•  

    Przydało by się...

  •  

    koszt zapalonej żarówki 100W wynosi miesięcznie ok. 35 zł (10-12 godzin dziennie) x 5 (czyli 500W moc wiatraka) = 175 zł/m-c

    koszt wiatraka wynosi 1526 zł, czyli zwraca się w ciągu niespełna roku (powiedzmy roku)

    Tylko, że trzeba do tego ok. 5 pozwoleń, kontroli i oczywiście, żeby samemu produkować prąd trzeba najpierw go sprzedać do elektrowni i odkupić po droższej cenie. Tylko w Polsce tak jest. W Stanach każdy może mieć przydomową elektrownię jeśli tylko chce. U nas trzeba mieć dużo zdrowia żeby walczyć z urzędnikami, a podobno mamy najbardziej zacofany system energetyczny w UE (elektrownie węglowe) i będziemy płacić za to wysokie kary. Niech ktoś się obudzi tam na górze hej BARANY!!!

    •  

      espe1 , jesli produkujesz tylko i wyłącznie energie dla siebie, nie musisz za nic płacic. Jeśli chciałbyś sprzedać sąsiadowi (pewnie z oddaniem to samo) to wtedy dopiero musisz oddac energie do elektrowni.

      Dużo artykułów jest na temat wlasnych elektrowni na necie, w tym i opisane jakie pozwolenia, etc.

    •  

      100W = 0,1kW
      0,1 * 12 * 31 = 37,2kWh
      1kWh = 0,32zł
      37,2 * 0,32 = 11,90zł
      11,90zł != 35zł
      Coś źle licze ? ;]

    •  

      tak bo prąd kosztuje 0.35gr* a przesłanie go jeszcze raz tyle jak nie więcej ;)

      *cena orientacyjna po podwyzkach

    •  

      Do tego trzeba jeszcze dodać opłaty jednorazowe z elektrowni.

  •  

    I takich ludzi nam trzeba! Nie dość, że sam zrobi coś pożytecznego to się jeszcze z drugim podzieli. BRAVO!

  •  

    Świetna robota... jak tylko ma się miejsce na taki generator.
    Ciekawe jak to wygląda od strony prawnej? Skoro nawet na ścięcie drzewa ze swojego podwórka potrzebuję pozwolenie od Gminy, to co zrobić z takim prawie 10-cio metrowym wiatrakiem? Jak wygląda sprawa opodatkowania/konieczności sprzedawania energii? Ja wiem, że to malutka moc, ale absurdów u nas nie brakuje.

  •  

    Nareszcie coś mądrego i pożytecznego.
    Obyśmy się tylko nie doczekali na wykop "Re: Przydomowa elektrownia atomowa - zrób to sam" :)

  •  

    Razem: 1 526 zł

    A teraz popatrzmy na taki maszcik ale hdyby był firmowy ze sklepu:
    1 526 części + robocizna (złożenie części) 3000 + logo markowej firmy 3000 = 7 526 zł :)

  •  

    A ja się tak zastanawiam, czy nie lepiej by było umieścić prądnicę na dole, a na górze, zaraz za łopatami umieścić pompę tłoczącą powietrze na dół do turbiny która to będzie napędzać prądnicę. Takie rozwiązanie byłoby bardziej odporne i łatwiej by się konserwowało mechanizm znajdujący się na dole niż na szczycie masztu. Dodatkowo nie musielibyśmy przejmować się gabarytami i wagą tej całej maszynerii przetwarzającej sprężone powietrze na energię elektryczną. W zasadzie się nie znam i być może gadam bzdury, ale chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.

  •  

    Po jednym semestrze mechaniki wiem (upraszczając odrobinkę), żeby kartownica (układ prętów, w tym wypadku maszt) była stateczna potrzebne są też pręty ukośne.

    http://www.mala-elektrownia.ovh.org/images/IMG_0866.jpg
    http://www.maszty.net/_images/maszt_liny.jpg

    tutaj chyba widać różnicę, zresztą google>grafika>maszt jak ktoś chce więcej przykładów.

    Całe obciążenie, które w normalnym maszczie spoczywa na tych ukośnych prętach tutaj zdaje się przechodzi na spawy. Nie chce nikomu źle życzyć, ale to wsyzstko może pierdyknąć.

    •  

      Tylko jeden semestr przetrzymałeś? :P

    •  

      Mysle ze inaczej. Obciazenie jest przenoszone przez trzy pionowe rurki a te poziome prety maja zapewnic tylko sztywnosc calej konstrukcji. W sumie mogly by byc i ukosne ale tak czy siak widac na zdjeciu ze masz jeszcze stoi wiec czego tu sie czepiac?

    •  

      Rurki srurki, jak ma pierdyknąć- to pierdyknie.
      Jaka piękna katastrofa będzie!

    •  

      Kajetan8: masz rację, kratownica musi mieć pręty ukośne. Ten maszt pracuje jednak bardziej jak wspornik, czyli największe jest obciążenie na fundamencie. Te odciążenia (linki) można spokojnie pominąć w obliczeniach i uznać, że nie przenoszą one żadnych sił z masztu w tym przypadku (ale ograniczają przemieszczenie pręta).
      Zauważ też, że w kratownicy całe obciążenie (chociaż tylko w postaci sił osiowych) jest też przekazywane na pręty przez spawy, śruby, nity czy co tam jest w danej konstrukcji.

    •  

      Kratownica posiada przeguby, w tym przypadku jest to rama przestrzenna.

  •  

    a ojciec miał racje rządy się zmieniają kij zostaje. '' tym samym kijem w to samo du.... tylko z innej reki''

  •  

    Wszystko super, dopoki nie zobaczylem tej elektroniki;/ Nie moja bajka niestety. No i te przepisy o ktorych juz ktos wyzej pisal.

    •  

      Trzeba było iść do technikum elektrycznego, a nie uczyć się biologii (lub innych równie przydatnych przedmiotów w życiu) w liceum.

    •  

      Kupujesz wszystko gotowe, ewentualnie dajesz komus do zrobienia i po sprawie :)

    •  

      @elgruby
      Jak cię będzie potwornie bolał ząb, to zobaczymy czy pójdziesz do kogoś z technikum elektrycznego, czy też pójdziesz do jakiegoś stomatologa, który się jednak tej (kompletnie nieprzydatnej w życiu jak sam piszesz) biologii uczył

  •  

    @Kajetan8 ukośne pręty to by były może i potrzebne ale stopnia swobody zostały dziabnięte przez 6 lin na 2 wysokościach i jeśli one są dobrze utwierdzone to całość powinna stać
    @baby-face jaka straszna katastrofa, kilkumetrowa wieża się zawali
    ot afera.

  •  

    Fajne to, ale za słabe. Na dom jednorodzinny potrzeba minimum 2 kW, do tego dochodzi koszt magazynowania energii - czyli akumulatory, które trzeba wymienić raz na 5 lat a koszt to niemały.

    To jest raczej zabawa dla pasjonatów i nic poza tym. W Polsce temat jest chwytliwy, bo energia elektryczna jest bardzo droga.
    Trzeba tylko pamiętać, że produkcja energii dla siebie też kosztuje i jest to inwestycja długoterminowa.
    Ponadto i tak musimy płacić energetyce jeżeli jesteśmy podłączeni do sieci a nie zużywamy energii elektrycznej. Trzeba to doliczyć do kosztu uzyskania energii z wiatraka. Niestety, ale trzeba być w ten sposób zabezpieczonym na wypadek awarii wiatraka lub bezwietrznych dni.

  •  

    od 16-01-2009 prąd drożeje. Rachunki zwiększą się o 10%.
    Ludzie do dzieła.

  •  

    "Nie rób tego sam, zrób to z nami"

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Fajna sprawa, trochę pojęcia i satysfakcja gwarantowana.

  •  

    Mam mieszane uczucia. Te wszystkie elementy trzeba było wyprodukować i zużyć do tego energię - choćby magnesy neodymowe, czy akumulatory, trzeba to później zutylizować itp.
    Po za tym w mojej okolicy mają postawić farmę wiatrową, kilkadziesiąt wiatraków dużo większych od tego. Farmę buduje firma portugalska, a prąd będzie sprzedawany do Słowacji.

    A takie piękne wzgórza były ...

    Tak swoją drogą Tesla miał chyba jakiś lepszy patent na tańszą energie ale wiadomo, jak się to skończyło.

  •  

    tu jest chyba strona autora tego wiatraka, http://www.mala-elektrownia.ovh.org/

Dodany przez:

avatar bowdown dołączył
592 wykopali 4 zakopali 65.4 tys. wyświetleń