:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako ciekawostkę to zapodam Wam historyjkę o ochronie w klubach. Bardzo lubię się na nich znęcać, prywatnie jak i w pracy. Mój kolega kiedyś przysnął na błyskotece i ochroniarz za fraki wyrzucił go za drzwi. Kilka miesięcy później kolega miał konto powiększone o 500 zł a krewki Pan łysy odwieszony wyrok, za naruszenie nietykalności.
    Dura lex sed lex, prawo jest piękną bronią w rękach ludzi świadomych :)

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli ochroniarz z licencją może podjąć działania wobec kogoś, tylko jeśli stanowi on zagrożenie, jest agresywny, (i jednocześnie przebywa na terenie prywatnym) lub coś takiego? Jeśli ktoś jest podejrzany o kradzież, to nawet ochroniarz z licencją nie może go zatrzymać? Bo ten punkt:

    4) stosowania środków przymusu bezpośredniego w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na pracownika ochrony
    Brzmi tak, jakby ochroniarz z licencją mógł zatrzymać podejrzanego o kradzież.

    Słyszałem, że ostatnio w Carrefourze podchodzą do ludzi którzy właśnie zapłacili w kasie, i proszą o paragon, bo mówią że "szefostwo każe sprawdzać czy paragon zgadza się z zakupami", podobno proszą tak losowe osoby. Nie działa to na korzyść Carrefoura, zły wizerunek sobie kreują, taka "obsługa klienta" nie kojarzy się przyjemnie". To tak przy okazji tego temat

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: "Podejrzanego" o kradzież nie może ruszyć. Może natomiast zatrzymać złodzieja przyłapanego na gorącym uczynku. Od zatrzymywania "podejrzanych" jest policja.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr:
      Policja, ŻW, Straż Graniczna, CBA, ABW oraz Służba Celna konkretniej. Tylko te formacje mają prawo zatrzymania :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Tu nie masz racji. Istnieje coś takiego, jak "obywatelskie zatrzymanie". Jeśli złapiesz na gorącym uczynku osobę popełniającą przestępstwo, to możesz ją zatrzymać do przyjazdu policji. Na takiej podstawie również ochrona może kogoś zatrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr: A jeśli zobaczył na monitoringu? Powiedzmy że wychodzę ze sklepu, jak gdyby nic, a on mi mówi że widział na monitoringu jak coś kradnę, albo mówi że pikająca bramka jest wystarczającym dowodem. Może tak zrobić, czy musi stać obok mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr:
      Tak, tak, ale mnie chodzi o nazwę środka prawnego. Nie ma obywatelskiego zatrzymania. Jest obywatelskie ujęcie. Pamiętaj, że zatrzymanie to pozbawienie wolności powyżej 24 godzin, a ujęcie to krótkotrwałe pozbawienie wolności, bądź możliwości poruszania się.
      Dlatego z prawa do zatrzymania korzystają tylko formacje przeze mnie wymienione. Reszta to ujęcie. Z prawa ujęcia korzysta min. Straż Miejska, czy też Straż Ochrony Kolei, oraz My, cywile.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: Można Cię ująć na podstawie nagrania z monitoringu, ale musi być ono przedstawione jako dowód i konkretnie Ciebie wskazywać jako osobę popełniającą przestępstwo. Pikająca bramka nie stanowi podstaw do ujęcia, bo nie było bezpośredniego świadka popełniania przestępstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      te formacje mają prawo zatrzymania

      @Developing: Co z policją skarbową?

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia: Policja skarbowa to określenie potoczne. Tak na prawdę, nazywa się to kontrolą skarbową, i nie jest to służba mundurowa a cywilna. Są to po prostu urzędnicy z nieco większymi prawami. Niestety bardzo szczegółowych informacji na temat skarbówki nie posiadam i nigdy nie miałem z nimi kontaktu. To co napisałem powyżej jest prawdą, ale nic więcej nie wiem

    •  

      pokaż komentarz

      Są to po prostu urzędnicy z nieco większymi prawami.

      @Developing: W ustawie wymieniono prawo do zatrzymania przez tę jednostkę. Mają też prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego. Trochę dużo jak na służbę "cywilną".
      Mogą używać też broń.

      > 4) w celu odparcia niebezpiecznego, bezpośredniego i gwałtownego zamachu na obiekty administracji skarbowej;

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Służbą cywilną jest też Inspekcja Transportu Drogowego, a nie zapominaj że mają oni broń Palną i przysługują im uprawnienia procesowe Policji.
      Służba cywilna to taka która nie przysługują przywileje mundurówki (np. emerytury) oraz której czas pracy wynosi czas urzędowania, czyli od 8 do 16. ITD po godzinie 16 nie ma już uprawnień. Tak samo jak skarbówka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: Bo to ma na celu sprawdzanie czy kasjerka niczego nie kombinuje z klientem, albo sama nie kręci. Nie musi być to od razu posądzenie kogoś o kradzież. Taka losowa kontrola.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Właśnie tego się domyśliłem w komentarzu niżej, ale i tak bym im odmawiał, ot tak, dla zasady :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer:
      @marekpiotr: Podejrzanego o kradzież (i każde inne przestępstwo) może zatrzymać KAŻDY na zasadach ogólnych, a więc także ochroniarz. Takie zatrzymanie obwarowane jest kilkoma warunkami, m.in. koniecznością niezwłocznego wezwania policji. Oczywiście za niesłuszne zastosowanie zatrzymania można mieć problemy. Więcej szczegółów pod linkiem.

      http://www.serwisprawa.pl/artykuly,33,50,zatrzymanie-obywatelskie

      P.S. Zwróciłem teraz uwagę na rozróżnienie @marekpiotr między "podejrzanym" a "osobą podejrzaną". Ale chyba nie ma sensu na potrzeby tej dyskusji robić aż takich uszczegółowień ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @piciuuuu: dodatkowo taką osobę można nawet związać jeżeli jest agresywna

    •  

      pokaż komentarz

      @BardzoNormalny: Kontrola Skarbowa jest umundurowana, ale nie jest służbą mundurową. Straż Miejska jest umundurowana ale nie jest służbą mundurową, ITD jest umundurowana, ale nie jest służbą mundurową.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr: Ale trzeba dodać iż złodziej "na gorącym uczynku" jest dopiero w momencie przekroczenia bramki, bo nikt nie zabroni ci nosić kupionego jabłka w kieszeni jeśli wychodząc ze sklepu za nie zapłacisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Pikająca bramka stanowi podstawę do WYJAŚNIENIA sytuacji, oczywiście bagażu okazywać ochronie nie musisz jeśli nie chcesz, wtedy wzywana jest policja i oni prowadzą dalsze czynności

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes1270: Co mnie obchodzi pikająca bramka i wyjaśnianie? Czy stanowi ona dowód popełnienia przestępstwa? Poproszę ustawę, przepis, rozporządzenie. Na podstawie pikającej bramki nikt nie ma prawa mnie ująć, gdyż nie popełniam przestępstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: bramka jest środkiem zabezpieczenia technicznego, takim samym jak monitoring, dla ozdoby się ich nie stawia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Czyli jak uda mi się w sklepie skitrać buty do plecaka, tak żeby nikt nie zauważył, to mogę po prostu wyjść ze sklepu nie zważając na pikające bramki i wołającą sprzedawczynie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: w tej kwestii jesteś w błędzie

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes1270: Przecież nikt go nie goni. Ale dobrze, jeśli Pani kasjerka krzyczy, że on coś ukradł, to jest to podstawa do zastosowania ujęcia obywatelskiego przez osoby które nie widziały tego że coś kradniesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Służba cywilna to taka która nie przysługują przywileje mundurówki (np. emerytury) oraz której czas pracy wynosi czas urzędowania, czyli od 8 do 16. ITD po godzinie 16 nie ma już uprawnień.

      @Developing: Chwila, chwila. To znaczy, że jeśli ITD ma teraz samochody z wideorejestratorami, to będą ich używać tylko do 8:00 do 16:00? Coś mi się tutaj czegoś nie trzyma ;)

    •  

      pokaż komentarz

      i

      @pies_harry: Kontroler biletów może ująć gapowicza który nie chce okazać dowodu, robi to na podstawie ustawy "prawo przewozowe".

    •  

      pokaż komentarz

      @thomashek: Tak. Mówili o tym nawet w TV ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr: Nie, nie ma pojęcia zatrzymania a ujęcia a to dwie różne rzeczy... nie jest to oczywista sprawa, a ochroniarze bazują w takich momentach na efekcie domina... osoba którą chcą ująć zaczyna się denerwować i to ona zaczyna być agresywna i wtedy ochrona ma inne możliwości... tak to działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekpiotr: Nie można nikogo zatrzymywać, można tylko ująć. W teorii ujęcia można dokonać na gorącym uczynku, ponieważ ujmujemy tylko i wyłącznie w razie uzasadnionego podejrzenia. W praktyce wygląda to nieco inaczej, bo czym jest uzasadnione podejrzenie? Wszystko rozchodzi się o to jak zeznamy przed panem policjantem :)

      Jeśli powiemy po ujęciu "Zdawało mi się, że obywatel xxx włożył do kieszeni kurtki perfumy/mikser/cokolwiek innego to jesteśmy utopieni, natomiast jeśli zeznamy "Obywatel xxx włożył do kieszeni przedmiot przypominający perfumy/mikser/xxx" jest to uzasadnione podejrzenie ponieważ jesteśmy PRZEKONANI, że do takiego czynu doszło więc ujęcie samo w sobie jest uzasadnione.

      Tak samo głupota z ujęcie/zatrzymanie - fizycznie nie różni się to niczym. Kolejną ciekawostką, że po ujęciu pracownik ochrony nie może przeszukać sprawcy, natomiast może dokonać OBSZUKANIA :) tutaj czynność ta różni się nieznacznie bo możemy co najwyżej obklepać dłonią ubrania takiej osoby w celu sprawdzenia czy nie posiada niebezpiecznych przedmiotów. W praktyce robi się jak chce, przecież nikt nie uwierzy osobie popełniającej wykroczenie/przestępstwo.

      I na koniec ciekawostka: Widząc, np włamanie a w środku sklepu buszującego sąsiada - nie możemy go ująć znając jego personalia bo możemy wskazać policji osobę, która dokonała kradzieży z włamaniem nawet jeśli ta zbiegnie z miejsca przestępstwa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lanza: Ujęcie od zatrzymania różni się i to znacznie. Obszukanie to termin używany podczas imprez masowych, jest tym samym co kontrola osobista, jednak kontrola osobista sprowadza się również do kontroli zawartości kieszeni i toreb/plecaków.
      Zatrzymanie to czynność procesowa do której uprawniona jest, tak jak już tutaj wymieniłem - Policja, ŻW, Straż Graniczna, ABW, CBA i Służba Celna. Wsio. Jest to pozbawienie wolności pow. 24 h. Ujęcie to krótkotrwałe pozbawienie możliwości poruszania się itd. i z ujęcia korzystają mniej ważne organy takie jak SM, SOK, Kontrolerzy Biletów, ochroniarze itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Developing wszystko się zgadza jednak sama czynność pod względem fizycznym ujęcie/zatrzymanie nie rożni się niczym - tego tyczyła się moja wypowiedź :)

      Odnośnie obszukania (sprawdzenia) to też racja - termin tyczy się RÓWNIEŻ podczas imprez masowych (co nie znaczy, że na ulicy nie :) ) i z tą różnicą, że na imprezie pracownik ochrony jest upoważniony do obszukania a dokładniej mówiąc sprawdzenia bagażu osoby wchodzącej na imprezę

      "Art. 20.
      1. Służby porządkowe i informacyjne są uprawnione do:

      3) przeglądania zawartości bagaży i odzieży osób w przypadku podejrzenia, że
      osoby te wnoszą lub posiadają przedmioty, o których mowa w art. 8 ust. 2;"

      Podejmując interwencję na ulicy nie możemy nakazać otworzenia czyjegoś bagażu, natomiast możemy taką osobę obszukać w celu sprawdzenia czy nie posiada niebezpiecznych przedmiotów.
      Oczywiście tyczy się to sytuacji gdy zostaliśmy zaatakowani i użyliśmy ŚPB, po zakuciu takiej osoby w kajdanki i przed przekazaniem jej policji należy upewnić się czy taka osoba po jej rozkuciu ni będzie stanowiła zagrożenia dla czyjegoś życia (W końcu kajdanki są nasze, nie policji :) )

      Reasumując jeszcze teoria teorią a praktyka praktyką, jakby pracownik ochrony (mowa o licencjonowanych) miał przed każdą interwencją zastanawiać się co może, szczypiąc się z napastnikiem i wzywać do zachowania spokoju to by mu wypłaty na dentystę nie wystarczało :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lanza: No z tym zakuciem w kajdanki podczas ujęcia to też może być różnie, ustawa tego nie reguluje. Nie mówię że jest to złe, ale pamiętaj że można trafić na różnych ludzi.
      Oficjalnie z prawa użycia ŚPB podczas ujęcia, korzysta SM, SOK, ochrona licencjonowana itd. Jeśli chodzi o cywila to raczej wypadałoby stosować środki adekwatne do popełnionego czynu. Byłbym daleki od zakucia w kajdanki 15 latka który wybił szybę, natomiast sprawca pobicia z niebezpiecznym narzędziem już się do tego kwalifikuje. Niestety prawo w tym przypadku jest zawiłe, a decyzje zależą już nie od nas a od prokuratury, sędziego i dochodzeniówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Nielicencjonowany nie może używać ŚPB. Podczas ujęcia wiadomo, że nie zakuje w kajdanki osoby spokojnej bo się to mijać będzie z celem, jednak gdy ktoś stawia czynny opór to dąży się do zakucia taką osobę w kajdanki.

      Zgodzę się z tym, ochrona to mimo wszystko śliski temat, trochę pecha w interwencji i jeśli nie gotowy wyrok to z pewnością sporo stresu podczas rozpraw sądowych ciągnących się w nieskończoność.

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes1270: poproszę o wskazanie ustawy i/lub rozporządzenia, które legalizują użycie bramek jako środka zabezpieczenia, który dawałby prawną podstawę do ujęcia kogoś. jakie bramki masz na myśli? gdzie można sprawdzić ich homologacje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: ochroniarz nie ma prawa nikogo ZATRZYMAĆ a co najwyżej UJĄĆ - ująć znaczy nie może nawet dotknąć bo jest to naruszenie nietykalności cielesnej, może jedynie uniemożliwić ucieczkę np. zagradzając drogę swoim ciałem, to się tyczy czy kanara czy ochroniarza

      tzw. "ujęcie obywatelskie" (żadne zatrzymanie) mówi jasno:

      art. 243 kpk
      § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.


      Możesz UJĄĆ jedynie a nie ZATRZYMAĆ i w wypadku popełnienia PRZESTĘPSTWA nie WYKROCZENIA. Dodam, że np. kradzież do 250zł jest jedynie wykroczeniem i tutaj ten artykuł nie znajduje uzasadnienia bo artykuł mówi jasno o przestępstwie i ujęciu na gorącym uczynku a nie domniemaniu

  •  

    pokaż komentarz

    Po co w takim razie sa pikajace bramki? jezeli wychodzac przez nia cos mi "piknie" ale wiem,ze nic nie wynosze, to ochorna ma prawo np zagladnac tylko do mojej torby bez wyciagania czegokolwiek?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech autor spróbuje stanąć na drodze wycieczki z Izraela, i nie zastosować się do poleceń ich ochroniarzy... I zastosować jakiekolwiek paragrafy, jeżeli zdąży....

  •  

    pokaż komentarz

    A ty pracujesz w ochronie czy w innych sluzbach albo po prawie, ze taki temat poruszyles ?
    I co w takim razie z obszukaniem delikwenta ktory zostal ujety pod kontem posiadania niebezpiecznych narzedzi np: noz schowany w skarpecie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak sprawa się ma z przeszukaniami przy wejściach na imprezy masowe koncerty, mecze, strefy kibica ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Orus: Ustawa o imprezach masowych. Pracownicy ochrony, mogą dokonać kontroli osobistej, ale nie musisz się na to zgodzić. Wtedy po prostu opuszczasz teren zabawy. Jest to obustronna umowa, Ty się zgadasz na kontrolę, więc to robią. Nie zgadasz się, to wychodzisz. Jest to określone w ustawie.

    •  

      pokaż komentarz

      KPK

      @Developing: A jeżeli odmawiają wejścia, bo mam krótkie jeansy? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwasny: Na imprezie przestrzegasz regulaminu wewnętrznego, jeśli zakazuje noszenia krótkich spodenek, przykro mi, ale nie wejdziesz

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: No chyba, że jest to klauzula zakazana lub nie reguluje tego inna ustawa. Bo za nie wpuszczenie na imprezę masową innych kolorów skóry jak biały, można przecież beknąć ;>

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: a co jeżeli nie chcą mnie wypuścić tylko sprawdzają?

    •  

      pokaż komentarz

      @koscik: Sformułuj inaczej to pytanie, nie rozumiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: W sensie: Wychodzę z koncertu z plecakiem i gość chce go sprawdzić. Zignorować i przejść obok? co jeżeli zastawi drogę? wiem że wtedy jet ubezwłasnowolnienie ale co ja powinienem zrobić jeżeli tego plecaka pokazać nie chcę? wezwać policję?
      Jeżeli policja przyjedzie a ochroniarze powiedzą że mi odbiło i nic do mnie nie mają to ja zapłacę za jej przyjazd tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @koscik: Nikt nie płaci za przyjazd Policji, to jest jakiś wymysł, martwy przepis.
      Jak wychodzisz, to nadal jesteś na terenie koncertu, podlegasz pod regulamin, czyli musisz pokazać plecak, ale nikt nie może w nim grzebać

    •  

      pokaż komentarz

      Na imprezie przestrzegasz regulaminu wewnętrznego, jeśli zakazuje noszenia krótkich spodenek, przykro mi, ale nie wejdziesz

      @Developing: Hm. A jak to się ma do art. 138 Kodeksu wykroczeń, który mówi: " Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny".
      Moim zdaniem firma organizująca imprezę podpada pod definicję kogos kto "zajmuje się zawodowo świadczeniem usług", a zakazywanie wejścia w krótkich spodenkach kwalifikuje się jako "odmowa swiadczenia bez uzasadnionej przyczyny". Zresztą IMHO dokładnie to samo dotyczy selekcji w klubach. Jakie jest Twoje zdanie?

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje mi się, że większość osób o tym wie, albo podejrzewa, że tak jest (że ochrona nie może wiele). Jednak czasem łatwiej jest po prostu nie utrudniać. Ludzie często nie mają czasu czekać na Policję, wyjaśniać, kłócić się itp. Jeśli niczego nie ukradłeś to i możesz pokazać, że niczego nie masz ukrytego i odejść w swoją stronę;) Oczywiście jeśli ochrona zachowuje się wybitnie głupio, to można się kłócić. Jednak ja bym raczej nie radził bez powodu zgrywać chojraka i poniżać ochronę na zasadzie "wy nic nie możecie" (wiem, że nie to jest celem autora znaleziska, ale niektórzy jak się naczytają to mogą odnieść takie wrażenie, że ochroniarz to śmieć i trzeba go mieć gdzieś). Bądźmy ludźmi po prostu. Ale dobrze znać swoje prawa w sytuacji gdyby były jakieś większe problemy z ochroniarzami tak więc wykop oczywiście:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Nie ma żadnego usprawiedliwienia, dla odbierania samemu sobie praw i nadawania ich ochronie, czy też innym podmiotom nieuprawnionym do niektórych zachowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: jasne, ja Ciebie rozumiem i zgadzam się. Dlatego też mówię, że dobrze jest znać swoje prawa. Ale czasem samo pogardliwe podejście do ochroniarza może niepotrzebnie zaognić sytuację. Ja tam zwykle się odnoszę do nich kulturalnie i nigdy problemu nie miałem. Również pokazywałem co mam w reklamówce itp. Robiłem to jednak świadomie, wiedząc, że sam się na to zgadzam a nie, że oni mają takie prawo. Ale jakbym miał kiedyś z nimi większy problem to na pewno zastosuję się do Twoich rad:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Najważniejsza jest świadomość ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus:
      Rzecz w tym, że możesz być kulturalny i nic nie pokazać

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Kolego wystarczy tylko skutecznie ich trolować ja miałem w portfelu stiker ochronny i za każdym razem jak wychodziłem to pikały mi bramki i nigdy nie sprawdził mi kieszeni żaden ochroniarz, a nosiłem naklejkę ze 4 lata, wystarczy zapytać na jakiej podstawie prawnej chce mnie przeszukać a następnie podać co grozi mu za dotknięcie mnie i że nie omieszkam złożyć doniesienia do prokuratury a jeszcze w trakcie rozmowy pytam ludzi dookoła czy będą świadczyć w sądzie iż ochrona bezprawnie chce pozbawić mnie wolności, z reguły się ludziska zgadzają, nawet czasami bardzo chętnie, oczywiście nigdy nic nie kradłem ale policja i tak nigdy nie była wezwana.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: czym ze jest ten "stiker ochronny" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mete: taka naklejka wyposażona w antenę i układ scalony, który to zasilony przez bramkę przy kasach w sklepie gdy znajdzie się w jej pobliżu oddaje sygnał także przez tę antenę bramce o swojej obecności i wtedy bramka zaczyna drzeć mordę to znaczy pikawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: wiedziales o tym i mimo to nosiles w portfelu? sam nie wiem jak to skomentowac...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mete: Miałem tego nie pisać ale:
      To był taki swoisty test psychologiczny obnażający słabość ochrony markietowej, kilkanaście razy miałem z nimi pyskówki a po jakimś czasie dali sobie wmówić że mam płytkę metalową w głowie i ona generuje alarm na bramkach, co oczywiście jest bzdurą, ale przestali na mnie zwracać uwagę i jak bym chciał to bym wyniósł co bym chciał, ot taka ochrona, troszkę inteligencji i panowie się całkiem pogubili, natomiast jak jakiejś babci zapikała bramka to interweniowali bezbłędnie.

      A tak BTW, instalowałem i serwisowałem takie urządzenia i używałem tego do testowania, a zupełnie przypadkowo zauważyłem że drażni to ochronę.

      P.S. Na 10 jest 1 normalny reszta to albo byli gliniarze lub ubeki co to im się wydaje że wszystko mogą albo niewyżyte łebki którym się wydaje .... cholera wie co.

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz:Bezinteresowna złośliwość, i właśnie przez takich ludzi w tym kraju strach cokolwiek robić, bo zawsze znajdzie się "życzliwy"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Tylko tak w sumie to więcej czasu tracisz gadając z ochroniarzem, tłumacząc się, pokazując zawartość prywatnej torby/plecaka etc. - wystarczy powiedzieć, że nie ma uprawnień do przeszukania i odejść- w ten sposób właśnie nie tracisz czasu, ochroniarz nie łamie prawa, świat staje się lepszy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatosz: Nie przesadzaj że bezinteresowna, ale o szczegółach niestety nie mogę pisać, wystarczy że udzieliłem rąbka tajemnicy jak, dlaczego nie mogę powiedzieć. Dodam tylko że nosiłem 4 lata, pomyśl chwilkę, nie sądzisz że gdybym to robił dla żartu to by mi się dawno znudziło?

    •  

      pokaż komentarz

      @wkopywaczwykopywacz: Może faktycznie nie bezinteresowna - w końcu poczułeś się lepiej kosztem kogoś innego.
      Pamiętaj że to też są ludzie.
      Jak inni będą robić z nich małpy, to pewnego razu zachowają się jak małpy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Radikesz: Usilnie nie potrafisz lub nie chcesz zrozumieć, a myślałem że wykażesz się przynajmniej minimum inteligencji i te kilka słów dadzą Ci do myślenia widzę że jednak nie ma na co liczyć, więc zapomnij wszystko co przeczytałeś, tak będzie lepiej.

      Pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    Ochroniarz z licencją może podjąć interwencję tylko na obiekcie przez siebie ochranianym, bądź podczas napaści na dobro przez niego ochraniane. Jeśli ktoś jest podejrzany o kradzież, ale nie ma na to dowodów, to ochroniarz nic nie może mu zrobić.

    Jeśli ktoś podejdzie do Ciebie w Carrefourze i poprosi Cię o paragon, to Ty poprosisz go żeby się przesunął. Szefostwo może prosić o Wszystko, a oni mogą tak sprawdzać paragony jak ja ustanowić konstytucję w swoim pokoju.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli macie jakieś pytania związane z prawem, a nie koniecznie z ochroną, to śmiało pytajcie. Jest to moja pasja, poparta doświadczeniem z ulicy. Chętnie odpowiem na każde pytanie, lub też poznam Wasze zdanie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jedynie w miejscu ochranianym, tak jak na filmie, mogą podejmować jakieś tam czynności, bo teren jest prywatny.
    Trasa Kwiatkowskiego nie jest prywatna. To droga publiczna.

  •  

    pokaż komentarz

    Świetny poradnik dla złodziei.
    Dziękujemy i pozdrawiamy - bankrutujący właściciele sklepów.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak wygląda sprawa z koniecznością zostawienia plecaka lub torby, którą noszę przy sobie, gdy wchodzę do sklepu?
    Pewnego razu ochroniarz (bez licencji) w sklepie spożywczym poprosił mnie przy wejściu o zostawienie mojej torby na ramię przed bramką wejściową do części z produktami. Pomijam już fakt, że nie było szafek wówczas na zostawienie torby w tej części sklepu przed bramką. Nie zostawię przecież torby na ziemi, co mi sugerował. Moja torba nie różniła się wielkością od niektórych toreb kobiet będących już w sklepie.
    Przy okazji, ciekawie i rzeczowo wykładasz temat Developing, dzięki!

  •  

    pokaż komentarz

    Ochroniarzy można generalnie podzielić na kilka grup. Wypiłem już trochę, i wena twórcza mnie wzięła :-)

    Dziadki akademickie - siedzą, gapią się w monitor, ew. śpią. Dorabiają do emeryturki, tak więc wszystko im zwisa.

    Wielkoformatowi komandosi - występują najczęściej w wielkich centrach handlowych, cały czas pozostają w kontakcie z bazą, noszą policyjne umundurowanie i pałki których nie mogą użyć. Najczęściej ubrani w 20 kamizelek taktycznych robią groźne miny do przechodzących ludzi. Styl chodzenia - na motylka, bądź poruszają się na segwayach.

    Supermarketowi policjanci - najczęściej chodzą w cywilu, ale i tak robią to w taki sposób żeby każdy myślał że są policjantami. Poprawiają co chwila pasek z prawej strony, podciągają na szyi łańcuszek na którym dumnie wisi plakietka ochrony ukryta pod bluzą. Znak rozpoznawczy - srebrna bransoleta na prawym nadgarstku, którą podpatrzyli u Policjantów z patrolówki.

    Kasowe wilki - dopasowany garnitur, wyprasowana biała koszula, elegancka marynarka i adidasy. Szyk i elegancja. Dyskretna słuchawka w uchu która łączy ich bezpośrednio z 01. Błyskawiczna reakcja na pikające bramki, spektakularne kontrole osobiste staruszek, spojrzenie pitbulla i bieganie za wózkami sklepowymi, to ich chleb powszedni. Są wszędzie, potrafią niczym wilk, zakraść się do ofiary i zaatakować z zaskoczenia.

    Gestapo - poruszają się samochodami z zielonym kogutem. Nie są straszne im zakazy i nakazy. Jeżdżą po chodniku i wydają polecenia ludziom. Posiadają broń obiektową, są kimś. Dumnie wchodzą do chińskich barów eksponując zwisający do kolan zabytkowy pistolet z policyjnego demobilu. Kontrole miejsc zagrożonych, wyjące alarmy, hot dogi na stacjach benzynowych - żadne wyzwanie nie jest dla nich wystarczająco straszne!

  •  

    pokaż komentarz

    SM, Pssss, no i jestem samoukiem, bardzo lubię przerabiać kodeksy :)

  •  

    pokaż komentarz

    1. Czyli jaka jest różnica między licencjonowanym ochroniarzem a tym bez licencji? Gdyby pracowali z licencją i bez w jakimś markecie,to ten z licencją ma jakieś większe uprawnienia?
    2. Co do dyskotek czy barów, zdarzyło mi się nie raz widziec w klubie "interwencje" ochroniarzy. Jak była sytuacja,że koleś wychodził z kibla i "niechcący" mocno popchnął drzwi od kibla (od wewnątrz) tak niefortunnie,że te uderzyły jakąś dziewczynę (kible są zazwyczaj gdzieś blisko wyjścia,więc byli tam ochroniarze) i jakiś właśnie kark z ochrony, dał mu lufę w brzuch i za szmaty wytargał z klubu. Czy ochrona klubu ma do tego prawo? Bo gośc się nie awanturował,nawet nie zdążył...
    Ogólnie interesuję mnie to,czy w takich klubowych przypadkach,przy podchmielonym ale nie agresywnym imprezowiczu,ochrona może tak za szmaty targac ludzi,bo strasznie mnie to wk@$@ia na imprezach. Siedzi kilku takich napinaczy,na koksie i myślą że im wszystko wolno,banda zjebów...

  •  

    pokaż komentarz

    1!Czyli, jeśli jestem np. w Empicu i zapika mi bramka a ochroniarz, nawet z licencją poprosi mnie o np. dowód osobisty albo będzie chciał mi sprawdzić plecak/przeszukać mnie to mam całkowite prawo, aby go kompletnie olać? Nie popełnię żadnego wykroczenia tak zwyczajnie wychodząc, nawet się do niego nie odzywając? I jeśli będzie mnie próbował zatrzymać na podstawie pikania a nie nagrania z kamery, to nie zaliczy się to jako ujęcie obywatelskie i będzie najzwyczajniejszym przestępstwem?
    2)Czy ochroniarz ma obowiązek podania mi czy jest licencjonowany czy nie jeśli go o to zapytam?

  •  

    pokaż komentarz

    Witam!

    Jestem tu nowym użytkownikiem ale starym bywalcem i w końcu pozwoliłem sobie założyć konto.
    Tak się składa, że od jakiegoś czasu pracuję właśnie jako nielicencjonowany ochroniarz w centrum handlowym. W swojej karierze mam też poważniejsze prace ale chciałbym się wypowiedzieć na temat tego krótkiego artykułu nie zagłębiając się w filmik który jest tylko poparciem tezy postawionej przez autora.
    Otóż to co autor pisze jest prawdą i każdy obywatel ma prawo mieć tego świadomość, ale jest to też przewodnik dla różnej maści cwaniaczków i złodziei.
    Czy jeśli człowiek nie ma nic na sumieniu a zostanie grzecznie poproszony o okazanie zawartości np plecaka musi się od razu obruszać i czuć winny? Raczej nie. Zresztą w takich sytuacjach przed wejściem na sklep można zapieczętować zamek naklejką z czym się jeszcze jako klient nigdy nie spotkałem.
    Żeby była jasność moja praca polega głównie na spacerowaniu po centrum ze sklepami nie mam zbyt wiele wspólnego.
    W tej pracy trzeba mieć podejście do ludzi. Ale niestety nawet jak się je ma to klienci na słuchając się takich opowieści i oglądając takie filmy jak ten robią wszystko żeby utrudnić ochroniarzowi (cieciowi) pracę. Nie na tym raczej rzecz polega.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: Nie chcę ubliżać ochroniarzom, chcę po prostu ładnie przedstawić prawo. Oby było więcej, takich jak Ty, świadomych swoich praw i obowiązków pracowników. Niestety, większość ochroniarzy sama sobie przypisuje wręcz kosmiczne prawa, narażając się na problemy karne.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy jeśli człowiek nie ma nic na sumieniu a zostanie grzecznie poproszony o okazanie zawartości np plecaka musi się od razu obruszać i czuć winny? Raczej nie. Zresztą w takich sytuacjach przed wejściem na sklep można zapieczętować zamek naklejką z czym się jeszcze jako klient nigdy nie spotkałem.

      @Jendrasss: tak, bo !#!! Wam do tego. Noszę sprzęt foto, bądź laptopa wracając z pracy ze sobą, i nie zostawię go w samochodzie. Torby nie noszę, bo mam specjalistyczny plecak. I do plecaka się przyp%%%@##acie, a do kobiet z 5 razy większymi torebkami nie. "Bo może pan coś łatwo ukraść" - łatwo? Chyba nigdy nie próbował niczego włożyć do plecaka będącego na plecach. Pomijam już fakt idiotycznego foliowania plecaka (pozdrawiam Auchan sprzed lat), i noszenia plecaka przez całe zakupy w ręce, bądź wożenie w wózku. Osobiście jak ktoś prosi mnie o okazanie zawartości plecaka to ZAWSZE proszę o zdjęcie butów, uzasadniając to chęcią sprawdzenia integralności struktury skarpety.

    •  

      pokaż komentarz

      @neewho:

      Już pisałem, że nie pracuję na sklepie i całe szczęście nie muszę się użerać z takimi narwańcami jak Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: uszanuję Twoją pracę, jeżeli uszanujesz mój czas. Ale i tak nie będę mieć szacunku do osoby, która traktuje mnie jak potencjalnego złodzieja - bo właśnie po to przyjebujecie się do plecaków, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: Może i narwaniec, ale jak chłopowi co drugi dzień każą odkładać plecak z drogim sprzętem, to w sumie nie ma co się dziwić, że jest wkurzony i narwany ;) Ja nie chodzę z plecakiem [jedynie, jak jadę rowerem], ale rozumiem, że bardzo trudno jest coś ukraść mając go na plecach. To jest jakaś idiotyczna moda, z tego co czytam często w komentarzach. Za to muszę przyznać, że mnie w tych nielicznych plecakowych momentach nikt nigdy nie zahaczył, ale może to dlatego, że nie wyglądam już na gówniarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: a ja doskonale rozumiem @neewho, nawet miałem jakiś czas temu podobną akcję - wracałem z uczelni z latopem w torbie i wstąpiłem do sklepu na literę R, co to kosmetyki sprzedaje. Odkąd wziąłem koszyk, dyskretnie śledził mnie taki strażnik Teksasu o posturze Slendermana - nie odstępował mnie na krok, patrzył mi na ręce, a jakby mógł, to by zapisywał każdą moją czynność.
      Nie wytrzymałem i spytałem gościa (cały czas był naprawdę blisko mnie), co to za podchody i dlaczego do mnie - a ten z rozbrajającą szczerością stwierdził, że pasuję do profilu potencjalnego złodzieja (czy jakoś tak). Dodam, że nie wyglądam groźnie, nie mam zakazanej mordy i ogolonego na zapałkę łba, a w dresach ostatni raz chyba w gimnazjum chodziłem.
      Dobrze wiedzieć, że sklep, w którym zostawiam (a właściwie zostawiałem, bo od tamtej pory omijam go szerokim łukiem) pieniądze, postrzega mnie jako złodzieja...
      Oczywiście w tym samym czasie po sklepie kręciły się tabuny dziewczyn i kobiet z bagażami o takich rozmiarach, że niepostrzeżenie mogłyby wynieść pół sklepu, ale nie, ten chłopaczek TO NA PEWNO kradziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @oxygen88: Z tego co się orientuję ochroniarze mają podawane jakieś wytyczne co do wyglądu statystycznego złodzieja - nie stereotypowe, tylko praktyczne. Coś mi się obiło o uszy, że np luźna, rozpięta kurtka pod to pasuje, bo w niej nie widać schowanych rzeczy, a schowanie to moment. Łysy we włosach nic nie schowa, tak samo trudno w spodnie rurki coś niepostrzeżenie włożyć. Ale np. koleś z reklamówką a autobusie mnie zawsze zastanawia - krótki ruch ręką i portfel ląduje w takiej reklamówce, schowanie go do kieszeni to bardziej widoczny ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy jeśli człowiek nie ma nic na sumieniu a zostanie grzecznie poproszony
      o okazanie zawartości np plecaka musi się od razu obruszać i czuć winny?


      @Jendrasss: Oczywiście nie musi, ale pod warunkiem, że ochroniarz poproszony przez tego człowieka, żeby się rozebrał i udawał antylopę, spełni prośbę pierwszy. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Podsumowując, jeśli nie zrobiłem nic (czyt: nie ukradłem, nie napadłem nikogo, nie wkroczyłem na teren prywatny bez zezwolenia itd) to jeśli przyczepi się do mnie ochroniarz (z licencją, lub bez), to mogę go olać i robić to co robiłem?

    A jeśli ochroniarz będzie chciał "Zaprosić mnie na zaplecze" i odmówie, a on zagrodzi mi drogę itd, to co wtedy? Mam dzwonić na policję? :O

  •  

    pokaż komentarz

    Na podstawie własnej praktyki:

    Kau(f)land:
    -Pan zostawi plecak w szafce:
    -Nie ma sprawy, ale mam tam sprzęt warty 5tys zł, proszę o pisemne potwierdzenie przyjęcia sprzętu i pisemne zobowiązanie do wypłacenia odszkodowania w razie jego zaginięcia na kwotę 5000 zł.
    -Eeeee, niech pan wejdzie.

    Media M. dla idiotów
    -Pan zostawi plecak w szafce.
    -Takie są wewnętrzne przepisy
    -Kto je ustalił i kto zatwierdził
    -kierownik obiektu
    -to ja poproszę o rozmowę z kierownikiem obiektu, przekażę szczegóły do centrali
    -Eeee, niech pan wejdzie

    Carr(y)fur:
    -Proszę pokazać zawartość plecaka
    -Na jakiej podstawie ?
    -Mamy podejrzenia, że coś pan ukradł
    -Nie ma sprawy, pokażę plecak w obecności Policji
    -W takim razie proszę za mną do pokoju ochrony
    -Nie ma sprawy, ale w obecności Policji.
    -Eeee....porozmawiał z kimś przez radio i poszedł sobie

    •  

      pokaż komentarz

      @division_by_zero:

      ok, Ty możesz sobie kozaczyć wobec ochroniarza, który zapewne zarabia z 5zł/h i utrudniać mu pracę z której jest rozliczany!! czy on robi Ci na złość i w złej wierze sprawdzając Ci plecak? - odpowiedz sobie na to pytanie! ludzie proszę tylko, uświadomcie sobie jak wielkim problemem w Polsce jest problem kradzieży!

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87:

      1. Czasami noszę w plecaku sprzęt wart taką kwotę (netbook+multitool+parę innych rzeczy) i nie mam zamiaru ryzykować ich kradzieży podczas kupowania parówek.

      2. "Przepisy wewnętrzne" to najczęściej wymysł kierownika sklepu/obiektu (żadna szanująca się sieć nie wprowadziła nigdy takiego przepisu). Po informacji, że przekaże się informacji do centrali zazwyczaj kierownik jest obsrany po szyję i anuluje swoje wymysły.

      3.Moje to moje. Może przeszukać plecak, pod warunkiem wezwania Policji. Kiedy ja bym chciał sprawdzić jego kieszenie to też mi nie pozwoli, więc w czym problem ? A czy Ty dał byś mi przeszukać na ulicy swoje kieszenie ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87: Tępe koksy w takich "obiektach" to bydło, które trzeba tępić. Dla niego wejście z neseserem to usiłowanie kradzieży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87: Eeem , sprawdzanie plecaka z myślą, że jestem złodziejem, to jest w dobrej wierze? Na ch*j mi zwraca mi uwagę jak nie jest pewien, marnując mój czas przy okazji?

    •  

      pokaż komentarz

      @jurii: rozgraniczmy tępe koksy które trzeba tępić, od osób, które dbają o to żeby nie wyniesiono ze sklepu wszystkiego co ma jakąś wartość!

      @division_by_zero: nie odniosłeś się do mojego pytania - czy oni robią to w złej wierze i tobie na złość? czy oni stoją tam tylko po to aby uprzykrzyć Tobie życie? nie powiedziałem nigdzie, żeby zawsze i wszędzie pokazywać ochroniarzom plecak - ale jeżeli mnie o to grzecznie poprosi, a nie karze to nie widzę w tym specjalnego problemu. i uważam, że porównanie takich sytuacji do spotkania osoby na ulicy i poproszenia jej o pokazanie zawartości kieszeni to małe nieporozumienie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87: A co mnie to obchodzi, w jakiej to robią wierze ? Dostali polecenie albo i nie dostali - może ktoś przy kamerze sobie coś ubzdurał albo nie spodobała się ochroniarzowi moja koszulka albo kolor butów. Ochroniarz albo wykonał swoją robotę albo chciał mnie przeszukać ze złośliwości - to mnie nie interesuje. Kulturalnie odpowiedziałem, że dam się przeszukać w obecności Policji. W razie niesłusznego wezwania dostali by karę pieniężną (firma ochroniarska).

    •  

      pokaż komentarz

      @division_by_zero: Nikt nie dostanie kary pieniężnej za wezwanie Policji, ponieważ jak mówi art. 66 § 1 Kodeksu wykroczeń, wezwanie służb musi być złośliwe, lub zrobione dla jaj. Ochroniarz nie wzywa Policji dla jaj, więc nikt kary nie dostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Można jakoś tak zaaranżować sytuację żeby wyglądało to że ochroniarze dla jaj wezwali policje i będą musieli płacić mandat? Może takie radykalne kroki zmuszą sklepy do przestrzegania praw.

      Kolega kiedyś opowiadał że pracował w Saturnie we Wrocławiu i sama kierowniczka dla jaj kazała sprawdzać dzieciaki a pikające bramki na pilocik to standard.

      Raz koledze niepełnoletniemu ochroniarze po sprawdzeniu zabrali papierosy i zapalniczkę.

      Obydwie sytuacje były parę lat temu

    •  

      pokaż komentarz

      @arczyslaw: Zależy jak na to Policja spojrzy. W ustawie jest napisane, że musi być Policja wezwana dla zabawy. Można udowodnić Policji że jest się niewinnym i robić z ochroniarza głąba, np. sugerować że straszył Was Policją, a ona nic nie może mu zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      ok, Ty możesz sobie kozaczyć wobec ochroniarza, który zapewne zarabia z 5zł/h i utrudniać mu pracę z której jest rozliczany!! czy on robi Ci na złość i w złej wierze sprawdzając Ci plecak?

      @Maver87: Ale kto tu utrudnia pracę ochroniarzowi?
      Ochroniarz wykonał swoją pracę, bo zrobił to co do niego należało - poprosił klienta o zostawienie plecaka. Spotkał się z odmową, co należy traktowac jako normalny rezultat podjetej przez niego czynności - jeżeli ktos kogos o coś prosi, to osoba proszona może albo się zgodzić, albo odmówić - zawsze są dwie mozliwości. Może sobie nawet zanotować, żeby się potem rozliczyć przed szefem, ze poprosił klienta o zostawienie plecaka, ale klient odmówił - do czego miał prawo. Kto tu komu cokolwiek utrudnia?

  •  

    pokaż komentarz

    1. Czy opisane przez Ciebie zasady dotyczą się również kontroli biletów w autobusach? Tj. czy jeśli kanar, zastawia mi drogę, dotyka mnie, bo nie chce mu się wylegitymować, a akurat tego dnia zostawiłem sieciówke w domu, to czy narusza on prawo i może ponieść konsekwencje z tego czynu ? Wiadomo oni chodzą w grupkach...

    2. Ostatnio zauważyłem ze z jednych se sklepów marki Lidl u mnie w okolicy, liczniki/wyświetlacze kwoty do zapłaty dla klientów sa odwrócone o 180 stopni, co daje efekt niemożności kontrolowania ceny jaką musze zapłacić za produkt, więcej... nie jestem w stanie potwierdzić przed zakupem czy pani za kasą nabiła mi batonik za 1,50 czy za 15zł. Czy wg Ciebie jest to legalna praktyka ?

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat: 1. Dorabiałem jako kanar i robiłem o tym AMA. Kontroler może Cię ujać ponieważ daje mu do tego prawo ustawa "Prawo przewozowe" po nowelizacji z marca 2011.
      Dodatkowo kontrolerzy nabyli jakoby prawo do legitymowania, gdyż odmowa okazania dokumentu kontrolerowi jest wykroczeniem.

      2. Nie znam się na prawie handlowym, ale myślę subiektywnie, że to próba wyłudzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing:

      1. Rozumiem, dziękuję.

      2. No właśnie, czy jest ktoś w stanie potwierdzić? Może u kogoś w lidlu również podobna praktyka?

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat:

      2. Wyświetlacz ceny przy kasie musi być dla ciebie widoczny. W lidlach w mojej okolicy kasjerka ma swój na monitorku lcd, a klient ma swój na kasie na monitorku cyfrowym

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat: Przemyślałem to, i chyba określają to jakieś prawa konsumenta reprezentowane przez rzecznika. Cholera wie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rdy:
      @Developing:
      Pytam bo zastanawiam się nad nagłośnieniem sprawy, również uważam, że może być to chęć wyłudzenia, bo skąd klient ma wiedzieć, czy produkt, który na półce widnieje za określoną kwotą nagle przy kasie nabijany jest za 10x tyle skoro wyświetlacz, który ma mu pokazywać cenę jaką ma zapłacić za produkt który nabywa jest dla niego niedostępny i dowiaduje się o niej od pani kasjerki po zeskanowaniu wszystkich produktów....

      Rozumiałbym też jak ten wyświetlacz odwrócony byłby jeden, przy jednej kasie, wtedy ok błąd/przeoczenie, ale jeżeli przy każdej kasie jest taka sama sytuacja i trwa ona już od dłuższego czasu, a próba własnoręcznego 'obkrecenia' kończy się awanturą, no to coś tu jest nie tak.

      Niestety nie jestem w stanie powiedzieć jak wygląda sytuacja w pozostałych sklepach tej marki w moim mieście...

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: o właśnie, mam do Ciebie pytanie. Czy jak się legitymuję to muszę wręczać swój dowód osobisty osobie mnie legitymującej, czy mogę go trzymać przed jego oczami? O co mi chodzi... chodzi o to, że nie lubię sytuacji jak kanar bierze mój dowód celem spisania moich danych a ja za nim latam jak jakiś pies bo on ma mój dowód. Miałem taką sytuację, że kanar sobie idzie z moim dowodem gdzieś za przystanek a ja musiałem za nim lecieć bo bałem się o dowód. Również, czy policja ma takie prawo aby zażądać dania im dowodu do ręki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: podobno nie masz obowiązku dawania dowodu do ręki, tak samo policja nie ma obowiązku dawania do reki Tobie swojego ID, ale niech kolega @Developing mnie poprawi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Jeśli nie podasz kontrolerowi dowodu sam do ręki, to on nie może go dotknąć. Masz obowiązek okazania - czyli prościej mówiąc - trzymania go tak, aby mógł odczytać dane.
      Policja nie może dać im dowodu do ręki, ale ma prawo, a nawet musi przekazać Twoje dane, ponieważ była nowelizacja ustawy. Dawniej musieli mieć Twoją zgodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: nie chodziło mi, czy policja ma prawo dać im mój dowód, ale czy ma prawo wziąć mój dowód;) Czyli nie istnieje żadna sytuacja, w której musiałbym komuś dawać do ręki swój dowód? Ani policja, ani kanar, ani nikt nie może ode mnie tego żądać? Bo jak kiedyś trzymałem dowód nie dając go do ręki to kanar mnie zbeształ publicznie w autobusie, że wydziwiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dabrus: Policja Cię legitymuje, więc może wziąć Twój dowód do ręki. Każda instytucja uprawniona do legitymowania ma dostęp fizyczny do Twojego dowodu osobistego.

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat:

      Wezwij kierwonika i zapytaj się o co chodzi. i dołóż mu jeszcze tym § 3 pkt 6 rozporządzenia o kasach fiskalnych mówi, że kasa musi posiadać dwa wyświetlacze, z których jeden musi zapewniać łatwy odczyt wartości sprzedaży przez nabywcę. Sama kasa może więc być schowana, ale wyświetlacz musi być cały czas widoczny

    •  

      pokaż komentarz

      @rdy: dzięki! a myślisz, że mogę się odnieść do paragrafu mówiącego o próbie oszustwa czyli art. 286 par. 1 k. k. w zw. z art. 13 k. k. ? Chciałbym mieć dobre argumenty żeby widział, że nie może mnie łatwo spławić bo będzie dym.... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat: Nie wiem, tu już trzeba kogoś kto siedzi w prawie :P Ale jak dowalisz mu tym o kasach to przeciętny kierownik już się przestraszy

    •  

      pokaż komentarz

      @smashthat: jeśli kasjerki sprawiają ci problemy ze sprawdzeniem cen na bieżąco na wyświetlaczu, to zawsze możesz nie odchodząc od kasy (blokując kolejkę) sprawdzać każdą pozycję na paragonie - tzw. strajk włoski :)

    •  

      pokaż komentarz

      Policja Cię legitymuje, więc może wziąć Twój dowód do ręki. Każda instytucja uprawniona do legitymowania ma dostęp fizyczny do Twojego dowodu osobistego.

      @Developing: Przed chwilą napiwałeś że kanar nie może wziąć dowodu jeśli mu nie damy, ale jest uprawniony do legitymowania. Tutaj natomiast że każda instytucja uprawniona ma do tego prawo. Jak w końcu jest?

      @smashthat
      U mnie w lidlu jest tak samo, zdziwiło mnie to, ale myślałem że to jakieś niedopatrzenie czy coś, a tu się okazuje że cała sieć to wprowadziła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kiro: W takim razie wybiorę się do kierownictwa, zobaczę co mi powiedzą, a następnie zrobi sie osobny wykop w tej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kiro: No nie jest, widzisz, to jest właśnie chore prawo. Kanar nie może legitymować, może żądać okazania. Ale jeśli odmówisz, to grozi Ci mandat, taki sam jakbyś odmówił funkcjonariuszowi. Dlatego przyjęło się, że kontrolerzy nabyli prawo legitymowania, chociaż okrężną drogą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing:
      1. No rozumiem, trzeba okazać. Ale jeśli zażąda aby mu go dać "do ręki"?

      2. Poza tym co jeśli nie mam dowodu, i w przypadku kanara i policji? Za nieokazanie jest mandat, ale obiło mi się o oczy na wykopie, że nie ma obowiązku noszenia przy sobie dowodu osobistego. Jak to jest w tym przypadku?
      Policja, jeśli nie miałem dowodu przy sobie, po prostu spisywała co im powiedziałem o mnie bez robienia problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kiro: Jeśli nie masz dowodu osobistego w przypadku Policji - jesteś sprawdzany z oświadczenia ustnego w bazie. Niestety, to że jesteś w tej bazie to nie znaczy, że Ty to Ty, ponieważ mogłeś nauczyć się cudzych danych na pamięć (chyba że strzelili Ci jakąś fotkę po drodze, no to wtedy widać że Ty to Ty). W takim przypadku, jedziesz radiowozem razem z funkcjonariuszami do miejsca w którym znajduje się Twój dokument.
      Jeśli chodzi o kanarów, to zazwyczaj odbywało się to poprzez potwierdzenie telefoniczne członka rodziny.
      Trzeba okazać, ale nie trzeba dawać do ręki (kanarowi). Jeśli go jednak masz, a nie okażesz kanarowi, to zostaniesz ukarany mandatem tak jakbyś nie dał go do ręki Policjantowi. Rozumiesz różnicę? Policjant może brać do łapek, a kanar nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Okej, już jasne, zmyliło mnie to że wszyscy uprawnieni do legitymowania mogą brać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kiro: Oj i często biorą ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Ja tam się z Twoją interpretacją tego czym jest "żądanie kanara" nie zgadzam. Pani w monopolowym ma tak samo prawo żądać okazania dowodu przy kupnie alkoholu jak kanar - ale ani pani w monopolowym ani kanar nie jest instytucją o której mowa w KW.

    •  

      pokaż komentarz

      @be_a_st: O kanarze jest już mowa w KW i to od ponad roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Gdzie? Patrzę na art. 65 i tam jest mowa o instytucjach upoważnionych z mocy ustawy do legitymowania - tak jak było.

    •  

      pokaż komentarz

      @be_a_st: Zerknij na ustawę "prawo przewozowe", chyba art. 88, ale nie pamiętam już. Generalnie dział z odpowiedzialnością karną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: A, ok 87a. Chociaż ciekawe jest ujęcie, że "odmawia zapłacenia I okazania dokumentu". Czyli można jak najbardziej wyrazić chęć zapłacenia i nie okazać dokumentu, wtedy nie będzie złamania przepisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rdy: kasa też musi być na wierzchu, żeby klient widział, ze pieniądze, które kasjerka wydaje pochodzą z kasy, a nie np na lewo wprowadza do obiegu drukowane przez siostrzeńca banknociki

  •  

    pokaż komentarz

    Słuchajcie, chciałbym zrobić AMA o pomocy prawnej. Dodałbym jakieś zdjęcia, skany legitymacji służbowych (dla wiarygodności) itd. Ale nie chciałbym zakładać nowego tematu. Czy mogę w jakiś sposób przerobić ten wykop? Zależy mi na tym, ponieważ nie chcę żeby kończyła się z Wami ta fajna dyskusja.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli w skrócie-wchodzę do HMu, biorę bluzkę za 50 zl, chowam do torby, wychodzę. Nie maja prawa nic zrobić tak? Kradzież do 250 jest wykroczeniem, więc nawet policja nic nie zrobi. Warto płacić za bluzki w takim razie?

  •  

    pokaż komentarz

    @DeXteR25
    @Developing
    A jak jest z przeszukaniem/rewizją (nie wiem jak to nazwać), przed wejściem do klubu? Zawsze tam faceci macają po kieszeniach itd, natomiast nigdy na ich koszulce nie widziałem czegoś takiego jak licencja? Klub podpada pod imprezy masowe itd? Jestem ciekaw jak to wszystko wygląda formalnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Co w sytuacji gdy jestem w lokalu, z kolega, nie stwarzamy zagrożenia, pijmy spokojnie piwko a nagle pojawia się pan ochroniarz i oznajmia iż powinniśmy opuścić lokal gdyż "Jesteście naj%@%ni", na naszą grzeczną odpowiedź ze dopijemy i nas nie ma, ja i kolega dostaliśmy po tak zwanej "tubie w ryja", fakt ze kolega był troszkę pijany, i postanowił udawać nie rozumiejącego obcokrajowa używając swojej domniemanej znajomości języka francuskiego, ale widocznie pan kark niezbyt był poliglotą, ani nie znał się na żartach, bo bez pytania sprzedał nam po strzale. Jak to wygląda w świetle prawa ? Teren prywatny ale czy miał prawo ?

    •  

      pokaż komentarz

      @panpe: Ochroniarz popełnił przestępstwo. Po pierwsze nikt nie ma prawa Was bić, po drugie ochroniarz nie ma prawa naruszyć w żaden sposób Waszej nietykalności. Od razu należy dzwonić po Policję i zakładać sprawę. Myślę że ten czyn nie kwalifikuje się nawet jako naruszenie nietykalności, tylko zwyczajowe pobicie. A z takimi szmatami, to wiedzą co zrobić, szczególnie w niebieskich pokojach. Piętki ładnie mu obiją lolitą.
      Co więcej, mieliście pełne prawo oddać mu ze wzmożoną siłą.
      Nie jeden taki śmieć już leżał skuty, nie jeden pobity i nie jeden skończył w więzieniu. Tak więc do roboty!

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Heh, sprawa sprzed ~ 3 lat, więc za późno na jakieś akcje, ale przynajmniej mogę teraz napisać: Klubokawiarnia "Niebo", Wrocław, Pasaż Niepolda - dają bezprawnie w ryja. A niech mają reklamę - ot co. Zresztą tam chyba cała ochrona tak: http://www.youtube.com/watch?v=TkCIRt8Vl6g

    •  

      pokaż komentarz

      @panpe: Najlepiej całą sytuację jest nagrać telefonem (chociaż w takim wypadku to mogłyby być z tym trudności...), bo zeznania osób "nietrzeźwych" w świetle prawa są nieco mniej wiarygodne dla policji, niż zeznania grupy trzeźwych ochroniarzy. Mimo iż wszyscy w tym gronie wiedzą, że ochroniarze zwyczajnie lubią dać w mordę, to bez nagrania i świadków, może być ciężko cokolwiek ugrać.

  •  

    pokaż komentarz

    Ekhm. Jako osoba długoletnio związana zarówno Ochroną jak i Policją nie mogę się nie udzielić w temacie. Jest w nim kilka nieścisłości. Zgadzam się, że zatrudnia się ludzi z łapanki wielokrotnie do zabezpieczania imprez masowych jak i obiektów publicznych i przemysłowych. Jednak pracownik ochrony nie posiadający licencji ma również prawa i obowiązki wynikające z ustawy. Uważajcie z tymi wskazówkami typu: "Jemu nic nie wolno, mogę go olać lub bezkarnie sobie odejść w każdej sytuacji." No nie do końca. Faktem jest, że 90% ochroniarzy nie zna swoich podstawowych praw i obowiązków, funkcjonariusze policji podobnie. Jeśli posiadamy odpowiednią wiedzę to można wyjść obronnie z każdej nieprzyjemnej sytuacji naruszenia swoich uprawnień zarówno przez funkcjonariuszy policji jak i ochroniarzy.

    W myśl art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz.U. Nr 114, poz. 740, ze zm.), pracownik ochrony to osoba posiadającą licencję pracownika ochrony fizycznej lub licencję pracownika zabezpieczenia technicznego i wykonującą zadania ochrony w ramach wewnętrznej służby ochrony albo na rzecz przedsiębiorcy, który uzyskał koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie ochrony osób i mienia, lub osoba wykonująca zadania ochrony w zakresie nie wymagającym licencji. Zakres zadań wymagających licencji określa rozdział 5 ustawy. Na podstawie art. 36 ust. 1 z zw. z art. 26 ust. 1 pkt 5 można stwierdzić, że pracownik ochrony nie posiadający licencji ma uprawnienia przewidziane w art. 36 ust.1 pkt 1-3, o ile oczywiście w pozostałym zakresie działa zgodnie z prawem (np. nie wykonuje zadań zastrzeżonych dla osób posiadających licencje).

    Po ludzku tłumacząc. Jeżeli jesteście podejrzani o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa a pracownik ochrony przedstawił Wam podstawę prawną i faktyczną podjętych wobec Was czynności to najgorsze co można zrobić to szarpać się z ochroniarzem lub próbować odejść. Jeżeli nic nie zrobiliśmy to wzywamy policję.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli w końcu jak to jest?
    1. Jeśli mam swoją działkę i na niej własną ochronę to mogą oni zainterweniować gdy np ktoś mi się włamuje czy nie?
    2. Czy moja osobista ochrona może zainterweniować, gdy jestem gdzieś poza miejscem zamieszania, ale np pod dyskoteką ktoś "ma do mnie problem"?

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co mi wiadomo ochroniarz NIE może nas przeszukać, bez naszego pozwolenia, otworzyć plecaka itp itd. Jedyne co to może go obmacać. Jednak może nas zatrzymać do przyjazdu policji np. gdy nie zgadzamy sie na otwarcie plecaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4h00n: A jakim prawem ma Cię ująć jeśli nie zgadasz się na otwarcie plecaka? Nie popełniłeś przestępstwa to on nic nie może zrobić, ujęcie Ciebie w tym momencie to przestępstwo ale z jego strony. Obmacać to on może żonę po pracy. Na jakiej podstawie ktoś kto nie ma podstawowych praw ku temu, może Ciebie zatrzymać do czasu przyjazdu Policji?

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: jeśli nie jest pewny ujmować nie powinien, bo naraża się na konsekwencje jeśli się pomyli, odradzam jednak stawianie się(pracownik ochrony z licencją ma prawo użyć środków przymusu bezpośredniego w celu podporządkowania się wydanym poleceniom, a to może boleć), w momencie ujęcia prac. ochrony jest "na prawie" dopiero policja może go sprowadzić na ziemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes1270: Poleceniom wydanym na ochranianym obiekcie. Pamiętaj, że w miejscu publicznym uprawnienia licencjonowanego pracownika ochrony w stosunku co do osób trzecich wygasają na mocy ustawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes1270: No dobrze, to może mnie ująć i zmusić fizycznie (bo mówisz o środkach przymusu bezpośredniego), abym się udał z nim 'na zaplecze' w celu oczekiwania na policję?

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: owszem, wyjątkiem jest bezpośrednia ochrona osób oraz odpieranie bezprawnego i gwałtownego ataku na ochraniane mienie(konwoje)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubenkrk: takie uprawnienia nadaje ustawa, rozporządzenia będące aktami wykonawczymi do niej określają dokładnie tryb takich działań, oczywiście jeśli się pomyli to może dostać nieźle po tyłku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Ok, to czy taki sklep czy centrum handlowe jest terenem prywatnym czy publicznym? Bo to nie zostało chyba nigdzie napisane a dosyc sporo wnosi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prokrastynatorek: Sklep jest miejscem publicznym, bo jest dostępne dla nieokreślonej liczby osób. Właściciel sklepu otwierając go dla ludzi godzi się z tym, że będzie to miejsce publiczne. Wyjątkiem jest sklep po czasie zamknięcia i przed czasem otwarcia. Wtedy wchodząc na jego teren naruszasz mir domowy, a licencjonowany ochroniarz może stosować wobec Ciebie środki przymusu.

      Prawdopodobnie, gdy sklep jest otwarty i jest w nim licencjonowany ochroniarz, to ze względu na to, że jest to miejsce publiczne, nie może stosować środków przymusu, bo nie ochrania on zamkniętego obiektu, do którego mógłby się ktoś włamać. Wyjątkiem jest chyba sytuacja, gdy ktoś ma niebezpieczne narzędzie, kradnie coś (widać, że kradnie) i ucieka z tym, robi komuś krzywdę.

      @Developing: Tak jest jak napisałem?

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem ciekawy, czy w sklepach, w których znajdują się szafki na torby i inne tego typu przedmioty, ochroniarz może sprawdzić zawartość torby, której nie zostawiłem w szafce?
    Bo miałem taką sytuację i ochroniarz stwierdził, że miałem obowiązek ją tam zostawić, a wchodząc do sklepu z torbą łamię jakiś regulamin czy coś. Na odczepnego pokazałem mu zawartość torby, bo nic nie schowałem.

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing Jak wygląda sprawa na lotniskach jak ochroniarz/mundurowy/wojskowy podchodzi do mnie, żebym nie zostawał bagażu bez opieki? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @weztato: Odrębne przepisy, dotyczące bezpieczeństwa w komunikacji powietrznej/portach lotniczych itd. Pamiętaj jednak, że mundurowy ma prawo do wydawania poleceń, więc musisz się do nich zastosować.
      Na lotniskach jest coś takiego jak Straż Ochrony Lotniska, ale nie wiem jakie mają kompetencje. Wiem natomiast że przejmują obowiązki Straży Granicznej. Nadal jednak tylko Straż Graniczna ma prawo do odprawy paszportowej, jako instytucja do tego powołana.

  •  

    pokaż komentarz

    Rano się tym zajmę. Teraz uciekam spać. Pękło już ze 12 browarów i mam kołowrotek w głowie. Dziękuję wszystkim za dyskusję. Wieczorkiem będę odpowiadał na resztę Waszych pytań.
    Do zobaczenia!

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze pytanie gwoli wyjaśnienia. Jak być w 100% pewnym, że dany ochroniarz jest nielicencjonowany ?

  •  

    pokaż komentarz

    Ej, w ogóle to dla mnie to są jaja, że nie wpuszczają ludzi z plecakami do sklepu. WTF? ktoś mi wyjaśni ten fenomen? Że plecak niby pojemny to w nim coś zmieszczę? Jak mam go na plecach to niby jak coś do niego wrzucę? Podskoczę to się otwiera, jak skoczę w bok to towar wrzuca się tam magnesem, a jak kucnę to się zamyka?

    Przecież kradzież do plecaka na kamerze ewidentnie będzie widać. Natomiast panie z torebkami wpuszczają, no bo przecież tam trudno coś schować. Nie zrozumiem tej logiki. Najlepsze jest jeszcze jak nie wpuszczają z plecakami, gdy mają na wyjściu przejście, która sprawdza, czy się czegoś nie zabrało - porażka.

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing: Świetne wyjaśnienie czego wolno czego nie. Sam byłem kiedyś proszony o pokazanie plecaka, a że miałem pusty to pokazałem, bo nie chciałem fujary zawracać, ale teraz wiem co mi wolno i co ochroniarzom wolno i nie dam się wydymać :)
    Kiedy mniej więcej będzie to AMA?

  •  

    pokaż komentarz

    Co z kanarami jak poproszą o bilet, mają prawo uniemożliwić ci wyjście z pojazdu?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie chodzę do sklepów gdzie ochrona się czepia. Jak nie kontrolują pracowników to niech tracą klientów.

  •  

    pokaż komentarz

    można filmować telefonem czy nagrywać w inny sposób poczynania pracownika ochrony podobnie jak to jest z policjantami itp?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja już dawno temu wymyśliłem sobie, co zrobić jak ktoś zechce mi obejrzeć torbę czy kieszenie. (oczywiście nie czepiam się tutaj sytuacji typu płacę za towar elektroniczny w wewnętrznej kasie w markecie a przy wyjściu pokazuję paragon i że w torebce mam ten sprzęt).

    Moja odpowiedź będzie brzmiała: "10 zł i pokażę co mam. Jak będzie coś kradzionego, to oddam, jak nie, to zatrzymuję. Nie chcesz ryzykować pieniędzy? To jakim prawem zawracasz mi głowę, przecież do ujęcie potrzebne jest złapanie na gorącym uczynku". Oczywiście jak najszybciej wyjąć telefon i nagrywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @be_a_st: Też lubisz się nad nimi znęcać? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Trochę. Kiedyś mojego kolegę (spokojny chłopak) ochroniarze z empika zabrali na zaplecze na przeszukanie, bo podejrzewali, że coś ukradł. Mówi, że strachu się trochę najadł, bo tu byczki, nikogo w polbiżu. Każdego może nieprzyjemność spotkać, więc sobie obiecałem, że jakby co to na zapleczę nigdy nie pójdę.

      Jak studiowałem, to po pierwszym roku w wakacje przepracowałem w Solid Security 2 miesiące. Ale obiektem był szpital, więc jak to tam sklepach jest, to nie wiem...

  •  

    pokaż komentarz

    Czy nagrywanie telefonem ochroniarza, kiedy ten nas łapie bezpodstawnie przy bramce, jest prawnie dozwolone?

    •  

      pokaż komentarz

      @vense: Nagrywać możesz zawsze i wszędzie. Ochroniarz nie jest jednak osobą publiczną, dlatego przed opublikowaniem jego wizerunku w sieci, powinieneś zakryć jego twarz.
      Jeśli nagranie chcesz dostarczyć bezpośrednio na Policję lub do Prokuratury, nie masz takiego obowiązku.

  •  

    pokaż komentarz

    Mialem kiedys epizod pracy w ochronie.
    Wujek kolegi byl jakas szycha w pewnej dosc znanej w krakowie firmie i zalatwil nam obu prace. Dostalismy licencje I i II stopnia, bez jakichkolwiek kursow, egzaminow, co wiecej oboje nie spelnialismy nawet prawnych wymogow aby taka licencje uzyskac (mielismy oboje po 20 lat, przy wymaganych ukonczonych 21, a ja bylem rowniez karany). Dostalismy przydzial na tak zwanych detektywow sklepowych, lazic po sklepie calymi dniami, bajerzyc ekspedientki (calkiem ladne i do tego wyzwolone, jedna z nich nawet lubiala bawic sie z ochroniarzami jego wlasnymi kajdankami :) ). Oczywiscie zadnych umow o prace czy nawet zlecenia nie bylo, byla tylko praca na czarno.
    Cala ta praca to byl jeden wielki pic na wode, za trzy miesiace mielismy jednego zlodzieja, za ktorym uganialismy sie po calej galerii handlowej, wraz z ochrona tej galerii. Poniewaz w naszym sklepie nie bylo nic wartego ukradzenia, a ochrona dosc silna - trzy ekspedientki oraz dwoch ochroniarzy - nawet w cywilu - na sklepie o powierzchni kilkunastu metrow kwadratowych rzuca sie w oczy. Dostalismy polecenie od szefa zmiany zeby falszowac raporty sluzbowe o zatrzymaniach, wiec co pare dni sami chowalismy jakis towar do kieszeni, nagle wszyscy wylatywalismy ze sklepu za jakims bogu ducha winnym klientem, oczywiscie nie zatrzymywalismy go, za rogiem pisalismy fikcyjny raport, z calkowicie wymyslonymi przez nas danymi osobowymi, po czym po jakims czasie w chwale i glorii wracalismy do sklepu z "odzyskanym" towarem i oddawalismy raport szefostwu sklepu i naszemu. Wilk byl syty i owca cala - sklep byl ochraniany, ochrona "skuteczna i potrzebna", mysmy mieli prace, a nasz pracodawca kontrakt.
    Pozniej wybuchla pewna afera, gdyz koledzy z drugiej zmiany akurat mieli kaca czy cos, zamiast przyjsc do pracy, to przyslali dwoch swoich kolegow, calkowicie z ulicy, nie powiadamiajac przy tym zupelnie nikogo, a akurat do sklepu przyjechalo szefostwo z niemiec (byla to sieciowka) i zaczelo zadawac pytania - co to za dwoch chlopaczkow caly czas sie kreci po sklepie i gdzie jest ochrona, moja firma stracila tam kontrakt, a ja nie mialem ochoty juz pracowac w ochronie w innym miejscu.

    Fajna w tej pracy byla jeszcze mozliwosc jezdzenia na gape po calym Krakowie, kanary na widok licencji, czy nawet na slowo ze jestesmy z I*** (ups, prawie wymsknela mi sie nazwa firmy) po prostu przechodzili dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dinth: jak dla mnie w wielu wypadkach opłata za ochranianie obiektu to swego rodzaju haracz- cos jak reket .płacisz za nic a właściwie za naklejkę informującą że tego obiektu chroni taka a nie inna firma ochroniarska.skutek jest zawsze taki sam-nie znam przypadku by pracownicy ochrony obiektu, do którego dokonano włamania zatrzymali włamywacza -zawsze zjawiali się za późno a jak już coś ujawnili to wzywali policje...po cóż więc płacic za ochronę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing:

      Chylę czoła przed Twoją znajomością prawa. Jednak chciałbym jeszcze na moment wrócić do tematu związanego z ochroną. Dziwię się, że tak nie trawisz ochrony będąc swego czasu kontrolerem biletów (o zgrozo, kanar :D).
      Nie pasuję do żadnego z rodzajów ochroniarzy, raczej chodzę po centrum handlowym oglądając się za dziewczynami i zagadując jak starczy odwagi ;).
      Wyganiam gówniarzerię wyłączającą ruchome schody (całe szczęście że są jeszcze za młodzi żeby zasłaniać się kodeksami :D). Klienci którzy tak nas nie lubią nie mogą przecież wspinać się pod taką stromiznę. Jeśli kiedyś na mojej służbie pojawi się złodziej będę go gonił i na pewno nie zatrzymam się przy drzwiach wyjściowych. Kiedy już go dopadnę a on nadal nie będzie chciał "współpracować" i naruszy moją nietykalność cielesną :P pewnie wybije mu kilka zębów. W końcu zrobiłbym to nawet nie mając ze sobą radia i munduru (bo nic więcej nie mam) .
      Jedyna różnica polega na tym że płacą mi żebym był na miejscu.
      A jeśli (odpukać) wybuchnie pożar, też będę robił to za co mi płacą. Poprowadzę cały ten motłoch który tak nienawidzi ochroniarzy do wyjść ewakuacyjnych sam wychodząc ostatni. W końcu zostałem do tego odpowiednio przeszkolony.
      Patrząc na wasze komentarze zaczynam tęsknic za stocznią. I może Was zaskoczę ale nie wszyscy tam chleją :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss: wybacz to co powiem....masz bardzo odpowiedzialną robotę bo jesteś licencjonowanym/lub nie/ PRACOWNIKIEM OCHRONY: pilnujesz "rejonu"/zazwyczaj od filara do filara/,jesteś wieszakiem na mundur, w założeniu powinieneś narazic swoje zycie w obronie innych osób albo powierzonego mienia a wszystko to za rewelacyjną stawkę godzinową tj 4-6 zł za godzinę i zazwyczaj pracując w systemie 24/48 tj 24 godziny zapierdalasz-snujesz się od słupa do słupa a 48 g po zmianie masz wolne..Gratuluję!

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing: A co z egzekwowaniem przez ochronę Regulaminów? np. takiego w kinie: w zeszłym tygodniu wybrałem się na maraton filmowy (ok 11 godzin, 3 części Lotr od 10 w nocy). Nie wchodząc w szczegóły, nie wpuszczali ludzi ze swoim prowiantem. Najpierw kasowali bilety, a pózniej przy wejściu do sal kazali otwierać plecaki. Większość osób zostawiała swoje picie, chrupki, czy nawet kanapki przed wejściem, niektórzy wracali się na parking (nie wiem czy mieli później problem z ponownym wejściem, w końcu bilety były już skasowane {rozerwane}). Ja osobiście nie miałem ochoty dać się wymacać, ani kłócić się po nocy, więc namówiłem znajomych i zwróciliśmy bilety. Dostaliśmy wszystkie pieniądze z powrotem.

    Czy w takiej sytuacji należy zadzwonić po policję? Rozumiem, że kino musi zarabiać, kupiliśmy też popkorn, ale nie wyobrażam sobie całej nocy bez kanapek i energetyków.

    ps. historyjka z Multinika z zeszłego tygodnia

    •  

      pokaż komentarz

      @kierczu: Po prostu, wewnętrzny regulamin kina. Skoro nie pozwalają, to nie możesz wnieść własnego jedzenia. Nie musisz jednak pokazać zawartości plecaka, wtedy wracasz do kasy, odbierasz pieniądze i heja

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: @kierczu: Wydaje mi się, że ten regulamin powinien wisieć w miejscu widocznym sprzed kas. Ale też jeśli dostaliście zwrot kasy, to nie bardzo jest się o co spinać. Tym czasem na przyszłość lepiej zawczasu przeczytajcie regulamin kina w necie. Nie będą go celowo dla Was zmieniać w razie czego, a wiadomo, że na maratonach są nastawieni na łapankę.

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie do znawców prawa. Jak się to ma to imprez masowych? Mogą sprawdzić mój plecak/torbę? Co mogą, a czego nie mogą? Mogą oklepać mnie po kieszeniach?

  •  

    pokaż komentarz

       Miesiąc temu byłem w sklepie Auchan i wszedłem na sklep z plecakiem. Przy kasie, po skasowaniu towaru, kasjerka poprosiła mnie o pokazanie zawartości plecaka, ponieważ mają zasadę, że jeśli wnosi się na sklep plecak, to trzeba go owinąć w jakąś folię. Spieszyłem się, więc pokazałem jej to co miałem, czyli mapę, jakieś papierki, pustą butelkę i nieotwartą Kroplę Beskidu. Uznała, że to może być z tego sklepu i zawołała ochroniarza. Po kilkuminutowej rozmowie z ochroniarzem w końcu sobie odpuścili.
       Pragnę zaznaczyć, że przy wejściu do sklepu nie było żadnej informacji o foliowaniu plecaków, a żaden ochroniarz do mnie nie podszedł i się nie zainteresował plecakiem.
       Gdybym się nie spieszył, to zapewne olałbym kasjerkę i poszedł dalej licząc się z tym, że przy próbie opuszczenia sklepu zatrzyma mnie ochroniarz i będę się z nim musiał wykłócać wiedząc oczywiście, że mam rację. Uznałem, że mogłoby mi zająć to zbyt dużo czasu i nie zdążyłbym na autobus.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie kodeksy najlepiej przeczytać żeby się 'zapoznać z prawem'. co mi wolno a czego nie wolno - i co wolno a czego nie wolno innym? Jest tego sporo więc gdybym wiedział od jakich konkretnie najlepiej zacząć byłoby fajnie.

  •  

    pokaż komentarz

    pracownik ochrony - osobę posiadającą licencję pracownika ochrony fizycznej lub licencję pracownika zabezpieczenia technicznego i wykonującą zadania ochrony w ramach wewnętrznej służby ochrony albo na rzecz przedsiębiorcy, który uzyskał koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie ochrony osób i mienia**, lub osobę wykonującą zadania ochrony
    w zakresie nie wymagającym licencji,**-
    ZAKOP BO AUTOR NIE PRZECZYTAŁ CAŁEJ USTAWY :)

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ochroniarz posiadający licencję musi ją mieć przy sobie ?
    Jeżeli będzie coś do mnie pyskować a ja się go zapytam czy posiada licencje musi mi ją okazać ?

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki.. Czyli uwagi zwrócone przez kasjerkę supermarketu o nazwie pewnego owada :) - "W sklepie nie wolno nagrywać. Regulamin na to nie pozwala" są zupełnie bezpodstawne?

  •  

    pokaż komentarz

    Czy konduktor ma takie same prawa jak kanar? Może prosić o okazanie dokumentu tożsamości? Co w razie odmowy?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    "Jedynie w miejscu ochranianym" aha to sklep nie jest miejscem ochranianym

  •  

    pokaż komentarz

    1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości,
    Z tego wynika, że ochroniarz z licencją może zażądać pokazania dowodu osobistego, legitymacji?

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing
    Wiesz może jak to jest z wnoszeniem własnego jedzenia do kina, bądź też alkoholu do klubów? Kina czy kluby maja własne regulaminy które zabraniają wnoszenia i spozywania tego co przyniesie się z zewnatrz do ich lokali. Czy mogą zabronić czegos takiego, i czy jest to legalne?

  •  

    pokaż komentarz

    Chcieli zabłysnąć i zrobić efektowna akcje ale jednak coś nie wyszło.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie do końca dobrze to napisałeś.

    Nawet jak popełniłeś przestępstwo/wykroczenie nielicencjonowana ochrona bądź obywatele nie mają prawa cię ująć jeśli współpracujesz - nie uciekasz, nie mataczysz, wylegitymujesz się i prosisz o liścik z sądu do domu. Nie masz obowiązku nigdzie z nimi iść ani czekać na policję.

    Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
    § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing
    Kradzież jest wtedy kiedy ktoś wyjdzie poza bramki z rzeczą za która nie zapłacił więc bramka jest środkiem technicznym który pomaga wykrywać. Sklep jest miejscem prywatnym a dobra ochraniania to rzeczy za które klient nie zapłacił więc ma prawo ująć. Ochroniarze najczęściej proszą o wyłożenie wszystkich rzeczy z kieszeni/plecaka jeśli tego nie zrobisz wzywają patrol policji.

    •  

      pokaż komentarz

      @nico112: A na jakiej podstawie mnie ujmą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing:

      W OBIEKCIE HANDLOWYM

      Sklepy i placówki handlowe nie podlegają obowiązkowej ochronie. Zwykle większość zatrudnionych tam pracowników nie ma licencji, a co za tym idzie, ich uprawnienia są dość ograniczone.

      Zastrzeżenie:
      Prawo wymaga licencji pierwszego stopnia tylko od pracownika nadzorującego pracę ochroniarzy.

      Pracownik nielicencjonowany może jedynie ująć osobę, co do której ma uzasadnione podejrzenie, że popełniła wykroczenie lub przestępstwo (np. kradzież towaru). Po ujęciu niezwłocznie wzywa policję.

      Ochroniarz nie ma prawa:

      żądać okazania dowodu osobistego lub innych dokumentów potwierdzających tożsamość,
      przeszukać bagażu (torby, plecaka),
      przeprowadzić kontroli osobistej.


      Dwie ostatnie czynności zastrzeżone są wyłącznie dla policji i innych służb publicznych (ABW, Straży Granicznej itp.).

      Jeżeli uznamy, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona, możemy dobrowolnie okazać ochroniarzowi zawartość swojej torby i pozwolić przeszukać rzeczy osobiste. Nie musimy jednak się na to zgadzać. Jeśli odmówimy, ochrona wezwie funkcjonariuszy policji, którzy podejmą dalsze kroki w sprawie.

      Po przyjeździe policjant ma prawo przeszukać torbę i rzeczy osobiste podejrzanego klienta. Może też spisać jego dane osobowe. Czynności te nie powinny odbywać się w obecności pracownika ochrony.

      Ważne:
      Jeżeli sklep posiada monitoring, a klient chce udowodnić swoją niewinność, policja może zabezpieczyć nagranie z kamer jako dowód w sprawie. Film taki może się również przydać, gdy zdecydujemy się wystąpić o odszkodowanie za doznane szkody moralne.

      GDZIE ZE SKARGĄ

      Jeśli zostaliśmy niewłaściwie potraktowani przez ochronę, możemy dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Mamy prawo złożyć skargę na niesłuszne posądzenie lub niegrzeczne zachowanie pracownika ochrony. W przypadku licencjonowanych ochroniarzy skargę składamy do Departamentu Zezwoleń i Koncesji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Gdy ochrona rażąco przekroczyła swoje uprawnienia, departament może nawet cofnąć koncesję wydaną firmie, w której pracuje skarżony przez nas pracownik.

      W obiekcie handlowym, w którym ochroną zajmują się zwykle ochroniarze bez licencji, ze skargą kierujemy się do kierownika lub właściciela sklepu.

      SANKCJE I KARY

      Kto wbrew obowiązkowi nie zapewnia fizycznej lub technicznej ochrony obszaru, obiektu, urządzeń lub transportu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

      Pracownikowi ochrony, który przekroczył swoje uprawnienia lub nie dopełnił obowiązku, naruszając w ten sposób dobra osobiste człowieka, grozi kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

      Podstawa prawna:
      1) Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia (Dz. U. z 1997 r. Nr 114, poz. 740, z późn. zm.)
      2) Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1998 r. w sprawie szczegółowego trybu działań pracowników ochrony, podejmowanych wobec osób znajdujących się w granicach chronionych obiektów i obszarów (Dz. U. z 1998 r. Nr 144, poz. 933).

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Skąd masz ten artykuł? Bo tutaj jest na przemian mylona kontrola osobista z przeszukaniem, później z obszukaniem. Nie wiem też dlaczego czynności sprawdzająco - kontrole bądź nie daj Bóg przeszukanie ma się odbywać w obecności ochroniarza.
      Generalnie g może pan łochroniasz

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing:

      Moim zdaniem chodzi tu zapewne o fakt, iż to ochroniarz jest świadkiem w sprawie o popełnienie ewentualnego przestępstwa lub wykroczenia (w przypadku nie przyjęcia przez osobę ujętą mandatu karnego za kradzież z art. 119 KW sprawa zostaje skierowana do sądu grodzkiego). Rozumiem, że mocno drażnią Cie pracownicy ochrony ale to, że w większości przypadków to zwykłe głąby nawet z licencjami nie znaczy, że gówno mogą. Coś tam jednak mogą i dobrze wiedzieć co. Policjant w obecności ochroniarza wykona co najwyżej kontrolę osobistą i stwierdzi czy posiadasz jakieś przedmioty z przestępstwa, czy zostałeś pomówiony. Jako własny "dupochron" traktowałbym obecność ochroniarza przy kontroli. Z przeszukania jako z czynności procesowej możesz zażądać protokołu. Artykuł gdzieś wygooglałem, w miarę przystępnie opisuje temat. Ja kilka lat wałkowałem te ustawy, zarówno policyjną jak i o Ochronie Osób i Mienia, nie da się tego wszystkiego przekazać jednoznacznie przeciętnemu Kowalskiemu w paru komentach na wykopie i dlatego ludzie mylą kontrolę osobistą z przeszukaniem itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Drażnią i to bardzo, niejednokrotnie stając na mojej drodze, kiedy byłem młody i nie znałem swoich praw.
      Teraz lubię się z nich pośmiać od czasu do czasu, albo podrażnić przy bramce, kiedy zapika, stąd też ten wykop. Chciałem wylać swój jad, ale zrobiła się ciekawa dyskusja, to odpowiadam w takim zakresie, w jakim znam te ustawy, oraz doświadczenie.
      Kontrola osobista, nie może odbyć się w obecności osób trzecich, chyba, że nie cierpi zwłoki, jest też taki zapis w rozporządzeniu rady ministrów, kojarzysz? Obecność ochroniarza podczas kontroli nie jest konieczna, gdyż Policjant, jako oskarżyciel publiczny, ma nieposzlakowaną opinię, czyli jego słowo przed sądem starczy.
      Z przeszukania, bo to czynność procesowa, jak dobrze zaznaczyłeś zawsze musisz dostać protokół. Jedynie z kontroli osobistej możesz o niego prosić, ale nie jest on potrzebny. Pamiętaj że kontrola zmienia się w przeszukanie, gdy odkryjesz przedmiot prawnie zakazany, lub gdy odsłonisz części ciała podejrzanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @nico112: Sklep jest miejscem publicznym, ogólnie dostępnym , nie wymaga od Ciebie biletu wstępu lub spełnienia innych określonych warunków abyś mógł tam przebywać. Tak w gwoli sprostowania ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Kontrola osobista, nie może odbyć się w obecności osób trzecich, chyba, że nie cierpi zwłoki, jest też taki zapis w rozporządzeniu rady ministrów, kojarzysz? O

      @Developing:

      Policjant również ma prawo przybrać sobie osobę podczas kontroli osobistej. Pracownik ochrony nie musi, lecz MOŻE przy niej być obecny. Zęby na tym zjadłem i zmarnowałem kawałek życia, więc mnie nie ucz co i jak. Wklejam artykuł, który fajnie tłumaczy kontrolę osobistą. A podstawą prawną tej niejako kontrowersyjnej czynności nie jest rozporządzenie tylko artykuł 15 ustawy o policji.

      http://prawo-karne.wieszjak.pl/policja/217527,Na-czym-polega-kontrola-osobista.html

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25:
      Sklep nie jest miejscem publicznym, prawo nie definiuje miejsca publicznego. W regulaminie sklepu zapewne są wymienione zasady jakie musisz przestrzegać aby móc przebywać na terenie sklepu. To że coś jest łatwo dostępne to nie znaczy od razu, że jest miejscem publicznym znaczy to, tylko że nie zostaniesz oskarżonym o włamanie bo nie zastosowano środków aby to uniemożliwić.

    •  

      pokaż komentarz

      @DeXteR25: Podstawą prawną tak. Ale szczegóły kontroli reguluje rozporządzenie rady ministrów.

    •  

      pokaż komentarz

      @nico112: To fakt, prawo go nie definiuje. Powtarzam tylko to czego uczono mnie na szkoleniach. Przykładem była klatka schodowa, czy można na niej spożywać alkohol czy nie? Odpowiedzią był domofon :) Jeżeli go nie ma i każdy może wejść na klatkę to mandat się należy, jeśli jednak jest to nie jest to miejsce publiczne i browarka można strzelić. Pokierowałem się tą logiką odnośnie sklepu, ale faktycznie, wewnętrzny regulamin określa warunki korzystania z obiektu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Developing: Policealne studium detektywów i pracowników ochrony. Licencja II stopnia i tytuł technika. Ja naprawdę swego czasu to uwielbiałem. Uczyłem się pilnie a moja szkoła zapewniała mi dostęp do fachowców z każdej dziedziny związanej z tematem. Teraz z tego co wiem większość tych szkół to kpina. Później policja. Obecnie robię zupełnie coś innego. Sam świata nie naprawię, a kiedyś tak myślałem :) AMA nie zrobię, bo na wiele najciekawszych pytań nie mógłbym odpowiedzieć chyba, że zakresu ochrony ale nie chce mi się jakoś. Moje ideały umarły śmiercią naturalną. Jedyny pożytek jest taki, że 2 razy uratowałem znajomych z rąk nadgorliwych funkcjonariuszy i sam sobie poradzę w razie potrzeby. Chociaż prawo ciągle się zmienia i jak człowiek nie jest na bieżąco to też to na nic.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki za cenne informacje. Wykop!

  •  

    pokaż komentarz

    [COOL STORY]

    dzisaj postanowilem kierujac sie radami z tego wykopu przyokazji zakupów ukraść żarówke w sklepie.. keiody ochronapoprosila mnie dopokoju nie dalem sie zatrzymac, rzucili sie na mnie 23,powykrecalimirece i szarpiac sie wynieslidopokoju ochrony...przyjechalapolicja ktora twierdizla ze jak najbardziej maja prawo mi takrobic (widzieli nagranie), przynalem sie i dostalem500 mandatu...

    [/COOLSTORY]

    nie wierzciewewszytsko na wykopie...
    PS jak bym nie odj$!$l; takiej scenki z taochroną to bym dostal tlyko 200:)

    aha i ochroniarz przypolicji mowil zemijebnieitp,policja dlaamumoj dowod zeby cosrtam sepospisywal, proktokul sklepowy kradziezy podpisl;aempodporzymusem, nie chieli mi dac przeczytac... powiedizlaempolicji zemizepsulitel(bofurgalpoziemi i sie jzu nie wlacza) topowiedzileizebym nie sciemnial....

    ah ta polska... moj sasiaddostalkeidys 1/3 wzawiasach zapobicie wlamywacza.. a mniemoze ochronana[p#!!@@$ac za zarówke i jeszcze mandat dostaje... eh

    NIE HEJTUJCIE ZA PISOWNIE BO MAMK LAWIATURE MOZNO NIESPRAWNA<

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy firmy ochroniarskiej szuka tylko osobom niepełnosprawnych, a dlaczego? Bo chcą dostać pieniadze od PFRON-u. To hańba! Mam znajomy który pracuje jako ochroniarza i dostaje mniej pieniedzy z powodu że jest zdrowy i nie miał orzeczenie o niepełnosprawności.

  •  

    pokaż komentarz

    Hm, a jeśli będę już miał dosyć swojej pracy i któregoś dnia szef zagrodzi mi drogę do wyjścia mówiąc, że zostało mi jeszcze trochę pracy do wykonania, to mogę dać mu po ryju i jeszcze oskarżyć go o próbę pozbawienia wolności?:P

  •  

    pokaż komentarz

    Te porady to piszesz bedac prawnikiem, czy tylko wydaje ci sie, ze masz racje?
    Bo moim zdaniem ochroniarz ma prawo zatrzymac gdy pika bramka, bo zachodzi uzasadnione podejrzenie kradziezy, a on odpowiada za bezpieczenstwo towaru i nawet nie majac uprawnien moze zatrzymac w przypadku, gdy uzna, ze mienie do ktorego ochrony jest zatrudniony, jest zagrozone i poczekac na przyjazd policji, ktora dokona przeszukania.
    Prawnikiem nie jestem, ale logika podpowiada takie postepowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    ludzie - czytam i oczom nie wierzę!! wszyscy widzicie wszystkie swoje prawa wobec ochroniarzy, że nie mogą was zatrzymać itp. rozumiem, że ktoś jest ochroniarzem i uważa się za wielkiego pana - oczywiście gańmy takie zachowania! ale wyobraźcie sobie jak wam ktoś kradnie portfel w galerii, a ochroniarz go nie zatrzymuje, bo nie wdział całej sytuacji! wtedy każdy z was zapyta go - "dlaczego Pan go nie zatrzymał? " każdy jest mądry dopóki nie będzie potrzebował jego pomocy itp. jak dla mnie tekst nie jest o tym jakie mamy prawa wobec ochroniarza, tudzież jakie on ma obowiązki, tylko tekst pod tytułem "jak zgnoić ochroniarza!"

  •  

    pokaż komentarz

    To mi napisz coś o mandatach, jak to wygląda. Nie pracuje, ucze się jeszcze, a dostałem. Niedawno przyszło pismo ze skarbówki, dalej czekac, czy juz lepiej zaplacic ? Słyszałem, ze można jeszcze jakies pisemko napisac o umorzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShkAhmed: Mandat karny można nałożyć na osobę która ukończyła 17 rok życia. Skarbówka prowadzi wszystkie sprawy, jeśli ktoś zalega z zapłatą, to sprawa idzie bezpośrednio do komornika, z pominięciem drogi sądowej, gdyż mandat jest prawomocny.
      Komornik podejmuje decyzje o umorzeniu lub ściągnięciu, może również zająć rzeczy należące do opiekuna osoby niepełnoletniej.
      Jeśli jesteś dorosły a nie wypłacalny, to ściągną kasę z Twojej pierwszej legalnej pensji, bo zajmie ją US, albo komornik. Można w urzedzie miasta rozłożyć mandat na raty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShkAhmed: wielkiej filozofii nie ma - według mnie czekałeś za długo, nie wiem na co. jeśli mandat w twoim miejscu zamieszkania, to zawsze opłaca się spróbowac napisac pismo o trudnej sytuacji zyciowej, student, matka chora, kredyt na gołebnik spłacasz itp - i zawozisz to pismo osobiście. wchodzisz, usmiechasz się, udajesz grzecznego i zawsze ze stówkę spuszczą.

  •  

    pokaż komentarz

    @Developing: Czyli mogę wynieść pół sklepu, niczym się nie przejmować, nie zatrzymywać się na żądanie ochrony i spokojnie udać się do wyjścia? Hahaha, człowieku ochłoń. Gdyby tak było to co druga osoba wychodziłaby ze sklepu bez płacenia za towary, bo przecież ochrona do niczego nie ma prawa, nie może zatrzymać osób bo popełni przestępstwo, "dotnij mnie to cię pozwę ty głupi ochroniarzu na umowie-zlecenie za 8zł!!!!111". Przecież to absurd.

    Zgodzę się z tym, że ochrona nie ma prawa do przeszukań osobistych. Ale z drugiej strony nikt nie będzie czekał dwóch godzin na przyjazd policji tylko po to aby udowodnić swoją niewinność, lecz dla świętego spokoju pokaże ten paragon ochroniarzowi.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli mogę wynieść pół sklepu, niczym się nie przejmować, nie zatrzymywać się na żądanie ochrony i spokojnie udać się do wyjścia?

      @marwro: Nie możesz bo jeśli mają dowód że ukradłeś to mogą cię zatrzymać (ująć) do przyjazdu policji w ramach ujęcia obywatelskiego. Czytaj komentarze przed napisaniem głupoty.

      Ale z drugiej strony nikt nie będzie czekał dwóch godzin na przyjazd policji tylko po to aby udowodnić swoją niewinność
      Właśnie o to tu chodzi, nikt nie będzie czekał bo jeśli jest niewinny to ochroniarz go nie może do tego zmusić. W innym przypadku to zmuszający popełnia przestępstwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Wolno im być seksownymi przypakowanymi bykami! O!