•  

    pokaż komentarz

    No proszę. Nagle pieniążki na płacenie czynszu się znalazły.

  •  

    pokaż komentarz

    no kurcze, niemożliwe. Żeby ci biedni ludzie, którzy nie mają co do garnka włożyć, nagle znaleźli piniondz? Straszne są te władze, że drenują kieszenie najuboższych. Przecież dotychczasowy system sprawiedliwości społecznej tak dobrze się sprawdzał. Bo przecież jeśli ktoś pracuje to powinien płacić jak najwięcej na nier.. na niepracujących, którym się po prostu w życiu nie powiodło...

    •  

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: a skąd mają mieć pieniądze? WIesz jak drogie są papierosy i alkohol?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @qweq3: W moim rodzinnym miescie w woj. lubuskim rowniez cos ruszylo - spoldzielnia zaczela eksmitowac ludzi z dlugami. Dlugo to trwalo, za dlugo. Bydlo mieszkajace nad moimi rodzicami , dzuien przed 'przeprowadzka' wynioslo wszystko co sie dalo wyniesc z mieszkania. WSZYSTKO. Tego czego wyniesc sie nie dalo, zniszczyli, okopali, powyrywali. Potem powyrzucali przez balkon. Rezultatem ich dzialan w lazience bylo zalanie lazienki rodzicow.

      Mieszkanie tej patologii jest teraz do generalnego remontu. Ale jakos na picie codziennie i papierosy pioeniadze byly. Co weekend moja rodzina nie mogla w nocy spokojnie spac bo sasiedzi z gory pili, awanturowali sie, trzaskali czym sie dalo i ogolnie halasowali niemozebnie. Nie pomagaly interwencje policji (w tym mandaty) i spoldzielni. Ile razy zadawalem sobie pytanie, jak to jest mozliwe ze nieplacacy ludzie moga mieszkac sobie za na koszt pozostalych lokatorow...

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepszy przykład na to, że największą karą jest jej nieuchronność. Bo co z tego, że ktoś ma dług, skoro do tej pory mógł mieszkać i dalej nie płacić?

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: nie do końca. Co z tego, że kara będzie nieuchronna, skoro będzie lekka, np. zawiasy?

    •  

      pokaż komentarz

      @gryfek: Zawiasy są jednorazowe, po recydywie już dostajesz pozbawienie wolności więc jak najbardziej nieuchronność kary odstrasza mocniej niż jej wysokość.

    •  

      pokaż komentarz

      @deyna:

      Popatrz co się dzieje w koło i nie pisz takich bzdur. Dla przestępców kara, czyli pobyt w więzieniu to przeważnie wczasy, w więzieniu mają często lepsze warunki niż mieli na wolności. Więzienie nie jest dla nich żadną karą.

    •  

      pokaż komentarz

      @1999: To co innego proponujesz w Polsce by nie łamać międzynarodowych umów? Na przykład tej "Rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ 45/111 z dnia 14 grudnia 1990 r." Można ubolewać, że więzień ma jakieś prawa, ale nic z tym nie zmienisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @deyna:

      Co do rozglądania się wokół, to chciałbym podpowiedzieć, iż recydywista może mieć wielokrotne wyroki w zawieszeniu.Co nas jako Państwo obliguje do przestrzegania tych norm ? Czy także prawo do szybkiego i sprawiedliwego sądu ? Czy tylko prawa dla wybranych, nomen omen tych którzy prawo mają tylko na swój użytek lecz nie mają zamiaru go przestrzegać ? Dlaczego większość nie ma praw zagwarantowanych międzynarodowymi umowami ? Czy coś nie jest czasem postawione na głowie ?

      PRL też przestrzegała praw międzynarodowych w sposób podobnie wybiórczy. Więc gdzie mieszkamy ? Ktoś zmienił szyld i powinno być już dobrze ? Tylko dlaczego nawet w Internecie ludzie boją się pisać to co naprawdę myślą o władzy w RP z powodu możliwej wizyty smutnych panów ?

      Więc nie pisz nowomodnych bzdurek o resocjalizacji i nieuchronności kary, bo to jest infantylne i żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      @1999: @1999: Nie napisałem nic o resocjalizacji ani o tym, że zgadzam się na to w jakich warunkach więźniowie w Polsce odbywają karę. Jestem zdania, że więźniowie powinni odpracować swoją karę i być pozbawieni przywilejów, tylko część praw człowieka można im zostawić, prawa obywatelskie odebrać. Jednak zdanie co do wyższości nieuchronności kary nad jest wysokością podtrzymuje. Bandyta jak popełnia zbrodnie to ma nadzieję, że go nie złapią, a nie że dostanie niski wyrok.

      Co nas jako Państwo obliguje do przestrzegania tych norm ?

      @1999: Na przykład to, że się pod nimi podpisaliśmy. Tu już pretensje kieruj w inną stronę, nie do mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @gryfek: lekka kara jest też znacznie mniej kosztowna dla państwa. delikwent żyje na własny koszt, a dodatkowo płaci podatki. W przypadku lekkich przestępstw idealne rozwiązanie, a w przypadku cięższych (nie najcięższych) wzbogacenie o np. dozór elektroniczny wystarcza. Nieuchronność za to gwarantuje, że osoba chcąca popełnić czyn zabroniony najpierw mocno się zastanowi czy to się opłaca skoro szansa na wpadkę jest bardzo duża.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Kiedyś czytałem, że dla więźnia kara 10 lat i 30 lat pozbawienia wolności jest tak samo uciążliwa. Mocno już zboczyliśmy z tematu tego wykopu, bo za długi się nie siedzi w naszym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @deyna: zawiasy są jednorazowe tylko dla szaraczków i nie dotyczą ludzi pokroju "Marcin P."

    •  

      pokaż komentarz

      @Diabl0: Ale to raczej potwierdza tezę, że nieuchronność odstrasza. Bo skoro Marcin P. nie odbył żadnej kary to pewnie stwierdził, że może dalej oszukiwać ludzi i nic mu nie zrobią.

    •  

      pokaż komentarz

      @deyna: Ta. Powiedz to rodzinom ofiar pedofilów, gwałcicielów. Ciekawe czy cieszą się, że ktoś dostaje 7 lat za gwałt i siedzi w ciepłej celi, ma dobre żarcie, TV, siłkę możliwość odwiedzin itp. Nieuchronność i siła kary odstrasza.

      Powinny być obozy pracy przymusowej. Dla śmieci, podludzi, czyli morderców, pedofilów, gwałcicieli kara powinna kończyć się w ramach eksploatacji ich organizmów przy pracach w kamieniołomach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubapolice: egzekucja, jaką jest eksmisja to nie jest kara...

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu się wzięli za chołotę, która znalazła sobie sposób na darmowe mieszkanie!

  •  

    pokaż komentarz

    Dopiero co pyskowaliście, że trzeba być kretynem, żeby pożyczać pieniądze od parabanków. Teraz już wiecie na co te pieniądze ludzie pożyczają.

    W blokowiskach nie ma chyba klatki, na której nie wisiałoby co chwilę jakieś ogłoszenie: Oddłużanie, oddłużanie, oddłużanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartholomew: A kto im kazał się zadłużać? Jak kogoś nie stać na mieszkanie to trudno. A jak ktoś z jednego długu przechodzi na większy dług to naprawdę jest kretynem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandulzz: no tak powinni w ziemiankach w lesie mieszkać !

    •  

      pokaż komentarz

      @Celebe: Są mieszkania socjalne z obniżonym czynszem, są przytułki dla bezdomnych, można sobie poradzić. Chyba że twierdzisz że niepłacenie za mieszkanie jest akceptowalne, ale w takim razie nie ma o czym dyskutować. Trzeba wziąć się do roboty a nie liczyć na to, że ktoś będzie sponsorował mieszkanie, a w razie widma eksmisji brać szemrane pożyczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartholomew: Ale o co chodzi, przecież napisane jest, że mogą odpracowywać dług, tak więc leniuchy będą się zapożyczać, ale jeśli ktoś ma nieco oleju w głowie będzie wolał odśnieżać w zimie itd itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @zelazowy: Świetna opcja, to odpracowywanie, ale spółdzielnie oferujące taką formę redukcji długu to margines.

      @Mandulzz: Tak, oczywiście - lepiej być zdrowym i bogatym, niż biednym i chorym. Ja świetnie rozumiem, że nie wolno się zadłużać, zalegać, niedopłacać, ale żyję już trochę na tym świecie i wiem że bywa różnie. Balansując na krawędzi - a takich balansujących wciąż przybywa, małe omsknięcie (choroba, utrata pracy) powoduje lawinę, która zabiera cię na samo dno. Wtedy oczywiście sam sobie jesteś bardzo winny, bo rozsądny człowiek zabezpiecza się na wszelkie ewentualności. Taaa...

Dodany przez:

avatar gryfek dołączył
244 wykopali 9 zakopali 10 tys. wyświetleń