•  

    pokaż komentarz

    Mam problem z dodaniem wszystkich zdjęć do tego znaleziska tak więc proszę Was o chwilę cierpliwości.
    Jeśli w międzyczasie będziecie mieli do mnie jakieś pytania to piszcie śmiało

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo: no kawa dobra zajawka, ale tak jak napisałeś w Polsce kawiarnie lecą w @!!$a z cenami. Kilkanaście złotych za kubek kawy to jest dużo za dużo. U nas nie ma kultury picia kawy i dla tego zdecydowana większość zadowala się jakąś primą z biedronki której nie da sie pić po spróbowaniu takich cudów co tu proponujesz. a co myślisz o tych ekspresach co takie jakby kapsułki się wkłada i to pod ciśnieniem wyciska?

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo: Ufff - wszystkie zdjęcia dodane do znaleziska - zapraszam Was do oglądania.

    •  

      pokaż komentarz

      @zawszespoko: Ekspresy z kapsułkami robią dobrą kawę, ale jest to dla mnie odebranie sobie uroku całego procesu.
      Uwielbiam cały ten proces - od powąchania jeszcze niezmielonych ziaren przez przygotowanie kafetierki, aż po ręczne przełożenie ubitego mleka do kubka - celebruję każdą chwilę - jest to czas dla mnie kiedy nie martwię się jeszcze tym co czeka na mnie danego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Podepnę się pod pierwszy komentarz, bo kawie wiem co nie co, a to co tutaj zobaczyłem nieco mnie poraziło ;)
      Po pierwsze jedyną kawą sklepową jaka wydaje mi się rozsądna do picia (mimo, że bez patrzenia na cenę, ale w bardzo niskiej), to Segafredo espresso casa(i tylko ta) (13zł/250dag) - w czarnym opakowaniu (najlepiej kupować zmieloną, ale o tym później). Żadne tchibo i inne wynalazki, palone w wielkich piecach przemysłowych bez włożenia w to ani trochę serca. Lavazza jest przereklamowana i nie zawsze jest dobra, Illy nie mam pojęcia, ale wiem, że jest dość droga.

      Kawa ziarnista, tylko i wyłącznie w małych sklepach, z małych palarni posiadających dobre opinie, przede wszystkim posiadających w swych ofertach kawy organiczne (certyfikat fair trade). Mamy wtedy pewność, że trafia do nas dobry towar. Zazwyczaj kosztuje ok. 100zł/1kg, więc porównywalnie do sklepowych "gwiazd".

      Młynek - ostrzowy to zło, przypala kawę, mieli nierówno, produkuje dużo pyłu, co przekłada się na kwaśne nie wiadomo co, które trzeba zalać mlekiem inaczej będzie nadało się wyłącznie do zlewu.
      Jedyną sensowną opcją w niskiej cenie wydaje się młynek ręczny, żarnowy(!) Hario Slim, lub Porlex (niestety w Polsce niedostępny), one również wymagają nieco usztywnienia i poprawienia konstrukcji, ale to jak kto chce. Z elektrycznych to od 500-600zł zaczynają się sensowne propozycje, więc odpada. Cena dobrego młynka determinuje również wyłączenie z naszego zestawu kawowego ekspresu ciśnieniowego, a więc sprzęt:

      -Moka, kawiarka etc. oczywiście dobra sprawa, ale wymaga cierpliwości, bo często zawodzi, jest nieprzewidywalna, można nieźle się z tym naużerać, dlatego odradzam
      -Prasa francuska, to do ubijania mleka, nie robiłem w tym kawy, ale dużo od "parzoka" różnić się nie będzie.
      -Drip - metoda ręcznego przelewania, na początek filtry oraz plastikowy przelewacz z kauflandu wystarczy + internet nt. sposobów zalewania kawy.
      - I wreszcie mój lider Aeropress - potrafi wyczarować niesamowitą kawę, daje bardzo stabilne warunki pracy, więc jest powtarzalny w przeciwieństwie do moki. Można za jego pomocą robić cuda.

      Co do spieniania mleka, w elektrycznych mikserkach silnik DC przeżyje większy prąd i napięcie niż dają 2 paluszki AA, więc po zamontowaniu typowego ogniwa li-ion naładowanego do 4-4,2V, można uzyskać wysokoobrotowy sprzęt, o dużym momencie (z racji wyższego prądu) który naprodukuje piany na całą wysoką szklankę z kieliszka mleka, dzięki czemu nie stłumi smaku kawy.

      Na razie to byłoby na tyle, idę sobie zaparzyć kawę i zachęcam do poszukiwania informacji nt. niekonwencjonalnych metod zaparzania. Pijmy kawę, będziemy żyć dłużej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zawszespoko: Mam ten ekspres, Jest szybko i przyjemnie. Kawa ładnie wygląda, ale jeśli chodzi o smak do kawy z przepisu autora, czy chociażby kawy którą sam robię( bez dodatków )w domu przy użyciu moki. To jest bez porównania. Co nie znaczy,ze kawa jest zła, jest dobra, ale tylko do wypicia na szybko. Osobiście, wolę spędzić 10 minut w kuchni, przygotowując naprawdę dobrą kawę niż wypić w tego typu ekspresu. Jakbyś miał więcej pytań odnośnie ekspresu czy cuś, to pytaj

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: Brzmisz trochę jak audiofilowie którzy jak ich poprosisz o dobre słuchawki to "paaanie, za coś co można słuchać aczkolwiek ja to bym wytrzymał sekundę to ceny zaczynają się od 5000zł i do tego wzmacniacz taki przetwornik taki" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kj5: Audiofil - możesz się z nim kłócić, bo nie każdy ma dobrze rozwinięty słuch, lub obsesje ;)
      Tutaj, wszystko czuć nawet dla laika.
      Mnie mówiono, że zestaw do espresso to wydatek ok 2kzł na początek, nie wierzyłem i jak spróbowałem u kolegi na zestawie o wiele tańszym, zrozumiałem co mieli na myśli kawofile.
      Uwierz mi, że jak zmielisz młynkiem żarnowym kawę i rzucisz na sito 400 mesh, a następnie to samo zrobisz z kawą zmieloną w ostrzówce, zobaczysz o co chodzi. Później wystarczy spróbować zaparzyć to co przeleciało przez sito, wtedy poczujesz co jest grane ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: Wiadomo ale nie każdego stać i mu się chce :D

    •  

      pokaż komentarz

      @frogger111:
      bo właśnie sie zastanawiałem na nim ale jakoś nie moge sie przekoncać do tych kapsułek, wydaje sie być wchuj sztuczne

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo: bardzo ładnie to wszystko przygotowałeś ale wydaje mi się że dobrej kawy z tego nie będzie. Dlaczego? Sam przerabiałem temat kafetierek, ubijaków itp rzeczy ale zrezygnowałem z tego. Powiem Ci co można zrobić tu lepiej:

      - jeśli już kupujesz kafetierke to warto ją kupić za 60zł w Ikei. Większość tych z allegro jest z chin a maszynka za 20zł na bank zawiera dziwne związki w metalach (ikea ma dość rygorystyczne normy więc jest jakaś gwarancja ze nie pijesz ołowiu co rano)
      - kawa w ziarnach jest jak najbardziej ok ale tschibo ktore kupujesz jest drogie a nie ma takiego smaku jak lavazza czy segafredo. na allegro mozna te kawy kupic po ok 16zł za paczke a smak nieporownywalnie lepszy.
      - kafetierka daje za słabe ciśnienie a kosztuje ok 60zł. Ekspres na allegro mozna wychaczyć za ~100zł i masz bodaj 10-15bar które wyciśnie z 15g kawy o wiele lepszy smak.
      - mleko z kręcidełka robi się długo i piana która powstaje jest zbyt 'gąbkowata', napowietrzona. Prawdziwa piana z dyszy jest tzw. mikropianką którą da się pić, ma konsystence rozpuszczonych lodów. Jest ze 100 tutoriali na youtubie jak ją uzyskać.

      Powyższa metoda wymaga sprzętu za ok 100-120zł i daje dużo smaczniejszą kawę. Czas zrobienia dwóch filiż. to 10minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @ewolucja_myszowatych: Dzięki za miłe słowa i za wszystkie rady. Zakup ekspresu planuję w przyszłości - obecnie brak budżetu. Mam oczywiście świadomość, że kawa może być lepsza, jednak na ten moment jak porównam kawę rozpuszczalną z lodowatym mlekiem, którą piłem kiedyś i to co piję teraz to uważam, że jest to już duży postęp.

      Pewnie za rok, dwa znów napiszę parę słów jak będę miał doświadczenia z ekspresem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zawszespoko: Sztuczności na pewno jest w tym dużo (jak we wszystkim), ale przyjemnie się w tym kawę robi. Otwierałem te kapsułki i nic w środku nie świeci i nie promieniuje:) Oczywiście nie może taki ekspres równać się z ekspresem za 2000-2500 zł - ale polecam. Koszty użytkowania to około 1,5 zł za kawę. Należy tylko pamiętać, żeby wlewać do niego wodę butelkowaną. Dysze są w nim małe i łatwo je zakamienić kranówką. Moja subiektywna uwaga, jeśli lubisz pić dobrą kawę, polecam poczekać i uzbierać 2000 zł i kupić porządny ekspres - cud, miód i orzeszki:) jeśli nie chcesz tyle wydawać, to kup ekspres na kapsułki. Znajomi też będą zadowoleni jak ich poczęstujesz, bo kawa naprawdę ładnie wygląda. Ja mam firmy Krups i ładnie działa (mam go około 2 lat)

    •  

      pokaż komentarz

      @ewolucja_myszowatych: Nie, nie,nie! Broń panie borze! Żaden pseudoekspres za 100zł. Oby nikt nie posłuchał tej twojej rady bo głęboko się rozczaruje. Zresztą, skoro oryginalna moka kosztuje nieraz około stu złotych, to co za ścierwo dostaniemy do wypicia z ekspresu o podobnej cenie?

      Wytłumaczenie tutaj: http://www.wykop.pl/link/1258225/gotuj-z-wykopem-tania-i-pyszna-kawa-w-domowym-zaciszu/#comment-11713021

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo:
      co sądzisz o tańszych ekspresach ciśnieniowych (500 zł)?

    •  

      pokaż komentarz

      @evolucja: powiem tak - podstawowym zadaniem takiego ekspresu jest przetłoczyć wode pod ciśnieniem przez kawę. Jeśli np. espresso ma się przecisnąć przez np. 25sek do 25ml objętości przez mikro-sitko, to jeśli tani ekspres to robi to w czym problem? Wydaje mi się że płacąc 4000zł za ekspres otrzymamy kawe może 5% lepszą. Dopiero te duże barowe włoskie maszyny może by coś wskórały więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ewolucja_myszowatych: źle ci się wydaje. Ekspresy za 200 i 800zł różnią się nie tylko ceną, ale przede wszystkim: jakością wykonania, sposobem grzania wody termoblok/bojler, stabilnością temperatury(i ewentualnie możliwością jej regulacji), utrzymywaniem odpowiedniego ciśnienia.
      Ponadto zapominasz o najważniejszej kwestii: nawet ekspres za 2000zł nie uzyska espresso 25/25 jeśli nie dostarczysz mu odpowiedniej jakości przemiału.

      @m0rr0s: spokojnie wystarczające na początek są i ekspresy za około 300zł, pod warunkiem, że dostarczysz im dobrej jakości odpowiednio zmieloną kawę. Inaczej napar będzie niezdatny do picia zarówno na ekspresie za 100(są w ogóle takie?), 400 jak i 1000zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @ewolucja_myszowatych: robię kawę podobnym sposobem jak autor wykopu. co do moki - to używam włoskiej, producent bialetti, wygląda dosyć solidnie. myślę, że ważna sprawą jest dobranie wielkości - jak mieszkamy sami wystarczy mała na 2 espresso, jak robimy 2-3 kawy naraz, potrzebujemy większej, takiej na 6 espresso - bo istotne, żeby sitko wypełnione było całkowicie kawą po brzegi, ale nie ubijać kawy!
      - obecnie kupuje juz kawę zmieloną. przymierzałem się do kupna młynka, ale jak zacząłem się w to zagłębiać i czytać różne wypowiedzi to znowu wyszedł niezły koszt więc sobie narazie odpuściłem. niektórzy polecali młynki za 600zł i "nic tańszego!" :) . kupuję najczęściej illy. sprawdziłem sporo innych gatunków "hipermarketowych" i illy była najlepsza. nigdy nie wyszła też kwaśna. ale jest też droższa od np. tchibo czy lavazzy. po prostu każdy musi sprawdzić - jeśli nie widzi różnicy, to po co przepłacać. ja widzę, tzn wyczuwam.
      - ubijacz do mleka bialetti, aluminiowy z teflonem w środku więc mleko się nie przypala. mleko nie może być krótko przed zagotowaniem, bo wtedy gorzej się ubiją. w moim przypadku najlepsza metoda - gotuję mleko i jak już jest ciepłe, niemal gorące, ale mogę je spokojnie wypić bez dmuchania na łyżke, to wtedy wyłączam ogien i ubijam. ubijać wystarczy max. 30 sekund. 15 ruchów góra dół spokojnie starczy. wtedy tylko połowa mleka się ubije a połowa zostanie w stanie płynnym - wlewamy kawe do szklanki czy kubka. wlewamy całe mleko - mleko zmiesza się z kawą, piana zostanie na górze. gotowe... znajomi przychodzą czasem do mnie i chwalą sobie smak mojej kawy i mówią, że lepsza niż im wychodzi z ich maszyny "jura" za 1200 euro :)

      ps taką kawę z mlekiem przygotowuję raczej dla gości. sam wolę espresso albo americano.

    •  

      pokaż komentarz

      @evolucja: i to prawda i tamto prawda. Co do ekspresu za 100zł to w poprzednim poscie chodziło mi o allegro, ja kupiłem używany za 110zł ale nowe chodzą po 300zł (podst. model delonghi). Co do reszty, kawa, młynek - zgadzam się. Ale dalej trzymam swoje zdanie że inwestycja w drogi ekspres nie poprawi znacząco smaku kawy, jak ktoś potrafi to na zwykłym domowym ukręci bardzo dobry wynik z lavazzy.

    •  

      pokaż komentarz

      kawy organiczne (certyfikat fair trade)

      @Skogyr: kawa organiczna i certyfikat fair trade to dwie rozne rzeczy, a ze czesto wystepuja w jednym zdaniu to myslisz ze to jedno i to samo. Brawo :)

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo: Mnie poraziły tylko te ubijaki. Podgrzewanie, możliwość przypalenia itp. Ja mam taki z Rosmana za 40 kilka zł. Wlewasz zimne mleko, włączasz i już. Samo podgrzewa, ma termostat więc samo się wyłącza.

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: Mam tylko wrażenie, że ten z Rossmana to takie klasyczne mieszadełko jakie opisałem w Wykopie tylko włożone do podgrzewacza. Wadą takiego mieszadełka jest to, że piana nie jest zbytnio gęsta.

      Z tymi ubijakami opartymi o french press jest dużo roboty to fakt, ale piana wychodzi gęsta i mięsista i nie znika przez cały czas picia kawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: Mam tylko wrażenie, że ten z Rossmana to takie klasyczne mieszadełko jakie opisałem w Wykopie tylko włożone do podgrzewacza. Wadą takiego mieszadełka jest to, że piana nie jest zbytnio gęsta.

      Z tymi ubijakami opartymi o french press jest dużo roboty to fakt, ale piana wychodzi gęsta i mięsista i nie znika przez cały czas picia kawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @michalexpromo: Nie wiem jakie masz wymagania, ale mnie zupełnie wystarcza. Co prawda wolno kawy nie piję, ale piana też utrzymuje się do samego końca:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Opik: Certyfikat fair trade dla mnie jako konsumenta, którego nie interesują problemy tzw. trzeciego świata, oraz niesienie im pomocy, oznacza, że kawa certyfikowana jest uprawiana na małych plantacjach, tradycyjnymi metodami bez użycia sztucznych nawozów itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @frogger111: Butelkowana też może zakamienić - ba, nawet ma większe szanse by zakamienić bo możesz kupić mocno mineralizowaną :) Najlepsza będzie zwyczajnie przefiltrowana - choćby britą...

  •  

    pokaż komentarz

    kawa ?
    chyba kakao
    kawa z mlekiem to takie bluznierstwo jak piwo z sokiem ;c

  •  

    pokaż komentarz

    Ja nie wiem, kto ma rano tyle czasu na zrobienie kawy.

  •  

    pokaż komentarz

    5 minut na takie coś ? Chyba na samo rozłożenie sprzętu :)

  •  

    pokaż komentarz

    Seta z rana tańsza, szybsza, efektowniejsza, bardziej pozytywna. A kawę to w pracy koleżanka winna robić, phi!

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna

Dodany przez:

avatar michalexpromo dołączył
783 wykopali 31 zakopali 87 tys. wyświetleń