:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    No i dobrze. Źle ci, że rząd chociaż jednej grupy społecznej nie doi? Następny polaczek cierpiący na ból dupy, zakop.

    Jeszcze by tego brakowało, żeby do wykonywania prostych zleceń nie wystarczyły umowy a trzeba było rejestrować działalność.

    •  

      pokaż komentarz

      @slawek22: "Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie proszę"

    •  

      pokaż komentarz

      @slawek22: doczytałeś do końca? Jest przychód, musi być dochód, który trzeba rozliczyć w rocznym rozliczeniu bez żadnych ulg.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychopr: Nie czytałem do końca bo nie zamierzam się denerwować takimi artykułami jeszcze po przeczytaniu tytułu wykopu dodawanego przez jakiegoś opóźnionego frustrata. To handel? Nie. Zatrudniają pracowników do udzielania korepetycji? Też nie. Więc to zwykła usługa taka jak niańczenie dziecka czy grabienie liści. Rozliczyć się trzeba ale zakładanie firmy żeby pracować samemu - to jakieś kuriozum.

      Jak ktoś zatrudnia pracowników - to wtedy niech sobie firmę zakłada. A lenie, nieudacznicy i inni frustraci niech sobie siedzą przed TV i dadzą innym pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @slawek22: Dokładnie, czym więcej ludzi nie musi płacić bandzie tym lepiej, ale widać są "polaczki" którzy chcą by innym dosrać by się poczuli lepiej.

      Identyczna sytuacja jak z ZUSem i KRUSem, to jest śmieszne, że "polacy" domagają się oZUSowania rolników, zamiast zmniejszenia ZUSu do poziomu zbliżonego do KRUSu. Chory na głowę naród. Wcale mnie nie boli, że Tusk wali nas w dupsko na każdym kroku, należy się polakom ładowanie w dupsko jak psu zupa. Za głupotę i basta!

      @qwertyu

    •  

      pokaż komentarz

      @slawek22: Dobra, dobra. Też jestem przeciwnikiem opodatkowywania wszystkiego i sam kiedyś korki dawałem. I rozumiem, że powinno to być zarejestrowane jako działalność, bo niby dlaczego nie? Jeśli mamy projektanta, który też pracuje z domu za pieniądze dla jednego klienta w jednym czasie to czym jego praca różni się od takiego korepetytora? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Tym, że jest w stanie zarobić na ZUS? Pokaż mi korepetytora, który zarobi więcej niż 1000 zł miesięcznie udzielając korepetycji np. z matematyki czy angielskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: spoko, zgadzam się w zupełności - tylko to są właśnie idiotyczne zasady prowadzenia działalności w Polsce, ale formalnie nie różni się to niczym od każdej innej formy usług. Z punktu widzenia urzędników to wygląda tak -> nie stać Cię na prowadzenie takiej działalności? - Zapraszamy więc po zasiłek... Smutne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: Tylko, że sąd w uzasadnieniu nic nie mówi o wysokości zarobków i opłacaniu ZUSu, tylko o "pojęciu działalności wykonywanej osobiście". No to sorry, ale większość firm jednoosobowych działa na takiej zasadzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Smutne to jest to, że tak samo myślą idioci... którzy mają wyprany mózg nawet bez pracy w urzędzie. "Zapraszamy po zasiłek"... no super, a w przyszłym roku witamy podwyżki podatków.

      A ci sami debile będą później narzekać "godzina korepetycji 80 złotych? Skandal!", doszukiwać się lambo w garażu i domagać się podwyższenia podatków dla korepetytorów. Już widzę, jak nauczyciel będzie rejestrował działalność żeby dać parę godzin korepetycji. Na prawdę, żeby w to wierzyć to trzeba mieć nasrane we łbie... zamiast się rozliczać to przejdą do szarej strefy... no bo przecież nie zgłoszą do urzędu, że dali korepetycji za 4 stówki, żeby 300 PLN dopłacić do interesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: Na uczelniach korepetycje po 50-100 złotych za godzinę to norma więc 1000 złotych miesięcznie spokojnie można wyciągnąć. Może nie z angielskiego ale z matmy tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Weź pod uwagę że na korepetycje trzeba dojechać i się do nich przygotować. W tym momencie z 50zł za godzinę robi się 20 albo 15 (zależy jak daleko się jedzie itd.). Wtedy to nie wygląda tak różowo. Poza tym 'zwykłe' korepetycje studentów dla studentów nie kosztują więcej niż 25-30 zł za godzinę. W moim poście chodziło mi o właśnie taki poziom, a nie taki który daje 100zł/h.

      działalności wykonywanej osobiście". No to sorry, ale większość firm jednoosobowych działa na takiej zasadzie.

      @nocnica: I dlatego moim skromnym zdaniem jakiekolwiek podatki/opłaty/ubezpieczenia powinno płacić się od zysku a nie w formie abonamentu - czyli tak jak jest teraz z ZUSem. Wszystkie wątpliwości by zniknęły i nagle okazałoby się, że opłaca się robić kupę rzeczy.

      @Ranger: Również nad tym ubolewam, strach jest zaangażować się w cokolwiek nie mając sporego zapasu pieniędzy na przetrwanie paru pierwszych miesięcy, kiedy jeszcze nie wiadomo czy działalność się opłaci i czy cokolwiek się zarobi. Tak czy siak, zawsze wygrywa ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: A ja jeszcze dodam, że ZUS powinien być o wiele niższy, a ciężar zbierania środków na emerytury powinien zostać przeniesiony na prywatne ubezpieczalnie, albo żeby była wolność wyboru tego gdzie chcemy się ubezpieczać - prywatnie we własnym zakresie czy zawierzyć w tej kwestii państwu.

    •  

      pokaż komentarz

      datkowywania wszystkiego i sam kiedyś korki dawałem. I rozumiem, że powinno to być zarejestrowane jako działalność, bo niby dlaczego nie? Jeśli mamy projektanta, który też pracuje z domu za pieniądze dla jednego klienta w jednym czasie to czym jego praca różni się od takiego korepetytora? ;)

      @Ranger: Po to by nie płacić blisko 1 000 zł ZUSu i 250 zł zdrowotnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: Korepetycje za 25-30 złotych to dają inni studenci i oni się raczej i tak podatkami nie przejmują. Poza tym nie wiem gdzie by trzeba dojeżdżać by na dojazd wydać 3 dychy, za to można 50 kilometrów przejechać, raczej nikt do innego miasta nie będzie jeździł by dawać korki.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Nie chodzi o koszt dojazdu, chodzi o czas. Kiedy podzielisz sobie kwotę, którą dostajesz za korepetycje, powiedzmy 50 zł, na całkowity czas jakiego potrzebowałeś żeby to zarobić, pewnie wyjdzie nie więcej jak 20 zł/h na czysto. Godzina dojazdu, godzina przygotowania, godzina korepetycji.

  •  

    pokaż komentarz

    A co z osobami, które udzielają korepetycji, ale nie są nauczycielami?

  •  

    pokaż komentarz

    Podatkowy bełkot. Skoro nie można/nie trzeba rozliczać się z tego typu działalności jak przedsiębiorca, to w jaki sposób się rozliczać?

  •  

    pokaż komentarz

    Więc jeżeli zacznę udzielać korepetycji przy okazji oferując swoje usługi "jako gratis" to będę mógł zamknąć działalność:)

  •  

    pokaż komentarz

    To, że jeden sąd coś takiego stwierdził wcale nie znaczy, że w innym przypadku będzie to samo. Ten wyrok dotyczy tylko tego jednego nauczyciela.

  •  

    pokaż komentarz

    A to tylko dotyczy korepetycji, czy w ogóle, jak ktoś prowadzi działalność wykonywaną osobiście. Bo jeżeli tak, to wszystkie firmy jednoosobowe powinny się na to załapać, o ile ich właściciele własnoręcznie świadczą usługi, a nie zlecają je podwykonawcy...

    •  

      pokaż komentarz

      @nocnica: Właśnie to samo pomyślałam :) Jeśli wykonuję swoją prace osobiście w domu to znaczy że nie muszę się opodatkowywać tak jak nauczyciele udzielający korepetycji :) Ale coś mi się wydaje że US ma zupełnie inne zdanie na ten temat :)

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsi sa Ci nauczyciele ktorzy wymagaja by chodzic do nich na korepetycje by uzyskać 5 z przedmiotu. Znam paru takich naciągaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby trzeba było rejestrować działalność, to zaraz byłby raban, że państwo wszystko komplikuje i że to "polska rzeczywistość". Ale działalności mieć nie trzeba, a i tak wszyscy niezadowoleni, to dopiero heca!

    •  

      pokaż komentarz

      @Henryk052: Bo Polacy to naród zawistnych idiotów. Na zasadzie, nie ważne jak mam ja, oby tylko inni mieli jak najgorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo Polacy to naród zawistnych idiotów. Na zasadzie, nie ważne jak mam ja, oby tylko inni mieli jak najgorzej.

      @slawek22: po czesci masz racje. choc ja bym to bardziej odniosl do zachowan "sasiad sobie bryke kupil, a ja nie, powinien miec gorzej wezme ja spale"
      ale w przypadku podatkow/emerytur/rent i ogolnie traktowania przez panstwo nie powinno byc rownych i rowniejszych. bo dlaczego akurat nauczyciel moze wykonywac uslugi bez dg? sprobuj tak podzialac w innej branzy, np warsztat samochodowy, no tez tylko uslugi ... ;) Jeden znajomy tak ~6 lat temu zaczal. Poszedl donos do UKS, i powiem tylko ze jeszcze splaca kare ktora mu dowalili.
      o ile jestem jak najbardziej za tym, zeby nie rownac w dol a w gore to tak sie za bardzo nie da (dopoki sie nie zmieni rola panstwa z opiekunczego na minimum to nie oszukujmy sie ktos podatki placic musi).

      Ty siedzisz chyba za granica ztcp, ale nie mow ze nie wkurzaloby cie pracowania na wczesniejsze emerytury gornikow, policjantow i innych pasozytow?
      I to nie chodzi o zwykla zawisc oni maja lepiej, to trzeba im dokopac. Tylko o to, ze oni maja lepiej kosztem mnie (i innych) a na to zadnego wplywu nie mam.
      Gdyby tu dzialal rynek to ok (jezeli prezes prywatnej firmy sobie jest to niech sobie zarabia nawet i 10mln - jego prawo), ale gdy panstwo slono kosi za uslugi marnej jakosci, czy wrecz za uslugi ktorych nie chce to cos tu jest nie tak.

      Albo taki KRUS, sam chetnie bym na niego przeszedl, ale nie moge. A nie widze powodu zeby posrednio dotowac malych nieefektywnych rolnikow (przy okazji duzych i dobrze zarabiajacych tez) ktorzy nawet na ZUS w DG nie sa w stanie zarobic. W czym taki rolnik jest lepszy ode mnie?

  •  

    pokaż komentarz

    A tam, po co rejestrować? Rząd nie musi wiedzieć.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaka branża ja się pytam ?

  •  

    pokaż komentarz

    Nauczę op!!!$!#ania się na mikroblogu. Info na mailu.