Prezydent znów na szczycie
Nasz drogi prezydent wybiera się na kolejny unijny szczyt. Muszę przyznać że przyjemna to praca, niezbyt często wymagająca myślenia. W końcu - raz Gruzja, gdzie naszego biednego Leszka próbują zastrzelić niezidentyfikowane persony krzyczące w języku “brzmiącym jak rosyjski”...
Reklamy Google