...
  •  

    Wyglądają trochę jak kupa. Pewnie dlatego je wąchają po zebraniu.

    A tak poważniej, to jest tu ktoś kto próbował? Naprawdę takie dobre, czy są drogie tylko dlatego, że tak ciężko je znaleźć?

    •  

      @golowicz1000: ponoć też śmierdzą gównem

    •  

      Wyglądają trochę jak kupa. Pewnie dlatego je wąchają po zebraniu.

      @golowicz1000: Ja raz znalazłem trufle w trawie, ale smakowała jak gówno

    •  

      @hasser: kumpel z dzieciństwa takie znajdywał w piaskownicy. Nie pytałem się go jak smakowało.

    •  

      @hasser: Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
      - Janie, to jest gówno czy czekolada?
      Jan bierze na palec i wącha
      - Hrabio, to jest gówno.
      Na to Hrabia:

      No tak. Bo niby skąd w mojej dupie czekolada

    •  

      @golowicz1000: Jadłem kilka razy czekoladki Merci truflowe, bardzo dobre...

    •  

      @Xenesthis: Raczej nie o te trufle chodziło.

    •  

      @Xenesthis: oszukali Cię :(

    •  

      @Del: O te na pewno bo chodziłem do pewnego sklepu przez kilka dni i nie mieli tych czekoladek aż pewnego dnia ekspedientka z uśmiechem powiedziała, że specjalnie dla mnie wkopała je spod ziemi... ;)

    •  

      @golowicz1000: Kiedyś próbowałam, akurat miałam taką okazję (zostałam zaproszona na kolację). Było to bardzo fajnie podane, efektownie: kelner postawił na wózku koło naszego stolika cały parmezan (taka spłaszczona kula jakby), wydrążony w środku tak, że utworzyło się wgłębienie. Na naszych oczach wlał tam alkohol jakiś i podpalił, co spowodowało stopienie się parmezanu. Na to wrzucił makaron i starł na tarce trufle, wszystko ostrożnie wymieszał i podał na talerze.

      Podobał mi się cały ten rytułał i sposób podania, ale smaku już nie pamiętam, więc zapewne nie było to nic porywającego. Zresztą to dla mnie raczej takie wydarzenie z kategorii: przeżyć raz w życiu. :-)

    •  

      @golowicz1000: We Francji raz próbowałem. Nie mogłem się powstrzymać, chociaż tanie to nie było. Podane super. A smak? Ja wiem? Zjadłem, smaczne, ale rewelacji nie było jednak.

    •  

      @golowicz1000: mozna kupic olej z aromatem truflowym ( w srodku plywa pare ususzonych grzybkow ), rewelacji nima, raczej jakis dziwny smrodek

    •  

      @golowicz1000: trufle same w sobie smaku prawie nie maja. Cala ich zaleta to taka, ze wyolbrzymiaja smak jedzenia do ktorego je dodano i dodaj mu subtelnosci.
      Nawet zwykly makaron z sosikiem po dodaniu zeskrobanych drobno trufli smakuje wysmienicie.
      Polecam.

    •  

      @zourv: olej z aromatem truflowym nawet obok prawdziwego trufla nie stal. uzyskuje sie go na drodze chemicznej, cos jak zapach truskawek czy kolor malinowy w produktach spozywczych.

    •  

      @golowicz1000: drogie, bo ciężko znaleźć. W smaku ok, ale żeby się zachwycać to nie bardzo. Jak z kawiorem - zwykły snobizm.

    •  

      @typoagrafka: że tak spytam.. opłaciło się stawiającemu?:)

    •  

      @blueray: Kolacja była kilkuosobowa ;-)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Ktoś wie dlaczego nie można ich hodować?

  •  

    Może i najdroższe, ale nie takie dobre. Moja mama je ciągle kupuje i nie wiem co w nich widzi, ja osobiście juz nimi rzygam

    nic nadzwyczajnego

  •  

    Grzyb to rak i mleko i siatkarze

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Nieprawda. Najdroższe jedzenie świata to kotlet z pandy.

  •  

    Warto powiedzieć że grzyby nie mają prawie wcale wartości odżywczych czy witamin.... ale ludzie wierzą w trufle jak w złoto... tylko że to nie ziemniak który nakarmi i da energię, ale dla snobów nie liczy się wartość ale... smak, dobry smak, smak niedostępny dla biednych.

    Gdzie zmierza ludzkość...

    zresztą te snoby jak zjedzą trufle z chin nawet o tym nie wiedzą.

    MAFIA truflowa haha!

    •  

      @abcdemail: Tak bo NIE SNOBY mają jedyny słuszny styl życia. Żarcie tlyko na przecenie z bierdonki, spuszczanie wody w kiblu tylko po tej "dużej sprawie" bo pieniądze wydają tylko SNOBY. My elita oszczędzamy! Pieniądze są po to żeby były, a nie po to żeby je wydawać na przejmności.

    •  

      @abcdemail: ale oburzonym prostaczkiem zajechało z Twoich postów ;)

    •  

      @abcdemail: no tak, bo biedota wpieprza super odżywcze bezsmakowe szejki proteinowe, a chipsy i słodycze wcale nie zostały stworzone jako przyjemność do żarcia

    •  

      @abcdemail: akurat to co mowisz to mit, oparty wylacznie na analizie pieczarek, ktore faktycznie, poprzez uprawe w wyjalowionych hodowlach, zbyt wielu wartosci nie posiadaja.
      Natomiast grzyby dziko zyjace to doslownie bomba mineralowa, zawierajaca w skladzie wszystkie mineraly wystepujace w skorupie ziemskiej. W dodatku maja duzo blonnika, ktory miedzy innymi przeciwdziala nowotworom ukladu trawiennego, i jako jedyny organizm inny niz bakterie, produkuja samodzielnie witamine D.
      Juz o wyjatkowo wysokiej zawartosci zmiataczy wolnych rodnikow, takich jak selen czy ergotioneinie nie wspomne.

      Zauwaz, ze w naturze grzyby to tacy lekarze dla drzew: dzieki nim drzewa czerpia skladniki lecznicze, gdy zaczyna im dolegac jakas choroba. Ludzie dostrzegli te wartosci lecznicze grzybow i od wiekow uzywali ich zarowno w kuchni jak i w medycynie ludowej.

  •  

    spotyka się dwóch nowych ruskich:
    - misza masz super krawat! ile za niego dałeś?
    - 150$
    - aleś ty głupi! tam 2 ulice dalej sprzedają takie same za 500$!!!

  •  

    kilka razy wdepnąłem w takie trufle

  •  

    "Dawniej trufla była nazywana w Europie “czosnkiem bogaczy” z racji jej delikatnej, czosnkowej woni."- to nie dla mnie. Nie cierpię czosnku.

    •  

      @cabal512: w zyciu by mi do glowy nie przyszlo skojarzyc trufle z czosnkiem. jadlem trufle biale, jadlem czarne, jadlem tez zimowe i slowo daje, czosnku nie czulem. Ciekawe jaka to niby odmiana ma te czosnkowa won.... Mysle, ze raczej "czosnek bogaczy" wzielo sie stad, ze dodaje sie tego niewiele,tylko dla smaczku, tak samo jak i czosnku, tylko w przeciwienstwie do czosnku, ktory jest tani, na trufle stac byklo tylko bogatych?

    •  

      @dzikireks: jak jadłeś chyba wszystkie odmiany to podziel się opinią, warte swojej ceny czy nie? Ja nie próbowałam, ale mam wrażenie, że cały ten szum wokół trufli wynika z tego, że są rzadkie a co za tym idzie, drogie. Ale czy faktycznie lepsze od np rydza zrobionego na blasze?

    •  

      @anenya: czy warte? kwestia wzgledna. Przede wszystkim, rydz ma wyrazisty smak, trufle zas smaku jako takiego same nie posiadaja. Uzywajac porownania rydz jest jak farba do wlosow, a trufle jak lakier: nie nadaja jedzeniu swojego koloru, ale wyolbrzymiaja jego blask.
      Faktycznie, cena trufla nie jest podyktowana tym, ze jest taki wysmienity, tylko, ze jest taki rzadki i problematyczny w uzyskiwaniu.
      Mysle, ze mozna trufle umiescic w tej samej kategorii co szafran: wysmienita przyprawa, ale wysoka cena wynika glownie z niedostepnosci.
      Jednak raz od wielkiego swieta warto dodac do jedzenia, czy to szafranu (przepyszny w zupkach!), czy to trufli (polecam do sosow) - nie zbankrutuje sie, a odrobnia przyjemnosci bedzie.

    •  

      @dzikireks: Trufle nie posiadają smaku? Ostatniej zimy kupiłem we Włoszech trochę sera z kawałkami trufli - cały ser miał niesamowity smak i aromat, ale po rozgryzieniu kawałeczka trufli moje kubki smakowe dosłownie wariowały. Smak był szalenie intensywny i ciężko mi go porównać do jakiegoś smaku już mi znanego. W Krakowie w restauracji Trufla serwują makaron z truflami (w bardzo przystępnej cenie ok. 25 pln) - tak naprawdę nie ma tam kawałków świeżej trufli tylko jakaś pasta, ale smaczek z Włoch dalej był tam odczuwalny, chociaż znacznie mniej intensywny.
      Więc jeśli twierdzisz, że trufle nie mają smaku to uważam, że albo jest coś nie tak z Twoimi kubkami smakowymi albo z tymi truflami które próbowałeś :)

    •  

      @Comarade: moze masz kubki nadwrazliwe na piaty smak, czyli umami. W moim odczuciu smak trufli jest ledwie odczuwalny, natomiast potrawa po dodaniu trufla smakuje wysmienicie i dodaje zupelnie nowych doznan.
      Trufle kupuje od czasu do czasu w sklepach - czasem swieze, czasem w sloiczkach po trzy sztuki z Wloch i Hiszpanii i to w calkiem przyzwoitej cenie, od okolo 50 zlotych do 150 za 100-120g trufelki w zaleznosci od odmiany.
      Takie 100 gram wystarcza spokojnie na 3-4 posilki, wiec jedzac je raz-dwa razy do roku sie nie zbankrutuje.

      W kazdym razie zdziwiony jestem, ze miales az tak intensywne doznania. Jestes pewien, ze te trufle, ktore jadles, nie byly namaczane w sztucznym odpowiedniku smaku trufla, ktory na przyklad dodawany jest do oleju truflowego? Slyszalem, ze niektorzy producenci tak robia, zeby zaoszczedzic na masie prawdziwych trufli, bo moga wtedy spokojnie wrzeucic 20g, a bedzie smakowalo, jakby tam bylo co najmniej 150g trufla.

  •  

    Snoby to snoby... tak jak z tą kawą z odchodów zwierzaków itd... można zrobić plantację jak pieczarek ale... snoby nie kupują tanich rzeczy więc im mniej tym lepiej dla sprzedawców i ekskluzywnych klientów... i wszystko się nakręca.

    -minus za? mówię prawdę to jedynie grzyb i można go hodować.

  •  

    A ja mam takie pytanie. Kto pierwszy wpadł na to, że coś wyglądające ja gówno może nadawać się do jedzenia i jest smaczne?

  •  

    Jestem ekspertem jeśli chodzi o trufle, specjalizuję się w truflach wiśniowych. Proszę zadawać pytania.

  •  

    w Polsce też rośnie kilka odmian trufli, niektóre mają równie wysokie walory smakowe jak te francuskie czy włoskie z piemontu.

  •  

    Najpierw psy wykopią przypominające gówno grzyby, pomlaskają sobie nimi w mordach, a potem ludzie sprzedają to to za tysiące dolarów.

  •  

    Polecam magiczne trufle z Amsterdamu.

  •  

    Cóż... Jestem ciekaw, jakim sposobem ludzie, którzy nigdy trufli nie spróbowali, wiedzą, że "smakują jak gówno." Świadczy to trochę o nieukierunkowanej zawiści do ludzi, których na nie stać, i próbujących sobie wmówić, że bogacze próbują sobie rozbuchać ego czymś, co w sumie w ogóle jest fe, ale mega drogie i modne, więc warto, jak i o ich braku jakiejkolwiek kultury osobistej w dyskusjach internetowych, co mnie zasmuca, i niszczy w moich oczach wizerunek polaków. Jadłem trufle tylko raz... I to była chyba najlepsza rzecz, której próbowałem. Dosłownie: smakowy orgazm. Niesamowite. Na początku zapach rzeczywiście, nie był najprzyjemniejszy, ale po spróbowaniu się rozpłynąłem. Swoją drogą, trufle mają największą zawartość umami na świecie, dobrze przyrządzone są nieporównywalne do niczego innego.

  •  

    kiedyś mając 10 lat wykopywałem karpę po topoli. Pod karpą była ogromna trufla. Pomarszczone, brązowe a w środku jaśniejsze i taki charakterystyczny zapach. Jako że nie wiedziałem co to takiego, wziąłem szpadel i rozwaliłem...

  •  

    3:43 - Ferdek Kiepski w tle.

  •  

    .. i tak się nie skuszę (nie lubię grzybów)...

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Kiedyś było na wykopie, jak jakiś hotel chyba, zakupił truflę za astronomiczną kwotę, a po miesiącu owa trufla zgniła, czy też spleśniała, gdyż niewłaściwie ją przechowywano.

  •  

    5:16 - Peter Griffin

  •  

    Jedzienie dla chamów. Jakiś fungus co smakuje jak grzyb, wygląda jak główno i pachnie jak ziemia, sprzedawany bardzo drogo. Pewnie te milionery wmawiają sobie, że to jest dobre i ekstrawaganckie, bo drogie. Jakbyś sprzedał im grzyba za $200 to by myśleli jaki luksus i by się zajadali mmmmmmm ale pyszne. W dupach im się poprzewracało.

Dodany przez:

avatar vartan dołączył
241 wykopali 5 zakopali 15.6 tys. wyświetleń