:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Sandra? Nie lepiej Bożena?

  •  

    pokaż komentarz

    Najwspanialsza wiadomość na niedzielny ranek :D Mam drugi telefon już z pod znaku jabłka i jakoś nie ciągnęło mnie by któryś potraktować Jailbreak`iem, ale Sandra mnie przekonuje i specjalnie dla niej przerobie telefon!

  •  

    pokaż komentarz

    A to nie jest tak w Apple, ze nawet jak sobie zrobil ta nakladke to nie moze jej teraz legalnie zainstalowac? Bo kupujac produkt Apple okazuje sie, ze nie jestes jego wlascicielem :) Juz tylko za to tej firmie nalezy sie Nobel :)

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: kasa misiu, kasa. Na urządzeniu używanym legalnie (bez JB) nie zainstalujesz softu nie pochodzącego z App Store. Od każdej transakcji Apple ma 30% więc kwartalnie wpada z tego tytułu kolejny miliard USD.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: Ale ja wiem slonko, ze kasa. Smieszy mnie tylko wyj@@%nie kasy na urzadzenie ktore w pewnym momencie okazuje sie, ze nie jest Twoje :) I nie przemawia do mnie kwestia, ze Apple zarobi bo juz zarobilo - w momencie zakupu.

      Przy czym tam chyba jest jakas opcja, ze teoretycznie moa Ci zablokowac czy wyj@@%c w kosmos zdalnie cale urzadzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Nie jest tak. Jailbreak jest legalny. Możesz sobie z telefonem zrobić co chcesz, oczywiście tracąc gwarancję.

    •  

      pokaż komentarz

      @undeniable: Pozwolisz, ze zasiegne opinii osoby ktora mnie do tego rzezowo przekonywala i odpisze :) poza ipodem nie mam nic od nich wiec nie interesuje sie zbytnio.

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Rozumiem, że możesz być niezaznajomiony z tym całym internetem, komputerami i smartfonami ale często w IT i okolicach jest tak, że instalowanie nieautoryzowanego oprogramowania skutkuje utratą gwarancji/wsparcia technicznego a producent nie ułatwia takiego działania.

      Nie ma w tym nic nadzwyczajnego nawet poza IT - to tak jakby ktoś do Mercedesa wstawił klocki hamulcowe z gówna i dziwił się, że producent samochodu nie chce zapłacić mu odszkodowania po wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cake7:

      Nie ma w tym nic nadzwyczajnego nawet poza IT - to tak jakby ktoś do Mercedesa wstawił klocki hamulcowe z gówna i dziwił się, że producent samochodu nie >chce zapłacić mu odszkodowania po wypadku.

      Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę chciwość, nie logikę.
      Twoja analogia jest całkowicie nieadekwatna!

      Przecież klocki hamulcowe to HARDWARE, nie software. Utrata gwarancji po zmianie software, to jedna z bardziej obrzydliwych manifestacji złodziejstwa niektórych korporacji. Równie dobrze intel, czy AMD mógłby cofać gwarancję na procesory, bo ktoś uruchomił na nim "nieautoryzowany" kod.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: Rzecz w tym, że jakość oprogramowanie wpływa np. na eksploatacje hardware'u. Ba, głupie pomysły lub błędy programisty mogą nawet uszkodzić poszczególne komponenty, dlatego utrata gwarancji na hardware po ingerencji w software jest dla mnie uzasadniona.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cake7:
      Przecież jailbreak nie podmienia systemu Apple, tylko wyrywa użytkowników z niewoli, pozwalając im instalować co chcą. Jak zauważył @muminisko01, chodzi tylko o kasę. Nie mam z tym kłopotu, ale krew mnie zalewa, jak ktoś kupuje i propaguje bełkot producentów mający takie praktyki uzasadnić.

      uszkodzić poszczególne komponenty
      Brzmisz jak nie-programista ;-)

      Ale do rzeczy. Uszkodzić hardware softwarowo jest praktycznie niemożliwie, podejrzewam, że od jakiegoś czasu jest to teoretycznie niemożliwe. (A całkowicie niemożliwe, w przypadku softu działającego w userlandzie ).

      A ostateczny argument ukazający, że twoje twierdzenia są fałszywe, jest to, że vendorzy dostarczający płyty główne, karty graficzne, na platformie PC, w ogóle nie zwracają uwagi, na to, kto jaki kto soft uruchamia. Hardware to hardware, wykonuje instrukcje, bajt po bajcie, i jak zostanie uszkodzony, to wina leży po stronie twórcy sprzętu, który nie wbudował zabezpieczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: Twoja analogia do Intela/AMD też jest słaba, wymiana software w telefonie, to tak jakbyś wrzucił w swoją płytę główną modyfikowany BIOS, który ją na przykład ucegli. Nikt Ci takiej płyty nie wymieni, a nawet jak coś pójdzie nie tak przy aktualizacji BIOSu producenta, też Ci gw. nie uznają.

      A telefon bardzo łatwo jest zbrickować, łatwiej niż Ci się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202:

      A telefon bardzo łatwo jest zbrickować, łatwiej niż Ci się wydaje.
      Zbrickowanie to najczęściej nie jest uszkodzenie sprzętu, tylko niezdolność do zbootowania z powodu usunięcia bootloadera, złego firmwareu, czy czegoś jeszcze innego.

      Twoja analogia do Intela/AMD też jest słaba, wymiana software w telefonie, to tak jakbyś wrzucił w swoją płytę główną modyfikowany BIOS
      Bzdura. Analogia jest dobra, a wymiana software w komputerze, jakim jest telefon, jest jak instalacja linuksa zamiast windowsa.
      Nawiasem mówiąc, podmiana biosu, też nie powinna zwalniać z gwarancji sprzętowej. Coreboot nie ma mocy niszczyć dysków, czy wypalać badpixeli. Najwyżej nie włączysz komputera, a to nie jest tożsame ze sprzętowym uszkodzeniem.

      W ogóle dyskusja zeszła na podmianę jądra systemu (dodatkowa uwaga: to kernele się pisze pod sprzęt, a nie sprzęt projektuje pod kernel. Stąd wniosek, że istnienie jakiegoś "dobrego", czy "odpowiedniego" systemu, dla danego hardwareu jest nieprawdą), ale zacząłeś od jeszcze bardziej absurdalnych twierdzeń, że instalacja paczek z nie-applowskiego sklepu w jakiś sposób zagraża hardwarowi telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: okej, to dam lepszy przykład: Ktoś zmienił oprogramowanie komputera odpowiedzialnego w mercedesie za podawanie dobrej ilości mieszanki paliwa, wszystko zaczęło szwankować, samochód dostawał za mało paliwa, dusił się etc. etc. Wtedy winny jest software i Mercedes też by odmówił wypłaty odszkodowania :) analogiczna sytuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @DragonEW: Dokładnie, tym bardziej że np. na Androidzie custom ROMy potrafią podkręcać procesor. Więc modyfikacje mogą jakoś tam zaszkodzić, a oni mają prawo się przed tym bronić, odpowiednim zapisem w regulaminie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: Analogia jest dobra, i nie twierdzę że instalacja paczek spoza iTunes szkodzi, ja mówiłem o wymianie całego software. Jeżeli chodzi o uszkadzanie telefonów, to ostatnio pojawił się bug w kernelu dla sporej części Samsungów, który powodował fizyczne uszkodzenie kości pamięci. Wystarczy an zroootowanym telefonie zmusić kernel do wysłania MMC_ERASE do pamięci i masz cegiełkę, na której musisz wymienić kości pamięci. Do póki nie wymienia się bootloadera, a w przypadku Androida również i kernela, wszystko powinno być ok. Jeżeli chodzi o BIOS to pół biedy, jak możesz go wyjąć i zakodowac jeszcze raz, ale jak namieszasz w tabelach napięć to tak samo możesz zniszczyć hardware.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: AMD samo udostępnia programy do podkręcania, podobnie NVidia, Intel. Nie łamią gwarancji. Dlatego, że nie traktują użytkowników jak głupców, i nawet jeśli ktoś przedobrzy, to gwarancja będzie nieważna z powodu tego, że przekroczył limit, a nie z powodu instalacji oprogramowania do podkręcania.

      a oni mają prawo się przed tym bronić
      Mają, ale użytkownicy powinni przestać być ignorantami i uzasadniać takie praktyki.

      @DragonEW:

      analogiczna sytuacja.
      Ależ oczywiście w takiej sytuacji Mercedes ma prawo odmówić. Ale to jest ZUPEŁNIE INNA sytuacja niż ta, w której mercedes uznaje sam fakt instalacji innego oprogramowania za przyczynę utraty gwarancji, a o tym rozmawiamy.

      @cichy202:

      nie twierdzę że instalacja paczek spoza iTunes szkodzi, ja mówiłem o wymianie całego software

      Nie? Twoja pierwsza wiadomość w tym wątku do @empeash, dotyczyła jailbreaka.

      Wystarczy an zroootowanym telefonie zmusić kernel do wysłania MMC_ERASE do pamięci i masz cegiełkę, na której musisz wymienić kości pamięci.
      To nie jest defekt sprzętu.

      a w przypadku Androida również i kernela, wszystko powinno być ok

      A co, jądro linuksa jest jest jakieś inne? Dlaczego miałbyś nie móc zainstalować Windowsa 8 na takim telefonie?

      bootloadera
      Bootloader praktycznie w ogóle nie styka się ze sprzętem, tylko ładuje do pamięci jądro. W jaki sposób to miałoby być przyczyną straty gwarancji.

      Aha i pominęliście zupełnie odmienne zachowanie vendorów w świecie PC. Waszym rozumowaniem możnaby uzasadniać utratę gwarancji na kartę graficzną po uruchomienie jej pod linuksem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj:
      1. Nie zwracałem się do @empeash'a w tym wątku.
      2. Tak jest inny, modyfikowane kernele mają wiele różnic które mogą Ci rozp!@%!$$ić telefon takie jak zmiana napięć procesora, więc skończ to p!@%!$$enie.
      3. Bootloader wprawdzie nie styka się ze sprzętem, ale jak go rozpieprzysz to tylko serwis Ci pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202:
      1: Racja, w ferworze dyskusji pomiliłem cię z Cake7 :s Mea culpa.

      2:

      Tak jest inny, modyfikowane kernele mają wiele różnic które mogą Ci rozp%!$#%%ić telefon takie jak zmiana napięć procesora, więc skończ to p%!$#%%enie.

      Wtedy producent ci odmówi gwarancji bo przetaktowałeś sobie procesor. A nie dlatego, że zainstalowałeś soft X, czy Y. To jest FUNDAMENTALNA różnica.

      3:

      Bootloader wprawdzie nie styka się ze sprzętem, ale jak go rozpieprzysz to tylko serwis Ci pomoże.
      Aha, więc, to, że tylko serwis potrafi wgrać bootloader, jest uzasadnieniem utraty gwarancji na sprawny sprzęt? Seems legit.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj:
      1. Chyba masz inny internet niż ja. permlink plz
      2. Czyli serwis powinnien przeglądać cały software w poszukiwaniu rożnych dziwnych rzeczy, żeby sprawdzić czy przypadkiem nei przetaktowałeś CPU, nie zmieniałeś napięć czy przez przypadek nie wysłałeś MMC_ERASE w swoim nowym Galaxy S 2?
      3. A dlaczego serwis ma ponosić koszty z tego tytułu że ty jesteś ignorantem i uwaliłeś sobie bootloader?

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202:
      1. True :S, zobacz wyżej.

      2. Nie, ma zobaczyć, że problemem jest wyczyszczona kość pamięci i przysłać ci rachunek za naprawę/odesłać sprzęt. A jeśli problemem jest to, że kość zawiodła fizycznie, to oczywiście wymienić telefon na nowy, choćbyś miał tam jądro DOSa.

      3.Nie takiego nie napisałem. Myślałem, że mówisz o dowolnym serwisie. Brak bootloadera != uszkodzony sprzęt. To całkowity absurd, pozwalający np odmawiać gwarancji telefonom z cyanogenem, gdy zawiodła matryca, albo obudowa się rozpadła.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: Dowolny serwis Ci nie unieważni gwarancji bo nie ma takiej mocy. Producenci muszą się zabezpieczać bo przynajmniej w przypadku Androida uceglić można telefon bardzo łatwo, stąd flash counter w Galaxy. A to że w tym wypadku kość zawiodła fizycznie nie jest winą Samsunga, bo on dostarczył Ci urządzenie z oprogramowaniem które gwarantowało poprawne działanie, a to że ty korzystasz z funkcji których nie przewidział producent i one doprowadziły do uszkodzenie, to jest tylko Twoja wina. I nikt nie jest tak głupi chyba żeby podejrzewać zwykłą apk, czy ipa o uceglenie telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202:

      Dowolny serwis Ci nie unieważni gwarancji bo nie ma takiej mocy.
      ? Dowolny serwis mógłby ci wgrać bootloadera.

      Producenci muszą się zabezpieczać bo przynajmniej w przypadku Androida uceglić można telefon bardzo łatwo, stąd flash counter w Galaxy.
      Telefon może zostać uceglony z setek różnych powodów. Dlatego wysyła się go serwisu, by zobaczyć, czy użytkownik sobie wyczyścił pamięć, czy kość pamięci z powodu defektu zawiodła.

      A to że w tym wypadku kość zawiodła fizycznie nie jest winą
      Oczywiście, że nie jest, ale tego dotyczy gwarancja sprzętowa, że jeśli hardware zawiedzie w określonym czasie, to się go wymienia.

      a to że ty korzystasz z funkcji których nie przewidział producent i one doprowadziły do uszkodzenie
      Brzmi jak marketingowy bełkot. Co to są funkcje, których nie przewidział producent? :D Może tethering, za który czasami trzeba dopłacić, a cyanogen to odblokowuje.

      bo on dostarczył Ci urządzenie z oprogramowaniem które gwarantowało poprawne działanie
      Przede wszystkim dostarczył sprzęt. Oprogramowanie to jądro linuksa (oh wait, czyżby kernel tworzony przez amatorów?)+ userland googla. Powiedz mi tylko dlaczego nie wyobrażasz sobie podobnej sytuacji w świecie PC? Przecież producenci sprzętu Windows ready też mogliby pójść podobną drogą. Ten cały linuks mógłby przetaktować CPU. Dlatego potraktujemy klientów zgodnie z maksymą _guilty until proven innocent i grozimy utratą gwarancji, jak ktoś zrezygnuje z fabrycznego systemu_. NVidiia mogłaby nie uznawać gwarancji jeśli uruchamiasz jej karty pod nouveau itd.

      Jakoś ich nie dosięgła ta paranoja, co wskazuje na to, że producenci sprzętu mobilnego kierują się chęcią zysku i kontroli, a nie dobrem użytkownika.

    •  

      pokaż komentarz

      @mklj: Jak najbardziej sobie wyobrażam, nawet chciałbym żeby tak było, ale taki jest obecnie standard i już. Producent tabeltu z Windows RT, też nie pozwoli Ci wgrać Linuksa, tak samo mercedes nie pozwoli wgrać MMI zamiast swojego systemu, a Apple nie pozwoli wgrać Rockboxa do iPoda. Otwarcie sprzętu mobilnego na takie modyfikacje przyniosłoby sporo złego. Producent musiałby utrzymywać zgodność ze standardami, czego teraz robić nie musi (a przynajmniej nie aż tak bardzo), poza tym świat ARM działa trochę inaczej niż x86. Poza tym kasa, pranie mózgów ludziom że Desire nie pociągnie Jelly Bean i że potrzebne są 4 rdzenie. Problemem tez by była wsteczna kompatybilność i wiele innych rzeczy. Chętnie kupiłbym sam telefon i wybrał sobie system sam, ale jak patrzę na złe strony, to jednak wolę żeby było jak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202:

      Jak najbardziej sobie wyobrażam, nawet chciałbym żeby tak było, ale taki jest obecnie standard i już
      Chciałbyś nie móc sobie wybrać systemu?? Współczuję. I nie, to nie jest tylko standard, tylko naturalny stan rzeczy, nie unifikujący dwóch różnych sfer, hardware i software.

      Producent tabeltu z Windows RT, też nie pozwoli Ci wgrać Linuksa, tak samo mercedes nie pozwoli wgrać MMI zamiast swojego systemu
      Secure Boot nie zabrania instalacji alternatywnego oprogramowania, tylko wymaga by było ono podpisane. Jeśli ci to umknęło to Red Hat i Canonical też będą kupować klucze.

      Producent musiałby utrzymywać zgodność ze standardami
      Nie, to producenci softu musieliby napisać system zgodnie z wymaganiami producenta. I wiesz co? Już to zrobili. Apple korzysta ze sprzętu samsunga, na którym chodzi też android. I dziwne by było, gdyby było inaczej, bo nie ma czegoś takiego jak procesor ARM niezgodny ze standardami, czy karta
      graficzna robiąca różnicę sterownikom zależnie od tego z jakiego systemu pochodzą. Sprzęt chyba bardziej trzyma się standardów niż w świecie PC. Tak bardzo, że
      wszystkie trzy duże systemy (iOS, Linux, Windows) będą korzystać praktycznie z tych samych podzespołów.

      ale jak patrzę na złe strony
      Ja ich nie widzę. Wolność wyboru to naturalny stan rzeczy. Zamknięte ekosystemy ograniczają konkurencje i innowacje, bo jak raz kupisz sobie telefon z Androidem, to jesteś pozbawiony możliwości zmiany na Windowsa i vice versa, na czas życia produktu, czyli kilka lat.

      Problemem tez by była wsteczna kompatybilność i wiele innych rzeczy.
      Nie rozumiem o czym mówisz. Brak blokady bootloadera nie musi mieć żadnego wpływu na decyzje producenta.

      Poza tym kasa
      Wreszcie się zgadzamy, ale ja twierdzę, że chodzi tylko o $$$ oraz strategiczne umowy. Nokia + m$, samsung + google, apple + ... samsung ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cake7: No zaraz. Na moj chlopski rozum. Aktualnie uzywam laptopa Samsung na systemie Windows :) Ale jesli zainstaluje sobie na nim jakis soft nieautoryzowany przez Windows to i Samsung nie blokuje urzadzenia, czy tez nie trce gwarancji na matryce, dysk, procesor, plyte, grafike czy co tam jeszcze. Tu jest chyba problem? Zreszta to samo tyczy sie HTC ktorego ostatnio uzywalem, nie tracilem gwarancji na urzadzenie i nikt nie ingerowal w to. Co wiecej nie nie potrzebowalem softu, zeby zainstalowac inny soft :)

    •  

      pokaż komentarz

      @empeash: Rootowanie telefonu z Androidem w wielu przypadkach też prowadzi do utraty gwarancji, zresztą przeczytaj umowę od swojego HTC to znajdziesz tam informacje, że nie odpowiadają za "wady powstałe na skutek zainstalowania oprogramowania dostarczonego przez kogoś innego niż gwarant lub Aurotyzowany Serwis". Możesz też przejrzeć kilka wykopów gdzie serwisy nie uznawały gwarancji bo użytkownik korzystał z Linuksa.

      Soft do instalowania softu to akurat ogromna zaleta i ułatwienie, które nie ma żadnego związku z próbą wyciągnięcia pieniędzy (vide: menadżery pakietów w uniksach i dystrybucjach linuksa). Apple sprawdza aplikacje przed dodaniem ich do App Store i ręczy za nie, więc chyba mogą pobrać opłatę w przypadku gdy producent chce czerpać zyski z produktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @undeniable: Jailbreak jest legalny w stanach, pytanie czy jest legalny w Polsce? Bo okazuje się, że w naszym kraju nielegalne jest np. przerabianie konsol.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja się cieszyłem jak dziecko gdy udało mi się stworzyć polski słownik autokorekty w czasach gdy Apple nie oferowało jeszcze swojego...

  •  

    pokaż komentarz

    No kuźwa na polaka to faktycznie nie ma bata...

  •  

    pokaż komentarz

    "Napisz wiadomość do mamy", adresatem zostaje "mama" - to już rozpoznawanie mowy i AI są takie mądre, że bez problemu odmieniają przez przypadki?

  •  

    pokaż komentarz

    Czekamy na pozew sądowy ze strony Apple. Jakiś powód na pewno się znajdzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się nazywał odpowiednik tej aplikacji na androida? Pamiętam, że były prowadzone testy. I czy działa na GB?

  •  

    pokaż komentarz

    Powinno być "Obudzę Cię", a nie "Ciebie". Może i ładniej to wygląda, ale nie jest poprawne. Poza tym wiadomo, nie wszystko ładnie brzmi itd., ale wierzę, że to tylko wersja testowa i że będzie lepiej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak z legalnością tego rozwiązania. Za pewne jest to nielegalny Google TTS (swoją drogą Google ma chyba najlepszy algorytm rozpoznawania Polskiej mowy jaki istnieje na rynku a nielegalny dlatego, bo Google zdaje się nie udostępniać Api do niego a nawet jeśli, to na pewno nie za darmo), potem translatorem (zapewne też Google) i głos Ivony (i znów, licencja jest?).

    To znaczy, rozwiązania w Polsce są legalne bo nie można zabronić wykorzystywania publicznie dostępnych serwerów wbrew ich wewnętrznemu regulaminowi - te regulaminy w świetle Polskiego prawa nic nie znaczą,ale mogą zwyczajnie zablokować dostęp z jego serwera.

  •  

    pokaż komentarz

    Pytanie z innej beczki. Czasami mam tak na CM7, że po włączeniu wifi, albo transferu danych, czekam 5 minut, a ikonka wciąż nie chce się pojawić. Reset telefonu dopiero pomaga. Czy jest aplikacja, która pozwala zrestartować te usługi bez wyłączania telefonu?

  •  

    pokaż komentarz

    Na windows mobile była taka aplikacja która rozpoznawała polską mowę i odpowiadała po polsku. Szkoda że na windows phone jest tylko po angielsku

  •  

    pokaż komentarz

    a co tam robi internet explorer O.O?

  •  

    pokaż komentarz

    Wiem, że Siri jest na 4S, ale nie jest ten Człowiek na tyle genialny że Sandre zrobił też na 4?:)

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety, poki co, nie dziala.

  •  

    pokaż komentarz

    Nieźle się uśmiałem słuchając tego gościa, jakby podstawiał głos do polskiej kreskówki ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Wie ktos z Was gdzie wpisać spire port i certyfikat?

  •  

    pokaż komentarz

    Jakoś nie trawię Apple, ale szacun dla gościa.