Ja też tego nie lubię. Zaznaczają na liście wszystkie, albo większość numerów i hepa.
Co to za życzenia? Jeszcze ściągnięty z internetu jakiś wierszyk, który niby ma być śmieszny - mnie nie śmieszy.
To jest smutne, ja na szczęście takich życzeń nie dostaję. To jest rzeczywiście zjawisko rodem z NK. Podobnie bywa też z życzeniami przy łamaniu się opłatkiem. Bo czego możemy życzyć rodzinie, którą widujemy zaledwie raz czy dwa razy w roku? Bardzo nie lubię takich rzeczy. Są ludzie którym po prostu od serca składam życzenia, bo ich dobrze znam. W pozostałych wypadkach nie silę się na jakieś świąteczne slogany, czy oklepane formułki. Wiem że mnie samego to nie cieszy, więc po co to robić?
Nie odpisuję na SMS'y, wszystkie maile (albo większość) z życzeniami są wyłapywane przez filtr antyspamowy, nie mam konta na n-k, żeby przejmować się jakimiś kartkami, nie włączam IM przez święta - czyli ogólnie mam spokój od niechcianego spam...eeee... życzeń :P
Ja w tym roku nie dostałem ani jednego SMSa z życzeniami, co nie zaowocowało u mnie na szczęście tzw. "phoneliness" :) Za to przez cały rok, prawie każdego 24. dnia miesiąca, wysyłam znajomym SMSy (przeważnie gdzieś o 1-2 w nocy), ile miesięcy bądź dni zostało do Gwiazdki ;)
Ja w tym roku wysłałem życzenia dla kilku przyjaciół - wierszyki ułożone przeze mnie, niekoniecznie były to dzieła, ale na pewno z poczuciem humoru i od serca. Nienawidzę wysyłania hurtowo życzeń, zazwyczaj znalezionych na necie. Wiele z tych osób od których dostałem tego typu życzenia pewnie nie odezwałoby się do mnie na mieście ;) Więc nie odpisuję takim osobom.
Ja nie odpisuję na gotowe wierszyki, w sumie nawet ich nie czytam tylko usuwam. Odpisuję tylko na życzenia, które ktoś napisze z serca od siebie :) Dostałem w tym roku 2 (słownie DWA) takie życzenia... reszta (ok 40) gotowe wierszyki... smutne to...
Reklamy Google