Cała prawda o Google OS: czy Native Client zmieni oblicze Sieci?

Od kilku miesięcy blogosfera plotkowała o nowym systemie operacyjnym Google, który miał być całkowicie autorskim projektem według jednych lub kolejną dystrybucją Linuksa według drugich. Wczoraj [8 grudnia 2008 roku] jednak gigant z Mountain View poinformował o projekcie, którego nikt z dyskutantów nie był w stanie sobie wyobrazić – Native Client.

Dodany z webhosting.pl do Technologia » Nowe technologie z tagami google os native client

Wykopali 168, zakopali 5

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • RomanX +21  

    "Wtyczka działa w przeglądarkach Google Chrome, Firefox, Safari i Opera."
    Nie ma IE? A to nowe podejście...

    pokaż komentarz
    RomanX
  • matek143 +2  

    Myślałem, że pod Operą nie będzie działało, ale to nie MS :)

    pokaż komentarz
    matek143
  • manwe 0  

    Trzy główne architektury użytkowników [x86, powerpc - mac, arm - pocket], trzy główne systemy i na koniec, cztery główne przeglądarki na rynku. Brakuje tylko obsługi *BSD i będzie chyba wszystko :)

    Gdyby się tak ten NC przyjął, a ilość używających pseudo-przeglądarkę [IE] drastycznie spadła. Marzenia...

    pokaż komentarz
    manwe
  • dervsh +1  

    Denne te Wasze komentarze o monopolu... Większość pozostałych zresztą również - dowodzi jedynie totalnego braku zrozumienia na czym polega Google Native Client.

    Native Client możecie rozumieć jako formę wirtualizacji. Uruchomienie kodu bezpośrednio na procesorze przy w pełni Posixowym środowisku. Oznacza to niemalże natywną (100%'tową) wydajność. NaCl wraz z jego API jest otwartą platformą, w przeciwieństwie do ActiveX czy Flash'a które są nie są. Na warstwie Native Clienta będą zapewne powstawały implementacje Javy, do roku zapewne uda się uruchomić pod Native Clientem Linuxa. Runtime NaCl waży 200Kb. Runtime Flasha 7Mb. I jest to niezależne od systemu operacyjnego (ActiveX jest Windows only).

    Google tworzy nowe rynki. Telefony Android to również otwarta platforma którą stworzyli. W przeciwieństwie do Microsoftu który najpierw chce, żeby mu płacić, Google planuje i tworzy rynek. Na tym rynku zarabia. A to, czy rynek jest trafiony czy nie, o tym decydujemy my.

    Programiści są tutaj najważniejsi. Był kiedyś na wykopie filmik w którym to naśmiewano się z Ballmera który to wykrzykiwał "Developers developers!"... Microsoft zachowuje się tutaj jak MacDonald - programista może używać sobie Visual Studio oraz MsSql'a za darmo, ale jak już chce na tym zarobić - musi już zapłacić. Adobe (Macromedia) podobnie - chcesz mieć narzędzia - "zapłać pare tysięcy, a później możesz sie uczyć... czy tam zarabiać, nas to nie obchodzi.". Jeśli programiści nastawią się na otwarte rozwiązania Google - zmieni się sposób myślenia... W końcu przejżą na oczy, że da się, że społeczność jest znacznie bardziej przydatna, bardziej responsywna niż strony MSDN na których co trzeci artykuł jest oznaczony w innym jako przestarzały. Tak jak co mądrzejsi programiści PHP zaczynają się interesować frameworkami (Rails, Django itp), jak programiści Flash (w zasadzie Flex) zagłębiają się w Haxe, tak i developerzy rdzenni, systemowi zauważą, że nie wiele będzie ich kosztować opanowanie nowej techologii, w których wiele rzeczy pozostaje nie zmienionych.

    Rozwiązanie Google - Native Client jest zgodne z Posix'em - czyli jest zgodne ze standardami (których to tylko Microsoft nigdy nie przestrzegał, a jednak reszta świata nadal się do nich stosuje i jak widać - Linux ma się coraz lepiej).

    Jeśli jesteście zdania, że to Microsoft tworzy standardy - popatrzcie na TCP/IP - to akurat, stos TCP/IP Microsoft zapożyczył z BSD (zgodnego z posixem). W pliku ping.exe w starszych wersjach można było zobaczyć tekst, że kod jest na licencji BSD. Aż strach pomyśleć, co by było gdyby napisali TCP/IP od podstaw. Mielibyśmy tyle wersji Internetu, co wersji Windowsa plus jedną, Posixową.

    Nie ma co porównywać tego rozwiązania do kulawego ActiveX, które to oparte jest nie o architekturę procesora, a o wywołania Win32... tego samego, który ewoluuje z bólem od lat cierpiąc na wady projektowe, kiedy to nikt nie myślał o czymś takim jak bezpieczeństwo, gdzie środowisko graficzne było integralną częscią rdzenia systemu... Popatrz na bezpieczeństwo, które udostępnia platforma Android, dla telefonów, którą zaprojektowało Google. A Microsoft... oni już niewiele mają na szczęście do powiedzenia. Niech sprzedają tą Vistę i tworzą nowe bitmapowe ikonki które później nazwą Windows 7.

    pokaż komentarz
    dervsh
  • iddqd 0  

    Native Client uruchomiony na XP czy też Viście nie będzie korzystał z Windowsa. Stworzy sobie wirtualny procesor, wirtualną kartę graficzną, uruchomi się w próżni. W najgorszym przypadku odbierze Windowsowi zasoby i uruchomi się obok.

    Obejrzałeś sobie kod ?
    nativeclient-read-only $find . -name *.h | xargs grep windows.h | wc
    24 71 2297
    nativeclient-read-only $find . -name *.h | xargs grep -irn win32 | grep -v third_party| wc
    10 43 1105
    Nie powtarzaj marketingowych idiotyzmów dopóki sam nie sprawdzisz.

    pokaż komentarz
    iddqd
  • dervsh -1  

    Nie stworzy sobie wirtualnego procesora i wirtualnej karty graficznej, ponieważ ta wirtualizacja nie ma na celu stworzenia wirtualnego PC tylko wyodrebnionego środowiska Posixowego na bazie którego będą uruchamiane aplikacje.

    Większość zliczonych linii to #ifdef win32 - powiedz mi w jaki sposób mieli to zrobić pod Windowsem, jeśli nie przez wywołania Win32? Ten system operacyjny został zaprojektowany tak, że najniższą warstwą są wywołania Win32. Panowie z Googli mogli jeszcze oprzeć się o .NET'a czy przestarzałe MFC. Wybrali backend. Nie zmienia to jednak faktu, że całe rozwiązanie nie zostało zaprojektowane w oparciu o Win32 - jedynie tam gdzie jest to konieczne, tam je wykorzystuje.

    Weź pod uwagę fakt, że tutaj nie chodzi o całkowitą separację działających aplikacji od systemu, a możliwość komunikacji między aplikacją Native Client a przeglądarką (a w zasadzie stroną na której aplikacja została osadzona).

    pokaż komentarz
    dervsh
  • iddqd -2  

    @dervsh
    To była ironia ...

    "Wybrali backend. Nie zmienia to jednak faktu, że całe rozwiązanie nie zostało zaprojektowane w oparciu o Win32 - jedynie tam gdzie jest to konieczne, tam je wykorzystuje."

    Wcześniej pisałeś, że NaCli bezpośrednio korzysta z architektury procesora.
    Jak sam przyznałeś jednak nie korzysta. Muszą przejść przez warstwę systemu operacyjnego. W *nixach tak samo grubą albo i grubszą niż w produktach MS. Rozwiązanie zostało oparte o win32, wywołania specyficzne dla innych systemów co tworzy jeszcze więcej sposobności do błędu niż w przypadku jednej platformy.
    Native Client ma na Adobe i Java jedna zdecydowaną przewagę. Jest w całości otwarty i pisany bez naleciałości poprzednich wersji. Na pewno nie jest innowacyjny ani super wyjątkowy.

    pokaż komentarz
    iddqd
  • nett +6  

    Za pare dni powstanie kolejny shit w stylu zeitgeista mowiacy, ze gdzies w kodzie przegladarki ktos znalazl liczbe bestii i wypowiedza sie w nim "naukowcy", mowiac, ze google projektuje chip pod skore ;)

    pokaż komentarz
    nett
  • w33d -4  

    Teorie spiskowe: 11 września, JFK, Illuminati, Google...

    pokaż komentarz
    w33d
  • jakubsadowski -1  

    http://masterplanthemovie.com/

    pokaż komentarz
    jakubsadowski
  • Adaslaw +10  

    GIBbeer: może zacznij od siebie bojkotując wszystkie produkty i usługi Google (darmowe - notabene). I np. w obszarze wyszukiwarek zacznij (ostentacyjnie) używać wyszukiwarki yahoo albo netsprint, a zamiast GMail poczty na interii.

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • sebag67 +7  

    A może on już ich używa :>

    pokaż komentarz
    sebag67
  • wyszczekany_pingwin +33  

    zamiast GMail poczty na interii

    o nie, co za brutalna inwektywa

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • GIBbeer 0  

    A czy ja mówię, że ich produkty są złe? Sam ich używam, ale pamiętaj, że w życiu nie ma nic za darmo. Kiedyś za to będziemy płacić.

    pokaż komentarz
    GIBbeer
  • Adaslaw +8  

    GIBbeer: Powiedz, jak to jest, że Google jest jedną z najpotężniejszych firm IT na świecie, a ... do dziś jakoś radzi sobie bez naszych opłat za choćby wyszukiwarkę i pocztę.
    A może oni już na nas zarabiają?
    GIBbeer, czy nie zapomniałeś, że Google zarabia ciężkie pieniądze na reklamie? Czy nie dopuszczasz do siebie tego, że firma (Google w szczególności) za swój kapitał uważa między innymi liczebność użytkowników ich - darmowych - usług, a dopiero emisja reklam wśród tychże użytkowników jest (głównym?) źródłem dochodu?

    pokaż komentarz
    Adaslaw
  • torquemada +7  

    Fakt, ponowne wynalezienie ActiveXów to porażająca wyobraźnię wiadomość ;-)

    pokaż komentarz
    torquemada
  • GIBbeer +12  

    Coraz mniej mi się podoba polityka Google'a - niby robią wszystko dla ludzi, udostępniają ogromną część swoich produktów za darmo, ale powoli i sukcesywnie tworzą na rynku IT monopol - a jak powszechnie wiadomo, nigdy nic dobrego nie wynikło z takiego stanu rzeczy. Może powinniśmy zacząć zauważać i głośno mówić o tym, co robi gigant z Mountain View?

    pokaż komentarz
    GIBbeer
  • macz +17  

    Wlasnie. Tylko ze jakos wszyscy wola krytykowac Microsoft albo Apple. Google stawia sie na piedestale bo maja ladne kwatery i Chrom wyswietla zabawne bledy.

    pokaż komentarz
    macz
  • GIBbeer +2  

    @conmar: Nie ma to jak twarde i rzeczowe argumenty. Po reszcie Twoich komentarzy mogę ocenić, że za bardzo to mi nie pojechałeś po berecie, bo na więcej Cię po prostu nie stać :)

    pokaż komentarz
    GIBbeer
  • PsychoMan +31  

    Mi tam się raczej wydaje, że ten rzeczony "monopol" Gugli to stworzyli użytkownicy wybierajac ich produkty. A dokładnie to jeden produkt, bo jedynym produktem Gugli który ma ajkiś monopol jest wyszukiwarka. To nie wina chłopaków, że udało im sie stworzyć cos porządnego. Mi natomiast się wydaje, że wraz z rozwojem Gugli coraz modniejsze staje sie ich objeżdżanie. Chcesz byc trendy? Napisz w komciach, że Google ssie.

    pokaż komentarz
    PsychoMan
  • Dru +10  

    Jak ma być taki monopol jak dotychczas to mi to pasuje. Jak coś zaczną podpierdzielać to ludzie przeniosą się na coś innego, czy stworzą coś innego. Zresztą przykładu daleko nie trzeba szukać: IE vs Firefox. IE miało monopol, a teraz?

    pokaż komentarz
    Dru
  • argothiel +3  

    To jest niewątpliwie ciekawy problem. Jak na razie jednak ten "monopol" jest wolnym wyborem użytkowników, nie jest to narzucone przez zewnętrzne firmy (jak np. w przypadku umowy Microsoftu z IBMem).

    pokaż komentarz
    argothiel
  • MSagent47 +21  

    Polecam zastanowić się nad tym co to jest monopol. Google nie ma monopolu, po prostu ich usługi są najlepsze i przyciągają tłumy, to tyle.
    Gdyby nagle Google nie wytrzymało tempa i np. w wyszukiwaniach pojawiały się tony spamu, to nikt by za Google nie płakał.
    Google stawia wysoko poprzeczkę (nikt chyba nie sądzi, że te sztaby programistów cały czas siedzą nad wyszukiwarką i gmail'em...) i było wiadome, że będzie przewodzić w zastosowaniach internetowych. W dodatku jeśli system przeglądarkowy miałby kiedykolwiek dorównać, bądź zbliżyć się do możliwości zwykłego OS'a, to jestem za. To niesamowity rozwój w kierunku mobilności i technologii rozproszonych.

    pokaż komentarz
    MSagent47
  • arti040 +4  

    Tak tak, kolejnej dyktatury ludzie nie dadza sobie narzucic... sami ja wybiora.

    pokaż komentarz
    arti040
  • reaper -7  

    Nooo, brawo, wreszcie ktoś zauwazył co się z google dzieje. Szkoda że tak późno, ale lepiej poźno niż wcale.

    pokaż komentarz
    reaper
  • zeddi +3  

    A ja sie nie zgadzam ze stwierdzeniem monopolu Googla, dopoki Google bedzie robic produkty na poziomie dopoty uzytkownicy beda ich wybierac, zwazywszy na fakt ze caly czas uzytkownicy maja wybor. Nie podoba sie Gmail masz do wyboru wiele innych, lepszych, gorszych - zdecyduj. Nie podoba sie wyszukiwarka, uzywaj innej, wg Ciebie lepszej.

    A PS samego microsoftu i narzekania/najezdzania, ludzie narzekaja bo nie maja alternatywy, linux ma wiele do nadrobienia i nie wydaje mi sie ze nadrobi w rozsadnym czasie (jest to moja wlasna opinia, opinia uzytkownika, ktory 90% czasu spedza na linux'ie)
    A na microsoft bede narzekal, pomimo tego ze z niego nie kozystam, a co, bo uwazam ze monopolu by nie bylo gdyby nie sami uz... a zreszta ;)

    pokaż komentarz
    zeddi
  • vytah +1  

    Mając do wyboru monopole Google'a i Microsoftu, z dwojga złego wolę Google'a.

    pokaż komentarz
    vytah
  • argothiel -1  

    Macie oczywiście rację - jeśli chodzi o obecny stan rzeczy. Ale warto zastanowić się nad przyszłością - jeśli Google wprowadzi pewne usługi czy produkty, które staną się popularne i inne strony, serwisy, firmy będą wymagać od użytkownika zainstalowania ich, żeby mogły działać - to już będzie pełnoprawny monopol. Co więcej, powstał też (choć nieco odwrotnie skierowany) swoisty monopol na informację. Jeśli firma chce się liczyć na rynku internetowym, musi mieć dobre stosunki z Googlem i musi być w jej wynikach wyszukiwania. A wkrótce być może będzie musiała implementować nowe technologie google'owskie typu Native Client, żeby być zgodnym z postępującym naprzód rynkiem. To jest podobne do ustalania standardów - jeśli ustala je niezależny komitet, to nie ma takiego konfliktu interesów (oczywiście jeśli komitet jest rzeczywiście niezależny), jak w sytuacji, gdy robi to prywatna firma.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • dkopiec -1  

    argothiel, to samo można by napisać o flash'u - czy Macromedia ma monopol? czy jest on zły?
    Nie wszystkie firmy prowadzą politykę podobną do Microsoftu

    pokaż komentarz
    dkopiec
  • vytah 0  

    Macromedię już daaawno kupił Adobe, więc...

    pokaż komentarz
    vytah
  • wyszczekany_pingwin +2  

    Wtyczka przeglądarki z dostępem do sprzętu? Mi się to wydaje zgłowa niebiezpieczne.

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • tobi65536 +9  

    nie bedzie niebezpieczne bardziej niz instalowanie softu na kompie - instalujesz i uruchamiasz to czemu ufasz

    pokaż komentarz
    tobi65536
  • Magnes +2  

    Mniej niebezpieczne, bo dostęp do dysku itp. będzie blokowany przez analizę kodu. Oczywiście pewnie będą się pojawiać luki w takich zabezpieczeniach.

    pokaż komentarz
    Magnes
  • mysteron +3  

    A z formantów ActiveX i appletów Javy nie korzystasz?

    pokaż komentarz
    mysteron
  • RomanX +2  

    Sam Windows jest dosyć niebezpieczny...

    pokaż komentarz
    RomanX
  • np356 +1  

    RomanX, popazyles sie kiedykolwiek Windowsem albo skaleczyles ?

    pokaż komentarz
    np356
  • msichal 0  

    Magnes: zeby zblokować dostęp do dysku należy użyć chmoda :P

    pokaż komentarz
    msichal
  • RomanX +2  

    np356, niby nie, ale widziałem jak formant ActiveX zagryza kota.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • ceiwyz 0  

    Sram na google i jego wynalazki.
    15 lat temu tak samo podniecano się microsoftem...

    pokaż komentarz
    ceiwyz
  • osiaq -5  

    google sroogle?

    pokaż komentarz
    osiaq
  • gyow -3  

    Po tym wykopie:

    http://www.wykop.pl/ramka/120174/34-slajdy-o-wladzy-google-a-nad-swiatem

    zaczalem zastanawiac sie, kiedy Google zrobi swoj OS... i prosze, zaczyna sie... I zgadzam sie z pierwszym postem, Google idzie w taki sam monopol jak MS kiedys.... Nie za bardzo obserwuje ich polityke, ale opierajac sie na tym co sam widze, dolki pod soba zaczynaja kopac :)

    pokaż komentarz
    gyow
  • paziek -4  

    Eh.. monopol na co?
    Mogą mieć jedynie monopol na reklamy. W sensie, że jak twoją reklamę dasz do Yahoo aby tobie wyświetlali za kasę, to pojawi się na mniejszej liczbie stron, niż jakbyś to zrobił u google.

    Wyszukiwarkę każdy może zrobić i wystarczy, że będzie lepsza lub zbliżona możliwościami do google i będziesz mógł przejść na tą drugą bezproblemowo
    Nie jesteś w żaden sposób zależny od google, poza ich reklamami.. no i może gmailem, bo jak ci nagle zaczną kazać za to płacić, to będzie problem z tymi wszystkimi serwisami, bo domenka jest googlów. Ale to już twój problem, że nie masz kasy na swoje własne konto e-mail.

    pokaż komentarz
    paziek
  • argothiel +1  

    Reklamę? Na samą informację o istnieniu danej firmy Google ma w praktyce monopol. Jeśli firma internetowa zniknie z Google'a, to jest duże prawdopodobieństwo, że zniknie w ogóle.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • litestep 0  

    Eh, google po prostu wciska swój palec w tort który nadgryzają SilverLight i bezzębne JavaFx (:P) a który w całości należy do Adobe.

    pokaż komentarz
    litestep
  • Karina_W 0  

    O jakim torcie mowisz? W rozwiazaniach korporacyjnych Java czy .NET niestety miazdza Adobe. Choc mam nadzieje ze wkrotce sie to zmieni :) A Google proboje wcisnac tam palec od wydania GWT.

    pokaż komentarz
    Karina_W
  • osiaq 0  

    Niestety? Ja mam nadzieje, że to się NIE zmieni :) A jeśli już do kogos należą, to do Macromedia. Adobe to tylko taki gorszy syf niż Microsoft, podkupują co mogą a następnie bosko to knocą. Jeżeli ich rozwiązania korporacyjne mają przypominać to, co zrobili z ColdFusion, to ja nie chcę tego mieć nawet w obsłudze pralki (nawet ręcznej) a tym bardziej na jakimkolwiek serwerze/urządzeniu produkcyjnym. Zresztą Flasha tez dorżnęli, nowy ActionScript co to ma udawać dotneta, nie pozwala już nawet na normalny onClick() tylko trzeba się z głupim hyperlinkiem pieprzyć, jak matka z łobuzem. Już wolę 10 lat ciężkich robót przy Microsoft Cobolu :D

    pokaż komentarz
    osiaq
  • Karina_W 0  

    Ano niestety, choc tez nie przepadam za Adobe. Jednak wydaje mi sie ze nowy gracz, moglby bardziej zmobilizowac starych wyjadaczy.

    pokaż komentarz
    Karina_W
  • RadioErewan 0  

    Trochę konkurentów na tym polu mają. Podejście dosyć ryzykowne. Tylu wrogów sobie uczynić na raz. Będą mieli pod górę i wrogów wszędzie od MS po Adobe i Sun. Jakoś nie kumam zalet takiego Native Clienta. W reklamie i wyszukiwaniu są potentatami, ale ten pomysł wydaje się bardzo wtórny. No nic, pożywiom, uwidim.

    pokaż komentarz
    RadioErewan
  • za017 +1  

    "ten pomysł wydaje się bardzo wtórny" - o gmailu mówiono podobnie: po co nam jeszcze jedna usługa pocztowa??, a teraz jest najpopularniejszy na świecie. Zobaczymy.

    pokaż komentarz
    za017
  • osiaq +2  

    A kto właściwie tak mówił?

    pokaż komentarz
    osiaq
  • iddqd 0  

    Gmail nie jest najpopularniejszą na świecie pocztą. W stanach ma około połowy tego co yahoo, w Chinach i Rosji ma mniej niż 20%.
    Sam używam gmaila ale po co pisać, że jest najpopularniejszy skoro nie jest.
    Nawet w Polsce nie jest najpopularniejszy a my jako naród jesteśmy zawsze do przodu ...

    pokaż komentarz
    iddqd
  • iddqd -2  

    Native Client nie zmieni internetu, chyba że google zacznie rozdawać sprzęt z zainstalowaną platformą za darmo lub zacznie udostępniać swoje aplikacje w pełnej wersji tylko dla swojej platformy.

    MS zrobił coś takiego w 2004 roku nazywa się to ActiveX i było największą luką bezpieczeństwa w historii. Bill wydał na promocję kupę kasy ale po cichu wycofał się w 2007 roku z promocji rozwiązania.

    pokaż komentarz
    iddqd
  • RadioErewan 0  

    Usługi pocztowe z interfejsem Wu Wu Wu (głupi regexp) w chwili wchodzenia gmaila na rynek były niezwykle skromne, niedorozwinięte, ułomne. Java, flash czy szerzej flex i air to technologie dojrzałe, znane developerom, z ogromną penetracją na platformach użytkowników (od telefonów komórkowych po wypasione końcówki). Można w nich zrobić bardzo dużo, choć fakt, że nie daje się sięgać nimi do zasobów sprzętowych komputera bezpośrednio. ActiveX jakoś nie zyskało popularności i było przyczyną ogromnej ilości problemów związanych z bezpieczeństwem.
    Zrobienie OS ze środka przegladarki internetowej to karkołomny, choć wtórny pomysł. Może im się uda?
    Odcięcie się od IE to błąd. Google docs, które nie obsługuje tylko Opery nie jest zbyt popularne (czy to nie na wykopie był tekst o "upadku" tego pomysłu?). Zamknięcie pomysłu w dla 50% rynku przeglądarek... Odważne.
    Na podobnym pomyśle poległ Lotus - który przepisywał SmartSuite w Javie. Jest teraz jakaś nisza, w której aplikacje IBM/Lotusa rządzą, ale nie jest to mainstream. Nie każdy pomysł Google musi wypalić. A i samo Google optymalizuje koszty i nie ciągnie wszystkich deficytowych projektów. Nawet taka pierdoła, jak Browser Sync umarła.

    pokaż komentarz
    RadioErewan
  • Karina_W 0  

    Widac Google nie chce budowac tylko jednej drogi. Stawia na Jave i AJAXa przy GWT, a jednoczesnie probuje czegos zupelnie nowego. Nawet jesli ta technologia sie nie przyjmie, to moze pozostanie po niej cos co bedzie wykorzystane w przyszlosci. ActiveX sie nie przyjal, ale to wlasnie dzieki niemu mamy XMLHttpRequest, a co za tym idzie tak popularnego dzis AJAXa.

    Pobieznie tylko przejrzalem temat, ale jesli Google postawi w tym wypadku na C/C++, to moze byc to waskie gardlo calej technologii. Latwo zrobic programiste C# czy Javy z programisty C, ale w druga strone juz tak latwo nie jest.

    pokaż komentarz
    Karina_W
  • osiaq +1  

    Karina, a dlaczego piszesz "przejrzałEm"? ^;^

    pokaż komentarz
    osiaq
  • Karina_W -1  

    Dziwnie bym sie czyl piszac "przejrzałAm", Karina to tylko nic nie znaczacy login :)

    pokaż komentarz
    Karina_W
  • msichal 0  

    Nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie ;]

    pokaż komentarz
    msichal
pokaż 

Wykopali i zakopali (168 / 5)