"Boga prawdopodobnie nie ma" już na 800 brytyjskich autobusach

369 wykop

Brytyjscy ateiści zebrali ponad £140,000 i wynajeli reklamy na 800 autobusach miejskich z hasłem "Boga prawdopodobnie nie ma. Przestań się martwić i ciesz się życiem.", które ma sklonic niezdecydowanych do refleksji nad swoimi poglądami religijnymi.

Dodane przez

gieroy gieroy
gieroy
14 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    Wiatro Avatar
       
    +79 Wiatro 14 mies. temu

    No tak. Niektorzy czytaja ksiazki, e-booki, gazety, publikacje, magazyny...itp. W Anglii maja kryzys bo czytaja tylko autobusy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tychacz Avatar
       
        -6 Tychacz odpowiedział 14 mies. temu

    "Boga prawdopodobnie nie ma" już na 800 brytyjskich autobusach

    a za miesiąc niebędzie już go prawdopodobnie na 1200 autobusach i 3 pociągach!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stasio Avatar
       
        -9 stasio odpowiedział 14 mies. temu

    ufff. no to mi ulżyło :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ShooleR Avatar
       
        +49 ShooleR odpowiedział 14 mies. temu

    memfis: do Ciebie jest ta druga część: "Przestań się martwić i ciesz się życiem" :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Michal2 Avatar
       
        +14 Michal2 odpowiedział 14 mies. temu

    @memfis
    Owe "prawdopodobnie" jest uwarunkowane przepisami prawnymi więc przeczytaj dokładnie a ni piszesz głupoty. Autorzy akcji mieli wybór, albo ze słowem "prawdopodobnie" albo nie ma akcji.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        +7 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    memfis: Początkowo hasło miało być "Boga prawie na pewno nie ma", nie udalo sie z powodow jak wyzej. Zlagodzony przekaz za to bardziej sklania srednio-wierzacych do refleksji bardziej niz irytuje ich (przedstawieniem im prawdy). Jak rozmawiasz z kims gleboko wierzacym, nie zaczynasz od "Wiesz, Boga nie ma", tylko starasz sie go sklonic do racjonalnego myslenia, pytasz go o Adam i Ewe, weza, dziewiczy porod, arke, ewolucje i co na ten temat mysli. Jesli ktos sie nad tym nigdy nie zastanawial, to jest dobry poczatek.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kodishu Avatar
       
        +37 kodishu odpowiedział 14 mies. temu

    PKS z takim hasłem na polskiej wsi kariery by nie zrobił.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    memfis Avatar
       
        -8 memfis odpowiedział 14 mies. temu

    Przyznaje się, przepraszam, nie doczytałem - angielscy ateiści nie są ch!$owi.

    Nie zmienia to jednak faktu, że ateizm i agnostycyzm to dwa różne punkty widzenia i jako agnostyk nie chce być kojarzony z tym drugim.

    Analogiczna sytuacja:
    Gdyby polscy agnostycy chcieli przeprowadzić podobną akcje, ale mieli by do wyboru:
    a) piszecie "boga nie ma"
    b) nie przeprowadzacie akcji

    stanowczo wybrałbym 'b’, ponieważ odpowiedź 'a' jest sprzeczna z moimi poglądami

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Michal2 Avatar
       
        +6 Michal2 odpowiedział 14 mies. temu

    @memfis
    Sam Dawkins twierdzi że nie jest wstanie na 100% udowodnić nieistnienia Boga ale wiara w jego istnienie jest dla niego tak mała, że uważa że jest ateistą. Jego zdaniem NIKT na świecie nie może powiedzie tego na 100% więc powiedzenie "Boga prawdopodobnie nie istnieje" jest zgodne z ich poglądami w dużym stopniu. Ty jako agnostyk byś nie mógł powiedzieć "Boga nie ma" bo jest to sprzeczne z twoimi poglądami.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Athantor Avatar
       
        +10 Athantor odpowiedział 14 mies. temu

    @memfis
    Nie zmienia to jednak faktu, że ateizm i agnostycyzm to dwa różne punkty widzenia i jako agnostyk nie chce być kojarzony z tym drugim.

    Nie bądźmy peweksami, nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych! :-)

    Gnostycyzm odnosi się do tego „co wiem”, a teizm „w co wierzę”.

    Agnostyczny teista (pot. wierzący–niepraktykujący) uważa iż bóstwo istnieje, lecz nie jest pewien (uważa iż nie da się, bądź nie umie, udowodnić)
    Gnostyczny teista (pot. Allah akbar‼) uważa iż bóstwo istnieje i jest tego pewien (uważa iż da się udowodnić)
    Agnostyczny (słaby) ateista (pot. miałki agnostyk ;-) ) uważa iż bóstwo nie istnieje i nie można udowodnić owego faktu
    Gnostyczny (mocny) ateista (pot. przebrzydły atej) uważa iż bóstwo nie istnieje i istnieją dostateczne dowody by tak twierdzić.

    Tak więc sorry Winnetou, to co potocznie jest klasyfikowane jako „agnostyk”, semantycznie jest odmianą ateisty. A że ludzie są takimi ignorantami, iż dla większości z nich „nie wierzący” ≠ „ateista” oraz „ateista” ≡ „komunista”, to inna para kaloszy. Indoktrynacja za młodu i brzydzenie się logiką doskonale działa. :-(

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    memfis Avatar
       
        +3 memfis odpowiedział 14 mies. temu

    Agnostyk twierdzi że nie da się jednoznacznie udowodnić istnienia boga. Nie ma też podstaw do tego by ‘jasno i stanowczo’ stwierdzić że jest on i ma się dobrze.
    Ateiści po prostu w niego nie wierzą.
    Podziały na mniejszych, większy, grubszych czy innych powodują tylko kolejne niedomówienia.
    Fakt że można rozkładać te filozofie na atomy – ale wykop nie jest na to odpowiednim miejscem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Athantor Avatar
       
        -1 Athantor odpowiedział 14 mies. temu

    @memfis
    Agnostyk twierdzi że nie da się jednoznacznie udowodnić istnienia boga. Nie ma też podstaw do tego by ‘jasno i stanowczo’ stwierdzić że jest on i ma się dobrze.

    No właśnie!
    Jeśli odpowiedzą na pytanie „czy wierzysz iż bóg istnieje” jest cokolwiek innego niż potwierdzenie („nie”, „nie wiem”) to jest się ateistą, w innym wypadku teistą.
    Jeśli odpowiedzią na pytanie „czy wiesz iż bóg istnieje” jest cokolwiek innego niż potwierdzenie („nie”, „nie wiem”) to jest się agnostykiem, w innym wypadku gnostykiem.

    Gnosticism — greek: „γνῶσις” „gnōsis”, knowledge, or in sanskrit „gnana”, knowledge
    (kontrolnie powiem, co by być całkowicie jasnym — wierzy się w coś, w co nie ma się dowodów na potwierdzenie, bądź wbrew dowodom twierdzącym inaczej; faith ≠ belief (wiara ≠ przekonanie — polski w przypadku „wierzenie” jest niejednoznaczny); przekonanie = dostatecznie udowodniona wiara = wiedza)

    Poza tym twierdzenie iż gnostyczni ateiści uważają że istnienie bóstwa trzeba „jednoznacznie udowodnić” jest przykładem agnostycznego dorabiania ideologii. Istnienia czegokolwiek nie da się „jednoznacznie udowodnić”, nawet istnienia świata. Gnostycyzm opiera się na tym iż należy udowodnić dostatecznie. Np. grawitacja — jeśli n razy upuszczę stalową kulkę na podłogę i ona z każdym razem spada, to jestem całkiem pewien, że spadnie ona i n+1 raz i pozwala mi to twierdzić iż spadnie n+n razy, choć nie mam pewności iż tak będzie.

    Absolutna pewność to mit.

    Ateiści po prostu w niego nie wierzą.

    A agnostycy wierzą? Bo IMHO „ nie da się jednoznacznie udowodnić istnienia boga”, to ciężko w istnienie owego wierzyć.

    Podziały na mniejszych, większy, grubszych czy innych powodują tylko kolejne niedomówienia.

    Nikt nie rozbija. Uważam tyko że stosowanie terminów opisujących różne rzeczy jako opisujące jedno i to samo nie na miejscy (wiara ≠ wiedza). Potocznie, owszem mówi się agnostyk i ateista, lecz są to skróty od gnostycznego i agnostycznego ateisty, jak opisałem wyżej.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    memfis Avatar
       
        +6 memfis odpowiedział 14 mies. temu

    Dobra, tak możemy w nieskończoność. Jeszcze tylko taka oto mała anegdota muzyczna:
    - puk puk
    - kto tam?
    - wszystko jest względne.
    - czyli kto?
    - Sam ocień. Będziesz miał racje, podobnie jak osoba stojąca obok Cie uważająca notabene inaczej.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        0 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    memfis: fakty, takie jak czy istnial Eden i mowiacy waz, jak wygladal swiat milion lat temu, czy ewolucja miala miejsce, ile ma podobienstwa 3-dniowy zarodek do czlowieka nie sa wzgledne. To fakty i dyskusja na ich temat ma jak najbardziej sens. Tym bardziej, jesli czesc spoleczenstwa ignoruje obserwacje i wnioski naukowe.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    frioniel Avatar
       
        0 frioniel odpowiedział 14 mies. temu

    "W Anglii, Kolego, to akurat czyta się jak gdyby o kilka rzędów wilkości więcej niż w takiej, na przykład, Polsce. Zwłaszcza książek."

    Kolejny wykop effect, znaczy owczy pęd effect. Minusują, a przecież autor ma sporo racji ;/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zryty Avatar
       
    +23 Zryty 14 mies. temu

    I po co oni to wlasciwie robia? Osobiscie zazdroszcze ludziom, ktorzy sa pewni, ze Bog istnieje. Ja takiej pewnosci nie mam i cholernie ryje mi to baniak co dnia http://www.youtube.com/watch?v=8ApJc5sc5A0

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fman Avatar
       
        -1 fman odpowiedział 14 mies. temu

    Bardziej mi pasuje ten filmik (raczej: utwór), co do tego tematu niepewności istnienia Boga...
    http://www.youtube.com/watch?v=JZ_bfF03aN8

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    czikenator Avatar
       
        +12 czikenator odpowiedział 14 mies. temu

    Więc przestań się martwić, i ciesz się życiem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    michas116 Avatar
       
        0 michas116 odpowiedział 14 mies. temu

    http://www.youtube.com/watch?v=RUWHGm4RdJ8

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    zapalara Avatar
       
        +3 zapalara odpowiedział 14 mies. temu

    Zgadzam się z Tobą i też nie rozumiem po co to robią.

    Przecież chrześcijańskie wartości sa fajne, a ateista nie ma przymusu by nawracać innych. Więc po co? Dawking namieszał ateistom w głowach...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        -1 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    zapalara: Fajnie, ze nazywasz to nawracaniem. Wiekszosc chrzescijanskich wartosci jest fajnych, ale kwestie grzechu seksu przedmalzenskiego, antykoncepcji, nietolerancja dla mniejszosci seksualnych, akceptowanie nieprawdziwych teorii (vide swiat ma mniej niz 10,000 lat) i przekonanie, ze niektorzy ludzie beda sie smazyc w piekle przez wiecznosc po smierci sa prymitywne.

    Przyjmijmy pozytywne wartosci i odrzucmy moralizatorsko-bajkowa otoczke.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    blgwhi Avatar
       
        +1 blgwhi odpowiedział 14 mies. temu

    @gieroy
    Niechęć dla związków nieheteroseksualnych to nie to samo, co nietolerancja dla mniejszości seksualnych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        0 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    blgwhi: Masz na mysli, ze opinia, ze homoseksualisci nie powinni miec prawnie zalegalizowanych zwiazkow jest tolerancyjna?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    blgwhi Avatar
       
        0 blgwhi odpowiedział 14 mies. temu

    @gieroy
    Raczej nie jest, ale jest to nietolerancja w stosunku do związków, a nie osób.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        +2 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    blgwhi: Ciekaw jestem jak mozesz to logicznie wytlumaczyc. Od ktorego kroku sie ze mna nie zgadzasz?
    Bedac tolerancyjnym wobec mniejszosci seksualnych, akceptuje, że:
    1. Czuja pociag do przedstawicieli swojej plci
    2. Odbywaja z nimi stosunki homoseksualne
    3. Potrzebuja partnerskich zwiazkow
    4. Potrzebuja stalych, dlugoterminowych zwiazkow.
    5. Potrzebuja stabilizacji i spokoju w dlugoterminowych zwiazkach, co zapewnilaby im inna legislacja.
    6. Maja pelne prawo do legalnych zwiazkow.

    Mnie tolerancja i logiczne myslenie prowadza do konca, gdzie dla Ciebie konczy sie tolerancja dla homoseksualistow?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    przecież to całkiem co innego, stabilizacja zależy od partnerów. nie wymagajmy od państwa żeby dawało związkom homoseksualnym wszystkie udogodnienia które mają małżeństwa heteroseksualne - to nie jest w interesie państwa. w interesie państwa jest wytworzenie nowego ukształtowanego pod względem emocjonalnym i intelektualnym obywatela, a tego takie związki nie mogą zapewnić: żeby powstało życie potrzeba kobiety i mężczyzny, a jeśli chodzi o adopcję to jak dotąd nie ma pewności co do tego czy dziecko wychowujące się w rodzinie gdzie nie ma obojga rodziców (ojca i matki) będzie poprawnie ukształtowane psychicznie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        +4 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    Prusi: na razie chyba zostajemy przy zwiazkach bez poruszania adopcji, czyli prawo do wspolnego rozliczania podatkowego, kwestie bankowe, mozliwosc odwiedzania w szpitalu etc.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DannyIG Avatar
       
        -4 DannyIG odpowiedział 14 mies. temu

    Moze w twoim prawicowym swiatopogladzie to panstwo jest dla ludzi, ale jednak zapewniam cie, ze jest na odwrot. To nie ludzie maja sluzyc panstwu, tylko panstwo ludziom.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        +3 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    Moze w twoim prawicowym swiatopogladzie to panstwo jest dla ludzi, ale jednak zapewniam cie, ze jest na odwrot. To nie ludzie maja sluzyc panstwu, tylko panstwo ludziom.
    w moim logicznym toku myślowym oba zdania sobie wzajemnie przeczą.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    konrad89 Avatar
       
    +22 konrad89 14 mies. temu

    Robią to po to żeby wyzwolić ludzi i dać im możliwość przemyślenia sprawy. Przeciętny Kowalski nawet jeśli przeczyta artykuł dotyczący religii, czy popierający ją, czy negujący szybko o nim zapomni. Poza tym, te reklamy nie narzucają Ci niczego, dają Ci ścieżkę, kto chce ten nią podąży, jednak nie pozwolą Ci o sobie zapomnieć i zmuszą do myślenia. Kto naprawdę wierzy pozostanie przy tym. Ważne jest by nie pozostawać biernym i wyrwać się z tego co nam wklepało starsze pokolenie, zacząć myśleć.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Dalien Avatar
       
        +12 Dalien odpowiedział 14 mies. temu

    Ale za to przeciętny syn kowalskiego, bo jak wiemy na świecie nie tylko są dorośli - 7mio latek który kształtuje swój umysł przytłoczony mnogością ogłoszeń i sloganów zostanie podświadomie zmuszony do bycia ateistą. Wg mnie to jest bardzo chytry sposób reklamy. Młodzież jeździ autobusami do szkół - nie mają swoich samochodów i prawa jazdy tak jak większość dorosłych. To jest narzucanie się na siłę. No i wg mnie sprzeczne z naturą ateisty który powinien być obojętny co do wierzeń innych.

    Ja jestem katolikiem i także potrafię bawić się życiem. Czasami o wiele lepiej od znajomych ateistów. Do tego nie tępię ateizmu tak jak ateiści tępią chrześcijaństwo - nic mi do poglądów religijnych mojego kolegi który przecież jest człowiekiem tak jak ja i może robić wszystko póki nie wkracza to w moją prywatność i bezpieczeństwo. Gdyby wszyscy siedzieli cicho i wyznawali swoje prawdy życiowe nie wtrącając się byłoby o wiele lepiej.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fman Avatar
       
        +18 fman odpowiedział 14 mies. temu

    Dalien, rozumiem Twoje zdanie. Jednak tu nie chodzi o tępienie, a przede wszystkim o promowanie jak najbardziej racjonalnego myślenia.

    Poza tym:
    7mio latek który kształtuje swój umysł przytłoczony mnogością ogłoszeń i sloganów zostanie podświadomie zmuszony do bycia ateistą. chrzest, katechezy - a to co niby jest? Kurde, rozumiem, że można wychowywać dziecko wg swojej wiary, ale kurde chodzi o to samo w rzeczywistości.

    Mam nadzieję, że jednak nie będzie flame'ów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Slavo Avatar
       
        +20 Slavo odpowiedział 14 mies. temu

    "Gdyby wszyscy siedzieli cicho i wyznawali swoje prawdy życiowe nie wtrącając się byłoby o wiele lepiej"
    Dokładnie. I prawdopodobnie religie wyglądałyby inaczej lub zanikły w większości.
    Piszesz o sloganach na busach, które rzekomo mogą wpajać dzieciom na siłę poglądy ateistyczne, a nie raczysz spojrzeć na Kościół, który naznacza niemowlęta i indoktrynuje bezbronne dzieci.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kyle Avatar
       
        +15 Kyle odpowiedział 14 mies. temu

    Dalien, a czytałeś ten artykuł chociaż?

    Organisers originally hoped to put the message on just a handful of London buses, as an antidote to posters put up by religious groups which they claimed were "threatening eternal damnation" to non-believers.

    "7mio latek który kształtuje swój umysł przytłoczony mnogością ogłoszeń i sloganów zostanie podświadomie zmuszony do bycia ateistą."
    A dlaczego ten siedmiolatek ma być zmuszony do bycia wierzącym? Ja jako siedmiolatek nie miałem wyboru "wierzę" lub "nie wierzę", religia w szkole była obowiązkowo, rodzice do kościoła chodzić kazali "bo tak".
    Dlaczego nikt nigdy dzieciom nie mówi "ej, ale wiecie, bo tak właściwie to nie ma dowodu, że Bóg istnieje, tylko od Was zależy czy w to uwierzycie"?
    Jeśli ktoś potrzebuje odczuwać, że jest jakaś siła wyższa, która nad nim czuwa to proszę bardzo, ja tego nie potrzebuję, teraz mam wybór, w dzieciństwie jednak tego wyboru nikt mi nie dał.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dx0ne Avatar
       
        +18 dx0ne odpowiedział 14 mies. temu

    @avocado3:
    Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy tymi dwoma sprawami to najwyraźniej dobrze się stało, że nie miałeś wyboru. Twojego rozumu prawdopodobnie nie ma.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kyle Avatar
       
        +5 Kyle odpowiedział 14 mies. temu

    dx0ne, dziękuję za uprzedzenie mojej odpowiedzi :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kyle Avatar
       
        +9 Kyle odpowiedział 14 mies. temu

    A Tobie avocado3 dziękuję za pokazanie swojego prawdziwego poziomu.
    Ale zanim kolejny raz powiesz komuś, że nie ma więcej niż 14 lat, to się zastanów, bo możesz mówić do starszego od siebie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    shamann Avatar
       
        -2 shamann odpowiedział 14 mies. temu

    @avocado3
    dx0ne, matole, to był przekolorowany przykład żeby pokazać, że jesteście idiotami.
    Z tym to przegiąłeś pałę. Wyp%$$%!!aj

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    konrad89 Avatar
       
        +9 konrad89 odpowiedział 14 mies. temu

    Pojawił się poważny temat na wykopie i aż miło pisać ale musiał znaleźć się ktoś kto zaśmieci... Nie chodzi wiek avcado3 mogę znaleźć Ci 10-latka który zaskoczy Cię swoimi przemyśleniami. Chodzi tutaj o to że popierasz po prostu t co od wieków się dzieje. Jesteś konserwatystą my natomiast nie chcemy dłużej trwać w czymś co zupełnie nas nie przekonuje. Sam nie wiem czy 7 letnie dziecko powinno wiedzieć o Bogu. Jak dla mnie nie powinno mieć Ono większej styczności z tym tematem. Osobiście miałem sytuację że w wieku 11 lat powiedziałem ze nie chcę uczęszczać do kościoła co zderzyło się z falom oporu ze strony mojej matki, na szczęście miałem wsparcie ojca który wytłumaczył mojej kochanej mamie że skoro dorosłem do tej decyzji to powinni zostawić to mi. obecnie mam niewiele więcej bo te śmieszne 20 lat ale chętniej podejmę się dyskusji z inteligentnym 14-latkiem niż konserwatywnym nie potrafiącym samodzielnie dokonywać wyborów 30 - latkiem

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        +5 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    weź pod uwagę że konserwatysta też mógł dokonać świadomie swojej decyzji, czyż nie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        +1 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    Wystarczy po prostu przedstawic dziecku, adekwatnie do jego wieku, problem prawdziwości wiary - np. Nie ma najmniejszego dowodu na to, że to, o czym uczycie się na katechezie w szkole jest prawdą. To kwestia wiary w to. Od Ciebie będzie zależeć, czy uwierzysz, czy nie. I nikomu nic do tego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fman Avatar
       
        0 fman odpowiedział 14 mies. temu

    @Vince, niby tak... Ale jak się katechetka o tym dowie, to nie da dziecku żyć. Podobnie inne dzieci mogą się boczyć, bo dzieci nie lubią inności...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    konrad89 Avatar
       
        -1 konrad89 odpowiedział 14 mies. temu

    "weź pod uwagę że konserwatysta też mógł dokonać świadomie swojej decyzji, czyż nie? "

    Owszem dlatego zaznaczyłem że chodzi mi o konserwatystę nie potrafiącego dokonać własnego wyboru

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    K-H Avatar
       
        0 K-H odpowiedział 14 mies. temu

    @konrad89: "Robią to po to żeby wyzwolić ludzi i dać im możliwość przemyślenia sprawy."

    No właśnie nie do końca. Na autobusie widnieje aluzja, iż jeżeli Boga nie ma, można cieszyć się życiem i nie martwić się. Ewidentny strzał przeciwko katolikom... Jesteś katolikiem - jesteś smutny i nieusatysfakcjonowany. Co to za akcja, bazująca na prostych (prostackich?) stereotypach, które mają się nijak do rzeczywistości?

    Ponadto zastanawia mnie, co to za wyznanie, ten cały ateizm. Z nazwy wynika, iż odrzuca on jakiekolwiek bóstwa i nie powinien być wyznaniem jakimkolwiek. W praktyce ateizm to po prostu antykatolicyzm. Najwięcej psów 'ateiści' wieszają na katolikach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    konrad89 Avatar
       
        +2 konrad89 odpowiedział 14 mies. temu

    Najwięcej psów wieszanych jest na katolikach gdyż ateiści żyją w krajach katolickich pomyśl o tym. Wyobrażasz sobie by ktoś w krajach muzułmańskich powiedział że nie wierzy w Allaha?

    Hasło może i jest nieco uderzające w katolicyzm, ja go nie wymyślałem, nie uważam również że katolicy nie potrafią się cieszyć. Ale skoro na to zwracasz uwagę to zauważ że w haśle zostało użyte słowo prawdopodobnie

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    eleeka Avatar
       
    -7 eleeka 14 mies. temu

    Na wykopie pojawił się już artykuł o tym na początku tej akcji.
    http://www.wykop.pl/ramka/104398/kampania-atheist-bus

    Jeszcze tylko poproszę wywiad ze Stasiem, którego życie zmienił jeden z autobusów...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    joesqsek Avatar
       
        -9 joesqsek odpowiedział 14 mies. temu

    Miło widzieć, że się udało :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    maciekt Avatar
       
        -5 maciekt odpowiedział 14 mies. temu

    @eleeka
    To porównaj teraz treść obu artykułów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        +16 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Uznałbym to za skrót myślowy od "Boga uosobionego z całą pewnością nie ma, ale uważamy również, że wyższy byt jako taki nie istnieje. Nie jesteśmy jednak w stanie tego ostatecznie dowieść"
    Nie brzmi już tak melodyjnie i nie każdemu chciałoby się tyle czytać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    big_os Avatar
       
        +10 big_os odpowiedział 14 mies. temu

    Są ludzie, dla których ważna jest Prawda. To właśnie oni, narażając własne życie, odkrywają zasady rządzące wszechświatem, aby ludziom żyło się lepiej.
    Nie jesteś jednym z nich. Nie obchodzi cię Prawda, a tylko ciepły fotel. To jest w porządku, nikt nie powinien mieć o to do ciebie pretensji. Ale obrażanie tych, dla których Prawda jest priorytetem -- to już chwyt poniżej pasa.

    disclaimer -- nie zawarłem tu ani grama informacji o tym, czym wg mnie jest prawda -- ten post jest obiektywny!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Bartholomew Avatar
       
        -5 Bartholomew odpowiedział 14 mies. temu

    Hmmm :/ Taka prawda jest nieosiągalna i nie można się z tego powodu zapluwać. Chodzi mi o to, że już przez sam fakt negowania czegoś takiego jak Bóg, ateiści robią z siebie DURNI! To tak jakbym ja wykupił reklamę w telewizji, w której oznajmiałbym z poważna miną, że "proszę się nie obawiać, atak 'pomidorów zabójców z wymiaru X' został prawdopodobnie odwołany, możemy cieszyc się życiem". No prooooszę... (Inna sprawa, że na czyjejkolwiek opinii, a zwłaszcza opinii ateistów w kwestii mojej czy jakiejkolwiek wiary polegać z pewnością nie warto).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        0 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    Bart: Dyskutujesz czy marudzisz jak dziecko bo na razie nie powiedziales nic do czego mozna sie odniesc. Dorosnij.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kyjgel Avatar
       
    -7 kyjgel 14 mies. temu

    A jednak z nutką niepewności napisane "prawdopodobnie". Ludzie religijni są ponoć szczęśliwsi, nie boją się, tego co będzie "po". Niewierzący byli,są i będą. Przeczytałem wiele historii o tym jak wielcy ateiści całe życie walczyli z Bogiem, a na łożu śmierci się nawracali, niestety za późno. Zapoznajcie się z cudami, uzdrowieniami przez wiarę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        +8 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    A którą to religie wylosowali na łożu śmierci, aby móc się na nią nawrócić? Szanse na prawdziwość którejkolwiek z nich są równe.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dx0ne Avatar
       
        +13 dx0ne odpowiedział 14 mies. temu

    @kyjgel:
    co do "a na łożu śmierci":
    Teraz, mój dobry człowieku, nie czas przysparzać sobie wrogów.
    powiedział Voltaire, poproszony przez księdza by wyrzekł się Szatana

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        0 artrad odpowiedział 14 mies. temu

    @kyjgel - Ludzie religijni są szczęśliwsi, nie boją się? Rozumiem że seks to tylko po ślubie, masturbacji też nie wolno, ponadto masz gwarancję że trafisz do nieba.
    Przykład nawróconego "na łożu śmierci": http://apostazja.pl/rozmownica_fragment.mp3

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
    +9 arti040 14 mies. temu

    > Ludzie religijni są ponoć szczęśliwsi, nie boją się, tego co
    > będzie "po".

    A ja sie nie boje tego, co bedzie "po", bo... jestem niewierzacy. Wiem, ze nic nie bedzie. Umre i juz. Czy mi to przeszkadza w jakis sposob? A przeszkadzalo mi zanim sie urodzilem? Co sie dzieje ze sloniem po smierci? Jak wielki musi byc egoizm tych, ktorzy twierdza, ze roznia sie od slonia, bo maja "pierwiastek boski", bo im bedzie dane zyc po? Po co?

    Ja wiem, ze zycie mam jedno i dlatego moim celem nie jest "zycie po" a zycie TU, teraz. Zycie pelne, prawdziwe... do samego konca - w kazdym tego slowa znaczeniu.

    > a na łożu śmierci się nawracali

    I jakos tak dziwnie sie skladalo, ze w wiekszosci przypadkow jedyna relacja nawrocenia byla ta, od ksiedza, wepchnietego na sile przy lozu smierci :]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    adi_GTR Avatar
       
    +5 adi_GTR 14 mies. temu

    Po prostu zdrowy, normalny kraj... dlatego u nas to by nie przeszło ;]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Zdrowy i normalny kraj? heh...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    royback Avatar
       
    +14 royback 14 mies. temu

    To tak jakby katolicy zebrali pieniadze i wykupili reklamy na autobusach w stylu "Chodz do Kościoła", ateizm zaczyna mi przypominac religie...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        -8 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Czasem wegetarianizm przypomina mi jedzenie mięsa. Co z tego, że bez mięsa, skoro wciąż coś jesz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    razielpol Avatar
       
        +9 razielpol odpowiedział 14 mies. temu

    To po prostu problem wiekszosci gimnazjalistow, ktorzy robia na przekor babci, bo lubia szokowac innych i np. klna na Boga przy calej rodzinie. Wnuczus, jak tak mozesz mowic? Wtedy wnuczus czuje sie wyjatkowy i dostrzegany. Ci od reklamy po prostu jeszcze nie dorosneli albo babcia jeszcze zyje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    royback Avatar
       
        +6 royback odpowiedział 14 mies. temu

    Ten wykop jest przykladem "wojujacego ateisty", chca przeciagac ludzi na stwoja strone? Po co? Co to ich interesuje w co inni wierza?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DannyIG Avatar
       
        +3 DannyIG odpowiedział 14 mies. temu

    Jeszcze raz - to jest tylko odpowiedz na akcje katolikow. Wiec tak, to jest dokladnie tak samo jak mowisz, royback.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        0 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    royback: Przeczytaj artykul, to jest niejako odpowiedz na hasła chrześcijańskie na brytyjskich autobusach. Mysle, ze podchodze pod Twoj stereotyp wojujacego ateisty. Mam swoje zdanie na wiele tematow i jestem skory do dyskusji na ich temat. Jesli sie z kims nie zgadzam, przedstawiam mu moje argumenty. Twoj z "co to kogo obchodzi" jest dosyc zalosne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        -1 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    Nie wiem, czemu minusujecie Zjadacza_Węży za jego porównanie do wegetarianizmu - jest bardzo trafne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
    -5 arti040 14 mies. temu

    > To tak jakby katolicy zebrali pieniadze
    > i wykupili reklamy na autobusach

    W Lodzi swego czasu wisialy "jezusowe" bilboardy ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    quest-88 Avatar
       
        -2 quest-88 odpowiedział 14 mies. temu

    Chrześcijanie reklamują się od dawna. :3
    http://www.flickr.com/photos/paszczak000/2817133459/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jwitos Avatar
       
        -3 jwitos odpowiedział 14 mies. temu

    @quest-88: przeszkadza Ci to coś?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        -4 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Heh, paszczak ma zawsze kamere, kiedy trzeba :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        +7 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Np. tym, że nie jest się istotą niższą...czasem mnie to martwi.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        +1 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Albo tym, że jest się tylko nędzną kupą atomów, która odstawi swoje około kilkadziesiąt lat i prędzej czy później zostanie zapomniana. Czyli odstawić swoje, być dobrym tylko z punktu widzenia moralnego, być bogatym, szanowanym, robić co się chce _____ [niepotrzebne skreslić w wolne miejsce dodać własne] a potem do piachu i koniec bajki. Faktycznie super! nie nu, po co ten raj w ogóle? Po co komu niebo o szczęścia?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Pumar Avatar
       
        -1 Pumar odpowiedział 14 mies. temu

    Hoper jeżeli naprawdę potrzebujesz do szczęścia myśli o tym, że coś po tym "nędznym" życiu jest, do czego warto dążyć - Twoja wola. W moim przekonaniu warto dążyć po prostu do szczęścia, wykorzystać życie jak najbardziej i no cóż. Jeśli niebo jest to huraaa. Jeśli nie no to peszek:P

    I osobiście jestem antyklerykałem. Jeśli ty chcesz tak wierzyć, to nie ma sprawy. Jeśli jakiś ksiądz na kazaniu mówi że jest tylko jedna PRAWDZIWA droga to ja dziękuje. I nie podoba mi się nie płacenie przez kościoły podatków, budowanie kościołów tam gdzie można by postawić szkołę/szpital/etc. (vide ostatnie wykopy). Nawet w Bibli nie ma nic o budowaniu kościołów etc. już nie mówiąc o całej reszcie...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        +3 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Pumar, nie dopowiadaj sobie. Czy ja powiedzialem coś w stylu "budowanie drogich kościołów jest dobre"? Moim zdaniem nie jest, wystarczyły by zwykle, proste sale, nawet wynajmowanie sali gimnastycznej na niedzielę. "Uwolnijcie Boga ze złotych ram" - znasz takie hasło? Nie wszystko mi się podoba.

    I na niebo trzeba sobie zasłużyć, to nie jest tak, że jak jest, to pójdziesz, bo w Twoim mniemaniu jesteś dobrym człowiekiem (nie wiem, moze jesteś, nie mnie to oceniać). Dla mnie życie wieczne to zbyt wysoka stawka, żeby żyć na zasadzie "jak jest to fajnie, jak nie, to trudno". A żeby się dostać, trzeba być dobrym. A bycie dobrym daje szczęście. Więc dlaczego na autobusie pisze "nie martw się, bądź szczęśliwy"? Czy chrześcijanie sa nieszczęsliwi? Ja na pewno nie jestem nieszczęśliwy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        +4 artrad odpowiedział 14 mies. temu

    @Hoper
    Fakt istnienia/ nieistnienia Boga nie jest zależny od Twojej wiary. Albo jest albo go nie ma. To czy jesteś "tylko nędzną kupą atomów" nie zależy więc od Twojej wiary. Jest to całkowicie niezależne od Ciebie.
    To że podoba Ci się koncepcja raju i ogólnie życia po śmierci nie sprawi, że stanie się ona rzeczywistością. Albo są i to niezależnie od Twoich pragnień, albo ich nie ma.
    Można to pojąć lub przed tym uciec ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    @Artrad, niczego nowego mi nie powiedziałeś, nie mniej jednak plus za wypowiedź na poziomie:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mielon Avatar
       
    -6 mielon 14 mies. temu

    ja wierze ze cos jest nie wiem co niby nazywamy to Bogiem wiem ze istnieje ..

    wolnosc od religi zawsze wiara jest kluczem ...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    K-H Avatar
       
        +1 K-H odpowiedział 14 mies. temu

    Gratuluję urozmaiconej składni. ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mathix Avatar
       
    +12 mathix 14 mies. temu

    Cóż mają do tego prawo. Każdy ma prawo wygłaszać swoje poglądy i promować (nie narzucać) swoją ideologię. Jako katolikowi, absolutnie mi to nie przeszkadza.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kyle Avatar
       
    0 Kyle 14 mies. temu

    [nie tutaj]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Ot i uderzyłeś w sedno sprawy! Tylko po co ten nawias?;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
    +5 Hoper 14 mies. temu

    Tak, widziałem te reklamy na autobusach, ale one nie jeżdżą po wszystkich dzielnicach.

    Na jednej z tych reklam ktoś dopisał "PROVE!" sprayem. Wygląda na pisane tak na szybko.
    Koło mojego depotu jest zajezdnia i widziałem to tam.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +7 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Na jednej z tych reklam ktoś dopisał "PROVE!" sprayem

    "Krasnoludkow prawdopodobnie nie ma" - PROVE!!1!!!!!!!!1 :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Sprowadzić problem do poziomu krasnoludków? Aha, żebyś łatwiej zrozumiał/a... Nu ok.
    Zacząłbym dyskusję, że jednak można "PROVE", ale nie tutaj i nie z anonimowymi postaciami.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tavaro Avatar
       
        +9 Tavaro odpowiedział 14 mies. temu

    Ale co udowadniać? W przypadku zdania "Boga prawdopodobnie nie ma" nie da się określić prawdziwości z powodu występowania pewnego słowa - prawdopodobnie.

    A więc abstrah!%ąc od powyższego: osoba, która dopisała "prove" musiała mieć chwilową awarię logiki. 8-)

    Hoper - skoro łatwiej jest Ci sprowadzać dyskusję do poziomu ad personam, to proszę bardzo. :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        -3 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    to jaki jest sens pisania takiego hasła na autobusach skoro nie jest sie samemu pewnym?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +3 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    @prusi: może żeby pokazać, że ateiści istnieją i nie jest to nic dziwnego?. Moim zdaniem rzeczy normalnych nie trzeba udowadniać, ale skoro ktoś odczuwał taką potrzebę, to prawdopodobnie (:P) nie czuł się normalnie :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        -1 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    no a czy to że ateiści istnieją to nie jest oczywiste? poza tym to prawdopodobnie nie ateiści skoro pisza "prawdopodobnie" ;o

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Przew Avatar
       
        -1 Przew odpowiedział 14 mies. temu

    @Hoper:

    siała baba mak, nie wiedziała jak, a dziad wiedział, nie powiedział i to było tak? ;)

    ew. ja wiem, ale wam nie powiem boście profani i niegodniście dostąpić do mej wielkiej tajemnicy? ;)

    na tej samej zasadzie mógłbym wyskoczyć z tekstem - ja mogę udowodnić że Boga nie ma, ale nie tutaj, nie z anonimowymi osobami. i co? ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Wydaje mi się, że ktoś kto to napisał jednak był pewien co do istnienia Boga. A po co napisał? Nie wiem, mogę się tylko domyślać. Istnienia Boga nie można udowodnić z punktu widzenia naukowego, bo jego działalność jest niewidoczna, niezmierzalna i niepoliczalna. Występują co prawda cuda, których nauka nie jest w stanie wyjaśnić (wiem, że tu na wykopie wyjaśnienia na wszystko się znajdą) jednak były też liczne mistyfikacje dokonywane przez fanatyków, którzy nie za bardzo rozumieją ideę wiary. Jednak Bóg, czymkolwiek jest i gdziekolwiek jest, po to nam dał wolną wolę, żebyśmy mogli dokonać wyboru, czy w niego wierzymy, czy nie. Przyczepię się jeszcze na chwilę do "Bóg, czymkolwiek i gdziekolwiek jest". Człowiek jest skomplikowaną strukturą, jednakże wie tyle, ile mu powiedziano i ile zobaczył, usłyszał, dotknął. I na pewno żaden człowiek nie wie wszystkiego. Zatem być może istnieje jakaś nieco bardziej skomplikowana forma świadomości w innej czasoprzestrzeni, niedostępnej dla zwykłego zjadacza chleba, którego myśli są tylko impulsami między neuronami (biolodzy, możecie mnie poprawić). No ale "inna czasoprzestrzeń" kojarzy sie z filmami sf, a nie z Biblią! Dlatego potraktujcie to jako wyobrażenie innego bytu, niż ten na Ziemi, który składa się tylko z materii. Tej widocznej, dotykalnej i policzalnej. Może było by to lepiej porównać do fal radiowych? Ich też nie widać, nie da się ich dotknąć, a jednak są i działają aktywnie. Ale działanie fali radiowych wyjaśnia nauka, działalność Boga - kapłani. Również muzułmanie czy żydzi. Bo oni od chrześcijan różnią się tylko sposobem wyznawania wiary, nazywaniem Boga inaczej, co wzięło się z różnych interpretacji Pisma Świętego, które doskonałe na pewno nie jest. Bo coś, co było w pełni jasne i stanowiło sens trzy tysiące lat temu dziś może dziwić i być powodem kpin. Dlatego tyle tam metafor, przypowieści. Inaczej za x czasu okazało by się, że choć słowa te same to treść inna. I ktoś powie: "ale tam głupoty są wypisane, to bez sensu". A gdyby żył x czasu temu inne okoliczności naklonily by go do stwierdzenia "to mądre, rozumiem to". A Biblia to przecież Słowo Boże. Skąd taka nazwa? Ano księgi te napisane zostały pod wpływem Boga, czyli tej niewidzialnej dla nas istoty. Swoją drogą, często się spotykam z cytatami z Biblii, w których to religia niby sama sobie zaprzecza. Gdyby tak było, to pewnie w starożytności albo w średniowieczu usunięto by te treści. Więc może zatem to my obecnie mamy problem z interpretacją, czyli ze zrozumieniem i z pojęciem czym/kim tak naprawdę jest Bóg? Wielokrotnie słyszałem, że ludzki rozum tego pojąć nie może i ja się pod tym podpisuję. Nie próbuję nawet zrozumieć działania Boga. Po prostu ufam mu, że skoro już stworzył to wszystko, to po coś to zrobił i jakiś sens w tym jest. Jednak niektórzy nie uwierzą, dopóki nie zobaczą, nie dotkną i nie usłyszą. Ale to już sprawa indywidualna, czy ufa się tylko i wyłącznie własnemu rozumowi - który przecież jest jednym w wielu organów, które mamy w ciele. Dlatego udowadnianie, że Boga nie ma, ma taki sam sens jak udowadnianie, że jednak jest. Tego nie da się udowodnić i na tym cały myk polega. A my, jako ludzie, możemy mówić i robić co chcemy, bo to jest własnie nasza wolna wola. Rozumiem, że nie wszystkim podoba się to, co tu napisałem, ale jest to moje zdanie na ten temat. Wiem, że inni mają całkiem inne zdanie, ale to już indywidualna sprawa jak kto do czego podchodzi.
    A nie lubię prowadzić dyskusji z anonimami, bo bycie anonimowym dodaje tej negatywnej odwagi. W życiu nie spotkałem jeszcze ani jednego ateisty, który zakpił z wierzącego. Ci, ktorych spotkałem, po prostu nie wierzyli i byli spoko. Wtedy wiara nie miała znaczenia. A tu ciągle są kpiny i jakieś dziwne, niby smieszne komentarze gdy ktoś stara się poważnie podejść do sprawy. Dlatego wolę realnie niż tutaj.

    [emm... mleko mi wykipiało:/ zająłem się tym esejem i teraz muszę od nowa gotować i do tego myć kuchnię, bo landlordka zaraz wróci:/ ale macie coście chcieli - moją wypowiedź. Czuję się sprowokowany i nie mam ochoty dalej prowadzić tego tematu tutaj. Tylko mnie kpiny i niezrozmienie tematu irytuja, dlatego odwiedzam wykopy tego typu. Powyższe zdanie ma charakter ogólny i nie odnosi się bezpośrednio do otaczajacych moja wypowiedź komentarzy.]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        +2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Ach, właśnie zobaczyłem, że jeden z moich komentarzy został ostro zminusowany. Spytałem, dlaczego te 140,000 funtów nie przeznaczono na jakąś akcję charytatywną. Czy to nie bardziej pomogło by ludzkosci? I czym taki tekst jak ten na autobusie różni się od nawracania na wiarę?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Pumar Avatar
       
        +6 Pumar odpowiedział 14 mies. temu

    i teraz chyba pierwszy raz w zyciu uzyje pogrubionej czcionki na wykopie...

    LUDZIE! CZYTAJCIE ARTYKUŁY KTÓRE KOMENTUJECIE!!!

    Tam jest napisane że jest to odpowiedź na religijne reklamy które się pojawiały w londynie. A prawdopodobnie zostało dodane dlatego iż takie jest prawo w Anglii. I się nawet z tym zgadzam bo gdyby zrobili "Boga napewno nie ma" to jeszcze jacys idioci by zaczeli przez to demolowac te autobusy przez to. To tak samo jakby ktoś napisał "Allach/Budda to prawdziwy bóg".

    Fiuu Hoper ale sie napisałeś:P Aż wydrukowałem bo nie chciało mi się tyle czytać na ekranie:P
    Musze powiedzieć że się zgadzam z tym co napisałeś. Akurat ja nie wierzę w boga, mam trochę inną lekko zakręconą teorię, ale to chyba nie czas i nie miejsce na to.
    I ja akurat lubie rozmawiać na takie tematy w necie bo tutaj mogę dłużej nad czymś pomyśleć i poźniej odpowiedzieć, ale zgadzam się że bez kpin rozmawiało by się lepiej, no ale cóż:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        +1 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    skrot tego co napisal Hoper: Mamy za bardzo ograniczone umysly, zeby zastanawiac sie, czy Bog istnieje czy nie. Skoro tak nie ma sensu dyskutowac. Wykipialo mu mleko.

    Mamy na tyle rozwiniete umysly, zeby rozmawiac o rzeczach jak dziewiczy porod, arka Noego, mowiacy waz, ewolucja. Ponadto jak mamy esej to sie nie odzywamy na wykopie i nie piszemy jak nie chcemy czytac kontrargumentow, ze mleko kipi. To znaczyloby, ze nie jestes pewny tego co piszesz i ze nie chcesz krytki.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Gieroy, skracając wybrałeś tylko to, co ci odpowiada. Specjalnie napisałem o tym mleku, bo wiedzialem, że ktoś się do tego przyczepi. Nie zawiodłem się na was. I w ogóle to fajnie, że wszystko rozumiesz:) naprawdę fajnie:)
    A co do demolowania: jest to chyba jedyny znany mi przypadek zdemolowania autobusu w takim kontekście. A właściwie reklamy, bo autobus został nietknięty. Ale czy ci, ktorzy wyrywają siedzenia i jadą scyzorykiem po tapicerce to też ci źli katolicy? Na pewno... a poza tym to nie jest samo [odniesienie do Budda istnieje]. Nie wiadomo czy to napisał katolik, a może ateista ktoremu sie nudziło i chcial sobie z tej reklamy zakpić?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Pumar Avatar
       
        0 Pumar odpowiedział 14 mies. temu

    Nie chodzi mi akurat o to, tylko uzasadniłem dlaczego w Brytanii jest taki przepis... A już o tym że to tylko chrześcijanie robią to se sam wymyśliłeś...

    I jeszcze do tego "prawdopodobnie" - gdyby napisali "Bóg na pewno nie istnieje" to wiele ludzi przeszło by koło tego, powiedziałą "gówno prawda" i poszło w swoją stronę. A tu chodzi o to żeby ludzie się nad tym zastanowili.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Chivas Avatar
       
    +6 Chivas 14 mies. temu

    A z drugiej strony frontu, z uduchowionego forum frondy, płynie starokatolickie "wyp$%#!##aj" okraszone fotografią przystojniaka z koloratką (nie mówię księdza, bo to może być facet w przebraniu księdza, a wierzyć takim nie wolno, co wprowadza dodatkową konsternacyję).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Nie nazywaj tego frontem, proszę! Takie twierdzenie z pokojowej dyskusji i wymiany poglądów robi wojnę!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ArcherFromVillage Avatar
       
    -4 ArcherFromVillage 14 mies. temu

    Ja jednak wolę w Boga wierzyć. Bo jeśli będę w Niego wierzył , i jako tako zachowywał przykazania i dobrze żył ,to wtedy po śmierci mam szansę na Niebo. A jeśli nawet Go nie ma ,i umrę ostatecznie ,to tez nic się nie stanie ,bo ludzie zapamiętają mnie jako dobrego człowieka. W sumie ,nawet jeśli po śmierci nic nie ma ,to ja się jej nie boję.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +7 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Gorzej jak boga nie ma i ktos marnuje to swoje, jedyne zycie dla niego, siedzac w klasztorze albo wyprawiajac inne cuda. To jest dopiero Epic Fail. Po smierci nawet nie mozesz splunac sobie w brode z tego powodu...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        0 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    a jak się okaże, że to mormoni mieli rację?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tavaro Avatar
       
        +6 Tavaro odpowiedział 14 mies. temu

    ArcherFromVillage - bezsensowność "zakładu Pascala" została udowodniona i ukazana miliard razy... Masz przestarzałe algorytmy - może mały apgrejd? ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Nie wiem czemu minusujecie Archera. Nie wydaje mi się, żeby jego podejście było złe. Nie przedstawiam argumentów, bo to nie ma sensu. Archer swoje wie, ja swoje wiem, wy swoje wiecie i już.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Madras Avatar
       
        +1 Madras odpowiedział 14 mies. temu

    To jest dopiero Epic Fail. Po smierci nawet nie mozesz splunac sobie w brode z tego powodu...

    A co za różnica, skoro w takim wypadku całe Twoje istnienie ma tyle samo sensu, co istnienie drzewa, które sobie rośnie w lesie? Ot, materia zachowująca się zgodnie z prawami fizyki, kontynuująca reakcję łańcuchową zapoczątkowaną przez przypadek parę miliardów lat temu. Twoja świadomość jako proces chemiczno-fizyczny wynikający z ustawienia cząsteczkek wewnątrz DNA, sieć neuronowa przewodząca impulsy elektryczne, całkiem jak w procesorze Twojego komputera, tylko bardziej zrównoleglona.

    Materia, materia, nic, tylko materia.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        +1 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    W kwestii sensu i celu swojego istnienia - nie można po prostu samemu sobie go wyznaczyć? Koniecznie potrzebny jest odgórny "plan" i życie po śmierci?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Moim celem, który sam sobie wyznaczyłem, jest dostanie się do nieba:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Pumar Avatar
       
        -2 Pumar odpowiedział 14 mies. temu

    Hoper czyli rozumiem że dzięki temu przykładnie żyjesz, nie kradniesz, nie zabijasz, etc. A gdyby było pewne (przypuśćmy) że Boga nie ma to byś kradł i zabijał?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Nie dopowiadaj sobie Pumar.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        -2 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    Istnienie drzewa w lesie (a więc i całego lasu) ma ogromny sens, chyba nie zaprzeczysz. I tak, Twój zgrabny wywód zupełnie mi pasuje, ba, nie uważam, że ogranicza mnie w jakikolwiek sposób, jako człowieka.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
    -2 OsciK 14 mies. temu

    Znowu ateiści? Niekochani czy jak? :) Ja tam jestem wierzący i jakoś nie widzę potrzeby pisania tego na autobusie.

    Jak będzie rysunek kościoła na autobusie to też to wykopią?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        -4 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Ano niekochani, przynajmniej nie przez boga ;(

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -3 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    A ja dałbym taki napis:

    Bóg istnieje. Niebo istnieje.
    Jestem szczęśliwy i nie martwię się.
    :) :*

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Radian Avatar
       
    +2 Radian 14 mies. temu

    Prowokacja!
    Ludzie nigdy nie potrafią się pogodzić z tym że część osób to ateiści, inni są Chrześcijanami, zaś część należy do innych wiar, ludzie się dzielą, mają swe poglądy itd. Czy na prawdę trzeba przez to wywoływać spór? Myślę że te napisy właśnie są od tego... by go wywołać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -5 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Kolejna osoba, której warto posłuchać.

    czemu tych 140,00 funtów nie przeznaczono na jakiś cel charytatywny? Czy to nie bardziej pomogło by ludziom, niż rozpętywanie kolejnej dyskusji typu: patrz wyżej?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wh1t3en Avatar
       
        -2 wh1t3en odpowiedział 14 mies. temu

    Bo boga nie ma?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        0 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    Radian: Wydzwiek tego co napisales jest taki, ze nasze poglady religijne sie nie zmieniaja. Wiara jest kwestia wyboru jak wszystkie inne tematy spoleczne/naukowe mozna na jej temat dyskutowac, zamiast zamykac sie w dziecinny sposob za sciana "ja jestem taki, ty inny, koniec rozmowy".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Athantor Avatar
       
        +12 Athantor odpowiedział 14 mies. temu

    @Hoper:
    czemu tych 140,00 funtów nie przeznaczono na jakiś cel charytatywny? Czy to nie bardziej pomogło by ludziom, niż rozpętywanie kolejnej dyskusji typu: patrz wyżej?

    Przeznaczyli — starają się skłonić innych ludzi do myślenia, oraz oszczędzają im marnowania ich jedynego, przez co bezcennego, życia na zabobony pustynnych, bliskowschodnich pasterzy z epoki bronzu.

    Dalej — im więcej ludzi zacznie myśleć, tym mniej ludzi zacznie umierać i cierpieć z wszelkiej maści wyimaginowanych powodów (i religia to nie tylko katolicyzm): zamachy (9/11, Londyn), wojny (strefa gazy?), AIDS („AIDS to straszna choroba ale grzech z powodu używania prezerwatywy jest gorszy”), abstynencja jako antykoncepcja i brak edukacji seksualnej ( http://42.pl/u/1rff http://42.pl/u/1rfg ), komórki macierzyste, in-vitro, bigotyzm w stosunku do homoseksualistów, uczenie d#$!!izmu jako nauki (kreacjonizm nowej ziemi jako „alternatywna teoria”). No i pośrednio: homeopatia, astrologia, telepatia, aury, kryształy i inne tego typu zbrodnie przeciw nauce…

    Tak więc, przeznaczają na cel charytatywny…

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        +1 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Athantor, gdyby tylko ludzie przestrzegali przykazań, a przynajmniej tego: nie rób drugiemu co Tobie nie miłe, nie było by problemów typu 11/9/01. To przykazanie jest bardzo uniwersalne. Stosuję, polecam:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Athantor Avatar
       
        +1 Athantor odpowiedział 14 mies. temu

    Ta zasada nazywana jest „ethic of reciprocity”, bądź „golden rule” i żeby tak było to byłoby fajnie, z tym że dopóki jest religia dopóty będzie nadpisywać tę zasadę. A ci co zrobili 9/11 robili to zgodnie z przykazaniami ich wiary (dlaczego uważasz, że Twoja wiara jest prawdziwa, a ich nie? Tylko dlatego, że zostałeś w niej wychowany?).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        +3 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    @Hoper

    Argument typu - jeśliby wszyscy ludzie wierzyli w jedynego prawdziwego boga Allacha i interpretowali Koran np. wedle Szyitów, nie byłoby terroryzmu, bo nie byłoby zgniłego niewiernego zachodu i zepsutych innowierców. Każdy by znał swoje miejsce i żył z innymi dziecmi Mahometa w pokoju. Gdybyśmy wierzyli, że nagie wytatuowane torsy przybliżą nas do bogów, biedne dzieciaki w Chinach nie byłby przymuszane do tego, aby szyc nam t-shirty i tak dalej...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
    +6 arti040 14 mies. temu

    Wychodzi na to, ze jesli, dla przykladu, ktos mowi "demokracja jest zla, bo cos tam", druga strona moze odpowiedziec - "jestes w bledzie, demokracja jest dobra, bo..."

    Jesli zas ktos mi mowi - "sluchaj, nie moge zapalac swiata w sobote", "nie moge jesc miesa w piatek", "musze isc na kolanach do Czestochowy zeby zdac mautre", to jakakolwiek dyskusja jest nie na miejscu, no bo przeciez obraza uczucia religine!
    Dosc niepowazne, nie sadzicie? I jeszcze tacy domagaja sie od ateistow dowodow na nieistnienie pana z broda...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    jest na miejscu, tylko powiedz mi jaki ma sens? Ja w Boga wierzę, a Ty nie - widzisz powód do dyskusji?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +10 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Jasli kazesz mi udowadniac jego nieistnienie albo zabraniasz mojej zonie dokonania aborcji, bo to kloci sie z TWOJA religija, to jak najbardziej tak - widze powod.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        -2 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    aborcja to kwestia moralności a nie religii, uważasz że zabójstwo to coś w porządku? a widzisz niektórzy uważają że aborcja i zabójstwo to to samo. a to że ktoś nie je w piątek mięsa to WYŁĄCZNIE jego decyzja.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tavaro Avatar
       
        +6 Tavaro odpowiedział 14 mies. temu

    niektórzy uważają że aborcja i zabójstwo to to samo.
    A niektórzy, że nie. Wracamy do punktu wyjścia bez żadnych nowych wniosków. Proszę o lepszy przykład. :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        -6 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Jasli kazesz mi udowadniac jego nieistnienie albo zabraniasz mojej zonie dokonania aborcji, bo to kloci sie z TWOJA religija, to jak najbardziej tak - widze powod.

    Śmieszny jesteś. Po pierwsze niczego nie zabraniam Twojej żonie. Po drugie, aborcji owszem nie uznaję, ale nie ze względu na moją religię, ale ze względu na moją humanitarność - nie mam w nawyku zabijać ludzi. Rozróżnij pewne sprawy, jeśli chcesz podejmować dyskusję.

    Po drugie: to, że kościół nie zgadza się z pewnymi sprawami to naturalne - nie ma takiego obowiązku, a i Ty nie masz mu prawa tego zabronić. To rolą polityków jest tworzenie prawa i kościół nawet bardzo chcąc, nie jest w stanie tego zmienić - w czym problem nie wiem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +4 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    @prusi
    Tak, uwazam, ze "zabojstwo nienarodzonego dzieckia" jest czasami smutna koniecznoscia.

    > a to że ktoś nie je w piątek mięsa to WYŁĄCZNIE jego decyzja

    Powiedz to Anglikom, u ktorych kilka tygodni temu bylo glosno o ustawie (dyskretnie przeszla), ktora nakazywalaby uszanowac muzlumanski szariat jako rownorzedne prawo a wyroki podejmowane przez muzlumanski sad jako wiarzace. Pomysl teraz o tych biednych angielskich dziewczynach majacych za mezow imigrantow ze bliskiego wschodu, ktorzy moga je prac do woli i wydawac swoje 7 letnie dzieci za maz zgodnie z prawem.

    Przyklad z naszego podworka? Prosze bardzo - swieta Bozego Narodzenia - tez sa wylacznie decyzja wierzacych? To, do jakiej cholery, dlaczego 23 grudnia musialem obkupic sie jak glupi na 3 dni, bo raz - malo co bylo juz w sklepach, bo przeciez swieta, dwa - przez kolejne dni malo ktory sklep byl otwarty, bo przeciez... swieta!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +3 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Po pierwsze niczego nie zabraniam Twojej żonie.

    Na demony, przeciez to nie bylo skierowane stricte do ciebie... to byl przyklad ilustrujacy pewne, nazwijmy to "trendy".

    > To rolą polityków jest tworzenie prawa i kościół nawet bardzo
    > chcąc, nie jest w stanie tego zmienić - w czym problem nie wiem.

    Serio, o ktorym panstwie mowisz?
    Jesli chodzi o Polske, to fakt - KrK nie jest w stanie zmienic prawa ale czesto udaje mu sie je stanowic glosami nawiedzonych politykow.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    proponuję specjalnie dla Ciebie wydać ustawę o "niejedzeniu", bo potem w sklepach pusto i nie masz co kupić ;)
    Święta ktoś ustalił i są zapisane w polskim prawie jako dni wolne - masz pretensje do mnie, czy do polityków? Bo chyba Ci się intencje pomieszały :) Natomiast idąc tym tropem, to dlaczego soboty i niedziele to dni wolne od pracy? Pracujmy w każdy dzień, bo Ty nie lubisz wolnego.

    Stawiam, że tak jest dlatego, że większość wyznaniowa w Polsce to katolicy. Narzekasz, że sklepy zamknięte, ale z wolnego pewnie się cieszyłeś nie? Ech, pewnie powiesz, że nie, bo głupio się przyznać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +2 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Święta ktoś ustalił i są zapisane w polskim prawie jako
    > dni wolne - masz pretensje do mnie, czy do polityków?

    Świeta - religia, państwo - wolne światopoglądowo. Nie widzisz tu rozbierzności? Dlaczego np. Ukraincy potrafia swietowac po godzinach pracy? Wyobraz sobie, ze tam nie ma wolnego dnia jesli chodzi o sklepy spozywcze - ani w wigilie ani w Boze Narodzenie ani generalnie nigdy. Ludzie pracuja, bo wiedza, ze ktos moze chciec swiezy chleb. Wracaja do domu po 18:00 i wtedy swietuja, ida do kosciola, zajmuja sie rodzina itd. itp.

    > Natomiast idąc tym tropem, to dlaczego soboty i niedziele to dni wolne od pracy?
    > Pracujmy w każdy dzień, bo Ty nie lubisz wolnego.

    Niedziela - pewnie wynika to wlasnie z religii. Sobota - coz, niektorzy pracuja, podobnie jak w niedziele.

    > Narzekasz, że sklepy zamknięte, ale
    > z wolnego pewnie się cieszyłeś nie?

    Akurat cala wigilie i BN konczylem projekt. Mam ten luksus, ze moge sobie brac wolne, kiedy chce.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Madras Avatar
       
        -1 Madras odpowiedział 14 mies. temu

    A niektórzy, że nie

    Analogicznie, byłbyś obojętny wobec postępowania ludzi, którzy uważają, że zabicie niemowlaka nie jest zabójstwem?

    Czy moment przecięcia pępowiny jest tym, który odróżnia człowieka od narośli wewnątrz macicy?

    Jeśli nie, to kiedy moralna ocena z zabiegu zmienia się w zabójstwo?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        -3 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Jesli chodzi o Polske, to fakt - KrK nie jest w stanie zmienic prawa ale czesto udaje mu sie je stanowic glosami nawiedzonych politykow.

    Politycy nie są częścią mojej religii. Jeśli politykiem będzie muzułmanin i zacznie głosić swoje poglądy to też powiesz, że jego religia jest zła?
    Polityka i religia to jest co innego! A jeśli ktoś to miesza, miej pretensje do niego - po części więc to samego siebie ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +2 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Analogicznie, byłbyś obojętny wobec postępowania ludzi,
    > którzy uważają, że zabicie niemowlaka nie jest zabójstwem?

    Logiczne, ze nie.

    > Czy moment przecięcia pępowiny jest tym, który
    > odróżnia człowieka od narośli wewnątrz macicy?

    To jest okreslone, rowniez w prawie, na ktore tak lubicie sie powolywac. Mimo to lekarz moze odmowic zabiegu kobiecie, bo kloci sie to z jego przekonaniami... i to jest wlasnie chore. Nie podoba sie? Zmien prawo a nie zaslaniasz sie ksiazka, ktorej pewnie nigdy nie przeczytales.

    > Jeśli nie, to kiedy moralna ocena z zabiegu zmienia się w zabójstwo?

    Nie rozumiem pytania.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +5 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Kazda religia jest potencjalnie zla, prowadzi do naduzyc, dyskryminacji, nietolerancji i konfliktow.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Madras Avatar
       
        -1 Madras odpowiedział 14 mies. temu

    To jest okreslone, rowniez w prawie, na ktore tk lubicie sie powolywac.

    Gdzie jest określone? Przez kogo? I jakie jest logiczne (nie arbitralne ani symboliczne) uzasadnienie takiej granicy wieku?

    Nie rozumiem pytania.

    Pytam o to, dlaczego niewierzący potępia zabicie dziecka po urodzeniu, natomiast przed urodzeniem nazywa to tylko zabiegiem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +2 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Świeta - religia, państwo - wolne światopoglądowo. Nie widzisz tu rozbierzności?

    Owszem, widzę. Sądzisz, że to wina mojej religii? Bo ja uważam, że to wina ludzi, którzy nie zachowują tej wolności.
    Równie dobrze mogę powiedzieć, że ateiści rządzą i nie ma równości, bo chcą uznać aborcję, choć kościół tego nie popiera. Rozwiązanie? Niech zadecydują poglądy (nie religia!) większości. Powiesz, że katolików jest więcej i pewnie wygrają - no dobra... to jest ta demokracja, czy jej nie ma? Tak można w kółko... tylko nadal nie widzę powiązań z religią. Albo mówimy o polityce, albo o wyznaniu.
    To trzeba rozróżniać i nic nie poradzę na to, że ludzie tego nie robią - ale to nie jest wina mojej religii - naprawdę :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        0 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Ponad to aborcja jest większym złem z punktu widzenia ateisty. Czym jest 50-100lat życia w obliczu wieczności i życia po śmierci. Dla ateisty to jest unicestwienie unikalnej istoty.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +3 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > I jakie jest logiczne (nie arbitralne ani symboliczne)
    > uzasadnienie takiej granicy wieku

    Jestem programista nie biologiem. Ufam, ze ustalili to najlepiej, jak potrafili.

    > dlaczego niewierzący potępia zabicie dziecka po urodzeniu,
    > natomiast przed urodzeniem nazywa to tylko zabiegiem

    W zalozeniu (i legalnie) aborcje przeprowadza sie do 12 tygodnia od poczęcia. Takie jest w Polsce prawo. Ktos madrzejszy ode mnie w tych sprawach to ustalil. Nie wnikam.

    > Bo ja uważam, że to wina ludzi, którzy nie zachowują tej wolności (...)

    To teraz wobraz sobie taka utopie jak panstwo bez religii - nie ma zrodla, nie ma problemu. Przepraszam ale nigdy nie pogodze sie z tlumaczeniem, ze religia jest OK, tylko ludzie zle do niej podchodza. Tym mozna wytlumaczyc kazde dranstwo.

    > Ponad to aborcja jest większym złem z punktu widzenia ateisty

    Zalezy. Jesli dziecko ma urodzic sie bez nog i silnym uposledzeniem, to co bedzie bardziej humanitarne - usuniecie zarodka czy zgoda na smierc gdzies, kiedys, jakos, bez opieki, w samotnosci, czesto nawet bez swiadomosci istnienia? Albo, kogo poswiecic w przypadku zagrozenia zycia matki? Dziecko, ktore wychowa sie bez niej lub bez rodzicow w ogole, czy matke, ktora jako dorosla osoba, ma kochajaca rodzine, przyjaciol i przy odrobinie szczescia, kiedys w przyszlosci jeszcze raz zajdzie w ciaze i urodzi dziecko?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        0 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Mówiłem tu o aborcji na życzenie. Nie chodziło mi wypadki kiedy dziecko jest chore, niedorozwinięte itd.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Madras Avatar
       
        -2 Madras odpowiedział 14 mies. temu

    Ufam, ze ustalili to najlepiej, jak potrafili.

    Takie jest prawo. Ktos madrzejszy ode mnie w tych sprawach to ustalil. Nie wnikam.

    I Wy zarzucacie nam, że przyjmujemy bezmyślnie to, co nam mówią?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +1 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    @Zjadacz_Wazy
    Aborcji na zyczenie nie popieram - jesli wpadles/as i nie miales okazji sie tym zainteresowac do czasu, to bierz za to odpowiedzialnosc. Jesli wpadlas i zdajesz sobie z tego sprawe - sa 72 godzinki.

    @Madras
    Nie mowie, ze bezmyslnie. Ja sie na tym po prostu nie znam. Jakies wytyczne czy przeslanki musialy byc, skoro ustalono to tak a nie inaczej. Poza tym, dobrze, ze ustalil to ktos, kto sie na tym wzglednie zna (biolog, etyk) a nie ksiadz, ktory w sprawach rodziny i dzieci a tym bardziej biologii ma tyle do powiedzienia, co prostytutka w kwestii milosci.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        -1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    @arti040: bezsensowne tłumaczenie. Jeśli tak sobie tłumaczysz każde draństwo na tym świecie to powodzenia - ja zanim coś skrytykuję to przynajmniej próbuję to poznać. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ile zawdzięczasz dobra historycznego kościołowi. Tylko, że po co o tym pamiętać, skoro akurat w tym momencie przydałoby się zabić dzieciaka, bo się gumki nie włożyło.

    Jeśli twierdzisz, że religia jest draństwem i to ona jest winna, a nie myślenie ludzi, to ja Ci serdecznie współczuję - ciężko musi Ci się żyć z myślą, że wszystko, co nie po Twojemu, jest złe i niefajne :) Jeśli z kolei chcesz powiedzieć, że to religia wymusza takie myślenie, to ja Ci powiem, że tylko bezmózgi człowiek da się nabrać na wszystko, co usłyszy, nie biorąc poprawki na pewne fakty - każdy ma swój mózg... przynajmniej powinien mieć i należy go czasem użyć. Wybierasz religię, a nie religia Ciebie. Ale tak czy inaczej to nie zwalnia z logicznego myślenia. Równie dobrze można by powiedzieć, że Twój pogląd w dobro aborcji sprawia, że stajesz się mordercą, namawiasz wszystkich do popierania Twoich argumentów i siejesz zło na świecie - aborcji popierać zatem nie należy! Bo sieje zło! I to nie wina ludzi!
    Muszę Ci jeszcze powiedzieć, że ja wyznania nie zmienię, a Ty takimi tekstami próbujesz mnie poniekąd do tego nakłonić - dlaczego to robisz, skoro uważasz, że zmuszanie ludzi do czegoś jest złe? Ja nie mówię, że Twoja "niewiara" jest czymś złym.
    Pewnie dlatego, że ja widzę człowieka, a Wy (w sensie ateiści) wypowiadający się ostatnimi czasy w tych komentarzach macie chyba jakieś dziwne urojenia i przyjęliście za cel krytykowanie tutaj wszelkich religii - gdzie indziej nie słuchają, to chociaż tu można się pożalić.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        +1 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    kwestia czy aborcja jest dobra czy zła - moralność
    kwestia kiedy aborcja jest dozwolona - prawo
    gdzie w tym wszystkim religia? kościół ma jedynie swoje własne stanowisko moralne, jak na autorytet przystaje. o to jak jest ustanowione prawo można mieć pretensje jedynie do demokracji.
    Poza tym, dobrze, ze ustalil to ktos, kto sie na tym wzglednie zna (biolog, etyk) a nie ksiadz, ktory w sprawach rodziny i dzieci a tym bardziej biologii ma tyle do powiedzienia, co prostytutka w kwestii milosci. czemu stosujesz takie niejednoznaczne porównania (efekciarskie - przyznam, ale na mnie nie działają)? uważasz się za kogoś lepszego od przeciętnego księdza? czemu obrażasz całą grupę osób nie znając ich (podejrzewam że żadnego osobiście)? jeśli to jest twój system wartości, to gratuluję

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +4 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Jeśli twierdzisz, że religia jest draństwem i to ona jest winna,
    > a nie myślenie ludzi, to ja Ci serdecznie współczuję

    Mysle dokladnie to, co napisalem - jesli przyjac takie tlumaczenie, ze religia sama w sobie nie jest zla, tylko ludzie, ktorzy robia tak a nie inaczej (albo w ogole nie mysla, co robia) sa winni, to w ten sposob mozna wytlumaczyc dokladnie wszystko zostawiajac religie w bialych rekawiczkach.

    To nigdy nie jest wina religi, ze ludzie wojuja w imie boga; to nigdy nie jest wina religii, ze jakis fanatyk zabil lekarza, tylko dlatego, ze ten wykonywal swoj zawod; to nie jest wina religii, ze w sejmie wisi krzyz a dzieci niechadzace na zajecia z tego przedmiotu sa wytykane palcami i czesto ponizane; to nie jest wina religii, ze jestes chrzczony wbrew swojej woli w wieku kilku zaledwie miesiecy ale zeby zmienic wyznanie, musisz skoczyc 18 lat, bo to przeciez taka "dojrzala decyzja"; to nie wina religii, ze kobiety musza zakladac szmaty i nie wolno im pokazac nawet piety; to nie jest wina religii, ze majac w reku te a nie inna ksiazke mozesz trafic na stryczek; to wszystko i jeszcze wiecej, to wcale nie wina religii. To ludzie ja zle pojmuja... Teraz rozumiesz?

    Aha, i nie probuje nikogo zmieniac. Masz swoj rozum i swoje przekonania - trzymaj sie ich.

    > czemu obrażasz całą grupę osób nie znając ich

    Kogo ja obrazilem. Stosujac "efekciarskie" porownanie wyrazilem poglad, prawidlowy zreszta, ze wiekszosc ksiezy nie mam pojecia o sprawach, w ktorych probuja byc autorytetami.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        +5 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Dokładnie. Ludzie lubią usprawiedliwiać w ten sposób religię.
    "To nie religia jest zła, tylko wielu jej wyznawców, którzy źle ją pojmują". Idąc tym tropem to nie komunizm był zły, ale ludzie, którzy go wyznawali.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        -1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    To komunizm się wyznawało? Po drugie jeśli trochę nagiąć to, co powiedziałeś, to muszę przyznać, że całkiem mądre słowa. Zapoznaj się z ideą komunizmu i przeczytaj to, co napisałeś ;)
    Odpowiedz mi też na pytanie: wyznawcy tworzą religię, czy religia rodzi wyznawców? Wtedy ja odniosę się do Twojej opinii :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    aha, czyli porównanie kogoś do dziwki jest w porządku?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +2 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > wyznawcy tworzą religię, czy religia rodzi wyznawców?

    Zacytuje tu pewna przypowiesc, ktora mam nadzieje, odpowie na twoje pytanie:

    "Co wieczór, gdy kapłan zasiadał do odprawiania nabożeństwa, łaził tamtędy kot, przy okazji rozpraszając wiernych. Dlatego polecił on, by kota przywiązywać do ołtarza podczas mszy. Długo po śmierci kapłana nadal przywiązywano kota w czasie wieczornego nabożeństwa choć nikt już nie pamiętał, dlaczego a gdy i kot w końcu umarł, sprowadzono kolejnego, aby i tego przywiązywać podczas modłów. Wieki później, uczniowie mistrza pisali wielce uczone traktaty o istotnej roli kota w należytym odprawianiu mszy..."

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        -1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    No, fajna przypowiastka, ale ani nie odnosi się do mnie, ani do mojej religii, ani też nie odpowiada na pytanie o wyznawców i religii :)

    Co wieczór, gdy kapłan zasiadał do odprawiania nabożeństwa, łaził tamtędy kot, przy okazji rozpraszając wiernych.

    Nadal nie wiem co było pierwsze... religia, którą owi wyznawcy wyznawali, czy ludzie, którzy tą religię sobie stworzyli.
    Chciałeś napisać fajny post, to super, ale przynajmniej pisz na temat.

    Nie przytaczasz argumentów, tylko piszesz jakieś dziwne rzeczy.
    Moich przekonań nie zmienisz, większości wierzących też nie, więc po co udowadniasz, że religia jest zła? Przecież ateiści uważają, że nie powinno się zmuszać do wiary w coś. Dlaczego więc próbują przekonać mnie do niewiary?

    Rozmawiajmy o faktach. Przeszkadza Ci ksiądz w tv? Napisz skargę do TV. Przeszkadza Ci bilboard? Wytocz proces człowiekowi, który nie wiadomo po co go wywiesił (ja też tego nie popieram, a katolikiem jestem - i podejrzewam, że gro wierzących też tego nie poprze). W czym zatem problem? Jesteś zazdrosny, że ja mam w co wierzyć, a Ty nie?
    Nie rozumiem - jeśli możesz, wytłumacz mi o co ta dyskusja się toczy, bo powiem szczerze, że już powoli się gubię :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > ani też nie odpowiada na pytanie o wyznawców i religii :)

    Bardzo jasno odpowiada i jest na temat. Przeczytaj kilka razy i zastanow sie ;)

    > Nie przytaczasz argumentów, tylko piszesz jakieś dziwne rzeczy

    Dobrzem, to odpowiem ci jasno, bez alegorii, przypowiesci, ironi i sarkazmu. Tak, zebys zrozumial - bez watpienia to ludzie wymyslili bogow a nastepstwem tego byly roznorakie systemy religie. Jedne zostaly zapomniane lub wyparte inne zas wygraly bitwe na popularnosc, o czym mozemy sie naocznie przekonac - np. chrzescijanstwo, islam, judaizm, taizom, hinduizm i inne w zaleznosci od regionu i wspolrzednych geograficznych. Kazda z nich uznaja swojego boga (lub bogow) jako jedynego i prawdziwego i kazda uzurpuje sobie prawo do bycia przepustka do raju.

    > po co udowadniasz, że religia jest zła

    Bo jest potencjalnie zla. Zaznaczam - potencjalnie.

    > Przeszkadza Ci ksiądz w tv? Napisz skargę do TV.

    Akurat w TV mi nie przeszkadza, bo rzadko ogladam ale niewatpliwie przeszkadza mi wiele innych rzeczy zwiazanych z KrK i polityka. Moge sobie pisac skargi, protestowac, ubolewac ale co to da?

    > W czym zatem problem? Jesteś zazdrosny, że ja mam w co wierzyć, a Ty nie?

    Gdybym chcial i tego potrzebowal, to znalazlbym sobie jakiegos faceta na chmurce czy skalistym szczycie do wielbienia, nie boj sie ;)

    > Nie rozumiem - jeśli możesz, wytłumacz mi o co ta dyskusja się toczy,
    > bo powiem szczerze, że już powoli się gubię :)

    Dyskusja ta dotyczy religii, jak mniemam.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    ok, odpowiedzmy sobie co było pierwsze: nabożeństwa czy kot przeszkadzający w nabożeństwach?
    hm, postulujesz żeby karać wszystko i wszystkich którzy są potencjalnie źli? to ja się z tym nie zgadzam, tak samo jak ze strzelaniem do przypadkowych ludzi na ulicy z ostrej amunicji.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +1 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > ok, odpowiedzmy sobie co było pierwsze: nabożeństwa
    > czy kot przeszkadzający w nabożeństwach?

    W tym wypadku (przypowiesc) oczywiscie nabozenstwo ale podobnie jak obrzedy jemu towarzyszace tak i ono samo pojawilo sie w kulturze jako nastepstwo checi czlowieka do wkupienia sie w laski sil nadprzyrodzonych, duchow czy wreszcie - bogow. Dobrym powodem byla tez potrzeba podziekowania za owe laski czy odkupienia grzechow - ta potrzeba pojawila sie duzo pozniej.

    > hm, postulujesz żeby karać wszystko i wszystkich którzy są potencjalnie źli?

    Nie karac ale jednoczesnie nie gloryfikowac i nie promowac zjawisk, ktore moga byc potencjalnie szkodliwe. Uwazam tez, ze nie jest dobrym wyjsciem przekonywanie kogos do zmiany swiatopogladu. To musi przyjsc samo. Jestem zas calokowicie za tym aby promowac ateizm czy ogolnie racjonalizm jako alternatywe dla religii.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        +1 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    Uwazam tez, ze nie jest dobrym wyjsciem przekonywanie kogos do zmiany swiatopogladu. To musi przyjsc samo.
    czy promowanie jest tak daleko od przekonywania? wątpie.
    Jestem zas calokowicie za tym aby promowac ateizm czy ogolnie racjonalizm jako alternatywe dla religii. racjonalizm nie jest alternatywą do religii, wcale się z nią nie kłóci, to taki argument jak "wszyscy którzy nie są ze mną nie myślą"
    w swoim tłumaczeniu wierzeń zakładasz że bóstw wszelakich nie ma i nie było, teista by to wytłumaczył inaczej, ty inaczej - sensu zmienia się w zależności od założeń.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Z tego co napisałeś wynika, że najwyraźniej nie rozumiesz mojego pytania. Twoją przypowiastkę oczywiście rozumiem, Twoje późniejsze posty również, ale nadal nie odpowiedziałeś. Oczywiste jest, że to człowiek stworzył sobie bogów - ale ja nie o to pytałem. Przeczytaj jeszcze raz, aż może zrozumiesz :)

    Religia jest potencjalnie zła - nie wiem na jakiej podstawie to stwierdzasz, ale Twoja sprawa.

    Akurat w TV mi nie przeszkadza, bo rzadko ogladam ale niewatpliwie przeszkadza mi wiele innych rzeczy zwiazanych z KrK i polityka. Moge sobie pisac skargi, protestowac, ubolewac ale co to da?

    Jeśli Ci przeszkadza, to tego unikaj. Religia nie jest winna tego, że ją propagują i mieszają w politykę. Już to pisałem, ale specjalnie dla Ciebie powtórzę: ksiądz nie idzie pod drzwi telewizji i nie puka z prośbą, by mógł wypowiedzieć tam swoje poglądy (choć ma do tego prawo!), ale to telewizja go tam zaprasza i pyta o opinię.
    Politycy mieszają swoją pracę z religią? No to czyja do ciężkiej cholery to jest wina? Mojego wyznania, czy tego chorego człowieka? A jeśli ktoś w sejmie stanie w obronie homoseksualistów, wtedy geje są źli, bo uznasz ich za potencjalnie złych i wyrzucisz z polityki? No przecież to jest chore :)

    Oczywiście również uważam, że nie powinno się mieszać swojego wyznania z polityką, bo politycy winni z racji swego zawodu być obiektywni i kierować się pewnym racjonalizmem, a nie wierzeniami i uczuciami, ale mimo wszystko, ułomność tych niedokształconych ludzi nie przekonuje mnie do tego, że moja religia jest zła.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +1 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > Z tego co napisałeś wynika, że najwyraźniej nie rozumiesz mojego pytania
    > Przeczytaj jeszcze raz, aż może zrozumiesz

    No to nie krec a napisz wprost, o co ci chodzi.

    Reszta twojego komentarza - jak idealny powinien byc swiat, mnie nie musisz tlumaczyc. Rowniez tego, czym powinni sie zajac ksieza a czym politycy i jak to generalnie powinno funkcjonowac - ja to doskonale wiem. Problem w tym, ze rzeczywistosc jest daleka od tego idealu, ktory nakresliles. Gdyby nie bylo religii, albo inaczej - gdyby nie byla ona tak zakorzeniona w zyciu publicznym, smiem twierdzic, ze problemu by nie bylo.

    @prusi
    > racjonalizm nie jest alternatywą do religii

    Jest. Nie mozna nazywac siebie racjonalista przyjmujac "na wiare", ze istnieje cos takiego, jak wszechmogaca istota o atrybutach spersonifikowanego boga judeochrzescijanskiego... czy jakiegokokwiek innego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    to dlaczego mówi się teoria wielkiego wybuchu? bo nikt tego nie jest pewien, nikogo przy tym nie było, więc nikt tego nie mógł zarejestrować, jednak jest to bardzo prawdopodobne i dlatego ludzie w to wierzą. powiedz mi zatem co złego jest w wierzeniu w teorię mniej prawdopodobną którą równie trudno udowodnić (lub wręcz jest to niemożliwe) i jak się do tego ma racjonalizm (skoro oba fakty przyjmuje się podobnie - na wiarę)?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Kolejny przejaw jakiegoś dziwnego poczucia idealności. Kiedy Ty kręcisz, to zarzucasz mi, że nie rozumiem. Kiedy natomiast ja zarzucę to Tobie, to znów ja jestem ten zły, bo nie mówię wprost.

    Ku Twemu zdziwieniu muszę powiedzieć, że uważam się za człowieka racjonalnego (czyli emocje nie biorą góry - z reguły), ale również wierzącego - i co, wg Ciebie jest to niemożliwe? Naprawdę specyficzny tok myślenia. Najwidoczniej niewiele masz pojęcia o racjonalizmie.

    gdyby nie byla ona tak zakorzeniona w zyciu publicznym, smiem twierdzic, ze problemu by nie bylo

    Lol, wygrałeś. W takim razie przestańmy płodzić dzieci, bo gdyby nie ludzie, nie byłoby zabójstw. Usuńmy samochody, bo gdyby nie one, nie byłoby wypadków i ludzie by nie ginęli.
    Nie no wybacz stary, ale zgniotłeś mnie teraz... z mojej strony to koniec dyskusji, bo takich argumentów nie uznaję ;) Zapewne to przez moją religię. Może gdybym teraz powiedział, że jestem ateistą, spojrzałbyś na moje wypowiedzi nieco inaczej?

    Pozdro ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    @prusi
    Za teoria wielkiego wybuchu przemawiaja pewne fakty, obwserwacje, wyliczenia matematyczne... nie wiem, moze to sprawia, ze ta teoria jest ciut bardziej wiarygodna niz wiara wszechmogacego... na istnienie ktorego nie ma zadnych naukowych dowodow?

    @OsciK
    > W takim razie przestańmy płodzić dzieci (...)
    Przejaskrawiasz. Poza tym, nie uwazasz, ze zepchniecie religii z piedestalu nietykalnosci jest mniej problematyczne i stosunkowo latwiejsze do zrealizowania niz zakaz plodzenia dzieci aby uniknac wszelkiego zla? Abstrah$$ac juz od tego, ze twoje przyklady sa po prostu groteskowe.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    przecież podkreśliłem że to że Bóg istnieje jest mniej prawdopodobne lecz czemu uważasz że twoja teoria w nieistnienie bogów wszelakich jest jedynie słuszna.
    fakty zgadzają się z teorią wielkiego wybuchu ale nie ma dowodów - podobnie jak z cudami. było wiele teorii tłumaczących przeróżne zjawiska i wiele z nich okazało się błędnymi, kto wie czy nie jest tak również z wielkim wybuchem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > prawdopodobne lecz czemu uważasz że twoja teoria w
    > nieistnienie bogów wszelakich jest jedynie słuszna

    Bo istnienie boga nie jest niczym umotywowane i prowadzi do jeszcze bardziej problematycznych pytan, takich jak np. kto stworzyl boga? Takie wyjasnienie wszechrzeczy tak naprawde niczego nie wyjasnia a wrecz odwrotnie - wszystko komplikuje. Poza tym, jak juz pisalem wczesniej - wiemy z historii, ze zaczelo sie od duchow i tajemniczych sil, z ktorymi ludzie utozsamiali rzeczy, ktore dzis sa doskonale wyjasnione i udokumentowane. Nastepnie pojawil sie bog jako istotna wszechmogaca oraz grupa ludzi, ktora zwietrzyla w tym niezly interes...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Jak chcesz mówić o dowodach to powiem Ci, że znajdywane są kolejne na istnienie Jezusa. To może jednak istniał ktoś taki? Skoro istniał Jezus o którym się pisze, to może Bóg również? Nie mów może o tym, na czym nie do końca się znasz. Albo zapoznaj się dokładnie z większymi szczegółami wiary katolickiej i tego, na co są dowody, a na co nie - jeśli już wszedłeś na taki temat.

    Przejaskrawiasz. - no pewnie... a Ty nie... mistrzu :)

    Poza tym, nie uwazasz, ze zepchniecie religii z piedestalu nietykalnosci jest mniej problematyczne i stosunkowo latwiejsze do zrealizowania niz zakaz plodzenia dzieci aby uniknac wszelkiego zla?

    Czy ja wiem, w Chinach ogranicza się płodzenie dzieci i jakoś z tym żyją. Swoją drogą jak na razie to Ty bardzo wynosisz moją religię, bo dla mnie jest ona czymś indywidualnym i osobistym i wcale się z nią nie afiszuję, więc nie mam jej skąd znosić. Natomiast w chwili obecnej tylko o tym dyskutuję, ale wcale nie uważam jej wyższości nad jakąkolwiek religią. To jest moja wiara i w moim systemie wartości stoi wyżej - mało mnie interesuje gdzie stoi u innych :)

    Abstrah%%ac juz od tego, ze twoje przyklady sa po prostu groteskowe. - wybacz mistrzu po raz kolejny... jeśli dotyczą religii to nie są groteskowe... jeśli czego innego - owszem. Masz rację ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    Bo istnienie boga nie jest niczym umotywowane i prowadzi do jeszcze bardziej problematycznych pytan, takich jak np. kto stworzyl boga?
    Jeśli już wierzysz w Boga, to wierzysz że jest on wszechwieczny tzn. nikt go nie stworzył. On po prostu jest.
    Takie wyjasnienie wszechrzeczy tak naprawde niczego nie wyjasnia a wrecz odwrotnie - wszystko komplikuje.
    a teoria wielkiego wybuchu nie stawia pytań? kiedy powstał czas? skąd wzięła się taka skumulowana materia? czy było coś wcześniej? poza tym najprostsze wyjaśnienie nie zawsze jest słuszne więc to żaden argument. nie mam zamiaru się kłócić czy Bóg istnieje czy nie, stwierdzam jednak, że wiara w Boga jak i niewiara jest racjonalna. czy ktoś teraz rozpatruje słuszność stwierdzenia, że świat powstał z chaosu? nie - a jednak naucza się tego w szkołach. o to chodzi, nie ma jednej słusznej prawdy o tym co zapoczątkowało wszechświat, bo tak na prawde nikt tego nie wie, jest jedynie wiele teorii z których jedne są bardziej prawdopodobne od innych.
    Poza tym, jak juz pisalem wczesniej - wiemy z historii, ze zaczelo sie od duchow i tajemniczych sil, z ktorymi ludzie utozsamiali rzeczy, ktore dzis sa doskonale wyjasnione i udokumentowane.
    może i tak, może i nie. ty wiesz, ja powiem że nie wiem.
    Nastepnie pojawil sie bog jako istotna wszechmogaca oraz grupa ludzi, ktora zwietrzyla w tym niezly interes...
    nie mówimy o Kościele tylko o wierze, to całkiem inne rzeczy. ktoś tu wyżej bronił ateistów że nie należy mieszać pojęć ateizm i antyklerykalizm, bo to oddzielne kwestie i tak też powinny być rozpatrywane, dlatego ta wypowiedź mi się nie spodobała (tak jak porównanie księdza do dziwki - świadczy to jedynie o twoim poziomie).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Po pierwsze - wykop woglby cos zrobic z watkowaniem komentarzy, bo zeby odpoweidziec OsciKowi i prusi, musze jezdzic po 2000 pikseli w gore i w dol :/

    @OsciK
    > Jak chcesz mówić o dowodach to powiem Ci,
    > że znajdywane są kolejne na istnienie Jezusa

    Praktycznie w kazdej religii przechrzescijanskiej pojawia sie wzmianka o kims takim jak Jezus. Poszczegolni "zbawiciele" roznili sie co prawda swoimi mocami a takze wygladem ale pewne cechy wspolne mieli - wiekszosc z nich urodzila sie z dziewicy badz ze zwiazku kobiety z bogiem (rowniez tytanami, polbogami, jak w mitologii greckiej), czynili cuda, ofiarowywali cos ludziom (np. Prometeusz - ogien) i koniec koncow gineli badz byli karani przez innych bogow za podlizywanie sie ludziom. Jezus judeochrzescijanski, poza bardzo silnym watkiem politycznym z nim zwiazanym, nie rozni sie za bardzo od innych.

    Abstrah!%ac - podaj mi choc jeden wiazacy dowod na istnienie judeochrzescijanskiego Jezusa Chrystusa, chocby date urodzenia czy cos?

    @prusi
    > Jeśli już wierzysz w Boga, to wierzysz że jest on
    > wszechwieczny tzn. nikt go nie stworzył. On po prostu jest.

    Nie interesuje mnie wiara. Ja nie wierze. Jesli ktos mi mowi, ze cos istnieje, badz cos istnialo i ja mam to przyjac do wiadomosci od tak, zeby np. zostac zbawiony, to po prosze o przeslanki ku temu, dowody. Podobnie, jesli ktos powoluje sie na nauki Jezusa i probuje ustanawiac na ich podstawie jakies prawo w danym kraju, to tez jestem przeciw - najpierw mi pokaz, ze ktos taki istnial, bo to, ze miliony ludzi zostalo wychowane od dziecka, zeby wierzyc w takie czy inne urojenia, jakos specjalnie mnie nie przekonuje...

    > a teoria wielkiego wybuchu nie stawia pytań?
    > kiedy powstał czas? skąd wzięła się taka skumulowana
    > materia?

    Stawia te i wiele innych pytan ale naukowcy sa daleko od dawania odpowiedzi w stylu - "to pewnie bog wszechmogacy"... no bo przeciez "nic innego nam do glowy nie przychodzi". Szukajac wlasciwych odpowiedzi wiele rzeczy juz wyjasnili, jak pewnie zdarzyles to zauwazyc. Gdyby nie tacy ludzie, jak oni, to do dzis pewnie sporo osob wierzyloby ze piorun to reka boga a choroby to kara za grzechy.

    > najprostsze wyjaśnienie nie zawsze jest słuszne

    Tak, i to bog, od zawsze, byl tym najprostrzym wyjasnieniem.

    > nie mówimy o Kościele tylko o wierze, to całkiem inne rzeczy

    Pierwsze jest nautralnym nastepstwem drugiego o ile to drugie zdobedzie jakas tam popularnosc.

    > ktoś tu wyżej bronił ateistów że nie należy mieszać pojęć
    > ateizm i antyklerykalizm

    Pewnie, ze nie, bo to dwa zupelnie rozne pojecia. Co ma brak wiary do rozdzialu Kosciola i Panstwa? Przeciez mozna byc osoba gorliwie wierzaca a jednak antyklerykalna.

    > tak jak porównanie księdza do dziwki -
    > świadczy to jedynie o twoim poziomie

    Znam tylu ksiezy sk#$!ysynow, ze to porownanie jest akurat mocno dyplomatyczne. (znam tez kilku sympatycznych, zeby nie bylo)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    Praktycznie w kazdej religii przechrzescijanskiej pojawia sie wzmianka o kims takim jak Jezus. Poszczegolni "zbawiciele" roznili sie co prawda swoimi mocami a takze wygladem ale pewne cechy wspolne mieli - wiekszosc z nich urodzila sie z dziewicy badz ze zwiazku kobiety z bogiem (rowniez tytanami, polbogami, jak w mitologii greckiej), czynili cuda, ofiarowywali cos ludziom (np. Prometeusz - ogien) i koniec koncow gineli badz byli karani przez innych bogow za podlizywanie sie ludziom. Jezus judeochrzescijanski, poza bardzo silnym watkiem politycznym z nim zwiazanym, nie rozni sie za bardzo od innych.
    czuć Zeitgeistem, no ale dobra, zgodzę się. teraz pomyślmy, czy to że więcej ludzi wierzyło w kogoś podobnego do Jezuza lub w Jezusa to argument za czy przeciwko wierze, owszem mogli kopiować wierzenia innych, ale całkiem możliwe jest że każdemu ludowi ten bóg objawił się indywidualnie. wiele faktów ma kilka wyjaśnień ty bierzesz jedno i uznajesz go za jedyne słuszne.

    Nie interesuje mnie wiara. Ja nie wierze. Jesli ktos mi mowi, ze cos istnieje, badz cos istnialo i ja mam to przyjac do wiadomosci od tak, zeby np. zostac zbawiony, to po prosze o przeslanki ku temu, dowody.
    nie, nie można przyjmować tylko tych elementów teorii które ci pasują, jak już analizujesz teorię że Bóg istnieje, to analizuj ją w całości, razem z tym że był zawsze. tu nie było nic do twojej wiary lub nie wiary - chodziło o pewną symulację umysłową ("a co by było gdyby Bóg istniał w takiej formie jak to go opisują?")
    Podobnie, jesli ktos powoluje sie na nauki Jezusa i probuje ustanawiac na ich podstawie jakies prawo w danym kraju, to tez jestem przeciw - najpierw mi pokaz, ze ktos taki istnial, bo to, ze miliony ludzi zostalo wychowane od dziecka, zeby wierzyc w takie czy inne urojenia, jakos specjalnie mnie nie przekonuje...
    nikt nie potwierdził prawdziwości opowiedzianej przez ciebie historii o kocie, a jednak nie powstrzymało to ciebie od wyciągania wniosków - stosujmy wobec siebie równe prawa.

    Stawia te i wiele innych pytan ale naukowcy sa daleko od dawania odpowiedzi w stylu - "to pewnie bog wszechmogacy"... no bo przeciez "nic innego nam do glowy nie przychodzi". Szukajac wlasciwych odpowiedzi wiele rzeczy juz wyjasnili, jak pewnie zdarzyles to zauwazyc. Gdyby nie tacy ludzie, jak oni, to do dzis pewnie sporo osob wierzyloby ze piorun to reka boga a choroby to kara za grzechy.
    nie uznaję metody jedynych właściwych odpowiedzi, uważam że należy rozważyć wszystkie możliwości, nie rozumiem czemu mi tego zabraniasz. jak sam powiedziałeś "sa daleko od dawania odpowiedzi w stylu" - to co innego niż wykluczanie istnienia Boga.

    Tak, i to bog, od zawsze, byl tym najprostrzym wyjasnieniem.
    nie powiedziałem że nie może być. właśnie o to mi chodzi - o to że jest to możliwe, choć mniej prawdopodobne - a ty od razu skreślasz tą teorię. ok, rozumiem że cię ona nie przekonuje i tyle, ale może innych przekonuje i może to ta jest słuszna. poza tym gubisz się w zeznaniach, raz Bóg wszystko komplikuje, raz jest najprostszym wyjaśnieniem.

    Pierwsze jest nautralnym nastepstwem drugiego o ile to drugie zdobedzie jakas tam popularnosc.
    pozwolisz że się z tobą nie zgodzę.

    Pewnie, ze nie, bo to dwa zupelnie rozne pojecia. Co ma brak wiary do rozdzialu Kosciola i Panstwa? Przeciez mozna byc osoba gorliwie wierzaca a jednak antyklerykalna.
    a można nie wierzyć być obojętnie nastawionym do kleru? wydaje mi się że tak. poza tym powstrzymuj emocje i trzymaj się faktów - bezpodstawnie atakując księży do niczego nie dojdziemy

    Znam tylu ksiezy sk!#$ysynow, ze to porownanie jest akurat mocno dyplomatyczne. (znam tez kilku symatycznych, zeby nie bylo)
    więc czemu generalizujesz?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +2 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Zadajesz pytania, które wskazują na to, iż najwyraźniej nie wiesz czym jest wiara oraz nie masz pojęcia o faktach (a jednak, pomimo wiary) odnoszących się do Jezusa (na jego istnienie, na datę narodzin itd.). Ja jednak nie będę o tym tutaj opowiadał, bo jest tego zbyt wiele - jeśli Cię to interesuje (zadałeś pytanie, więc możliwe, że jednak) poczytaj trochę na ten temat. Jeśli Cię jednak nie interesuje, to nie zagłębiaj się w ten temat, na który nie masz odpowiedniej wiedzy :)

    O religii w polityce już było - nie wiem po co się powtarzać. To nie wina założeń religii, że ją tam pchają.

    I jeszcze jedno (wracając do racjonalizmu): jeśli jesteś takim rasowym racjonalistą, to nie powinieneś: ufać, kochać, wierzyć (w sensie komuś) itd itd - bo to wszystko opiera się na wierze (drugiemu człowiekowi). Co prawda ten [mój] argument jest bez sensu, ale ukazuje równie wielką bezsensowność jednego z Twoich :)

    Czcij dalej swoją nicość, żyj w przekonaniu, że religia jest zła, nie wierz w nic, podświadomie wierząc (bo na pewno tego nie udowodnisz) w ideał swojego mózgu i wyjaśniaj dalej wszystko naukowo (czego nawet naukowcy nie potrafią, ale może Tobie się uda) i niech Ci się chłopie wiedzie ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    > czuć Zeitgeistem

    Fakt, cos chyba tam bylo na ten temat.

    > wiele faktów ma kilka wyjaśnień ty bierzesz jedno
    > i uznajesz go za jedyne słuszne

    Wybieram te, ktore wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne.

    > a można nie wierzyć być obojętnie nastawionym do kleru

    Teoretycznie tak, choc jesli ktos juz przestaje wierzyc (jak np. ja) i widzi, ze kosciol czy religia (niewazne jaka) pcha mu sie w zycie prywatne, czy stanowi prawo, to trudno byc w takim przypadku obojetnym. Antyklerykalizm przychodzi z ateizmem ale nie jest jego warunkiem koniecznym.

    > więc czemu generalizujesz?

    Bo tych kilku zlych, ktorych poznalem wystarczylo abym wyrobil sobie zdanie o tym srodowisku. W wiekszosci, to wspomniani juz sk%!%ysyny, lasi na kase i mlodych chlopcow... a jesli juz o tym piszemy - wg. mnie, jesli ktos jest kaplanem i pretenduje do bycia autorytetem, to nawet jeden przypadek jakiegokolwiek naduzycia powinien byc bezsprzecznie i natychmiastowo potepiony. Dlatego tez KrK jest dla mnie calkowicie skreslony jako istytucja religijna i autorytatywna, od czasu, gdy przeczytalem o inkwizycji, kolaborowaniu papiezy z nazistmi czy po skandalach seksualnych w USA, Polsce czy Australi. Podobne zdaniem mam o Islamie, choc oczywiscie z innych powodow.

    > jak już analizujesz teorię że Bóg istnieje, to analizuj ją w całości

    Nie ma co analizowac tej teorii. Kazda inna teoria na dowolna bzdure, jesli ma juz choc jeden dowod na swoje poparcie to i tak razem ma ich wiecej niz dowolnie inna teoria na istnienie jakiegokowiek boga.

    Jesli uwazasz, ze sie myle, podaj mi choc jeden dowod na istnienie Boga - jeden! Taki, ktory nie jest poboznym zyczeniem jego wyznawcow i taki, ktory nie wyjasnia czegos w sposob - "nie wiemy, jak bylo, wiec moze byc to bog".

    > nie uznaję metody jedynych właściwych odpowiedzi

    Jesli odpowiedz cos wyjasnia, to z reguly jest wlasciwa. Zganianie wszystkiego na wszechmogace bostwo nieczego nie wyjasnia, prowokuje kolejne pytania a nierzadko prowadzi do paradoksow. Suma sumarum - to zadne wyjasnienie albo najgorsze z mozliwych.

    @OsciK
    > Zadajesz pytania, które wskazują na to, iż najwyraźniej
    > nie wiesz czym jest wiara oraz nie masz pojęcia o faktach
    > (a jednak, pomimo wiary) odnoszących się do Jezusa

    Nie kaz mi szukac. Podaj choc jeden fakt a sie nawroce ;)

    > jeśli jesteś takim rasowym racjonalistą, to nie powinieneś:
    > ufać, kochać, wierzyć

    Nie rozmawiamy tu o wierze w stosunku do kogos a o niczym nie popartej i bedace jedynie wymyslem ludzi, wierze w byty nadprzyrodzone, ktore steruja naszym swiatem. To istotna roznica.

    > Czcij dalej swoją nicość

    Jaka nicosc? Moje zycie jest w miare szczesliwe, pelne i ma okreslony cel. Jaka nicosc?!

    > żyj w przekonaniu, że religia jest zła
    Przekonanie to poparte jest moim doswiadczeniem, obserwacjami i wiedza.

    > wyjaśniaj dalej wszystko naukowo (czego nawet naukowcy
    > nie potrafią, ale może Tobie się uda)
    Nie potrafia ale probuja, nie traca nadziei, poszukuja i to jest wlasnie wspaniale.

    > niech Ci się chłopie wiedzie ;)
    Juz sie wiedzie nienajgorzej. Nie jestem zachlanny ale dzieki.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        0 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Nie kaz mi szukac. Podaj choc jeden fakt a sie nawroce ;)

    Jeśli chcesz o tym dyskutować, to już to powinieneś wiedzieć ;) Ale ani myślę Ciebie nawracać - Twoja sprawa.

    Nie rozmawiamy tu o wierze w stosunku do kogos a o niczym nie popartej i bedace jedynie wymyslem ludzi, wierze w byty nadprzyrodzone, ktore steruja naszym swiatem. To istotna roznica.

    Co do "niczym popartej" - patrz wyżej.
    Po drugie: na tym polega wiara, ale ktoś, kto nie wierzy nigdy tego nie zrozumie.

    > Czcij dalej swoją nicość

    Nicość religijną, czy jak to nazwać. Nie pustkę w życiu, o której nie wspominałem.

    Przekonanie to poparte jest moim doswiadczeniem, obserwacjami i wiedza.

    Ok, więc pewnie w nim będziesz żył i o tym mówię i tak to zostawmy ;)

    Nie potrafia ale probuja, nie traca nadziei, poszukuja i to jest wlasnie wspaniale.

    Próbują także w kwestiach Jezusa. To znaczy, że ta część NAUKI jest zła (bo dotyczy RELIGII)? Może nauka generalnie jest zła, bo miesza się ją z religią? Bo jakby nie patrzeć nauka też się tym zajmuje (mogłeś nie wiedzieć).

    Juz sie wiedzie nienajgorzej. Nie jestem zachlanny ale dzieki.

    Nie ma za co :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    Wybieram te, ktore wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne.
    no i ok, czemu więc uważasz że cała reszta to głupota? bo nie zgadza się to z twoim światopoglądem?

    jesli ktos jest kaplanem i pretenduje do bycia autorytetem, to nawet jeden przypadek jakiegokolwiek naduzycia powinien byc bezsprzecznie i natychmiastowo potepiony. Dlatego tez KrK jest dla mnie calkowicie skreslony jako istytucja religijna i autorytatywna
    zdajesz sobie sprawę, ile instytucji można by na podobnych podstawach rozwiązać? z policją włącznie. zgadzam się z pierwszą częścią, z drugą niekoniecznie. poza tym oddalamy się trochę od tematu wiary.

    Nie ma co analizowac tej teorii. Kazda inna teoria na dowolna bzdure, jesli ma juz choc jeden dowod na swoje poparcie to i tak razem ma ich wiecej niz dowolnie inna teoria na istnienie jakiegokowiek boga.
    widzisz, to jest właśnie to spojrzenie wszechwiedzącego z którym się nie zgadzam. czemu uważasz że to ty masz rację i nikt inny jej nie ma?

    Jesli uwazasz, ze sie myle, podaj mi choc jeden dowod na istnienie Boga - jeden! Taki, ktory nie jest poboznym zyczeniem jego wyznawcow i taki, ktory nie wyjasnia czegos w sposob - "nie wiemy, jak bylo, wiec moze byc to bog".
    po raz kolejny musze powiedzieć (dlatego słabi mnie już ta dyskusja) to że ja myślę inaczej wcale nie znaczy że ty nie masz racji. nigdzie nie powiedziałem że Bóg isnieje.

    Jesli odpowiedz cos wyjasnia, to z reguly jest wlasciwa. Zganianie wszystkiego na wszechmogace bostwo nieczego nie wyjasnia, prowokuje kolejne pytania a nierzadko prowadzi do paradoksow.
    to jednak komplikuje sprawe? znowu zmieniasz zdanie - jest to najprostsza teoria czy wszystko komplikuje?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +1 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    @prusi
    > czemu więc uważasz że cała reszta to głupota
    Bo pomysl istnienia wszechmocnej i wszechobecnej istoty, ktora ma nas na sumieniu jest gigantycznym wrecz uproszczeniem i cos takiego moglo narodzic sie w glowie tylko kogos albo bardzo prymitywnego albo ignoranta.

    > zdajesz sobie sprawę, ile instytucji można by
    > na podobnych podstawach rozwiązać?

    Pewnie wiele. Instytucja religina jest wyjatkowa - to ludzie wywodzacy sie z niej stanowia autorytety moralne i mowia innym jak maja zyc.

    > czemu uważasz że to ty masz rację i nikt inny jej nie ma
    Nie nikt inny a ci, ktorzy twierdza, ze bog istnieje i podobno maja na to dowody, tylko nie bardzo chca je pokazac badz odsylaja mnie gdzie pieprz rosnie -> "Idz se i poczytaj". Kazda niepotwierdzona teoria jest odrzucana na rzecz nowej, za ktora przemawiaja jakies dowody badz obserwacje - tak jest w nauce. Dlaczego wiec teoria, co do ktorej nie ma zadnych dowodow (podkreslam - zadnych, poza poboznymi zyczeniami i wiara) jest tak wychwalana, czasem nietykalna i stanowi bardzo wazny element znacznej czesci ludzkosci? Bo cos w tym jest? Nie. Bo z pokolenia na pokolenie powtarza sie te wszystkie bzdury, indoktrynuje (nawet niekiedy pod grosba smierci), chrzsci sie niemowlaki i straszy ogniem piekielnym... albo tez motywuje - 72 dziewic - Islam; Walhalla - Dania w czasach Wikingow; czy zycie po smierci u boku Boga - Chrzescijanstwo.

    > to że ja myślę inaczej wcale nie znaczy że ty nie masz racji
    Dobrze, to zapytam tak - dlaczego i po co mialby istniec bog?

    > jest to najprostsza teoria czy wszystko komplikuje?
    Prosta z punktu widzenia odpowiadajacego - on z reguy nie widzi sprzecznosci ani implikacji takiego postawienia sprawy. Dla takiej osoby bog jest, byl, bedzie i rozwazanie czegokolwiek w tym temacie jest (jeszcze raz - dla niej) bezcelowe.

    @OsciK
    > to już to powinieneś wiedzieć ;) Ale ani myślę Ciebie nawracać.
    Nie wiem. Nie chce zebys mnie nawracal. Podaj tylko choc jeden dowod bo uznam, ze rzucasz slowa na wiatr...

    > Próbują także w kwestiach Jezusa
    Kto? Doszli juz do jakichs konstruktywnych wnioskow? Problem wierzacych naukowcow jesli chodzi o Boga jest generalnie taki, ze jesli juz zajmuja sie istota boga, to ich celem nie jest dowiedziec sie, czy istnieje, natomiast usilnie probuja udowodnic, ze tak jest.

    > To znaczy, że ta część NAUKI jest zła (bo dotyczy RELIGII)?
    Jaka nauka?! Moze powinnismy rowniez wyslac ekspedycje do Grecji, na Olimp w poszukiwaniu Zeusa i wyprawe w glab oceanu by sfotografowac Posejdona? Co o tym myslisz?

    > Może nauka generalnie jest zła, bo miesza się ją z religią?
    Nie, to religia od chwili gdy stala sie intytucja i zrodlem niezlego dochodu, jest zla, mieszajac sie do nauki i podwazajac jej osiagniecia w kazdej niemal dziedzinie - od mechaniki do medycyny.

    > Bo jakby nie patrzeć nauka też się tym zajmuje (mogłeś nie wiedzieć).
    Nie, nauka nie zajmuje sie religia (przynajmniej nie powinna, chyba ze od strony kulturowo-antropologiczno-socjologicznej).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Prawdę mówiąc nie chce mi się dalej dyskutować, bo nie widzę w tym sensu, ani żadnych sensownych argumentów. Ja i tak swoje wiem, Ty też, więc niech tak pozostanie ;)

    Religia z Twojego punktu widzenia jest zła, bo Ty jej nie uznajesz i tak naprawdę nie potrafisz tego udowodnić, bo Twoje przykłady można by zastosować do niemal każdej dziedziny naszego życia i wtedy wszystko byłoby złe.
    Na czym polega problem wierzących naukowców, to wybacz, ale akurat nie możesz tego wiedzieć ;)
    Niech szukają czego chcą i gdzie chcą, nieistotne. Istotne jest to, czym jest nauka. Dla Twojej wiadomości podam, że wg mojej religii Jezus był człowiekiem, a nie nienamacalną istotą. Pewnie Cię to nieciekawi, ale również wg mojej wiary Bóg jest w trzech osobach, między innymi właśnie w Jezusie, na którego istnienie dowody znaleziono. To daje przesłankę, że Biblia może być faktycznym źródłem, a nie zmyśloną księgą.
    Natomiast w Boga jako Ojca wierzę, bo wierzę i już - nie chcę, aby ktokolwiek mi to udowadniał, bo uznałbym go za chorego.

    Pewnie znowu znajdziesz milion dziwnych argumentów ale mnie się już nie chce na nie odpowiadać, bo po prostu nie masz na ten temat wiedzy.

    Natomiast o tym, czym nauka powinna się zajmować, a czym nie, to akurat (i na szczęście) nie Ty decydujesz :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        0 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    @Oscik
    Praktycznie od samego poczatku prosze cie abys podal choc jeden przyklad na poparcie swoich slow a ty "konczysz" teraz dyskusje, bo to mnie brak wiedzy i dowodow?! Wiesz, jak to sie nazywa? Tak, hipokryzja.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        0 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    No Tobie, bo to Ty chcesz, abym jakieś przytoczył - znaczy: nie znasz ich. To doczytaj. Najbardziej znany to chyba całun turyński. No i co zrobisz, przeczytasz artykuł na necie i wyśmiejesz? Podam kolejny i zrobisz to samo? Jaki to ma sens. Jeśli Cię to zainteresuje, to znajdziesz, a jeśli nie - nie widzę powodów, by dawać Ci tematy do śmiechu - śmiechu wywołanego niewiedzą.

    Po drugie: w ten sposób łączymy naukę z religią, a przecież tego nie chciałeś. Więc nie będę zakłócał Twojego światopoglądu. Nie chce, abyś w cokolwiek uwierzył, tylko zauważył, że religia sama w sobie nie jest zła, lecz ludzie z niej taką robią. Zamiast bezmyślnie krytykować, zastanów się nad tym :)
    Jeśli chodzi o życie publiczne i religię w nim zawartą: no chcąc nie chcąc, większość wyznaniową stanowią katolicy, a z racji wolności słowa, wyznania i demokracji, księża i kościół pojawiają się wszędzie - no i mają do tego prawo, nie sądzisz? A dlaczego ktoś (dziennikarze , politycy itd) pytają o zdanie kościół nie wiem - ich spytaj. Księża zdanie mają, bo mają do niego prawo - jak każdy obywatel Polski. A na ile ktoś się z tym zdaniem liczy, to jego sprawa.

    Możemy dalej się zapętlać w tym temacie, tylko nie wiem po co, bo do niczego już nie prowadzi ;)

    Rozumiem (serio) ateistów, że drażni ich kościół, ale to tak, jakby homoseksualista powiedział, że drażnią go hetero. No trudno, niestety ateistów jest (statystycznie) mniej, stąd najwidoczniej ten problem. Tak, czy inaczej, religia (przynajmniej moja) z założenia nie jest zła. Złe jest powoływanie się na nią w niektórych, dotyczących życia publicznego, sytuacjach - z tym się zgadzam i mimo, iż jestem wierzącym, nie popieram tego. Ale to nadal nie wina księży.

    Ech, już nie wiem jak mam to napisać, abyś chociaż to przemyślał, ale już inaczej nie potrafię. Ty również jak na razie nie przekonałeś mnie do Twojej opinii o wierze.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    ja w swoich postach powyżej chciałem przekazać to, że nie mimo że ateistyczne poglądy wszystko tłumaczą, to nie masz pewności że to prawda, możesz jedynie polegać na tym że jest to teoria bardziej prawdopodobna od innych. dlatego uważam że nie można ludzi dyskryminować ze względu na wiarę (tak jak ty - arti040 - to robisz).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kamelianos Avatar
       
    0 kamelianos 14 mies. temu

    A mnie się przypomina pierwszy rozdział 'Listów starego diabła do młodego' C. S. Lewisa... ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Madras Avatar
       
    -6 Madras 14 mies. temu

    -

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
  • [ pokaż komentarz ]
    Zlotty Avatar
       
    +5 Zlotty 14 mies. temu

    HoperAch, właśnie zobaczyłem, że jeden z moich komentarzy został ostro zminusowany. Spytałem, dlaczego te 140,000 funtów nie przeznaczono na jakąś akcję charytatywną. Czy to nie bardziej pomogło by ludzkosci? I czym taki tekst jak ten na autobusie różni się od nawracania na wiarę?
    Pomyśl co by było gdyby wszystkie pieniądze którymi obraca dziennie kościół szacuje na kilka miliardów przekazac potrzebującym, gdyby zamiast stawiać kościół za kilka milonów oddać to na cele charytatywne

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        -2 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    a skąd wiesz, ile kościół wydaje na pomoc potrzebującym? Może jednak więcej niż myślisz. A tych nowych kościołów faktycznie jest tyle, że hey. Jak grzyby po deszczu.
    I skoro ateiści są lepsi od katolików, czemu działają jak katolicy? czemu też wydają pieniądze na reklamę, czemu nawracają? Czy to nie jest powtarzanie "błędów" katolików?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        +2 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    Mówisz, ze nowych kościołów nie było tak wiele? Zdefiniujmy "nowych" - powiedzmy, tych, które powstały od czasów upadku ZSRR. W skali całego świata to będą tysiące, może nawet dziesiątki tysięcy świątyń. Jakby to wszystko zebrać to można by było nawodnic 2 Sahary i jedną malutką. Może przesadzam, ale na pewno nie jest to mało. A jaką kwotą dysponuje bank Watykański - niewielu, myślę, ma o tym pojęcie.

    Co do nawracania. To jakiś absurd! Jak jedno hasło na autobusie można nazwac nawracaniem? Brzmisz, jakby londyńscy ateiści łapali ludzi, zamykali w salkach, puszczali im Dawkinsa krzycząc na około - KAŻDY KTO WIERZY JEST KRETYNEM! Przecież im nawet zabroniono napisac, że Boga nie ma! I to jest wolnosc słowa?
    Akcja jest tylko pokazaniem innego punktu widzenia. Gdyby było napisane na autobusach "Zwierzęta prawdopodobnie też nie chcą umierac. Nie jedz mięsa, ciesz się smakiem warzyw.", a Ty np. preferujesz golonko, też byś innym wciskał, że to jest 'akcja nawracania innych na niejedzenie mięsa'?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Mass Avatar
       
    -1 Mass 14 mies. temu

    h$$ ich obchodzi w co wierze i co mam robić ze swoim życiem i czym się martwić.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        +1 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    Oh, zeby to dzialalo w dwie strony...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Mass Avatar
       
        +1 Mass odpowiedział 14 mies. temu

    działa możesz sobie wierzyć nie wierzyć obchodzi mnie to tyle co nic

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MastaDJMax Avatar
       
        +3 MastaDJMax odpowiedział 14 mies. temu

    Mass, niewątpliwie masz rację. Ale to katolicy zaczęli się reklamować na autobusach i straszyć ludzi wiecznym potępieniem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aqua Avatar
       
        -2 aqua odpowiedział 14 mies. temu

    A gdzieś ty widział takie reklamy?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        0 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    oj jacy biedni ateiści, prawie jak Żydzi za Hitlera, utrapieni i gnębieni...

    to jest strona obrońców niewierzących czy jak? wszystkie pro-katolickie komenty zaminusowane, ciągłe wykopy antykatolickie i jakieś chore argumenty na temat zła religii...

    no wybaczcie, ale nikt Was do żadnej wiary nie zmusza... ja też słyszę o jakimś islamie, terrorystach itd. ale nie mówię, że ta religia jest zła, bo w nią nie wierzę... to ludzie źle interpretują, ale nie będę się powtarzał... tak samo ateistów nie krytykuję za to, że nie wierzą.
    Mówił tu ktoś o wolnym państwie, a sami najchętniej wprowadzilibyście cenzurę wyznaniową - może to sekta, a nie ateiści? a koty palicie? nie - wy wolicie wysysać ludzkie zarodki - sorry. I tylko niech mi nikt nie napisze, że właśnie go obrażam, bo takie same posty sypią się na temat katolików - no chyba, że ateistom wolno, a nam nie? Jeśli tak, to przepraszam.

    I co teraz? 40 minusów i napisać to samo - ateistom jest źle i muszą się reklamować na autobusach... ech...

    Może zróbcie listę co wg Was wolno, a czego nie wolno w tym kraju? Jak wyjdzie ustawa o zakazie myślenia, wierzenia i posiadania własnej opinii - ustąpię.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        0 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    " to ludzie źle interpretują, ale nie będę się powtarzał... tak samo ateistów nie krytykuję za to, że nie wierzą.

    Jak każda religia wspaniała, ale to ludzie źle interpretują ;) tyle,że religia to wyznawcy. I to nie islam, w którym kobiecie wolno odsłonić tylko oczy, a niewierni zasługują na śmierć jest zły. Ale to ludzie, którzy go źle interpretują. Jestem pewien, że te wersety o śmierci niewiernych w koranie to skomplikowana alegoria co do dobra i miłosierdzia, tylko głupi ludzie źle interpretują.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        0 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    nie mogę już edytować, więc dopiszę w nowym:

    Generalnie pomysł z busami uważam za d$%!!ny, podobnie jak wywieszanie reklam straszących piekłem - dość analogiczne i bez różnicy jakiego wyznania się to tyczy...
    natomiast nie wiem czyj to był pomysł, no i generalnie kościół w Polsce jest jak wiadomo nieco inny... u nas na szczęście nikt takich plakatów nie wiesza i mam nadzieję, że nigdy nie wpadnie na tak durnowaty pomysł... podobnie jak nie podoba mi się tworzenie niby katolickich portali randkowych na których możesz stworzyć prawdziwie katolicką rodzinę - katolicka rodzina nie kocha się przez neta od tego trzeba zacząć...
    ale nadal nie wiem co to ma wspólnego z religią i kościołem (czyli księżami w rozumieniu większości się wypowiadających jak sądzę)... a jeśli chodzi o politykę (trochę mieszam, ale ten temat też się przewijał) to dziennikarze sami pytają kościół o zdanie, a potem wszyscy się buntują kiedy usłyszą stronniczą (to chyba jasne) odpowiedź - po co zatem pytają, nie wiem...
    to tak jakby spytać homoseksualistę czy lubi kochać się z osobnikiem płci przeciwnej, a następnie usłyszeć odpowiedź "nie" i wyzwać go od idiotów.

    Jeśli nie ciekawi Cię zdanie kościoła - nie pytaj. Jeśli pytasz - uszanuj tą odpowiedź. Czy to wina księży, że pytają ich o zdanie? :)

    EDIT:
    @Zjadacz_Wezy:
    dokładnie tak... takie księgi nie są dla ludzi mało inteligentnych, którzy poprzez zbytnią dosłowność robią z tego chorą pseudoreligię. Przeczytaj sobie o lokomotywie brzechwy, a teraz idź na peron i każ dmuchać na stacji pociągom. Dla mnie to taki sam kretynizm. Kretynizmem jest więc religia? No jeśli ktoś wierzy dosłownie w to, co mu napisali to owszem :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zjadacz_Wezy Avatar
       
        -1 Zjadacz_Wezy odpowiedział 14 mies. temu

    Czyli religia to nie kościół i wyznawcy, ale księga? Skoro ludzie tacy głupi, to może trzeba było ją napisać bardziej dosłownie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    @Zjadacz_Wezy: wiesz co, nie wiem... wydaje mi się, że to wyznawcy wyznają religię... ale z kolei religia tworzy się poprzez odpowiednią ilość wyznawców tego samego - dla mnie to jak pytanie: co było pierwsze - jajko, czy kura? Wg mnie to jest właśnie ta dosłowność. Ja jestem katolikiem, ale nie zgadzam się w 100% ze zdaniem kościoła, choć z drugiej strony wiem dlaczego ono właśnie takie jest i jakby na to przyzwalam. Ale tak czy owak, jest to moja osobista sprawa i nie będę o tym dyskutował.

    Religia to na pewno nie księga - ale może być na podstawie księgi - ta księga to źródło historyczne. Ktoś, kto to pisał nie mógł przewidzieć na jakim poziomie będzie czytelnik - pisał to dla kogoś, kto to zrozumie - skąd mógł wiedzieć, że tylu głupców będzie próbowało to brać dosłownie? To tak jakby dać dziecku kamasutrę - książka nie dla niego, ale dostać ją może... nic z niej nie zrozumie (przynajmniej powinno nic nie zrozumieć:P), ale sobie poogląda... i co - jak zacznie gwałcić koleżankę albo swojego psa to znaczy, że seks to zło? Przykład trochę głupi, wiem, ale wg mnie utożsamianie religii i herezji jest równie głupie. Religia - jest i już, wierzyć możesz albo nie, tego typu reklamy to głupia rzecz - obojętnie przez kogo wygłaszane :) Ja wcale nie twierdzę, że człowiek będący katolikiem jest najlepszy i nie robi błędów. Ale to nadal nie oznacza, że moja religia jest zła. Moja wiara, to poniekąd mój pogląd - a w tej kwestii mam jak na razie pełną wolność i nikt mi tego nie zabroni. Tak samo jak ateistom, więc nie wiem o co tyle walki :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kingdomwithinyou Avatar
       
    +6 kingdomwithinyou 14 mies. temu

    Mimo, ze nie jestem ateista (jestem generalnie agnostycznym teista :) ), to wydaje mi sie dobrym pomyslem. Wedlug artykulu jest to odpowiedz na plakaty straszace pieklem ludzi niewierzacych, i stad wlasnie ta czesc hasla mowiaca "przestan sie martwic i ciesz sie zyciem". :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aberazioon Avatar
       
        -1 aberazioon odpowiedział 14 mies. temu

    agnostyczny teista... to coś na kształt bigosu z grzybami...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Odpowiedź na jakie reklamy? Odkąd jestem w UK jedyne reklamy prochrześcijańskie, jak i promuzułmańskie, prożydowskie itd widziałem tylko i wyłącznie przed kościołami. Poza jehowcami, którzy roznoszą ulotki i maltretują ludzi na przystankach. I żadna z "reklam" nie przedstawiała piekła i nie było tam nic w stylu - "jak będziesz grzeszył, to tam pójdziesz". Na tych "reklamach" zawsze są uśmiechnięci, szczęśliwi ludzie. I nie wiem skąd pomysł, żeby napisać "nie martw się i bądź szczęśliwy". Jakby to wszyscy wierzący ascetami byli i tylko chodzili i się zamartwiali. Moim zdaniem np. radykalny muzułmanizm utrudnia normalne życie, przede wszystkim kobietom, które chodzą w stroju ninja nawet w upalne dni, żeby nie prowokować mężczyzn. Takie coś owszem, w moim mniemaniu jest przesadą, zwłaszcza, że za próbę odejścia z tego nakładana jest fatva (nie wiem, jak sie pisze), czyli kara śmierci. Pamiętacie co się działo, gdy jakiś francuz bodajże narysował karykaturę proroka Mahometa? Przecież gdyby pojechał do jakiegoś arabskiego kraju to by go tam zadźgali na miejscu. A Chrześcijaństwo: chcesz - wierzysz, nie chcesz - nie wierzysz. Co najwyżej jakiś moher może parasolką przyrżnąć. I babcia będzie zawiedziona. Faktycznie tragedia. A z tego co tu zauważyłem, to tutejsi ateiści to raczej "nie katolicy", niż po prostu nie wierzący i olewający sprawę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        0 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    mieszkasz w UK a nie widziałeś jak są ubrane muzułmanki chodzące po Harrodsie :D?
    choć noszą czarczaf to spod czarnego materiału czasem widać najdroższą biżuterię i ubrania. makijaż też nie jest jakoś specjalnie wyważony. choć oczywiście pozycja kobiet w islamie jest nie do pozazdroszczenia to jednak w UK nie wszystkie mają tak tragicznie. jeśli tylko chroni je prawo (a tak jest w państwach europejskich) to nie widze w tym nic złego - ich wybór.
    a reklam religijnych rzeczywiście nie widziałem. ta ateistyczna propaganda też mi nie odpowiada - niby czemu ma to służyć? - ich prawo - oczywiście, ale ja na pewno nie bede tego aprobować.
    widziałem za to reklamy filmu pokazującego muzułmanów jako ludzi - nie terrorystów. niestety filmu nie widziałem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Hoper Avatar
       
        0 Hoper odpowiedział 14 mies. temu

    Prusi, ja widiałem jak ninja do Bentleya wsiada, ja nie mówię, że one ubogie są. Zauważyłem też, że wiele muzulmanek, zwlaszcza tych młodszych, chodzi w jeansach i koszulkach w stylu "kiss me" przy czym mają chustę na głowie. Ja mówię o tym radykalnym islamie. Swoją drogą, byłeś na Southall? dosłownie mały Bombaj:D

    A czemu reklama ma służyć? Nie wiem. W jakimś brukowcu pisało, że niby chcą pokazać swoją obecność. W innym że odpowiedź na reklamy innych religii (w wersji wykopowej - katolickie oczywiście). A zresztą, ja w ogóle reklam nie oglądam, bo robią wodę z mózgu;) Ok, idę się umartwiać i lękać piekła. To znaczy kolega z pracy na browara do pubu zaprosił. Pozdro;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MastaDJMax Avatar
       
    0 MastaDJMax 14 mies. temu

    Mam prośbę, może umówmy się, ze na wykopach tego typu nie prowadzimy katolsko-atejskich flejmów, co? (katole - fanatyczni katolicy, ateje - nachalni ateiści)(Ateista nie może być fanatykiem religijnym, nawiasem mówiąc, bo takowej religii nie posiada ^^)

    Po prostu religia to coś, z czym się niemal urodziło, to coś, co większości z nas wpajali rodzice. W głębi umysłu u niektórych katolików może być nawet przeświadczenie, że występowanie przeciwko Bogu (czyli z kościoła, nazywajcie jak chcecie) jest aktem przeciwko wartościom wpojonym przez rodziców.

    Chodzi mi głównie o to, że w normalnej rozmowie mało prawdopodobne by jeden "nawrócił" drugiego, a przez internet to niemożliwe, więc robi się z tego jeden wielki flamewar, kompletnie bezwartościowe obrzucanie się nawzajem cytatami sławnych ludzi, pseudonaukowych wywodów i fragmentami z pisma świętego.

    Nie, no poważnie, chłopaki (i ew. dziewczyny), po co nam to?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Vince Avatar
       
        -1 Vince odpowiedział 14 mies. temu

    Pretekst, odwlekający naukę do sesji? ;) Choc może i racja, to już porównywalnie bezowocne, ale przynajmniej śmieszne, są powny, bzdury i poteflony.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        -1 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    Masta: Swietnie ujales skad bierze sie zamkniety umysl wielu z nas. Z drugiej strony czescia dorastania jest kwestionowanie prawd wpojonych przez rodzicow i przemyslenie, wlasnych wierzen i zasad moralnych. Z kims, kto potrafi racjonalnie myslec i ma pewna dojrzalosc taka dyskusja moze miec sens, zgadzam sie, ze z reszta zazwyczaj niewiele.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Viggo Avatar
       
        0 Viggo odpowiedział 14 mies. temu

    Ośmiele sie nie zgodzić, że takie rozmowy są nic niewarte. Sam wykop, jak i hasło na autobusach mają zachęcać właśnie do RACJONALNEJ ROZMOWY. Zgodze sie że część wypowiedzi odstaje od spokojnej "rozmowy na poziomie" ale większość to wymiana własnych poglądów na dana sprawę - i tak powinno być :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MastaDJMax Avatar
       
        -1 MastaDJMax odpowiedział 14 mies. temu

    W sumie to macie oboje rację, ale w internecie takie rozmowy rodzą tylko frustrację i niechęć. Chodzi mi o to, że to nie rozmowy, to flame... ale dobra, róbcie jak uważacie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mybeat-pl Avatar
       
    -2 mybeat-pl 14 mies. temu

    Akcja fajna ale slogan glupi. Bez wzgledu na wiare lub jej brak bardziej przerazajace wydaje sie brak boga niz jego obenosc. Przyjemniej zyc z nadzieja na zycie wieczne po smierci niz bezpowrotne znikniecie ze swiata.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aqua Avatar
       
    0 aqua 14 mies. temu

    Zdanie równie sensowne i prawdziwe jak "Bóg prawdopodobnie jest"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stary_gozdzikowej Avatar
       
    0 stary_gozdzikowej 14 mies. temu

    zmarnowali tylko kasę

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        -2 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    mają kryzys to inwestują w reklamę, jak wiadomo reklama dźwignią handlu...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Radian Avatar
       
    +1 Radian 14 mies. temu

    Dla tego ja nikomu nie narzucam mojej religii [naszej religii] ale myślę tylko, jak pięknie było by żyć na ziemi na której inni również nic by nie narzucali od siebie, gdzie ludzie byli by pokojowo nastawieni do innych narodów, dla ludzi z innymi wyznaniami, ale to tylko takie gadanie, nigdy czegoś takiego nie będzie....

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
        +1 gieroy odpowiedział 14 mies. temu

    Nikt Cie przeciez nie zmusza ani nic Ci nie narzuca, jedynie sklania do dyskusji podobnej jak na tematy spoleczne, polityczne czy moralne. Jesli jest sie otwartym i mysli racjonalnie, to nie widze problemu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aqua Avatar
       
    -2 aqua 14 mies. temu

    Badania pokazują, że ludzie religijni są ogólnie bardziej szczęśliwi.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Happiness#Correlation_with_religious_involvement

    więc drugie zdanie powinno brzmieć raczej "Przestań wierzyć w Boga i zacznij się martwić życiem"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    baranica Avatar
       
        +2 baranica odpowiedział 14 mies. temu

    ludzie pod wpływem narkotyków też są szczęśliwi

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        0 artrad odpowiedział 14 mies. temu

    Zapewniam Cię że ludzie pijący też są bardziej szczęśliwi niż abstynenci. Ci co palą maryśkę przebijają chyba wszystkich.
    http://www.sinfest.net/comikaze/comics/2007-12-02.gif - dla nabrania dystansu do tematu
    edit: ops... zostałem ubiegnięty gdy szukałem ilustracji

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gieroy Avatar
       
    -3 gieroy 14 mies. temu

    [dlaczego wykop wciaz nie ma opcji usun?]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Mischaelli_Genialli Avatar
       
        +1 Mischaelli_Genialli odpowiedział 14 mies. temu

    Dlatego że opłaca się brak funkcji usun. Dzięki temi że jej nie ma taki ktoś jak Ty się żali. Ja Ci odpowidam i jest ruch o który chodzi. Bo teraz dodatkowy temat poza ateizmem to opcaja usun. Komentarzy więcej i odsetk ludzi patrzących także na ilosc komentarzy poza wykopami mając do wyboru odejsc wchodzi i napędza biznes:)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MrGrandma Avatar
       
        +1 MrGrandma odpowiedział 14 mies. temu

    Mogliby zrobic taki kosz na usuniete komentarze w kazdym wykopie ze wskazanym miejscem, skad zostal usuniety, do ktorego kazdy zarejestrowany moglby miec wglad. Komentarzy z kosza nie mozna by bylo oceniac.

    Sorki za brak polskich znakow, ale obecnie pracuje na Knoppiksie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bellatoris Avatar
       
    0 bellatoris 14 mies. temu

    efekt czajniczka Russela i nic więcej

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Mischaelli_Genialli Avatar
       
    -1 Mischaelli_Genialli 14 mies. temu

    Pytanie nie czy jest a jaki jest. Może nie obchodzą go ludzie, może jest zły a nie dobry. Kto wie. Ale naprawdę jak mogło coś powstac samo? To jest niemożliwe przecież. Jak mi ateista wytłumaczy ten prosty szczegół sam nim zostanę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jakb Avatar
       
        +1 jakb odpowiedział 14 mies. temu

    To, że nie ma naukowego wytłumaczenia powstania świata nie oznacza że istnieje ktoś kogo się nazywa bogiem to po pierwsze. Po drugie to co dzieje się na świecie jest sprzeczne z tym co mówi biblia bo jak mi wytłumaczysz fakt gdzie pod czas wojny giną małe niewinne dzieci ? Nawet nie pod czas wojny, zwyczajnie jedzie pijany kierowca, zjeżdża z drogi i trafia w przystanek gdzie dzieci czekały na autobus. Bóg tak chciał ?

    Temat wiary jest tematem na który można by bardzo długo rozmawiać a i tak nie doszlibyśmy do porozumienia, dlaczego ? Dlatego, że religia jest tak zakorzeniona w umysłach ludzi. Jest przekazywana z pokolenia na pokolenie już od narodzin dziecka.

    Wytłumacz mi dlaczego nie ma zwyczaju przyjmowania chrztu w wieku 18 lat tylko małe dzieci się chrzci ? Dlaczego osoba dorosła skazuje swoje dziecko na przyjęcie jakiejś wiary ? Powinno być tak, że człowiek kończy 18 lat i wtedy sam podejmuje decyzję i przyjmuje chrzest. Oczywiście nigdy tak nie będzie, ponieważ nagle by nie było parafian. Swoją drogą tym najbardziej wierzącym proponuje sprawdzenie terminu "parafianin" w encyklopedii. Tak często księża o Was mówią a podejrzewam, że 90% nie zdaje sobie sprawy co to znaczy ;)

    Uważam, że gdyby na świecie nie istniała religia świat byłby lepszy dlatego, że prawie wszystkie wojny od zarania dziejów powstały na tle religijnym.

    Na koniec to co najbardziej mnie smuci. Toleruję ludzi którzy wierzą. Każdy ma prawo wyboru, wierzysz ok nic nie mam do tego. Dlaczego jednak większość głęboko wierzących nie toleruje tego, że Ja nie wierzę ?? Czyżby przykazanie "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" dotyczyło tylko wierzących ?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Athantor Avatar
       
        +1 Athantor odpowiedział 14 mies. temu

    @jaaqob:
    Nawet nie pod czas wojny, zwyczajnie jedzie pijany kierowca, zjeżdża z drogi i trafia w przystanek gdzie dzieci czekały na autobus. Bóg tak chciał ?

    Wszechmogący i miłosierny bóg nie chce lub nie umie pogodzić wolnej woli i tego by nie działo się zło. Ot taki myk. ;-)

    Dlaczego jednak większość głęboko wierzących nie toleruje tego, że Ja nie wierzę ??

    Ktoś gdzieś to kiedyś tłumaczył, i mówił, że jednym z powodów jest właśnie sam fakt, iż ktoś nie wierzy, co powoduje uczucie dyskomfortu, wynikające z tego „że jak to możliwe, że coś w czym zostało się wychowanym, wierzyło całe życie i wierzą wszyscy znani danej osobie ludzie, może być nieprawdziwym”, przez co zmusza ich do myślenia nad podstawą ich światopoglądu, co zazwyczaj jest nowością. Innym być może jest to, iż chyba gdzieś w Biblii jest nakaz, by nawracali niewiernych, czy coś.

    @Mischaelli Genialli:
    Ale naprawdę jak mogło coś powstac samo? To jest niemożliwe przecież. Jak mi ateista wytłumaczy ten prosty szczegół sam nim zostanę.

    A kto stworzył Boga? Zawsze istniał? No i tak samo wszechświat. Proste. ;-) [ http://42.pl/u/1riN http://42.pl/u/1riP ]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    Dlaczego jednak większość głęboko wierzących nie toleruje tego, że Ja nie wierzę ??

    Ja tam wierzę i toleruję. I co teraz? Tragedia, to ja już nie jestem katolikiem?!
    Nie rozumiem jednego: dlaczego uogólniacie :)

    Co ma wiara do tolerancji. Ludzie mają mózgi, które pozwalają na dość skomplikowane procesy. Można wierzyć i tolerować innych jednocześnie - nie wiem dlaczego grupa ateistów próbuje wmawiać, że tak nie jest :) Uwierzcie... w siłę ludzkiej inteligencji :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jakb Avatar
       
        +1 jakb odpowiedział 14 mies. temu

    _@OsciK:
    Ja tam wierzę i toleruję. I co teraz? Tragedia, to ja już nie jestem katolikiem?!
    Nie rozumiem jednego: dlaczego uogólniacie :)

    Co ma wiara do tolerancji. Ludzie mają mózgi, które pozwalają na dość skomplikowane procesy. Można wierzyć i tolerować innych jednocześnie - nie wiem dlaczego grupa ateistów próbuje wmawiać, że tak nie jest :) Uwierzcie... w siłę ludzkiej inteligencji :)_

    Prosty przykład. Żyjemy w wolnym demokratycznym kraju. Każdy ma prawo do własnych przekonań. Żyją w naszym kraju ateiści, katolicy i wiele innych mniejszości religijnych. Dlaczego zatem kiedy oglądam tv publiczną za którą niestety muszę płacić muszę oglądać księdza która prawi mi kazanie ? Ok, zaraz powiesz, że mogę przełączyć na inny kanał tak ale dlaczego w telewizji tej samej nie pokażą np muzułmanina albo żyda a teorie Darwina nawet są podważane przez wykształconych idiotów w sejmie ? Pomyśl, jeśli żyjemy w demokratycznym Państwie to każdy ma takie same prawa dlaczego jednak faworyzuje się na każdym kroku religię katolicką ? Dlaczego moje dziecko ma mieć ocenę z religii ?

    Na koniec powiem tyle, że ja jestem na tyle tolerancyjny, że nie przeszkadza mi kiedy pokazują księdza w telewizji zwyczajnie przełączam na inny kanał dlaczego zatem katolicy nie są na tyle tolerancyjni aby zezwolono na pokazywanie modlącego się muzułmanina przemawiającego do naszego narodu ?? " Tobie " by się to nie spodobało ja jednak znowu bym przełączył na inny kanał :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        +1 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    jaką TV ty oglądasz że widzisz wszędzie księży? Trwam?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +4 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    No dobra, są księża w telewizji - ale co ma do tego religia? Przecież to nie jest wymysł katolicyzmu chodzić do telewizji, tyko tych dziennikarzy zapraszających księży :) Jak zaproszą do jakiejkolwiek stacji ateistę to uwierz, że zamiast przełączyć posłucham co ma do powiedzenia. Jeśli muzułmanina to nie wiem czy by mnie ciekawiło, ale na pewno - w przeciwieństwie do tego, co powiedziałeś - nie stwierdziłbym, że mi się to nie podoba. Telewizja ma także edukować, a to jakaś forma poznawania innej nie tylko religii, ale także kultury. No ale każdy lubi co innego - ok, zgadzam się. Tylko dlaczego ma się pretensje do katolików, że jest najpopularniejszą (statystycznie) religią w Polsce i że dziennikarze zapraszają księży? Nawet jeśli komuś nie podoba się muzułmanin w tv, to czy powinien mieć o to pretensje do muzułmanina, czy do telewizji?

    Ja się zgadzam z pewnymi argumentami, ale nie rozumiem dlaczego ataki wymierzone są w wyznawców danej religii, a nie w ludzi, którzy publicznie daną religię faworyzują.
    Osobiście nie jestem za, ani przeciw temu, bo... nie uważam, że wszyscy muszą wierzyć w to, co ja, ale też nie będę krytykował księdza (czyli kogoś "swojego", że tak to ujmę) dlatego, że wystąpił w tv. Ani też żadnego innego przedstawiciela jakiejś religii :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    jakb Avatar
       
    +5 jakb 14 mies. temu

    Dla leniwych wytłumaczenie słowa parafianin.

    parafianin
    1. «członek parafii»
    2. daw. «człowiek zacofany i ograniczony»

    źródło: PWN :) http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2570608

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pirat_drogowy_i_komputerowy Avatar
       
        +3 pirat_drogowy_i_komputerowy odpowiedział 14 mies. temu

    czyli dwójka często współgra z jedynką :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aberazioon Avatar
       
        -3 aberazioon odpowiedział 14 mies. temu

    czyli jezeli tobie współgra to jesteś człowiek z mentalnością średniowiecznego plebsu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    OsciK Avatar
       
        +1 OsciK odpowiedział 14 mies. temu

    co ma słowo "parafianin" do wiary? Do szkoły ludzie, do szkoły, a nie na wykop :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pirat_drogowy_i_komputerowy Avatar
       
        0 pirat_drogowy_i_komputerowy odpowiedział 14 mies. temu

    aberazioon tak sformułowałeś swoje zdanie, że uważam Ciebie za plebsa :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    MrGrandma Avatar
       
        +2 MrGrandma odpowiedział 14 mies. temu

    skojarzylo mi sie z plebanem

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aberazioon Avatar
       
        0 aberazioon odpowiedział 14 mies. temu

    dziękuję Ci chociaż za to że zachowałeś słowo "Ciebie" z dużej litery. Może i plebs ale swoją godność mam.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pjaworczak Avatar
       
    0 pjaworczak 14 mies. temu

    Każdy ma prawo do własnego zdania. Jeśli tylko nikt nikomu swego zdania nie narzuca - to jest ok. A takie akce, to narzucanie swojego zdania. Zakop.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
    -2 arti040 14 mies. temu

    Znalazlem przy okazji:
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/51,52981,4208972.html?i=6

    Jak KrK ma sie tak reklamowac, to juz lepiej niech nie robi tego wogole...
    Ale przynajmniej nie kryja swoich intencji :] (dobra, czepiam sie)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    prusi Avatar
       
        -1 prusi odpowiedział 14 mies. temu

    link nie działa, co to jest KrK? Kraków?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    arti040 Avatar
       
        -2 arti040 odpowiedział 14 mies. temu

    KrK - Kościół Rzymsko-Katolicki. Link - pewnie usuneli, tu jest nowy:
    http://d.wiadomosci24.pl/g2/c3/78/c4/30823_1181888444_60b8_p.jpeg

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    TRU1 Avatar
       
    -2 TRU1 14 mies. temu

    LOL

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kicka Avatar
       
    0 kicka 14 mies. temu

    Ostatnio ksiądz na kazaniu mówiło o tych autobusach. xD

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AIMIDO Avatar
       
    -1 AIMIDO 14 mies. temu

    ja jestem pewny, że Bóg istnieje. Nie zmuszam bo ludzie nie są doskonali ale chociaż nie grzeszcie bo grzechy są uniwersalne. A wogóle wszystko w niebie będzie ocenione przez Boga. każdy dzień i słowo.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Imunkka Avatar
       
        -1 Imunkka odpowiedział 14 mies. temu

    a skad tą pewność bierzesz?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    blgwhi Avatar
       
        0 blgwhi odpowiedział 14 mies. temu

    tę pewność

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Imunkka Avatar
       
        -2 Imunkka odpowiedział 14 mies. temu

    potejto, potato...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
  • [ pokaż komentarz ]
    baranica Avatar
       
    0 baranica 13 mies. temu

    kocham teorie spiskowe.