Wigilia może być radosna nie tylko dla Ciebie - kup i daruj życie karpiowi

Wigilia może być radosna nie tylko dla Ciebie - kup i daruj życie karpiowi

W tradycji czeskiej istnieje ładny zwyczaj kupowania na wigilię o jednego karpia więcej i darowania mu życia. Wykupowanie i wypuszczanie zwierząt przeznaczonych na zabicie jest dla chrześcijan aktem łaski. Wigilia może być radosna nie tylko dla Ciebie - kup i daruj życie karpiowi.

Dodany z img68.imageshack.us do z tagami życie zwierząt kultura religia ciekawostki ryby karpie free

Wykopali 8, zakopali 8

Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • Scentolog +1  

    I tak zjem karpia i pewnie znowu to ja będę musiał go utłuc w jakiś wyrafinowany sposób (młotek, prąd czy inne takie) chociaż nie jestem katolikiem. Jadam też cielęcinę, wieprzowinę, inne zwierzątka i rybki. Słowem wszystko co mi z talerza nie spieprza na drzewo.
    Mam kilkoro znajomych wegetarian, którzy narzekają na jakieś bóle, że słabo im i tak dalej. A ja 'wp!$##!%am', jak to wdzięcznie ujął zenek24 mięcho i zagryzam je zieleniną i na nic nie narzekam. Żyję zdrowo i tyle ;]

    pokaż komentarz
    Scentolog
  • Tavaro +2  

    Super. A najlepiej w ogóle nie jedz karpi, nie zabijaj ich, bo one czują... Bleh... Dajcie spokój.

    Za niedługo w ogóle nie będziemy jeść mięsa, bo krowy, świnie itp "też czują". Paranoja. Za rozwiniętą cywilizację uważa się taką, która potrafi sama doprowadzić do własnej zagłady... czy jakoś tak?

    Teraz można mnie zaminusować.

    pokaż komentarz
    Tavaro
  • septicflesh +3  

    eeeee biedny wykop, brakuje petycji przeciwko mordowaniu karpi i zatrzymaniu działań zbrojnych w tybecie. uzupełnić i wtedy może wykopię.

    pokaż komentarz
    septicflesh
  • zenek24 +1  

    Ch%$owo to wygląda jak te karpie się tłoczą w tych basenach z których trafiają bezpośrednio w foliowej zrywce do konsumenta. Bywają pouszkadzane, pogryzione jakieś, ehh. Nie powinno się tak zwierząt traktować. A tym bardziej że niedługo "bug się rodzi".

    pokaż komentarz
    zenek24
  • br0war -1  

    Wczoraj kupilem karpia z takiego wlasnie baseniku w hipermarkecie i jak zobaczylem ze dusi sie w tej reklamowce to wypalilem mu z calej sily z piesci i zabilem biedaka. To byl pierwszy i ostatni raz kiedy kupilem zywego. Za miekkie mam serce chyba.

    P.S Dostalem tez nauczke bo nie trafilem dokladni i przy**balem jedna kostka o wozek.Dzisiaj palca zgiac nie moge...

    pokaż komentarz
    br0war
  • zenek24 -1  

    @Tavaro
    No bo czują. Masz wątpliwości że czują?
    Można sobie zabić rybę, ale trzymanie w baseniku uważasz za przyjemne dla nich?
    A to wszystko po to żeby banda katolików mogła go sobie później wp*****ic jak się "Bóg rodzi". Hipokryzja.

    pokaż komentarz
    zenek24
  • dadam +2  

    wiesz, katolikiem nie jestem, banda tym bardziej (przy najszczerszych checiach co najwyzej bedzie mnie dwoch, jak wyjde z siebie i stane obok), a i tak z przyjemnoscia go sobie w...wetne, bo dobrze przyprawiony i zrobiony karpik to jednak dobra rzecz.

    a jak komus az tak rzeczywiscie los fauny lezy na sercu to doradzam wyprowadzenie sie do zapadlej gluszy gdzie bedzie mozna odzywiac sie kora i korzonkami - gdyz kazdy przejaw ludzkiej cywilizacji w ten czy inny sposob krzywdzi zwierzatka. czy to mowa o karpiach, swinkach i innych jadalnych stworzonkach, ktore wyladuja na stole. czy o ptaszkach, misiach i innych niejadalnych, ktorym po prostu zabrano domy ekspansja urbanistyczna. czy o rybkach, delfinkach itp. ktorym zanieczyszcza sie wody odpadami i sciekami powstalymi wskutek produkcji dobr i uslug bez ktorych cywilizacja zyc nie moze... i tak dalej i tak dalej

    pokaż komentarz
    dadam
  • midas 0  

    A dlaczego? To bardzo rybna rzeka w Polsce.

    pokaż komentarz
    midas
  • bowdown -1  

    widziałeś choć jedną radosną rybę wyciągnietą z Wisły?

    pokaż komentarz
    bowdown
  • pikasis +1  

    widziales kiedys radosna rybe?

    pokaż komentarz
    pikasis
  • midas 0  

    Zwłaszcza, że można by je kupić zabite, wypatroszone. Jak sobie przypomnę, że jeszcze kilka lat temu musiałem trzymać karpia w wannie dwa dni, żeby się "oczyścił", dokarmiać go cukrem żeby czasami nie zdechł, potem go potraktować tłuczkiem, potem go wypatroszyć brudząc całą kuchnię flakami, szybko gonić z jego wnętrznościami na śmietnik coby mi nie zaśmierdł cały dom to aż mnie przechodzą dreszcze. XXI wiek mamy.

    pokaż komentarz
    midas
  • bowdown 0  

    p.s. "nie dotyczy posiadaczy karpii mieszkających nad wisłą"

    pokaż komentarz
    bowdown
pokaż 

Wykopali i zakopali (8 / 8)