:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Szansa, owszem. Na niepotrzebne wywalenie setek milionów z budżetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      1. Ponieważ czołgi są dla tych, którzy mają już panowanie w powietrzu. Bez tego są tylko mięchem dla samolotów wielozadaniowych i śmigłowców. Zresztą w dzisiejszych czasach pododdziały piechoty są wyposażane w indywidualną kierowaną broń ppanc.
      2. Ponieważ czołgi to broń ofensywna. W dzisiejszych czasach nie pomoże zakopywanie w ziemi, żeby ukryć się przed wrogiem. Termiczna siatka maskująca to koszt >100.000zł i jakoś nie chce mi się wierzyć, że kupią takie do każdego czołgu.
      3. Ponieważ czołgów nie będziemy mogli nawet wysłać na misję. Bo nie mamy czym.

      Jak ktoś sobie pomyślał ( @van:), że wolałbym przeznaczyć te pieniądze na tęczowe parady, to się pomylił. Po prostu lepiej byłoby kupić coś, co się naprawdę przyda. Jak nowoczesne bwp, MRAPy, śmigłowce, samoloty.

      Przy okazji ciekawostka: wiecie, że na serwis Leopardy jeżdżą do Niemiec (hehe), za co bulimy ciężkie pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: A nie zauważyłeś, że w tym artykule właśnie w dużej mierze o nowoczesnym BWP jest mowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Nie jest tak, bo zaledwie jeden akapit, ale nawet jeśli, to co z tego? Piszę o pieniądzach, które pójdą na czołgi, a pójdzie ich niemało.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Mamy nowoczesne BWP Rosomaki, wystarczy tylkoo przygotować więcej ich wariantów (są warianty pływające) po co robić zupełnie inną wersję?

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Podejrzewam, że chodzi o to, żeby mieć też coś gąsienicowego. Chociaż nie wiem, czy w naszym terenie jest to aż tak bardzo konieczne, myślę, że wozy kołowe są wystarczające. No ale to takie gdybanie, nie wiem jak to wypada w testach.

    •  

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Masz dużo racji, tylko że Anders nie jest czołgiem tylko wielozadaniową platformą bojową, którą można wyposażyć w różnorodny sprzęt i uzbrojenie w zależności od rodzaju zadania. Będzie wersja służąca jako BWP, pojazd techniczny, zestaw przeciwlotniczy, pojazd saperski itp.
      Pośród nich będzie też wersja z bezzałogową wieżą uzbrojoną w NATO'wską armatę 120mm, która to wersja jest (nie wiem dlaczego) nazywana czołgiem. Oczywiście nie będzie to prawdziwy czołg MBT, raczej niszczyciel czołgów, którego zadaniem będzie wspieranie ogniem IFV(BWP). Poza tym chyba będzie go można transportować drogą lotniczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Moim zdaniem Anders lepiej by się spisywał w roli BWP z uwagi na podwozie gąsienicowe i lepsze opancerzenie. Rosomaki są dobre jako transportery opancerzone, a Anders by się raczej w tej roli nie sprawdzał.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Rosomak to nie BWP (Bojowy Wóz Piechoty), a KTO (Kołowy Transporter Opancerzony) - przeznaczony do innych zadań

    •  

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Masz dużo racji. Zwróć jednak uwagę, że chodzi tu przede wszystkim o unowocześnienie czołgów, które już posiadamy. Lepiej je unowocześnić, skoro już je mamy. Bo lepsze kilka czołgów od kilku atrap.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lisiu: Wielozadaniowa platforma bojowa. Zajebiście to brzmi. Tylko na co nam to? Wytłumacz mi proszę efektywność tego rodzaju platform w różnorodnych wersjach na współczesnym polu walki. Walki obronnej, bo na ofensywę nas nie stać (chyba, że napadniemy na Litwę albo Czechy).
      Pojazdy saperskie mamy, zestawy przeciwlotnicze i pojazdy techniczne są lepsze wyspecjalizowane, a nie uniwersalne. Zasada, że co jest do wszystkiego, to jest do niczego odnosi się również do tego.
      Wszystko można transportować drogą lotniczą, tylko trzeba mieć do tego samoloty. My nawet Rosomaka nie możemy przefrunąć.

      @mbrdej: Jeśli chcą unowocześnić Leopardy - proszę bardzo. Tylko do jasnej cholery, niech wyszkolą polskich mechaników, a nie że wozimy czołgi na serwis do naszego potencjalnego nieprzyjaciela, za ciężkie pieniądze. Przecież to jawna kpina.
      Co do Twardych, to jeszcze parę lat mogą jeździć, ale potem już tylko przeznaczyć je na cele treningowe.

      Czołgi nie mają już takiego miejsca na polu walki, na którym pojedynczy piechur może dysponować tanią i skuteczną bronią do wyłączenia go z walki. Lub drogą i jeszcze skuteczniejszą. Bardziej opłaca się inwestować w takie właśnie indywidualne systemy niszczenia broni pancernej, bo są tańsze i lepiej się sprawdzą w wojnie obronnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Bardziej opłaca się inwestować w takie właśnie indywidualne systemy niszczenia broni pancernej, bo są tańsze i lepiej się sprawdzą w wojnie obronnej.
      @BartoszWielki: Tak, ale nie uratują Bumaru od upadłości, a o to w tym wszystkim chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewojtek: To zależy od wersji, przyjęło się że jeśli transporter jest uzbrojony w broń artyleryjską (broń palna kalibru 20mm i więcej) to jest klasyfikowany jako BWP. Rosomak w wersji kołowego bojowego wozu piechoty jest uzbrojony w armatę kalibru 30mm, natomiast jako KTO w WKM.

    •  

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Wszystkie te pojazdy będą w pełni wyspecjalizowane i przystosowane do zadania jakie mają spełniać, chodzi o to żeby zmniejszyć różnorodność części zapasowych, co ułatwi logistykę i obniży koszty serwisowania itp.
      Mniej więcej tak to ma wyglądać
      Od zawsze pojazdy specjalistyczne projektuje się na bazie istniejących pojazdów, na przykład nikt nie będzie projektował od podstaw wóz zabezpieczenia technicznego, którego docelowa produkcja ma wynieść kilkadziesiąt sztuk, w tym celu adaptuje się podwozia istniejących czołgów, ciągników artyleryjskich itp.
      Anders jest rozwinięciem tej idei, chodzi o to żeby poszczególne wersje miały więcej wspólnych części niż samo podwozie, oraz budowę modułową która zwiększa szybkość napraw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lisiu: Nie można wymagać, aby KTO z 30mm działkiem był naturalnym następcą BWP-1 z 73 mm działkiem, 30 mm to niestety często nie wystarczająca siła rażenia. Różne wozy - różne zadania.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewojtek: Tylko ruscy montują armaty kalibru 73mm i 100mm na swoich BWP, wszystkie NATO'wskie BWP mają działka 20-30mm i jest to wystarczająca siła ognia by niszczyć BWP i inne lżej opancerzone pojazdy, KM'y i granatniki by walczyć z piechotą, natomiast przeciwko czołgom są używane rakiety kierowane których właśnie brakuje na rosomakach by były pełnoprawnymi BWP.
      Nowe BWP, które będą zastępowały stare BWP-1 na pewno nie będą uzbrojone w armatę takiego dużego kalibru. Natomiast przewagę ogniową będą miały zapewniać takie pojazdy jak Anders z armatą 120mm, włoski Centauro, czy amerykański M1128 Stryker.

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba na cywili... Nie tak się teraz będzie wojny prowadziło. Gdybym był generałem to bym:
    1. Satelity
    2. Bezzałogowe promy
    3. Bezzałogowe drony/myśliwce
    4. Bez załogowe helikoptery (z miejscem transportowym)
    5. Bez załogowe czołgi (z miejscem transportowym)
    ktoś szuka lotniskowców? a po co? patrz 1,2,3
    Jeśli chodzi o uzbrojenie, no niech mi który wyskoczy.
    Jeśli dalej byłbym generałem to chodziłoby mi wciąż o ludzi więc:
    1. Schrony parę km wgłąb ziemi wraz z systemem na wzór wietnamskich ale już znacznie głębiej.
    2. Tylko i wyłącznie piechota szkolona na wzór desantu/jednostek szturmowych
    3. Uzbrojona i wyposażona bardziej niż lepiej.
    4. Szpiedzy/"terroryści"
    Jeśli wciąż byłby generałem to:
    1. Zleciłbym wynalezienie broni lepszej od atomówki (po uprzednim zresocjalizowaniu i ściągnnięciu naukowców)
    2. Zleciłbym wynalezienie broni lepszej od poprzedniej wynalezionej.
    3. Zleciłbym wynalezienie kolejnych broni.
    No jak dlaej byłbym generałem to:
    1. Nakazałbym całemu światu na zdemilitaryzowanie.
    2. Zdemilitaryzował się również.

  •  

    pokaż komentarz

    Z Gawronem szło dobrze, dopóki PO go nie rozwaliło.

    Polecam Lipcowy "Raport Wojsko Technika Obronność" tam jest opisana dokładnie cała historia Gawrona od pomysłu po dzień dzisiejszy.

    http://www.altair.com.pl/cz-r-an

    •  

      pokaż komentarz

      @Opornik: O, już lecą minusiki za podanie rzeczowych informacji. I jak tu wami nie gardzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opornik: To, że ktoś płacze, bo lubi statki, a z nich wojsko zrezygnowało, to nie są rzeczowe informacje. Gawron nawet gdyby się udało go wyprodukować, to już byłby przestarzały, po drugie w tej ilości, w jakiej miały powstać, to przed kim byłyby w stanie się obronić?
      Akurat to jest jedna z nielicznych słusznych decyzji tego rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      Z Gawronem szło dobrze, dopóki PO go nie rozwaliło.

      @Opornik: Taa na pewno. Projekt był skazany na porażkę od początku. Problem z finansowaniem i problem ze SMW. Budowa trwała ponad 10 lat, a powinna 3 - 5. Tusk rządził od 2007 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opornik: Akurat finansowanie od początku Gawrona było do bani, na ten cel nie wyciśnięto ledwo 600 mln złotych, a, żeby okręt był w pełni sprawny i uzbrojony to nawet trzeba by było wydać ponad 1,6 mld złotych. A ten okręt i tak kiedyś w końcu dokończyć musi, gdyż to nie jest sama blacha tylko cały kadłub jest niemal gotowy.
      Co do opisu z PO to dosłownie doj%!!łeś do pieca, więc się nie dziw, że minusy dostajesz. MON niezależnie od rządzącej partii robi własne patologie.
      @robson3: Akurat niesłuszny, ponieważ jesteśmy jedynym dużym krajem nad Bałtykiem co dosłownie nie ma floty. Do tego w planach było wprowadzenie nawet 6 okrętów tego typu, teraz wpadli na pomysł, że mamy mieć (kiedyś) przynajmniej trzy. Obecnie zmienili tylko nazwę projektu, jednak dalej chcą niemal te same okręty co Gawron. A on sam jest chwilowo zamrożony;]

    •  

      pokaż komentarz

      O, już lecą minusiki za podanie rzeczowych informacji. I jak tu wami nie gardzić.

      @Opornik: I właśnie tym dowaliłeś do pieca.....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Na tak małym morzu jak Bałtyk dużo więcej może zdziałać lotnictwo, którego można użyć nie tylko na wodzie ale i na lądzie. A z wody, to przed kim moglibyśmy się bronić? Jakoś nie widzę, kto mógłby nas atakować z wody, jak dużo łatwiej jest z lądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: To zobacz o dziwo ile okrętów na tym akwenie mają Rosjanie, Niemcy, Szwedzi czy nawet Duńczycy. Samolot jest dobry dopóki ma skąd startować i lądować, a położenie lotnisk jest przecież dla wszystkich obecnie jasne.
      Ponadto chociażby gazoport w Świnoujściu co ma powstać, samoloty mają eskortować gazowce z towarem dla nas w sytuacji kryzysowej? Ponadto poza Bałtykiem nasi politycy podjęli zobowiązania wobec NATO w sprawie użycia floty także poza tym akwenem a nie mamy obecnie jak się z tej obietnicy wywiązać, gdyż nie mamy takich okrętów.
      Weź jeszcze pod uwagę fakt, że mamy w planach kupno nowych okrętów podwodnych, do tego mamy całkiem ładną linię brzegową i własne wody terytorialne i coś na nich pływać musi, aby obcy nie robili nam tutaj wolnej amerykanki;]
      Ale i tak po co nam to wszystko? Prawie 500 km linii brzegowej, więc po cholerę nam MW?;]
      Wiesz te pół miliarda złotych wydane na Gawrona jednak jakiś cel miało;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Ale oni wszyscy mają troszkę więcej pieniędzy niż my. Chodzi o ekonomię. Możemy postawić sporą flotę, ale wtedy nie będzie za co kupić lądowego uzbrojenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Sporą flotę to mają Amerykanie czy Rosjanie w skali globalnej, Dania ma 4 okręty obecnie odpowiadające naszemu Gawronowi, a ten kraj do wielkich nie należy. Holendrzy idą podobną drogą.
      Jakby by nie było z finansami nie jesteśmy np. Czechami, które mogą totalnie temat olać, bo nie mają morza. Przecież okręty da się ciągle modernizować wymieniając tylko uzbrojenie, jeśli kadłub będzie dobrze zbudowany i ktoś pomyśli o nieuchronnej modernizacji jaka jest zwykle normą. Do tego te pieniądze to są w naszych realiach grosze, zobacz jakimi kwotami obraca choćby ZUS;]
      Więc jak gdzieś szukać oszczędności to nie tu, bo i tak finansują to jak krew z nosa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Nie wystarczą nam kutry patrolowe w celu walki z przemytem, a w razie wojny rakiety?

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Tylko co zrobisz jak obca korweta albo fregata naruszy nasze wody terytorialne? Co zrobisz jak na Bałtyku pojawi się okręt podwodny i zaminuje wejścia do portów czy szlaki handlowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Właśnie chcę się dowiedzieć czy tych dwudziestu-patu kilometetrów nie można obronić za pomocą rakiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Rakiety służą jedynie do niszczenia przeciwnika. Na morzu masz wiele sytuacji, w których potrzebujesz jednostek nawodnych/podwodnych. Rakiety powinny być uzupełnieniem naszej MW ale nie mogą być jej podstawą.
      Zresztą najprościej zacytować stronę MW, gdzie wymienione są jej zadania operacyjne: http://www.mw.mil.pl/index.php?akcja=zadop .
      Jest to oczywiście bardzo ogólne ale od tego warto zacząć zastanawiając się jakie zadania wykonuje MW, a jakie zadania może wykonywać przy pomocy baterii nadbrzeżnych.

      Odpowiedź na Twoje pytanie jest prosta - nie. Przynajmniej jeżeli zakładamy, że chcemy być niezależni i suwerenni na Bałtyku czy innych morzach i oceanach. Bez jednostek nawodnych stajemy się uzależnieni od pomocy sojuszników. Między innymi Niemiec, z którymi byliśmy w konflikcie morskim w latach 80. XX wieku co trwa do XXI wieku. Polecam w tym kontekście własne znalezisko opisujące sytuację w Zatoce Pomorskiej: http://www.wykop.pl/link/1183915/agresja-w-zatoce-pomorskiej/ .

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Gdzie Ty masz u nas przemyt morski? To nie Karaiby. A statki chociażby z gazem to chcesz za pomocą samych rakiet eskortować?;]

  •  

    pokaż komentarz

    Ja czegoś nie rozumiem. Po co armia chce kupować nowe bojowe wozy piechoty skoro Rosomaki są nowe i bardzo dobre? To Rosomak miał mieć wiele wersji i być podstawowym wozem, co jest logiczne, bo standaryzacja sprzętu ułatwia jego naprawę, przechowywanie części zamiennych i obsługę. Nie powinniśmy posiadać kilka tysięcy Rosomaków i zacząć inwestować w wojska rakietowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Rosomak to KTO, a nie BWP. BWP są cięższe, mają zwykle podwozie gąsienicowe i nieco lepsze opancerzenie. Taki KTO to np nasza Patria, Movag Piranha, albo BTR-y. BWP to różne BMP, Bradleye, czy brytyjskie Warriory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyberiada:
      Nadal pozostaje pytanie czy BWP nie dałoby się zrobić na podstawie Rosomaka? Są też wersje bardziej opancerzone. Tylko bogate kraje mogą sobie pozwolić na bardzo różnorodny sprzęt wojskowy. Zresztą czy w naszym terenie zastosowanie gąsienic ma jakieś uzasadnienie? Z tego co wiem to na Rosomakach miały być także montowane działka przeciwpancerne i wyrzutnie rakiet. Najpierw powinniśmy dać armii wszystkie warianty Rosomaka i dopiero później zastanawiać się nad wprowadzeniem kolejnego wozu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Może chodzić o to, żeby ratować BUMAR przed upadłością. Vide ostatnie informacje na temat problemów finansowych Bumaru.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Pojazd kołowy nie nadaje się do działań wspólnie z czołgami. Amerykanie nawet próbowali ze Strykerami w Iraku okazało się, że nie nadążają za czołgami nawet w terenie zurbanizowanym. KTO już mamy i to nawet przyzwoite, teraz czas na wymianę BWP (potrafimy go zrobić sami i powinniśmy) Potem pytanie o MBT, ale to już trudniejszy temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Mieliśmy modernizować BWP-1 (projekt Puma), jednak z tego powodu, że to jest złom nie opłaca się tego robić. Nam jest potrzebna nowa konstrukcja, Rosomak jest KTO (Kołowy transporter opancerzony), a nie bojowym wozem piechoty, chociaż w teorii może wykonywać te zadania to jak zauważył @stachs nie będą w stanie normalnie nadążyć za czołgami w terenie.
      Nawet w PRL-u mieliśmy i BWP-1 jak i SKOT-y, z czego te drugie były na podwoziu kołowym i były wynikiem współpracy polsko-czechosłowackiej;]
      SKOT
      W teorii BWP miał nawet SKOT-y zastąpić jednak nie do końca się to udało prawie do schyłku PRL

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:

      Są też wersje bardziej opancerzone
      Nawet dopancerzona afganska wersja nie ma wystarczającego pancerza Dopancerzona wieża Rosomaka przebita na wylot pociskiem 30 mm z innego rosomaka

      resztą czy w naszym terenie zastosowanie gąsienic ma jakieś uzasadnienie?
      Właśnie na naszym terenie ma największe uzasadnienie.

      Z tego co wiem to na Rosomakach miały być także montowane działka przeciwpancerne i wyrzutnie rakiet
      Nie działka ppanc tylko armata 105mm = Wóz Wsparcia Ogniowego Piechoty, Wyrzutnie rakiet Spike nie NA rosomakach tylko przewożone w środku, do tego generalnie służą transportery.

      Najpierw powinniśmy dać armii wszystkie warianty Rosomaka i dopiero później zastanawiać się nad wprowadzeniem kolejnego wozu.
      Juz chyba dostarczamy wszystkie warianty, a za rok ma być już Rosomak 2.

      BWP nie da się zrobić na podstawie Rosomaka...transporter służy do innych celów.

  •  

    pokaż komentarz

    Akcja "Ratuj Bumar" część pierwsza.

    Teraz wojna toczy się w cyberprzestrzeni, a tam nasze uzbrojenie jest właściwie ujemne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: Podmienisz wrogiemu państwu wszystkie stronki internetowe na zdjęcie kota. Po takim ciosie się nie podniosą, zwycięstwo gwarantowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: A po umieszczeniu zdjęcia kota, wyłączę komunikację, z łatwością odczytam ruchy wojsk bez posiadania choćby jednego satelity, doprowadzę do zniszczenia lub poważnych zakłóceń w zakładach przemysłowych wroga... Masz rację, pomysł z kotem jest najlepszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: Jasne, bo w armiach adminami są same ciule, co to nie wiedzą, że strategicznych komponentów nie podłącza się do internetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: W Iranie wirówki nie były podłączone do Internetu. Stuxnet przeniósł się przez Internet, a potem przez USB do odciętej sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: Brawo, zauważyłeś, że nawet tam wiedzieli, żeby nie podłączać fabryki do internetu.
      Świetny przykład z resztą, na to jak mało skuteczna ta "wojna cybernetyczna" jest. Miesiące przygotowywania tego wirusa i co im ten stuxnet zrobił? Przejęli jakieś super ważne informacje? Zablokowali możliwości producyjne tego zakładu? Najbardziej zaawansowany wirus w historii, na stworzenie którego poświęcili dużo dni pracy specjalistów i jedyny efekt to prawdopodobnie kilka dni przestoju w tym zakładzie.
      To już większym sukcesem mogą pochwalić się Irańczycy przy tym jak złapali amerykańskiego drona. Ale do tego potrzebny był nowoczesny sprzęt do walki elektronicznej od Rusków, a nie tylko klikanie w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Stuxnet zniszczył ponad 1000 wirówek, czyli 1/10 wszystkich. Działał długo w ukryciu, psując je tak jakby niszczyły się naturalnie. Przez to nie jeden dobry specjalista stracił tam pracę (co mogło stanowić większe straty niż te materialne), stracono nad problemem tysiące roboczogodzin, środków. Co najważniejsze, całość programu znacznie się opóźniła, a czas gra tu przecież najważniejszą rolę.

      Sam przyznałeś, że obszar jest ważny (złapanie drona), a trollujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: Ja trolluję? No wybacz. 1/10 urządzeń we fabryce została zniszczona. To nie jest rewelacyjny wynik. Jeden nalot zdziałałby dużo więcej. A mówimy tu o tygodniach - miesiącach pracy wielu specjalistów, którzy tego wira pisali. Dodatkowo weź pod uwagę, że to się udało raz. Następnym razem będą wiedzieć czego się spodziewać i się lepiej zabezpieczą.

      A z dronem to znana od dość dawna walka elektroniczna, a nie jakaś "cyberprzestrzeń".

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Wirusa za 100k$ porównujesz do nalotu na zbrojone bunkry, gdzie jedna rakieta powietrze-ziemia kosztuje kilka milionów dolarów, a Iran głupi nie jest, wiedzą jakim arsenałem dysponuje USA. Gdyby atak konwencjonalny byłby taki prosty to dawno już by to zrobili, ale wywołanie kolejnej wojny to duży koszt polityczny, budżetowy i społeczny. USA nie bardzo może sobie pozwolić na poniesienie takich kosztów i przed rozpoczęciem wojny postara się o zminimalizowanie każdego z tych kosztów.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3:
      4 lata temu bodajże robak w komputerach kontroli lotów francuskich samolotów uziemił sporą część lotnictwa na 24 godziny. Mówiąc krótko w warunkach bojowych po lotnictwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @recovery: Ok, to już jest coś bardziej bolesnego, ale to domyślam się, że namieszał w systemie kontroli lotów, a w lotnictwie cywilnym czy wojskowym w czasie pokoju nawet niezbyt duża awaria powoduje, że ze względów bezpieczeństwa, wstrzymuje się loty na jakimś obszarze, albo wstrzymuje się loty jakiegoś modelu samolotu. W czasie wojny nawet jakby była awaria jakiś stacji kontroli, to nikt by samolotów nie uziemił na 24 godziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: 100 tysiaków? Skąd wziąłeś tą cenę? Twierdzisz, że samych studentów trzeciego roku informatyki wynajęli, żeby zrobili tego wirusa i go tam wpuścili?

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3:
      Całkowity przepływ informacji w nowoczesnej armii działa w oparciu o rozwiązania informatyczne. Wszystko co lata, jeździ jest naszpikowane elektroniką. Ale nadal najważniejsza jest informacja bez tego wojaki mogą strzelać sami do siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @robson3: Współczesne wirusy w dużej mierze bazują na powstałym już kodzie. Jest tylko kilka obszarów w których trzeba popracować pisząc nowego wirusa i jedyna właściwie trudność to luki 0day.

      Nie twierdzę, że należy zaprzestać zbrojeń konwencjonalnych. Należy po prostu uwzględnić każde możliwe pole walki. Nie mówię tu tylko o ataku, ale przede wszystkim obronie. Światowe mocarstwa dawno to dostrzegły, ale głośniej o tym będzie się robić dopiero z czasem. Polska za 15 lat uświadomi sobie, że istnieje jeszcze jeden front na którym nie mamy kompletnie nic. Front na którym można zrobić gigantyczne postępy, bo nie potrzeba wymyślnych technologii i miliardów dolarów. Cały potencjał leży w zasobach ludzkich, które akurat w Polsce są na bardzo wysokim poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ascent: Już 2/3 lata temu powołano przy wywiadzie wojskowym departament walki elektronicznej.

  •  

    pokaż komentarz

    W tej chwili Bumar ma 500 milionów złotych mniej bo wcześniejszy zarząd źle liczył pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Jednak pieniądze na rozwój i wdrożenie do produkcji pokrywa przecież ten co zamawia czyli nasze państwo. To nie będzie tylko inicjatywa własna Bumaru i robią nam z tego powodu dosłownie łaskę. To jest oddzielny temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Piszę tylko to co wiem. Bumar jest wart o pół miliarda mniej. Winna jest kreatywna księgowość czy nieopłacalne kontrakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: To, że nie mogą się doliczyć pół miliarda złotych to jest ciekawa sprawa, bo przecież robili konsolidację, więc część ludzi pozwalniali w celu "cięcia kosztów". A tu taki myk. Jednak to nie ma wpływu żadnego na MON, bo przecież nie tylko w Bumarze może broń kupić. Ponadto kilka jeszcze polskich podmiotów na tym rynku istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Według Rzepy ma na to wpływ m.in. zmniejszenie wartości udziałów Bumar Łabędy o 155 mln, zawyżanie wartości nieruchomości, nieopłacalne kontrakty - Malezja, zbyt optymistyczne założenia w stosunku do sprzedaży WZT do Indii. W tej chwili kapitał Bumaru wynosi około 1,2 miliarda złotych.

      W Polsce nikt inny czołgów czy BWP nie zrobi. Chyba, że wykupimy licencję.

      Poza tym wykop jest o szansie dla Bumaru - w rzeczywistości sam Bumar może zmarnować tę szansę. No ale możemy wierzyć, że nowy zarząd będzie lepiej dbał o interesy firmy, a więc o interesy naszej zbrojeniówki.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce nikt inny czołgów czy BWP nie zrobi. Chyba, że wykupimy licencję.

      @Baron_Al_von_PuciPusia: A Siemianowice Śląskie?;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: No to piszę - jak wykupimy licencję. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Jeszcze jest Huta Stalowa Wola. A swoją drogą to dosłownie poza prototypem Andersa w tej dziedzinie wozów bojowych mamy tylko własne modernizacje i licencje przecież. Twardy jest przecież przeróbką T-72, z tego schematu wypada WZT (to jest dosłownie autorski projekt, którego nie ma gdzie indziej na świecie), ale to nie jest wóz bojowy;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Poza tym niepokoi mnie "robienie" z Andersa czołgu lekkiego, który miałby zastąpić nasze MBT.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Obecnie bwp, którym jest Anders może pełnić rolę czołgu lekkiego. Weź pod uwagę, że wiele krajów np. Belgia nie posiada czołgów podstawowych wcale. Wszystko mają robić BWP. U nas jest inaczej, jednak my mamy dosłownie masę maszyn MBT od T-72, PT-91 po Leopardy 2. Obecnie wszystkie państwa regionu zwijają swoje armie, więc samych czołgów mamy dosłownie przerost, podobnie jak Rosjanie. Jednak u nas jest dosłownie pilna wymiana BWP-1, które już od lat są dosłownie leciwe z czołgów mamy modernizować tylko Leopardy, gdyż uznano je za perspektywiczne, a nowe MBT mamy mieć w planach dopiero po 2018 roku (najwcześniej).
      Anders w jednej wersji może robić za czołg lekki, a taki pojazd byłby przydatny, przy okazji Włosi mają takie pojazdy na podwoziu kołowym, którymi interesują się Rosjanie;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak:

      Obecnie bwp, którym jest Anders może pełnić rolę czołgu
      Projekt Anders to jest obecnie demonstrator technologii to nawet nie jest prototyp.
      Został pokazany dotychczas w dwóch wersjach:
      Wóz Wsparcia Ogniowego i Bojowy Wóz Piechoty (z wieżą taką jak Rosomak)
      Ty piszesz prawdopodobnie o tym pierwszym. On nie może pełnić roli czołgu, w żadnym razie nie może samodzielnie walczyć z MBT.

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: To był skrót myślowy pokazujący jaki finalnie powstanie z tego produkt, przecież zaraz nie zrobią z niego normalnego MBT. W Iraku podczas Pustynnej Burzy Bradleye niszczyły T-72, więc nie mów, że to jest niemożliwe.
      Do tego weź pod uwagę, że taki lekki czołg byłby wozem wsparcia dla innych maszyn, a nie zostałby sam spakowany w liczbie 300 sztuk w ramach jednej dywizji pancernej rodem z drugiej wojny światowej i rzucony do walki z batalionami MBT;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak:

      Bradleye niszczyły T-72
      Nie walczyły samodzielnie

      a nie zostałby sam spakowany w liczbie 300 sztuk
      Chyba źle zrozumiałem Twój poprzedni wpis - napisałeś tak jakbyś sądził że można Andersem zastąpić MBT, jeśli nie to OK:)

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: Ja tego nie napisałem, to @Baron_Al_von_PuciPusia wyraził taką obawę. No nikt normalny transportera opancerzonego nie wysyła do ataku na czołgi podstawowe samodzielnie;]

  •  

    pokaż komentarz

    Gen. Skrzypczak: - chcemy przede wszystkim czołgu z nowoczesnym podwoziem, być może konieczne będzie zaadaptowanie, w związku z tym, najlepszych rozwiązań zagranicznych.

    To już nawet tak podstawowych rzeczy nie potrafimy zaprojektować i przetestować samodzielnie?

    •  

      pokaż komentarz

      być może konieczne będzie zaadaptowanie, w związku z tym, najlepszych rozwiązań zagranicznych.

      @muminisko01: Radzę się zapoznać ze znaczeniem takich podstawowych słów, co one dokładnie znaczą "może" to nie "musi" ani nie "trzeba". Do tego podaj mi przykłady takich konstrukcji, których by była masa na świecie, no niby to jest banał, aż przytoczę Ci twoje własne wypociny

      To już nawet tak podstawowych rzeczy nie potrafimy zaprojektować i przetestować samodzielnie?

      PS. Rosomaka kupiliśmy na licencji;]

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01:
      Właśnie tak to się na świecie robi:)
      Pierwsze Rosomaki były spolonizowane w 3%, Rosomak 2 to już ma być całkowicie polska konstrukcja

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Ale wbrew pozorom to krótkie zdanie determinuje szereg pytań:
      - jeśli nie potrafimy wykonać samodzielnie nowoczesnego podwozia to może nie powinniśmy w ogóle brać się za samodzielne opracowanie koncepcji i prototypu BWP tylko kupić cały projekt?
      - po cholerę nam przemysł zbrojeniowy, który potrafi tylko składać wyposażenie na licencji i jeszcze ma w pytę długów?

    •  

      pokaż komentarz

      - jeśli nie potrafimy wykonać samodzielnie nowoczesnego podwozia to może nie powinniśmy w ogóle brać się za samodzielne opracowanie koncepcji i prototypu BWP tylko kupić cały projekt?

      @muminisko01: Gdzie masz ewidentnie powiedziane, że zastosowane obecnie podwozie jest całkowicie do luftu? Jak się trafi lepsze to nic nie zaszkodzi, aby kupić licencję na nie lub po prostu skopiować zastosowane w nim rozwiązania.

      po cholerę nam przemysł zbrojeniowy, który potrafi tylko składać wyposażenie na licencji i jeszcze ma w pytę długów?.

      Brawo, mogę Ci tylko pogratulować. To jest dosłownie jedno konsorcjum skupiające polskie firmy zbrojeniowe z czasów PRL, nie oznacza jednak, że jest to cały nasz przemysł zbrojeniowy. Mamy jeszcze Siemianowice Śląskie, HSW S.A., AMZ Kutno czy WZM nr. 5 z Poznania.
      Mogę Ci tylko gratulować wydawania osądów bez zapoznania się z podstawowymi danymi.
      Ploty są różne apropo tego długu od 250 mln do 0,5 miliarda, tylko, że Bumar miał zwykle roczne obroty powyżej miliarda złotych;]
      Jeszcze raz Ci gratuluję....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Ale ja chętnie przyznam się do swojej ignorancji :) Uważam, że żołnierze wszystkich armii świata powinni być przymusowo szprycowani LSD i biegać z kwiatami we włosach. Jestem również zwolennikiem legalizacji posiadania małych ilości broni termojądrowej na użytek własny.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: Masz jeden z tych trudnych dni w miesiącu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak:
      @robson3:
      Łaj do ju fink soł? Jaką nowoczesną, nie pozostającą ani o krok za konstrukcjami USA czy Niemiec broń ciężką zbudowaliśmy w ciągu ostatnich 20 lat samodzielnie od początku do końca?

      Siemianowice Śląskie robią Rosomaka na licencji. Czy system wieży i armata (najważniejsze rzeczy w haubicy) w Krabie jest naszej konstrukcji? Ile najważniejszych podzespołów w Rysiu czy Irbizie jest naszej konstrukcji?

      Słowem ni c h u j a nie potrafimy sami zrobić czegoś od początku do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: A jakie zacofanie technologiczne w USA jest dopiero, przecież przymierzają się do kupienia licencji na niemiecki transporter. Szwajcarskich pojazdów też z tego co pamiętam używają. Sami nic nie potrafią zrobić... To nie jest początek XX wieku, że parę osób w garażu od A do Z robi całkiem nową konstrukcję.

    •  

      pokaż komentarz

      Łaj do ju fink soł? Jaką nowoczesną, nie pozostającą ani o krok za konstrukcjami USA czy Niemiec broń ciężką zbudowaliśmy w ciągu ostatnich 20 lat samodzielnie od początku do końca?
      @muminisko01: ja zrobiłem procę na haczyki - samodzielnie od początku do końca, wg. własnej innowacyjnej koncepcji :)

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01:
      Najnowocześniejszy czołg na świecie koreański K2 ma silnik i armatę niemiecką, automat ładowniczy francuski, wiele elementów z USA i...Rosji
      Od początku mówiono o tym, że program Rosomaka ma tez na celu sprowadzenie do Polski technologi i ma być bazą dla dalszych konstrukcji...Rosomak 2 tu już nasza konstrukcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: Po co robić coś od nowa, skoro inni opracowali to i można to ściągnąć? Co do systemu broni ciężkiej to moździerz Rak jest naszej konstrukcji krajowej, ponadto opracowaliśmy Loarę.
      Czyli wymieniłeś dwa państwa, które w tym siedzą, a gdzie reszta?;]

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe. Niedawno pojawiła się informacja o możliwych kłopotach finansowych BUMAR-u, a dziś Skrzypczak zapowiada duże kontrakty. Czyżby mydlenie oczu?

    •  

      pokaż komentarz

      @jodynaa: Nie, po prostu Bumar mógł te pieniądze przechulać, ostatnio zmieniono prezesa spółki. A nasze wojsko ma własne potrzeby skutecznie olewane przez lata przez naszych polityków. Przecież do tej pory z planów wprowadzenia F-16 do służby u nas dokonano aż jednego punktu, kupili te samoloty, a nie mamy maszyn szkolnych dla nich (cóż musimy liczyć na USA w szkoleniu pilotów;]), nie mówiąc już o kupnie samolotów klasy MMRT, aby nasze F-16 mogły móc tankować w powietrzu w oparciu o nasze Siły Zbrojne;]

  •  

    pokaż komentarz

    Powinni rozwijać tańsze projekty w broni pancernej daleko nie zawojujemy mamy zbyt duże zaległości na rozwijanie broni pancernej jeśli planują namieszać trochę na rynku zbrojeniowym to niech badają broń indywidualną, ręczne rakiety ppanc, bezzałogowe samoloty zwiadowcze, pancerze indywidualne, wyposażenie indywidualne żołnierzy kamizelki, mundury itp., na własny czołg nas nie stać ani technologicznie a ani finansowo. Sprzeniewierzyli szanse na własne KTO kupując rosomaka zamiast inwestować w własny przemysł i być może zbudować świetny produkt eksportowy. Niedługo nie będziemy mieli śmigłowców bo zbliżają się końce resursów a oni chcą się brać za pancerkę, 50 śmigłowców wycenili na 10mld złotych to jeszcze im zostało na 600 czołgów?

  •  

    pokaż komentarz

    Bumar już od 20 lat leży i kwiczy.. ciekaw jestem kto to będzie produkował jak zakład pozwalniał większość pracowników i nikt tam nie zamierza wracać bo nawet jeśli załapią robotę to na maks 2 -3 lata :)