•  

    - Kochanie, w sobotę jemy u Okrasy!
    - Idziemy do restauracji?
    - Nie, do Lidla.

  •  

    no jeden podobno dostał pól bańki a drugi 150,000zł, wiec nie dziwie im sie ze promują dyskont ;]

    •  

      @nunusmani: który dostał więcej? zaskoczyła mnie taka różnica w wynagrodzeniu...

    •  

      @nunusmani: Mowisz o calej sumie? Bo jak tak to bardzo tanio sie sprzedali, jako szef kuchni w dobrej restauracji bardziej by sie to kalkulowalo.

    •  

      @miki4ever: Gesslerowa zamiescila oto taki wpis na swoim fanpejdzu

      https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=256498754453637&id=112484985469400

      stad wiem, chociaz traktuje to z przymrożeniem oka ;)

    •  

      @nunusmani: to jak już czytasz takie pudelki to czytaj dokładniej, 500 000 i o 150 000 więcej czyli 500 000 i 650 000,

      chociaż dalej ciekawe ile w tym prawdy...

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @nunusmani: Ja słyszałem, że dostali darmowe zaopatrzenie do swojej restauracji z sieci lidl

    •  

      @nunusmani:
      Jeżeli jeden dostał 0,5 mln, drugi trochę więcej to wcale nie jest tak dużo porównując to do innych reklam, gdzie jakaś "znana aktoreczka" pomacha włosami i ma już pół bańki. Tutaj jeden z drugim co tydzień kręcą mini program na stronę www (i tak ponoć przez rok), sporo czasu poświęcają na te reklamy, a w dodatku co tu dużo mówić - ta kampania jest po prostu bardzo dobra także dla klientów, bo dzięki temu mogą trochę ożywić swoją kuchnię. Do tej pory jak był jakiś tydzień hiszpański czy włoski w Lidlu to ludzie nie wiedzieli z czym to się je, a teraz mają gotowe produkty i przepisy. Śmiem twierdzić że to najlepsza kampania marketingowa 2012 (przynajmniej do tej pory).

    •  

      @DwaKolory: dla jednych dużo, dla innych nie, poza tym cały czas nie wiadomo czy to prawda. Ale ciekawa jest proporcja wynagrodzenia (znów, o ile prawdziwe) to chociażby wydatków na billboardy - 120 mln...

    •  

      @kowad: 120 mln na całą kampanię (TV, radio, bilboardy itp.) to i tak kilka razy mniej niż wydają nasi operatorzy komórkowi w ciągu roku. W 2011 polskie sieci komórkowe wydały w samej TV grubo ponad 0,5mln (każdy osobno!), a gdzie jeszcze internet, radio, bilboardy...
      50 mln to Biedronka wydała na samą zmianę wizerunku w tym roku, na tą uśmiechniętą biedronkę ;)

    •  

      @DwaKolory: Spoko, 0.5mln chyba miało być 05mld, ale ok, tylko nie chodziło mi o porównanie do innych podmiotów, tylko całości wydanej kasy do gaży samych gwiazd (1%?) :)

    •  

      @kowad: Racja, 0,5mld, nie mam już jak tego poprawić ;)
      Fakt, gaża procentowo wypada blado, choć i tak jest jedną z lepszych na rynku marketingu. Na moje to dobrą transakcję zrobili i Lidl i główni bohaterowie, a do tego czuję że im się taka kasa należy, w przeciwieństwie do celebrytów którzy pokażą tylko twarz i dostają miliony (np. Majewski, czy chociażby taka Gessler). A tu koncepcja jest fajna, Panowie robią coś więcej niż tylko pokazywanie się w TV i oby więcej takich reklam ;)

    •  

      @DwaKolory: Lidl na pewno, konsument też. Z kucharzami (a szczególnie jednym z nich), to tak jak ktoś niżej pisał, pokalkulował, przekalkulował i jego decyzja, jeden by pewnie zrobił za mniej, inny by tak nie zrobił, bo bałby się o renomę.

    •  

      @nunusmani: Mnie się wydaje, że te Twoje kwoty jednak są z księżyca. Obaj są warci co najmniej po bańce (za tak wielką kampanię reklamową) i zapewne tyle dostali. Wątpię też, by którykolwiek zgodził się na niższą gażę od drugiego, to już nie kwestia pieniędzy, tylko autorytetu kucharskiego.

    •  

      @choleryk: kwestia tego, czy tyle dostali za sam udział w kampanii, czy w sumie za udział i czas, który poświęcają na kręcenie materiałów, odcinków, reklamówek. Założę się, że o wiele więcej w sumie wyjdzie. Niech mają, wypracowali sobie popularność przez lata. :)

  •  

    Najłatwiej wziąć najgorszy prodkut z asortymentu.
    Pokażcie mi kiełbasy Sokołowa, Morlin, Kanii które mają więcej niż 85% wieprzowiny lub wołowiny? Poza mięsem raptem 3-4 składniki dodatkowe. W smaku? Rewelacja! Mówię o wędlinach marki PIKOK.

    Pieczywo dużo lepsze niż z niejednej piekarnii. Skąd znaleźli taki dżem? W szczecinie w żadnym lidlu takiego nie widzę...

    •  

      @bercikk: Panie, afera! Co z tego, że autor jest ignorantem, kiedy wyłapie paru zainteresowanych tekstem: 80% mięsa w mięsie... kiedy to, akurat w przypadku polskich produktów, jest całkiem dobrym współczynnikiem mięsa w mięsie...

      Tekst na miarę F*ktu czy manipulacji słowem "Stokrotki"...

    •  

      @bercikk: Przecież takie jedzenie to coś normalnego. Przecież wiadomo, że popyt na kiełbasy za 100 zł za kg jest dość mały i żadna reklama tego nie zmieni. A to jest po prostu normalne jedzenie. Jakoś nie widziałem żeby reklamowali parówki albo dziwne sojowe wynalazki. 80% to już bardzo dobry wynik jak na polską żywność.

    •  

      @bercikk: LIDL dobry jest , produkty dobrej jakości. Ja rozumiem że dopiero kaczor musiałby najechać na Lidla żeby nagle się okazało że wszyscy kupują w Lidlu

    •  

      @xibit: Tak, porównujmy do najgorszych, to się okaże, że i 50% mięsa w mięsie to jest przecież super, bo inni mają 40%... Kilogram kiełbasy powinien powstać z ponad kilograma mięsa, koniec kropka, a nie, że magicznie z 850g mięsa robi się nagle 1000g kiełbasy...

    •  

      @0zim0: jakość gówniana i 90% produktów nie z polski tylko niemiec i austrii tak wspierasz polską gospodarke tam kupując że dajesz miejsca pracy niemieckim producentom ...

    •  

      @koniczynek: a czego oczekujesz po cenach 5zł/kg? Wędlin najwyższej klasy?

    •  

      @bercikk: Aż poszedłem do lodówki by Ci wygarnąć fałszywe zeznania, gdyż mam paczkę kiełbasy PIKOK, jakiejś najtańszej na grilla, a tam rzeczywiście 100g wyprodukowano z 92g mięsa wieprzowego i 12g indyczego (cholera wie czy nie jakiś MOM ale kij z tym) Więc jeśli kiełbaska będzie dobra, będę musiał się przyjrzeć innym produktom, tym bardziej że producenci polscy.

    •  

      @MistrzCietejRiposty: ok, czekam na raport organoleptyczny. Udowodnię Ci, że co tanie nie znaczy gorsze. Chcę zrobić ogólnowykopowe porównanie dyskontów. Co Wykopowicze na to? Wszystkie produkty z dyskontów. Podobne ceny, sprawdzimy składniki, smak itd. Zdjęcia, cycki, smaki i filmiki.

    •  

      @bercikk: Racja, już dawno rzuciło mi się to w oczy w Lidlu: tam większość, pasztetów, konserw, kiełbas itp. ma bardzo ładny współczynnik mięsa - bardzo ładny jak na polskie realia. Tam nie schodzą poniżej 80% mięsa. Aż mi się to podejrzane wydało czy to nie jest jakaś ściema, bo konserwa z zawartością blisko 90% mięsa wieprzowego w Lidlu przykładowo kosztuje 5zł a jak w kerfurze (100m dalej) znajdziesz w ogóle jakąkolwiek konserwę z zawartością mięsa wieprzowego powyżej 60% to kosztuje 12zł :)
      Tak w przybliżeniu rzuciłem cenami to proszę mnie za słowa nie łapać, ale ten współczynnik jest/był bardzo bliski tych danych. Nie wiem jak jest teraz bo w Lidlu zakupów już od dłuższego czasu nie robię. A może to i źle.

    •  

      @MistrzCietejRiposty: Ja jestem smakoszem "kiełbasy gospodarza" z Lidla: 100g produktu wyprodukowano ze 135g mięsa. To nie jest żadna sucha krakowska, czy kabanos, tylko zwykła kiełbasa, którą jem na ciepło z mikrofali + musztarda/keczup.

    •  

      @Lk_hc: myślę, że to kwestia marketingu. Jeśli ma być napisane MORLINY to cena od razu do góry!

  •  

    nie rozumiem - w lidlu można dostać naprawdę solidne produkty. wielu kupuje najtańsze jakie się da, ale ostatnimi czasy dyskonty mają coraz lepszą jakość produktów - w biedrze podobnie.

    •  

      @Nadrill: Czasami można dostać w dyskontach takie cuda, że nawet alma się chowa. Niedawno był w biedronce ser z masłem truflowym. Na prawdę warto chodzić do dyskontów.

    •  

      @karol3wr: W dodatku w biedronce są naprawdę zajebiste portugalskie wina w śmiesznych cenach.

    •  

      @wedi: W dodatku widok tych wszystkich biednych ludzi. Czuje sie taki bogaty jak na nich patrze.
      Piekne.

    •  

      @MlodyWyksztalcony: Bierz ze sobą iPada i sprawdzaj na nim na bieżąco listę zakupów - efekt będzie jeszcze lepszy. Jeśli się nie boisz że cię biedota w sklepie napadanie i okradnie :) to podobno normalka w biedronkach - serio.

    •  

      @Lk_hc: Slyszalem o tym.
      Nie odwazylbym sie poruszac wsrod cyfrowo wykluczonych z takim sprzetem.
      Czasem tylko spogladam do srodka przez szklane drzwi przejezdzajac obok samochodem.
      Wiesz... zdarza mi sie tesknic za takim prostym zyciem, moze i chcialbym byc taki jak oni, biedny, z kredytami, brzydkimi zonami i glupimi dziecmi.
      Chcialbym wiedziec jak to jest, poczuc to, chociaz raz, eh...

  •  

    Ale co jak co akcja marketingowa jak na polskie warunki jest przeprowadzona naprawdę bardzo profesjonalnie. Może nawet sam się skuszę na przygotowanie jakiejś z tych potraw :)

  •  

    Swietna moda, teraz kazdy kto zarabia publicznie to celebryta! Mdli mnie jak to slysze. Akurat program owszem firmowany przez Lidla, ale nikt nikogo nie zmusza zeby tam robic zakupy, a z programu akurat mozna wyniesc nieco pomyslow lub umiejetnosci *chocby sposob na sciagniecie skorki z pomidorow, albo jak kroic cebule zeby nie poryczec sie przy tym). Program ciekawy, a skladniki w danym okresie w promocji. Oczywiste bylo ze znajdą się marudy, którym nie udało się wymyśleć takiej kampanii.

  •  

    Ja zrobiłem danie z pierwszej serii- wieprzowinę w marynacie z mozzarellą i suszonymi pomidorami... I smakowało mi. Wy pewnie codziennie jecie w domu coś innego i do tego sami to przygotowujecie. Składniki kupujecie tylko w Almie. Stosunek ceny do jakości potraw wymyślanych przez Okrasę i Pascala jest jak najbardziej uczciwy. Pieprzcie się hejterzy świeżo zmielonym pieprzem ;]

    •  

      @herell: ja zrobilem tarte z mozzarella i lososiem, nie pamietam, to chyba Pascala.
      Bardzo dobra! Co prawda 19.99 jest troche naciagane ale liczylem sie z tym.
      A co do produktow z Lidla, to mozna kupic naprawde swietne albo naciac sie na szajs niejadlany dla mnie, po pol roku juz wiedzialem czego nie kupowac.

    •  

      @barney: Szajsem jest salami, jakieś tam cienko krojone - jeść się nie da; paprykowe lepiej wchodzi

  •  

    Może ich wizerunek na tym nieco ucierpi, ale portfel na pewno nie. Ich wybór, nie moja sprawa.

  •  

    Parówki Pikok są lepsze niż berlinki i do tego tańsze. To źle że 80% mięsa w szynce? To większości nawet tyle nie ma.

  •  

    Polecam lidlowską mozarellę.

  •  

    Kiełbasa długodojrzewająca Balcerzaka pod marką Pikok - poezja. Nie jadłem lepszej wędliny w "normalnej" cenie. Zawsze jak jestem w Lidlu biorę ją obowiązkowo.

    •  

      @PacMac: W Carrefour kupuję coś podobnego pod nazwą „kiełbasa polska”. Wersji lidlowskiej dawno już nie jadłem, więc trudno mi porównywać, ale było to chyba coś podobnej jakości.

    •  

      @PacMac: Dokładnie, u mnie w osiedlowej budce z mięchem ciężko trafić tą kiełbasę tak szybko znika :)

  •  

    Z Lidla polecam kabanosy Pikok. Trochę kosztują ale, są przepyszne.

    •  

      @gobik: Wkradł się mały chochlik - przecinek powinien być przed "ale".

    •  

      @Kyliesom: Interpretacja: Z Lidla polecam kabanosy Pikok. Trochę kosztują ale, (tu przerwa, inna tonacja wprowadzająca odrobinę zainteresowania, prawdopodobnie autor się oblizuje tudzież pociąga nosem) są przepyszne.

    •  

      @GaldCC: Masz plusa, Twoja interpretacja jest bezbłędna :)

    •  

      @gobik: są dobre, ale co z tego jak co chwila między zębami chrzęści jakieś bliżej nieokreślone coś (chrząstki?) z braku laku można zjeść, ale bez przesady, że to dobry produkt

    •  

      @elczikeno: Pracuje przy produkcji. To moje paznokcie kolego

    •  

      @gobik: Pikok to marka Lidla, można kupić pod nią kiłbasę polską ale i zagraniczną.

      Tak swoją drogą mają niezły zamiennik dr. peppera, doskonałą konserwę mięsną w niezłej cenie i duży wybór %.

  •  

    Wybaczcie, ale jak Pascal w swoim programie wszystko gotował na kostkach rosołowych to było ok? Dobry kucharz prędzej zje własne jądra, niż zrobi danie na kostce rosołowej.

    Szynka z 80% mięsa dzisiaj uważana jest za bardzo dobrą, a tymczasem tyle to powinny mieć dobre parówki. Szynka powinna mieć 95% mięsa, oprócz tego sól i przyprawy i to wszystko.

  •  

    Dostali kasę to mówią co im pracodawca każe. Nie wiem po co robić aferę

  •  

    sprzedali się jak Metallica

  •  

    Kiedy wybudowli w mojej okolicy lidla to na poczatku nie kupowalem tam bo wydawalo mi sie, ze tam nic niema co by mnie zainteresowalo, teraz prawie codzienie u nich kupuje kilka rzeczy bo maja w miare akceptowalna cene do jakosc. Jedynie co mnie nadal tam wkurza to brak malych koszykow i przewaznie nosze w rekach zakupy po sklepie :/

    •  

      @WuDwaKa:
      Brak małych koszyków i brak parkingu dla rowerów. W moim coś tam przebudowują teraz, ale parkingu dla rowerów raczej nie mają w planach. Zawsze jak przyjeżdżam to nie ma się gdzie przypiąć (przypinamy się głownie do tej barierki dla koszyków, chociaż ostatnio przypiąłem się do jakiejś rury, chyba rynny).

    •  

      @brass: Nie no u mnie jest miejsca na przypięcie roweru :) tzn zrobione dla rowerów "boksy"

  •  

    Zaraz pewnie jeszcze stwierdzą że gwiazdki nie jeżdżą samochodami które reklamują i młody wygląd zawdzięczają operacjom plastycznym a nie kremowi.

  •  

    Widać, że autor rzetelnie podszedł do tematu, produkty wysysane z palca (poza szynka babuni fakt znajduje się taka). Owa Wendelina z indyka, Dulano, zawiera 96% mięsa w 100 g, a nie 80% jestem ciekawy czy ktoś znajdzie mi inną taką wędlinę. Podobnie jest zresztą z innymi produktami, wrzucam fotkę kiełbas które jutro mam zamiar wypatroszyć na grillu.
    Kiełbasa 95%
    JEDNYM SŁOWEM ŻENUJĄCY ART, Autor nawet nie pofatygował się, aby zbadać sprawę.....

    •  

      @beben: 96% w 100g? A ile w 200g? Bom ciekaw.

    •  

      @marafc: Tak samo, jest jeszcze szynka z kurczaka oraz wieprzowiny 150 g i tam tez jest zaw mięsa ok 94 - 96% juz nie pamiętam dokładnie. Ogólnie polecam szynki z Lidla, zwrócicie uwagę na asortyment w innych dyskontach, tam wędliny są bardzo niskiej jakość, jeżeli chodzi o zaw. mięsa.

  •  

    E tam, przepisy mają całkiem niezłe. Ostatnio zrobiłem zapiekankę ziemniaczaną (dość podobną do przepisu z reklamy) i wyszła rewelacyjna. W dodatku jak na polskie dyskonty to Lidl i tak trzyma niezły poziom, bo produkty mają zdecydowanie lepsze niż konkurencja. Powstaje więc pytanie czy można mówić o ambasadorach taniej kiełbasy czy raczej taniej sensacji...

  •  

    Kiedy taki Pascal zamiast masła zaczął w programach używać margaryny, jakiejś pseudośmietany z oleju i do wszystkiego dodawał kosteczkę smakową czy jak to się tam nazywa, nadal można uważać go za dobrego kucharza?
    Za kasę niedługo pokaże jak ugotować makaron za 1,59 zł/paczkę z dodatkiem sosu w proszku za 0,79 zł/kg. I to będzie szczyt jego możliwości kulinarnych.
    Zobaczymy kiedy Gessler zamiast gumy do żucia zacznie reklamować smażenie na margarynie i gotowanie przy pomocy mikrofalówki - kwestia kasy.

    •  

      @lovelypl: Kto jak kto, ale akurat Pascal nie jest żadnym samozwańczym mistrzem, któremu zachciało się robić program o gotowaniu. W środowisku jest ceniony, dostał niejedną nagrodę, a tajemnicą nie jest, że gotowanie w telewizji w oparciu o przepisy dostosowane do widzów to nie to samo co praca w dobrej restauracji.

    •  

      @lovelypl: fakt, no ale Pascal zaistniał dzięki temu programowi, nie miał wcześniej żadnej swojej marki tak naprawdę. Był trochę aktorem w programie kulinarnym. Co innego, jak program robi Makłowicz, który jest znany Polakom od dawien dawna - wiadomo, że nie zgodzi się na promowanie syfu. Nie bronię Pascala, bo jestem absolutną przeciwniczką wszelkich skrótów w kuchni w postaci fixów, knorów, a margaryny nie znoszę. Ale chłopak wtedy po prostu chciał zarobić i zaistnieć.

    •  

      @gugas: Okej, skróty skrótami ale niektórych nie stać za bardzo na zdrowe żarcie albo nie mają czasu na kombinowanie tylko niektórzy co mądrzejsi mimo pustej sakwy czytają składy produktów i wybrzydzają i szukają kompromisów.

    •  

      @gugas: Na czym tak naprawdę wypłynął Makłowicz bo nie śledzę tematu?

    •  

      @corey81: właściwie to na swoich zainteresowaniach. Był publicystą we Wproście, GW, Newsweeku, prowadził swój program kulinarny w tvp 2 chyba. Ale nikt go wcześniej specjalnie nie promował.

    •  

      @gugas: Dzięki za odpowiedź. Dziwne, zadałem normalne pytanie a zgarnęliśmy po minusie :D

    •  

      @corey81: O, jeszcze po jednym :D

    •  

      @lovelypl: A Marco Pierre White to wg Ciebie tez slaby kucharz? Napier**la marynaty na kostkach Knorra i mowi, ze to jego ulubiony sposob, wiec idac Twoim tokiem rozumowania musi byc zwyklym paziem... :>

  •  

    Przecież polacy uwielbiają być okłamywani. Polak przeżywa orgazm jeśli dobrą rzecz może kupić taniej.

  •  

    Karol Okrasa - nawet nie wiedziałem, że ktoś taki istnieje. Wg. Wikipedii od 2003 roku prowadzi nawet program o gotowaniu... Pascala kojarzę jako "faceta, od krótkich przepisów w reklamach". Myślałem, że to aktor, a nie zawodowy kucharz.
    Fajna była tez akcja reklamowa bodajże Biedronki - "Super Niania" reklamowała słodkie bułki, batony "energetyczne" i napoje gazowane jako "pożywne śniadanie" dla dzieciaków.

  •  

    Żeby Pascal przestał się wygłupiać i zaczął mówić normalnie, to byłoby spoko. :D

  •  

    Pikoki dostały TERAZ POLSKA, więc jeśli to tania kiełbasa to tym lepiej dla nas.

  •  

    Hmm Lidl jest OK mają najtańszą podróbkę coli bez konserwantów (http://pl.wikipedia.org/wiki/Benzoesan_sodu jest hoop coli i coli z biedronki i innych, nie ma go tylko tej z lidla, oryginalnej coca-coli, pepsi i polo cocty), parówki (klasyk) w sumie ogólnie mięso mają ok, duży wybór jogurtów. Za to BIEDRONKA ma dużo lepsze chipsy, gotowe dania (garmazeria), warzywa i owoce. Eh najlepiej mieć i lidla i biedronke pod nosem ;p

  •  

    Co jak co, ale na mnie kampania nie podziałała, gdy oglądając olimpiadę w naszej telewizji w każdej przerwie reklamowej widziałem ich reklamę.

  •  

    Celebryta mu się celebrycić :)

  •  

    Dawno nie czytałem tak nierzetelnego artykułu. Autor sugeruje ze produkty z lidla są katastrofalnej jakości nie podaje prze tym żadnego przekonujacego przykładu tylko bredzi o bliżej nieokreślonej szynce z 80 procentową zawartością mięsa.

  •  

    Każdy orze jak może. Taki nędzny los celebrytów (tych kulinarnych także).

  •  

    tanie kiełbasy są dobre, bo są dobre i tanie :)

  •  

    Tylko 80% mięsa?
    Pan, który pisał ten artykuł nie ma pojęcia co żre na co dzień, jeżeli oburza się tak "małą" zawartością mięsa w mięsie.

  •  

    Sprawa jest prosta - większości ludzi nie stać na luksusy ala Gessler czy ślimaczki Kaczyńskiego. Więc po co to pieprzenie "Wprost"? Trzeba żyć na Ziemi, nie na salonach, albo w świecie telenoweli...

  •  

    Ja polecam z Lidla piwo miodowe za 2,50zł ;).

  •  

    kasa misiu kasa

  •  

    Czy za marką Pikok stoi jakaś znana ogólnopolska marka?

  •  

    Na miniaturce Małaszyński i Mark Wahlberg ;)

  •  

    Jestem freeganem i żadna Okrasa czy inny Paskal nie przekona mnie do jedzenia tego "śmieciowego" żarcia z Lidla.

  •  

    Dwóch oszołomów ma mnie namówić, aby kupować u trzeciego, w którym od wejścia traktuje się ludzi jak złodziei, ochrona, spojrzenia, pokazywanie torebki. Nie kupowałam w lidlu, nie kupuję i kupować nie będę, żeby sam Wojewódzki to reklamował... oh wait ;D

Dodany przez:

avatar jarzab88 dołączył
438 wykopali 54 zakopali 28.2 tys. wyświetleń