:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    jaki kształt jest "ortodoksyjny" ?

  •  

    pokaż komentarz

    Może i najlepszy ale z pewnością nie najładniejszy. Ruscy najładniejsze tanki robią ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime:
      Bo wygląd to najważniejsza cecha każdego czołgu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: No nie, ale to nie znaczy, że nie można ocenić czołgu pod tym względem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: A nie? Trzeba poinformować Francuzów

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi:
      Eh, jak ja uwielbiam te dowcipy o Francuzach. Kraju, który chyba stoczył najwięcej wojen w całej Europie, totalnie wykrwawił się w I WŚ, a podczas 2WŚ bronił się tyle co kilka innych krajów europejskich razem wziętych (Dania poddała się po 6 godzinach, ale z nich jakoś nikt nie drwi) :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Kraj, który potulnie schował się i siedział w okopach gdy jego sojusznicy wykrwawiali się na śmierć i który pięknie dał się wycyckać Niemcom. Zresztą już pierwszy argument stawia ich w moich oczach na straconej pozycji. Poza tym jednak Dania miała trochę mniejsze możliwości obrony przed Niemcami, ale o nich rzeczywiście nie wiedziałem, teraz będę śmiał się też z nich :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi:
      O czym ty piszesz? Okopy były podczas 1 WŚ, którą Francja wygrała. Podczas 2WŚ w momencie ataku Rzeszy na Francję nie było żadnego innego frontu, więc jacy też sojusznicy.
      Chyba że piszesz o 1939 roku. To wówczas powinieneś się także śmiać z Wielkiej Brytanii - to był potężniejszy kraj, który też był naszym sojusznikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Francja krócej się broniła niż Polska. Przy ich wielkich fortyfikacjach wzdłuż zachodniej granicy i największej ówczesnej armii to odrobinę żenujące.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade:
      Tak. Ale dłużej niż Norwegia, Dania, Holandia, Belgia i Jugosławia razem wzięte. Polska broniła się długo i rozpaczliwie jak na standardy tej wojny.
      Nie będę bronił Francji, bo wojnę w '40 przegrała. Ale przegrała militarnie i po walce, walcząc z silniejszym rywalem i straszliwie skuteczną wówczas strategią Blitzkriegu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade:
      Hm, wg tego co ja widzę, to łączne siły brytyjsko-francuskie miały mniej żołnierzy niż siły niemiecko-włoskie. Dasz dane, że to największa ówczesna armia świata?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Liczebnie faktycznie mniejsza, ale technologicznie przewyższała lądowe siły sojuszu państwa osi. Miała więcej sprzętu, miała szansę na ofensywę, miała przewagę swojego podwórka, czyli lepsze możliwości zaopatrzeniowe, wsparcie ludności, większą motywacje, znali lepiej teren. Dodatkowo posiadali potężne fortyfikacje, byli przygotowani do wojny i spokojnie mogli przewidzieć atak przeciwnika. Tylko w powietrzu Niemcy mieli od początku miażdżącą przewagę.

      Francuzi sp%%@@@!ili tę wojnę i w pełni zasługują na obecną opinię.
      Za wikipedią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_francuska_1940

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Oczywiście jak ktoś zna historie z demotywatorów to powtarza takie bzdury. Jeśli ktoś sp@!#%@!ał z pola walki to przede wszystkim Włosi. Francuscy żołnierze zostali wycofani z frontu przez rząd złożony z nieudolnych, często sympatyzujących z Hitlerem polityków. We Francji działał na wielką skalę ruch oporu a odziały Wolnych Francuzów wykazały się bohaterstwem w czasie walk w Afryce i we Włoszech. Ale kto by obie takimi faktami zaśmiecał głowę skoro przecież na rysuneczku w internecie był Francuz z białą flagą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade:
      Ok, ale mówimy o czymś innym zatem. Jasne, że militarnie sp$#%%%%ili. Tylko że większość ludzi podniecających się że "Francja=biała flaga" żyje w świętym przekonaniu, że Francuzi w ogóle nie walczyli.
      Wiadomo, że mieli wielokrotnie lepsze warunki do obrony jak Polska, a bronili się krócej. Ale robienie z Francuzów tchórzy jest dla nich cholernie krzywdzące. Zwłaszcza po hekatombie 1 WŚ.

      No i do przewagi Niemców dodałbym jednak właśnie Blitzkrieg - to była najskuteczniejsza taktyka owego czasu.

      @marcin-
      Ale o to mi właśnie chodzi. Jak ludzie znający historię nie będą próbowali mówić ludziom prawdy historycznej, to za parę pokoleń wszyscy będą tak myśleć jak im na demotach pokazali.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba że piszesz o 1939 roku. To wówczas powinieneś się także śmiać z Wielkiej Brytanii - to był potężniejszy kraj, który też był naszym sojusznikiem.

      @Ragnarokk: Tak, piszę o 1939. Tylko że Francja po wypowiedzeniu wojny mogła bezproblemowo wejść na terytorium Niemiec, gdyż nie było tam żadnych większych zgrupowań wojsk. A Wielka Brytania potrzebowała trochę czasu na przerzut wojsk (który i tak zaczął się za późno, bo o ile pamiętam to chyba dopiero w lipcu '39).

    •  

      pokaż komentarz

      Francuscy żołnierze zostali wycofani z frontu przez rząd złożony z nieudolnych, często sympatyzujących z Hitlerem polityków. We Francji działał na wielką skalę ruch oporu a odziały Wolnych Francuzów wykazały się bohaterstwem w czasie walk w Afryce i we Włoszech. Ale kto by obie takimi faktami zaśmiecał głowę skoro przecież na rysuneczku w internecie był Francuz z białą flagą.

      @marcin-: Otóż tak to się dzieje, że jednostki wpływają na wizerunek ogółu. I Francuzi mają właśnie wizerunek lalusiów, tchórzów i pacyfistów. Jak my kojarzymy (i na pewno nie tylko my) Polaków jako waleczny kraj, tak Francuzów jako pierwszych do ucieczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi:
      I się zgodzę, prawdopodobnie powinni to zrobić. Ale tu zadziałała polityka, niewiele do powiedzenia mieli żołnierze czy generałowie armii francuskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      No i do przewagi Niemców dodałbym jednak właśnie Blitzkrieg - to była najskuteczniejsza taktyka owego czasu.

      @Ragnarokk: To też wpływa na ich wizerunek i na ich dowódców - gdy Niemcy poczynili ogromny skok do przodu, oni stanęli w miejscu i zbudowali ogromne piwnice w których grzecznie sobie siedzieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi: Mi się wydaje, ze to głownie Brytyjczycy tak zszargali Francuzom opinię w ramach odwiecznej walki o to kto jest fajniejszy. Francuzi za to wyżyli się na brytyjskiej kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi:
      Tak. A jak ktoś widzi Polaków jako sprzymierzeńców Hitlera w mordowaniu Żydów to chcemy go jako Polacy wysłać na stos. A to podobnego rzędu manipulacja historyczna. Ani Polacy nie pomagali mordować Żydów, ani Francuzi nie byli "lalusiami, tchórzami i pacyfistami". Wiadomo, były wyjątki, ale nie o nich mówimy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade: to fortyfikacje nic nie dały, bo Hitler wjechał w nich jak w masło przez Niderlandy

    •  

      pokaż komentarz

      @authorr:
      Kolejny mit. Jak najbardziej dały. Wehrmacht atakował linię Maginota i się nie przebił. A zawsze łatwiej bronić krótszej granicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Nie miały się przebić, miały związać walką francuzów. Atakowała piechota, najsłabsze jednostki.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime:
      Prawda. Ale wciąż spełniła częściowo swoje zadanie, skróciła linię frontu i przeniosła ją w teoretycznie trudniejszy teren. Tylko kiedy ją budowano nie wiedziano o Blitzkriegu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Heh ;) tylko, że Francuzi mieli zafortyfikowany pas górski :P i okopani byli niemiłosiernie :P. Nawet Warszawa (co nie jest moim zdaniem powodem do dumy) broniła się dłuzej niż Ci wojownicy :) już o Dunkierce i ich ucieczce nie wspominam...

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun:
      Hm, a mieli zostać i być wyrżniętym przez wojska pancerne, samemu będąc ich w zasadzie pozbawionych? :)
      Ci, którzy uciekli w Dunkierce potem walczyli w bitwie o Anglię czy na plażach Normandii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi: Z tego co wiem ci sojusznicy mieli sie bronic od 3-6 miesiecy. Raczej nie wina Francji ze po tygodniu walk Niemcy byli pod Warszawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: Dwa słowa - rząd Vichy.A wolnymi francuzami to mnie nie rozśmieszaj.Nawet do odbicia więźniów potrzebowali pomocy UK, bo nie mieli ani ludzi, ani wyposażenia. A co do Afryki - Operacja Torch.

    •  

      pokaż komentarz

      @waffenkarolak: Polska miała szansę się obronić nawet wtedy, a przynajmniej przebić się częścią wojsk. Ale po 17 września już wszystko poszło się j@%%ć i tego nikt nie zakwestionuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mowi: Jaka szanse obrony? Ogarnij jaka byla sytuacja 17 wrzesnia. Przed wejsciem Sowietow. Nie dalo sie juz nic zrobic, a Sowieci jedynie przyspieszyli nieuniknione o max 2-3 tygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: A kiedy ta Merkava będzie w WoT

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Wybacz jednak Francja to była światowe imperium kolonialne a generalnie poddało praktycznie bez walki pięknie kolaborując z Niemcami (w większości).

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Wielka Brytania miała potężną flotę, Wojsk lądowych miała mniej jak Czechosłowacja przed wojną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk: Co za różnica jak było, po prostu to dobra okazja, żeby się pośmiać z Francuzów.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko czemu nadal ręczne ładowanie pocisków? Nie można tam automatu zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @eXtreme:

      Podpinam się pod pytanie, od dawna mnie to zastanawiało.

    •  

      pokaż komentarz

      @eXtreme: @cosciekawego: Izrael uważa, że ładowniczy jest pewniejszy i bardziej niezawodny od automatu. Zresztą nie oni jedni tak uważają.

    •  

      pokaż komentarz

      @eXtreme:
      Ruscy od dawna polegają na automatach. Francuzi też mają automat w swoich nowoczesnych czołgach Leclerc.

      Amerykańskie Abramsy, niemieckie Leopardy i izraelskie Merkavy -- wszystkie będące nowoczesnymi czołgami -- jednak nadal korzystają z ludzkich ładowniczych, z powodów, które wymienił @CanisLupusLupus. I do niedawna z jeszcze co najmniej jednego.

      Automaty ładujące tradycyjnie przechowywały amunicję pod podłogą wieży, lub przynajmniej w jej normalnym obrębie. Tak jest po prostu najłatwiej skonstruować automat, który będzie niezawodny oraz umożliwi wybór dowolnego typu amunicji. Amunicja jest w takim automacie przechowywana promieniście, troszkę w stylu karuzeli. Ta "karuzela" obraca się, umożliwiając wybór dowolnej sztuki amunicji. Wybrany nabój podjeżdża potem do góry i jest wsuwany do zamka głównego działa.

      Nowoczesne czołgi korzystające z ładowniczych przechowują amunicję inaczej. Zwykle: w pancernych przedziałach z tyłu wieży. Przedział ten jest otwierany tylko na moment gdy ładowniczy wyciąga z niego nabój. W każdym innym momencie, gdy czołg otrzyma trafienie, które powoduje zapłon amunicji, wnętrze czołgu nie zostanie zniszczone przez eksplozję tejże. Raz, że przedział amunicyjny jest opancerzony od środka, a dwa, że na zewnątrz ma z kolei specjalne panele, które w razie zapłonu są odrzucane i cała siła eksplozji ucieka tamtędy.

      Nie muszę chyba mówić co się stanie, gdy nastąpi zapłon amunicji umieszczonej pod podłogą wieży, w magazynie automaty ładującego...

      Ciężko jest skonstruować automat, który potrafiłby wyciągnąć amunicję z pancernego przedziału w tyle wieży, był jednocześnie niezawodny i bezpieczny dla załogi (załoga znajduje się niemal na drodze podawania amunicji...). Nowe automaty już mniej-więcej tak działają, ale nie wiem, czy były dostępne za czasów projektowania Merkavy/Abramsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: Eksplozja amunicji w podłodze automatu jest chyba najbardziej prawdopodobna po wjechaniu na minę, tak? Bo z 2 stron i tak gąsienice zapewniają ochronę, zostaje tylko przód lub tył - dlatego lub, bo z jednej strony jeszcze jeszcze silnik.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR:

      Ruskie (a raczej radzieckie) czołgi były konstruowane na III wojnę światową. Wiązało się to np. z przejazdem przez tereny zniszczone bronią nuklearną.

      Dlatego mają automat zamiast ładowniczego który po napromieniowaniu nie mógłby podnieść pocisku. Uważam T80 i pochodne za zajebiste czołgi ale na prawdziwą wojnę totalną (do której były zaprojektowane) a nie popierdółki z partyzantką w Groznym gdzie dostawały z RPG z każdej strony i im amunicja wybuchała.

    •  

      pokaż komentarz

      @sramnato: Do takich walk jak w Groznym niemal żadne czołgi się nie nadawały.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbrdej: Improwizowany Ładunek Wybuchowy(IED)Fugus nie ma na celu perforacji pancerza a samą siłą wstrząsu i uderzenia robi swoje,cała amunicja nie znajduje się wyłącznie w automacie ale również w kadłubie czołgu i to jest problematyczne nie wbrew pozorom sam automat

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobry czołg ale konstruowany dla klimatu i ukształtowania terenu Izraela tak jak szwedzki niszczyciel czołgów raczej słabo radziłby sobie na frontach innych krajów . Oglądałem ostatnio top 10 czołgow wszech czasów to Merkava była na 3 miejscu. O dziwo wygrał niemiecki Leopard.

    •  

      pokaż komentarz

      @iPod: Leopard, podobnie jak Abrams, ma tę zaletę, że da radę wszędzie. Od Paryża po Moskwę, od Damaszku po Kair, a nawet w dżungli Indochin poradzi sobie lepiej niż większość czołgów. Uniwersalność to też cnota, a trzeba uczciwie przyznać, że Leo to naprawdę solidna, potężna konstrukcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Z tego ci pamiętam, od czasu kiedy ostatni raz czytałem jakieś wiarygodne opracowanie, to najczęściej, najlepiej ocenianym czołgiem był Challenger. Pancerz Choban (chyba tak się pisało) w najnowszej wersji miał tylko on i nie chcieli go sprzedać nawet amerykanom (tego nie jestem jednak pewien). Tak poza tym to dlaczego "o dziwo" ten Leopard?

    •  

      pokaż komentarz

      @W sumie to nie wiem. Mało o nim czytałem. Więcej wiem o Challengerze, Abramsie, czy nawet Merkavie. Tak napisałem bo spodziewałem się kogoś z tych 3 na podium.

    •  

      pokaż komentarz

      @OS7RY:

      Pancerz Choban (chyba tak się pisało)

      Pisze się Chobham

    •  

      pokaż komentarz

      @flager: Tak, wiem. Tylko wydawało mi się że najnowszą generacje ma/miał tylko Challanger. Jednak, jak mówię, dawno nie zgłębiałem tematu. Polska Zbrojna, Skrzydlata i inne już dawno nie zawitały u mnie a co dopiero jakieś poważniejsze opracowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @OS7RY:
      Może "o dziwo" dlatego, że wśród czołgów III generacji to już klasyk. Pierwszy tak dobry czołg. Oczywiście, jest ciągle modernizowany i zawsze był uważany za bardzo solidny i sprawdzony, ale jakoś tak może ludzie woleliby raczej sądzić, że "najlepsza" będzie jakaś nowsza konstrukcja.

      @OS7RY:
      Pewną wadą Challengera (dwójki) -- w stosunku do innych najlepszych czołgów -- jest manewrowość. Jest to czołg naprawdę ciężki i dobrze opancerzony, ale silnik ma trochę słabszy niż taki Abrams czy Leopard 2 (1200 KM vs 1500 KM).

      Challenger 2 ma współczynnik moc/masa równy ok. 19 KM/t. Leo i Abramsy mają po ok. 24 KM/t. Różnica jednak istotna. Wiadomo, że w przypadku MBT bardziej liczy się siła ognia (rzeczywista, a więc z uwzględnieniem czujników) i opancerzenie, ale manewrowość również jest jednym z fundamentalnych parametrów -- nadal.

      Merkava była tu akurat podobna do Challengera. Również jest b. ciężka i miała silnik o mocy takiej jak miał Challenger (a wcześniej słabszy -- 908 KM), ale w nowszych wersjach ma już mocniejszą jednostkę i osiąga solidne 24 KM/t.

      Ciężko teoretyzować jak Merkava sprawdziłaby się w innych miejscach niż na terenach pustynnych, do których została przygotowywana. Doktryna armii izraelskiej w ogóle jest trochę inna. Takie drobnostki jak zamontowany z tyłu czołgu, na zewnątrz, telefon dla idącej za czołgiem piechoty, klimatyzowany przedział bojowy czy chłodzony, duży pojemnik z wodą pitną mogą mieć naprawdę duże znaczenie. Wynikają z dopasowania czołgu do izraelskich taktyk i strategii, a także do konkretnych warunków terenowo-klimatycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @OS7RY:

      The latest version of Chobham armour is used on the Challenger 2 (called Dorchester armour), and (though the composition most probably differs) the M1 Abrams series of tanks, which according to official sources is currently protected by silicon carbide tiles.

      Jeżeli wierzyć wikipedi to najnowszą generację Chobham ma Challenger i Abrams

    •  

      pokaż komentarz

      @iPod: Jak zwykle niemieckie najlepsze pewnie przez ten silnik w TD-iku co pali 3,5 l/100

    •  

      pokaż komentarz

      @iPod: Osobiście radzę ci nie brać ogóle do siebie tego rankingu,po pierwsze nie jest on wiarygodny,po drugie źle obrazuje możliwości współczesnych MBT i po trzecie czołgów nie da się sklasyfikować na zasadzie lepszy-gorszy ponieważ czołgi III generacji to porównywalne maszyny i cechują się różnymi charakterystykami jak np.w przypadku M1 nie przystawanie na kompromisy i stworzenie osłony balistycznej czołgu o najlepszych charakterystykach i najbezpieczniejszym dla załogi i tak jak w przypadku Leo 2 czołgu zrównoważonego pomiędzy siła ognia,opancerzeniem ,mobilnością i relatywnie taniego w eksploatacji jak i kupnie,czołg na zasadzie koszt-efekt,Leo2 w żadnych z tych kategorii nie góruję jednak ma je w pewny kompromisie,Leo2 ma bardzo dużo karygodnych wad a ten co robił ten film to tylko obrazuje jego poziom wiedzy na temat tych konstrukcji

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Z tą solidnością to bym dyskutował szczególnie wtedy jak dochodzi do perforacji przedniego pancerza i eksplozji amunicji w kadłubie co skutkuje rozerwaniem czołgu i śmiercią całej załogi,nigdy bym nie chciał walczyć w Leo2

    •  

      pokaż komentarz

      @OS7RY: Znam żołnierza służącego na M1 który opowiadał o tym jak się wymieniali czołgami z Brytyjczykami,to co sami stwierdzili Amerykańska konstrukcja bardzo im się podobała,i naprawdę Cr2 ma wiele wad takich ja karygodnie słabo opancerzona frontowa dolna płyta kadłuba którą Irakijczycy przebili z RPG(kierowca stracił stopę)obecnie Brytyjczycy stosują w tym miejscu moduł pancerza Drohester,następna sprawa to działo nienadające się do strzelania pociskami APFSDS,brak izolowanej amunicji,i odlewana wieża,CR2 ma bardzo dobrze opancerzoną wieżę nie na takim samym poziomie co M1 ale zbliżonym.CR2 to dobra maszyna jedyny czołg który dorównuje M1 pod względem opancerzenia,ale jak sam żołnierz służący na M1 stwierdził nie zawsze to co ma najlepsze parametry jest najlepsze w walce i to poniekąd prawda bo CR2 ustępuje M1 pod względem siły ognia,mobilności,ochrony załogi i jest porównywalny pod względem opancerzenia ale mimo to sprawdził się tak samo dobrze w Iraku jak M1.Pancerz chobham to błędna nazwa prawidłowa to burlinghton i taki pancerz miały Cr1 i M1,M1IP,M1A1 natomiast CR2 ma pancerz typu dorhester a M1 od wersji M1A1HA pancerz z zubożonego uranu,on nie ma konkretnej nazwy oznaczany jest jako pancerz DUA .Czemu Leo2? ponieważ to najlepszy czołg dla UE,jest taki,mobilny,poprawnie chroni załogę i dysponuje dużą siła ognia ale od Lo2 jest znacznie więcej bardziej udanych konstrukcji nawet sowieckie T-80U,T-84U Opłot,T-84M Opłot M,Leo2 prezentuje się podobnie w stosunku do AMX-56 Leclerc jednak wada Leo2 to kompromis

    •  

      pokaż komentarz

      @flager: Chobham nie istnieje CR2 posiada pancerz typu Dorhester a M1 od wersji M1A1HA Heavy Armor(Uranium Armor ) oznaczany jako DUA

  •  

    pokaż komentarz

    niech się żydzi zbroją, nigdy nie wiadomo kiedy drugi holokaust im ktoś zrobi

  •  

    pokaż komentarz

    E tam, większy konflikt i tak skończy się na spuszczeniu kilku bomb tu i tam

    •  

      pokaż komentarz

      @szej: lepiej tam a nie tu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @szej:
      Mało prawdopodobne. Zapewne żadne państwo nie użyje jako pierwsze broni atomowej, bo spotkałby je równie silny odwet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Roxar123: Jedyny moment, w którym można było użyć broni atomowej przypadł na drugą połowę lat 40-tych XX wieku. Ponieważ wtedy tą broń posiadało tylko jedno państwo (USA) i nie musiało obawiać się odwetu przy wykorzystaniu głowic jądrowych. W momencie kiedy bronią atomową dysponuje więcej państw nikt nie odważy się jej użyć.

      Swoją drogą ludzi straszyło się zawsze tym, że Rosja może użyć głowic, a to USA jest jedynym krajem, który ich użył z pełną premedytacją zmiatając z powierzchni ziemi dwa miasta.... Ludzie często o tym nie pamiętają...

    •  

      pokaż komentarz

      @vdr:
      Dokładnie tak.

      Co do Hiroszimy i Nagasaki, jest prawdopodobne, że konwencjonalny atak zebrałby jeszcze krwawsze żniwo. Wojna na Pacyfiku kosztowała mnóstwo ofiar. Japończycy fanatycznie się bronili, w samej Japonii musiałoby to przybrać jeszcze większą skalę. Broń atomowa mogła być po prostu mniejszym złem. Ludzie także często nie pamiętają, że po wojnie USA zaopiekowało się Japonią i pomogło jej wyjść na prostą (co prawda dlatego, że miała wówczas znaczenie strategiczne).

      Ostatecznie to jednak Chruszczow najbardziej zbliżył świat do wojny atomowej.

  •  

    pokaż komentarz

    I na prawdę obecne czołgi tak bardzo różnią się od tych z 2. WŚ? Strzelają podobnie, łądunek pocisków też chyba podobny, jeżdżą na gąsienicach, sterowanie też pewnie jakoś diametralnie się nie różni, pancerz ma jak jego starsi o 70 lat dziadkowie (żadnych technologii mylenia położenia czołgu względem pocisku?). Po prostu nie widzę, żeby ta technologia poszła jakoś diametralnie do przodu przez 70 lat np. porównując ówczesne a dzisiejsze samochody. Ale pewnie się myle.

    •  

      pokaż komentarz

      pancerz ma jak jego starsi o 70 lat dziadkowie
      @pawelk89: Oj, zdecydowanie nie. Patrz wyżej (Chobham). Plus pancerz reaktywny.

      łądunek pocisków też chyba podobny
      @pawelk89: Nie.

      Strzelają podobnie
      @pawelk89: Ale przy użyciu zupełnie innych systemów celowniczych.

      sterowanie też pewnie jakoś diametralnie się nie różni
      @pawelk89: Zależy. W niektórych czołgach z lat 40., 50. i 60. przekładnie były tak ustawione, że przy określonej prędkości mogłeś wykonać zwrot jedynie o określonym promieniu (kwestia technologii, sprzęgła i inne takie, z takimi ograniczeniami jest prościej).

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Ale ta Merkawa chyba nie ma pancerza reaktywnego? Przynajmniej na tym filmiku. Za to fajnie wygląda stabilizacja działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelk89:
      Plus:
      -Same armaty są dzisiaj duuużo silniejsze. Mają znacznie większy kaliber.
      -Amunicja jest znacznie ulepszona. Co powiesz np. na pociski kinetyczne z rdzeniem ze zubożonego uranu? Działo z T-34 wypluwało pociski z prędkością wylotową rzędu 600 m/s. Działo Leoparda 2 strzela pociskami kinetycznymi z prędkością 1750 m/s (!!!!). Nie muszę chyba przypominać, że energia kinetyczna pocisku rośnie nie liniowo, ale wraz z KWADRATEM jego prędkości? :p
      -Te nowe systemy celownicze dają ZUPEŁNIE INNE możliwości. Współczesny czołg może celnie strzelać z b. dużej odległości nawet będąc w ruchu. I to w nocy. Ten z II WŚ... nie bardzo. Trochę dymu i w II WŚ już nie bardzo było wiadomo gdzie strzelać. Zresztą, dzisiejsze czołgi mają wyrzutnie granatów dymnych, które stawiają zasłonę dymną w mgnieniu oka.
      -Nowoczesne czołgi mają większą manewrowość. Mimo większej masy są szybsze, a nawet zwrotniejsze. Lepiej pokonują teren.
      -Opancerzenie jest kompletnie inne i ma kompletnie inną klasę. Nie wiem, czy taki T-34 byłby w stanie zrobić cokolwiek Abramsowi gdyby strzelał w pancerz czołowy, nawet z bardzo bliskiej odległości (a przy tak niedorzecznie diametralnej różnicy czujników od tyłu raczej by go nie zaszedł).
      -Pancerz reaktywny posiada warstwę wybuchających płytek, które rozpraszają energię nadlatującego pocisku.
      -Systemy łączności są zupełnie inne. W II WŚ czołgi miały problemy z porozumiewaniem się, potrzeba było czołgów dowodzenia.

      -Mylenie pocisku? Proszę bardzo. Od niedawna jest to testowane na wyposażeniu najnowszych czołgów. Istnieje takie coś jak "active protection system". Występuje w dwóch wersjach:
      --"soft kill": próbuje oślepić/zmylić pocisk rakietowy czymś w rodzaju wabików/flar.
      --"hard kill": strzela w nadlatujący pocisk ładunkiem wybuchowym lub precyzyjnym anty-pociskiem. Tak: jest w stanie zniszczyć nadlatujący pocisk zanim ten trafi w czołg. Dokłada się starania, by zniszczenie pocisku było na tyle precyzyjne, aby nie ucierpiała znajdująca się w pobliżu piechota.
      Te systemy są tak zaawansowane, że w II WŚ nawet nie wiedziano by jak się zabrać do ich skonstruowania. Cyfrowe sensory muszą wykryć zagrożenie, komputer podejmuje decyzję i precyzyjnie naprowadza środki przeciwdziałania, by owe zagrożenie unieszkodliwić.

      Jasne, zawsze możesz powiedzieć, że "łe tam, ten nowy pancerz jest po prostu lepszy, ale to wciąż tylko pancerz". No tak, ale jest zbudowany kompletnie inaczej i ma kompletnie inne możliwości ochrony czołgu. Nieporównywalnie trudniej go przebić. Czujników nie ma nawet co porównywać. A te systemy obrony aktywnej, które opisałem w ostatnim punkcie... tego już nawet nie ma z czym porównywać. Zobacz sobie np. krótki filmik przedstawiający izraelski system Trophy: http://www.youtube.com/watch?v=-2IqZhonKzU

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem, czy taki T-34 byłby w stanie zrobić cokolwiek Abramsowi gdyby strzelał w pancerz czołowy

      @Sh1eldeR: Należy postawić pytanie: czy w ogóle byłby w stanie mu coś zrobić, strzelając nawet od tyłu?

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus:
      "Coś" to tak, nie przesadzajmy. Niektóre pokrywy, czujniki czy gąsienice można uszkodzić/zniszczyć nawet bardzo ciężkim karabinem maszynowym czy stosunkowo niewielkim działkiem. Czołgu to nie zniszczy, ale może obniżyć jego zdolności bojowe. Czy działo stare działo 75 lub 85mm przebiłoby np. tylni pancerz wieży lub kadłuba, z bardzo niewielkiej odległości... Nie mam pojęcia.

      Z drugiej strony, nie tak dawno w Iraku Abramsy wręcz "wpadły" na kilka T-72. Czołgi waliły do siebie z odległości kilkudziesięciu metrów -- to odpowiednik przyłożenia komuś pistoletu do głowy. Wszystkie T-72 zostały zniszczone. Straty wśród Abramsów: zero. Oczywiście, T-34 ma sie nijak nawet do T-72.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: Przyznaję, może go boleśnie ukąsić. Ale jakoś nie wierzę, by mógł go zniszczyć czy choćby stworzyć poważne zagrożenie dla załogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: No dobra przekonałeś mnie, jednak jest spory skok technologiczny, co nie zmienia faktu, że czołg to wciąż czołg. Dzięki za fachowy komentarz, technologie które opisujesz są rzeczywiście postępowe i pewnie rozwinął się jeszcze bardziej w przyszłości. Pytanie tylko, czy czołg jako taki pojazd bojowy będzie miał jeszcze racje bytu w wojnach za pare/paredziesiąt lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelk89:
      Ha! Poszukaj sobie książek Davida Webera z cyklu "Bolo!". Weber to jeden z najlepszych autorów military sci-fi, sam tworzył gry wojenne dla US Navy. W książkach ma sporo technikaliów i rozsądnych rozwiązań.

      W "Bolo!" opisuje, jak mogłyby wyglądać czołgi za grube setki, a nawet tysiące lat. Tytułowe "bolo" to ogromne superczołgi. Ważące nawet 20 000 ton, poruszające się z prędkością 120 km/h przez las (drzewa po prostu koszą jak zapałki), wyposażone w broń mogącą niszczyć cele na niskiej orbicie. Mające tyle systemów zaczepno-obronnych, że po uniwersum cyklu "Bolo!" krążą pogłoski, iż jeśli całej planety (!) broni choćby jeden sprawny bolo, nie da się jej zdobyć bez poważnego zniszczenia środowiska naturalnego, bo nawet zwykłe atomówki się takiego superczołgu nie imają...

      To tak dla smaczku. Książki mają z jednej strony dość lekką i prostą budowę, a z drugiej strony totalnie przytłaczają, bo opisują działania wojenne o skali, którą trudno sobie wyobrazić. Wojnę na wyniszczenie, w pewnym sensie przypadkową, która wymknęła się spod kontroli, której nie da się zatrzymać i która doprowadzi do ostatecznej zagłady albo ludzkość, albo jej przeciwników. Do ostatniej planety, do ostatniego bolo.

      Wracając do samych bolo, to jedną z ich kluczowych cech -- przynajmniej nowszych wersji -- jest "tryb hiperheurystyki", który polega na tym, że pilot bolo ma do pomocy prawdziwą, sztuczną inteligencję. W najnowszych modelach: staje się z tą sztuczną inteligencją jednością. Daje to zaskakujące możliwości taktyczne i znacznie zwiększa siłę takiego czołgu.

      Jeśli chcesz poczytać coś totalnie odjechanego w aż zbyt daleką przyszłość, to polecam wyczaić sobie "Bolo!" lub kolejną część pt. "Weterani". Może nawet znajdziesz gdzieś w necie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: Dzięki za propzycję ;) Może sięgne kiedyś, ale generalnie nie gustuje w literaturze sci-fi jako takiej, chociaż czołgi przyszłości - ciekawa sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: Mogłeś podać dane najlepszej armaty 2WŚ, a nie armaty T-34, które miały problem (dopiero 85mm jako tako sobie z tym radził i nie mówię o tym w oparciu o wota ;p) z przebiciem przedniej, pionowej płyty Tygrysa.
      88 mm KwK 43 L/71 - prędkość początkowa 1000m/s, przebijalność:
      http://www.fprado.com/armorsite/tiger2.htm (ctrl+f penetration tables)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelk89: Mylisz się i mnie bawisz kolego,współczesne czołgi są całkowicie odmiennymi konstrukcjami niż te w czasie 2 wojny swiatowej.Pociski się radykalnie zmieniły jak i sam ładunek miotający,jeżdżą na gąsienicach o znacznie zwiększonym resusie,sterowanie się różni diametralnie w M1 masz kierownicę jak w motorze,skrzynię biegów automatyczną i wyświetlacz umożliwiający ci uzyskanie najpotrzebniejszych informacji dla kierowcy,Leo 2 ma kierownicę jak w normalnym samochodzie,osobiście radził bym ci skasować ten komentarz i uciekac bo ja wychodzę z siebie,czołgi w czasie 2 wojny swiatowej były chronione pancerzami ze zwykłem stali pancernej dochodzącej w przypadku T-34 do 50mm grubości czy PZ VI Tygrys 130mm,obecnie są stosowane pancerze kompozytowe które objęte są ścisłą tajemnica nawet po wycofaniu danego wozu, w przypadku M1 frontowa czesc wiezy ma grubość 960mm LOS np. w przypadku Leo2 840mm,materiały z jakich składa się taki pancerz tak jak pisałem są bardzo ale to bardzo utajnione sam fakt że Biały Dom zakazał eksportowania pancerza Abramsów po za granice państwa mówi sam za siebie,taki pancerz to zapewne kombinacja takich materiałów jak tytan,kewlar,wolfram,epokzydoza,specialna guma,stale o różnych twardościach,laminaty,ceramika,włókna różnego rodzaju a nawet w przypadku USA zubożony Uran.Moja rada to nie wchodz już na fora poświęcone tematowi o broni pancernej ponieważ to co piszesz to jest żałosne

    •  

      pokaż komentarz

      @Vetinari: Tak naprawdę to wszystkie pancerze współczesnych czołgów to w zasadzie pancerze reaktywne typu NERA,NxRA,ERA różnią się tym że jedne działają na zasadzie wybuch tak jak ERA a inne na zasadzie zróżnicowanej gęstości i pracy w komorze LOS jak NERA czy NxRA np.przesuwanie się względem siebie i oddziaływanie w ten sposób na pocisk

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Koledzy jak można ogóle porównywać czołgi z 2 wojny swiatowej do Abramsa, dzisiaj nawet nie ma pocisków przeciwpancernych które mogły by przebić frontowy pancerz Abramsa nie poradzą sobie z tym nawet takie potwory jak AGM-114 czy AGM-65 rakiety o masach ponad 200kg i głowicy kumulacyjnej o masie blisko 60kg,w czasie 2 wojny swiatowej dowódca namierzał cel za pomocą zwykłego peryskopu z narysowaną podziałką w przypadku M1A2 dowódca ma do dyspozycji potężny termowizor obracany o 360 stopni z przybliżeniem do 50x i obrazem przesyłanym na ekran w wieży o doskonałej jakości,w czasie 2 wojny swiatowej dopiero pod koniec wojny niemcy zastosowali prosty noktowizor w swoich czołgach więc co my wgl porównujemy ? czołgi z czasów 2 wojny światowej nie były w stanie trafić za pierwszym razem stojąc w miejscu w cel a współczesne czołgi ? prawdopodobieństwo trafienia celu oddalonego o ponad 3 kilometry będącego w ruchu wynosi 95% nawet jeśli czołg z którego strzelasz znajduje się w ruchu.Tacy użytkownicy jak @pawelk89 nie powinni się ogóle wypowiadać

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelk89: będzie miał a to dla tego że samym lotnictwem nie wygrasz wojny

    •  

      pokaż komentarz

      @DamianMM: Ten wykop był 10 miesięcy temu :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Vetinari: I ? to nie zmienia faktu że w komentarzach tutejszych użytkowników jest sporo błędów i nalezy je sprostować,a twoim przykładzie widzisz że osoby zainteresowane tematem czytają komentarze.
      Pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem..

  •  

    pokaż komentarz

    A co koledzy powiedzą na temat Rosyjskiego T-90 w porównaniu od Merkawy?

    •  

      pokaż komentarz

      @WilkBardzozly: podpinam sie. Tez jestem ciekaw opinii na temat Rosyjskiego MBT.

    •  

      pokaż komentarz

      T-90

      @WilkBardzozly: rusek to rusek, naprawisz go pewnie kluczem 12, pojedzie nawet bez zalogi a i w trudnych warunkach sie nie zatnie jak ak47

    •  

      pokaż komentarz

      @WilkBardzozly: T-90 to rozwinięcie czołgu T-72BM taki T-72 po liftingu,natomiast T-72 to uproszczona wersja czołgu T-64.T-90 to czołg na eksport który odziedziczył wady po swoich poprzednikach czyli brak izolowanej amunicji,bardzo duża słaba strefa pancerza zasadniczego frontowej czesci kadłuba,nadal zbyt słaba jednostka napedowa, od wersji T-90A posiada on wieże spawaną a więc spory krok naprzód ponieważ stal walcowana odlewana jest o około 10-15% mniej wytrzymała od stali walcowanej spawanej i to nie jedyny problem odlewanych wież jakie miały wczesniejsze konstrukcje Rosyjskich czołgów a mianowicie na odlewanej wieży pancerz układa się nierównomiernie nie tak jak ma to miejsce w zachodnich czołgach ale ten problem sowieci rozwiązali ale nadal brak izolowanej amunicji,słaby silnik,słabe strefy czy katastrofalne warunki pracy czarno ukazują T-90,takie maszyny jak T-80U,T-84U Opłot,T-84M Opłot-M,T-90A,T-90M/MS sa maszynami lepszymi od T-90 i zbliżonymi do zachodnich konstrukcji

    •  

      pokaż komentarz

      @WilkBardzozly: Polecam się na przyszłosc :)

  •  

    pokaż komentarz

    Tył wieży jakoś nie jest zbytnio chroniony.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy czołg do dzisiaj to Mamut z C&C Red Alert... Dziękuję!

  •  

    pokaż komentarz

    Ten przedzial piechoty jest troche przereklamowany. Merkava moze zabrac piechote, ale do tego musi pozbyc sie duzej czesci amunicji (standardowo jest to magazyn amunicji), warunki w srodku tez nie sa zbyt komfortowe.

    http://i446.photobucket.com/albums/qq184/abflug_r34/IDF%20Projects/IDF%20Ref%20Photos/MerkavaMkIII_Interior-shots-5.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ja wiem czy najlepszy? Pewnie zależy od czynnika, który oceniamy. Zawsze wydawało mi się, że najlepszy jest niemiecki Leopard 2 ze względu na uniwersalność. Ale to pewnie zależy od warunków, w których chcemy oceniać dany czołg. Już nie mówiąc o tym, że na współczesnym polu walki liczy się przede wszystkim umiejętne połączenie różnych rodzajów broni, odpowiednia taktyka i wyszkolenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Leopard jest jak amerykański Abrams może się sprawdzić niemal wszędzie. Jednak Żydzi nie przewidują użycia armii w innym terenie niż takim jaki mają u siebie. U nas Merkavy nie miałyby jak pokonywać rzek, których jest sporo w naszym kraju z powodu masy, problemy z nośnością mostów na wschodzie kraju mieliśmy już z Leopardami;]

  •  

    pokaż komentarz

    Znajomy pracujący w Bumarze jako grafik też twierdził, że merkawy są najlepsze.

  •  

    pokaż komentarz

    Do tego Izrael może posiadać setki głowic nuklearnych...

  •  

    pokaż komentarz

    Ten czołg ma największy współczynnik pasywnego bezpieczeństwa wśród współczesnych czołgów - jego załoga ma największe szanse na przeżycie. Potężna bestia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jodynaa: Jednak jego podwozie stosunkowo szybko się niszczy. Coś za coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @jodynaa: Przeczytaj sobie moje poprzednie komentarze.Specialiści których znam dokonali dokładnych oględzin Merkavy ta maszyna wygląda dobrze jeśli chodzi o pancerz zasadniczy zarówno frontowej części wieży jak i jej boków ponieważ pancerz pochylony jest po bardzo dużym kontem i dla konta 0,30,60 czy 90 stopni dla wieży stanowi dobrą ochronę,problem u Merkavy polega na jej konstrukcji,gabarytach to nie jest optymalna konstrukcja czołgu wręcz przeciwnie jest to udowodnione dowodami i liczbami,jak stwierdziła pewna osoba posiadająca odpowiednią wiedzę na ten temat ,Merkava wbrew pozorom jest przestarzałym czołgiem taki układ konstrukcyjny czołgu był testowany w latach przed i w trakcie Zimnej wojny m.i.n Rosyjski geniusz broni pancernej Aleksander Aleksandrowicz Morozow pracował nad czołgiem w takim układzie ale tego nie zrealizowano z przyczyn mi nieznanych,widziałem pancerz zasadniczy przodu bodajże należał od do Merkavy MK2 i jest to cienka stal pancerna nie kompozyt,twierdzę że w najnowszej MK4 uległo to zmianie i ta płyta stała się grubsza niż te 100mm ale to nadal jest bardzo źle dla Merkavy,w najnowszym modelu zmianie uległo położenie zbiorników paliwa,znajdują się teraz przed transmisją a za pancerzem zasadniczym i stanowią ochronę balistyczną podobnie jak ma to się w przypadku M1 lecz w M1 zbiorniki są umieszczone po bokach kierowcy a pancerz przedni jest najgrubszy spośród wszystkich współczesnych czołgów,po wyliczeniach pewnej osoby obawiam się że pocisk kinetyczny APFSDS M829A3 przeszedł by z łatwością przez przód Merkavy następny problem to brak izolowanej amunicji w Merkavie,znajduje się ona w specialnych pojemnikach z tyłu kadłuba jedna Merkava trafiona w to miejsce z podcziwego RPG straciła cały tył,wieżę i zapewne załoga cała zginęła,problemem są gabaryty Merkavy bo nie zawsze jeśli coś jest ciężkie to jest najlepiej opancerzone i Merkava jest idealnym tego przykładem jej pancerz zasadniczy ustępuje pancerzom stosowanym innych MBT III generacji,dam ci porównanie masz dwa kwadraty jeden 10x10 drugi 5x5 obłóż oba tą samą grubością pancerza i je zważ,oba będą tak samo odporne ale jeden będzie drugie tyle cięższy i taka sama sprawa ma się z Merkavą.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @DamianMM: a mógłbyś to rozdzielić jakąś interpunkcją? Bo czytać się tego nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      @jodynaa: Więc tak jak by to napisać normalnie i prosto Merkava to czołg który wbrew pozorom był projektowany nie tylko wyłącznie na tereny Izraela i wzgórz Golan ale ta maszyna równie dobrze sprawdziła by się na terenach Europy jest to czołg którego nie bardzo można porównywać do wszystkich współczesnych MBT ponieważ nie znamy wartości bojowej i przeżywalności załóg w przypadku takich konstrukcji jak Leopard2 czy AMX-56,ale jak by na to nie patrzeć to Merkava jest czołgiem podobnym do Brytyjskiego Challengera 2 w niczym nie jest najlepsza ale w walce sprawdza się bardzo dobrze,ja jestem przeciwny każdej klasyfikacji współczesnych MBT i nie moge stwierdzić że Merkava jest czołgiem o lepszych charakterystykach przeżywalności załóg niż CR2,Leo2 czy Leclerc ponieważ we wszystkich tych konstrukcjach amunicja nie jest izolowana i w każdym tym czołgu jeśli by doszło do perforacji pancerza i zapłonu amunicji i jej detonacji szanse załogi na wyjście z tego piekła by były marne to nie M1 gdzie zdarzały się przypadki na ćwiczeniach że jednej załodze zaczęła się palić amunicja w niszy wieży a załoga nawet tego nie zauważyła dopiero załoga innego Abramsa ich o tym powiadomiła, ponieważ w M1 amunicja jest całkowicie izolowana więc wnioski z tego takie że M1 chroni załoge najlepiej spośród wszystkich współczesnych czołgów a reszta konstrukcji państw zachodnich jak i wschodnich pod tym względem wygląda podobnie.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @DamianMM: to już lepiej brzmi. A coś na potwierdzenie tej akcji z Abramsami? I skąd wiesz, czy jeśli tak nie było w pierwszych wersjach czołgów (mówię o izolacji amunicji) to nie zostało to poprawione?

    •  

      pokaż komentarz

      @jodynaa: Wiem tyle co słyszałem od żołnierza służącego na M1,jednak w internecie można zobaczyć sobie filmiki z testów balistycznych M1 jest również filmik pokazujący zapłon i eksplozję amunicji w niszy wieży M1 z kamery na zewnątrz,druga kamera znajduje się w środku wieży i pokazuje załogę jak można sobie zobaczyć załoga jest w 100 procentach bezpieczna,w Iraku zdarzały się przypadki eksplozji amunicji w M1 głównie w głównym magazynie w niszy wieży,widziałem też zdjęcie M1 z eksplozji magazynu kadłubowego,to rozwiązanie w M1 chroni znakomicie załogę i to pokazują liczby ponieważ od wybuchu amunicji w M1 jeszcze nikt nie zginął.Prawda jest taka że nie wiem czy Izraelczycy zrobili jakiś postęp w izolacji amunicji w Merkavie Mk4,ale można po swojemu wywnioskować czy taka izolacja jest zrobiona a mianowicie by tego dokonać,są na to dwa sposoby ,po pierwsze wieża wymagała by przekonstruowania by magazyn w jej tylnej części mógł mieścić praktycznie wszystkie pociski armatnie tak jak ma się to w przypadku M1,jednak to wymaga umieszczenia na wieży słabych ogniw tak zwanych Blow out panels jakie ma M1 ,ja nie widzę takich słabych ogniw ani w Mk2 ani w Mk4 możliwe że znajduje się taki panel tylko po stronie ładowniczego jednak to nadal wskazuje że większość amunicji znajduje się w kadłubie i by sprawić by była ona w tym miejscu w pełni izolowana no to niestety trzeba wykonać właśnie te osłabione strefy ,ale z tego jak wyglądał magazyn kadłubowy w Mk2 i jego wielkości trzeba by zrobić olbrzymią dziurę na górze kadłuba jak i w dnie czołgu i zabezpieczyć to blow out panels czyli tymi słabymi ogniwami by w razie detonacji amunicji cała energia została skierowana na zewnątrz czołgu, no ale wtedy mamy potężną osłabioną strefę czołgu ,po za tym po skończeniu amunicji z tyłu czołgu w Merkavie robi się miejsce,bardzo mało ale jednak na malutki desant 1 może 2 maksymalnie żołnierzy więc to też nie może tak być że żołnierze mogą siedzieć w izolowanym przedziale amunicyjnym.Więc tak nie mogę stwierdzić że Merkava nie ma izolowanej amunicji ponieważ Izrael mógł zrobić to w inny sposób niż Amerykanie ale z tego co wiem ja i da się zobaczyć w wieży może być tylko parę pocisków izolowanych i pewnie tak jest ale to tylko bardzo mała ilość ponieważ nisza wieży w merkawie nie pomieści więcej niż 10-15 pocisków tak jak ma to miejsce w Leo2 a niestety bardzo prawdopodobnie reszta amunicji znajduje się w specialnych pojemnikach z tyłu kadłuba czołgu.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @DamianMM: Tak jak myślałem Merkava Mk4 posiada w niszy wieży 10 sztuk izolowanej amunicji która znajduje się na dwóch bębnach każdy ma 5 sztuk amunicji

  •  

    pokaż komentarz

    Dobry przeciwko palestyńskim dzieciakom rzucającym kamienie. Po spotkaniu z Leo A6 wieże takich Merkav leżałyby 20 metrów od macierzystych pojazdów.

    Przypominam, że amerykanie do swojego Abramsa zastosowali działo z Leoparda czyli nawet pod tym względem Leopard był lepszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sramnato:

      Tak minusujcie fanboye ruskiego wirtualnego badziewia (cuda techniki na renderach albo prototypowym egzemplarzu i podjara, że wyskoczyło to metr w góre na hopce :D ) albo żydowskich wynalazków które były rozwalane przez T72.

      Powiedzcie który czołg na świecie ma lepsze działo niż Rheinmetall L55 120mm (montowany w Leo A6).

    •  

      pokaż komentarz

      @sramnato: Obawiam się że to raczej w konfrontacji z Leo2 to Merkava ma większe szanse na to by uzyskać efekt"latającej wieży" w przypadku Leo2 oba te czołgi nie mają izolowanej amunicji jedyny taki czołg na świecie który ma taką izolację to M1 i zrzucenie wieży wraz z koszem z kadłuba M1 jest niemożliwe jedynie to potężny ładunek IED może tego dokonać,co do działa to ono w przypadku M1 zostało zmodyfikowane po za tym nie porównuj działa a pociski,Niemiecki DM-53/63 na dystansie do 2000m penetruje do 760mmRHa wystrzelony z Rh-120/L55,pocisk M829A3 wystrzelony z działa M1 M256 L44 na dystansie do 2000m penetruje ponad 800mm RHa.Leo 2 ma lepszą charakterystykę od M1 tylko pod względem kosztów eksploatacji i kosztu jednostkowego które są dużo dużo niższe

  •  

    pokaż komentarz

    Podobno ma niezłe systemy obrony przeciwgazowe etc.

    Merkava

    Ale jak widać nie ma rzeczy niezniszczalnych :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mage: Oczywiście, że nie ma. Ale Merkawa daje załodze stosunkowo największe szanse.

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Stosunkowo największe? No w sumie tak, w Izraelskiej armii służą kobiety to i zaruchać w czołgu można.

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: To co powiesz o kilku przypadkach śmierci członka załogi od kul wystrzelonych z kałasznikowa? Zdarzyło się to bodajże dwu albo trzykrotnie. Dodam że załoga była wewnątrz czołgu, a kula przeszła przedni pancerz i komorę silnika, i dopiero trafiła chyba kierowcę. Problem ponoć udało się zlikwidować.

      Co do samej Merkavy to nie powiedziałbym, że to najlepszy czołg na świecie, ale napewno najlepszy do operowania na wzgórzach Golan i innych terenach Izraela i przyległych.

    •  

      pokaż komentarz

      śmierci członka załogi od kul wystrzelonych z kałasznikowa

      @maxiz: Jakieś info na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że nie ma. Ale Merkawa daje załodze stosunkowo największe szanse.

      jako ciekawostkę chciałbym powiedzieć że od rozpoczęcia budowy czołgu M1 Abrams (1980r.) żaden z nich nie został zniszczony od pocisków nieprzyjaciela. Natomiast straty wśród załogi można policzyć na palcach dłoni :)

    •  

      pokaż komentarz

      @maxiz: Jedną z najgorszych wad jest brak możliwości transportowania go na pole walki drogą lotniczą. Ale w sumie mojżeszowe dzieci mają tak wielki kraj że czołgiem w obie strony z 3 godziny :).

    •  

      pokaż komentarz

      Podobno ma niezłe systemy obrony przeciwgazowe

      @mage: Żydzi mądry naród, na błędach się uczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Znalazłem taką informację dawno temu, z dosyć wiarygodnego źródła. Ale nie pamiętam nawet czy to było źródło pisane czy jakiś program/filmik. Poszukam, jak coś znajdę to podrzucę.

    •  

      pokaż komentarz

      @CanisLupusLupus: Błąd kolego,Merkava w stosunku do przeżywalności załogi jest uplasowana na tym samym poziomie co Leo2,Cr2,AMX-56 Leclerc jednak daleko w tyle za M1 Abrams,M1 to jedyny czołg z w pełni izolowaną amunicją i czołg o najlepszych charakterystykach balistycznych.Proponuję ci najpierw zapoznanie sie z konstrukcją Merkavy,wydaje ci się że jej konstrukcja jest optymalna? to jesteś w błędzie bo Merkava z tego co udało mi się i moim kolegom wywnioskować nie posiada pancerza kompozytowego na frontowej czesci kadłuba jest to tylko cienka płyta pancerna o grubości około 100mm moze trochę więcej,widziałem ten modów,następnie za nią znajdują sie zbiorniki paliwa,transmisja i silnik,jako że udowodnione jest naukowo że zbiornik paliwa jest osłoną balistyczną to już silnik sam w sobie nie ponieważ nie posiada wystarczającej gęstości i pocisk taki jak M829A3 przejdzie przez niego jak przez masło,następna sprawa to brak izolowanej amunicji w Merkavie,znajduje sie ona w specialnych pojemnikach z tyłu kadłuba czołgu,widziałem zdjęcie trafionej Merkavy z RPG w tył kadłuba,doszło do detonacji amunicji co skutkowało rozerwaniem tyłu czołgu i "efektem latającej wieży",załoga prawdopodobnie cała zginęła,więc stosunkowo to Merkava jest przestarzałym czołgiem wbrew temu co sądzicie a jej pancerz ustępuje pancerzom stosowanych na innych zachodnich MBT

    •  

      pokaż komentarz

      @invit: straty wśród członków załogi M1 to przyczyny głównie olbrzymich IED,fugusów, reszta przypadków zabicia członków załogi to efekt przebywania po za czołgiem lub w otwartych włazach na wieży,M1 to najbezpieczniejszy czołg świata,w Iraku zdarzały się przypadki perforacji pancerza burt kadłuba,nawet wieży jednak nigdy nie zdarzył się przypadek by frontowy pancerz M1 został spenetrowany ,pod względem balistycznym M1 to" bydle" jednym słowem jego grubość frontowa wieży,boków wieży jak i przodu kadłuba bije na głowę inne konstrukcje,posiadam informację o trafieniu M1 nawet pociskiem AGM-114 wystrzelonym z Amerykańskiego AH-64(F-F) AGM-114 penetruje w zależności od wersji około 1200mm RHa jednak nawet taka potężna głowica kumulacyjna nie była w stanie spenetrować przedniego pancerza wieży M1 z tego co wiem zostało jeszcze dobre 100mm wypełniacza,więc odporność na pociski kumulacyjne jak i kinetyczne M1 jest wręcz niewiarygodna,w najnowszych wersjach szacowana na około 1600mm vs CE i ponad 1000mm vs KE,to są wartości nieosiągalne dla innych maszyn jedynie Challenger 2 się do nich zbliża.
      Pozdrawiam