•  

    A nikt nie rozumie, że butelka bez nakrętki daje się zgnieść i zajmuje mniej miejsca w śmietniku. Że oddziela się dzięki temu PP z którego jest wykonana nakrętka od PTFE z którego jest zrobiona butelka i przez to recykling daje czystszy produkt końcowy (PP od PTFE ciężko oddzielić).

  •  

    udało im się uzyskać cenę 1zł za kilogram nakrętek ....

    zbieranie tych nakrętek ma jedynie uczyć ludzi segregacji śmiecie, choć i to słabo bo chodzi tylko i wyłącznie o nakrętki

    z kolei zbieranie ich na pomoc dla chorych niema sensu
    nakrętki są wykonane z PP (polipropylen), kilogram czystego tworzywa kosztuje max 8zł
    zatem wole dać 10 zł i mieć spokój od zbierania nakrętek do końca życia
    równie dobrze mogli by zbierać butelki PET, reklamówki PET PP PE, jednorazowe talerzyki i sztućce oraz styropian PS, pudełka po płytach i płyty CD i kasetach magnetofonowych PC (poliwęglan), szkło i makulaturę oraz amelinium ....

    •  

      @michalson18:
      zbierają nakrętki bo taką modę udało się wykreować, a nie dlatego że ma to jakieś korzyści.

    •  

      @currori: oczywiscie, ze sa korzysci. takie nakretki sie o wiele latwiej i taniej przetwarza, niz np. opatrzone naklejkami opakowania, ktore zamykaly. odbierasz, wrzucasz do pieca i masz.

    •  

      @michalson18:
      @currori:
      Zbieranie nakrętek ma niepodważalną zaletę ekologiczną, śmieciarka zgniecie puste butelki i zmieści się do niej więcej śmieci. Niezgniecione, puste butelki plastikowe mają sporą wytrzymałość i zajmują sporo miejsca, bez nakrętki ten problem nie występuje. Nie zmienia to faktu, że opakowania zwrotne powinny być standardem.

    •  

      @josoof: Nie do końca. Butelka bez zakrętki zgniata się łatwo w śmieciarce, ale też łatwo powraca do większych rozmiarów, np. w pojemniku na segregację PET-ów. Efekt słaby. O wiele lepiej jest porządnie zgnieść butelkę: wzdłuż, nie w poprzek osi i zakręcić, żeby podciśnienie uniemożliwiło plastikowi rozprężenie się.

    •  

      @coma:
      @josoof:
      Butelki nie są spalane tylko rozdrabniane, standardem powinno być wyrzucanie do recyklingu osobno butelki i nakrętki, lub traktowanie obu jako okaucjowane dobra. Zbieranie samych nakrętek jest lukratywne głównie dla ich przetwórców (niższy koszt otrzymania czystego surowca) a obecna sytuacja w której ludzie potrafią zjeździć setki kilometrów zbierając po kilka - kilkanaście kilogramów w pojedynczym miejscu jest parodią ekologii. Był tu wykop w którym wypowiadał się człowiek
      zbierający w ten sposób pieniądze na własne dziecko - gdyby nie mógł pominąć kosztów paliwa zbieranie nakrętek byłoby nieopłacalne.
      Nie neguję samej potrzeby oddzielenia dwóch rodzajów plastiku, śmieszy mnie po prostu fakt że ludzie bronią niewydajnego systemu zbierania śmiecia pod pozorem prowadzenia akcji charytatywnej i ekologii.

    •  

      @josoof:
      @coma:

      A teraz policzcie ile na benzynę wyda gościu który zbiera nakrętki po szkołach, a później musi je wywieźć na skup.

      @michalson18: Gdzie dostałeś taką cenę mój kolega zbiera na wózek dla brata, mówiłem mu, ze to bez sensu, ale ma już cały garaż i coś z tym trzeba zrobić.

    •  

      @josoof:

      to wystarczy uczyć ludzi żeby np dziurawili butelkę przed wyrzuceniem albo odkręcali korki :)
      ja np zgniatam butelkę i ja zakręcam tak że zajmuje mało miejsca mi w śmietniku

    •  

      @coma:

      jakiego pieca ?
      polecam poczytać lub obejrzeć cokolwiek o recyklingu polimerów
      takie nakrętki i tak muszą zostać starannie umyte, potem wyparzone, następnie chemicznie oczyszczone, zgranulowane wysuszone i dopiero wytłoczone albo wtryśnięte na nowe produkty
      nie ma różnicy czy butelka z naklejką czy nakrętka

    •  

      @michalson18: piszesz, że wolisz dać 10 zł I teraz pytanie: dajesz te 10 zł czy tak tylko ględzisz?
      Każdy sposób na pomoc jest dobry, a ten niekłopotliwy. Bo zajmują mało miejsca, a i tak się je wyrzuca. Poza tym butelka i nakrętka są z innego plastiku. Więc rozdzielnie tego ułatwia przetwarzanie

    •  

      @kamilztorunia: Nakrętki zajmują mało miejsca? Wiesz w ogóle ile miejsca zajmuje tona nakrętek?

    •  

      @lisu1989: a ty jesteś w stanie uzbierać tonę nakrętek? Uzbieraj chociaż dwa kilo

  •  

    Kazali im usiąść tak samo?

  •  

    Złotówka za kilogram to tragedia. Złotówka pozwala na zakup 0,17l paliwa czyli wystarczy na mniej więcej 2 km transportu w pierwszym ogniwie (dostarczenie od grupki zbieraczy do punktu zbiórki). Nie mówiąc już o kolejnych, ale tam już pewnie są dziesiątki (setki?) kilogramów więc może się bardziej opłacać. Do tego trzeba uwzględnić czas poświęcony na tą akcję i w sumie wyjdzie nam, że nie zbierając nakrętek możemy wyprodukować plastik (z ropy której nie spaliliśmy), a dzięki zaoszczędzonemu czasowi dać 10zł na rehabilitację tych dzieci.

    •  

      @matips: Z jednej strony masz rację, a z drugiej to akcja funkcjonuje trochę inaczej (w moim otoczeniu przynajmniej). To nie jest wcale zorganizowane, odbywa się bardziej na zasadzie - a jadę akurat w kierunku gdzie ktoś zbiera nakrętki to je podwiozę. Koszt To kilka minut na przekazanie i zboczenie ze swojej drogi o paręset metrów. Osoba która zbiera więcej to zwykle ktoś kto tak czy inaczej pokonałby trasę do punktu docelowego (lub w jego pobliże). Więc zabiera zebrane nakrętki. Fakt, auto więcej spali, bo załadowane więcej waży i więcej pali, ale koszt wciąż rośnie w sumie niewiele, a za to korzyści są całkiem wymierne, szczególnie psychiczne dla takiej osoby.

  •  

    mnie mówiono ze zbieranie nakrętek ma służyć temu że firmy utylizujące maja po prostu łatwiej, bo te butelki (zakręcone) nie wybuchają przy miażdżeniu i właśnie za to są skłonne pomóc w jakiejś tam akcji dla chorego dzieciaka czy coś... PR + oszczędność na energii potrzebnej do zniszczenia zakręconej butelki
    poza tym strasznie sztywna ta panna

  •  

    żule zbierają teraz puszki i plastikowe zakrętki... widocznie opłaca sie z tym chodzić do skupu.

  •  

    W zasadzie nie wiem dlaczego nie zbiera się także butelek z PET. Z tego tworzywa robi się np. polary. Innym popularnym tworzywem jest PE (polietylen). Z tego co wiem z PP, PET i PE można robić paliwo i to w domku :D

  •  

    Zawracanie głowy. Lepiej zbierać metalowe nakrętki niż plastikowe (lub jakikolwiek złom), bo cena jest wyższa i zajmują mniej miejsca.

Dodany przez:

avatar kamilztorunia dołączył
33 wykopali 16 zakopali 16.2 tys. wyświetleń