Nałogowy gracz pisze o swoim uzależnieniu od WoW-a. Porównuje to do heroiny...

Bardzo znany w środowisku hardkorowy gracz, pisze cholernie prawdziwie o uzależnieniu od World of Warcraft, porównując je do uzależnienia od narkotyków i na przykład pisze o agresji, jaka towarzyszy momentom, kiedy ktoś każe przestać. Ale czy gry naprawde potrafią uzależniać? Jego zdaniem wyrwać się ciężko, a jest dorosły i ma rodzinę.

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • seba-zzdw +49  

    Bo ja wiem... Bycie non liferem jest piękne ale żeby grać w WoW-a z rodziną na karku...

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • lemix +17  

    źle dobrał priorytety w życiu, najpierw WoW -> potem rodzina

    pokaż komentarz
    lemix
  • Spilihp +69  

    Eh koment zrobiłem przypadkiem ale jak już jest to wkleję całkiem ciekawy komentarz pod wpisem :)

    "Kiedyś to człowiek mógł, ja wiem, na konia i nowe lądy odkrywać, pohańca prać, chama zastrzelić w pojedynku. Współcześnie nic mu nie wolno, poza płaceniem podatków. To “prawdziwe życie” stało się sztuczne, emocje mdłe, “and nothing gives very much fun anymore”. Zostały gry. To nie uzależnienie, Cubi, to zew natury!"

    pokaż komentarz
    Spilihp
  • silverado +13  

    @Spilihp

    Kurde, w tym naprawdę coś jest. Tak patrząc z boku to ten komentarz naprawdę dobry jest.

    pokaż komentarz
    silverado
  • sfah +8  

    Dokładnie to samo widzę po swoim ojcu jak gra w jakieś głupie ogame, dzwoni do mnie non stop jak nie może siedzieć przy grze w pracy jak tam flota etc. Mimowolnie poznałem zasady tej gry, widzę jak moją matkę szlag trafia gdy komputer pracuje od samego rano do późnego wieczora, a ja na szczęście już jestem w takim wieku, że im mniej czasu mi ojciec poświęca tym w sumie dla mnie lepiej hehe.

    pokaż komentarz
    sfah
  • grzemach -5  

    właśnie też miałem pisać o ogame, ja byłem od tego 'uzależniony' w nawiasach, ponieważ, kończyłem zawsze z uni gdy mnie zezłomowali a nie miałem księżyca, teraz mam na jednym uni i częściej jestem farmiony niż odwiedzam planetę... pewnie się to skończy jak sam skończę pisać grę (pierwsze recenzje są dobre - jest uzależniająca :P)

    pokaż komentarz
    grzemach
  • Cimek +7  

    Historia pouczajaca, ale mimo wszystko slaba w porownaniu do tego co mozna znalezc po wpisaniu w google: wow addiction Przez ta gre ludziom sie rozpadaly zwiazki i wylatywali z uczelni, tracili przyjaciol itp. Tutaj jednak skonczylo sie chyba w miare ok.

    pokaż komentarz
    Cimek
  • mGz +33  

    Z moim kumplem zerwała dziewczyna którą nomen omen poznał na 'wowie'. Dla niej przeprowadził do wawki. No i z nim zerwała. Plotki głoszą, że spóźnił się z healem na RB.

    pokaż komentarz
    mGz
  • DocMuerte -1  

    Z drugiej strony są też historie o parach, które w wowie sie poznały ;)

    pokaż komentarz
    DocMuerte
  • kto_nibud +53  

    Wykopać ku przestrodze... Żeby żadnemu graczowi więcej nie przyszło do głowy zakładanie rodziny oczywiście ;) For the Horde!

    pokaż komentarz
    kto_nibud
  • haloocyn +9  

    nom tak to jest, cycki potrafią zepsuć życie w wowie

    pokaż komentarz
    haloocyn
  • nexodg +67  

    "Jest tyle gier przecież. " Wazne ze konczy sie dobrze.

    pokaż komentarz
    nexodg
  • Juzbrig +3  

    Polecam "singlówki", każda się kiedyś kończy :)

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • SmugglerFan +49  

    hmmm... to chyba musi coś znaczyć... własnie sciagam wowa a tu taki wykop :/ moze lepiej go nie instalowac?

    pokaż komentarz
    SmugglerFan
  • Gorion103 +16  

    zrób sobie na pulpicie skrót do uninstalatora WoWa (napisz list do rodziny, zeby klikneli w nią jak srednio bedzie 16h przed kompem siedział)
    aaaa i jeszcze odsun wszystkie krzesła od biurka przy którym jest komputer (tak dla bespieczenstwa otoczenia :P )

    pokaż komentarz
    Gorion103
  • Ppetel -8  

    No nie przesadzaj z tymi krzesłami to tylko tibia (i prywatne serwery wowa) ściągają takich d!$%$i

    pokaż komentarz
    Ppetel
  • voldenet -2  

    Spokojnie, ja przegrałem w WoWa masę godzin, ale znudziła mi się sama gra. Po prostu w koło robi się to samo i robi się to nudne. Nie wiem co ludzie w tym widzą, WoW jest bardziej jak praca. Komu przyjemność daje bieganie po mobkach i skinnowanie ich tylko po to, żeby uszyć sukienki na aukcję? (Retoryczne, nie odpowiadać ;p)

    pokaż komentarz
    voldenet
  • haloocyn 0  

    chyba że jesteś w przyzwoitej gildii i ogarniacie pve, wtedy nie jest nudno, jak farmisz to tylko po to żeby się na raid przygotować, nie po to żeby farmić.
    Ja grałem głównie dla pve chciałem zobaczyć co tam blizz przygotował.
    Nie żałuje ani jednej godziny spędzonej w wowie, poznałem świetnych ludzi i naprawdę zaj##iście spędziłem czas, best game ever imho:)

    pokaż komentarz
    haloocyn
  • voldenet 0  

    Ja też nie, ale dla niektórych "wow jest bardziej jak praca".

    pokaż komentarz
    voldenet
  • sweter -1  

    Mam prosbe do tych, ktorzy uzywaja nazwy "prywatne" serwery. Kiedy ściągam z sieci płytę jakiegoś zespołu albo odcinek serialu dzień po premierze w USA, nie nazywam ich "prywatną muzyką" albo "prywatnym Californication". Są pirackie.

    Serwery WoW-a czy Lineage stawiane przez userów też są pirackie. Nie prywatne.

    pokaż komentarz
    sweter
  • DoZer +1  

    Za czasow gdy prym wiodla ultima online, watpie zeby ludzie dostajacy internet na komunie o niej wiedzieli, istnialo pojecie serwera prywatnego. Serwerem prywatnym, byl serwer postawiony za zgoda autorow gry.
    np. http://uo.provector.pl/

    Ps: Jesli ktos wie na ten temat wiecej to moze sie wypowiedziec.

    pokaż komentarz
    DoZer
  • sweter -1  

    @Dozer: mówię o oczywiście o tych, którzy grają w L2 lub WoW-a, nie sięgałem tak głęboko w historię.

    pokaż komentarz
    sweter
  • Mass +1  

    A może zamiast łamać płyty, usuwać gry, robienia sobie harakiri wystarczy nauczyć się sobie dawkować takie "przyjemności"? To nie jest tytułowa heroina(co za głupota to porównanie) żeby nie można było z tym walczyć. Po pewnym czasie taka sobota w której po pomocy w domu, oporządzeniu kobiety wieczorem przy piwku usiądziesz na 2-3h będzie 100x przyjemniejsza od młócenia 100h tygodniowo.

    pokaż komentarz
    Mass
  • Ppetel 0  

    ... double click

    pokaż komentarz
    Ppetel
  • Ppetel 0  

    w 2-3 godziny to ty tam nic nie zrobisz raid zajmuje około 5h durgeon 1.2h

    pokaż komentarz
    Ppetel
  • aca +1  

    gry Online/24 typu WoW, Ogame, zostały napisane tak aby wciągały i faktycznie to sie dzieje, jak wspomnę swoje własne wariactwo związane z Ogame sprzed kilku lat to wiem że było bardzo źle, wielogodzinne posiedzenia, zarywanie pracy,nocy ,znajomych i ogólnie ucieczka od normalnego życia, chyba to jest tak że jedni są bardziej podatni od innych... od tamtego czasu wystrzegam się tego typu rozrywek, zgadzam się z autorem - to jest tak jak uzależnienie od narkotyku (w autopsji) wszysko siedzi w ludzkiej czaszce, hel dodatkowo uzależnia organizm i stąd te "robienie laski"

    pokaż komentarz
    aca
  • N3rO +1  

    porównywanie gridu z gry mmo do heroiny? Ciekawe czy widział chociaż jednego człowieka po jakimkolwiek narkotyku. Pieprzenie i szukanie usprawiedliwienia...

    pokaż komentarz
    N3rO
  • churagan +9  

    Eeee tam uzalezniony od razu.
    Ide grac...

    pokaż komentarz
    churagan
  • stingah +7  

    Ciekawe kiedy wróci do brania... tfu! Grania.

    pokaż komentarz
    stingah
  • Blackbull +5  

    Te porównanie do heroiny to duża przesada, porównywać każdy może, ale nei każdy ma pojęcie o czym mówi. Sam też nie mogę się uważać za eksperta jednak z licznych rzeczy jakie czytałem wiem, że spustoszenie jakie potrafi spowodować heroina na ciele i umyśle jest na tyle duże, że żadna gra komputerowa nie może go spowodować.

    Ja kiedyś mając trochę mniej lat byłem nawet uzależniony od Ultimy Online. Codziennie z 4 h, a nawet 10, rok z życiorysu. gdy przestałem po tygodniu zauważyłem, że już nie myślę o grze. ;p
    Właściwie lepiej omijać ten 'syf' z daleka :P .

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Biune +5  

    Akurat wiem o czym koleś pisze. I mówię tu o prawdziwym uzależnieniu, a nie kilkugodzinnych sesjach przed monitorem. W te wakacje (niestety) mój tryb życia wyglądał tak: wstawałem ok. 12 - 14 w dzień, włączałem WoW'a i muciłem z kumplami ile wejdzie, w tym czasie zwykle gnaliśmy na jakikolwiek raid, więc niemalże rytuałem było, że brałem following i pędziłem sobie zrobić śniadanie, a gdy przyszedłem grupa była gotowa przed wejściem do instance'a. I tak zlatywał cały dzień. Około 21.00 jadłem obiad, około 1 - 2 w nocy kolacje. Zasypiałem zwykle o 4 nad ranem. Łącznie przez tydzień potrafiłem ugrać od 60 do 100 godzin. W ciągu tygodnia. W ciągu dnia, jak łatwo wyliczyć nad grą ślęczałem w przybliżeniu 12 - 15 godzin.
    Nigdy już do tego nie wrócę.
    A rzucić, mimo wątpliwości nie przyszło tak trudno. Normalnie - zaczęła się praca, domem trzeba było się zajmować. Nikomu nie polecam podobnych przeżyć, sp!!%$$%iłem sobie wakacje.
    Pozdrawiam : )

    pokaż komentarz
    Biune
  • Valthor +4  

    Pss WoW... Ultima Online to były czasy! :) Pamiętam początki jeszcze na modemie, pakiety 60h miesięcznego dostępu do netu w tepsie, brak kieszonkowych z powodu rachunków. Dla mnie już chyba żaden mmorpg nie pobije klimatem UO.

    pokaż komentarz
    Valthor
  • dzikq 0  

    Tak. UO miazdzy:)

    pokaż komentarz
    dzikq
  • GanDiK +28  

    Nie dziwne - gral horda.

    pokaż komentarz
    GanDiK
  • haloocyn +24  

    masz coś do hordy śmierdzący aluchu? :)

    pokaż komentarz
    haloocyn
  • Czaker +10  

    For the HORDE!

    pokaż komentarz
    Czaker
  • voldenet -8  

    Hordę w mordę! :P

    pokaż komentarz
    voldenet
  • lemix +4  

    co za zbieg okoliczności, akurat robię prezentację na socjologie na temat uzależnienia od WoWa :)

    pokaż komentarz
    lemix
  • Wudu +3  

    Wszystkim "uzależnionym" od różnych dziwnych rzeczy radzę zacząć palić albo jeszcze lepiej brać heroinę. WoWa "rzuciłem" od ręki a fajki rzucałem 2 lata, chociaż oczywiście między nikotyną a heroiną nie ma praktycznie porównania. Porównanie kretyńskiej gierki dla no-life'ów do heroiny to ciężkie nieporozumienie.

    pokaż komentarz
    Wudu
  • Enoder +9  

    Ja fajki rzuciłem z dnia na dzień... a dwa lata potem, jak spróbowałem, to waliłem się w czoło: ty d!!$%u!! Takiej pysznej rzeczy się na dwa lata pozbawiłeś! :)

    pokaż komentarz
    Enoder
  • ladyofpain +2  

    swego czasu potrafilam spedzic po 40-50 godzin przed komputerem ciagle grajac... nie czulam sie uzalezniona. w WoWa gralam i dziwi mnie ze tak marna gra, gdy dookola tyle innych lepszych, moze uzaleznic.

    moim zdaniem koles zdecydowanie przegina, jego dzien niczym nie roznil sie od mojego w pewnym okresie - ja tylko zamienie prace na szkole i WoW na L2...

    ps. jak szlam na sylwestra do znajomych to moja pierwsza mysl brzmiala: cholera, cale dwa dni na wykopie do tylu.. :D to juz AW? :P

    pokaż komentarz
    ladyofpain
  • ilmash +2  

    alleluja :) Lineage2 jest od wowa 100x razy lepsze, nie trawie tej bajkowej grafiki...no i ogolnie system bardziej mi sie podobal, cud miod i orzeszki, spedzalem przy tym po 16h jak nie wiecej rok temu w wakacje...i dalej mnie ciagnie, ale nie sciagam ani nie instaluje ze wzgledu na mature. glupi jestem z natury i wiem, ze jakbym siadl tak rok w plecy bym pewnie zrobil tym razem...

    pokaż komentarz
    ilmash
  • RobusCracker +1  

    Jestem chyba jedną z niewielu osób które rzuciły WoWa z własnej inicjatywy (czytaj: nikt mnie nie sciągał z komputera, brak problemów w pracy/szkole etc)
    I szczerze mówiąc - to była najlepsza decyzja jaka podjąłem w moim życiu -_-

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • haloocyn -5  

    pochwal się jeszcze co osiągnąłeś w wowie, wiesz jest dużo noskilli którzy przestają grać bo nie potrafią:)

    pokaż komentarz
    haloocyn
  • RobusCracker 0  

    ~2100 w 2v2 i 3v3 (ostatni sezon przed wotlk)
    W PvE (gralem raczej zeby gadac ze znajomymi niz dla osiagniec ;p) misiek z ZA i downed wszystko do TG wlacznie

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • Aydyn 0  

    Remember kids: RL > WoW

    pokaż komentarz
    Aydyn
  • Kosma_ 0  

    if RL>WoW then WoW>SQL cuz Sacrafices must be done.

    pokaż komentarz
    Kosma_
  • Sokol2580 0  

    sprawdzcie, czy nie macie objawow:
    http://peb.pl/kawaly-i-zabawne-teksty/42759-objawy-uzaleznienia-od-wow-tylko-dla.html

    pokaż komentarz
    Sokol2580
  • MrGrandma 0  

    A mnie ciekawi, czy jego postac jest jeszcze do wziecia

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • rebel 0  

    nałóg jak każdy inny?

    pokaż komentarz
    rebel
  • eXcore -2  

    Ja miałem tak tyle ze z CoDem 4 - codziennie na serwerze i tak w kółko pół roku.
    Jak zauwazylem ze myśle o tym nawet jak nie gram to odinstlowalem, ale wrócilem bo myślałem ze zagram "tylko raz".

    Skonczylo sie tak ze sprzedalem kompa stacjonarnego, kupilem laptopa (COD4 na nim nie pójdzie) i znalazlem prace :P jestem zdrowym, nie gram .... :)

    pokaż komentarz
    eXcore
  • kajak29 -8  

    wole heroine

    pokaż komentarz
    kajak29
  • misiafaraona -8  

    ja tez ;(

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • Ppetel -3  

    JAm powiem tylko tak wiem żę jestem delikatnie uzależniony bo nie mogę przestać myśleć o wowie i w każdy piątek o 19 choćby się waliło choćby się paliło muszę wejść na raid (grupka 10 lub 25 osób)

    hm gram przeważnie wieczorem ale kiedyś było tak że wstawałem o 5-tej aby tylko odpalić kompa na 1,5h (2004r)
    teraz po przeżyciu na mojej głównej postaci /played 347days 3 hours 34 min 23 sec (tylko jedna postać (główna))

    jakby sie trochę nauczyłem jak nad tym zapanować

    TO PRAWDA że gdy siedzicie więcej niż 35h w tygodniu możecie się czuć się uzależnieni
    ja trzymam poziom na około 32-24 z czego (12 w piątek )

    ale gdy jest się głównym dpsem w gildii to trudno grać mniej

    http://eu.wowarmory.com/character-sheet.xml?r=The+Maelstrom&n=Ppetel

    pokaż komentarz
    Ppetel
  • RobusCracker +2  

    Grasz od 2004 i masz ratingi poniżej 1500? Ty nie jesteś uzależniony, ty jesteś poprostu głupi

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • misiafaraona -4  

    Ten pan nie ma zielonego pojęcia czym jest uzaleznienie od heroiny! ten który wykopał równiez

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • Wiatro -4  

    Ogame jest jeszcze gorsze. Kiedys mielismy z 2 kumplami sojusz i gralismy okolo roku. Jak mi zezlomowali pewnego dnia flote ktora nawiasem mowiac byla w top 100 bo nie mialem neta... myslalem ze wyjde na ulice ludzi zabijac....

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • prusi +12  

    heroina to gruuuuuuba przesada...

    pokaż komentarz
    prusi
  • novo +26  

    Gosciu pieprzy bzdury. Niech pojdzie na dworzec i zobaczy co to znaczy narkomania. Pogral pare miesiecy, pewnego dnia skasowal i gada o uzaleznieniach. A ze go wkrecilo? Wiele rzeczy wkreca ludzi i to nie powod aby nazywac je uzaleznieniami. W jakims filmie kiedys byl dobry tekst, jak gosciu niby uzalezniony od zielska wbil na terapie dla ludzi uzaleznionych od ciezkich dragow. Dobra byla reakcja jednego z nich: "ciagnales kiedys druta zeby zapalic jointa?" Takie samo pytanko tylko dot. WoWa powinien sobie zadac ten gosciu zanim porowna to do "narkomanii". Sam gralem w wowa i tez bywalo, ze przez miesiac dostosowywalem do tego plan dnia, ale tak jak ten gostek ktoregos dnia przestalem i z glowy. A np fajek nie moge rzucic a mecze sie juz pare ladnych latek.

    pokaż komentarz
    novo
  • vicer +1  

    @novo - ale pierdzielisz głupoty. wow naprawde uzaleznia. wiem bo grałem od samej premiery. do stycznia 2008 roku. wtedy powiedzialem ze koniec, rzucenie tego w diably zajelo mi 2 miesiace. wchodzilem do gry chodzilem bez sensu. gadałem z kumplami. płaciłem te 40 zł miesiecznie.
    podziwiam tego kolesia za to ze skonczyl z wowem w 2 dni. ja nie potrafilem. usuwałem gre z 5 razy. i ty mi mowisz ze ona nieuzaleznia ?
    gdy wyszedł najnowszy dodatek kupilem go bo miałem jeszcze stare konto. pograłem 3 dni i sprzedałem w cholere! czemu ? bałem się że znowu się wciągne.
    a to agresywne zachowanie to fakt :) jak sobie przypomne to mi się śmiać chce. gdy jest się w srodku tego potworka to się tego odczuwa.

    nie zapominajmy jednak że te 200 dni+ w moim przypadku to zmarnowany czas który już nie wróci.

    pokaż komentarz
    vicer
  • misiafaraona +15  

    vicer "a czy ciągnąłeś kiedyś druta żeby zagrac w Wowa"?
    tak internet i gry uzalezniają ale jest to mały pikus w porównaniu do uzaleznienia od heroiny

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • haloocyn -8  

    Tomeak jeśli wolno spytać to jak się nazywasz na prawdę (pytam o nick w wowie) ja byłem w tijma przed burning crusadem, później przeniosłem się na burning legion

    pokaż komentarz
    haloocyn
  • Tomeak -8  

    najpierw gralem rogue Combain potem szamanem o nicku Tomasz, ale zacząłem grać po tym jak gildia Unleashed się rozpadła.

    pokaż komentarz
    Tomeak
  • hakeryk2 +7  

    Mnie spotkała podobna historia, acz niestety z oGame'mem. Możecie sobie myśleć, że głupia browserówka itd, ale to było chore gdy wstawało się o 4 rano, by zastawić budowę fabryki deuteru na następny poziom, bo właśnie wtedy kończyła się jej wcześniejsza rozbudowa.. Od OG odeszedłem nagle i czułem się przez jakieś 2 tygodnie jakby mi matkę odebrano .. Ale cóż jestem czysty. Takich historii jak ta jest wiele, jednak nie są wplątane w nie elementy żony i dzieci ..
    Mój brat zawalił 2 lata szkoły w gimnazjum przez MMO pokroju WoW - KalOnline i wiem co to znaczy widzieć kogoś jako mmorkomana.. Wykop.

    pokaż komentarz
    hakeryk2
  • sasquacz -1  

    @novo: ten film to half baked/zoltodzioby, niedawno ogladalem ;]

    pokaż komentarz
    sasquacz
  • Krychu1212 +4  

    Heroiny nie rzuca sie tak ''pewnej pieknej niedzieli...''

    pokaż komentarz
    Krychu1212
  • prusi 0  

    porównanie WoWa do głupiej amfetaminy jest przegięciem a co dopiero tu mówić o heroinie.

    pokaż komentarz
    prusi
  • wicherqm -1  

    kurde, ja sie caly czas zastanawiam kiedy juz uzalezniony czlowiek a kiedy nie, i wiecie co wlasnie sobie zdalem sprawe ze jest 2:30 a ja dopiero skonczylem grac w call of duty - zamiast zrobic cos bardziej pozyteczniejszego, wlasnie plytka poszla na zlom zeby nie kusilo juz. Najlepszy sposob to definitywnie usunac etc, starcrafta np polamalem zeby mnei nei kusilo pare lat temu i skutecznie sie odzwyczailem.

    pokaż komentarz
    wicherqm
  • Lap -1  

    No tak teraz mówi się o grach bo to trochę inaczej , jak ktoś np piję to żona mówi nie pij , a tak to co siedzi w domu dzieci kompie film sobie obejrzy ma wie że nie zdradza (no chyba że cyber sex) hehe to źle jej nie jest.Trochę inne realia niż jakiś koleś z pod sklepu.Zresztą ja grałem w wow-a L2 , ogame , i masse i jakoś mnie już do nich nie ciągnie tylko mam mały sentyment :).Zostali mi tylko osoby z gg (:

    pokaż komentarz
    Lap
  • ohyeahziomus -1  

    Grajta dalej.

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • atrapa +10  

    ...a mimo to masz takie problemy z ortografią...? :>

    pokaż komentarz
    atrapa
  • DoZer +2  

    Czym do k##$y jest zletrafiles.pl?
    Nigdy w zyciu nie slyszalem o tym serwisie, a w komentarzach pojawia sie po 2/3 razy do jednego wykopu.

    pokaż komentarz
    DoZer
  • ligeros -2  

    dobrze, że w mmo które grałem mógł mnie zastapic bot, ale sam handel, zdobywanie nowych itemków, pvp pochłaniało mnie tak, ze naprawde no life:( Wszystko zakończyło się tym, że sprzedałem konto, za kase pobawiłem się w Łebie. Jedyne co mi z tego dobrego przybyło to to, że podszlifowałem mój angielski. Ehh treaz L2

    pokaż komentarz
    ligeros
  • JKey1997 -2  

    Bariera od wkrecenia do "narkomani komputerowej" jest cieniutka.

    pokaż komentarz
    JKey1997
  • Butters -2  

    "Jakiś głupi Chińczyk siedział przy komputerze przez 70 godzin i umarł z wycieńczenia, co za kretyn, myślicie. Otóż, widzicie, to nie kretyn. To narkoman" A czy narkoman to nie kretyn? Wlasciwie to narkomana mozna wyslac na odwyk a kretynem zostaje sie cale zycie:]

    pokaż komentarz
    Butters
  • misiafaraona -1  

    Narkomanem tez zostaje się na całe życie. To choroba nieuleczalna. Mozna juz nie brac a i tak jest się narkomanem. Niestety...

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • prusi +1  

    narkoman to NIE kretyn, wracaj na onet.

    pokaż komentarz
    prusi
  • misiafaraona -2  

    (edit) znowu nie tutaj ;( ide się wypłakac w kącie ;(((

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • zarcel 0  

    Ja nigdy nie moglem tego zrozumiec, dla mnie to jest nudne, kupilem abonament i gralem tylko na tyle przez ten miesiac ze wbilem 17 level, oczywiscie fajnie sie gralo, ale to chodzenie, przez 10 minut na drugi koniec odcinka mapy albo jeszcze dalej bylo strasznie nudne i meczace.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • Blood 0  

    Z tego co napisał wynika tylko tyle, że lepiej nie mieć żony, a w szczególności dzieci.

    pokaż komentarz
    Blood
  • dirkpitt 0  

    polecam obejrzenie Southparku (odcinek 8 sezonu 10)...jest o WoW, twórcy dostali ponoć za niego jakąś nagrodę, wg mnie jeden z najlepszych odcinków SP...

    pokaż komentarz
    dirkpitt
pokaż 

Wykopali i zakopali (376 / 8)