Jak żyją ludzie niezależni od elektrownii ?

Ten tekst nie jest o milionach ludzi żyjących na całym świecie bez dostępu do mediów, ani o tych, którym elektrownia odcina prąd z jakiegoś powodu. Jest o ludziach, którzy z własnego wyboru uniezależnili się od dostaw energii - z powodów ideologicznych, a przede wszystkim - ekonomicznych. Czy można żyć z prądu wyprodukowanego w ekologiczny sposób?

  • Reklamy Google

  • Ksebki +22  

    Koszmarny sen urzędników: ludzie uniezależniają się od dostaw energii, wody, paliw - spadają wpływy z vat-u, akcyzy i innych opłat które potem biurokraci rozp****lają głównie na własne potrzeby.

    pokaż komentarz
    Ksebki
  • kolargol 0  

    W Polsce urzędnicy się przed tym zabezpieczyli. Jak produkujesz prąd musisz sprzedać elektrowni i tak jak piszą ludzie w komentarzach na tej stronie, na wszystko musisz mieć pozwolenie.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • czikken88 +1  

    @kolargol
    Niezupełnie. Nie masz obowiązku "oddania" tak uzyskanej energii do energetyki.

    Chodzi o coś innego. Postawienie np. przydomowej elektrowni wiatrowej może być dobrą inwestycją, którą można traktować jako prowadzenie działalności gospodarczej. Aby można było sprzedawać nadwyżki energii do sieci elektroenergetycznej, zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 maja 2004 r. (Ustawa z 2 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy Prawo energetyczne, i ustawy Prawo ochrony środowiska - DzU nr 91, poz. 875) trzeba uzyskać od Urzędu Regulacji Energetyki specjalne zezwolenie (koncesję) na prowadzenie takiej działalności gospodarczej i zarejestrować tę działalność w stosownym urzędzie (np. miejskim, gminy lub innym). Niestety, zakres formalności wymaganych od potencjalnego producenta czystej energii wiatrowej nie sprzyja popularności takich inwestycji w Polsce.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • EFEKT_WYKOP +1  

    10lat temu zrezygnowałem z kabelka ze słupa. Zaznaczam na wstepie - do ekologów i ekologii mam stosunek....i to powinno im wystarczyć. Mieszkam pod Warszawą w jednej z okolicznych sypialni. Koszty odcięcia i własnego zasilania nie są duże, ale warunek - zrób to sam. Energia elektryczna: generator 400V prod USA, napęd silnik chevrolet 5,7l z 1978r! zasilany biogazem. Biogaz - instalacja własna. Zbudowałem "szambo" dla ośmiu gospodarstw (willi) -mają odbiór ścieków za darmo,takoż siana i liści. Ogrzewanie: Termoodwiert 46 m daje ok 30 gradC w zbiorniku poza wymiennikiem non-stop, plus biogazowy piec plus ew piec na ekogroszek(na dogrzanie).Dom 240m docieplony i izolowany solidnie. W lecie klimatyzacja (4 pomieszczenia). Automatyka utrzymujaca temp 19,5 dzień i 17 noc.Koszt roczny ciepła i energii ok 2000PLN (w tym koszty konserwacji,oleju do generatora, etc).ALE!!! 47 kontroli z urzędów wszelakich, 4 sprawy(wygrane)i zatruwanie zycia przez gminę....
    Było jednak warto - niezależność pozwala na to, że mogę z pełnym komfortem powiedzieć "pocałujcie mnie w dupę".

    pokaż komentarz
    EFEKT_WYKOP
  • czikken88 0  

    Było jednak warto - niezależność pozwala na to, że mogę z pełnym komfortem powiedzieć "pocałujcie mnie w dupę".

    A ile kosztuje taka satysfakcja?

    pokaż komentarz
    czikken88
  • M4ks -1  

    z tego co budował mój znajomy - kilkanaście tys. złotych. Więc przy budowie nowego domu nie są to specjalnie duże koszty..

    pokaż komentarz
    M4ks
  • retsef +1  

    odpowiedni projekt też jest ważny. Takie chociażby oświetlenie może działać na 24V a nie 230V - potem łatwiej puszczać światło z aku.

    Kilkanaście tyś zł? Ale o czym dokładnie mówimy? Bo cała instalacja, która tu jest opisywana to będzie miała przynajmniej jedno zero więcej w rachunku.

    Warto też zauważyć, że w Skandynawii używają klimatyzacji nie tylko do chłodzenia ale także ogrzewania. Wielu nie chce wierzyć, że zużywając np 700W prądu można dostać 3kW ciepła - niby na pierwszy rzut oka sprzeczne z prawami fizyki, ale jak się przyjrzeć dokładniej to wcale nie. Ba to działa!

    Idąc dalej tym tropem mozna znaleźć wiele oszczędności. Nie trzeba od razu rezygnować z kabelka, ale da się drastycznie zmniejszyć rachunki, można np. bez planów dostawić sobie wiatrak do budynku o ile sam wiatrak nie stoi jako osobna budowla - np. doczepiony do ściany lub komina, a 2kW spokojnie się utrzymają. Co do regularności takiego źródła to nie musimy się przejmować ponieważ zawsze mamy kabelek. Gdy wiatrak działa to nie ciągniemy prądu z elektrowni lub ładujemy aku. Gdy wiatrak nie działa to prąd idzie z aku potem jak go zabraknie to sieci. Rachunki za prąd w domku jednorodznnym nie przekraczają 20zł w czym chyba 10zł abonamentu! Taka mieszana inwestycja zwraca się już w 5 lat - przynajmniej jeżeli dużo zrobi się samemu. Najdroższe częsci to aku oraz prądnica. Z fotoogniwami generujacymi prąd bym uważał, na hydroelektrownie nawetk 1kW trzeba mieć kupe zezwoleń, których nie dostaniemy. Z innych alternatyw zostaje tylko otrzymywanie ciepła z wnętrza ziemi lub z fotokolektorów, ale tu koszta są już bardzo duże.

    Trzeba tylko chcieć i niestety mieć domek, najlepiej budować nowy.

    pokaż komentarz
    retsef
  • eddiechapman 0  

    @retsef

    A na co trzeba uwazac w przypadku ogniw fotowoltaicznych, generujacych prad?

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • markovcd +18  

    Polecam poczytać również komentarze do tego artykułu, a zwłaszcza wypowiedzi 'tt'.

    pokaż komentarz
    markovcd
  • darco3 0  

    smutne sa te komentrze, taka "modliwa Polaka"

    pokaż komentarz
    darco3
  • retsef 0  

    szkoda, że komentarze działają dopiero po włączeniu java-script

    pokaż komentarz
    retsef
  • lama +3  

    Mało treściwie ale o tych 40 tysiącach domach w samej WB warto wiedzieć.

    pokaż komentarz
    lama
  • oskar1100 +6  

    We wsi, z której pochodzę jest gospodarstwo, które do tego roku nie miało podłączenia do sieci energetycznej. W latach 60 gdy budowano sieć przesyłową jakoś tak się złożyło, że zabrakło słupów, albo kabli i do tego gospodarstwa nie podłączono prądu. Trudno to sobie wyobrazić ale do 2008 roku ci ludzie żyli bez stałego źródła prądu. Tylko jakiś generator z silnikiem benzynowym do najpotrzebniejszych spraw.

    pokaż komentarz
    oskar1100
  • czikken88 +3  

    @oskar1100

    A mógłbyś napisać skąd jesteś (jaki rejon Polski?) Ja znam takie gospodarstwa do których prąd podłączono w 1995 roku.

    Ale że są jeszcze gospodarstwa do których dopiero w tym roku podłączono energię, to jest masakra. Co prawda znam tez ludzi mieszkających w górach posiadających energię tylko z agregatów spalinowych, ale oni to maja na własne życzenie. Gdyby wyrazili chęć to energetyka podłączyła by im prąd bo nie ma ku temu technicznych trudności. Słup jest dostępny w pobliżu.

    pokaż komentarz
    czikken88
  • oskar1100 +2  

    Województwo lubelskie, okolice Terespola.

    pokaż komentarz
    oskar1100
  • Slavo +2  

    Wszystko fajnie, tylko niech nikomu się nie wydaje, że bardziej ekologicznie = taniej. Kolektory słoneczne do ogrzania domu może i nie są drogie, ale ogniwa słoneczne i prądnice to już inna bajka. Poza tym panele jak i akumulatory mają swoją żywotność i nie zawsze mamy słoneczko i wietrzyk.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • eddiechapman +1  

    Moduly fotowoltaiczne maja zywotnosc ok 50 lat, po 25 traca 10% sprawnosci. Akumulatory to zalezy jakie. Niemniej jednak jak rozlozysz koszt instalacji na tyle lat to mozesz wyjsc do przodu. Opcja 2 to podlaczenie do sieci i sprzedaz nadwyzki za dnia a skupowanie w nocy. Bilans powinnen wyjsc na 0, jezeli chodzi o rachunki.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • MastaDJMax +1  

    Ja już dawno myślałem żeby np. w siłowniach czy salach gimnastycznych ustawiać rowery z dynamami podłączonymi do grzałek, dzięki czemu ludzie jednocześnie ćwicząc pomagają oszczędzać na ogrzewaniu...

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • plit -6  

    Żartujesz, prawda? Przecież i tak cała energia mięśni w ciepło się zamienia.

    pokaż komentarz
    plit
  • Ksebki +1  

    Do tego spoceni po wysiłku ludzie w podwyższonej temperaturze będą bardziej śmierdzieć :-)
    To może zamiast grzałek lepsze elektryczne wyciągi zużytego powietrza.

    pokaż komentarz
    Ksebki
  • MastaDJMax -1  

    Mam na myśli po pierwsze zimę, kiedy jest zimno, oraz np. inne pomieszczenia, takie jak biura, łazienki, prysznice...

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • M-J 0  

    Jeszcze zaden wykopowy doktor miodek nie zauwazyl bledu w tytule wykopu?Weekend se zrobiliscie?

    pokaż komentarz
    M-J
  • Rougelord 0  

    A ja właśnie dostałem przewidywany rachunek za styczeń na 3400zł którego na pewno nie spłacę ;/ wszystko przez piecyki olejowe elektryczne którymi się grzeję ;/ a do tego 30% podwyżka cen energii ;/

    pokaż komentarz
    Rougelord
  • Scentolog 0  

    Współczuję i znam ten ból zacny człowiecze...

    pokaż komentarz
    Scentolog
pokaż 

Wykopali i zakopali (162 / 2)