Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • bekkouche +4  

    nie tu cholera...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • torquemada +26  

    Uczestnicy poznańskiego szczytu ONZ poświęconego Globalnemu Ociepleniu będą musieli...

    To akurat małe miki, bo ów spęd kosztował nas tyle co wyżerka dla szacownych gości i obsługa imprezy. W porównaniu z "sukcesem" szczytu w Brukseli zwołanego w imię pseudonaukowych głupot o zawinionym przez człowieka ociepleniu i sum jakie za ów "sukces" zapłacimy to jakieś nic nieznaczące grosze.

    pokaż komentarz
    torquemada
  • bekkouche +17  

    Rozdrabniasz się torquemada... Co maja wspólnego ceny hoteli z globalnym wyparowywaniem ekomózgów? Koszt takiego zjazdu to ułamek ceny jednego filtra na komin w Hucie Łaziska. Są specjalistami w swoich dziedzinach uczestnicy zjazdów, więc nie spotykają się w namiotach w środku puszczy tylko w okupują poznańskie hotele. I dobrze. Na zdrowie. Byleby tylko ich gadanie nie sprawiło, że zablokują budowę kolejnej autostrady/drogi w Polsce, bo to jest zarzynanie ekonomii w najgorszym z możliwych stylów. Chcę widzieć wstęgi asfaltu po horyzont a nie łatanie dziur na ścieżkach dzisiejszej RP do jasnej cholery. Niestety sposób myślenia pseudozielonych-otulonych-w-pałatki młotków przykuwających się do drzew by ratować jakąś żabę wyklucza rozwój infrastruktury w naszym kraju. Won jeśli macie zamiar koczować 3 tygodnie w łyżce Ł-34 bez powodu większego niż możliwość, że w dwa lata dostanę raka szyi.

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • miszczu_blady +6  

    dobrze gada, polać mu

    pokaż komentarz
    miszczu_blady
  • chromakowo +7  

    Fakty mówią same za siebie - to całe globalne ocieplenie można o kant dupy potłuc. Tyle, że dzieci ciągle będą czerpać informacje o nim z takich źródeł jak to:

    http://ekoproblemy.webpark.pl/efciepl.htm

    pokaż komentarz
    chromakowo
  • lobo24 -7  

    A mi się nie podoba, że coraz bardziej "modna" staje się teza, iż efekt cieplarniany, to pic na wodę.
    Nie zauważyliście, że po raz pierwszy w historii człowiek zaczął zwracać tak wielką uwgę na środowisko i problemy związane z jego ochroną? Efekt ten został osiągnięty przy pomocy (prawdziwego lub nie) efekty cieplarnianego. Działa on jak straszak, który ma na celu zwrócić oczy ludzkości na środowisko. Gdyby nie on, człowiek dalej żyłby w błogiej nieświadomości, a nawet jeżeliby usłyszał coś na temat środowiska, to wpadłoby to do jego ucha 1 uchem, a wypadło 2. Żeby człowiek zwrócił na coś, musi często dostać tym czymś prosto w łeb i tą rolę spełnia omawiany efekt cieplaniany. To dzięki niemu człowiek zaczął interesować się środowiskiem i jego ochroną.

    pokaż komentarz
    lobo24
  • bodziukaszol -3  

    @lobo24
    Co za brednie tutaj człowieku wypisujesz. Ludzie zaczęli się bardziej interesować przyrodą? Dobre sobie. Jeszcze napisz o tym jakimi to szlachetnymi pobudkami kierują się twórcy tego "nurtu cieplarnianego". Bo my chcemy chronić kwiatki i ptaszki! Hopla hopla! Pal zioło i biegaj na golasa po trawie! d##!!u, młody gnoju, tańcz k$%!a tańcz, a my na tym zarobimy takie pieniądze, że ci kopara opadnie.

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • tomke +3  

    @lobo24 tu nie chodzi o modę, a o zaufanie dla naukowców i dla nauki. Jeżeli teoria która jest obecnie forsowana (głównie dzięki lobbingowi z Kioto) okaże się fałszywa, to naukowcy staną się wrogiem publicznym, a to nas doprowadzi w nowe średniowiecze. To nie jest przesada, jeżeli weźmie się pod uwagę jak gigantyczne pieniądze mają być wpompowane w "ochronę środowiska", pieniądze które my wszyscy zapłacimy, tak duże że mogą załamać gospodarkę teraz lub przyszłych pokoleń. Polecam artykuł w najnowszym Świecie Nauki - amerykańscy naukowcy już kombinują jak powiększyć swój dług publiczny i dzięki temu wyciągnąć pieniądze na różne eko-cudeńka (elektrownie słoneczne, terraforming). W tym świecie nie ma nic za darmo, więc za to zapłacą wszyscy, a faktyczny wpływ na środowisko może okazać się zerowy.

    pokaż komentarz
    tomke
  • melonchwdp +2  

    ciekawe co to zmieni

    pokaż komentarz
    melonchwdp
  • Dendroaspis +1  

    Szkoda, ze masa ludzi nie potrafi racjonalnie myśleć, łykają pierwszą lepsza informacje "co2 zabija ziemie" i już są ustawieni na wieki wieków. Zamiast wysłuchać obydwie strony, przedyskutować problem i wyciągnąć wnioski... A tak to na tym szczycie ekologicznej piramidy stoi kilku mądrych ludzi i zgarniają $ z frajerów co myślą, ze jak ograniczają co2 to ratują ziemie...

    pokaż komentarz
    Dendroaspis
  • welim +24  

    Mam bardzo dziwne uczucie kiedy patrzę na akcje typu:

    http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/745964.html

    Ktoś mówi "CO2 ociepla Ziemię, ratujcie ją", a oni robią przeróżne rzeczy jak wyszkolone psy. IMO nie ma bardziej zmanipulowanych ludzi jak "ekolodzy". Totalny fanazyzm. Ciekawe co będą mówić za paręnaście lat, kiedy teoria globalnego ocieplenia zostanie odrzucona.

    Ktoś widzi w tym wielką kasę, sieje bzdury a ludzie w to wierzą. Al Gore zarobił 50'000'000$ na pośredniczeniu w handlu prawami do emisji CO2, tylko w samym 2008! :/

    pokaż komentarz
    welim
  • Lechista666 +21  

    i tu dochodzimy do sedna sprawy: ekolodzy wsyzstko co robia, robia tylko i wylacznie dla pieniedzy. a ci co wierza w te brednie powinni sie zastanowic zamiast pieprzyc glupoty

    pokaż komentarz
    Lechista666
  • bekkouche +23  

    Zastanowiłem się i kupuję zamiast badziewnego Priusa coś z V12 pod maską. Ma dymić, żreć tyle paliwa co helikopter i sprawiać, że pseudoekolodzy będą na jego widok mdleć.
    wrrrrrrrmmmmmm...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • lukas2401 +25  

    Śmieszy mnie jak ludzie patrzą na białe kłęby dymu z elektrowni i mówią jakie to zanieczyszczenie... a to tylko... para wodna... z chłodzenia urządzeń ;)

    pokaż komentarz
    lukas2401
  • xenu +1  

    @lukas2401, pomijając fakt, że globalne ocieplenie to bzdura, to H2O jest gorszym gazem cieplarnianym od CO2 ;)

    pokaż komentarz
    xenu
  • detalite -1  

    Racja.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie#Atmosferyczne_gazy_cieplarniane

    pokaż komentarz
    detalite
  • Neratin +2  

    Niestety para wodna, w przeciwieństwie do CO2, nie akumuluje się w atmosferze.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • lukas2401 -1  

    @xenu
    może nie gorszym, ale ma największy udział (głównie parowanie z oceanów).
    Tak jeszcze wracając do tego co napisałem przedtem: zauważcie, że jak w tv mówią o zanieczyszczeniach to często pokazują kominy z elektrowni... bo po co pokazywać komin, z którego nic nie widać, skoro można pokazać białe kłęby dymu... a jak ktoś kiedyś powiedział "ciemny lud wszystko kupi"

    pokaż komentarz
    lukas2401
  • aurummem6er +7  

    A ja wchodzę dziś na gaziete.pl i po oczach wali mi jakiś profesorek, który twierdzi że śniegu za 20 lat w ogóle nie zobaczymy i snuje wizje niestworzone letnich susz i wodnistych zim.
    k$$%a mać.

    pokaż komentarz
    aurummem6er
  • Lechista666 +9  

    dla pieniedzy ludzie robili nawet gorsze rzeczy

    pokaż komentarz
    Lechista666
  • afro +2  

    niestety informacje takie jak ta na wiadomosci24 (ile ludzi to czyta?) pojawiają się już od dawna, osobiście pamiętam, że i wprost ten temat poruszało (bodajże artykułem z okładki "globalne ogłupienie"), najwyższy czas non stop o tym trąbi (ale to podobno populistyczny tygodnik?) miesięczniki popularno naukowe jak np. Focus.. i wiele innych.. ale jak już zacząłem..niestety propaganda proekologiczna zielonych jest już tak nakręcona, że problemem rzeczywiście jest w tej chwili globalne ogłupienie...bo czy ile państw traci na projektach proeokologicznych ile gospodarek ile państw trzeciego świata nie może się podnieść?? A ile możnych tego świata na tym zarabia? Ile osób czerpie z tego wielomiliardowe korzyści liczone w euro!?

    pokaż komentarz
    afro
  • valdo +3  

    w latach 70 twierdzono dokładnie tak samo..., a potem przyszła "zima stulecia" :D

    pokaż komentarz
    valdo
  • Neratin -4  

    wiadomości24, 'Wprost', 'Focus'... faktycznie, wiarygodne źródła naukowe.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • afro -1  

    A według Ciebie wiarygodnym naukowym źródłem są publikacje naukowe pisane przez finansowanych przez Greenpeace naukowców?

    pokaż komentarz
    afro
  • Neratin +2  

    "A według Ciebie wiarygodnym naukowym źródłem są publikacje naukowe pisane przez finansowanych przez Greenpeace naukowców?"

    Trudno mi uwierzyć, by Greenpeace finansował np. raport Amerykańskiej Akademii Nauk z 1979.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • jaom +14  

    next
    ekologiczne torebki byłby by lepsze, gdyby je utylizować - nawet jak trafią na śmieci.
    Nie do końca. "nieekologiczne" torebki były bardziej kaloryczne i nie było z nimi problemów. "Ekologiczne" nie dość, ze mniej energii dają to na dodatek wymagają bardziej zaawansowanych urządzeń... Jedyna "ekologiczność" tych torebek jest taka, że są "biodegradowalne", czyli nie jest tak że plastikowa torebka jest w stanie przetrwać milion lat. Nikogo już nie obchodzi, ze ta biodegradowalna po kilkunastu latach zamieni się w proszek, który równie szkodliwy też będzie w stanie przetrwać milion lat, a za cholerę nie idzie go pozbierać i spalić... Witamy w świecie GreenPeace.

    artrad
    "Byśmy mogli nawet walczyć ze słońcem, jak będzie miało swoje min. czy max." - LOL
    PS: może chcesz motykę realisto?

    Zamiast motyki można sięgnąć po inżynierię planetarną. Zachęcam do przejrzenia najnowszego Świata Nauki, albo pogooglować.

    next
    My możemy zmienić ziemię jeszcze bardziej.
    Niby fajnie ale nie do końca. Nie wiemy do końca jaką reakcję łańcuchową mogą wywoływać powodowane przez nas zmiany. Jest całkiem możliwe, ze wszystko co negatywnego Ziemi robimy, ona w sprytny sposób rekompensuje to sobie w inny sposób, a my nie widzimy wyraźnego powiązania... Pytanie teraz czy nasze zmiany Ziemi, jako takiej, mają na prawdę znaczący wpływ na globalny klimat. Ciekawe pytanie na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zdaje się że raport komisji europejskiej (z zeszłego roku) wspominał coś o tym, że aktualne TEMPO ocieplenia (nie ocieplenie samo w sobie) jest takie a nie inne właśnie z powodu człowieka, co też ocenił jako "bardzo prawdopodobne", co po naukowemu znaczy ok 90% prawdopodobieństwa. Dla porównania poprzedni raporcik oceniał, ze to tylko prawdopodobne (powyżej 60%).

    Lechista
    epoka lodowcowa to przyjdzie czy tego chcesz czy nie bo ona przychodzi i odchodzi raz na kilkanascie tysiecy lat
    Zdaje się, ze nie ma DOWODU na to, że takowe epoki są stałym zjawiskiem i jesteśmy właśnie w środku interwału. To tylko taka teoria tłumacząca to co się dzieje. Nie musi być prawdziwa, więc nie wypowiadajmy się tak stanowczo i arbitralnie...
    a czy to wazne czy lasy sa naturalne czy nie?
    Tu poprę nexta - to ma znaczenie. Nie wiadomo jeszcze jakie dokładnie, ale ma. Liście różnych drzew w różny sposób odbijają światło, rożne odstępy między drzewami też robią swoje... Oj, ma to znaczenie...

    pokaż komentarz
    jaom
  • silverado +3  

    Zdaje się, ze nie ma DOWODU na to, że takowe epoki są stałym zjawiskiem i jesteśmy właśnie w środku interwału. To tylko taka teoria tłumacząca to co się dzieje. Nie musi być prawdziwa, więc nie wypowiadajmy się tak stanowczo i arbitralnie...

    Tak samo jak nie ma dowodu na GO. Wiemy tylko, że temperatura się zwiększa.

    Tak na przyszłość. Może ten film to totalne głupoty. Może. Ale co jeśli to prawda? Jest tam także odniesienie do zagrożenia GO. I po obejrzeniu całości tego filmu wszystko całkiem nieźle pasuje. Nie proszę, żebyście wszystko wzięli bez krytycyzmu ale jeśli ten film opowiada choć w części prawdę nasza przyszłość nie zapowiada się zbyt wesoło:
    http://www.youtube.com/watch?v=sZhQJds4z4c

    pokaż komentarz
    silverado
  • Geocontext +2  

    Tych 650 naukowców to miernoty. By zaistnieć, publikują swoje popularnonaukowe wyssane z palca teoryjki. Tymczasem gdy na łamach naukowych periodyków, publikowane są wyniki badań o ociepleniu klimatu – poparte rzetelnymi dowodami, to żaden z 650 nie zabiera głosu by dyskutować z tymi faktami. Dyskusja naukowa polega na przedstawieniu dowodów w postaci wyników badań a nie sloganów (patrz link do wykopu)!

    pokaż komentarz
    Geocontext
  • bekkouche 0  

    Geocontext (notabene trafiony nick) powiedz mi jak może ktoś przedstawiać dowody na to, że to człowiek przyczynia się do ocieplenia jeśli badania nad klimatem zaczęły być prowadzone dopiero jakieś 150 lat temu, a klimat ma tyle lat co nasza planeta? Nigdy tego nie rozumiałem, nie twierdzę, że mam rację, ale biorąc to na logikę: nie ma odpowiednich do porównań danych sięgających wystarczająco wstecz w czasie, żeby móc wyciągać takie wnioski. Zdaję sobie sprawę, że badania geologiczne dają zarys tego, co działo się nawet miliony lat wstecz, ale tak jak mówię: za krótko się tym ludzkość interesuje żeby móc budować schematy i modele klimatyczne. To tak na chłopski rozum...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • Neratin +1  

    "Geocontext (notabene trafiony nick) powiedz mi jak może ktoś przedstawiać dowody na to, że to człowiek przyczynia się do ocieplenia jeśli badania nad klimatem zaczęły być prowadzone dopiero jakieś 150 lat temu, a klimat ma tyle lat co nasza planeta?"

    A jak można w ogóle przedstawiać dowody na np. powstanie Księżyca, skoro wydarzenie to miało miejsce 4.5 mld lat temu?
    Jak można przedstawiać dowody na Wielki Wybuch, skoro miało to miejsce 14 mld lat temu?

    Otóż można. Nauka nie sprowadza się tylko do przesłuchiwania naocznych świadków i bezpośrednich obserwacji jakiegoś zjawiska.

    "Nigdy tego nie rozumiałem, nie twierdzę, że mam rację, ale biorąc to na logikę: nie ma odpowiednich do porównań danych sięgających wystarczająco wstecz w czasie, żeby móc wyciągać takie wnioski. Zdaję sobie sprawę, że badania geologiczne dają zarys tego, co działo się nawet miliony lat wstecz, ale tak jak mówię: za krótko się tym ludzkość interesuje żeby móc budować schematy i modele klimatyczne. To tak na chłopski rozum..."

    No to ci to wyjaśnię.

    1. Efekt cieplarniany został odkryty ponad 150 lat temu, a jego fizyczny mechanizm jest doskonale poznany.
    2. Poznane są także właściwości najważniejszych gazów cieplarnianych: pary wodnej, ditlenku węgla, metanu, nadtlenku azotu, freonów.
    3. Z 1 i 2 wynika, że zmiana stężenia gazów cieplarnianych (niezależnie od przyczyny) będzie skutkować zmianą atmosferycznego bilansu radiacyjnego i w konsekwencji zmianą klimatu. Dane paleoklimatyczne umożliwiają weryfikację tej teorii.
    4. Wiadomo, ile emitujemy gazów cieplarnianych.
    5. Wiadomo także, że oceany i biosfera nie są w stanie wchłonąć całej antropogenicznej nadwyżki gazów cieplarnianych.
    6. Z 4 i 5 wynika, że stężenie gazów cieplarnianych będzie wzrastać. I jak pewnie wiesz, dane obserwacyjne potwierdzają to przewidywanie.
    7. Wniosek o antropogenicznych przyczynach ocieplenia to konsekwencja punktów 3 i 6.

    Jasne, w rzeczywistości 'dowód' nie wygląda tak prosto, bo składają się na niego setki mniejszych kroków, które wymagały nieraz całych dekad badań. Od odkrycia efektu cieplarnianego do wykazania, że zmiany stężenia ditlenku węgla mogą powodować mierzalne efekty (i że zjawisko przesłaniania pasm absorpcyjnych przez parę wodną nie maskuje całowicie CO2), minęło 130 lat. Kolejne kilkanaście lat badań zajęło pierwsze wiarygodne oszacowanie wpływu, jaki na klimat mają wzajemne relacje pomiędzy temperaturą, wilgotnością i zachmurzeniem, i obliczenie wrażliwości klimatu na zwiększone stężenie CO2. W efekcie już w latach siedemdziesiątych wiadomo było, że emisja przemysłowa CO2 ma mierzalny wpływ na klimat - niepewność dotyczyła tego, jak szybko ten proces będzie postępował i jakie będą jego skutki (np. ekonomiczne).

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Dede +2  

    Hmmmm... Moim osobistym, skromnym zdaniem, jest coś takiego jak "globalne ocieplenie". Z tym kruczkiem, że my na to wpływu nie mamy, wszystkie gadki szmatki o CO2 to bujdy, a za to wszystko odpowiedzialne jest Słońce i nasza planeta.

    Epoki lodowcowe nie raz już miały miejsce w dziejach naszej planety, tak samo jak i "globalne ocieplenie".

    pokaż komentarz
    Dede
  • jaom -2  

    O kurde stary! Leć do komisji europejskiej i powiedz im, że przeoczyli taką ważną rzecz. JAKIM PRAWEM odrzucasz wynik BADAŃ największych mózgów w tej dziedzinie? Mógłbyś to powiedzieć, gdybyś reinterpretował uzyskane wyniki, czy też gdybyś przeprowadził własne badania, czy obserwacje. A tak siedzi sobie wsiun w Sfornych Gaciach, opiera się o widły i mówi "a moim zdaniem owszem planety krążą wokół słońca, z tym kruczkiem, że słońce dodatkowo krąży wokół Ziemi" - mówi z mądrą miną oczekując całkowitej aprobaty.

    pokaż komentarz
    jaom
  • a_meba +1  

    Wszyscy skoncentrowali się na co2, podczas gdy takie gazy, jak np. metan, o wiele bardziej przyczyniają się do globalnego ocieplenia (wspomniany metan 20-krotnie bardziej, niż co2). Głównym źródłem emisji metanu do atmosfery jest obecnie przemysłowa hodowla zwierząt. Polecam raport onz "livestock's long shadow".

    pokaż komentarz
    a_meba
  • jaom -1  

    Metan jest bardziej "ciepły" niż CO2, ale emitujemy go na prawdę nieporównywalnie mniej. Słuchajcie, na prawdę możemy założyć, że naukowcy nie są idiotami i siedząc w domku i czytajac różne gazety, wcale nie odkryjemy niczego dla nich zaskakującego. Zresztą nie wiem czy wiesz, ale zdaje sie, że wszystkie rośliny wydzielają metan w śladowych ilościach. :p

    pokaż komentarz
    jaom
  • ravier +1  

    A Ty twierdzisz, że ci naukowcy produkują te przerażające raporty w trosce o dobro naszej planety i żadne badania "ekologicznych naukowców" nie są odpowiednio sponsorowane, a wysokość nakładów nie zależy od straszliwości raportu?

    pokaż komentarz
    ravier
  • a_meba -1  

    @jaom - rośliny w śladowych, ale zwierzęta hodowlane konkretnie pierdzą, krowy w szczególności. To może brzmieć śmiesznie, dopóki nie uzmysłowisz sobie, że co roku zabija się na świecie 56 mld zwierząt - jak zsumować te trwające cały rok konkretne pierdy, to przestaje być tak wesoło. Nie chcę przekręcić statystyk więc nie będę ich przytaczać (polecam przeczytanie wspomnianego przeze mnie wyżej raportu, dostępny w internecie), ale z tego, co pamiętam (z raportu naukowego, nie gazet), to metan emitowany przez zwierzęta hodowlane jest groźniejszy dla środowiska, niż całe co2 emitowane przez przemysł transportowy.

    @ravier - tak się składa, że pracuję w organizacji pozarządowej, którą nazwać by można "ekologiczną". Uwierz mi, nikt tajemniczy i wątpliwy etycznie nie sponsoruje naszych publikacji - są to głównie ludzie wpłacający jeden procent. I uwierz mi raz jeszcze, że nie płacą nam za to, żeby ich straszyć. :-)

    pokaż komentarz
    a_meba
  • Neratin +1  

    a_meba, metan jest objęty protokołem z Kioto, podobnie jak inne różne od CO2 gazy cieplarniane. Tyle że jest go dużo mniej niż CO2 (a jest stężenie do niedawna wydawało się stabilne), dlatego w sumie wartość wymuszenia radiacyjnego (RF) dla antropogenicznego metanu jest 3 razy mniejsza od CO2 (0.48 vs 1.66 W/m^2). Co nie oznacza, że się zaniedbuje czy lekceważy znaczenie tego gazu - wręcz przeciwnie, zajrzyj do trzeciej części ostatniego raportu IPCC (WG3), rozdział 'Rolnictwo'.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • nielubierodzynek -2  

    nie mam siły czytać komentarzy tych którzy wyrabiają sobie opinię na podstawie medialnego bełkotu i typowej dla naszego narodu skłonności do marudzenia i negowania wszystkiego... Polacy są zdołowani, pesymistyczni, i wszedzie sie doszukujemy ukladów, przekrętów i nie wiadomo czego... zamiast wziąć się po prostu do roboty

    pokaż komentarz
    nielubierodzynek
  • Dede -1  

    "Wsiun" ? Nie wiem czy sobie czasem nie zabardzo pozwoliłeś Panie Profesorze.

    pokaż komentarz
    Dede
  • jaom 0  

    No pisałem o wsiunie mieszkającym w Sfornych Gaciach, który opiera się o widły etc. Jeśli przypadkiem mieszkasz we wspomnianej miejscowości, a popołudniami lubisz poopierać się o widły i komentować mechanizmy wszechświata, to wierz mi, że zbieżność trybów życia była zupełnie niezamierzona, przez co być może nazbyt pochopnie odnalazłeś we wsiunie własną osobę.

    PS
    nie jestem profesorem

    pokaż komentarz
    jaom
  • Greenafik 0  

    Może i niema strasznego ocieplenia, ale i tak grzanie, prąd itp. powinniśmy oszczędzać, w Polsce w 90% wykorzystujemy węgiel a on nie jest surowcem odnawialnym, pewnego dnia się mocno zdziwicie jak juz nie zaczniecie mądrze korzystać czy jest ocieplenie czy nie ;)

    pokaż komentarz
    Greenafik
  • ulbrek +1  

    Owszem. Przy obecnum zużyciu skończy się za jakieś 100-150 lat... (licząc złoża, które są obecnie nieopłacalne do eksploatacji)

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • Lechista666 0  

    za jakies 100-150 lat to chyba beda same elektrownie atomowe.

    pokaż komentarz
    Lechista666
  • valdo +3  

    Oszczędzać - jak najbardziej :) Poczujemy to we własnych kieszeniach. Ale oszczędzanie nie jest trendy bo na logicznym oszczędzaniu energii zarobią Ci najmniejsi, a nie duże koncerny.
    W moim domu segregacja śmieci jest czymś normalnym, minęło nieco czasu zanim się przyzwyczaiłem, ale oszczędność na samym wywozie śmieci to ok 200 zł rocznie. Zużycie wody przy logicznym zarządzaniu też udało się zmniejszyć o prawie 2m3 miesięcznie co daje kolejne oszczędności rzędu 160 zł w skali roku.
    Aczkolwiek z drugiej strony na początku lat 90 ogrzewaliśmy dom gazem, czyli w 100% ekologicznie (ponieważ koszt 8 ton węgla był niewiele niższy niż koszt ogrzewania gazowego przez cały sezon, a wygoda nieporównywalna). Niestety nasze kochane państwo tak dopierdzieliło cenami gazu, że teraz ogrzewanie gazowe jest kompletnie nieopłacalne.

    Natomiast pieprzenie o CO2 też poczujemy na własnej kieszeni - tylko w drugą stronę. Po prostu ktoś sobie "w imię wyższego dobra" napompuje własną kieszeń naszymi pieniędzmi.

    pokaż komentarz
    valdo
  • Slavo +1  

    Węgiel jest odnawialny, tylko.. trwa to troszkę dłużej :)

    pokaż komentarz
    Slavo
  • jaom 0  

    ulbrek
    Ja słyszałem, że węgiel nam się skończy już za 30 - 50 lat.

    pokaż komentarz
    jaom
  • ekoman91 -3  

    Jak czytam tego typu artykuły to na fotelu nie mogę usiedzieć. Osoby które zaprzeczają globalnemu ociepleniu spowodowanemu przez człowieka są obecnie odpowiednikiem Towarzystwa Płaskiej Ziemi

    pokaż komentarz
    ekoman91
  • aurummem6er -2  

    A Słońce na to: "przysmażyć ci k##!a?"

    pokaż komentarz
    aurummem6er
  • henek23 0  

    i banda tzw. "ekspertów" w każdym temacie wykopu, którzy edukują ludzi niedouczonych........, SZKODA GADAć....

    pokaż komentarz
    henek23
  • bekkouche 0  

    Geocontext:
    Rozumiem "mniej więcej" co piszesz, chociaż moje wiedza naukowa jest równa "mniej więcej" zeru:)
    Zdaję sobie też sprawę z tego, że jeżeli komin, którego nie było 150 lat temu dymi na potęgę to "coś" się z niego wydobywa do atmosfery i powoduje zmiany, ale czy naukowcy nie przeceniają naszego wpływu na zmiany klimatyczne? Czy aby czasem nie może się na nie składac w sporo większej niż wyliczono części sama natura? Nie wiemy przecież do końca jak zachowywałby się klimat gdybyśmy do dziś jeździli konno i palili w domach drewnem, bo nie do końca znamy powody formowania się klimatu jako takiego. To, że on się zmienia jest jasne jak słońce, ale czy to aby na pewno w tak wielkiej mierze nasza wina? Badania , o których napisałeś owszem, może mówią prawdę o samych zmianach, ale punkt obserwacji jest jak dla mnie- totalnego laika- wątpliwy ze względu na wspomniany brak danych z przeszłości i skoncentrowaniu się właśnie przez to na naszej działalności.
    Co do Księżyca, to sprawa jest o tyle prostsza (choć wciąż i tak cholernie trudna), że nie ma w procesie jego powstawania czynnika ludzkiego, a wiadomo, że poprzestawiać to i tamto my, ludzie potrafimy:)

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • bekkouche 0  

    Przepraszam, powyższy post kieruję do Neratin-a:)

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • Neratin 0  

    Im więcej zostało przeprowadzonych badań, tym trudniej wierzyć w istnienie magicznego czynnika, który odpowiada za zafałszowanie wyników potwierdzających rolę gazów cieplarnianych, i jednocześnie udaje efekty które mają być skutkami wzrostu stężenia tychże gazów. Takim magicznym czynnikiem zdaniem niektórych ma być promieniowanie kosmiczne, ironia polega jednak na tym, że wyniki badań w najlepszym razie są niejednoznaczne, w najgorszym wykluczają je jako przyczynę, mechanizm fizyczny jest zaś kiepsko poznany teoretycznie i niepotwierdzony eksperymentalnie. "Sceptycy" nie mają jednak najmniejszych problemów z przyjęciem tej teorii na wiarę i jednoczesnym twierdzeniem, że w przypadku o niebo lepiej przetestowanej teorii gazów cieplarnianych "nic nie zostało udowodnione" i że to tylko "religia". Ot, hipokryzja epistemologiczna.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Baton___JP_na_100 +1  

    mowicie o ocieplaniu kliamtu.. a w sredniowieczu bylo cieplej niz teraz, na terenie polski chodowano winorosle.. wedlug mnie ludzie jesli maja jakis wplyw na ocieplenie klimatu jest on znikomy.

    pokaż komentarz
    Baton___JP_na_100
  • Geocontext +1  

    Tak na chłopski rozum!

    Niezależnie od badań i dowodów naukowych na istnienie czy nieistnienie efektu cieplarnianego i jego skutków. Dla ludzkości i przyszłych pokoleń, korzystne jest zredukowanie emisji gazów powodujących zanieczyszczenie atmosfery.

    pokaż komentarz
    Geocontext
  • artrad 0  

    @Geocontext - dokładnie! Im mniej wpływamy na środowisko, tym lepiej.
    Tylko pozostaje kwestia jak tego dokonać :). A to temat bardzo szeroki, CO2 ma bardzo silne powiązanie z energią, a ta jest jedną z podstaw gospodarki. Ta z kolei to filar polityki. W kotle walki z GO miesza się wątek ochrony środowiska, walki gospodarczej i walki politycznej. W mojej skromnej ocenie szlachetny cele ochrony środowiska stanowią tylko pretekst dla pozostałych :|
    Trzeba bardzo uważać, aby skutki tej "walki z GO" nie były szkodliwsze dla nas, niż samo GO. No chyba, że ktoś uważa, że politycy i bogaci chcą tylko naszego dobra. Entuzjaści walki z GO mają niestety w zwyczaju pomijać te kwestie.

    pokaż komentarz
    artrad
  • eddiechapman +1  

    @bekkouche
    "Zdaję sobie też sprawę z tego, że jeżeli komin, którego nie było 150 lat temu dymi na potęgę to "coś" się z niego wydobywa do atmosfery i powoduje zmiany, ale czy naukowcy nie przeceniają naszego wpływu na zmiany klimatyczne? Czy aby czasem nie może się na nie składac w sporo większej niż wyliczono części sama natura?"

    Przeceniejaja? 35% zwiekszenie udzialy wegla kopalnego w atmosferze w postaci CO2 to chyba jest dosc znaczna liczba?

    "Badania , o których napisałeś owszem, może mówią prawdę o samych zmianach, ale punkt obserwacji jest jak dla mnie- totalnego laika- wątpliwy ze względu na wspomniany brak danych z przeszłości i skoncentrowaniu się właśnie przez to na naszej działalności."

    Brak danych z przeszlosci? A co z badaniami Vostok, EPICA, Dome C, Dome F, WAIS Divide?

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • Czajna_Seczen -2  

    Jest tylko jeden plus tych bzdurnych wykopów, w których zaprzecza się globalnemu ociepleniu lub wpływowi człowieka na to ocieplenie. Tym plusem jest możliwość przeczytania komentarzy Neratina i dowiedzenia się dzięki temu czegoś pożytecznego. Dziękuję i mam nadzieję, że się nie zniechęcisz - jakiś głos rozsądku (a przede wszystkim wiedzy) jest tutaj potrzebny.

    pokaż komentarz
    Czajna_Seczen
  • czikken88 -2  

    Do posłuchania
    http://www.polskieradio.pl/trojka/raport/default.aspx?id=63539
    zapis tekstowy audycji:
    http://docs.google.com/View?docid=ddgrtgwk_0dk9mppf7&hl=pl

    pokaż komentarz
    czikken88
  • Geocontext 0  

    Przecież ten koleś prof. Zbigniew Jaworowski nie ma nic wspólnego z badaniami klimatu. Jego wypociny w tej książeczce nie zasługują na miano nawet publikacji popularnonaukowej!

    pokaż komentarz
    Geocontext
  • henek23 -2  

    jono owszem, ale nigdy OCHRONA przyrody kosztem człowieka!!!!(Np. jak to w którymś z polskich miast ma miejsce, chcą ochronić parę żabek w lesie, i zamknęli tam przejazd dla tirów, natomiast tiry przejeżdżają przez środek miasta, co jest koszmarem dla ludzi tam żyjących).

    Takim baranem jak Nefratin się nie przejmujcie, to zwykły prowokator, który ma bardzo marną wiedzę na ten temat.

    Natomiast next już całkiem inną kwestię, najlepiej skoncentrujcie się wszyscy na głównym wątku tematu jakim jest TEORIA GLOBALNEGO OCIEPLENIA.

    pokaż komentarz
    henek23
  • ghostface -3  

    Takim baranem jak Nefratin się nie przejmujcie, to zwykły prowokator, który ma bardzo marną wiedzę na ten temat.

    Sorry, ale posty Neratina (mógłbyś przynajmniej poprawnie napisać jego nick) ukazują się już od dość dawna i jak dla mnie to on wiarygodnie przedstawia swoje zdanie, a nie grupa korwinistów i im podobnych, którzy wszędzie węszą spisek GW i UE, albo podają link do artykułu o 650 nikomu nieznanych naukowcach, którzy kwestionują fakt globalnego ocieplenia.

    Poza tym, nie rozumiem nowej mody na krytykowanie wszystkich poczynań ekologów. Niedługo pewnie młodzież będzie chodziła w koszulkach "mam w dupie środowisko naturalne".

    pokaż komentarz
    ghostface
  • henek23 0  

    Nie jestem zwolennikiem 'Korwinistów' ale użyłem takiego mocnego słowa, bo mnie ciśnienie bierze jak czytam takie wypowiedzi - czyli zaprzeczanie wszelkim alternatywom w stosunku do oficjalnie przyjętych teorii.

    [i][quote]Poza tym, nie rozumiem nowej mody na krytykowanie wszystkich poczynań ekologów. Niedługo pewnie młodzież będzie chodziła w koszulkach "mam w dupie środowisko naturalne".[/quote][/i]

    A ja nie rozumiem nowej mody na te prostackie trendy na globalne ocieplenie itd..

    W dodatku ghostface jakbyś się tym od początku interesował, to już wiele było takich raportów, o fałszu teorii globalnego ocieplenia, teraz wreszcie będzie oficjalny raport.

    pokaż komentarz
    henek23
  • ghostface -6  

    A ja nie rozumiem nowej mody na te prostackie trendy na globalne ocieplenie itd..
    Spójrz obiektywnie np. na taki wykop. Ostatnio, większość linków na temat globalnego ocieplenia prowadzi do artykułów, w których udowadniane jest, że tak naprawdę żadnego ocieplenia nie ma. Z kolei tekstów popierających raport IPCC jest niewiele. Kiedyś przynajmniej były zachowane jakieś proporcje. Dlatego właśnie napisałem o nowej modzie.

    Czytałem też inne teksty na temat fałszu teorii globalnego ocieplenia. I nawet jeżeli na pierwszy rzut oka argumenty były tam przedstawiane logicznie, to szybko ukazywały się kontr wypowiedzi, które moim zdaniem skutecznie punktowały tamte teksty. Co więcej, nawet znajomi prawicowcy coraz mniej chętnie kwestionują brak procesu globalnego ocieplenia, jedynie twierdzą, że człowiek nie ma na to wpływu. Nie mam zamiaru uczestniczyć w politycznych wojenkach, ale jako widz tych wszystkich flame'ów o wiele bardziej przekonuje mnie teza, że globalne ocieplenie to fakt. A Neratin to według mnie jedna z bardziej kompetentnych w tej kwestii osób na wykopie, dlatego zareagowałem.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • ravier -1  

    Z kolei tekstów popierających raport IPCC jest niewiele. Kiedyś przynajmniej były zachowane jakieś proporcje. Dlatego właśnie napisałem o nowej modzie.
    No istny PRL, nawet, jak się wali, to trzeba trąbić o sukcesie.

    pokaż komentarz
    ravier
  • Neratin -3  

    "Takim baranem jak Nefratin się nie przejmujcie, to zwykły prowokator, który ma bardzo marną wiedzę na ten temat."

    Dziwnym trafem jak dotąd nikt nie podjął ze mną tutaj polemiki.

    "Nie jestem zwolennikiem 'Korwinistów' ale użyłem takiego mocnego słowa, bo mnie ciśnienie bierze jak czytam takie wypowiedzi - czyli zaprzeczanie wszelkim alternatywom w stosunku do oficjalnie przyjętych teorii."

    Jakim alternatywom? Nazywasz ten "raport" alternatywą? W ogóle go czytałeś?

    Przecież to tylko lista "sceptyków" skonstruowana na podstawie wyszukanych w internecie wypowiedzi różnych naukowców (nieważne, klimatologów czy innych specjalności).

    "Alternatywą" byłoby, gdyby któryś z tych naukowców opublikował coś w recenzowanym czasopiśmie naukowym, gdzie mogliby się do tego odnieść specjaliści.

    "A ja nie rozumiem nowej mody na te prostackie trendy na globalne ocieplenie itd.."

    "Nowej mody"? Czy jesteś może świadomy faktu, że pierwszy o antropogenicznym globalnym ociepleniu mówił jeszcze Arrhenius pod koniec XIX wieku?

    Czy zdajesz sobie sprawę, że teoria globalnego ocieplenia została zaakceptowana przez klimatologów jeszcze pod koniec lat 70tych?

    A to, że takim młotkom jak ty wydaje się ona być "nową modą" i "prostackim trendem" wynika tylko z tego, że jesteś ignorantem i nie masz pojęcia o współczesnej nauce?

    "W dodatku ghostface jakbyś się tym od początku interesował, to już wiele było takich raportów, o fałszu teorii globalnego ocieplenia, teraz wreszcie będzie oficjalny raport."

    "Oficjalny raport". Sheesh, jak mało wam potrzeba.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • jaom -1  

    Neratin
    _Czy zdajesz sobie sprawę, że teoria globalnego ocieplenia została zaakceptowana przez klimatologów jeszcze pod koniec lat 70tych?

    A to, że takim młotkom jak ty wydaje się ona być "nową modą" i "prostackim trendem" wynika tylko z tego, że jesteś ignorantem i nie masz pojęcia o współczesnej nauce?_
    Taaaak... Ale dopiero od niedawna zaczęliśmy panik0ować, bo zaczęło wyglądać na to, ze to nie jest ani powolny proces, ani całkiem od nas niezależny. Takie polityczne "kabum" nastąpiło w zeszłym roku przy publikacji raportu dla Komisji Europejskiej, gdzie stwierdzono, ze na 90% ludzkość jest winna zmianom klimatycznym w tym tempie. Dla porównania poprzedni raport oceniał, że ledwie na 60% szans jesteśmy temu winni. Moda więc pojawiła się z całkiem uzasadnionego powodu...

    pokaż komentarz
    jaom
  • Neratin -3  

    "Taaaak... Ale dopiero od niedawna zaczęliśmy panik0ować, bo zaczęło wyglądać na to, ze to nie jest ani powolny proces, ani całkiem od nas niezależny."

    Co oznacza, w obu przypadkach, że są powody do niepokoju.

    "Takie polityczne "kabum" nastąpiło w zeszłym roku przy publikacji raportu dla Komisji Europejskiej, gdzie stwierdzono, ze na 90% ludzkość jest winna zmianom klimatycznym w tym tempie. Dla porównania poprzedni raport oceniał, że ledwie na 60% szans jesteśmy temu winni. Moda więc pojawiła się z całkiem uzasadnionego powodu..."

    Chyba pomyliłeś raporty...

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +1  

    @jaom
    Raczej z innej przyczyny. Od lat 30 do 70 (mniej więcej) temperatura nie rosła tylko spadała.
    Było to powodem alarmu "zamarzniemy!!!". Były petycje naukowców do władz itp. Potem klimat wyciął im numer, temperatury zaczęły rosnąć i zmienili front.

    @henek23 - dzięki że wykrzyczałeś co ci leżało na sercu, pouczyłeś nas "kto jest kto" na wykopie, zwyzywałeś niektórych, a teraz, jeśli to wszystko to idź do domu pod most, bo jeszcze jakiś zły troll zajmie twoje miejsce.

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin -6  

    "Raczej z innej przyczyny. Od lat 30 do 70 (mniej więcej) temperatura nie rosła tylko spadała."

    Od lat 40tych do 70tych.

    "Było to powodem alarmu "zamarzniemy!!!". Były petycje naukowców do władz itp."

    Nie było alarmu i petycji. Zmyślasz sobie.

    Patrz

    Peterson T, Connolley W, Fleck J: "The Myth of the 1970s Global Cooling Scientific Consensus"

    http://ams.allenpress.com/archive/1520-0477/89/9/pdf/i1520-0477-89-9-1325.pdf

    pokaż komentarz
    Neratin
  • artrad +5  

    @Neratin
    Napisz wprost że przeciwnicy teorii GW to geje, pederaści i tumany na usługach koncernów.
    W przeciwieństwie do wielce szanownych naukowców z kółka wzajemnej adoracji IPCC. Pompowanych przez polityków taką kasą, że im aż uszami tryska.
    PS: Ty się tu człowieku po prostu marnujesz. Może sam strzeliłbyś pracę naukową na ten temat? Obiecuje - przeczytam :)

    pokaż komentarz
    artrad
  • ulbrek +3  

    Przytocz wszystkich 650 a nie paru wybranych. Owszem, jest tam paru ekspertów z dziwnych jak na zagadnienie klimatyczne dziedzin ale zdecydowana wiekszosc to fizycy atmosfery, meteroologowie etc. Wiec nie P*** co łaska.

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • Neratin -6  

    "Napisz wprost że przeciwnicy teorii GW to geje, pederaści i tumany na usługach koncernów."

    Nie. Ale to w większości ludzie niekompetentni. Niektórzy faktycznie na usługach koncernów - wcześniej tytoniowych, teraz zajmujących się handlem ropą. A przyklaskują im tacy ignoranci jak ty.

    "W przeciwieństwie do wielce szanownych naukowców z kółka wzajemnej adoracji IPCC."

    Jakiego kółka wzajemnej adoracji? Teoria globalnego ocieplenia została zaakceptowana przez środowisko naukowe po całych dekadach badań, jeszcze przed powstaniem IPCC.

    "PS: Ty się tu człowieku po prostu marnujesz. Może sam strzeliłbyś pracę naukową na ten temat? Obiecuje - przeczytam :)"

    Biorąc pod uwagę fakt, że nie zadałeś sobie jak dotąd trudu by zapoznać się z jakąkolwiek pracą naukową na temat globalnego ocieplenia, wątpię by ci to cokolwiek dało.

    Czy naprawdę nie zastanowił cię nigdy fakt, że te setki "naukowców" poza wypowiedziami dla prasy, za które nie muszą odpowiadać, nie publikują nic na temat globalnego ocieplenia w czasopismach naukowych?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ulbrek +3  

    Dowód albo STFU

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • Neratin -4  

    "Przytocz wszystkich 650 a nie paru wybranych."

    To trudne, biorąc pod uwagę to jak nieskładnie napisany jest ten "raport". Ale patrząc na pierwsze nazwiska, jest tam fizyk nuklearny, ktoś "wykładał meteorologię" ale nie ma żadnych publikacji z dziedziny klimatologii, tak samo ktoś "studiował fizykę na MIT"...

    Zresztą, to żaden raport. To zbiór powyciąganych z internetu rozmaitych wypowiedzi, na podstawie których autorzy "raportu" starają się skompletować listę "sceptyków", faktycznych i rzekomych.

    "Owszem, jest tam paru ekspertów z dziwnych jak na zagadnienie klimatyczne dziedzin ale zdecydowana wiekszosc to fizycy atmosfery, meteroologowie etc. Wiec nie P*** co łaska."

    Zastanawia mnie więc, dlaczego cytowane są wyłącznie wypowiedzi z prasy popularnej? Dlaczego "eksperci" wolą rozmawiać z mediami, zamiast prowadzić naukowy dyskurs tam gdzie jest jego miejsce - na łamach Nature, Science, Geophysical Research Letters?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • jaom +1  

    Neratin
    Fizycy emeryci czy nie raczej są przydatni przy modelowaniu zachodzących zmian oraz przy wszystkich kwestiach związanych z albedo Ziemi czy też aktywności słońca. Nie wiem też do masz do geologów, którzy również są przydatni dla raportu, choćby ze względu na obliczenie potencjalnej ilość CO2 jaką jesteśmy w stanie wyemitować do atmosfery, czy też szukania powiązań zmian klimatycznych z choćby, bo ja wiem, polem magnetycznym Ziemi w perspektywie setek tysięcy lat. Nie wiem czy to najlepsze przykłady, niemniej obecność tych naukowców nie jest przypadkowa.

    pokaż komentarz
    jaom
  • Neratin -3  

    "Nie wiem czy to najlepsze przykłady, niemniej obecność tych naukowców nie jest przypadkowa."

    Powiedz mi jednak, dlaczego nie widzę wyników badań tych naukowców dowodzących, że maja rację.

    A zamiast tego widuję takie publikacje jak np. ta

    http://www.nature.com/nature/journal/v443/n7108/abs/nature05072.html

    gdzie heliofizycy pokazują, że zmiany aktywności słonecznej są zbyt małe, by dało się nimi wytłumaczyć obserwowane ocieplenie.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ultrax -1  

    Neratin - płaci ci ktoś za pisanie tych pierdół? w każdym temacie dot. CO2 z zaciętością godną religijnego fanatyka powtarzasz te sponsorowane przez Unie brednie i spamujesz linkami do artykułów z wyssanymi z palca teoriami :/

    Nie wierze że poświęcasz na to tyle czasu gratis.

    pokaż komentarz
    ultrax
  • Neratin -3  

    Słodkie. Odrzucasz wszystko, co nie mieści się w twojej malutkiej główce, jako 'sponsorowane przez Unię brednie', i już świat wydaje się dużo mniej skomplikowany.

    Ot, typowy korwinista.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • paulus +2  

    @Neratin
    Czy czytałeś linkowany artykuł czy wnioski opierasz tylko na abstrakcie?
    Jeżeli masz do niego dostęp chętnie przeczytałbym go w całości, niestety nie dysponuje nadmiarowymi 32$ żeby zakupić go z czaspoisma Nature.
    Z abstraktu wynika, że autorzy nie mają kompletnego dowodu braku wpływy słonca na klimat Ziemii ("Additional climate forcing by changes in the Sun's output of ultraviolet light, and of magnetized plasmas, cannot be ruled out. The suggested mechanisms are, however, too complex to evaluate meaningfully at present.").

    pokaż komentarz
    paulus
  • Neratin +1  

    "Czy czytałeś linkowany artykuł czy wnioski opierasz tylko na abstrakcie? Jeżeli masz do niego dostęp chętnie przeczytałbym go w całości, niestety nie dysponuje nadmiarowymi 32$ żeby zakupić go z czaspoisma Nature."

    http://www.mpa-garching.mpg.de/mpa/publications/preprints/pp2006/MPA2001.pdf

    "Z abstraktu wynika, że autorzy nie mają kompletnego dowodu braku wpływy słonca na klimat Ziemii ("Additional climate forcing by changes in the Sun's output of ultraviolet light, and of magnetized plasmas, cannot be ruled out. The suggested mechanisms are, however, too complex to evaluate meaningfully at present.")."

    Jasne, że nie mają kompletnego dowodu, że jakiś inny nieznany mechanizm nie wpływa znacząco na klimat (chociaż akurat Foukal badał też zmienność promieniowania UV i nie znalazł tu korelacji z temperaturą). Tyle że istnienia takiego mechanizmu jak dotąd nikt nie potwierdził.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • paulus 0  

    @Neratin
    Dzięki za link. W wolnej chwili przeczytam dokładnie.

    pokaż komentarz
    paulus
  • jono -3  

    Prawda jest taka, że ludzie skutecznie zatruwają oceany, przetrzebili zasoby ryb w morzach o 90% a nad dużymi miastami unosi się smog. Więc czy zwiększamy temperaturę ziemi, czy też nie - na pewno ekologia ma swój sens, po to, żeby chociażby się nawzajem nie wytruć...

    pokaż komentarz
    jono
  • aph216 +33  

    Czym innym jest problem śmieci, czym innym globalne ocieplenie. Poza tym, jak już uderzasz w torebki - była jakiś czas temu mowa o tym, że te ekologiczne są mniej ekologiczne, niż zwykłe. Ale kogo to obchodzi, skoro stare były darmowe, a nowe kosztują.

    pokaż komentarz
    aph216
  • artrad +6  

    "Byśmy mogli nawet walczyć ze słońcem, jak będzie miało swoje min. czy max." - LOL
    PS: może chcesz motykę realisto?

    pokaż komentarz
    artrad
  • Lechista666 +17  

    a czy to wazne czy lasy sa naturalne czy nie? przeciez najwazniejsze ze sa i to powinno sie liczyc!!! a epoka lodowcowa to przyjdzie czy tego chcesz czy nie bo ona przychodzi i odchodzi raz na kilkanascie tysiecy lat i czlowiek ma gowno do gadania w tym temacie.

    pokaż komentarz
    Lechista666
  • silverado +14  

    A czy wiesz, że pokrywa lodu na Marsie także zmniejsza swoją powierzchnię? Sugerujesz może, że ma tam swoje tajne fabryki GM?

    pokaż komentarz
    silverado
  • unf +6  

    next: przeczytaj soje wynurzenia raz jeszcze i powiedz o co ci dokladnie chodzi. ja na przyklad nie rozumiem. co znaczy "Nawet ładując cały syf do oceanów, zmianiamy albedo odbicia w oceanach (poprzez glony) i to też potrafi zmienić temp" albo "Słońce potęzne, ale jego moc zmienia się w zakresie od 1366 do 1367 - 1 z 1367 to ułamek %". w skali czego 1366 ziemniakow na butelke szescienna, czy moze 1367 metrow na godzine kwadratowa.

    pokaż komentarz
    unf
  • westi 0  

    next:
    Aktywność słońca ogranicza (lub, jeśli jest mała, zwiększa) ilość promieni kosmicznych docierających do ziemskiej troposfery. A one z kolei decydują o powstawaniu chmur, i to właśnie albedo tych chmur jest decydujące, jeśli chodzi o ilość energii docierającej do powierzchni ziemi.

    Natomiast z tym, że faktyczna ilość energii emitowanej przez słońce, docierająca do ziemi, ma ograniczony wpływ na nasz klimat się zgadzam. Ale z naturą i tak nie wygramy. Wiesz, że energia zawarta w jednym wyładowaniu atm. (piorunie) wystarczyłaby do zasilenia w energię elektryczną małego miasteczka przez rok? A to jest właśnie energia słoneczna, która jest zamieniona w potencjał elektryczny.

    pokaż komentarz
    westi
  • artrad +2  

    @westi - chyba ktoś ci kita wcisnął :)
    "Wyładowanie główne niesie ze sobą prąd od 30 do 50 kA, ale zdarzają się i wyładowania wytwarzające 150 kA. W czasie uderzenia przepływa ładunek rzędu 5 kulombów, a całkowita energia odpowiada 140 kWh. Taka ilość energii wystarczyłaby, aby żarówka o mocy 100 W świeciła się przez dwa miesiące." - Wikipedia

    pokaż komentarz
    artrad
  • Neratin +2  

    @silverado

    "A czy wiesz, że pokrywa lodu na Marsie także zmniejsza swoją powierzchnię? Sugerujesz może, że ma tam swoje tajne fabryki GM? "

    Przecież przyczyna zmian klimatu na Marsie jest znana - głównym czynnikiem są globalne burze pyłowe (takie jak ta obserwowana w 1971), które zmieniają albedo planety.

    Ludzie, myślcie trochę. Nikt nie twierdzi, że antropogeniczne gazy cieplarniane są jedynym czynnikiem, który może wpływać na klimat Ziemi. Nikt nie twierdzi nawet, że jakiekolwiek gazy cieplarniane są jedynym czynnikiem decydującym o klimacie dowolnej planety.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • opolak -6  

    Jak zwykle: wyrwane z kontekstu zdania i stereotypy tworzą sensację.
    Jeśli człowiek nie rozumie Ziemi, to powinien się z niej wynieść i wrócić dopiero gdy zrozumie.

    pokaż komentarz
    opolak
  • bekkouche +2  

    Jestem spakowany od dawna, tyle, że za żadne skarby nie potrafię znaleźć w miarę tanich połączeń z Księżycem, nie mówiąc o Wenus czy Marsie...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • Dede -4  

    A masz na to jakieś dowody, ze te osoby nie mają racji ?

    pokaż komentarz
    Dede
  • jaom +2  

    Ale to te osoby, które twierdzą, ze mają rację powinny dowodów na własną stronę dostarczać. To tak jakby wspomniany wsiun twierdził, że za księżycem chowa się wielki słoń, ja bym mu powiedział, że to nie prawda, a on triumfalnie by krzyknął "udowodnij, że nie mam racji!".

    pokaż komentarz
    jaom
  • eddiechapman 0  

    OK ta lista zostala przyotowana przez - "Opinie naukowców zostały zebrane przez amerykańską Heritage Foundation, najbardziej szanowaną organizację typu think tank w Stanach Zjednoczonych."

    Chyba nikt kto sie troche polityka miedzynarodowa interesuje nie wezmie czegos takiego na powaznie?

    http://en.wikipedia.org/wiki/Heritage_Foundation
    http://www.sourcewatch.org/index.php?title=Heritage_Foundation

    pokaż komentarz
    eddiechapman
pokaż 

Wykopali i zakopali (366 / 9)