:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak czytam komentarze w tym topicu przypominają mi się rozmowy w gimnazjum ;D

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli jak się ma dwa monitory to można ściągać dziecięcą pornografię i inne nielegalne treści. Uff - jesteś uratowany!

  •  

    pokaż komentarz

    Rozwiązanie.

    Podczas bootowania komputera naciśnij F8, uruchom Tryb awaryjny.
    Potem wciśnij CTRL+R, wpisz: msconfig.
    Przejdź do zakładki "Uruchamianie" i znajdź wpis, który tego dotyczy - robiłem to już parę razy dla Klientów, nazwy procesu nie pamiętam, ale od razu wydaje się podejrzany :)

    P.S Nie bawcie się w jakieś mongolskie rozwiązania z jakimiś dziwnymi płytkami bootowalnymi albo wymyślając nie wiadomo co ;)
    P.S 2 Z tego co wiem to wyskakuje dla ludzi jak wchodzą na jakieś stronki +18, więc pozdrawiam... :D

  •  

    pokaż komentarz

    Dajcie link do strony która to wrzuca. Z chęcią się z tym pobawię na wirtualce z snapshot-em. Lubię takie robaczki a zwłaszcza szukać którędy wlazł i jak go wykopać. Dla zaawansowanych polecam do śledzenia co się dzieje aplikacje process monitor i process explorer do ściągnięcia za free z microsoftu. dobry jest tez rootkitrevealer i autoruns. Pomagają namierzyć i posprzątać ale trzeba wiedzieć co się robi lub przynajmniej na drugim kompie z ta samą wersją systemu sprawdzać porównawczo żeby za dużo nie wywalić.

  •  

    pokaż komentarz

    mimo dobrego zabezpieczenia i tak wpadł...hmmm

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej zapłaćcie. Ja nie zapłaciłem i komornik zajął mi samochód (・へ・)

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie interesuje najbardziej jak infekuje komputer? Co trzeba zrobić żeby to mieć? Trochę mnie przeraża fakt, że pomimo zabezpieczeń takie gówno może się zainstalować!

    •  

      pokaż komentarz

      @tdabc: Używając antywirusa i jakiegoś współczesnego systemu (czyli coś powyżej XP) nie ma raczej możliwości, żeby takie coś się zainstalowało. Zakładam, że autor wykopu jest fanem gier z warezów, lub publicznych torrentów i sam zainstalował sobie takiego przyjaciela.

    •  

      pokaż komentarz

      Są także porno panowie oraz głupiutkie panie co wchodzą na "hot in your area" i klikają "tak" bez czytania o co chodzi. Oni też są narażeni na takie sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eoghan: Kolega słyszał kiedyś o podatnościach 0day? Na przykład aktualnie jest ciągle niezałatana dziura w MSXML (CVE-2012-1889). W skrócie mówiąc wszystkie Windowsy i wersje IE, Office i reszta która korzysta z tego są podatne.

      Natomiast antywirusy to można sobie wsadzić, bo te wykryją dopiero jak już będzie za późno. I nigdy nie blokują całości. Jeżeli chodzi o nowe ataki... Trzeba być świadomym tego co się robi, a nie liczyć, że jakiś antywirus nam pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: Takie proste wirusy raczej nie używają luk 0day.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mephistofeles: Możliwe, ale z drugiej strony ten 0day już jest ponad dwa tygodnie publicznie dostępny, więc nie problem, żeby wykorzystać w swoim projekcie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: Najlepiej mieć SZYBKI antywirus I uważać co się robi. AV chroni przed częścią syfu dołączonego do cracków. A to z reguły jest słaby syf. I wiem co robię. Ostatnio wypakowałem sobie zdrowy warez z paczki wirusów .exe. I to nie był żaden zip, instalka normalna. AV to zatrzymał na heurystyce, a już z kilometra mi ten plik śmierdział.

    •  

      pokaż komentarz

      @tdabc: Sam jestem pod wrażeniem. I przyznam szczerze - brawa dla twórcy. Używam Kasperskiego, aktualizacje co kilka godzin (jeszcze na trialu z gazety). Jestem użytkownikiem BARDZO uważnym ze względu na doświadczenie z różnego rodzaju "Czarnobylami" i innymi popularnymi plagami komputerowymi w poprzednich latach. A tu proszę - nagle jestem fanem małoletnich nagości. Nieźle, naprawdę nieźle! :)

    •  

      pokaż komentarz

      ja to się zawsze zastanawiam jakim cudem ludzie łapią takie gówna.. mam win7 postawiony od premiery, zero formatów, żadnego antywirusa czy firewall'a, tylko okazjonalnie co parę tygodni przeskanuję sobie Spybot'em czy czymś podobnym i max co mi znajdzie to jakieś tracking cookie.
      podejrzane linki i pliki śmierdzą na kilometr i trzeba patrzeć co się klika. nie wiem, może to kwestia nawyków, doświadczenia, ale najlepszym antywirusem w sieci to włączone myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      czy firewall'a

      @Kargaroth:
      specjalnie wyłączyłeś zaporę w win7?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Dokładnie, u mnie to samo. Użytkuje komputer bez antywirusa już 4 lata i przez ten okres dwa razy musiałem formatować dysk, bo zostawiłem komputer do czyjejś dyspozycji i zaczęło się klikanie w powiększenie penisów w tydzień i inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eoghan: No niekoniecznie. Mój klient który niedawno to gówno złapał miał oryginalnego Windowsa XP i antywirusa Microsoft Security Essentials i nie było żadnego sygnału że ten malware się pakuje. Oczywiście zmieniłem mu teraz to darmowe dziadostwo od Microsoftu na porządnego płatnego antywirusa KIS 2012 i pewnie już nie będzie więcej takiego problemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Brzmi poważnie ale to na bank jakaś podpucha którą da się usunąć. Polskie prawo tak nie działa :P. W najgorszym przypadku format partycji systemowej i reinstal systemu : ) Ale na pewno można to jakoś obejść.
    Trzeba jednak zauważyć pomysłowość naciągacza. Nawet jeśli na 10 osób jedna zapłaci bez sprawdzenia sprawy na policji czy po prostu przez zadzwonienie po serwis komputerowy, to ten ktoś i tak ma zysk. Pytanie jak skutecznie się ten syf rozprzestrzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    O BOŻE! KLIKNĄŁEM I ZAPŁACIŁEM!!! CO ROBIĆ?!?!?!!!!!!!!!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Proszę bardzo, kod UKASH zupełnie za darmo: 718 001 4252551475.
    Wystarczy go wpisać i to dziadostwo zniknie. Sprawdziłem go osobiście na komputerze klienta, który nieopatrznie zainstalował sobie to gówno.

  •  

    pokaż komentarz

    Mój ojciec dzisiaj też to złapał. Co ciekawe wystarczyło przełączyć usera, żeby normalnie korzystać, ale syf ciągle jet ;/

    •  

      pokaż komentarz

      @kkb1: Czyli siedzi w rejestrach użytkownika. Sprawdźcie klucz HKEYCURRENTUSER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Run oraz folder C:\Users\nazwauzytkownika\AppData\Roaming\Microsoft\Windows\Start Menu\Programs\Startup.
      Robaczek nie miał uprawnień by zainfekować system więc zainfekował to co user może zmieniać - swój folder i rejestr. UAC się jednak na coś przydaje jak się pracuje mając admina.
      Jak jesteś na innym użytkowniku który ma admina to gałąź HKEY
      USERS zawiera wszystkich użytkowników komputera których rejestr jest aktualnie używany.
      Często jeśli nie jesteśmy pewni czym jest dany exe wystarczy wrzucić do google i się znajdzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Faktycznie, po rejestrze znalazłem w C/programdata jakiegoś syfa jxxumbxf.exe, tylko co dalej, czy zwykłe usuwanie plików cokolwiek da?

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: google nic nie wypluł, ale godzina powstania tego pliku jest zgodna z "czasem infekcji"

    •  

      pokaż komentarz

      @kkb1: Programdata to dawny all Users z XP. Każdy user ma prawa do kilku podkatalogów w nim. A co do pliku:
      Wywal wpis z rejestru.
      Ustaw na pliku DENY Access na wszystko na NTFS albo zmień mu rozszerzenie na ex_
      Deny lepszy jeśli to nie całość robala i jest jeszcze komponent który go przywraca. Po za tym deny można ustawić jeśli plik jest w użyciu i nie pozwala na skasowanie i zmianę nazwy. Deny, reboot i po sprawie bo już się nie odpali :D
      I ciekawostka z czym robale sobie nie radzą ?
      Zamiast pliku zrób katalog o tej samej nazwie co plik. Nie odtworzy pliku bo już istnieje folder o tej samej nazwie a NTFS nie pozwala na 2 takie same nazwy. Jeszcze nie spotkałem robala który sobie by z tym poradził a tak właśnie zabezpieczam pendrive by nie zarazić się u kogoś. Tworzę na każdym pędraku folder autorun.inf i mam spokój z robalami przenoszonym na pędrakach i startującymi automatycznie po włożeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Ok, zaraz to zrobię. Znalazłem też folder z plikami, które robal wykorzystuje do wyświetlenia blokady - jakieś .css-y, .htmle grafiki logo policji itd. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Jeszcze jedno głupie pytanie - jak ustawić na pliku taką blokadę?

    •  

      pokaż komentarz

      @kkb1: Prawy klik na pliku -> właściwości-> zabezpieczenia -> edytuj -> odmów na wszystko dla wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Ok, wielkie dzięki, wszystko śmiga

    •  

      pokaż komentarz

      @kkb1: To napisz dla wszystkich ścieżkę dokładną gdzie to siedzi. Innym będzie łatwiej. Fajnie, że mogłem pomóc.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Proste, eleganckie, bez fikuśnych narzędzi. Wygrywasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: nowsze generacje potrafią wykryć taki folder i go usunąć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kkb1: Podkabluj matce na jakie strony ojciec wchodzi ; ).

    •  

      pokaż komentarz

      @WinyI: Ale przecież "samo się stało" ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Na jakie strony trzeba wchodzić żeby złapać taki syf? :|

    •  

      pokaż komentarz

      @Axelio: No właśnie to jest dla mnie zagadka. Ale podejrzewam, że wyszukiwanie typu "hot milf hd download fast free" zwróci kilka stron gdzie się można zarazić.

      To jest właśnie bolączka, że ludzie szukają syfu na własną rękę, bo coraz mniej osób ma pojęcie gdzie co w internecie jest i szukają po omacku wpadając w "błoto".

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: nie wiem po co ludzie szukają porno gdzieś w piwnicach internetu jak wszystko jest.. na wyciągnięcie ręki :)

    •  

      pokaż komentarz

      @plusbear: Nie tylko porno, na przykład cracków niektórzy szukają w takich miejscach jakby to był co najmniej program to opanowywania świata....

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: a może po prostu strony się zrobiły "mądrzejsze".

      Ataki socjotechniczne to ładny kawałek chleba. Wpisujesz "CRACK DIABLO III" i puf, pokazuje się strona, która zapewnia że ma taki crack (w kilku miejscach na stronie) oraz odnośniki do wielu innych popularnych gier, a nawet często powiązanych tematycznie. Ewentualnie różne kombinacje. DIABLO 3 CRACK SKIDROW, DIABLO III SERVER EMULATOR, DIABLO III FIX PATCH, itd. Człowiek myśli, że to dobra strona, bo "skąd by strona wiedziała o tym innym".

    •  

      pokaż komentarz

      y trzeba wchodzić żeby złapać taki

      @Axelio:

      Kolega załapał, od razu mu powiedziałem żeby tyle porno nie oglądał, ale
      uparcie twierdzi że był na jakieś stronie motoryzacyjnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętam jak pare ładnych lat temu postanowiłem zostać "hakerem" wieć zassałem sobie program destruktor 2.0 jak sie okazalo był on destrukcyjny...dla mnie. Póżniej miałem 3 dni zabawy żeby wyczyścić system z syfu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Axelio: Słyszałem, że na blog Korwina, ale może to tylko plotki ; ).

  •  

    pokaż komentarz

    Robal chce haraczu? Ale do tego potrzebne jest konto w banku. Czy nie można za pomocą numeru konta namierzyć gnoja który to świństwo wyprodukował? Jakąś akcję policyjną zorganizować czy mu to konto zablokować by nie mógł pieniążków pobrać?
    Pytam się bo się na tym nie znam :p.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: co Ci da numer konta na nieprawdziwą osobę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Andreen: Osoba może być nie prawdziwa ale pieniądze owszem. Czy takiego konta nie można zablokować? Czy nie można przeprowadzić akcji policyjnej podczas próby pobrania pieniędzy z konta?

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Zapewne te pieniądze z tego konta trafią na inne i będą zamienione na bitcoiny

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Można przesłać pieniądze poprzez kraje o dużej tajemnicy bankowej co znacznie utrudnia i wydłuża dochodzenie. Można je zamienić (jak już wspomniano) na BC i potem na zwykłe pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: rok czy dwa sądzę że policja i sąd dałby radę zablokować takie konto :) no chyba że zalega z ZUSem to z miejsca na 5 lat idzie blokada :]

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: konto na pewno dawno jest już zablokowane - czas zarabiania na takim robaczku kończy się w momencie gdy staje się on popularny, ale pierwszy tysiąc czy dwa się nabierze zanim konto zostanie zablokowane i środki przelane gdzieś na druga półkulę.

    •  

      pokaż komentarz

      Robal chce haraczu? Ale do tego potrzebne jest konto w banku.

      @FlaszGordon: nawet niekoniecznie. ukash od naszych wschodnich braci oferuje karty mastercard do konta w ich systemie konta bankowego stricte nie potrzeba :)

      Czy nie można za pomocą numeru konta namierzyć gnoja który to świństwo wyprodukował?

      @FlaszGordon: watpliwe. Albo uzywa slupow (ostatnio wielki wysyp maili szukajacych frajerow "tester uslug bankowych" czy "osoba do obslugi konta bankowego" - nawet na wykopie bylo.
      moze tez uzywac kont zakladanych przy uzyciu lewych danych na skradziony dokumenty. + w tego typu akcjach watpliwe zeby bylo tylko jedno konto.
      Pewnie maja kilkadziesiat/set osob albo i lepiej.
      A zanim wladze zadzialaja to oni ta kase zdolaja dawno wyplacic nawet w bankomatach i tyle, a potem sladu po nich nie bedzie nawet.

      No i taka kwestia ze wladze na wschod od nas niezbyt chetnie wspolpracuje z naszymi. Znajomy padl ofiara kradziezy $$ z konta przez jakis rusko ukrainski gang (to jakies 6 lat temu) i niedawno dostal informacje o umorzeniu sledztwa, jednym z powodow byl wlasnie brak wspolpracy.

  •  

    pokaż komentarz

    Wypisujesz jakieś głupoty, że niby

    Z tego zdążyłem wyczytać, to robal ładuje się do wszystkich systemów od XP wzwyż.

    To jest nieprawda ten robal nie atakuje wszystkich systemów a wyłącznie jeden system: Windows.

    Popraw to jeśli jeszcze możesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Maxton to nie popularna przeglądarka tylko nakładka na poronionego Tridenta...

  •  

    pokaż komentarz

    @lordgargu: Ukash to system płatności, a nie nazwa wirusa jak sugeruje tytuł znaleziska ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Niedawno natknąłem się na bardziej finezyjną wersję tego numeru - "na antyvira". Nie wiem jak, nie wiem skąd, nagle na ekranie odpala się okno udające jakiegoś antywirusa, widać pasek postępu "skanowania systemu" i lawinę komunikatów o infekcjach + info o możliwości usunięcia tych zagrożeń za kasę. Nie da się tego usunąć (każe płacić), startuje razem z systemem, blokuje prawie wszystkie funkcje. Przez moment miałem stracha, że robi coś więcej niż próba kantu (np. usuwa pliki), ale zachował się kulturalnie, dał się zdezynfekować w trybie awaryjnym.

  •  

    pokaż komentarz

    tak to jest jak sie uzywa jakies badziewiastej przegladarki

    •  

      pokaż komentarz

      @jacek1982: chcuałbym zauważyć, że Maxthon bazuje na tym samym silniku (z tego co mi wiadomo) co chrome. Tylko, że nie instaluje pierdyliona wpisów do rejestru i nie ma 7 programów do aktualizacji. Od jakiegoś czasu sprawdzam wszystkie przeglądarki, a osobiście Chrome mnie wkurza, bo w wersji software realnego świata to jest tak, że niedługo jak otworzę lodówkę, to mi Chrome wyskoczy. Kupa darmowych aplikacji chce na dzień dobry instalować Chrome jako domyślną przeglądarkę. Gro ludzi nie czyta, nie patrzy co instaluje a później na pclabach piszą jaki to Chroem nie jest popularny. Google powoli staje się monopolistą z niektórymi rozwiązaniami a do mnie monopol nie przemawia i jako szary misiek staram się walczyć z takim "monopolem"

    •  

      pokaż komentarz

      ps.

      co do literówek - wybaczcie - z piwa wróciłem i ta klawiatura się już jakoś mnie tak nie słucha jak zwykle ;D

  •  

    pokaż komentarz

    ZARAZ WSZYSCY ZGINIEMY!

  •  

    pokaż komentarz

    @lordgargu: To na jakich stronach porno nie oglądać?

  •  

    pokaż komentarz

    A mieli Acta znieść. A tu takie kwiatki :D

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście nie dalej jak dwa miesiące temu też z czymś takim się męczyłem. Po próbach z combofixem (u mnie nawet w awaryjnym nie działał) stwierdziłem, że szkoda mojego czasu i robię formata - nie pomogło! Dopiero jak skasowałem wszystkie partycję z MBRem włącznie, wtedy poszło. Swoją drogą niech tylko 1% zapłaci, aha u mnie 200 zł chcieli, ale zapłata tylko w Bitcoinach.

  •  

    pokaż komentarz

    Uświadomienie, dobra instalacja systemu (xp z antyspajem, lub 7 na wyłączonych dodatkach), użytkownik słuchający. Systemy, które postawiłem stoją od paru ładnych lat u ludzi. BEZ ANTYWIRUSA. Napiprojekt starsza wersja miał informację ile dni nie dodawałeś napisów do bazy. Zgłosiła się do mnie moja dawna klientka z systemem, który kiedyś jej postawiłem, że zwolnił. Posłuchała rad rodziny i zainstalowała avasta. Szlag mnie trafił, format, restore, wszystko pięknie z powrotem śmigało, skasowane 200. Biorę drożej, bo widuję rzadziej tych ludzi, a pseudoinformatyków zatłukłbym, bo po nich muszę sprzątać. Wracając do NapiProjekta, pokazał 1500+ dni. 5 lat system, bez żadnych zmian, zwolnił bo ktoś antyvira zainstalował... Osobiście nie używam od początku posiadania komputera. Kilka nauczek dały mi pendrivy, nauczki z autorunów płyt, dzisiaj wszystko ładnie skutkuje bezinwazyjnością systemów. Nie klikam byle czego. Klienci nie klikają byle czego. Jak ktoś wyżej napisał, antyvir da znać po fakcie, to po uj mi on? Wirusy z pendrajwów? Wyłącz autoruna, wchodź na pena przez tcm, bądź przez eksploruj, a nie podwójnym kliknięciem, pokaż ukryte i systemowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl: Ech szkoda słów... Najlepszym sposobem na wirusy jest brak antywirusa. Działasz tak jak rodzice, którzy z dziećmi jeżdzą rowerami po przejściach dla pierwszych, albo ciągną je na za rękę czerwonym. Te dzieci będą tak robiły w przyszłości aż skończy się to kalectwem albo śmiercią. I rośnie nam społeczeństwo wierzące że szklanka wody ochroni przed ciążą, że w Tupolewie wybuchła bomba próżniowa, że kasztany chronią przed ciekami wodnymi...
      Kolego, radzę nie zajmować się IT. Narażasz ludzi na straty nie do naprawienia. Utrata danych (zdjęćz najważniejszych momentów życia, dokumentów), wyciek danych osobowych, straty finansowe itd. Jak Twoi klienci diagnozują swoje komputery czy aby nie są botnetami, czy już nie udostępniają jakiś materiałów pedofilskich bez ich wiedzy?
      Twoja wiedza na temat bezpieczeństwa w IT jest marna. Chronisz klientów wyłączając autorun, Boże. Jeszcze jedna prośba, nie używaj słowa pseudoinformatyk w stosunku do kogokolwiek, bo Twoja ignorancja i aberracja w temacie bezpieczeństwa systemów informatycznych jes bezgraniczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @zawisza: O - kolejny. Chronię, bądź nie chronię, oto jest pytanie. Jaki jest sens instalować klientowi, który sprawdza pocztę, używa komputer do pisania dokumentów i co jakiś czas wejdzie na pogodę lub informacje? Inny klient używa do gier, jeszcze inny do innych pierdół. Nie są to klienci biznesowi, z wyciekiem zdjęć przesadzasz. Blokując co się da, łącznie z uświadomieniem klienta jak pendrajwy sprawdzać, poruszać się po sieci (miniwykład, mini warsztaty - zwij jak chcesz). Dziwne, że nie potrafią złapać wirusa. Nie są oni jedynymi. Klient sobie życzy, instaluje antyvira, ostrzegam przed wolnym działaniem kompa i wsio. Moi klienci nie dysponują nie wiadomo jaką ilością ramu, prockami nie wiadomo jakimi. Liczy sie dla nich szybkość działania, a u niektórych czekanie 20 min od momentu włączenia do uruchomienia Liska, bądź IE to normalka. Moja wiedza? Jest duża, tylko po co mam korzystać z niej u ludzi przeciętnego pokroju, nie wyczyniających nie wiadomo czego na kompie? Dla nich Cain&Abel to czarna magia. Wyciek danych osobowych? No k!%#a mać człowieku. Wpisz w google cv pesel filetype:doc, lub pdf. Zobacz ile ludzi podało pesel. Ty uwazasz, że Kowalska w wieku 50 lat będzie podawała swoje dane nieautoryzowanym stronom? otóż nie. Do mnie dzwonią z zapytaniem, jeśli coś jest nie tak. Dziwne, że co tylko mam okazję wstąpić do dawnych klientów wykonuję skany i nie ma wirusów? To nie są klienci, którzy trzymają 500gb zdjęć z wakacji i drugie tyle z gwiazdki. Nie posiadają istotnych danych, komputer służy albo nauce, albo podstawowym zadaniom. Model klienta biznesowego jest inaczej rozpatrywany, ja piszę powyżej o prywatnych usługach

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl: Wypraszam sobie stwierdzenie "O - kolejny"
      Twój egoistyczny optymizm przeraża mnie. Zdefinujmy kilka pojęć:
      Po podłączeniu do internetu stajesz się "Użytkownikiem Internetu". Każdy UI jest narażony na niebezpieczeństwa. Mylisz się twierdząc, że NIE dotyczą one: sprawdzających pocztę, pisarzy, meteopatów, ludzi ciekawych informacji, graczy, osób po 50tce, prywatnych, korporacyjnych czy pracujących na mniej wydajnym sprzęcie.
      Druga definicja "świadomy użytkownik internetu" to osoba minimalizująca zagrożenia, które mogą dotkną innych UI lub ją samę. Twój błąd: "Klient sobie życzy, instaluje antyvira, ostrzegam przed wolnym działaniem kompa" - błazenada. Poinformuj klienta o realnych zagrożeniach.
      Definija trzecia - obalmy mit: "bezpieczne i sprawdzone 'strony' - czyli usługi w sieci"- nie istnieją. Realne są jednak tysiące przykładów przejęcia kontroli nad, wydawało by się, najbezpieczniejszymi systemami informatycznymi na świecie. I nie mówię tutaj o żarcie na stronie Lewandowskiego. Banki, instytucje, rządy, korporacje, giganci, giełdy, ale też mali przedsiębiorcy, aukcje, zakupy grupowe, chaty, RSS, komunikatory, protokoły, wirtualia, szyfrowanie były skutecznymi celami, adresującymi złośliwy kod na maszyny UI. Przykład: ufasz www.TwojaBezpiecznaStrona(wstaw cokolwiek).pl. Nie masz żadnej(!) pewności, że właśnie nie została zaatakowana a ty nie masz już rootkita.
      Definicja czwarta: "Wirus" - nie istnieje! Już dawno skończyły się czasy kiedy uruchomienie pliku wykonalnego zarażalo wirusem, który spowalniał, zawieszał, uniemożliwiał pracę stacji roboczej (Twój autorun hehe). Przyjmij do wiadomości że współczesne "złośliwe" oprogramowanie robi wszystko aby ukryć się przed UI, jest "lekkie", świetnie napisane i aktywuje się w ściśle określonych sytuacjach. Ponawiam pytanie, jak Twoi UI, lub Ty diagnozujecie stacje robocze pod kątem przynależności do Botnetu? Podaj metodologię.
      Definicja piąte: "Antywirus" - nie istnieje. Tak wiem, nazwa została. Skąd masz o tym wiedzieć, skoro nie instalowałeś od połowy dekady? Współczesne systemy End Point Security (EPS) analizują poczynania UI lub ŚUI podczas korzystania z usług sieci i aktywnie ostrzegają przed zagrożeniami oraz je eliminują.
      Konkluzja: obecnie jest około 60 milionów komputerów zombi kontrolowanych przek botnety. Twoi klienci mogą być ich częścią. Przez twoją ignorancję i głupotę wyrządzają krzywdę innym ludziom. Powtarzam: INNYM LUDZOM! Komputery zainfekowane wykorzystuje sę do dystrybucji pornografii dziecięcej, szantarzu i sabotarzu, kradzieży środków materialnych, oszustw, praniu brudnych pieniędzy z nierządu i sprzedaży narkotyków, ataków DDoS i wielu innych przestępstw.
      Raz jeszcze wypraszam sobie stwierdzenie "O - kolejny". Od kilkunastu lat zajmuję IT, od wielu bezpieczeństwem. Znam dramaty zwykłych ludzi latami tułających się po sądach, bo na ich wykradzone dane osobowe założono konta w bankach. Nieświadomie jako "słupy" zaciągali kredyty, dokonywali zakupów, żyrowali.
      Co powiesz swojej 50 letniej UI kiedy przyjdzie do Ciebie z nakazem komorniczym na mieszkanie? "Oh przepraszam, nie powinna Pani wypełniać tego formularza o wygranej w loterii poczta.02.pl. Powinna pani być świadoma zagrożeń, do widzenia!".
      " Moja wiedza? Jest duża, tylko po co mam korzystać z niej u ludzi przeciętnego pokroju". Jeśli naprawę ją masz, używaj mózgu.

      Zawisza

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl:

      Wiadomo antywirus to tak naprawde malo daje, jednak nie posiadanie w systemie chociaz monitora hips ( http://www.searchengines.pl/Monitory-HIPS-blokery-behawioralne-t78431.html ) to juz jest glupota (badz niewiedza uzytkownika) rowna z np. nie zapieciem pasow w samochodzie. Monitor hips juz zapewne przy probie instalacji wirusa zawiadomilby uzytkownika (i zapauzowalby ten proces), ze dzieje sie cos podejrzanego, a juz na pewno nie zezwolilby na zamkniecie procesu explorer.exe przez jakis nieznany program. I nie wchodzenie na podejrzane strony nie uchronia Cie jezeli wejdziesz z pozoru na bezpieczna strone (np. wykop.pl) jezeli wczesniej na tej stronie jakis haker zaimplementowal zlosliwy kod. Przed takimi sytuacjami nie uchronisz systemu nie posiadajac odpowiedniego zabezpieczenia. Ja ze swojej strony polecam Comodo internet security (antywirus, monitor hips, firewall orazp piaskownica). Jest to darmowy pakiet bezpieczenstwa, ktory jest na rowni z innymi platnymi tego typu programami.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiezeberka: widocznie jestem naiwny od 6-7 lat wraz z moimi blokadami. Do tego instalowałem xpki tyle razy z ms office że pamiętam klucze, bo tyle walczyłem ze swoimi kompami, aż udało się wszystko ładnie ustawić

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie, jak czytam w waszych komentarzach o formacie dysku, reinstalowaniu systemu albo instalowaniu jakichś narzędzi czy innych skomplikowanych zabiegach w celu usunięcia tego nieskomplikowanego malware to ręce mi opadają i całkowita załamka ogarnia. Przecież ten shit działa w bardzo prosty sposób. Zamienia jedynie plik explorer.exe na własny z wyświetlającą się informacją o zablokowaniu przez policję, a stary zapisuje pod zmienioną nazwą (o ile dobrze pamiętam to explorer.old). Po wpisaniu kodu ukash (podobno jakiegokolwiek zaczynającego się prefiksem 718 i mającego 13 cyfr) następuje odwrócenie instalacji i przywracany jest właściwy plik eksploratora windows. Po co więc takie ceregiele skoro wystarczy wpisać jakikolwiek kod ukash (jeden na 100% działający podałem parę postów wyżej) i mieć to z głowy? Ostatecznie jak ktoś jest bardzo ambitny, to może uruchomić sobie z płyty instalacyjnej Windows wiersz poleceń i samemu ręcznie podmienić plik eksploratora. Ale żeby z powodu takiej błahostki od razu dysk formatować?

    •  

      pokaż komentarz

      @rafauen: w ogólności się zgodzę poza dwoma szczegółami.. chyba nowa wersja już się lewym kodem nie odblokuje. z taką miałem do czynienia,, po drugie akurat nie podmienia explorera tylko go killuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielowitamin: Z tego co wiem taki kod nie jest wcale lewy. Kod ukash ma tą specyfikę że istotny bo sprawdzany jest jedynie prefiks tego kodu. Reszta nie powinna mieć znaczenia, a więc i to czy kod jest nowy czy stary, lewy czy prawy. A co do kasowania pliku explorera to ten malware nie może tego robić, bo skąd by go potem wziął z powrotem po wpisaniu kodu skoro plik ten jest dostosowany dla danej maszyny? Musi być gdzieś na dysku tylko w nowszych wersjach tego malware jego zmieniona nazwa jest być może inna albo plik jest ukryty albo i jedno i drugie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafauen: nie kasuje a killuje proces, explorer.exe odpala właściwego expl i plik jest własciwy.

      co do kodów ciężko mi powiedzieć bo pierwszy raz słyszałem o ukaszu ale moja sztuka kodów nie łykała próbowałem z 10 razy ;)

  •  

    pokaż komentarz

    szaleniec ,ale pozytywny

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem rok lub dwa temu coś podobnego. DOS, NC, szukanie dziwnych exeków (partycja systemowa, win, system32 - o ile dobrze pamiętam), system uratowany. Powodzenia

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem jakim cudem ludzie łapią tego typu syf. Nie używam antywirusa*, po tej dziwacznej stronie internetu się poruszam (głównie ruskie, ale także i chińskie strony). Nie, poważnie, gdzie Wy te wszystkie syfy łapiecie?

    *kilka razy zainstalowałem żeby sprawdzić, czy coś się dzieje złego i nie, nic tych rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale sensacja, pierwszy raz trojana widział.

  •  

    pokaż komentarz

    też używam maxthona 3, wracam do IE :D

  •  

    pokaż komentarz

    Do takiego typu programów polecam Malware Antibytes ;) uruchomić w trybie awaryjnym z siecią, zrobić aktualizacje programu i przeskanować. Bardzo duza skuteczność

  •  

    pokaż komentarz

    orzełek na godle bez korony bezcenny

  •  

    pokaż komentarz

    @ultek: Jesteś siadom, że dodałeś do powiązanych stronę która niekoniecznie jest bezpieczna? Oficjalna instrukcja użycia ComboFix i linki do pobierania jest tylko tutaj http://www.bleepingcomputer.com/combofix/pl/instrukcja-uzycia-combofix i nie linkuj do jakiś scamów więcej...

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: combo to chyba taka bomba atomowa, nie wiem czy to odpowiedni kaliber na taką popierdółkę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wielowitamin: W żadnym wypadku nie wolno tutaj uruchamiać combofixa. Ja tylko nawiązywałem do linku, który wstawił ultek w powiązanych, który nie do końca był stroną combofixa.

    •  

      pokaż komentarz

      @kasper93: aj faktycznie... bleepingcomputer to oryginalna strona... moj blad... ;/ da sie jakos to skasowac? jak nie to zakopac...
      co do poprawnej strony - combofixa uzywalem kilkukrotnie na komputerach w stanie "umierajacym" (woz albo przewoz ;)) i pomoglo.. w przypadku tego monitu tez combofix dal rade (przetestowane). dodam tylko ze jeszcze ani razu nie spowodowal u mnie zniszczenia systemu...

  •  

    pokaż komentarz

    _Informuje nas jeszcze, powołując się na nieistniejące przepisy, że pewnie ściągaliśmy dziecięcą pornografię, tudzież inne nielegalne treści i żeby nam nie zabrali kompa w ciągu 1-3 dni i nie wsadzili do ciupy na 1-3 lat to trzeba wpłacić "tylko 500 zł" i oskarżenie nagle zniknie.

    To jest ciężki wał._

    Zastanawiam się, kto byłby tak głupi, żeby w to uwierzyć...

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra, to powiedzcie jak to wywalić, gdy nie można się dostać do msconfig?

  •  

    pokaż komentarz

    Przykro mi cię poinformować, ale niestety nie jesteś uważny lub ktoś kto ma dostęp do twojego pc, w takim wypadku daj spokój i zainstaluj jakiś pakiet ochrony, bo jak widzisz, ostrożność to za mało, a ten syf to nie odpala się z przeglądarki tylko z systemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Hej, nie działa mi ani kod z CERT, ani Combofix, nie rozumiem o co chodzi z OTL/OLT czy jakoś tak, czy ktoś mi podpowie co mam zrobić?

  •  

    pokaż komentarz

    wlasnie ktos do mnie zadzwonil zebym sie tym zajal, jutre ide pogrzebac w kompie, to pewnie nic wielkiego :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio sporo tego w necie krąży. Nie tak dawno widziałem u kumpla na kompie podobne oprogramowanie jak to z wykopu tylko, że tamto dotyczyło złamania przez użytkownika umowy ACTA. Nie wiem jak trzeba być głupim, by nabrać się na coś takiego.

  •  

    pokaż komentarz

    W moim przypadku pomogło przeskanowanie Dr.WEB CureIt!

  •  

    pokaż komentarz

    @FiK:
    @houk:
    @dawidf:
    @lordgargu:
    @mjfotocompl:
    @Bartholomew:

    Jakieś 5 lat temu przeszedłem niezłe boje z wirusem zwanym wyczyszczkomputer czy też "komputerwyczyszczacz". Szukałem informacji na ten temat, lecz nigdzie nie mogłem znaleźć nic konkretnego. Jestem pewien, że odpowiedz gdzieś jest w sieci, tylko to ja źle szukam.
    Czy ktoś z Was się na to natknął?

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojkatyzacja_K0ta: to że jest nazwany tak, a nazwa procesu to dwie inne sprawy

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl: dokładnie, poza tym istnieje masa wirusów o mocno destrukcyjnych właściwościach.

    •  

      pokaż komentarz

      @FiK:
      @mjfotocompl:

      Wyczyszczkomputerz czy też wyczyszczkomputer był trojanem. Dosyć paskudnym. Co ciekawe, ktoś (prawdopodobnie umyślnie) umieścił wirusa na stronie do pobrania pod dokładnie tą samą nazwą stroną web. Strona wyświetlała się zawsze przetłumaczona na język z lokalizacji z której się łączyłem. To stąd ta śmieszna nazwa. Nie wiem jak komputer załapał takiego wirusa, bo sam nie klikam gdzie popadnie i jestem w miarę roztropny. Nazwy procesu nie pamiętam. Działo się to około 3 lat temu. Trojan pozostawał na dysku bez względu na wszystko co tylko z nim robiłem i kompletnie wszystko mieszał w systemie.
      Ot, tak tylko mi się przypomniało, zapadło w pamięć. Twórca trojana zapewne jest obdarzony Homeowskim poczuciem humoru...
      Wyczyszczkomputer.. heh..

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojkatyzacja_K0ta: dziwna sprawa, ale google po wpisaniu obu tych nazw (a właściwie to trzech, bo wcześniej jeszcze inaczej to napisałeś) znajduje jedynie ten wątek na wykopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojkatyzacja_K0ta: Nie klikasz byle gdzie? Jesteś tego absolutnie pewien? Świadomość użyszkodników jest dzisiaj mocno ograniczona (nawet umysłowo, przez nich samych prawdopodobnie), wystarczy spojrzeć na ściany na facebooku. Nie wspominam o statusach, za których udostępnienie fb płaci nie wiadomo ile, ale za lajkowanie filmów, które notabene 1-6 miesięcy wcześniej na wykopie można było znaleźć, tylko po to by je obejrzeć. Takim stadkiem jeszcze łatwiej manipulować, będą klikać co zechcesz, o ile odpowiednio podasz im to na tacy. Są też strony www, na których kliknięcie w byle jakim miejscu, czy to lewym, czy prawym myszy powoduje automatyczny lajk na fb

    •  

      pokaż komentarz

      @FiK:
      @mjfotocompl:

      Nie mam konta na jakimkolwiek portalu społecznościowym. W 100% to nie ja zaraziłem komputer tylko inny jego użytkownik. Tak czy inaczej to już historia. Postanowiłem to tutaj opisać, z ciekawości czy ktoś o tym słyszał. Strony już na pewno nie ma. Służyła jako wylęgarnia tego trojana. I z tego powodu prawdopodobnie została usunięta nawet z google cache. Dzięki za odpowiedz :)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiedziałem że takie wirusy/trojany jeszcze istnieją. Dziś chodzi o to aby jak najdłużej ukrywać fakt że komp jest zainfekowany i np. należy do botnetu to coś to albo jest zrobione dla jaj albo to totalna amatorszczyzna. Zawsze mnie zastanawiało jakim cudem ludzie takie cuda łapią i doszedłem do wniosku że sami to sobie zainstalowali... z jakimś crackiem/keygenem czy innego warezu albo klikają w reklamy na różnych stronach (najczęściej porno) chociaż takie reklamy to zwykle na pierwszy rzut oka wydają się podejrzane. Czasem też ludzie nabierają się na fałszywe kodeki ale to zwykle śmierdzi lipą na kilometr. Mając aktualnego antywirusa i system z zainstalowanymi wszystkimi łatkami na prawdę ciężko nieświadomie coś złapać i nie piszcie że trzeba mieć legalnego windowsa bo nie trzeba.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak chcecie usunąć wirusa to w trybie awaryjnym z obsługą sieci programem ComboFix i radzę zaopatrzyć się w dobry antywirus i przeskanować komputer to zwykły trojan.

    •  

      pokaż komentarz

      inna mieć znaczenia, a więc i to czy kod jest nowy czy stary, lewy czy prawy. A co do kasowania pliku explorera to ten malware nie może tego robić,

      @felfet: jo,jo... combofix. Może jeszcze pługiem zaorać ?

  •  

    pokaż komentarz

    combofix i trojan killer z lini policeń w trybie awaryjnym i po sprawie

  •  

    pokaż komentarz

    Wiec to maxthon czy twoje porno stronki. W sumie pewnie porno stronki...

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio spotkałem się z podobnym przypadkiem w Hiszpanii, ktoś ładnie zarabia na nieświadomych ludziach.

  •  

    pokaż komentarz

    kumpel złapał Nową wersję tego ustrojstwa która odpala się tez w normalnym trybie awaryjnym i nie łyka fałszywego kodu ukash.

    Na szczęście wystarczy wejsc w tryb awaryjny z wierszem poleceń (klawisz f8 przed startem systemu i wybieramy z menu), następnie wciskamy kombinacje ctrl+alt+del i odpalamy nowy proces explorer.exe. Następnie uzywamy jakiegos programu do wyczyszczenia systemu np malwerbytes, powinien wywalić to ustrojstwo

  •  

    pokaż komentarz

    Kurczę. Nie mam nawet programu antywirusowego i nie mogę zainstalować sobie żadnego trojana. Kurczę.
    PS
    Komp czysty, bo skanowany raz na 3 miesiące wersja portable...
    PS2
    Jak przeglądarka - okno na świat? Na pewno nie IE, Chrome i Firefox...

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie pomogła naprawa systemu z płytki. Wirus podszył się pod jeden z plików systemowych. Generowany kod UKASH nie pomógł....

  •  

    pokaż komentarz

    Ja zrobiłem tak nie działa mi klawiatura podczas wybierania trybu awaryjnego jak koczy sie odlicznie to włacza normalnie windowsa . Więc mam na pulpicie regcleaner właczyłem szybko i wyłaczyłem proces w autostarcie plansza sie właczyła znowu dałem reset . Po resecie wszystko juz w normie odinstalowałem jakis program fake ktory szuka wirusow z tym syfem sie zainstalował.
    Najlepsze ze to mi sie dzisiaj stało byłem w pracy i brat zadzwonił chodził po ruskich warezach nie odbierałem przychodze do domu a ten podchodzi zaspany i mowi ze przestraszony dzieiceca pornografia i te sprawy podniosł napiecie i tez sie przestraszyłem . Ale jak zobaczyłem zadanie o kase to cisnienie spadło i pomyslałem ze jakby mnie oskarzyli o to to by policja mi z futryna weszła do mieszkania.

  •  

    pokaż komentarz

    Na szybko można np. przywrócić z kopii sam rejestr sprzed tygodnia

    Ten syf z automatów usuwa Kaspersky virus removal tool a jeszcze tydzień czy dwa temu nie radziło sobie z tym nic poza wymienionym ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Witam, ja również używam Maxton'a, po tym jak Firefox wykłada się dosłownie co 2 minuty (po aktualizacji flashplayera- 3 tyg temu, nowe łatki nie naprawiają problemu), szukałem alternatywy. Ogólnie bardzo intuicyjna przeglądarka ale mój awast nigdy nie pokazywał tylu komunikatów "zablokowano wirusa" itp. Nie polecam. Dziś wracam do dawno nie używanej Opery.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    http://blog.orange.pl/technologiczny/entry/szantazysta-w-twoim-komputerze (wirus o nazwie weelsof. W linku info jak sie go pozbyc-generator kodow). Edit: teraz widze ze bylo juz. No nic,tak czy inaczej - moze komus sie przyda.

  •  

    pokaż komentarz

    Co wy tu piszecie ? Antywirusy ? Przecież dzisiaj wychodzi po 30 tysięcy nowych wirusów dziennie. Ważna jest mocno ustawiona heurystyka w antywirze, skanowanie mejli, piaskownica, dobry firewall i HIPS, jak dla mnie tutaj największym faworytem jest Comodo bo jego hack na hooki jest niezawodny :D

  •  

    pokaż komentarz

    Nie potrzebnie straciłem czas na czytanie tego. Nie korzystam z Windows i nie mam problemów.

  •  

    pokaż komentarz

    Jezeli chcesz odblokowac komputer musisz wpisac kod wygenerowany na stronie cert.pl . Pozniej odlacz internet i wpisz ten kod. Pojawi sie napisa Please Wait wtedy klikasz ctrl+alt+delete i wylaczasz proces window i komputer wraca do normalnego stanu. Tyle, ze jak go uruchomisz na nowo bedziesz musial to powtorzyc. Wiec albo sam go napraw odrazu po tych czynnosciach albo korzystaj z tego az do jakiegos informatyka kompa nie zaniesiesz :X

  •  

    pokaż komentarz

    Kaspersky Rescue Disk 10 - Moja znajoma ostatnio przywiozła komputer z Holandii podobny komunikat wyskoczył. Ja wypaliłem płytke z tym linuxem zbootowałem zeskanowałem i baja!!

  •  

    pokaż komentarz

    Upierdliwy z tego trojan .... w trybie awaryjnym nic nie daje. Dla mnie to dobry był powód by odświeżyć system i zrobić reinstalacje ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Gościu korzysta Maxthon, czyli z Internet Explorera.

  •  

    pokaż komentarz

    Koleżanka mi wczoraj przyniosła komputer z tym czymś. Nie wiem czy jest to najlepsze rozwiązanie, ale:
    1. Tryb awaryjny z wierszem poleceń
    2. Wyszukać pliki, które były utworzone/ modyfikowane w momencie, jak się to stało
    3. Pousuwać pliki (nie foldery, ale pliki w nich).
    Jak na razie - działa.

  •  

    pokaż komentarz

    HitmanPro też pięknie usuwa to badziewie.

  •  

    pokaż komentarz

    trojany wirusy... to aż taka filozofia zainstalować darmowy antywirus (Avast naprzykład) i regularnie aktualizować system?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze się ktoś na to nabiera?

  •  

    pokaż komentarz

    Kolega miał tego wirusa. Pomogło wgranie na nowo systemu z poziomu NTT recovery, bo akurat taki soft do backupu miał kolega wgrany. Potwierdzam... nie płacić, to jest trojan, ale dość toporny w usunięciu. Doczytałem, że możliwe jest usunięcie wirusa bez backupu systemu ale jest to dość mozolne. Reinstall + nie płacić + wgrać dobry antywirus.

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem podobny przypadek, tylko w wersji angielskiej, bo akurat przebywałem za granicą. Przez chwilę czułem sie najgorszym człowiekiem na świecie, bo okazało się ze nie tylko hakowalem, sciagalem dziecięca pornografię, ale także przesylalem tajne plany terrorystyczne. Skończyło się na przejrzeniu dysku pod jakimś linuksowym distro i usunięciu niedawno przekopiowanych podejrzanych execow. Problem jedynie taki ze plik ma losowa nazwę i trzeba trochę za nim pogrzebać

    •  

      pokaż komentarz

      @siedze_w_tramwaju: A ja sobie ściągnąłem kiedyś film, zajmował 2GB a w moich czasach przy łączu 256kb/s to było ściągania w %!$#, ale co tam pomyślałem, raz się żyje, ściągnąłem. I w momencie włączenia wyj#!$ło mi na ekran "musisz ściągnąć jakiś tam zajebisty program żeby oglądnąć film (link)"... myślę se, k%!#a tyle się naczekałem szkoda to olać, no i ściągam... JEB TROJAN... do widzenia foramat.
      PS: dalej nie oglądnąłem tego filmu...

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop po raz kolejny się popisał, jak widzę. Udzielacie porady, jak uniknąć odpowiedzialności karnej? W dodatku za dziecięcą pornografię? Wy się w ogóle zastanowiliście, kogo bronicie i komu doradzacie? Brak słów.

  •  

    pokaż komentarz

    Autorem tego znaleziska jest chyba ten gość od demosmolarków...

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat zostałem ofiarą tego wirusa na szczęście sobie z nim poradziłem nie było zbytnio problemu ale nie powiem dosyć się wystraszyłem ;) Wyłudzają tylko pieniądze od ludzi no ale jak ktoś idiota to zapłaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacekn67: Ostatnio testowałem na jednym kompie (bo chciałem szybciej) to tak usunął poczwarę, że system już nie wstawał. Robal wlazł gdzieś w dll i wpisał się jako zastępczy do shell32.dll. Przywróciłem rejestrację biblioteki z rejestru drugiego kompa i śmiga ale zajęło to trochę czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @houk: Hmm, to widocznie mialem mega szczescie, bo u wujka zadzialalo. Coprawda formacik po tym byl, ale kompa dalo sie normalnie po Kasperskym uzywac. Coz.. powodzenia!

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Przeleć system combofixem.