:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    A jak to wygląda w Polsce ?

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: A w polsce dają ci mandat za to że idziesz ulicą nie trzeźwy a mówią, że pijesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @JackTasacK: W Polsce odwrotnie: zajmijmy się pierdołami, aby uniknąć policyjnej roboty, za która można dostać kulkę :) Najlepiej przyczajmy się w krzakach i wlepiajmy mandaty tym co przełażą na czerwonym świetle o 12 w nocy na pustej ulicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol:

      W Polsce jak jesteś pijany i idąc ulicą rozmawiasz przez telefon, zostajesz zgarnięty na izbę wytrzeźwień przez SM :))

      Wczoraj byłem świadkiem takiej żenady.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: Z życia wzięte:
      - A za to piwo będzie mandat.
      - Za co? Przecież jest zamknięte.
      -Za usiłowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: W Polsce komendanci mówią jasno: "Bez mandatu nie wracajcie z patrolu".

    •  

      pokaż komentarz

      @Inixi: Bo to państwo kolonialne a nie nasze. A z kolonii trzeba zedrzeć co się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: Tak wygląda, że dostałem mandat za picie piwa schowanego w torebce. Pamiętaj, obywatela trzeba gnębić.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: Spytałem się kiedyś Strażnika Wiejskiego co by się stało, gdybym sobie pił to piwko trzymając je w papierowej torbie. Odpowiedział, że by skierowali wniosek o ekspertyzę i jak by wyszło, że jednak to był alkohol to bym musiał dodatkowo zabulić parę stówek. Ile w tym prawdy nie wiem ale więcej o takiej torebce nie myślałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @greq: Najpierw musieliby mieć prawo tą torbę skontrolować, i skonfiskować na potrzeby ekspertyzy. A nie mają.
      Edit: cholera już nie jestem taki pewien bo 3 lata temu były jakieś zmiany w ustawie, i możliwe że zyskali takie prawo, w takim razie Polska staje się państwem policyjnym, i to kolejny powód dla którego stąd wyjeżdżam i wracać nie planuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Gdyby to było tak pięknie to nawet torby byś nie potrzebował bo byś powiedział że w butelce którą trzymasz w ręce nie ma alkoholu i że oni nie mają prawa wziąć jej do ekspertyzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Nie do końca tak jest. Opakowanie ma znaczenie fundamentalne. Każdy chyba wie jak wygląda butelka wódki, i jakie puszki zawierają piwo a jakie inne napoje. Kiedy widać że pijesz piwo w oryginalnym opakowaniu, istnieje uzasadnione podejrzenie że znajduje się w środku alkohol. Natomiast kiedy alkohol trzymasz w torbie, nie wiadomo co w tej torbie się znajduje, bo nie widać. Mamy prawo do nietykalności osobistej (art. 41 Konstytucji) oraz prawo do prywatności. Do otwarcia plecaka, torebki i przeglądania ich zawartości oraz do kontroli osobistej ma prawo wyłącznie policja (art. 15 ustawy o policji). Ma ono miejsce tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (wykroczenia lub przestępstwa). Więc nie jest tak jak piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @offway: widzisz the wire pokazuje, że w USA podobnie, statystki to sprawa priorytetowa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: I jeszcze:
      "Czym się zatem różni przeszukanie od kontroli osobistej? Proste:

      Przeszukanie – może zostać dokonane tylko przez policję, w miarę możliwości funkcjonariusza tej samej płci. Jest to przeszukanie odzieży i podręcznych przedmiotów, opiera się na kodeksie karnym i odbywa się w ramach toczącego się postępowania karnego (art. 219 KK). Odnosi się to do poszukiwania przedmiotów mogących stanowić dowód w sprawie albo zajęcia przedmiotów których posiadanie jest nielegalne. Może być elementem zatrzymania (wówczas powinniśmy zapytać o powód) i powinniśmy zostać poinformowani o tym co jest poszukiwane. Można poprosić o obecność osoby postronnej. Powinien być sporządzony protokół.
      Kontrola osobista – opiera się na podstawie innych ustaw i dlatego powinniśmy uważnie rozróżnić te dwie rzeczy. Jeżeli pracownik ochrony będzie mylnie nalegał na "przeszukanie", wówczas powinniśmy wezwać policję, gdyż przekracza on swoje uprawnienia. Mamy prawo do żądania obecności osoby przybranej (wybranej przez nas), aby upewnić się, że nikt nam nic nie podrzuci..

      Osoba przeszukująca nas powinna pamiętać o prawie do poszanowania przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30 Konstytucji), zakazie nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 40) oraz prawie ochrony życia prywatnego (art. 47)."

    •  

      pokaż komentarz

      Opakowanie ma znaczenie fundamentalne. Każdy chyba wie jak wygląda butelka wódki, i jakie puszki zawierają piwo a jakie inne napoje. Kiedy widać że pijesz piwo w oryginalnym opakowaniu, istnieje uzasadnione podejrzenie że znajduje się w środku alkohol.

      @ZielonyGandziownik: Każdy zapytany ci powie że jak pijesz coś z torebki papierowej, reklamówki, plecaka czy tam innej czapki to ci powie że pewnie pijesz alkohol Gdyby chodziło o kubek po Coca-coli z przykrywką i słomką to może jeszcze ale butelka w papierowej torebce jednoznacznie wskazuje na alkohol.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Czy straz miejska może przeszukiwać? Czy policjant, widząc jak kitram w kieszeni płaszcza napoczęte piwo, może mnie przeszukać?

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Butelka w papierowej torebce wskazuje jedynie na butelkę w papierowej torebce.

    •  

      pokaż komentarz

      @cosciekawego: SM? Sado-Maso?
      Nie wiem gdzie wy mieszkacie, albo ile pijecie, ale ja sie spotykam z upomnieniami albo conajwyżej mandatem 50 zł na trzy osoby, a mieszkam w Warszawie. Może kwestia tego że nie chodze w szelestach i kulturalnie rozmawiam z policajami.

    •  

      pokaż komentarz

      @hartman2: Straż miejscka nie może przeszukiwać, ale może dokonać kontroli osobistej.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: podaj mi artykuł prawny, albo chociaż interpretację artykułu przez sędziego, że butelka w torebce papierowej/foliowej wskazuje na spożywanie alkoholu i to jednoznacznie?!

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: A butelka po piwie wskazuje jedynie na butelkę po piwie? A może wystarczy jedynie zakryć te magiczne "5,6%" na butelce by policjant już nie podejrzewał że jest to napój alkoholowy?
      @UlfNitjsefni: Zakazane jest spożywanie a nie spożywanie z butelek niebędących w papierowych torbach. Równie dobrze można się pytać gdzie w przepisach jest że jeśli piję piwo z brązowej butelki z napisem Żywiec to to sugeruje że spożywam alkohol, przecież w butelce może być cokolwiek. Poza tym interpretacja sędziego nie ma tu nic do tego bo nie ma u nas prawa precedensowego.
      Osoba pijąca coś z butelki owiniętej w papierową torbę zachowuje się podejrzanie, jest to dość częsta praktyka wśród osób spożywających alkohol w przeciwieństwie do reszty populacji, tak to jest wystarczające moim zdaniem by mówić o uzasadnionym podejrzeniu. Bezpodstawne by było na zasadzie "Młodzi ludzie siedzą w parku to pewnie coś próbują wypić". Poza tym przypominam że w naszym kraju są takie absurdy jak "usiłowanie spożycia".

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: nie mówię tu o prawie precedensu. W każdym razie, jeśli picie z torby jest podejrzane i następuje jej przeszukanie, to może od razu przeszukiwać też plecaki i torebki, i jak znajdzie się tam butelka piwa, to też mandat wlepiać, bo usiłowanie spożycia jest. No a tak nie jest, przeszukiwać takiej torebki nie można, a jak ktoś pije z tej torebki przy policjancie, czy pije z butelki żywiec na oczach policjanta, to nie można się dziwić, że sprowokowany policjant się zainteresuje.

    •  

      pokaż komentarz

      - Za co? Przecież jest zamknięte.
      -Za usiłowanie.


      @nemesis81: Ale miałeś faktycznie zamknięte fabrycznie, czy tylko zatkane, a np już do połowy wypite? Bo jeśli miałeś fabrycznie zamknięte to by znaczyło, że nie możesz piwa kupionego w sklepie do domu przynieść, bo mogą ci wlepić mandat za usiłowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast kiedy alkohol trzymasz w torbie, nie wiadomo co w tej torbie się znajduje, bo nie widać.

      @ZielonyGandziownik:

      Etam, nie lepiej Spite/Cola + 'ćwiara' i takiego 'drineczka' w spokoju konsumować? ;-)
      Przyjmując założenie że skoro takie opakowanie to zawartość zgodna z etykietą :-)

      Lub przelać trunek do 'nieprzeźroczystej' butelki - np. 'be power' czy jakis inny dopalacz ;P (ich flaszki chyba są szare)

    •  

      pokaż komentarz

      Do otwarcia plecaka, torebki i przeglądania ich zawartości oraz do kontroli osobistej ma prawo wyłącznie policja (art. 15 ustawy o policji). Ma ono miejsce tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego (wykroczenia lub przestępstwa).

      @ZielonyGandziownik: Policjant widząc, że pijesz coś z torebki już wtedy ma uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego jakim jest spożywanie alkoholu w parkach, na ulicach i placach zabaw i chyba gdzieś jeszcze... Idąc dalej tym tokiem rozumowania masz piwo w parku = masz mandat,
      masz piwo w torebce w parku = masz mandat... I PRZESZUKANIE!.
      Dziękuję, ale wolę sam mandat, lub dokładniej to wolę sp$%%##!ać.

    •  

      pokaż komentarz

      @MaLiX: Picie z torebki piwa nie jest uzasadnieniem podejrzenia popełnienia czynu zabronionego a dodatkowo nie każdy rodzaj popełnienionego czynu zabronionego jest uzasadnieniem przeszukania.

    •  

      pokaż komentarz

      Picie z torebki piwa nie jest uzasadnieniem podejrzenia popełnienia czynu zabronionego a dodatkowo nie każdy rodzaj popełnienionego czynu zabronionego jest uzasadnieniem przeszukania.

      @Cbatman: jeśli masz informacje (potwierdzone!) to wrzuć bardzo chętnie się zapoznam z wytycznymi mówiącymi o tym, że nie wolno przeszukiwać podejrzanego o popełnienie mniejszej wagi wykroczenia. Na prawdę bardzo chętnie się douczę. A do tego czasu to powiem ze swojego doświadczenia, że dla policjanta jest to już wystarczający powód do przeszukania (nie do rewizji osobistej! bo do tego jest zupełnie inna instrukcja i musi być wykonana na komisariacie)

    •  

      pokaż komentarz

      @MaLiX: To w takim razie wytłumacz mi na podstawie czego policjant może UZASADNIĆ, że ktoś pijący z butelki oklejonej papierową torbą (lub po prostu jakimś kartonem) pije akurat alkohol. Z amerykańskich filmów?
      Gdyby było tak jak piszesz to by zatrzymywali i przeszukiwali każdego kto pije nawet cisowiankę bo przecież może tam mieć wódę...

      Przeszukanie musi być zasadne i tyle, znajdź mi kogoś kto był w taki sposób przeszukany i otrzymał protokół z tego zdarzenia- powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @userpol: W Polsce wygląda to tak, że istnieje coś takiego jak biuletyn informacji publicznej. Biuletyn jest wydawany dla każdego miasta i np. okazuje się, że w Krakowie w wielu miejscach można pić alkohol. Przy ulicach gdzie są szkoły, żłobki, przedszkola i kościoły jest zakaz. To samo tyczy całej dzielnicy pierwszej (info z zeszłego roku). Ale już np. na mojej ulicy mogę pić na legalu, z czego często korzystamy z sąsiadami przy wieczornych pogaduszkach.
      http://www.bip.krakow.pl/index.php?dok_id=167&sub_dok_id=167&sub=uchwala&query=id%3D12701%26typ%3Du

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: co do zasadności przeszukania to masz trochę racji ale pracując w prewencji policjant po prostu wie, że taki i taki osobnik będzie miał alkohol a taki nie. A co do protokołowania przeszukania to jest całkiem ciekawa historia bo ja też nigdy nie widziałem protokołu przeszukania a przy kilku byłem i wiem, że w takiej sytuacji nikt o taki protokół nie prosi więc policjant zlewa sobie wypisanie protokołu i spędzenie na tym godziny jak może w tym czasie dorwie kolejnego łosia co weźmie mandat na 50zł i za który policjant dostanie kolejne punkty do premii...

    •  

      pokaż komentarz

      @MaLiX: Eh, no wiesz, może i wie. Ale w moim przypadku mnie to nie obchodzi. Mi się zdarzył jeden najazd na dom w poszukiwaniu materiałów wybuchowym użytych do przestępstwa ( z czym oczywiście nie miałem nic wspólnego) i prawie doszło do przeszukania mnie na ulicy- jak policjanci się dowiedzieli, że chcę protokół to im się rozeszło po kościach przeszukiwanie jakimś cudem ;) W pierwszym przypadku było widać pełen profesjonalizm zarówno oddziału AT, prokuratora jak i techników przeszukujących pomieszczenie. W drugim przypadku również pełna kultura. Tak samo zdarzało się, że piliśmy piwo w parku i podchodził patrol- normalna rozmowa, kazali się tylko przenieść. Raz natomiast nas zaskoczyli w plenerze i zapytali czy pijemy- kumpel próbował cwaniakować i wmawiać, że to nie alkohol, że tylko trzyma itd. - skończyło się na 2 mandatach na 4 osoby. I wcale się im nie dziwię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: I dobrze wiedzieć, następnym razem będę prosił o protokół to może się poddadzą i se pójdą:D

    •  

      pokaż komentarz

      @MaLiX: Zwykle takie sytuacje się nie zdarzają, osobiście tylko słyszałem z opowieści o knurach chcących pomacać sobie dziewczyny, którzy wymiękali po prośbie o protokół i całe właściwe przeprowadzenie procedury.

    •  

      pokaż komentarz

      @pwone: Zamknięte. Dwie sztuki w reklamówce. Mandatu w końcu nie dostałem. Chciałem tylko pokazać tok myślenia niektórych policjantów.

  •  

    pokaż komentarz

    Zdarzało mi się pijać piwo w "pazłotku". ale nie wiedziałem, że to takie ważne. Od dziś zawsze będę pamiętać o tym aby trzymać browara w odpowiednim opakowaniu, przez szacunek dla policji oczywiście :]

    •  

      pokaż komentarz

      @mamut2000: To przez szacunek do policji dostaniesz 100 zł za spożywanie w miejscu publicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamut2000: w Polsce picie w torebce też jest karalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @twoj_guru: i jeszcze za utrudnianie pracy policji ci dowalą, że ukrywasz dowody ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wydaje mi się że tu chodzi o co innego. Policjant widząc że pijesz piwo widzi że pijesz piwo - ma przyczynę żeby do Ciebie podejść i podjąć te swoje czynności. A teraz policjant który widzi jak pijesz coś z torebki czemu do Ciebie podchodzi? Bo mu się wydaje że robisz coś złego? --> Tu niech dokończy tą myśl jakiś prawnik

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: w Polsce zakazane jest spożywanie alkoholu na ulicach placach i chyba parkach w miejsca do tego niewyznaczonych. Jest to więc karalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartdab: Znaczy tak, picie jest karalne prawnie, chodzi mi o to że można ten przepis bardzo łatwo obejść.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartdab: Bądź łaskaw przeczytać mój wpis na dole.. podałem link, jest też w powiązanych. Czytasz wyłącznie komentarze w których się udzielasz czy jak?! Bo trudno nie zauważyć.. hahah :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: dodałeś artykuł, w którym piszą nieprawdę. Picie w torebce nadal jest nielegalne. Zresztą co za różnica czy to jest torebka czy puszka pełna piwa? Teoretycznie puszki piwa tez nie można skontrolować - musieliby się napić jej zawartości - wówczas piliby alkohol w czasie pracy.

      Po drugie policja ma prawo cię przeszukać, mogą więc sprawdzić zawartość torebki.

      To taka zabawa w teorię i praktykę. Zakaz obowiązuje niezależnie od opakowania.

      Moim zdaniem najlepszy sposób to przelanie takiego alkoholu do innego opakowania - wówczas nadal łamiemy prawo

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartdab: No i mamy kolejnego człowieka który myśli, nie.. który jest pewien, że policjant to coś na wzór Boga, który może wszystko.
      A gówno prawda, o ile tak, picie dalej jest nielegalne, to znaczenie opakowania jest FUNDAMENTALNE. Nie, nie mają prawa Cie przeszukać, ani torby - tak długo - jak długo nie ma do tego podstaw. Poza tym kiedy policja pojawia się na przykład w parku - od razu włączam kamerę - patrzę, czy mają czapki, kompletne umundurowanie. Proszę o okazanie odznak i o ich dane, informuję że będę nagrywać ich pracę. Poza tym, proszę o podanie powodu kontroli, który jest kluczowy w przypadku "kontroli" policji. Policja jest od pilnowania porządku a nie przeszukiwania kieszeni i reklamówek, bez podstaw nie mogą nikogo kontrolować, a podstawa to nie jest stojąca reklamówka obok ławki, mogę powiedzieć zresztą że nie moja, ktoś zostawił.. Trzeba MYŚLEĆ.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: nie byłeś nigdy przeszukany na ulicy ? Zgaduję, że nie, nie masz pojęcia o czym mówisz.

      Chodzisz z kamerą po ulicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartdab: Chodzę z telefonem który ma dobrą kamerę. Nie, nie byłem przeszukany na ulicy, bo zachowuje się normalnie, nie stwarzam podstaw do zatrzymania, a tym bardziej przeszukania. Byłem przeszukany na komendzie za to, kilka razy, podstawą było podejrzenie posiadania narkotyków (podejrzewam że ktoś musiał złożyć donos). Oczywiście nic nie miałem, za każdym razem mieli pecha, za to ja pisałem zasadne skargi, które skutecznie uprzykrzają życie jurnym policjantom. Jak jednemu z drugim wlepią naganę i obetną premię na 3 miesiące to się następnym razem zastanowi 3 razy zanim kogoś przeszuka bez podstaw.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: W moim przypadku strażnik chyba spodziewał się, że będę zaprzeczać, że piwo stojące 2m dalej jest moje, a na mandacie widocznie też specjalnie mu nie zależało, więc przechodząc nawet się nie odezwał słowem, popatrzył tylko na mnie, kopnął piwo z którego nie zdążyłem nawet jeszcze wziąć łyka i poszedł dalej...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik:
      Kumpel podpadł kiedyś w ten sposób miejscowym krawężnikom i tym oto pięknym sposobem dostał mandat za rzucenie kiepa na hałdę piachu na budowie chodnika kiedy na wszyscy robotnicy rzucali swoje niedopałki bezkarnie. Innym razem zawinęli go po 3 piwkach (nie pił już) na izbę bo wypsła mu się na srodku pustego parku staropolska "k!#$a" w dyskusji (no, tutaj trochę się awanturował że nie przyjmuje mandatu ale nie był agresywny).

    •  

      pokaż komentarz

      Po drugie policja ma prawo cię przeszukać, mogą więc sprawdzić zawartość torebki.

      @Bartdab: Jeśli jesteś zatrzymany :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, nie mają prawa Cie przeszukać, ani torby - tak długo - jak długo nie ma do tego podstaw.

      @ZielonyGandziownik: A podstawą do przeszukania torby nie mogłoby czasem być podejrzenie (wcale nie jakieś wyssane z palca), że w torbie znajduje się alkohol, który ktoś spożywa? A prawdopodobieństwo, że jest to alkohol byłoby bardzo spore. A przynajmniej tak można byłoby to interpretować, bo po co chować do torebki coś, czego spożywanie w miejscu publicznym jest legalne i nie ma potrzeby tego ukrywać?

      Osobiście jestem za tym, aby spożywanie w sposób kulturalny alkoholu w miejscach publicznych było dozwolone. Karać powinno się tylko tych, którzy nie znają umiaru w piciu i bez względu na to, czy upiją się w miejscu publicznym, czy w prywatnym, to potem zachowują się w miejscach publicznych niekulturalnie lub w sposób zagrażający bezpieczeństwu kogokolwiek (łącznie z nim samym).

    •  

      pokaż komentarz

      Co do spożywania w torebkach, to w Polsce to bzdura bo policja ma prawo dokonać kontroli osobistej w przypadku samego PODEJRZENIA że się dokonało czynu zabronionego (http://www.policja.swinoujscie.pl/pomocnik/data/lex/Dz.U.90.70.409.html rozdział 4) do tego zawsze może powiedzieć że jakiś przechodzień mu wskazał że wy najprawdopodobniej spożywacie alko z plecaka, torebki i już ma podkładkę :).
      A zatem jak spożywać alkohol w miejscach zabronionych ? proste, przelać je, wódę do szklanej butelki po Kubusiu i po problemie. W razie problemów nie przyjmować żadnego mandatu, zobaczymy co policja/SM napisze w notatce :D że spożywaliście napój o zapachu wódki ? no żaden sąd tego nie łyknie, a żaden policjant nie będzie wysyłał tego do badań laboratoryjnych bo one za darmo nie są. Jak będą straszyć wywozem na izbę, to pamiętajcie że aby wywieść na izbę człowiek musi stwarzać zagrożenie sobie bądź otoczeniu i jest jakieś minimum jakie musi wyjść na alkomacie żeby was przyjęli (niestety nie pamiętam jakie). Piwo z kolei można przelać do plastikowego kubka czy nawet dużej szklanki, jak nie jest napisane co jest w środku to nic nie mogą nam zrobić. Oczywiście, lepiej się nie wychylać i nie być bezczelnym bo policja też potrafi sobie poradzić z 'cfaniaczkami' na różne sposoby :).

    •  

      pokaż komentarz

      A podstawą do przeszukania torby nie mogłoby czasem być podejrzenie (wcale nie jakieś wyssane z palca), że w torbie znajduje się alkohol, który ktoś spożywa?

      @eshabe: Nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Oczywiście, że nie. http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35017,12059300,Polska_jak_Ameryka__Picie_piwa_zabronione__no__chyba.html

      Tak samo nie mają prawa przeszukać bo im się wydaje, że możesz mieć narkotyki. Potrzebują UZASADNIENIA, które masz prawo dostać na piśmie- w protokole. Tak samo bardzo ważna jest osoba towarzysząca.

      Jeśli nic nie znajdą i uważasz, że zrobili to wbrew Twoim przekonaniom to Twoim obywatelskim obowiązkiem jest pisanie na nich skarg.

      Napisałeś:

      A zatem jak spożywać alkohol w miejscach zabronionych ? proste, przelać je, wódę do szklanej butelki po Kubusiu i po problemie. W razie problemów nie przyjmować żadnego mandatu,

      Idąc Twoim tokiem rozumowania nawet dziecko pijące kubusia może być przeszukane BO TAK, bo się policjantowi przewidziało. Przestań pisać bzdury jak się nie znasz bo właśnie między innymi takim mitomanom jak Ty mają zwykli, normalni ludzie uprzykrzane życie przez palantów, którzy do Policji poszli tylko dlatego, ze na własnym podwórku dali się bić nawet w obecności mamy więc teraz się wyżywają.

      Inna sprawa, że nie spotkałem się nigdy z takimi funkcjonariuszami, którzy zachowywaliby się w naganny sposób nawet jeśli piłem piwo w parku na ławce. Nie chodzi nawet o to, że faktycznie nie dostałem mandatu, widocznie ci na których zdarzyło mi się do tej pory spotkać posiadają coś takiego jak rozum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: Z tym przelaniem to jest prawda :). Nie mają JAK ci udowodnić że spożywasz alkohol? Po zapachu? kolorze? co oni mają laboratorium w nosie? To nie jest mit, ani SM ani Policja nie ukara cię mandatem za spożywanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Pewnie że nie. Jeśli kupiłem w sklepie czteropak piwa i niose go w plecaku do domu, to mają prawo przeszukać mój plecak i dać mi mandat za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym?

    •  

      pokaż komentarz

      @eragonn14: Mogą spróbować wcisnąć ci wszystko przecież, tylko czy to będzie zasadne?

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: dlatego każdy powinien znać swoje prawa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @eragonn14: oczywiście że tak, dlatego najlepiej pić w miejscach nie objętych zakazem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Całkowicie się z Tobą zgadzam. Inna sprawa, że nakaz jest nałożony na zbyt wiele miejsc.

  •  

    pokaż komentarz

    Cool story bro: Parę dni temu byłem w barze. Zrobiło się trochę późno, knajpę zamykali więc poszedłem z kumplem do nocnego po piwko i do parku. Kumpel był spragniony tak, że otworzył piwko w drodze. W tym samym czasie powiedziałem mu, żeby się wstrzymał bo patrol idzie po drugiej stronie ulicy. Policjanci przeszli na naszą stronę po pasach i zaczęło się:
    " - Panowie pozwolą...czy to jest próba spożycia?
    - Ja na to, że nie spożycia ale próba transportu piwa do parku ( kumplowi w międzyczasie jakoś piwo się zapieniło i siknęło z butelki ;)
    - (chwila ciszy)... dobra panowie idźcie na to piwo do tego parku"

    Nie zawsze więc wygląda to w ten sposób ale jednak karanie za jedno, dwa spokojne piwka jest chore.

    •  

      pokaż komentarz

      @verzz: Moje cool story:
      Kiedyś na wale pod Mostem Milenijnym we Wrocławiu w ustronnym miejscu obalaliśmy 2 flaszki we trzech z kumplami, godzina dosyć późna. Siedzimy, dyskutujemy, nagle znikąd zjawia się dwóch patrolowych. Na pytanie o spożywanie alkoholu, powiedzieliśmy, że dawno się nie widzieliśmy i sobie pijemy i wspominamy, specjalnie jak najdalej od budynków, żeby nikomu nie przeszkadzać. Zerknęli do plecaka (tam była druga flaszka), na co policjant "aha, no to tu tylko woda mineralna, w takim razie panowie spokojnie proszę, miłego wieczoru" i poszli. Można się i pozytywnie zaskoczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tarec: eee to nie dlatego. W ustawie o przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie wspomina się o wałach powodziowych :). Mogłeś pić do woli.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz zaraz, z tego co ja wiem, to picie piwka, kiedy trzymamy je w reklamówce, jest dozwolone - bo nie mają prawa grzebać w reklamówce bez podstaw.
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35017,12059300,Polska_jak_Ameryka__Picie_piwa_zabronione__no__chyba.html
    TADAM!
    Dlaczego jest jak jest? Bo ludzie nie znają prawa, i są ulegli wobec 'władzy'. Jak ktoś ma trochę oleju w głowie to mandatu nie dostanie, tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać. To nie żadna władza tylko zwyczajny człowiek w mundurze, który ma najczęściej poj@!%nego szefa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Sam jest. Kto normalny idzie pracować w miejsce, gdzie będzie musiał stać po stronie idiotycznego prawa? Czy ktoś, kto chociaż odrobinę myśli będzie wykonywał takie polecenia? Problemem nie jest to, ze komendant kazał, tylko to jakich mamy ludzi, co sobą reprezentują (a raczej nie reprezentują), że wykonują takie działania. Przecież inteligentny człowiek gdyby ktoś mu kazał robić coś głupiego by to wyperswadował.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Myślisz że to takie łatwe?
      To posłuchaj, ide z psem, zajezdza policja i mam do wyboru, albo zgodzić się na przeszukanie bo "pies nie ma kagańca" albo sie nie godzę i biorą mnie na 48h na komende. Więc wybieram przeszukanie czyli znalezienie piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicrame: Obecnie policjanci są wybierani z pośród ludzi raczej inteligentnych, problem w samej konstrukcji organizacji policji, bo niestety rozkaz to rozkaz. Jak komendant jest p#%$$$!nięty to policjant nic nie zrobi, może co najwyżej odejść z pracy (co ja bym zrobił na pewno).
      Ja tam nie wyobrażam sobie wykonywania rozkazów, mam swój rozum i jakiś obcy facet nie będzie mi mówić co mam robić, tym bardziej nie byłbym w stanie kogoś ukarać mandatem, za miękkie serce mam chyba.

    •  

      pokaż komentarz

      @nordland85: Jak idziesz z psem bez kagańca to tak. Kto Ci kazał iść na piwo z psem? A jeśli już, to powinien mieć kaganiec i smycz.
      Jak chcesz się napić to spokojnie i z kulturą. Jeśli nie mają podstaw, nie będą przeszukiwać. Grunt to nie robić obory, nie drzeć japy, nie zaczepiać ludzi, nie brać psa(!!), nie słuchać muzyki, ogólnie nie przeszkadzać innym i nie rzucać się w oczy, w końcu jesteś w miejscu publicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Wiesz co, poczytaj sobie o tych ich testach. Wiara w to, że policjanci to ludzie inteligentni jest bardzo złudna. To zwykle proste cwaniaczki, którym ktoś dał cynk jak mają się zachowywać na przyjęciu i tyle, a że kompletni nic w życiu nie potrafią robić (z myśleniem włącznie), no to ktoś robi to za nich, a oni słuchają i tyle. Jak czytam tutaj na wykopie czasami jacy to policjanci są w porządku to mnie skręca. Ze względu na moje kontakty z ta organizacją ja sobie prześwietliłem dokładnie, i muszę napisać, ze jest to jeden z chwastów, które trzeba by wyrwać i zalać randapem żeby nie odrastał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicrame: Policjanci to pół biedy, ci szeregowi to tak jak piszesz, pozbawieni procesów myślowych cwaniaczki, ale są też wyjątki, wiadomo. Za to bardziej martwi mnie rola komendantów-buców którzy pamiętają czasy milicji. Całą tą organizację uważam za mafię, i narzędzie ucisku zwykłych obywateli, którym sprawnie posługują się politycy i urzędnicy. Ogólne kolesiostwo, burdel i korupcja martwi mnie jeszcze bardziej. I masz rację, tez uważam całą tą organizację za chwasta który najlepiej byłoby wyrwać. Wszystkich komendantów wyp%@#%$$ić, zmienić całą - CAŁĄ strukturę, metody działania, wszystko.
      Ale najpierw zmienić trzeba prawo, a aby zmienić prawo, trzeba zmienić ustawodawców.

    •  

      pokaż komentarz

      @nordland85: Dokładnie. Tak zwane dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf.

      @ZielonyGandziownik: Widać, że jesteś teoretykiem. Nie zgodzisz się na mandat za picie w miejscu publicznym, to dowalą ci za przeklinanie czy cokolwiek innego co może potwierdzić kolega policjant. Takie rzeczy jak "trzeba umieć rozmawiać z policjantem" to puste frazesy, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, a wśród policjantów zdarzają się różni ludzie. Są tacy, którzy bez wlepienia jakiegoś mandatu nie odejdą i zawsze coś znajdą i są tacy, którzy przymkną oko i pouczą. Niestety u nas zdecydowanie przeważają ci pierwsi. Nie mówiąc już o tym, że gdy będziesz chciał być zbyt cwany, to ten pierwszy dopisze ci jeszcze stawianie oporu przy aresztowaniu i po tych 48 godzinach wyjdziesz troszkę poobijany i z zarzutami.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: SM nie ma prawa, ale policja to chyba już ma, skoro ma uzasadnione podejrzenie, że w reklamówce jest otwarty browar?

    •  

      pokaż komentarz

      @Orteus: Chyba kpisz, poważnie jesteś tak uległym pieskiem że wolisz przyjąć mandat? Nie ma takiej możliwości żeby mi wlepił za przeklinanie, bo nie przeklinam w miejscach publicznych, poza tym muszą mi to udowodnić, ja znajdę zaraz kilku świadków potwierdzających że nie przeklinałem, i co? Nie ma takiej możliwości żebym przyjął mandat za coś czego nie zrobiłem, prędzej pójdę się sądzić. Swojego czasu na posterunku wymuszono na mnie podpisanie fałszywych zeznań, wtedy powiedziałem policjantowi że na sprawie zeznam że mnie do tego zmusił, on na to "no zobaczymy leszczu czy będziesz taki odważny na sprawie, bo chyba nie zdajesz sobie sprawy jakie problemy będziesz mieć po oskarżeniu policjanta".
      I co? I na sprawie wskazałem palcem policmajstra który też był obecny, zeznając, że zmuszono mnie na komisariacie do podpisania czegoś co nie miało miejsca, trzeba było widzieć minę policjanta, i pani prokurator hahahaha, myślałem że się synchronicznie zesrali. Sędzina pouczyła mnie że to poważne oskarżenie, iii... i nic. Od tego czasu w związku z tą sprawą nie byłem nawet proszony na komisariat, żadnego pisma, nic.. Sprawa zamieciona pod dywan. Zresztą oskarżony w tej sprawie został dzień czy dwa dalej poproszony o opuszczenie aresztu, bez podania przyczyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: W teorii i państwie przyjaznym dla obywatela wolę nie przyjąć mandatu. W praktyce wolę zapłacić 50zł niż zostać skatowanym na komendzie i wyjść jeszcze z zarzutem napaści na policjanta. Zbyt wiele takich sytuacji widziałem w życiu, chociażby przed meczami. Nawet kibice piłkarscy zazwyczaj są często tymi "uległymi pieskami", bo widocznie w przeciwieństwie do ciebie mają doświadczenia z polską policją. Takie mówienie "a ja bym powiedział, że tego miejsca nie ma w definicji ustawowej i możemy tutaj pić" albo "że nie ma podstaw do przeszukania" jest typowe dla osób, którzy nigdy z policją nie mieli do czynienia.

      wymuszono na mnie podpisanie fałszywych zeznań
      W jaki sposób. Byłeś tak uległym pieskiem, że podpisałeś coś, bo pan policjant krzyknął? Czy może doszło do jakichś rękoczynów, w takim razie(w teorii oczywiście) mogłeś wspomnieć o tym na rozprawie i zażądać ukarania funkcjonariusza i odszkodowania. To już poważna sprawa.

      Od tego czasu w związku z tą sprawą nie byłem nawet proszony na komisariat, żadnego pisma, nic.. Sprawa zamieciona pod dywan.
      No widzisz, tak samo byłoby gdybyś wyszedł połamany po stawianiu oporu przy aresztowaniu. Sprawa zamieciona pod dywan.
      A na komendzie nie znalazłbyś "swoich" świadków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Orteus: Oj doświadczeń z policją i policjantami to ja mam aż za dużo.. Swoje widziałem, wiem że były i takie sprawy. Trzeba sobie zadać pytanie dlaczego tak się dzieje?
      A no dlatego że społeczeństwo jest uległe, więc im się wydaje że mogą, ale tylko im się wydaje.
      Zeznania wymuszono słownie, zastraszając mnie że będę mieć "przej%@#ne", ja wtedy byłem uczniem w technikum, zresztą młody i głupi, ale na tyle odważny lub szczery, że na sprawie powiedziałem sędzinie jak było naprawdę, i że zeznania są fałszywe. Opłacało się choćby dla miny prokuratorki i policjanta.. Były przekomiczne, prokuratorka aż podskoczyła kiedy darła się że to "POWAŻNE OSKARŻENIE PRZECIW WŁADZYyyy!".
      Tobie się wydaje że faktycznie gdyby mnie pobili to bym to tak zostawił? Nie rób sobie jaj to nie PRL, idę na obdukcję, do prokuratury i zakładam sk%%$ysynom sprawę. Wolę stracić 2 lata w sądzie niż pozwolić na takie traktowanie czy to mnie czy innych ludzi. Niestety ludzie wolą zapłacić 50zł niż walczyć ze sk%%$ysyństwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: No i z góry jesteś skazany na porażkę, bo obrażenia powstały przy stawianiu oporu podczas aresztowania co potwierdzi 5 funkcjonariuszy, ale spróbować zawsze można. Popatrz chociażby na sprawę policjanta katującego człowieka na MN. Teraz dostał co prawda zarzuty, ale tylko dlatego, że był film na którym wszystko było wyraźnie widać i sprawa została gigantycznie rozdmuchana przez media. Co nie zmienia faktu, że katowany i tak został z zarzutem napaści na policjanta.
      Poza tym ja wcale nie uważam, że twoja postawa jest zła. Stwierdzam tylko, że większości osób szkoda czasu, zdrowia i czystych papierów, żeby kopać się z koniem. Tym bardziej jeżeli widzą jak kończą się podobne sprawy i jak małe mają szanse na powodzenie.
      Pozostaje żyć nadzieją, że zmiana pokoleniowa zbliży naszą policję do tych bardziej cywilizowanych respektujących prawo, bo z moich obserwacji wynika, że wśród młodych częściej zdarzają się ci normalni, niż wśród tych wychowanych w milicji i jej metodach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: No nie wiem, u mnie to siedzieliśmy spokojnie to zostaliśmy przeszukani od skarpetek po czapki, a tylko jakąś folijke zobaczyli i już sprawdza jakby ducha zobaczył ...

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: Ja bym się nie zgodził na żadne przeszukanie. Nie ma mowy, jak nie podadzą dobrego powodu to niech spadają. Nie mogą mnie zatrzymać ani aresztować jeśli nic nie zrobiłem i nie posiadam nic nielegalnego, więc i bez nakazu niech mnie pocałują w sam środek już nie takiej różowej dupy. A jak użyją siły to wszystko nagrywam, proszę o okazanie legitymacji, piszę skargę a w razie konieczności zakładam sprawę. Policjanci myślą że są takimi kozakami a zamiast wykonywać swoją pracę, grzebią ludziom po kieszeniach w parku. Żenujące.. To ma być praca dla policji? Kpiny.. Koleś z tego fragmentu który wrzucił autor wykopu - ma rację. To nie jest praca dla policjantów żeby łazić po parku i ścigać ludzi za picie piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: No dokładnie. Pamiętam, siedzimy we 3, rozmawiamy. Nagle widać psy jadą, i świecą tą lampą po oczach z ich milicjamobile i podchodzą. Nie dość że świecą tą latarą po oczach jakby mnie nie widzieli, to jeszcze takie jajca. Niestety w mojej miescowości tak jest, bo jest mała i nic sie nie dzieje innego. To jeżdzą i tylko szukają kogo by tu sprawdzić. Słyszałem nawet o przydadku, że milicjant założył rękawiczke gumową i szukał komuś "zielonego" w majtach. Dla mnie to żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: i kto tu prezentuje brak znajomości prawa, przeczytaj "Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. w sprawie trybu legitymowania, zatrzymywania osób, dokonywania kontroli osobistej oraz przeglądania bagaży i sprawdzania ładunku przez policjantów. Dz.U.90.70.409" to się dowiesz czy mają prawo dokonać kontroli osobistej czy nie :).
      A nawet ci zacytuje:
      " § 15. 1. Policjant ma prawo dokonać kontroli osobistej w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez osobę poddawaną kontroli czynu zabronionego pod groźbą kary, gdy kontrola ma na celu zabezpieczenie lub ujawnienie dowodów albo rzeczy mających związek z realizacją czynu zabronionego."

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: Żałosne to dać sobie coś takiego zrobić przez policjanta.

      Tak samo żałosne jest jak ktoś tu wyżej pisał, że niby pies bez kagańca jest uzasadnieniem przeszukania. Nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Czytam, i proszę, gdzie pisze że wolno im mnie zatrzymać w parku bez powodu, i mnie przeszukać oraz torbę którą posiadam?
      Rozdział 1
      Przepisy ogólne: Policjanci w toku [blablabla] mają prawo:
      -legitymowania osób..
      -zatrzymywania osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie..
      -zatrzymywania osób pozbawionych wolności..
      -dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego...[itd]
      Rozdział 2
      Legitymowanie osób: [NIE ISTOTNE]
      Rozdział 3
      Zatrzymywanie osób: [NIE ISTOTNE]
      Rozdział 4
      Kontrola osobista, przeglądanie zawartości bagaży i sprawdzanie ładunków w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego:
      § 15. 1. Policjant ma prawo dokonać kontroli osobistej w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez osobę poddawaną kontroli czynu zabronionego pod groźbą kary, gdy kontrola ma na celu zabezpieczenie lub ujawnienie dowodów albo rzeczy mających związek z realizacją czynu zabronionego.
      Jasno piszą że TYLKO w przypadku uzasadnionego podejrzenia.
      Kontrole bagażu i pakunków przeprowadza się ale nie w miejscu publicznym, a na lotniskach, dworcach, w porcie i tak dalej.
      KTO TU NIE ZNA PRAWA :) ??

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: no właśnie, a uzasadnienie to ciężko podać? wystarczy że powie 'że cię widział' albo ktoś mu cię wskazał. I po problemie. A nie musi zapisywać nazwiska ani żadnych danych osobowych osoby która mu cię wskazała, więc równie dobrze może sobie tą osobę wymyślić.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Uzasadnienie to nie podejrzenie. Nie wystarczy "że mnie widział", to ja proszę o dowód. Poza tym przy sobie nie mam piwa, tylko stoi obok w reklamówce, nie widać co w niej jest. A reklamówki już przeszukać nie mogą, bo jaka jest tego zasadność?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: skoro reklamówka stoi obok ciebie i się nie przyznajesz to przecież mogą zaglądnąć tak ? :D a zgłoszenie od byle przechodnia jest już wystarczającym uzasadnieniem. I jak się nie przyznasz do tego że piłeś, kierują wniosek do sądu, wtedy jest twoje słowo kontra ich. Niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Po pierwsze, słowo policjanta jest tak samo ważne jak słowo każdego człowieka, nie są oni jakimiś złotoustymi piewcami prawdy i tylko prawdy. Reklamówka jest moja i o ile mnie mogą skontrolować, to reklamówki z tego co wiem - nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: wiesz, teoretycznie to nie mogą, praktycznie... różnie to bywa. Kontroli osobistej tak czy siak dokonują często a np straż miejska (tutaj nie jestem pewien co do policji) ma w przepisach podane uprawnienia do np: wydawania poleceń, które w praktyce służy do tego że ci każą pokazać co masz w siatce. Głupie to to, ale jest :/

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Poleceń? Ja nie jestem w wojsku ani w policji, i mam w dupie jego polecenia, polecenia niech wyda ale dzieciom, żonie czy swojemu psu, a nie mnie, bo jestem wolnym człowiekiem w wolnym kraju. Konstytucja gwarantuje mi prawo do prywatności i prawo do nietykalności osobistej (art. 41 Konstytucji). To moja torba i nic nikomu nie pokażę bez nakazu i kontaktu z prawnikiem. W dupie mam jego "polecenia".
      Zresztą juz pisałem, nagrywa się takiego dziada, bierze kopie raportu albo robi swój, i piszesz na takich skargi, nawet kilka na każdą czynność osobno. Czym to skutkuje? Zazwyczaj naganami, i obcięciem premii na miesiąc czy nawet czasem 6 miesięcy.
      Po tym się strażnik czy policmajster zastanowi 3 razy zanim swoje uprawnienia przekroczy w celu uzyskania mandatu za głupie 50 czy 100 złotych.
      Może zajmie się wtedy poważną robotą a nie śmiganiem po parku choć wątpię, po co ryzykować kulkę jak można spokojnie żyć z mandatów z parku..

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: ale to nie ja wymyślam przepisy, tak jest w polsce
      http://www.strazmiejska.wroclaw.pl/aktyprawne/u_o_strazach.pdf roz.2 art 12/7. To że ustawa jest sprzeczna z konstytucją? To już inna sprawa :). A skargi? Jak na mój gust to tam wszyscy sobie plecy kryją i taką błahostką się nikt nie będzie przejmował i nikt premii nie straci ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Wcale tak nie jest, skargi są dla nich odczuwalne. To że mało kto je pisze to inna sprawa - nie wiedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: To na pewno nie tam gdzie ja pracuje ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Znaczy tam gdzie pracujesz nieodczuwalne są skutki skarg, czy ludzie piszą ich tak wiele?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: Chodzi o Policje i SM, chociaż w SM to często jest że skarga jest rozpatrywana na 'częściowo zasadna', ale w policji to żadkość (musiało by się na prawdę coś stać np: pobicie czy uszkodzenie ciała, to zupełnie co innego). No ale wszyscy się jednego boją, mediów, to jest bat :). Dodam jeszcze że to zależy od naczelnika w danej jednostce, zapewne jak będzie wredny to udupi każdego policjanta na którego skarga, to też nie można tak generalizować jak to zrobiłem...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandziownik: poki co, to ty jestes ulegly ale wobec Wyborczej. prosze podaj podstawe prawna, tego o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: Miałem sie kłócić i co? Na komende, dołek? Wjebią mi coś a chcieliśmy spokojnie wrócić do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: Ahahahaha, czyli wychodzi na to, że to Ty byłeś tym policjantem, którego policjant smyrał po jajcach w poszukiwaniu suszu roślinnego, bo własnie o tych rękawiczkach pisałem :D Fajnie było?

      Idź ich przeproś jeszcze, są Twoją wyrocznią utrzymywaną z Twoich podatków. cya

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: Sory, powaliło mi się w dżungli komentów, myślałem że piszesz o przeszukaniu od czapki po skarpetki. Obcej łapy jakiegoś spoconego policemana napewno nie dalbym sobie do spodni włożyć :F

  •  

    pokaż komentarz

    Kurde wykop, facet mówi sensownie, policja to ma być policja a nie banda która prześladuje zwykłych obywateli którzy sobie czasem chlapną piwo wracając z pracy, albo wracając z zakupów w upalny dzień, czy też zapalą papierosa na ulicy, no co innego jak ktoś ostro nachlany robi dym itp ale to jest wielka różnica. Rzucajcie tym linkiem na lewo i prawo, może policja wezmie przykład z normalnych ludzi, i przestaną być burakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drake1: Ale u nas państwo szuka czegokolwiek, żeby wlepić mandat. Słyszałem, że w USA nie ma nawet możliwości zatrzymania do "rutynowej kontroli" samochodu, o ile jedzie zgodnie z przepisami. A u nas jest to standard.

      Poza tym, policjant mówi o prawdziwej pracy policyjnej, a nie zajmowaniu się pierdołami - i ma rację. Ale my jeszcze mamy strażników miejskich. Oni poważną pracą się nie zajmują - są właśnie do zbierania pieniędzy z byle powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka metod (nie wszystkie na poważnie):
    1. Po otwarciu butelki bierz zawsze kapsel do kieszeni. Warto otwierać zapalniczką, bo wtedy kapsel pozostaje prosty. Kiedy widzisz policje, zamykasz butelkę kapslem i mówisz, że połowę wypiłeś w domu, a teraz idziecie z kolegami na jakąś domówkę, więc je tylko transportujesz.
    2. Metoda wiosenno-jesienna. Potrzebny płaszcz. Mówisz, że kiedy pijesz, to chowasz się pod płaszczem, a to nie jest miejsce publiczne.
    3. Mówisz, że chodzisz po domach i pukasz prosząc, czy możesz wychylić głowę za próg i napić się piwa.
    4. Metoda na namiot - najlepiej mieć taki, który rozkłada się szybko - quechua. Mówisz, że jak chcesz się napić, to rozkładasz namiot na chwilę, potem go zwijasz.
    5. Metoda na szantaż. Potrzebny zastępczy pojemnik do piwa - np jakiś termosik, do którego zawsze będziesz przelewał napój. Kiedy policja cię złapie, mówisz, że to napój bezalkoholowy. Kiedy zaczynają się kłócić, proponujesz, aby spróbowali. Jak jeden z nich się napije, to szantażujesz go mówiąc, że wiesz, że pił alkohol na służbie.

    •  

      pokaż komentarz

      ZielonyGandziownik

      @pinol:
      1) super, spożywanie 100zł mandatu, usiłowanie do 500zł więc może nie być wesoło
      2) zakaz nie dotyczy spożywania w miejscu publicznym ale w miejscu zabronionym (głównie ulice, parki i co tam chyba samorząd sobie jeszcze wymyślił)
      3) no super :P
      4) mam chodzić z namiotem by się napić piwka gdzieś ? :D
      5) ja nie wiem kto by się na to nabrał ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: Jedno zastrzeżenie: Usiłowanie 50 zł a nie 500 zł. Nie da się dać więcej ani mniej. Po prostu 50. Zresztą jaki miałoby to sens?

    •  

      pokaż komentarz

      @snow: no niestety, nie pomyliłem się. W taryfikatorze jest niestety od 50 do 500 zł, i tak, więcej można dostać za usiłowanie niż spożywanie. Witamy w Polsce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zyrafafa: No to ja przepraszam, za głupie poprawianie. :) Trzykrotnie dostałem już mandat za "usiłowanie" i trzykrotnie było to 50 zł. Jak widać to jedynie dobra wola stróża "prawa". Witamy... ;) Tylko czy w takim wypadku picie w miejscu publicznym nie jest obarczone karą od 100 do 500 ?

    •  

      pokaż komentarz

      @pinol:

      ad 1) Wtedy wykonają dwukrotne badanie alkomatem w odstępie czasowym- tendencja wzrostowa stężenia i masz przesrane.
      ad 2) Bez znaczenia dla nich, możesz sobie nawet wsadzić w dupe.
      ad 3) o.O
      ad 4) bez komentarza.
      ad 5) Nalej do butli, któryś się napije to będzie śmiesznie.

      Weź sobie czleniu załóż kondoma na głowę, nadmuchaj, wsadź butelkę z piwem i tak pij w środku. Powiesz, że jeszcze się nie urodziłeś więc nie możesz dostać mandatu...

      Nie ma nic głupszego niż cwaniakowanie przy policji. Nie dlatego, że są świeci ale dlatego, że to irytuje nawet tych OK (których jest większość).

    •  

      pokaż komentarz

      @snow: Spożywka to sztywne 100zł albo pouczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      ad 1) Wtedy wykonają dwukrotne badanie alkomatem w odstępie czasowym- tendencja wzrostowa stężenia i masz przesrane.

      @Cbatman: a co ma do tego tendencje wzrostowa jak wyszedłęm z domu 5 minut wczesniej to też mam wzrostową

    •  

      pokaż komentarz

      @snow: Bzdura, ja za usiłowanie dostałem 20zł. Tak czy inaczej lepiej dostać za usiłowanie, niż faktyczne picie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartekgej: To ma do tego, że taka jest procedura i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: czyli każdy kto w miejscu publicznym ma ma tendecje wzrostową alkoholu we krwi automatycznie dostaje mandat za spożywanie alkoholu w tymże miejscu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @bartekgej:
      Zwykle takie coś sprawdza się w momencie gdy osobnik pijący na dworze spiera się, że ta flaszka koło ławki nie jest jego a on jest pijany bo pił w domu ;)

      Takie coś też się robi jak np. złapią napitego kolesia jadącego samochodem. Tendencja wzrostowa automatycznie jest czynnikiem zaostrzającym wyrok.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: no tylko to chyba niczego nie musi udowadniać bo jeśli będę pić w domu i wyjdę sobie na miasto i po pięciu minutach mnie złapie policja to też będe miał jeszcze rosnące stężenie ale nie świadczy to o tym że piłem na dworze . Co do kierowców no to oczywiście robi to różnicę a to dlatego że nie można prowadzić pod wpływam , jednak nie ma prawa że nie można wychodzić z domu po alkoholu . Tak ja to rozumiem

    •  

      pokaż komentarz

      @bartekgej: Jak wyjdziesz sobie z domu i będziesz chodził naj#@$ny to o ile nie robisz nic głupiego, nikt się nie przyczepi. Napisałem raczej wyraźnie- jeśli będziesz pił na miescie i przy kontroli zaczniesz się spierać, że to piwo to nie Twoje itd. to zrobią podwójny test co w ewentualnej sprawie sądowej świadczy o Tobie dosyć źle ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: no owszem jeśli mnie ktoś widział że piję to test to potwierdzi ale jeśli nie to niczego nie potwierdza bo jak mówiłem równie dobrze mogłem się napić w domu i pójść się zrelaksować do parku co pić w tym parku .

  •  

    pokaż komentarz

    najlepszy serial jaki miałem okazję oglądać...

  •  

    pokaż komentarz

    W maju siedziałem ze znajomymi w parku. Oni kupili sobie po 2-3 piwka, ja jedno - bo wpadłem tylko na chwilę. Wypiłem szybko swój browar (bo to miejsce publiczne więc nie można) , reszta powoli sobie popijała . Po około 20 minutach przyjechało dwóch dzielnych policjantów, zbadali nas alkomatem bezdotykowym (raz wyszło , że jestem 100% trzeźwy a za chwilę przy drugim badaniu, że jestem pijany). Przeszukali nam kieszenie a dziewczynom dodatkowo torebki. Wszyscy łącznie ze mną dostaliśmy po 100 złotych mandatu za "usiłowanie spożycia alkoholu w miejscu do tego niewyznaczonym" Tłumaczenie, że piwo wypiłem wcześniej i na pewno nie widzieli mnie tu pijącego nic nie dały. Grozili jedynie, że jak będę dyskutował, to wezmą mnie na izbę wytrzeźwień i będę płacił więcej niż te 100 złotych. Dlatego nie wydaje mi się, że ukrycie butelki w papierowej torbie uchroniłoby od otrzymania mandatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek72222: I uważasz, że wzięliby Cie na tę izbę? Przecież straszyli tylko. Natomiast na cholerę się przyznawałeś, że piłeś w parku? Trzeba było trzymać się wersji, że piwko wypiłeś w domu. Na izbę nie mają Cię prawa wywieźć po jednym piwie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaroslavio: Powiedziałem im, że wracam z baru (koleżanka pracuje, potwierdziłaby) i przed chwilą się dosiadłem do znajomych. Byłem jedyną osobą, która nie chciała przyjąć mandatu to proponowali mi skierowanie sprawy do sądu. Ja dziękuje za takie coś. Kto uwierzyłby młodemu chłopakowi a nie dwóm policjantom na służbie? A jakbym przegrał w sądzie to doszłyby koszty sądowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek72222: Ciekawe jakby opisali wniosek do sądu... "Po przyjechaniu na miejsce, stwierdziliśmy próbę popełnienia wykroczenia w postaci usiłowania spożycia alkoholu. Podejrzany nie posiadał przy sobie alkoholu. Badanie na zawartość alkoholu wykazało śladowe jego ilości, które podejrzany prawdopodobnie spożył w pubie" Straszyli Cie wytrzeźwiałką i sądem, żebyś przyjął mandat:) Nie będą kierować takiej sprawy do sądu przecież. Nie są idiotami, są po prostu cwani. Nabili sobie punkty u komendanta i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaroslavio: Może i tak . Siedem osób po stówce to na komendzie pewnie jakieś profity im wpadły ;)
      Mówi się trudno. Stówka poszła, ale przynajmniej jest co wspominać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jaroslavio: a swoja drogą to jakiś limit jest po jakim zabierają ? mojego brata wzieli na wytrzezwiałke z przed drzwi mieszkanie , owszem był pijany ale uważam że to wielce chamskie było z ich strony

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek72222: Wyjac telefon i krecic sk##!ysynow w takich sytuacjach, masz do tego pelne prawo

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek72222: Mam nadzieję, że z przeszukania wziąłeś protokół i napisałeś na nich skargę. To samo powinni zrobić wszyscy znajomi.

    •  

      pokaż komentarz

      @DFENS: Telefon mi też sprawdzali czy nie kradziony - dobre 15 minut go trzymali u siebie także nagranie mogłoby "zniknąć" po takim sprawdzaniu. Poza tym pewnie dostałbym pałą to by mi się odechciało nagrywać znając życie.

      @Cbatman: Protokołu nie brałem, bo nie wiedziałem o takiej możliwości a oni sami nic mi takiego nie proponowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: ale skargę na co? po podpisaniu się przy odbiorze mandatu, przyznajesz się do winy swoim nazwiskiem. więc na co złożysz skargę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomek72222: Oddałes im swój telefon xD ?!
      LOL... nie no nie nauczycie się nigdy ludzie..
      Patrz i się ucz!
      http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sad-o-policjantach-przestepstwo-tak-kara-nie,159458.html

      NIE ODDAWAJ SWOJEGO TELEFONU, NIGDY.

    •  

      pokaż komentarz

      @UlfNitjsefni: Nie dostał mandatu z powodu przeszukania, to są dwie różne rzeczy. Podpisanie mandatu jest równoważne z przyznaniem się do winy i nie ma co się od tego odwoływać bo nawet tak na dobrą sprawę w sumie nie ma jak. Chodzi mi o przeszukanie- owszem, policjant może sobie przeszukać ot tak kogo mu się podoba. W tym momencie nie możesz za wiele zrobić prócz poddania się przeszukaniu. Tylko problem dla niego zaczyna się dalej- do rewizji osobistej potrzebne jest UZASADNIENIE podejrzenia o popełnienie czynu karalnego. W tym celu spisuje się protokół ( o którym należy powiadomić policjanta jeszcze przed przeszukaniem -w większości przypadków zapominają o całej sprawie) i jeśli uważasz, że przeszukanie było nieuzasadnione to składasz oficjalną skargę listem poleconym wraz z wyjaśnieniem i kopią protokołu itd. On jak sam o tym napisał:

      Protokołu nie brałem, bo nie wiedziałem o takiej możliwości a oni sami nic mi takiego nie proponowali.

      No właśnie, to jest pierwsza sprawa o której powinni go poinformować. Prawdopodobnie zrobili to "zaocznie" licząc, że znajdą 0,02g liścia u dziewczyn czy u niego.

      @Tomek72222:

      Telefon mi też sprawdzali czy nie kradziony - dobre 15 minut go trzymali u siebie także nagranie mogłoby "zniknąć" po takim sprawdzaniu.

      Nie mają prawa go dotknąć. O ile dobre jest, że sprawdzają IMEI (czy nie kradziony, ale na to też się nie musisz zgadzać tylko w sumie to jest dobre bo dzieki temu udaje się czasem znaleźć kradzione telefony) to nie powinieneś im go dać do rąk. Mogą poprosić o wyłączenie i wpisanie kodu wyświetlającego IMEI. Tyle.

      Poza tym pewnie dostałbym pałą to by mi się odechciało nagrywać znając życie.

      Nie dostałbyś. Jeśli się zachowujesz normalnie jak człowiek to nawet popełniając wykroczenie byś nie dostał. To jest funkcjonariusz na służbie i masz prawo go nagrywać tak samo jak masz prawo do obecności osoby przez siebie wskazanej.

  •  

    pokaż komentarz

    podczas euro w wawie, w jakiejś knajpie sprzedawali browar w nieprzezroczystych kubkach w wersji na drogę :)

  •  

    pokaż komentarz

    Dla The Wire zawsze wykop.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś widziałem taką metodę, umieszczało się puszkę piwa + lód w kubku np. z McDonalda i można było pić przez słomkę. Kojarzy ktoś?

  •  

    pokaż komentarz

    Dobry serial. Powoli się rozkręca ale wciąga, aż się dziwie, że przegapiłem go aż do tego czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @BadNews: To jeden z tych seriali, o których trudno powiedzieć, że "się rozkręca". Akcji jest tam jako takiej niewiele, natomiast klimat getta miażdży i przytłacza. Na dodatek fantastyczne ukazanie zależności w sferze koneksji i polityki, doskonała gra aktorska i GENIALNE postacie. Co do wykopaliska to może nieco mylący opis, ale wykop za nieśmiertelną dla mnie produkcję.

  •  

    pokaż komentarz

    Fun fact: w Portugalii praktycznie nigdzie, w żadnym supermarkecie ani małym sklepiku nie da się kupić piwa z lodówki, a spożycie alkoholu (i jointy :P) pod chmurką jest jak najbardziej legalne. A straż nie zgarnia za przejście na czerwonym czy palenie peta 4 cm za blisko miejsca niedozwolonego.

    W Polsce jest kompletny brak tej kultury barowej. W Porto komu przyjdzie do głowy kupić tańsze piwo z supermercado, skoro gdziekolwiek by się nie było, knajpa z zimnym piwem droższym może 30 centów jest odległa o rzut beretem.

    Aż mi ciśnienie skacze na myśl o powrocie.

  •  

    pokaż komentarz

    @skrytek: mirror? Spóźniłem się na wykop.

  •  

    pokaż komentarz

    trafiłeś...w sobotę dostałem...i nawet łyka winka nie wziąłem tylko otworzyłem i przelewałem do 2 butelki k@##A JEGO MAĆ

  •  

    pokaż komentarz

    a niech mi ktoś powie jak policja/straż wiejska reaguje na picie piwa bezalkoholowego w miejscu publicznym? nie miałem nigdy takiej sytuacji a ciekaw jestem. mnie osobiście nie przeszkadza jak ktoś pije piwo w parku na ławce w ciepły dzień oczywiście pod warunkiem ze potrafi się zachować i posprzątać po sobie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam wrażenie, że to już było kiedyś. Ale niech będzie, że wykopię.

  •  

    pokaż komentarz

    O proszę, w piątek dostałem stówkę za piwo na schodach przy terenie reggaelandu. Rozmowy jak zwykle nic nie pomogły... Co najlepsze jak było Euro, to w Gdańsku a podejrzewam, że i w innych miastach- gospodarzach kibice z innych krajów mogli sobie obalać browarka gdzie chcą.
    Orientuje się ktoś, czy konsekwencje z tego zostaną na 100 % pociągnięte? Pytam się, gdyż ok. 2,5 roku- 3 lata temu dostałem 2 mandaty i do teraz nie płacę, nie dostaję żadnych pism.

    •  

      pokaż komentarz

      proszę, w piątek dostałem stówkę za piwo na schodach przy terenie reggaelandu. Rozmowy jak zwykle nic nie pomogły... Co najlepsze jak było Euro, to w Gdańsku a podejrzewam, że i w innych miastach- gospodarzach kibice z innych krajów mogli sobie obalać browarka gdzie chcą.
      Orientuje się ktoś, czy konsekwencje z tego zostaną na 100 % pociągn


      @KartaSieciowa: pociągną Ci ze zwrotu podatku.

  •  

    pokaż komentarz

    Dostałem dziś stówkę za picie przy słynnej fontannie (PRL) w Łodzi ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja poprzednie wakacje spędziłem w centrum sącząc kombo łiskacz/brendy + kubek z maka i kola :) Nikt się nie ma prawa przyczepić ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Moja urzekająca historia: klasa 2 gimnazjum. Przed klasową wigilią. Poszliśmy w 6 czy 7 osób napić się piwka. Kupiliśmy po dwa na łebka - ja swoje dwa redsy cytrusowe wychełptałem szybciutko. Reszta sączyła powoli. Idziemy w stronę szkoły, niektórzy z nas w drodze dopijali. Nagle, zza aut wyjeżdża karetka - cholera!, to nie karetka, to strażniki miejskie. Koledzy puszki wyrzucili - za późno. Dołapali nas. Staliśmy w półokręgu naprzeciw nich. Po kolei każdy dostawał pytanie: "piłeś?". Pierwszym dwom strażniki nie uwierzyły, bo ponoć widziały ich puszki. Kolejni się przyznawali, że tak, ale wcześniej, że łyczka tylko. Po kolei wsiadali do r.kangoo [a może c.berlingo...?]. Ja, praworządny odpowiedziałem: nie. Popatrzyli tęgo, ale nie ugiąłem się. Stróżka potu po skroniach leniwie spływała w kierunku podbróda. Puls: ok.467 na minutę. Puścili mnie. Reszta została odwieziona do dyrektora. Jeden musiał zmienić klasę, reszta zawieszona w prawach ucznia na miesiąc. Wyrzuty sumienia z jednej strony za wymiganie się w przeciwieństwie do reszty, ale pewna duma do dzisiaj została. Niestety, kolejne spotkania poalkoholowe z policją/stażnikami to zawsze 100zł w plecy. Dziękuję.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam staram się nie pić w miejscach publicznych. Jak już mam gdzieś wypić na mieście- znajdujemy z kolegami miejsce, gdzie nikt nie przechodzi, nas za bardzo nie widać (przez co często pijemy pod mostem, jak rasowe menelki) i możemy się napić bez problemu. Jednak częściej niż pod most zapraszam kumpli do siebie i albo sobie sączymy piwko w spokoju przed telewizorem racząc się jakimś filmem czy czymkolwiek, albo w ogrodzie przy grillu. Jest to prostsze rozwiązanie. Najzwyczajniej nikt nam nie wlepi mandatu, bo z jakiej racji? Siedzimy sobie spokojnie w ogródku, nikomu nie przeszkadzamy, spożywamy alkohol na terenie prywatnym i nie musimy się bawić w przelewanie, chowanie w papierowych torbach, czy wyrzucanie alkoholu na tekst "pały!" albo "straż miejska!". Jest to rozwiązanie jak najbardziej bezpieczne. No chyba, że jest się nieletnim i mieszka z rodzicami, którzy zabraniają picia- to wtedy zazwyczaj zaczyna się zabawa w chowanie...

  •  

    pokaż komentarz

    Apropos picia w miejscu publicznym. Na plazy i w lesie mozna spokojnie popijac. Z tego co sie orientuje nadal aktualne.

  •  

    pokaż komentarz

    a opowiem wam swoja histryjke siedzialem soabie wciety z kumplem wparku i pilismy flaszke na to po okolo pol godziny pojawil sie policjant z psem flaszka sobie stala na lawce obok dwa kubki ni zaczela sie jazda panowie spozywacie alkohol fakt spozywalismy go wczesnie ale nie w obecnosci policjanta wiec ja mu na to ze ten alkohol nie jest nasz.... ok wylal wodke do kosza spisal dane osobowe blabla dostal to czego chcial po czym odparem mu ze prosze go o to azeby okazal sie legitymacja sluzbowa na te slowa wymienil mi szybko kilka cyfr ok powie dzialem ze nie jestem wstanie ich zapamietac i nadal prosze o okazanie legitymacjai lub odznaki w ten czas zostalem poinformowany ze za chwile moge zostac poszczuty psem policyjnym ktory byl przywiazany do lawki obok stwierdzilem ze chyba nie ma takiej potzreby poniewaz nie zachowuje sie agresywnie lecz tylko zadam aby okazal sie dokumentem potwierdzajacym jego uprawnienia to jak widac byl blad poniewaz na to zareagowal jak byk na plachte traktujac mnie gazem lzawiacym fak tu dopial swego oburzylem sie i uzylem kilku wolgarnych slow badz co badz nie uwlaczajacych mu wtedy policjant z wytchnieniem stwierdzil ze stawia mi 3 zazuty picie w miejscu publicznym zasmiecanie terenu i uzywanie slow wolgarnych w miejscu publicznym wszystko wymuszone przez gnoja zasmiecanie oczywiscie spowodowane tym iz usuwajac sie przed proba potraktowania mnie gazem kubki stajace na lawce spadmy na ziemie wezwal posilki dostalem alkomat ktory wylazal okolo dwuch promili zostalem powalony na glebe niczym terrorysta skuty jak pies i wywieziony na izbe potem sprawa ciagnela sie jakies poltora roku wsadzie grodzkim oczywiscie mialem swiadka kumpla ktory nie byl badany alkomatem zenal na moja korzysc czyli ze nie wykazywalem agresji w stosunku do gnoja i tym sposobem dostalem 15 dni odsiadki w zawiesazeniu na rok powiem tak ten jeb..y kraj to jest jakas pomylka na polskiego orla moge z czystym sumieniem na pluc a polska flaga wytrzec dupe chory zepsuty przesiakniety komuna kraj obywatel jest tu zwyklym smieciem i nikim wiecej a wolnosc slowa o ktorej mowa w tv to jakies banialuki pozro dla sku rwy... w mundarach niczym sie nie roznicie od sb

  •  

    pokaż komentarz

    a teraz taka sama sytuacja tylko ze w anglii pijemy sobie z kolesiami browarka niedaleko marketu obok parkingu blancik ladnie krazy dookola jest smiechawa ale oczywiscie nie robimy syfu na co nawija sie pieszy patrol poliyjny policjant i policjantka przechodza 5 metrow od nas usmiechaja sie do nas i ida zwyczajnie dalej koles jeszcze cos do nich pokrzykuje moim zdaniem niepotrzebnie ale mniejsza z tym w kazdy razie ida dalej nie czepiajac sie wogole autentyk to jest normalne podejscie do ludzi gdzie nie ma syfu i rozroby nie ma interwencji a tu jeb ..na komuna zniszczyc zgnoic zamknac stlamsic jak szmate polska! sram na ten kraj niech go ku.. rwa rozbiora w chu ..am szkopy i ruskie mieli racje ze ten syf trzeba zniszczyc bo bydlo zawsze bedzie bydlem!

  •  

    pokaż komentarz

    Po prostu nie wierzę... dziś oglądałem właśnie TEN odcinek, co za zbieg okoliczności :)

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz bede im tak odpowiadal jak beda mnie okradac z kolejnej stowki !

  •  

    pokaż komentarz

    Wszyscy ludzie powinni solidarnie wszystkie napoje nie-alkoholowe pić z papierowych toreb. Wtedy psom nie opłacałoby się sprawdzać.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy serial ever!

  •  

    pokaż komentarz

    Nieprawda, nie w Polsce.
    "Co pan tam ma" i %#$@.

  •  

    pokaż komentarz

    A może ktoś z Was wie jak to wygląda u nas? Czy jak będę miał alko schowane w torebce papierowej to czy mają prawo mnie sprawdzić co mam w torebce, czyli co piję?

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli to jest szczytowa forma serialu, to wcale takie ciekawy nie jest. A słyszałem o nim wiele dobrego, na FilmWebie ma ocenę równą Breaking Bad, więc to chyba nie jest szczytowa forma -,-.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: nie ma nawet co porównywać. The Wire to fenomen. Mogą się z nim mierzyć tylko Sopranos, Six Feet Under, The Shield. Oczywiście każdy ma prawo sądzić inaczej, ale zalecałbym najpierw obejrzeć całość.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Trym: To mnie ma przekonać? Nie lubię jak diabli Sopranos. Six Feet Under nie oglądałem. The Shield mocny średniak ze zwyżkami formy i bardzo nudnymi fragmentami. To ja już wolę Breaking Bad. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @snow: do niczego cię nie przekonuje (nie wiem dlaczego tak sądzisz). Wypowiadam własne zdanie na temat wyższości nad BB (zresztą - co także nie może być rozstrzygającym argumentem - Sopranos, The Wire i Six Feet Under od początku okupują pierwsze miejsca w zestawieniach różnych czasopism, środowisk etc. na najlepszy serial w dziejach telewizji). Jedyne do czego pragnę przekonać kolegę (o wyższości nie przekonuję, bo to bez sensu), to do tego, aby obejrzał przynajmniej sezon, zanim zawyrokuje o serialu na podstawie kilkuminutowej sceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trym: Mój komentarz miał zasugerować, że gusta są różne ;) Tylko i aż tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @ufos: Rozumiem, tylko skąd te minusy? Nie powiedziałem że serial jest zły, tylko że ta sceny nie wygląda na jedną z najlepszych, nie wygląda na "szczytową formę" z opisu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ufos: Wiem, wiem że od fanów, tylko trochę się zdziwiłem, bo minusując mnie, najwyraźniej uważają że ta scena to szczytowa forma. To ja stwierdziłem, że słyszałem tyle dobrego o tym serialu, że wątpię, żeby ta scena była szczytową formą. No ale już nie ważne. :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: six feet under było dobre tylko pierwszy sezon, jak człowiek miał mindfuck'a jak to w ogóle możliwe, żeby tak pop#!!!@$oną fabułę wymyślić. Potem jak się przyzwyczaił, to się zrobiła z tego niezła telenowela. Ja widziałem chyba do połowy 2 czy początku 3, ale był tak nudny że nie dałem rady dalej patrzeć :(

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę jakby butelka zaczęła uciekać... :P ( 00:02 -> 00:28 )

  •  

    pokaż komentarz

    są ludzie i statystyki. ale ten pan gada do rzeczy. tak powinno być, kto ma w sercu prawo i porządek a nie tylko mały stołek pod tyłkiem. tak wiem, na górze sa statystyki i priorytety ale jak widać i każdy to wie i każdy przyzna rację, nei o to chodzi. i żeby nie było, szanuję policję jak i chłopaków z piwem na rogu, każdy sobie wypracował kompromis. szanując to, każdy może mieć lepsze jutro dla każdego.