•  

    Pozwoliłem sobie sprawdzić ile warta była pensja minimalna w poszczególnych latach:
    1990 561 2000 1024 2010 1487
    1991 554 2001 1073 2011 1496
    1992 738 2002 1065 2012 1500
    1993 696 2003 1104
    1994 740 2004 1091
    1995 770 2005 1114
    1996 787 2006 1164
    1997 848 2007 1166
    1998 869 2008 1360
    1999 1063 2009 1486

  •  

    Czyli z roku na rok coraz mniej możemy kupić za taką samą kwotę pieniędzy. Wg. tego kalkulatora inflacja rośnie szybciej niż oprocentowanie lokat bankowych?

  •  

    Około 2003 roku za zestaw BigMac płaciłem równo 10zł. Sprawdź w kalkulatorze siłę nabywczą na tamten rok i sprawdź cenę zestawu teraz. McDonalds to najlepszy kalkulator siły nabywczej.

    •  

      @SMYS: To się nazywa Big Mac Index i jest liczone przez The Economist od połowy lat 80' ;)

    •  

      @blork: Index, o którym wspomniałeś służy do trochę innych celów, jak np porównywanie pomiędzy krajami, czyli za średnią płacę kupię w Polsce x BigMaców, a w Niemczech y BM. Ale jak widać BM jest uniwersalnym instrumentem finansowym ;)

  •  

    Macie waszą benzynę za 2 złote.

    •  

      @Herm1t: 100% prawda, jak to ludziom tłumaczę to patrzą jak na idiotę.

    •  

      @lisu1989: Rozumie, że twoje zarobki również co roku zwiększają się o inflacje?

    •  

      @kivol: Co to ma do rzeczy? Kogo obchodzi czy zarobki lisu1989 zwiększają swoją siłę nabywczą co roku? Producenta paliw? Wytłumacz.

    •  

      @lisu1989: Siła nabywcza jest bezpośrednio związana z inflacją (wzrostem cen), skoro twierdzisz, że dziś benzyna nie jest droższa niż była kilka lat temu ("Macie waszą benzynę za 2 złote." + twoje potwierdzenie "100% prawda, jak to ludziom tłumaczę to patrzą jak na idiotę.") to znaczy, że jesteś szczęśliwcem który co roku dostaje podwyżkę PRZYNAJMNIEJ w wysokości inflacji (powinno być wyżej niż inflacja, bo ceny nie rosną tylko przez ten czynnik) jeśli tak nie jest to relatywnie ceny rosną, bo z tej samej wypłaty nie możesz kupić już takiej samej ilości produktów.

    •  

      @lisu1989:
      @kivol:

      To że wy nie dostajecie podwyżki o inflacje nie oznacza, że większość nie dostaje. Poza tym, to, że od kilku lat płace są zamrożone, nie oznacza, że zawsze tak było. Pośrednio twierdzicie, że w latach 90 było lepiej? Przecież średnia płaca wynosiła wtedy 2x mniej, czyli siła nabywcza była minimalnie większa. I nie chodzi tu o to, że cena paliwa się nie zmienia, tylko o to, że ludziom się wydaje, że kiedyś kosztowała ponad 2 razy mniej, gdy kosztowała np tylko 1,5 raza mniej.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Iluzja_pieni%C4%85dza

    •  

      To że wy nie dostajecie podwyżki o inflacje nie oznacza, że większość nie dostaje.

      @Herm1t: Ja tak nie mówię, ogarniam trochę temat.

      Pośrednio twierdzicie, że w latach 90 było lepiej?

      Oczywiście, że było, ale z innych względów.

    •  

      @Herm1t: Masz rację, tylko nie zapominaj, że inflacja to podatek, który płaciłeś nieświadomie przez te wszystkie lata. No chyba, że odpowiednią podwyżkę dostajesz co miesiąc i w chwili otrzymania pieniędzy natychmiast je wydajesz. Z reguły te podwyżki są gdzieś co roku i przez cały rok na inflacji tracisz. Ta różnica jest więc miarą straconych pieniędzy.

  •  

    Prawdę mówiąc nie lubię takich porównań. Nie jestem ekonomistą, ale porównywanie pieniędzy które odkładam powiedzmy na telewizor/samochód względem inflacji przeliczając na siłę nabywczą jest głupie, bo nieprawdziwe. Moja siła nabywcza na nowy telewizor 42 calowy w 2008 roku była na pewno niższa niż jest dziś (postęp technologii, a także coraz większa walka na rynku). Nic mi więc ten kalkulator nie powie, zwłaszcza że nie ma odniesienia do średniej pensji...

    •  

      @DwaKolory: Nie masz racji - dobrym przykładem jest wspomniany przez kogoś zestaw McDonalds : )

      Dziś kosztuje powiedzmy 15 zł kiedy w 2005 roku kosztował 10zł. Spotkałem się już kiedyś z takim liczeniem inflacji : D
      Inflacja to spadek wartości pieniądza.
      Nie uwzględnia ona postępu technologi.
      Nie uwzględnia ona również wzrostu średniej pensji (nie jestem pewien czy PKB nie odzwierciedla takich danych - stosunku "zarobku" do inflacji) dlatego że chyba jest poprawiany o inflację. Ale nie wiem dokładnie.

      Kalkulator jak najbardziej ok.

    •  

      @hektor190: No właśnie, ale dla mnie jako konsumenta te wszystkie czynniki mają jednak znaczenie. Czym jest inflacja to ja rozumiem, ale uważam że trochę złym jest myślenie, że jak dasz 50 tysięcy na lokatę, to po 2 latach jesteś uboższy, bo inflacja coś zjadła. No nie do końca, bo wszystko zależy co z tą kasą robisz. Jak chcesz kupić hamburgery, to faktycznie jesteś stratny. Ale za 50 tysięcy i 2 lata temu i teraz kupisz nowe autko, ten sam model, od tego samego producenta (w dodatku teraz będzie lepsza wersja). 2 lata temu za 50 tysięcy miałeś powiedzmy 10m2 mieszkania, dzisiaj możesz mieć 12 (tutaj jest inna sprawa czy zysk z lokaty jest większy czy mniejszy niż np. wynajem mieszkania, ale za 50 tysięcy chatki nie kupisz).
      Inflacja to jest straszne uproszczenie sprawy, moim zdaniem wypaczające trochę realia. Dlatego to nie jest takie proste przełożenie, że jak dam do banku na 5% rocznie to jestem stratny.

    •  

      , że jak dasz 50 tysięcy na lokatę, to po 2 latach jesteś uboższy,

      @DwaKolory: Na lokacie dostajesz procent. Więc kiepski przykład. Inflacja "zjada" kiedy pieniądze leżą w skarpecie. Bo za te same 100 złotych w 2002 roku mogłeś kupić więcej niż w 2005 roku. Czyli "tracisz" pieniądze.

      Jak dasz do banku na 5% to nie jesteś stratny bo masz inflacje na mniejszym poziomie. Z drugiej strony jak kupisz ziemie albo dom to też możesz być stratny. Z samochodem tym bardziej ponieważ on traci na wartości bardzo szybko. Więc jeżeli na nim nie zarabiasz to nie opłaca się go kupować.

  •  

    Ta ilość złotych
    1000
    w roku
    1950
    miała tę sam siłę nabywczą co (poniżej miejsce na wynik)

    1000 PLN

    w roku
    2012

    Czyli chyba coś się zrąbało...

    •  

      @marwiec: U mnie jest tak:

      Ta ilość złotych
      1000
      w roku
      1950
      miała tę sam siłę nabywczą co (poniżej miejsce na wynik)
      898.06 PLN
      w roku
      2012

    •  

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Na tym się wzorowałem : )

    •  

      @Rahl: Mogłem się domyślić. Tak czy inaczej warto zrobić sobie tego typu ściągawkę.
      Skąd czerpałeś dane?
      EDIT: dobra nieważne - doczytałem.

    •  

      @Rahl: Trochę mnie to przerasta....:/
      Czy dobrze rozumiem, że 100zł w 1995r. w 2005 r.było warte 194.97 zł, czyli inflacja jest na poziomie 94% w skali 10 lat?! Biorąc 100 000 kredytu na 10 lat, na 4,5% musimy spłacić 124 000zł, a możemy przypuszczać, że te 100 000 będzie warte jakieś 190 000zł czyli...?

    •  

      @ronin12: Nie da się prognozować tego na przyszłość, ale co do przedziału 95-2005 - tak, inflacja wyniosła 95% prawie. Podejrzewam, że będzie jeszcze gorzej.

      100 tys. kredytu za 10 lat nie będzie warte 190 tys. Jeśli bierzemy w 1995 roku 100 tys. to z roku na rok wartość tych pieniędzy maleje, aż w 2005 roku będzie miało siłę nabywczą 51 tys z 1995 roku. Co oznacza, że bierzemy 100 tys kredytu, musimy spłacić 124 tys, a tak naprawdę to po spłaceniu tego kredytu, jakbyśmy tych pienięzy nie ruszali, to mamy 50 tys zł.

    •  

      @Rahl: czyli tak jakby nie nadpłacam tych 24tys. a zarabiam ~50tys.?:)??

  •  

    W "Psach" ubecy mówili, że robią za 2 miliony, na dziś to ok. 2500 zł. Ciekawe ile teraz taka policja polityczna zarabia ;)

  •  

    a co z denominacją? powinno brać pod uwagę. Dla mnie bez sensu jest porównywanie 1000zł co ma się teraz do lat np 80 nie biorąc pod uwagę dodawania/ucinania zer przez władzę...

    •  

      @kuuuba777: Denominacja jest wzięta pod uwagę

    •  

      @kuuuba777: Warto przeczytać info o tym kalkulatorze:

      Kalkulator został oparty na wskaźniku CPI (Consumer Price Index) dla poszczególnych lat w Polsce. Te dane reprezentują zmiany w cenach wszystkich dóbr i usług konsumpcyjnych w ośrodkach miejskich. Indeks ten jest liczony dla Polski od 1990 roku. Wszystkie wcześniejsze dane z okresu PRL są wręcz iluzoryczne, ponieważ nie sposób szacować inflacji podczas gdy podaż i popyt są kreaowane przez reżim. Dane z tamtego okresu mogą zaskakiwać, ponieważ nie jest to nawet w najmniejszym stopniu proces rynkowy. Ta prognoza inflacyjna została umieszczona na stronie Narodowego Banku Polskiego, w związku z czym została również uwzględniona w tym kalkulatorze. Jednak najbardziej odpowiadajce rzeczywistości dane, to dane po 1990 roku. Kalkulator uwzględnia denominację z 1995 roku. Wiecej na temat CPI w internecie.

    •  

      @Ch_K: aha, dzięki za info

  •  

    Zawsze chciałam mieć dostęp do takiego przelicznika w czasie oglądania PRLowskich filmów czy seriali. Już wiem ile wart był garnitur z "Nie ma mocnych", tez z kamizelką za dwa czterysta.

  •  

    Nie prościej byłoby zrobić zwykły wykres??

  •  

    Moim zdaniem przydałaby się opcja nieuwzględniania denominacji przed 1995 r. Muszę sobie przeliczać w pamięci na stare miliony.

    // edit
    A może po prostu jest błąd?
    10000 (2012) -> 7,92 (1991)
    7,92 (1991) -> 0,55 (2012)

  •  

    fajnie by bylo gdyby byla jeszcze podana np. srednia pensja z danego roku

  •  

    O kurde... w 95 roku za stówę kupiłbym tyle co teraz za 250!! :(

  •  

    dlaczego 1000 zł z 2000 roku jest warte tyle co 1462.92 PLN w roku 2012
    ORAZ
    1000 zł z 2012 roku jest warte tyle co ... 1462.92 PLN z 2000 roku ? o.O

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    super, stronka której całą funkcjonalność można zastąpić jednym, czytelniejszym wykresem

    a ja rezygnuję ze swoich pomysłów bo wydają mi się głupie...

  •  

    eh, kiedyś wszyscy byli milionerami...

    •  

      @canto: To przykre.... na szczęście to nie jest moja grupa docelowa, oni wchodzą tylko na onet. U mnie było to 17 osób na kilka tysięcy odsłon. Zabłąkały się owieczki

  •  

    W razie wątpliwości lepiej zwracać się do dobrych doradcow, tu np.: http://www.grupatrinity.pl/, a nie do kalkulatorów na wykopie :D

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    @Rahl
    Nie działa pod IE.

    •  

      @canto: A ktokolwiek korzysta jeszcze z tej przeglądarki, która pochłania 16 GB RAM i nie obsługuje 3/4 nowych technologii internetowych?

  •  

    Jakby ktoś był ciekaw ile będzie warta złotówka za kilka lat to polecam symulator inflacji inwestuje.info Dane historyczne może i są ciekawe, ale to już przeszłość :)

  •  

    coś z tym kalkulatorem jest nie tak ... on raczej nie ma nic wspólnego z siłą nabywczą, a jedynie przelicza wartość po/przed denominacjami, porównania siły nabywczej to np. w roku 1990 za pensję minimalną można było kupić X ton węgla a w 2012 X ton węgla

  •  

    Zna ktoś podobny wynalazek dla dolara?

  •  

    Bez sensu funkcjonalność. Wykres dla złotówki by wystarczył albo tabelka

  •  

    No dobra ! Przyznać się ! Większość z was zaczęła od swojego roku urodzenia

    •  

      @obk: Nie, bo co mnie obchodzi stara waluta. Chyba tylko gimbusy mogą sprawdzić interesujące rzeczy z ich daty urodzenia.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      [Komentarz usunięty]

      @Herm1t: @Herm1t: A mi się wydaje że okres wahań następnie hiperinflacja dzięki której nastąpiła kilka lat później denominacja były ciekawym zjawiskiem. No tak ale po co być czegoś ciekawym , to tylko może narazić mózg na zbędny wysiłek
      A tak w sprawie gimnazjum przyznaj się,że za komuny jeszcze nawet ptaszki o tobie nie ćwierkały

Dodany przez:

avatar Rahl dołączył
208 wykopali 12 zakopali 40.3 tys. wyświetleń