:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie można już napisać, "Badania i rozwój" albo chociaż "Research and Development" zamiast enigmatycznego "R&D" powtórzonego z 3 razy bez objaśnienia ?

    •  

      pokaż komentarz

      @mmbator: pewnie pisal to jakis headhunter z job agency via android from iphone.
      taki glupi trend, ze kogos z pierwszego frontu obslugi klienta nazywaja w ogolszeniach o prace account managerem a nie jakos zwyczajnie pracownikiem biura obslugi klienta (ci z drugiej linii to juz key account managers), oczywiscie w Polsce nie pracuja juz kadrowe czy pracownicy dzialu kadr (chyba ze w urzedach), teraz wszyscy ci ludzie pracuja w HaeRach. nie ma Dziadow jest Hallowen. szkoda, ze nie dbamy o tradycje i wstydzimy sie wlasnego jezyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ursua: jedna Unia, jeden naród, jeden język! Czy jakoś tak to leciało...

    •  

      pokaż komentarz

      @ursua: Nikt się niczego nie wstydzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ursua: Marudzenie - na umowie o pracę mam wpisany dział R&D, bo to normalna korponomenklatura. Tak samo mają nasi koledzy z Niemiec, Francji, Meksyku, Argentyny, etc.

      Nie ma co płakać, bo jak np. szukasz kogoś w książce adresowej i widzisz wpis product engineer, to wiesz od razu czym się człowiek zajmuje i nie będziesz kombinował z translatorem. Akurat w międzynarodowym korpo ujednolicenie nazw stanowisk i działów jest bardzo dobrą sprawą.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz zaraz, czy Innowacyjna Gospodarka to nie te strony o kotach za 600 000 PLN?

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce często/gęsto błędnie się rozumie innowacje. Innowacja to nie jest wszystko co zwiyane z internetem czy elektronika bo wtedy mamy takie rzeczy jak tu wspomina kolega maciek_gi. Innowacja to jest podejscie do jakiejkolwiek dziedziny gospaodrki w sposób nowatorski i ta nowatorskosc pozwala na znaczne zwiększenie wydajności lub poprawienie jakosci jakiegoś produktu/usługi. Czyli strona o kotach nie jest innowacyjna jezeli nie zawiera rozwiązań, których nie ma na żadnej innej stronie, a jednocześnie to rozowiazanie daje jej olbrzymia populaność. Jednoczesne innowacyjne może być opracowanie nowej technologii wykopywania i sortowania ziemniaków, która pozwalałaby np. na 3 razy większa wydajnośc przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów.

  •  

    pokaż komentarz

    Badania i rozwoj ? Po co ? Przeciez siedza te glupki w laboratoriach i robia rzeczy ktorych nie rozumiem, i ktore nikomu sie do niczego nie przydadza. Powinnismy dac wiecej pieniedzy na rolnictwo i walke z dyskryminacja kobiet i mniejszosci seksualnych !!! ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Czy można przetłumaczyć R&D na research & destroy?

  •  

    pokaż komentarz

    Amerykanie wydaja 1.2% bo sa glupi. Jak by byli z urodzenia geniuszami jak Polacy to mogli by wydawac 0.4% ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Kurka wodna znowu się złapałem. W tytule powinno być: "Ile państwo polskie wydaje na badania i rozwój". Polska to trochę mylące. Państwowe pieniądze wydawane na r&d mają inną moc i wielkość niż pieniądze prywatnej firmy. Poza tym wrzucanie nauki do jednego worka z r&d to jest interesująca próba wyjaśnienia co się dzieje z wynalazkami państwowych uczelni.
    Gruby temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @ermit: Jeżeli chodzi o tytułowe wydatki ale firm prywatnych to nasze zestawienie wyglądało by jeszcze smutniej niż to, bo nasi "przedsiębiorcy" z kilkoma wyjątkami, pieniądze widzą głównie w cięciu kosztów i tanich produktach, niskiej jakości lub podejrzanych kontraktach rządowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Takie dane są dedykowane tym, którzy nadal usilnie wierzą, że Polska dogoni Zachód.
    Nie moi drodzy, pozwólcie, że odczaruję ten mit - sama chęć do pracy ale bez nowych technologii nic nie znaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wydajemy na badania i rozwój, bo wg zamierzeń Tuska, Polacy mają być robolami Europy. A do tego należy po prostu ograniczać rynek.

    Swoją drogą, jak będzie tu mało Polaków, którzy będą pracować na dobrobyt Niemców, to potem ci Niemcy bez problemów będą mogli wykupić sobie polską ziemię. Tak oto w bezkrwawy sposób IV Rzesza będzie się tworzyć ;).