:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Hhahah w tym programie talenty juz od pierwszego odcinka pokazali ze gowno im tam ze smakiem jedzenia i ich superostwem liczy sie pokaz ,fun i szalenstwo a nie potrawa wiem jedno osoba ktora wygra te ksiazke kucharskan nie zdobedzie fanow a ludzi ktorzy zapomna o nim szybciej niz o programie czekajac na druga serie.

    A Pani gesler gra juz pod publike i pod wytyczne stacji i jest to juz bardzo zauwazalne Tvn to juz cien tego czym byl....

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: o jej poziomie świadczy to, że jak jej proponował TVN spotkanie z Ramsay'em i gotowanie z nim to odmówiła, bo się go boi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Boi sie bo wie ze jest zerem w kuchni, jej jedyne doswiadczenie to prowadzenie restauracji gdzie zatrudnia szefow kuchni (czyli kto w jej restauracjach dba o smak bo napewno nie ona), jest po prostu celebrytka wypromowana przez tvn jak kilka innych gwiazdek ktore mysla ze sa bogami...

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: mysle ze po prostu ma znajomosci i dlatego zostala wypromowana

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: dlatego wole na bbc gordona, to on dla mnie jest wyrocznia, a ona uzywa nazwiska dluznika ktorym interesuje sie sad wiec o co tu chodzi w jej slawie, sad zajmie sie tym i wyrowna dlugi w warszawie jakie jej rodzina zostawila w tym miscie ???

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl:
      ona nie ma ani jednej gwiazdki Michelina, a Grodon ma 3 -cie miejsce na swiecie pod wzgledem ilsoci gwiazdek michelina.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Dlatego dla mnie nie jest wyrocznia w tym co kto gotuje albo jak gotuje. Jest na tym samym poziomie co wujek Wacek ktoregos z was ktory prowadzi wiecej niz jedna budke z hot dogami ( znajac zycie on wie co ludzia smakuje i to robi) .....

      A tak nawiasem dzisiaj na tv4 byl progaram master ... wiadomo co JUNIOR i te potrawy ktore tam byly to w porownaniu do tego co widzialem dzis w tvn to zarcie gorsze niz z budki podczas koncertu..
      Dodam ze tam gotowaly 10 latki !!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: MasterChef Junior Australia?

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: To nie wiesz, że ją podobno ojciec komunista wkręcił do TVNu? Taki ostatnio wykop się tu znalazł i masa wykopowiczów przyjęła to bezkrytycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: Ja rozumiem, że można kogoś nie lubić ale jeżeli twierdzisz, że jest zerem w kuchni to fajnie gdybyś napisał coś konkretnego na ten temat. To, że zatrudnia szefów kuchni to chyba normalne- myślisz, że mogłaby prowadzić kilka restauracji i być szefem i gotować i zarządzać każdą kuchnią? To jest naturalny etap rozwoju najlepszych kucharzy i managerów w jednym (generalnie ludzi z pomysłem jak gotowanie zamienić w biznes). W pewnym momencie przestajesz gotować a bardziej uczysz, doglądasz i nadzorujesz- tak jest w większośi branż. Na kuchni się zna o czym świadczą właśnie jej restauracje- ktoś kto nie zna się na gotowaniu nie będzie w stanie dobrze poprowadzić restauracji. To pokazuje też, że zna się na paru innych rzeczach.
      To, że jest ona pop gwiazdą gotowania stworzoną przez TVN i ją samą to już inna kwestia. To, że w TVNie wszystko jest pod publikę i jest sztuczne, napompowane emocjami to też norma- to przecież jest telewizja i jeżeli ktoś liczy na dokument to niech sobie włączy Planete albo National Geographic ;) TVN zarabia pieniądze i dobrze wie na czym je zarobić i to właśnie "sprzedaje" widzom.
      To czy uznać format za spieprzony pokaże oglądalność i tylko ona liczy się dla TVN bo przekłada się to na pieniądze z reklam. Jeżeli ludziom odpowiadają takie rzeczy a pokolei wszystkie programy z TVNu od Mam Talentów przez Ty can dance pokazują, że to dobrze się sprzedaje i ludziom się to podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Serio? Skąd tak takie rewelacje? Oczywiście nie żeby mnie to dziwiło ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Nie wiem czy byłeś w jakiejś jej restauracji bo one na pewno nie świadczą o tym że umie gotować, jedzenie tam jest naprawdę średnie. Nie mówiąc że promuje się ją na kucharkę wybitną a taka powinna mieć przynajmniej jakąś jedną gwiazdkę michelin.
      Format o gotowaniu jest fajny wtedy kiedy pokazuje się w nim fajne gotowanie a nie jak są jedynie smutne historyjki trochę wrzasków płaczu i wyłącznie na tym zrobiony program a gotowania nawet marnego jest tam tyle co nic. W innych krajach formuła gdzie pokazuje się gotowanie, a nie granie na emocjach się sprawdza u nas trzeba robić programy dla debili smutne.

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Jest śmieszna, poziom dna. Jedzenie w jej krakowskiej restauracji jest dęte, droie i niesmaczne. Smaczniejsze jest wp#@!!%!anie hot-doga w pierwszej lepszej budce.
      Nie ma ani jednej gwiazdki Michelnia, nie uczyła się u najlepszych kucharzy, jest postacią POP KULTURY wykreowaną na gwiazdę.
      @Aerials: Było o tym podczas przeciekania informacji o MasterChef do mediów. Odmówiła spotkania z Gordonem, a TVN chcial zrobić konfrontacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kretu: Szczerze to nie byłem ale skoro ma kilka restauracji a jedzenie w nich nie jest tanie to coś musi przyciągać klientów.
      Programy o gotowaniu są- można je obejrzeć na kilku polskich kanałach- są to programy gdzie nie ma historii o tym jak to biednia Jadzia ze wsi przyjechała do wielkiego miasta, pracowała to tu to tam a teraz chce spełnić marzenia tylko jest normalnie opisywany przepis a kucharz gotuje i opowiada historie różne i ciekawostki niejako przy okazji a głównym tematem programu jest to co jest gotowane i jak się gotuje. Nie czarujmy się jednak- emocje się dobrze sprzedają i TVN z tego otwarcie korzysta. Każdy może oglądać co chce na szczęście mamy wolność jeśli chodzi o wybór programu telewizyjnego, który chcemy oglądać lub możemy zrezygnować z telewizji- w internecie jest wielu pasjonatów gotowania, którzy mają nawet kanały na youtube i można się sporo nauczyć i dowiedzieć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Przyciąga ich - nazwisko i możliwość lansu, że jadło sie u Gessler, nic więcej.
      My krytykujemy ich za to, że kupili format i zamiast wiernie go reprodukować, to go zepsuli majstrując przy nim.
      Zepsuli? Tak zepsuli. Zapraszam PRZED WYPOWIADANIEM SIĘ do oglądnięcia amerykańskiej wersji:
      http://www.youtube.com/user/TheYuriabs

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Wyobrażasz to sobie :D ?

      -What the fuck are you doing you stupid whore! Get the fuck out of my fuckin kitchen you god forsaken fat cunt!

    •  

      pokaż komentarz

      @franaa:
      On by ją zjadł, wyśmiał poniżył :D

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: @kretu: Wszystko ładnie pięknie, ale z tymi gwiazdkami nie przesadzajcie. Są wyznacznikiem drożyzny i gotowania z pęsetą, miarką i papierkami lakmusowymi w tle. Wielu znakomitych kucharzy po latach gonitwy za gwiazdkami zaczyna od nich uciekać bo odbierają im radość gotowania. Kuchnia jest rodzajem sztuki, a ta jest wynikiem pasji. Nikt nie ocenia sztuki w teatrze na bazie powtarzalności spektaklu, tego czy wszystko w sztuce odbywa się za każdym razem w identyczny sposób. Natomiast gwiazdki przyznaje się tym, którzy potrafią za każdym razem powielić danie z menu w identyczny sposób. To jest produkcja nie sztuka. Produkcja produktów bardzo ekskluzywnych i pysznych, ale bez duszy.

      Poza tym restauracja, żeby dostać gwiazdki musi spełniać bardzo wygórowane standardy personalne. Co za tym idzie ma bardzo wysokie koszty utrzymania co wiąże się z horrendalnymi cenami potraw. Ja wolę zapłacić dużo za posiłek gdy jego składniki są specjalnie selekcjonowane, a kucharz włożył dużo wysiłku w ich przygotowanie aniżeli tylko dlatego że lokal musi utrzymać personel w liczbie często zbliżonej do liczby miejsc w sali.

      Nie prawdą jest co się czasem słyszy że wystarczy trzymać wysoki poziom dań aby otrzymać gwiazdkę. Żeby tak się stało trzeba spełnić mnóstwo niezapisanych wymogów. To jest trochę jak z gwiazdkami z testów euro NCAP. Niby bezpiecznie, ale zwykle tylko w obszarze wymogów stawianych przez organizację.

      W przypadku restauracji tak naprawdę żadne gwiazdki w dzisiejszej globalnej wiosce nie są potrzebne. Ludzie głosują portfelami, a renomę i sławę zdobywa się dzięki poleceniom.

    •  

      pokaż komentarz

      @babejsza: gwiazdke zdobywa restauracja a nie kucharz. Liczy sie nie tylko ze jest smacznie, czysto, dobrze zrobione, ale tez to jak kelner Cie powita, jak zareaguje na zmiane w potrawie (ze nie chcesz marchewki ale wolisz ogorka do tej potrawy), jak zareaguje na zmiane zamowienia oraz na to ze jedzenie jest nie dobre/ nie smakuje Ci. Fajnie to widac w programie Ramsay Best Restaurant i tam konkurowaly restauracje bardzo drogie, ale tez tansze i smaczne (byla jedna indyjska co musiala nawet krzesla dostawiac na przyjazd gosci a zaszla daleko w programie). Wiadomo ze nie sa w stanie sprawdzic wszystkiego ale gwiazdek nie przyznaja dozywotnio. Tak jak testy NCAP nie mowia o 100% ochronie na wszystkie wypadki, ale pozwalaja zorientowac sie ktory samochod jest konstrukcyjnie bardziej bezpieczny i wiadomo ze lepiej miec auto z 5 gwiazdkami NCAP niz z 1.
      A ja jednak bardziej ufam takim gwiazdkom niz poleceniom, bo w internecie gdzie kazdy czuje sie anonimowy to rownie dobrze mozna jakas firme zjechac od gory do dolu albo odwrotnie wypropowac cos co sie do tego nie nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: Ja nie pisałem o poleceniach na onecie, tylko głównie przez osoby znajome ew. przez portale wyspecjalizowane.

      gwiazdke zdobywa restauracja a nie kucharz.

      Tak gwiazdka przyznawana jest lokalowi, ale zdobywa ją w największym wymiarze kucharz. Częste są sytuacje utraty gwiazdki przez lokal po odejściu kucharza. Tak samo częste jak przyznanie jej restauracji do której przeszedł. Vide: Marco Pierre White w początkach swojej kariery.

      Liczy sie nie tylko ze jest smacznie, czysto, dobrze zrobione, ale tez to jak kelner Cie powita, jak zareaguje na zmiane w potrawie (ze nie chcesz marchewki ale wolisz ogorka do tej potrawy), jak zareaguje na zmiane zamowienia oraz na to ze jedzenie jest nie dobre/ nie smakuje Ci

      nie negowałem tego - wszystkie elementy związane z restauracją są istotne, ale jedzenie jest najważniejsze i po nie przychodzę do restauracji. I jeżeli ono będzie pyszne, a kelner dupa to i tak tam wrócę. Trzeba się bardzo postarać, żeby mieć dobre jedzenie a spaprać klimat tak, że nie będzie się chciało wracać. Swoją drogą chciałbym zobaczyć jak idąc do restauracji np. tak wychwalanego tu Gordona Ramsaya "Gordon Ramsay" w Londynie ktoś chciałby wymienić coś w daniu. Trzygwiazdkowi kucharze potrafią wywalić z restauracji ludzi za prośbę o sól :).

    •  

      pokaż komentarz

      @babejsza: hmm moze z ta wymiana to zle powiedzialem bo bardziej chodzilo mi o poproszenie zeby czegos do dania nie dodawac (bo np jestes uczulony).
      Co do polecenia to tak, jesli masz zaufanie do tej osoby, bo portale to czasami po zdobyciu zaufania "sprzedaja" sie producentom/uslugodawca, dlatego za bardzo im nie wierze, no chyba ze wymieniaja bardzo duzo wad albo rzeczy ktore mozna uznac przez niektorych za wady.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jak dobry portal się sprzeda do zaraz powstanie nowy, poza tym są też np. blogi. Nie pisałem, że gwiazdki nie są wyznacznikiem tylko, że w dzisiejszym świecie nie mają już takiego znaczenia. Poza tym są wyznacznikiem najwyższego luksusu, a szary zjadacz chleba też chciałby od wielkiego dzwonu wyskoczyć gdzieś na miasto coś zjeść. Ja bym czasem chciał zjeść na mieście coś domowego, niekoniecznie wykwintnego. W takich przypadkach gwiazdki są nieprzydatne.

      Jak kogoś znasz to wiesz czy możesz jego ocenom w danej dziedzinie wierzyć czy nie :).

  •  

    pokaż komentarz

    Kocham MasterChef w wersji Brytyjskiej i Amerykańskiej, kocham "Hell's Kitchen" i programy na bazie Ramsay'a itd. Ale jestem przekonany, że TVN spieprzy te formaty (a część z nich już spieprzył). I polskie wersje będą żenujące.

  •  

    pokaż komentarz

    No tak jak pokazują minione lata polskie stacje tv potrafią malowniczo wręcz spieprzyć najlepsze formaty. Uwielbiam "Ugotowanych" w ich brytyjskiej wersji pod nazwą "Come dine with me" gdzie uczestnicy się nie spinają tylko dobrze bawią, a zakupów nie robią w Almie tylko w mięsnym na rogu. Natomiast Polacy są tak ściśnieniowani presją wygranej, że aż żal na to patrzeć. "Master Chef" w wersji brytyjskiej ze wspaniałym Michel Roux Jr też był prawdziwą przyjemnością do oglądania. A tvn wciska wszędzie Madzię G., która tak naprawdę nie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o kulinaria i przy takim Michelu wypada tak blado, że aż szkoda o tym wspominać. Tak jak autorka wpisu obawiam się, że program będzie nastawiony na pokazanie histerii uczestników ich mniej lub bardziej ładnych domków, koników i innych bzdetów... naprawdę szkoda...

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: Czasem lubiłem obejrzeć Ugotowanych i raz była całkiem miła sytuacja, gdzie uczestniczy podzielili się pieniędzmi po tysiaku. A tak podobne odczucia mam co Ty do naszych Polskich programów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Holbar: podzielili się bo 3 z 4 osób miało 1 miejsce, więc żeby czwarty nie był smutny dali sobie po 1,250zł :P - choć nie wiadomo czy i to nie było wyreżyserowane

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: Zgadzam się. Magda Gessler jest zbyt nachalnie promowana przez TVN. Posiadanie sieci restauracji nie czyni nikogo wybitność świata gastronomicznego. Niestety chcą nam wmówić, że jest inaczej. Robią z Gesslerki wielką kucharkę, damę i znawczyni smaku. Jest to tak nachalne, że wręcz irytujące. W Kuchennych Rewolucjach bardziej irytowało mnie tylko wciskanie na chama przyprawk Prymat wszędzie gdzie się da (w Masterchef produkt placement jest jeszcze gorszy, oglądałem tylko pięciominutowy urywek, a napis "Makro" przewinął się przed moimi oczami z dziesięć razy). Co do zdolności kucharski Magdy G. to jak mówiłem posiadanie restauracji jeszcze nikogo z automatu nie uczyniły wielkim gastronomem. Poza tym tak ją lansują kucharsko, a co ona robi w Rewolucjach? Dwa razy zamiesza chochlą w pełnym makijażu i to wszystko. Co do bycia damą to ona przecież zachowuje się jak prostaczka, a nie jak chodzący symbol kultury co chce nam TVN usilnie wmówić. Wypluwa jedzenie, mówi z pełną buzią, przeklina... naruszenia etykiety mogę wymieniać w nieskończoność i tak się zachowuje dama? To ja dziękuję bardzo. Co do wyszukanego smaku to też kpią chyba z nas. Wleci do restauracji i powie "tutaj walniemy żyrandol, a te ściany pomalujemy na biało", to ma być te wielkie poczucie gustu? Na moje ona forsuje losowe i często niezbyt logiczne zmiany. Tak to każdy potrafi i nie trzeba być "wielkim restauratorem".

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Jak to się mówi: wyżej sra niż dupę ma. Każdy kto obejrzy ten sam program (Kuchenne Rewolucje) z udziałem Gordona Ramsaya zauważy jak ten facet się spina żeby komuś pomóc. Zap#$@%$$a od rana do nocy, gotuje każde (!) danie z menu, dyscyplinuje załogę i jak wraca po kilku tygodniach i coś jest źle to pomaga, a nie rzuca łyżką i wychodzi z fochem jak to ma Madzia G. w zwyczaju. Szczerze mówiąc to boję się oglądać tego polskiego Master Chefa, podobno do wygrania jest książka kucharska?... W brytyjskim główną nagrodą była fucha w restauracji nagrodzonej gwiazdką Michelin...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Obejrzyj odcinek. Wywiady z uczestnikami są na halach marketu Makro, w tle są stoiska z warzywami, uczestnicy przez 2 minuty wysypują przyprawy z małych torebek Kamisu, kilkanaście sekund odpalają gaz w kuchenkach Samsung.

      TVN uwielbia tworzyć "celebrytów" - ludzi sławnych dlatego że są sławni. Gessler, Wojewódzki, superniania Zawadzka, Piróg, Kazadi, Rusin - wszyscy mają być uważani za guru w swoich dziedzinach. Do tego stopnia że w Masterchef jedna z uczestniczek popłakała się bo miała możliwość ugotowania dla Gessler. Żałosny cyrk, wszechobecna reklama i komercja, zero jakiejkolwiek treści. Obejrzałem odcinek do połowy i przerwałem bo wiało po prostu nudą. Przychodzi uczestnik, wyłoży jedzenie na talerz, powie co to, czasem zacznie pajacować, czasem zacznie beczeć, czsem zacznie narzekać. Jurorzy kosztują dań i są biali albo czarni: dobre, jestem na tak albo niedobre, jestem na nie. Zero jakiegoś uzasadnienia, brak merytorycznej oceny. Dobre albo niedobre. I tak przez 45 minut. Jakby ktoś nie wiedział że to program to pewnie by zapytał dlaczego oglądam reklamę makro albo kamisu.

    •  

      pokaż komentarz

      W brytyjskim główną nagrodą była fucha w restauracji nagrodzonej gwiazdką Michelin...

      @sohee: w Polsce chyba takiej nie ma?

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: mi tez bardziej podobaja sie programy prowadzone przez Gordona. W Masterchef USA tez do wygrania jest wlasna ksiazka i jakas kasa. Gordon prowadzi sporo fajnych programow:
      - Behind Bars (utworzyl druzyne kucharzy w wiezieniu i sprzedawal ich produkty poza wiezieniem),
      - Kitchen Nightmares (mamy kopie tego w kuchennych rewolucjach, tylko tam nie kazda restauracje musi od nowa pomalowac i nie wszystko wywala z menu i robi od nowa, czasem jest danie ktore naprawde jest dobre ale nie doceniane przez wlascicieli a czasem po prostu trzeba przyciac menu i obudzic ducha gotowania w kucharzu)
      - Hells Kitchen - profesjonalni kucharze rywalizuja o miano najlepszego, kase i prace w restauracji Gordona (ta praca wziela sie chyba z tego ze zwyciezca pierwszego programu dostal od Gordona propozycje: zamiast zakladac swoja restauracje niech przyjdzie do niego na pol roku i sie zgodzil)
      - Masterchef US - to samo co u nas, tylko troche innaczej. Wiadomo jest troche historii uczestnikow, jest lokowanie produktow (zwlaszcza w najnowszej serii duzo tego) ale jak przychodzi co do czego to danie i jego smak jest najwazniejsze.
      - Hotell Hell - to co Kitchen Nightmares tylko nie same restauracje a hotele/hostele zrestauracja (bo Gordon pracowal kiedys pare lat w hotelu).
      To co mi sie podoba w tych programach to ze nie ma zadnego glosowania widzow tylko Gordon decyduje o wszystkim (albo razem z jurorami jak w Masterchef). Fajnie to widac jak w Hells Kitchen kucharze maja dac 2 nominacje do wywalenia z programu a Gordon i tak wywala inna osobe (bo liczy sie umiejetnosc a nie kombinowanie i sojusze).
      Ale po pierwszym odcinku naszego Masterchef widac ze tak jak w Mam talent najwazniejsze beda historie ludzi i osobowosci a nie ze ktos naprawde zrobil danie ze dupe urywa. Czekam jeszcze czy po tych kastingach bedzie tak jak w poprzednich Masterchef ze np bedzie dla wszystkich zadanie: pokroic jak najwiecej cebuli i odpada polowa najgorszych itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @josoof: Nie jeszcze nie ma, może Atelier Amaro ją zdobędzie na razie mają wyróżnienie "rising star". Ale to nawet nie o tą gwiazdkę chodzi (skoro i tak jej nie ma), zastanawiam się dlaczego któryś z jurorów prowadzących restaurację nie zatrudni wygranego w swojej knajpie? Albo w jakiejkolwiek porządnej restauracji? Chyba możliwość pracy w dobrej kuchni (nawet przez parę miesięcy) jest więcej warta niż książka kucharska?

      @elcede: Oglądałam prawie wszystko co Gordon wyprodukował (swoją drogą kiedy on ma czas żeby te wszystkie programy nagrywać ;-)). Stwierdzam jednak, że nie lubię programów kręconych w USA z Amerykanami bo ich podejście do wszystkiego jest mi obce i niezrozumiałe. Najbardziej lubię te brytyjskie, chociaż jak dla mnie najlepsi są Michel Roux Jr i Marco Pierre White (który niestety sprzedał się kostce rosołowej Knorr i od tamtego dnia moje serce krwawi).

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jeszcze 3 programy, które są bardzo fajne i w których Gordon nie wrzeszczy na wszystkich (no może trochę ;]):
      - F word (Ku jak kucharz) czyli drużyna gotuje trzydaniowy obiad dla 50 osób i goście płacą albo nie. Do tego Gordon hoduje świnki, warzy swoje piwo i jeździ po świecie w poszukiwaniu dziwnych potraw
      - Gordon Ramsay Cook along live - w godzine Gordon gotuje na żywo trzydaniowy obiad, a z nim różni ludzie podłączeni przez net
      - Gordon Ramsays great escape - czyli Gordon jeździ po Azji i tam ma różne "wyzwania"
      W polskiej wersji też będzie konkurencja z cebulą (pierwszy odsiew) a potem z daniem z jajka (drugi duży odsiew).

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:
      Sorry Panie i Panowie ,ale w telewizji już leci taka szmira,że nie ma sensu nawet tego odpalać. Człowiek przynajmniej bez niepotrzebnych spinek żyje. Co do słynnej Madzi G. to jest to niewiele warta pijaczka dosyć często przyjeżdżająca do jednej miejscowości turystycznej na południu Polski. W tym czasie pije gorzołke i szarpie się w pokoju z jednym gościem. Najlepszy z tego wszystkiego był fakt, że tydzień po takim wypadzie w porannej tv doradzała jak utrzymać związek na odległość. Wracając do jej zdolności kulinarnych to miewam ogromne wątpliwości po historii jaką usłyszałem ostatnio od znajomego: przyszła Magda G. na kuchnię dosyć chwiejnym krokiem i zaczęła coś mieszać w garnku. Przynajmniej próbowała tak zrobić,bo miał wrażenie,że to chochla nią miesza ,a nie na odwrót. Ludzie wyłączcie tv, telewizor podepnijcie do laptopa albo ps3 i wyluzujcie,bo się wrzodów tylko od tego nabawicie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bird_girl: dzięki.
      Widziałem ten z gotowaniem przez internet i całkiem fajny program. Nie wiem czy ten program jest na żywo czy tylko tak wygląda ale Gordon zachowuje się w nim jak by miał adhd :) a pozostałe programy muszę poszukać czy są dostępne w internecie bo uwielbiam tego prowadzącego, szkoda że nie umiem gotować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jak masz telewizor to często programy Gordona lecą na BBC (głównie Knowledge). Jeśli chodzi o gotowanie - nie umiesz? to się naucz :) na początek polecam przepisy Jamiego Olivera (np. super książka "30 minut w kuchni" - z tego co wiem na yt są odcinki programu, w którym są przepisy z tej książki, można go też oglądać na kuchni tv), który gotuje tak, że prościej się nie da :). Polecam też szukania przepisów na blogach kulinarnych, w domowych książkach kucharskich i podpytywanie znajomych. Zacznij od gotowania prostych makaronów a potem jakoś pójdzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bird_girl: dzięki za porady :) telewizor mam ale tylko cyfrowa naziemna więc pozostaje online.

  •  

    pokaż komentarz

    MasterChief w polskiej wersji będzie klapą od początku do końca. O ile "Kuchenne Rewolucje" jakoś się ratują mimo łzawych historii zamiast rewolucji o tyle tutaj nie mamy nic, sensownej nagrody, konkurencji na poziomie, uznanej osobistości w świecie kucharzy. Porażka na całej linii.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo masa uwielbia oglądać historie uczestników i płaczące dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @vshila: Tylko dziwi mnie czemu np. MasterChef US ma minimum "historii uczestników". W tej wersji, skupiają się na daniach, owszem prezentują sylwetki uczestników ich pochodzenie itd, ale nie robią z tego "drama".
      Jest tam ślepa uczestniczka i nie ma w każdym odcinku 5 minutowych wprowadzeń jak to jej ciężko, są różni ludzie i raczej skupiają się tam na daniach, gotowaniu, technikach.
      A czy ktoś w ogóle zauważył, że format "Kuchennych Rewolucji" w oryginale wymyślony przez Gordona Ramsay'a trwa 60 minut, a nie 30? Polska wersja jest 30 minutowa o połowe krótsza niż oryginał!

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Oba programy trwają "telewizyjną godzinę" czyli około 43 minuty, bo do tego dochodzą reklamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wolfik92: a masz racje zwracam honor - z tym ze jakos w gordonowskiej wersji jest mnie drama wiecej gotowania moze dlatego wydawalo mi sie ze jest dluzsze

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Bo ludzie w USA mają lepsze rozrywki niż patrzenie na cierpienia i inne histerie rodaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Akurat Stany strasznie nastawione są na celebrowanie osobistych tragedii ("Dom nie do poznania" i inne "Idole"). Im łzawiej tym lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @vshila: Przeczytałem "płonące dzieci" - co ze mną nie tak?

      BTW: tekst absolutnie bez korekty, błędy i literówki w każdym zdaniu...

  •  

    pokaż komentarz

    Co to za pani o imieniu z celtyckiej legendy?

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopuję, choć autorka Ameryki nie odkryła. Swego czasu robiłem dużo zleceń dla różnej maści kanałów telewizyjnych. Jest po prostu zestaw zabiegów, które sprawiaja, że rzeczywistośc jest piekniejsza i pełna emocji. Tu np. (wczoraj oglądałem) najmłodsza uczestniczka która super gotuje i ma w dodatku niepełnosprawnego brata. No ludzie... wiadomo, że to nie jest program o gotowaniu de facto tylko o graniu na ludzkich emocjach. Wszystkie te Mam Talent i pochodne - kto je wygrywa? Małe dziewczynki jak z horroru śpiewające Niemena czy Villas? Ja Wam powiem więcej, był swego czasu popularny reality show (nazwy nie mogę zdradzać), gdzie widzowie głosowali na konkretne osoby, przynajmniej tak im sie wydawało, bo ja grafikę z wynikami robiłem zanim jeszcze się głosowanie zaczęło. Albo wywaidy o wygranej na zawodach sportowych zanim jeszcze się odbyły. Tyle w temacie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Lubię serię Halo.

  •  

    pokaż komentarz

    Przyrządza się je dwuetapowo, ponieważ najpierw należy zrobić veal stock, zwany inaczej fond de veau, a po polsku podobno demi glace, chociaż po francusku demi glace to nie to samo, co fond de veau. ...

    Nic z tego nie zrozumiałem.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tylko mi Geslerowa kojarzy się z wiedźmą Hogatą ze smerfów?

    http://smerfy.ovh.org/sites/default/files/008-07.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Najwiecej to bylo reklam i lokowania produktu ale motyw z zurkiem mnie rozj@$#ł ^^

    •  

      pokaż komentarz

      @nunusmani: Przypadkiem wczoraj trafiłem na ten program i mnie zaciekawił, ale motyw tej baby był tak bezczelnie ustawiony, że nie mogłem uwierzyć. W programach tego typu potrzebne są dziwolągi - po to się oglądało "Idola" i inne takie. W programie kulinarnym, gdzie nie przychodzą ludzie prosto z ulicy i trzeba się przygotować, dużo o takie wynalazki trudniej.
      IMHO ta baba to aktorka, którą dodali na siłę, żeby się widzowie pośmiali - dowodem na to jest chociażby fakt, że przeszła do kolejnego etapu, mimo iż żaden z jurorów nie wypowiedział się na temat jej żarcia chociaż słowem.

  •  

    pokaż komentarz

    "Jeden z nich odbywał się na żywo w paryskim hotelu Lutetia, dwa kroki od miejsca, w którym wówczas mieszkałam."

    Mieszkałaś w kartonie?

  •  

    pokaż komentarz

    Podobał mi się dżudoka i zrobiła bardzo ładnie wyglądające danie, podobno było pyszne. Sympatyczny facet, też trudno nazwać go szalonym, raczej skupił się na potrawie. Za to zdecydowanie widać było, że jedna Pani z jury poczuła do niego miętę ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Fajny program, podoba mi sie, lubie TVN, lubie programy z Gessler i mam w dupie ogolnowykopowa histerie z krytykowaniem wszystkiego co ma zwiazek z ITI , a ze jestem powiazany z PO to w dupie mam takze nibypropagandowy charakter tej stacji, a z reszta, nie obchodza mnie jakies afery, amber sroldy, synowie tuska itd, ja tam sobie radze, czy za PISu, czy za PO i jakos nie sadze, zeby politycy u wladzy to zmienili. Oni i tak wszyscy przemawiaja do biedoty i prostych ludzi bo jest ich najwiecej i sa najbardziej podatni na populizm. I wlasciwie to ich glownie dotycza problemy, ktorymi sie zajmuja rzadzacy, slusznie myslac, ze ludzie rzutcy i ogarnieci tak czy inaczej sobie poradza.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: chwalisz sie czy żalisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Lol. Cóż za radosna twórczość :) Piękne przejście od spokojnych wyrazów sympatii dla programów Magdy Gessler do filozoficznej analizy oddziaływania władzy na pospólstwo, wraz z praktycznymi radami dla odbiorców, a wszystko na tle ostatnich wydarzeń w Polsce. Czytelnik początkowo zderzający się z stwierdzeniem "fajny program, podoba mi sie, lubie TVN" nie spodziewa się, że ta z pozoru błaha wypowiedź przerodzi się za chwilę w głębokie rozważania nad naturą człowieka i istotą stosunków społecznych. Autor galopuje przez wielorakie tematy, wszystkie jednak skutecznie wyczerpuje za pomocą jednego góra zdania, nie wdając się w niepotrzebne nikomu rozwlekłe rozważania i wiernie obstając przy zasadzie "minimum słów, maksimum treści". Nie brakuje też akcentów humorystycznych jak chociażby w konstrukcji "amber srold", która to konstrukcja, jak mniemam, ma ukazywać dość lekceważący stosunek autora do popularnej ostatnio afery i bagatelizować jej wpływ na codzienne życie, w którym to "rzutcy i ogarnieci tak czy inaczej sobie poradza". To z kolei sugerować może, że całość wypowiedzi kierowana jest głównie do "biedoty i prostych ludzi" w celu ich mobilizacji, aby i "oni też tam sobie radzili" i przestali być "najbardziej podatni na populizm". W związku z czym sugeruje propagować powyższy tekst w odpowiednich kręgach a autorowi oczywiście należy przyznać jakąś nagrodę, Nike czy coś.

      Dziękuje za uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Programy Gessler? Chyba żartujesz, ta baba to wredny chamski prostak. Jak patrzę na nią, to odechciewa mi się tego oglądać, nie wiem jak można czerpać przyjemność, z oglądania jej programów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: Skoro znajdą się tacy, którzy czerpią z wojewódzkiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: No tak, są na tym świecie masochiści. Niektórzy lubią jak się ich traktuje, niczym półgłówków i żeruje na najniższych instynktach. Patrz: programy typu Pamiętniki z Wakacji, albo tej Gessler, gdzie chodzi tylko o skrzyczenie właściciela restauracji, i pokazanie jak ta "specjalistka" bez kultury za grosz, jest oburzona.

    •  

      pokaż komentarz

      @offway: hehe, trzeba ci przyznac, ze jestes spoko gosc;)

  •  

    pokaż komentarz

    a jakie moga byc mechanizmy? bez czytania powiem ci ze chodzi o skandal i publike... zeby wzbudzic cos w rodzaju zamieszania a tresc merytoryczna o ile jest to gdzies tam na trzecim czwartym planie

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś oglądałem Ugotowanych i tam był taki gruby chłopak, który był fryzjerem na jakimś zadupiu i wygrał jeden odcinek. Później przeczytałem o nim artykuł w Angorze i okazało się że to prawdziwe Filmowo-telewizyjne zwierze, bo występował już w Łysych i blondynkach, ugotowanych i jeszcze jakimś programie. W zajawkach wdziałem go jak dostaje biały fartuch i się cieszy więc już pewnie przeszedł dalej i nie zdziwię się jak dojdzie daleko w tym programie. Tvn kocha przecież takich zakręconych debili.

    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111022/REPORTAZ/771771472

    •  

      pokaż komentarz

      @polarbear2012:

      Wczoraj ogladalem MasteChef polski i dalej przeszla byla uczestniczka Big Brothera. Tak to dziala, ludzie chca ogladac show, to dostaja, jak ktos chce sie skupic tylko na kulinariach to ma od tego programy tematyczne typu Kitchen.tv

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: no wlasnie ja tez musialem to ogladac ze wzgledu na zone i tez zauwazylem ta laske z big brothera,ale nie bylem pewny czy to ona. skoro ty tez poznales to juz jestem pewny. swoja droga w big brother ona byla chyba jako "modelka" a tu ja przedstawili chyba jako "gospodynie domowa" :) ciekawy jestem czy w dalszych odcinkach opowie ona cos o swojej przeszlosc i epizodzie w bb. ale to jest tvn i pewnie bedzie tak ze gdy zbyt wiele osob ja rozpozna, to w drugim odcinku skonczy sie jej kariera w master chef (w bb tez byla tylko "przejsciowo", narobila troszke szumu i znikla :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bruno76:

      Ona w zeszlym roku jakis konkurs kulinarny wygrala. Tez nie bylem pewien, ale sprawdzilem ja w necie pozniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiedziałem że ktoś będzie płakał bo się nie dostanie :)
    Moim zdaniem Ugotowani - Polska edycja to bardzo fajny program, na BBC leci angielska wersja i wcale dużo się nie różni :) nawet wolę naszą wersję...
    Kuchenne Rewolucje też są inne ale to plus, wersja z Gordonem Ramseyem (Chyba USA) jest taka że to on przyrządza wszystkie dania które będą w restauracji wymyślając Menu i wtedy właściciel ma możliwość spróbowania. Wątpię by M.Gessler takie coś robiła co odcinek :D bo by jej pewnie pomysły się skończyły po 3 odcinkach :D

    •  

      pokaż komentarz

      Obejrzałem 1 odcinek i chciałbym dodać jednak że trochę ma racji ta dziewczyna co to napisała... rzeczywiście sporo takich postaci w tym programie, pracownik zakładu pogrzebowego, judoka który był w kadrze narodowej, jedna jakaś "szalona" :D jedna płacze na widok Magdy, jedna z Niemiec takie danie zrobiła aż Magda G się popłakała bo takie smaczne :P inny stracił węch po wypadku
      Ten francuz śmiesznie gada ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oskarek89: generalnie wszyscy blogerzy kulinarni mają spory ból dupy i prawdopodobnie bali się tam po prostu pójść. Też uwielbiam ugotowanych, master chef jest średni, bo i sama konwencja jest po prostu taka sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Oskarek89: Jak to się mówi, hejterów nie sieją :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Oskarek89: To chyba znak firmowy TVNu, śmiesznie gadający Francuzi. Pascal Brodnicki bardzo płynnie mówi po polsku ale w swoich programach udaje "frąsuski" akcent bo tak każe producent. Tak samo ten z jury masterchef - trudno mi uwierzyć że człowiek który na co dzień gotuje w Polsce, rozumie Polską mowę, mówi po Polsku nie może się nauczyć że nie mówi się "ten dań".

    •  

      pokaż komentarz

      @Oskarek89: co do Ugotowanych - są dwie wersje angielskie. Jedna taka jak polska - 4 osoby, godzinny program, druga natomiast trwa 2,5 godziny, jest 5 osób i na każdą przypada pół godziny (gdzie to pół godziny to niby odrębny odcinek, ale ponieważ na BBC puszczają wszystko po sobie, to ma się wrażenie, że jest jeden długi program). Mam wrażenie, że autorka tekstu widziała tę drugą wersję i ją porównuje z polskimi Ugotowanymi.

      Moim zdaniem TVN popełnił wielki błąd wstawiając Gessler na miejsce Ramsaya - Gordon potrafi przyciągnąć, zainteresować a nawet czegoś nauczyć. A Magda to taka "polska gwiazdeczka" - bardzo promowana, ale jeśli promocji zabraknie, to zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @leone: gdyby nie Gesslerowa to pewnie wzięliby Wojewódzkiego, bo kogo innego ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jakies takie gorzkie żale kapitana oczywistego!
    Przecież to program telewizyjny i show musi być na pierwszym miejscu a gotowanie będzie potem.

    - Szukają osobowości potrafiących gotować.
    - Należy podawać na czystym talerzu.
    - Promocja programu była słaba, nie było emisji zagranicznych edycji w tvn - castingi byly organizowane na ostatnią chwilę

  •  

    pokaż komentarz

    Siedząc na drugi dzień wieczorem po wysłaniu zgłoszenia w krakowskim wine barze przy Placu Szczepańskim z długo niewidzianą przyjaciółką, nagle rozległ się dźwięk telefonicznego dzwonka.

    Czując się nieco jak w cyrku, szef Targosz skomplementował moją wolno gotowaną wołowinę stwierdzeniem, że „już się we mnie zakochał”.

    Idąc do szkoły padał deszcz. Jak mi to działa na nerwy! To są dwa różne podmioty, w takiej sytuacji nie można zastosować imiesłowowego równoważnika zdania.

    Ten cały wine bar to chyba po naszemu winiarnia. Czy znowu jakiś wynalazek?

  •  

    pokaż komentarz

    Łzy, więcej łez, chory brat, gorąca kaczka i łzy - to Polacy kochają, babcie już pewnie smsy ślą na oosby, które płaczą i opowiadają swoją historię w programie kulinarnym. A Jury to Gesslerowa, którą można już rzygać i młoda Pani, która sama doniedawna była taką samą uczestniczką programu kulinarnego w tvnie (a dokładnie w Dzien Dobry TVN) i teraz ona sama ocenia innych...

    Już wole oglądać np. MasterChef Junior, te dzieciaki co tam robią to nie do opisania, a u nas? Żur i kompot.

    •  

      pokaż komentarz

      @Logan00: A widziałeś MasterChef USA? Tam był koleś o trzech palcach, doktor fizyki która rzuciła pracę, stara córka która cały czas mieszka z mamą i wszyscy płakali. Taka konwencja tego programu, która została moim zdaniem dobrze przeniesiona na polskie realia.

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilYo: A w Master Chef UK jakoś nikt nie płakał chyba, że ze szczęścia bo wygrał. Nie było mowy na temat patologicznej rodziny, kulawego psa, braku palca albo coś tam. Za to gotowali jak natchnieni piękne dania, które jury opisywało tak wspaniale, że nawet nie wiedziałam, że o jedzeniu można tak pięknie mówić. Da się? Da się. Bez ryczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: A która wersja według Ciebie jest popularniejsza i ma większą oglądalność? Moim zdanie USA. Do wersji USA też polska wersja była porównywana już przed premierą). W wypowiedzi powyżej nawiązałem do tego, że taka jest konwencja tego programu i nie ma co krytykować polskiej wersji bo jest bardzo dokładną kalką (przynajmniej jak na razie).

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą tylko mnie zastanawia kim są ci dwaj pozostali członkowie jury? Pierwszy raz na oczy ich widzę. Ale znając życie dzięki temu programowi i magii telewizji zostaną wykreowani na gastronomicznych celebrytów. Co do Madzi to wolałbym, aby prowadzącym został Makłowicz, który też startował na ten stołek. Może rzeczywiście ma mało ikry, ale za to jest bardziej sympatyczny i przede wszystkim człowiek nie ma wątpliwości czy czasem jego zdolności kucharskie nie ograniczają się do dosypania przyprawy Prymat do bigosu.
    Teraz patrząc na skład sędziowski to widzę, że zastosowano standardowy schemat jury z TVN-u. Mamy kogoś ostrego (Magda Gessler), pana co się zna na rzeczy (ten Francuz) i osóbkę płaczącą "bo ona jest taka młoda, a umie usmażyć marchewkę" (ta wschodząca gwiazda czy jak ją tam określili). Naprawdę? Zawsze musi być tak samo? Rutyna, drogie TVN, rutyna.

  •  

    pokaż komentarz

    ja kompotu też nie pijam :3

  •  

    pokaż komentarz

    Po cholere ta kobieta poszła na ten casting. Przeciez to oczywiste, ze ta stacja szuka ludzi przebojowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem zaskoczony waszym zaskoczeniem, przecież nie od dziś wiadomo jak te programy wyglądają od kuchni , dno i metry mułu.

    O wszystkim decydują słupki i cyferki nie ma tu miejsca dla kogoś kto chce zrobić karierę, bądź się wybić.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie oglądam takich programów. Mam spokój.

  •  

    pokaż komentarz

    czyli standardzik, dokładanie to samo jest na wszystkich 'castingach' - ludzie traktowani jak bydło i przedmiotowo, liczy się szouuuu który jest zresztą sztucznie nakręcany....

  •  

    pokaż komentarz

    jakoś nie kupuję tej historii , takie gorzkie żale bo jury nie padło na kolana przed sezonowaną wołowiną węgierską,

    ludzie to nie są programy kulinarne tylko rozrywkowe z gotowaniem w tle i to trzeba zrozumieć zanim weźmie się to na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tsstolik: I właśnie w tym problem - obejrzyj oryginalne programy: w uk/usa/itd. program tego typu jest w 80% programem o gotowaniu. U nas gotowania prawie nie ma, za to dostajemy kolejny reality-show dla debili.

    •  

      pokaż komentarz

      @KHOT: nie jestem fanem polskich programów ale w oryginalnym master chef te początkowe eleminacje też specjalnie skupione na jedzeniu nie były, zobaczymy jak to będzie gdy już zostaną wybrani uczestnicy. Myślę że wtedy będzie lepiej

  •  

    pokaż komentarz

    Z innej beczki, kojarzy ktoś program kulinarny w którym gotowały dwie starsze Panie, jedna z nich jarała szlugi po skończonej pracy :). Były chyba emitowane z rok temu, nie pamiętam na jakim kanale:/

  •  

    pokaż komentarz

    Top Chef był super całą rodziną się go oglądało .
    Ludzie po prostu mieli niesamowity talent i aż przyjemnie oglądało sie specjalistów przy pracy.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ludzie nigdy nie zrozumieją, że w Polsce sprzedaje się gówno, bo ludzie to kupują? Żeby coś się w naszej telewizji (zresztą w całych mediach) zmieniło trzeba zmienić podejście do serwowanej nam rozrywki, a nie winić wszystkich wokół. Dopóki najlepiej sprzedającą się gazetą będzie Fakt, jedną z najbardziej popularnych stron - Pudelek, a prawdopodobnie najbogatszą stacją - TVN, to nic się w tej materii nie zmieni. Przecież to minimalny wysiłek wyłączyć telewizor, skupiając się na wartościowych treściach np. w internecie i przekonać do tego innych.

  •  

    pokaż komentarz

    To że nie dostajemy od telewizji kotleta to jestem w stanie zrozumieć, ale że podają coraz gorszą papkę często przypominającą już trociny jest lekką przesadą

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tylko wrzuciLEM czyjegos bloga ;-) jak cos chcecie od autorki tekstu, to piszcie do niej.
    Wg mnie tekst jest spoko, lubie takie spojrzenia zza kulis.

    Sam obejrzalem wlasnie ten pierwszy odcinek.. i boli mnie to kosmicznie. Nie ogladalem jakos strasznie duzo oryginalnego, ale to jak to jest pokazane i krecone pod publiczke i celebrowanie celebrytow.. masakra i koszmar. Szkoda. Bo fajne to moglo byc :-)

  •  

    pokaż komentarz

    Jesteś warta Magdy G. bo znasz mądre słowa jak ,,fond de veau,, ale mówisz ,,moją pasją jest promocja polskich tradycji kulinarnych.,, tak tak .
    Kuchnia francuska jest najgorsza z wszystkich. Wszystko przepiękne podane ale z małymi wyjątkami niesmaczne. Francuzi nie potrafią gotować.
    Włosi potrafią, Węgrzy, Polacy potrafią. Francuzi nie potrafią. Tusk vision promuje jeszcze jakiś niedorozwiniętych francuzów co nie znają polskiego, nie kumam dla kogo to? I ta Gestler z tym swoim kucharkiem i tą swoją tarta i tą tartą z kucharkiem. Master chef - po jakiemu to? Idiokracja!
    http://www.youtube.com/watch?v=wq4oXy7uhwk&feature=player_detailpage#t=230s

    •  

      pokaż komentarz

      @hubertgelg:

      Kuchnia francuska jest najgorsza z wszystkich

      Łap minusika za wypowiadanie się w temacie na który najwyraźniej nie masz bladego pojęcia. I za wrzucanie polityki do tematu o programie telewizyjnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @babejsza: łap minusisika za to że znasz się na wszystkim i nigdy nie rozmawiasz o polityce

    •  

      pokaż komentarz

      @hubertgelg: Nie znam się na wszystkim i nie twierdziłem, że tak jest. Ty natomiast wypowiadasz się pejoratywnie o kuchni będącej podstawą dużej części dzisiejszych przepisów i technik stosowanych przez najwybitniejszych mistrzów kucharskich. Żadna inna kuchnia nie dała światu tyle techniki co kuchnia francuzka, która operuje często na bardzo skomplikowanych procesach różnorakiej obróbki składników. Kuchnie polska, włoska czy węgierska i wiele innych są świetne, ale bazują na prostych technikach wywodzących się z czasów współczesnych. Natomiast Francuzi jak żaden inny naród zachowali w swojej kuchni do dnia dzisiejszego techniki stosowane ćwierć milenium temu.

      W kuchni polskiej na ten przykład 3 wieki temu stosowane techniki i składniki były o wiele bogatsze. Wystarczy przejrzeć stare zapisy takich osób jak Stanisław Czerniecki, Ćwierczakiewiczowa (choć ona akurat jest jedną z tych osób, które przyczyniła się do upraszczania kuchni), Wojciech Wielądko i wielu innych również późniejszych. Techniki zawarte np. w Compendium Ferculorum jak np. długie gotowanie mięs w occie owocowym (same octy w wyborze ogromny stosowane wtedy też nie przetrwały w naszej kuchni do dziś) dawno umarły. Francuzi swoje techniki pielęgnowali i ulepszali. Confi, demi glace, fond de veau itp. itd..

      Pisanie o Francuzach, że nie potrafią gotować pokazuje wyłącznie Twoją ignorancję i żadne sarkastyczne uwagi tego nie zmienią.

  •  

    pokaż komentarz

    musisz być strasznie szalona, że tam poszłaś! p.s. dobrze, że wrzuciłać adres bloga tastycolours, bo kolejna osoba (czyli ja) będzie pichcić te pyszności.

  •  

    pokaż komentarz

    Lubię placki ziemniaczane .

  •  

    pokaż komentarz

    Kto to jest Magda Gessler?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja w tych programach widzę tylko jedno! Ludzie to tylko tło, głównymi bohaterami jest pani Gessler, która potrafi jedynie sypać całe torebki kucharków, prymatów i innych paskudztw to wielkiego gara. Kreatorka smaku, która nawet nie ma zielonego pojęcia jak zrobić proste chow mein czy smażony ryż. Wy tez sypcie kucharka i prymat, gdzie się da - bądźcie kreatorami smaku!

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: A co takiego złego jest w przyprawach Prymata?

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: Skąd zatem bierzesz egzotyczne przyprawy? Sama wysrywasz np. kardamon?
      @EstradaOrNada: To taki hipister, sam sprowadza egzotyczne przyprawy, albo siedzi na sedesie i strzela kloca.

    •  

      pokaż komentarz

      @EstradaOrNada: Nie uzywam, tej marki byc moze sa to dobrej jakosci rzeczy, aczkolwiek w tym kontekscie sa nachalne promowane jakby od nich zalezalo cale powodzenie w przygotowaniu potrawy. Mowiac prymaty i kucharki mialem na mysli te gotowe zolte mieszanki, ktorych zaden szanujacy sie kucharz nie powinien uzywac.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: Kucharka to wciskali w Ugotowanych, w kuchennych rewolucjach był prymat do którego nic nie mam bo są to normalne przyprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Masz racje, bardziej egzotyczne przyprawy sprowadzam zza granicy. Nie dosc ze taniej dla wiekszej ilosci to mam pewnosc co do ich jakosci. Nie jestem hipsterem, rozumiem zas ze ty nie znasz innych marek poza prymatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: nie po prostu cenie czas i wole pojsc do sklepu i kupic torebke z przyprawa nie rozniaca sie niczym od tej z zagranicy. trollku.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Wielu przypraw niestety nie da sie nabyc w pierwszym lepszym sklepie. Trollem to jestes ty co swiadczy o rynsztokowych odniesieniach jakich uzyles w swym pierwszym komentarzu. Gadaj zdrów i sie nakrecaj, bo ja koncze.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul:
      Taaa jasne. Jesteś takim kreatorem smaku, że szok ;). Bo każdy ma czas sprowadzać przyprawy. Nie wiem jaki ty masz blisko siebie sklep, ale ja kupuje to co chce bez problemu. Mam Almę, Biedronkę, dwa lewiatany, 5 minut do BOMI oraz Tesco ;-]

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: jakich przypraw nie znajdziesz w pierwszym lepszym sklepie? Jestem tego bardzo ciekaw (oczywiście rozumiem, że podasz przyprawy, które często używasz do różnych potraw, a nie na przykład suszone rogi bawoła mieszkającego po zachodniej stronie łąki)?

    •  

      pokaż komentarz

      @leone: Kuchnia indyjska staje sie bardzo popularna, tak wiec mielonej kolendry brak, chat masala brak, hing uzywany do smazenia cebuli brak, poplarnej mieszanki 5 smakow uzywanej w kuchni chinskiej tez brak, poplarna harissa - jedynie wysylkowo, mielony kumin brak, proszek gorczycy brak. W delikatesach mozna znalezc jedynie garam masala i gotowe mieszanki do dan typu chicken tikka. W dodatku sa to male paczuszki i drogie. Aby znalezc przyprawy kuchni indyjskiej musisz szukac sklepiku z przyprawami i zdrowa zywnoscia lub zamawiac z sieci. Z kuchnia chinska i japonska jest juz lepiej, praktycznie wszystkie przyprawy i gotowe wyroby (makarony, akc. sushi etc) mozna dostac w kazdym dobrze wyposazonym supermarkecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul:
      Argument w pierwszej wypowiedzi nie jest trafiony. Gotowanie kuchni indyjskiej w polskich warunkach i krytykowanie Gesslerowej jest bardzo pretensjonalne.
      Przyprawy, których używa są normalnym przyprawami i nigdy nie widziałem U Gesslerowej w reku Kucharka, Vegety itd.
      Swoją drogą kuchnia indyjska jest pelna smaku i przypraw ale często kosztem techniki - to proste dania oparte na mieszankach przypraw, wielu sosach, przygotowaniem mięsa lub substytutów.
      Chow mein i smazony ryż to nie wyznaczniki kreatorów smaku!