•  

    pokaż komentarz

    Hhahah w tym programie talenty juz od pierwszego odcinka pokazali ze gowno im tam ze smakiem jedzenia i ich superostwem liczy sie pokaz ,fun i szalenstwo a nie potrawa wiem jedno osoba ktora wygra te ksiazke kucharskan nie zdobedzie fanow a ludzi ktorzy zapomna o nim szybciej niz o programie czekajac na druga serie.

    A Pani gesler gra juz pod publike i pod wytyczne stacji i jest to juz bardzo zauwazalne Tvn to juz cien tego czym byl....

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: o jej poziomie świadczy to, że jak jej proponował TVN spotkanie z Ramsay'em i gotowanie z nim to odmówiła, bo się go boi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Boi sie bo wie ze jest zerem w kuchni, jej jedyne doswiadczenie to prowadzenie restauracji gdzie zatrudnia szefow kuchni (czyli kto w jej restauracjach dba o smak bo napewno nie ona), jest po prostu celebrytka wypromowana przez tvn jak kilka innych gwiazdek ktore mysla ze sa bogami...

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: mysle ze po prostu ma znajomosci i dlatego zostala wypromowana

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: dlatego wole na bbc gordona, to on dla mnie jest wyrocznia, a ona uzywa nazwiska dluznika ktorym interesuje sie sad wiec o co tu chodzi w jej slawie, sad zajmie sie tym i wyrowna dlugi w warszawie jakie jej rodzina zostawila w tym miscie ???

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl:
      ona nie ma ani jednej gwiazdki Michelina, a Grodon ma 3 -cie miejsce na swiecie pod wzgledem ilsoci gwiazdek michelina.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Dlatego dla mnie nie jest wyrocznia w tym co kto gotuje albo jak gotuje. Jest na tym samym poziomie co wujek Wacek ktoregos z was ktory prowadzi wiecej niz jedna budke z hot dogami ( znajac zycie on wie co ludzia smakuje i to robi) .....

      A tak nawiasem dzisiaj na tv4 byl progaram master ... wiadomo co JUNIOR i te potrawy ktore tam byly to w porownaniu do tego co widzialem dzis w tvn to zarcie gorsze niz z budki podczas koncertu..
      Dodam ze tam gotowaly 10 latki !!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: MasterChef Junior Australia?

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: To nie wiesz, że ją podobno ojciec komunista wkręcił do TVNu? Taki ostatnio wykop się tu znalazł i masa wykopowiczów przyjęła to bezkrytycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfx-pl: Ja rozumiem, że można kogoś nie lubić ale jeżeli twierdzisz, że jest zerem w kuchni to fajnie gdybyś napisał coś konkretnego na ten temat. To, że zatrudnia szefów kuchni to chyba normalne- myślisz, że mogłaby prowadzić kilka restauracji i być szefem i gotować i zarządzać każdą kuchnią? To jest naturalny etap rozwoju najlepszych kucharzy i managerów w jednym (generalnie ludzi z pomysłem jak gotowanie zamienić w biznes). W pewnym momencie przestajesz gotować a bardziej uczysz, doglądasz i nadzorujesz- tak jest w większośi branż. Na kuchni się zna o czym świadczą właśnie jej restauracje- ktoś kto nie zna się na gotowaniu nie będzie w stanie dobrze poprowadzić restauracji. To pokazuje też, że zna się na paru innych rzeczach.
      To, że jest ona pop gwiazdą gotowania stworzoną przez TVN i ją samą to już inna kwestia. To, że w TVNie wszystko jest pod publikę i jest sztuczne, napompowane emocjami to też norma- to przecież jest telewizja i jeżeli ktoś liczy na dokument to niech sobie włączy Planete albo National Geographic ;) TVN zarabia pieniądze i dobrze wie na czym je zarobić i to właśnie "sprzedaje" widzom.
      To czy uznać format za spieprzony pokaże oglądalność i tylko ona liczy się dla TVN bo przekłada się to na pieniądze z reklam. Jeżeli ludziom odpowiadają takie rzeczy a pokolei wszystkie programy z TVNu od Mam Talentów przez Ty can dance pokazują, że to dobrze się sprzedaje i ludziom się to podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Serio? Skąd tak takie rewelacje? Oczywiście nie żeby mnie to dziwiło ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Nie wiem czy byłeś w jakiejś jej restauracji bo one na pewno nie świadczą o tym że umie gotować, jedzenie tam jest naprawdę średnie. Nie mówiąc że promuje się ją na kucharkę wybitną a taka powinna mieć przynajmniej jakąś jedną gwiazdkę michelin.
      Format o gotowaniu jest fajny wtedy kiedy pokazuje się w nim fajne gotowanie a nie jak są jedynie smutne historyjki trochę wrzasków płaczu i wyłącznie na tym zrobiony program a gotowania nawet marnego jest tam tyle co nic. W innych krajach formuła gdzie pokazuje się gotowanie, a nie granie na emocjach się sprawdza u nas trzeba robić programy dla debili smutne.

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Jest śmieszna, poziom dna. Jedzenie w jej krakowskiej restauracji jest dęte, droie i niesmaczne. Smaczniejsze jest wp#@!!%!anie hot-doga w pierwszej lepszej budce.
      Nie ma ani jednej gwiazdki Michelnia, nie uczyła się u najlepszych kucharzy, jest postacią POP KULTURY wykreowaną na gwiazdę.
      @Aerials: Było o tym podczas przeciekania informacji o MasterChef do mediów. Odmówiła spotkania z Gordonem, a TVN chcial zrobić konfrontacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kretu: Szczerze to nie byłem ale skoro ma kilka restauracji a jedzenie w nich nie jest tanie to coś musi przyciągać klientów.
      Programy o gotowaniu są- można je obejrzeć na kilku polskich kanałach- są to programy gdzie nie ma historii o tym jak to biednia Jadzia ze wsi przyjechała do wielkiego miasta, pracowała to tu to tam a teraz chce spełnić marzenia tylko jest normalnie opisywany przepis a kucharz gotuje i opowiada historie różne i ciekawostki niejako przy okazji a głównym tematem programu jest to co jest gotowane i jak się gotuje. Nie czarujmy się jednak- emocje się dobrze sprzedają i TVN z tego otwarcie korzysta. Każdy może oglądać co chce na szczęście mamy wolność jeśli chodzi o wybór programu telewizyjnego, który chcemy oglądać lub możemy zrezygnować z telewizji- w internecie jest wielu pasjonatów gotowania, którzy mają nawet kanały na youtube i można się sporo nauczyć i dowiedzieć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @YouMustDie: Przyciąga ich - nazwisko i możliwość lansu, że jadło sie u Gessler, nic więcej.
      My krytykujemy ich za to, że kupili format i zamiast wiernie go reprodukować, to go zepsuli majstrując przy nim.
      Zepsuli? Tak zepsuli. Zapraszam PRZED WYPOWIADANIEM SIĘ do oglądnięcia amerykańskiej wersji:
      http://www.youtube.com/user/TheYuriabs

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: Wyobrażasz to sobie :D ?

      -What the fuck are you doing you stupid whore! Get the fuck out of my fuckin kitchen you god forsaken fat cunt!

    •  

      pokaż komentarz

      @franaa:
      On by ją zjadł, wyśmiał poniżył :D

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikus150: @kretu: Wszystko ładnie pięknie, ale z tymi gwiazdkami nie przesadzajcie. Są wyznacznikiem drożyzny i gotowania z pęsetą, miarką i papierkami lakmusowymi w tle. Wielu znakomitych kucharzy po latach gonitwy za gwiazdkami zaczyna od nich uciekać bo odbierają im radość gotowania. Kuchnia jest rodzajem sztuki, a ta jest wynikiem pasji. Nikt nie ocenia sztuki w teatrze na bazie powtarzalności spektaklu, tego czy wszystko w sztuce odbywa się za każdym razem w identyczny sposób. Natomiast gwiazdki przyznaje się tym, którzy potrafią za każdym razem powielić danie z menu w identyczny sposób. To jest produkcja nie sztuka. Produkcja produktów bardzo ekskluzywnych i pysznych, ale bez duszy.

      Poza tym restauracja, żeby dostać gwiazdki musi spełniać bardzo wygórowane standardy personalne. Co za tym idzie ma bardzo wysokie koszty utrzymania co wiąże się z horrendalnymi cenami potraw. Ja wolę zapłacić dużo za posiłek gdy jego składniki są specjalnie selekcjonowane, a kucharz włożył dużo wysiłku w ich przygotowanie aniżeli tylko dlatego że lokal musi utrzymać personel w liczbie często zbliżonej do liczby miejsc w sali.

      Nie prawdą jest co się czasem słyszy że wystarczy trzymać wysoki poziom dań aby otrzymać gwiazdkę. Żeby tak się stało trzeba spełnić mnóstwo niezapisanych wymogów. To jest trochę jak z gwiazdkami z testów euro NCAP. Niby bezpiecznie, ale zwykle tylko w obszarze wymogów stawianych przez organizację.

      W przypadku restauracji tak naprawdę żadne gwiazdki w dzisiejszej globalnej wiosce nie są potrzebne. Ludzie głosują portfelami, a renomę i sławę zdobywa się dzięki poleceniom.

    •  

      pokaż komentarz

      @babejsza: gwiazdke zdobywa restauracja a nie kucharz. Liczy sie nie tylko ze jest smacznie, czysto, dobrze zrobione, ale tez to jak kelner Cie powita, jak zareaguje na zmiane w potrawie (ze nie chcesz marchewki ale wolisz ogorka do tej potrawy), jak zareaguje na zmiane zamowienia oraz na to ze jedzenie jest nie dobre/ nie smakuje Ci. Fajnie to widac w programie Ramsay Best Restaurant i tam konkurowaly restauracje bardzo drogie, ale tez tansze i smaczne (byla jedna indyjska co musiala nawet krzesla dostawiac na przyjazd gosci a zaszla daleko w programie). Wiadomo ze nie sa w stanie sprawdzic wszystkiego ale gwiazdek nie przyznaja dozywotnio. Tak jak testy NCAP nie mowia o 100% ochronie na wszystkie wypadki, ale pozwalaja zorientowac sie ktory samochod jest konstrukcyjnie bardziej bezpieczny i wiadomo ze lepiej miec auto z 5 gwiazdkami NCAP niz z 1.
      A ja jednak bardziej ufam takim gwiazdkom niz poleceniom, bo w internecie gdzie kazdy czuje sie anonimowy to rownie dobrze mozna jakas firme zjechac od gory do dolu albo odwrotnie wypropowac cos co sie do tego nie nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: Ja nie pisałem o poleceniach na onecie, tylko głównie przez osoby znajome ew. przez portale wyspecjalizowane.

      gwiazdke zdobywa restauracja a nie kucharz.

      Tak gwiazdka przyznawana jest lokalowi, ale zdobywa ją w największym wymiarze kucharz. Częste są sytuacje utraty gwiazdki przez lokal po odejściu kucharza. Tak samo częste jak przyznanie jej restauracji do której przeszedł. Vide: Marco Pierre White w początkach swojej kariery.

      Liczy sie nie tylko ze jest smacznie, czysto, dobrze zrobione, ale tez to jak kelner Cie powita, jak zareaguje na zmiane w potrawie (ze nie chcesz marchewki ale wolisz ogorka do tej potrawy), jak zareaguje na zmiane zamowienia oraz na to ze jedzenie jest nie dobre/ nie smakuje Ci

      nie negowałem tego - wszystkie elementy związane z restauracją są istotne, ale jedzenie jest najważniejsze i po nie przychodzę do restauracji. I jeżeli ono będzie pyszne, a kelner dupa to i tak tam wrócę. Trzeba się bardzo postarać, żeby mieć dobre jedzenie a spaprać klimat tak, że nie będzie się chciało wracać. Swoją drogą chciałbym zobaczyć jak idąc do restauracji np. tak wychwalanego tu Gordona Ramsaya "Gordon Ramsay" w Londynie ktoś chciałby wymienić coś w daniu. Trzygwiazdkowi kucharze potrafią wywalić z restauracji ludzi za prośbę o sól :).

    •  

      pokaż komentarz

      @babejsza: hmm moze z ta wymiana to zle powiedzialem bo bardziej chodzilo mi o poproszenie zeby czegos do dania nie dodawac (bo np jestes uczulony).
      Co do polecenia to tak, jesli masz zaufanie do tej osoby, bo portale to czasami po zdobyciu zaufania "sprzedaja" sie producentom/uslugodawca, dlatego za bardzo im nie wierze, no chyba ze wymieniaja bardzo duzo wad albo rzeczy ktore mozna uznac przez niektorych za wady.

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jak dobry portal się sprzeda do zaraz powstanie nowy, poza tym są też np. blogi. Nie pisałem, że gwiazdki nie są wyznacznikiem tylko, że w dzisiejszym świecie nie mają już takiego znaczenia. Poza tym są wyznacznikiem najwyższego luksusu, a szary zjadacz chleba też chciałby od wielkiego dzwonu wyskoczyć gdzieś na miasto coś zjeść. Ja bym czasem chciał zjeść na mieście coś domowego, niekoniecznie wykwintnego. W takich przypadkach gwiazdki są nieprzydatne.

      Jak kogoś znasz to wiesz czy możesz jego ocenom w danej dziedzinie wierzyć czy nie :).

  •  

    pokaż komentarz

    Kocham MasterChef w wersji Brytyjskiej i Amerykańskiej, kocham "Hell's Kitchen" i programy na bazie Ramsay'a itd. Ale jestem przekonany, że TVN spieprzy te formaty (a część z nich już spieprzył). I polskie wersje będą żenujące.

  •  

    pokaż komentarz

    No tak jak pokazują minione lata polskie stacje tv potrafią malowniczo wręcz spieprzyć najlepsze formaty. Uwielbiam "Ugotowanych" w ich brytyjskiej wersji pod nazwą "Come dine with me" gdzie uczestnicy się nie spinają tylko dobrze bawią, a zakupów nie robią w Almie tylko w mięsnym na rogu. Natomiast Polacy są tak ściśnieniowani presją wygranej, że aż żal na to patrzeć. "Master Chef" w wersji brytyjskiej ze wspaniałym Michel Roux Jr też był prawdziwą przyjemnością do oglądania. A tvn wciska wszędzie Madzię G., która tak naprawdę nie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o kulinaria i przy takim Michelu wypada tak blado, że aż szkoda o tym wspominać. Tak jak autorka wpisu obawiam się, że program będzie nastawiony na pokazanie histerii uczestników ich mniej lub bardziej ładnych domków, koników i innych bzdetów... naprawdę szkoda...

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: Czasem lubiłem obejrzeć Ugotowanych i raz była całkiem miła sytuacja, gdzie uczestniczy podzielili się pieniędzmi po tysiaku. A tak podobne odczucia mam co Ty do naszych Polskich programów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Holbar: podzielili się bo 3 z 4 osób miało 1 miejsce, więc żeby czwarty nie był smutny dali sobie po 1,250zł :P - choć nie wiadomo czy i to nie było wyreżyserowane

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: Zgadzam się. Magda Gessler jest zbyt nachalnie promowana przez TVN. Posiadanie sieci restauracji nie czyni nikogo wybitność świata gastronomicznego. Niestety chcą nam wmówić, że jest inaczej. Robią z Gesslerki wielką kucharkę, damę i znawczyni smaku. Jest to tak nachalne, że wręcz irytujące. W Kuchennych Rewolucjach bardziej irytowało mnie tylko wciskanie na chama przyprawk Prymat wszędzie gdzie się da (w Masterchef produkt placement jest jeszcze gorszy, oglądałem tylko pięciominutowy urywek, a napis "Makro" przewinął się przed moimi oczami z dziesięć razy). Co do zdolności kucharski Magdy G. to jak mówiłem posiadanie restauracji jeszcze nikogo z automatu nie uczyniły wielkim gastronomem. Poza tym tak ją lansują kucharsko, a co ona robi w Rewolucjach? Dwa razy zamiesza chochlą w pełnym makijażu i to wszystko. Co do bycia damą to ona przecież zachowuje się jak prostaczka, a nie jak chodzący symbol kultury co chce nam TVN usilnie wmówić. Wypluwa jedzenie, mówi z pełną buzią, przeklina... naruszenia etykiety mogę wymieniać w nieskończoność i tak się zachowuje dama? To ja dziękuję bardzo. Co do wyszukanego smaku to też kpią chyba z nas. Wleci do restauracji i powie "tutaj walniemy żyrandol, a te ściany pomalujemy na biało", to ma być te wielkie poczucie gustu? Na moje ona forsuje losowe i często niezbyt logiczne zmiany. Tak to każdy potrafi i nie trzeba być "wielkim restauratorem".

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Jak to się mówi: wyżej sra niż dupę ma. Każdy kto obejrzy ten sam program (Kuchenne Rewolucje) z udziałem Gordona Ramsaya zauważy jak ten facet się spina żeby komuś pomóc. Zap#$@%$$a od rana do nocy, gotuje każde (!) danie z menu, dyscyplinuje załogę i jak wraca po kilku tygodniach i coś jest źle to pomaga, a nie rzuca łyżką i wychodzi z fochem jak to ma Madzia G. w zwyczaju. Szczerze mówiąc to boję się oglądać tego polskiego Master Chefa, podobno do wygrania jest książka kucharska?... W brytyjskim główną nagrodą była fucha w restauracji nagrodzonej gwiazdką Michelin...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Obejrzyj odcinek. Wywiady z uczestnikami są na halach marketu Makro, w tle są stoiska z warzywami, uczestnicy przez 2 minuty wysypują przyprawy z małych torebek Kamisu, kilkanaście sekund odpalają gaz w kuchenkach Samsung.

      TVN uwielbia tworzyć "celebrytów" - ludzi sławnych dlatego że są sławni. Gessler, Wojewódzki, superniania Zawadzka, Piróg, Kazadi, Rusin - wszyscy mają być uważani za guru w swoich dziedzinach. Do tego stopnia że w Masterchef jedna z uczestniczek popłakała się bo miała możliwość ugotowania dla Gessler. Żałosny cyrk, wszechobecna reklama i komercja, zero jakiejkolwiek treści. Obejrzałem odcinek do połowy i przerwałem bo wiało po prostu nudą. Przychodzi uczestnik, wyłoży jedzenie na talerz, powie co to, czasem zacznie pajacować, czasem zacznie beczeć, czsem zacznie narzekać. Jurorzy kosztują dań i są biali albo czarni: dobre, jestem na tak albo niedobre, jestem na nie. Zero jakiegoś uzasadnienia, brak merytorycznej oceny. Dobre albo niedobre. I tak przez 45 minut. Jakby ktoś nie wiedział że to program to pewnie by zapytał dlaczego oglądam reklamę makro albo kamisu.

    •  

      pokaż komentarz

      W brytyjskim główną nagrodą była fucha w restauracji nagrodzonej gwiazdką Michelin...

      @sohee: w Polsce chyba takiej nie ma?

    •  

      pokaż komentarz

      @sohee: mi tez bardziej podobaja sie programy prowadzone przez Gordona. W Masterchef USA tez do wygrania jest wlasna ksiazka i jakas kasa. Gordon prowadzi sporo fajnych programow:
      - Behind Bars (utworzyl druzyne kucharzy w wiezieniu i sprzedawal ich produkty poza wiezieniem),
      - Kitchen Nightmares (mamy kopie tego w kuchennych rewolucjach, tylko tam nie kazda restauracje musi od nowa pomalowac i nie wszystko wywala z menu i robi od nowa, czasem jest danie ktore naprawde jest dobre ale nie doceniane przez wlascicieli a czasem po prostu trzeba przyciac menu i obudzic ducha gotowania w kucharzu)
      - Hells Kitchen - profesjonalni kucharze rywalizuja o miano najlepszego, kase i prace w restauracji Gordona (ta praca wziela sie chyba z tego ze zwyciezca pierwszego programu dostal od Gordona propozycje: zamiast zakladac swoja restauracje niech przyjdzie do niego na pol roku i sie zgodzil)
      - Masterchef US - to samo co u nas, tylko troche innaczej. Wiadomo jest troche historii uczestnikow, jest lokowanie produktow (zwlaszcza w najnowszej serii duzo tego) ale jak przychodzi co do czego to danie i jego smak jest najwazniejsze.
      - Hotell Hell - to co Kitchen Nightmares tylko nie same restauracje a hotele/hostele zrestauracja (bo Gordon pracowal kiedys pare lat w hotelu).
      To co mi sie podoba w tych programach to ze nie ma zadnego glosowania widzow tylko Gordon decyduje o wszystkim (albo razem z jurorami jak w Masterchef). Fajnie to widac jak w Hells Kitchen kucharze maja dac 2 nominacje do wywalenia z programu a Gordon i tak wywala inna osobe (bo liczy sie umiejetnosc a nie kombinowanie i sojusze).
      Ale po pierwszym odcinku naszego Masterchef widac ze tak jak w Mam talent najwazniejsze beda historie ludzi i osobowosci a nie ze ktos naprawde zrobil danie ze dupe urywa. Czekam jeszcze czy po tych kastingach bedzie tak jak w poprzednich Masterchef ze np bedzie dla wszystkich zadanie: pokroic jak najwiecej cebuli i odpada polowa najgorszych itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @josoof: Nie jeszcze nie ma, może Atelier Amaro ją zdobędzie na razie mają wyróżnienie "rising star". Ale to nawet nie o tą gwiazdkę chodzi (skoro i tak jej nie ma), zastanawiam się dlaczego któryś z jurorów prowadzących restaurację nie zatrudni wygranego w swojej knajpie? Albo w jakiejkolwiek porządnej restauracji? Chyba możliwość pracy w dobrej kuchni (nawet przez parę miesięcy) jest więcej warta niż książka kucharska?

      @elcede: Oglądałam prawie wszystko co Gordon wyprodukował (swoją drogą kiedy on ma czas żeby te wszystkie programy nagrywać ;-)). Stwierdzam jednak, że nie lubię programów kręconych w USA z Amerykanami bo ich podejście do wszystkiego jest mi obce i niezrozumiałe. Najbardziej lubię te brytyjskie, chociaż jak dla mnie najlepsi są Michel Roux Jr i Marco Pierre White (który niestety sprzedał się kostce rosołowej Knorr i od tamtego dnia moje serce krwawi).

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jeszcze 3 programy, które są bardzo fajne i w których Gordon nie wrzeszczy na wszystkich (no może trochę ;]):
      - F word (Ku jak kucharz) czyli drużyna gotuje trzydaniowy obiad dla 50 osób i goście płacą albo nie. Do tego Gordon hoduje świnki, warzy swoje piwo i jeździ po świecie w poszukiwaniu dziwnych potraw
      - Gordon Ramsay Cook along live - w godzine Gordon gotuje na żywo trzydaniowy obiad, a z nim różni ludzie podłączeni przez net
      - Gordon Ramsays great escape - czyli Gordon jeździ po Azji i tam ma różne "wyzwania"
      W polskiej wersji też będzie konkurencja z cebulą (pierwszy odsiew) a potem z daniem z jajka (drugi duży odsiew).

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai:
      Sorry Panie i Panowie ,ale w telewizji już leci taka szmira,że nie ma sensu nawet tego odpalać. Człowiek przynajmniej bez niepotrzebnych spinek żyje. Co do słynnej Madzi G. to jest to niewiele warta pijaczka dosyć często przyjeżdżająca do jednej miejscowości turystycznej na południu Polski. W tym czasie pije gorzołke i szarpie się w pokoju z jednym gościem. Najlepszy z tego wszystkiego był fakt, że tydzień po takim wypadzie w porannej tv doradzała jak utrzymać związek na odległość. Wracając do jej zdolności kulinarnych to miewam ogromne wątpliwości po historii jaką usłyszałem ostatnio od znajomego: przyszła Magda G. na kuchnię dosyć chwiejnym krokiem i zaczęła coś mieszać w garnku. Przynajmniej próbowała tak zrobić,bo miał wrażenie,że to chochla nią miesza ,a nie na odwrót. Ludzie wyłączcie tv, telewizor podepnijcie do laptopa albo ps3 i wyluzujcie,bo się wrzodów tylko od tego nabawicie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bird_girl: dzięki.
      Widziałem ten z gotowaniem przez internet i całkiem fajny program. Nie wiem czy ten program jest na żywo czy tylko tak wygląda ale Gordon zachowuje się w nim jak by miał adhd :) a pozostałe programy muszę poszukać czy są dostępne w internecie bo uwielbiam tego prowadzącego, szkoda że nie umiem gotować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: jak masz telewizor to często programy Gordona lecą na BBC (głównie Knowledge). Jeśli chodzi o gotowanie - nie umiesz? to się naucz :) na początek polecam przepisy Jamiego Olivera (np. super książka "30 minut w kuchni" - z tego co wiem na yt są odcinki programu, w którym są przepisy z tej książki, można go też oglądać na kuchni tv), który gotuje tak, że prościej się nie da :). Polecam też szukania przepisów na blogach kulinarnych, w domowych książkach kucharskich i podpytywanie znajomych. Zacznij od gotowania prostych makaronów a potem jakoś pójdzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bird_girl: dzięki za porady :) telewizor mam ale tylko cyfrowa naziemna więc pozostaje online.

  •  

    pokaż komentarz

    MasterChief w polskiej wersji będzie klapą od początku do końca. O ile "Kuchenne Rewolucje" jakoś się ratują mimo łzawych historii zamiast rewolucji o tyle tutaj nie mamy nic, sensownej nagrody, konkurencji na poziomie, uznanej osobistości w świecie kucharzy. Porażka na całej linii.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo masa uwielbia oglądać historie uczestników i płaczące dzieci.