Powiązane (11)

  pokaż (6) 
  • Reklamy Google

  • pirat_drogowy_i_komputerowy +46  

    Specjalnie dla was żebyście nie musieli się logować tak jak ja skopiowałem zdjęcia z trzeciego posta autora tematu
    http://img404.imageshack.us/img404/6103/27754774yg2.jpg
    http://img404.imageshack.us/img404/8862/67928018xp4.jpg
    http://img235.imageshack.us/img235/8895/39378276pf6.jpg
    http://img404.imageshack.us/img404/1091/69835077es8.jpg
    http://img404.imageshack.us/img404/3941/54157581kj6.jpg
    http://img404.imageshack.us/img404/6096/10800826us4.jpg
    http://img404.imageshack.us/img404/5788/50943853gt3.jpg

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • htsz +7  

    dla mnie to wygląda jakby się coś w laptopie wylało. Niech to wyślą do CSI oni ustalą co to za substancja ;)

    pokaż komentarz
    htsz
  • Elliannia 0  

    Już sugerowałam badanie genetyczne ;)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • modimo -1  

    jak dla mnie to klejący sie ślad po odklejonej plombie(naklejce)

    pokaż komentarz
    modimo
  • jldesign +7  

    Ostatnio zepsuło się mi gniazdo zasilania w laptopie, niestety już po okresie gwarancyjnym, więc zadzwoniłem na serwis hp z zapytaniem ile by to pogwarancyjnie kosztowało. Odpowiedź serwisu hp - 1400 zł - i tu uwaga, śmieszne dopiero się zaczyna to koszt ustalenia usterki jedynie, strach pomyśleć ile naprawa kosztuje. No cóż, albo goście w serwisie coś przypalają w godzinach, albo hp chyba nie interesuje, żeby ktoś kupił jeszcze jednego laptopa jego produkcji.

    pokaż komentarz
    jldesign
  • WhiteWolf +2  

    Ja mam Mediona, tzw. szrot poniemiecki, ale nie kupowany w Polsce tylko ściągany z Niemiec. 4 letni sprzęt.
    I śmiejcie się, ale jedyny problem jaki z nim miałem to ułamane gniazdo zasilania, zresztą sam paluchy pchałem. Koszta naprawy- 150 zł. Więc skoro HP chce za takie coś 1400 zł, to gniazdo musi być wykonane ze szczerego zlota ;)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • Elliannia +47  

    Wiecie, nie spodziewałam się że moja historia trafi na wykop... :) Od razu chciałam zamieścić sprostowanie - sprawa nie toczy się od roku, ale od maja 2008 - wtedy po raz pierwszy oddałam go do naprawy, mimo że prawie 1,5 miesiąca się psuł (oczywiście infolinia z HP - wina systemu, proszę zrobić reinstalację).

    Umieściłam historię na kilku forach, bo nigdy nie wiadomo z której strony przyjdzie pomocna dłoń, może ktoś miał podobne przejścia i wie co z tym fantem zrobić, potrafi doradzić albo skierować do kompetentnych osób, dzięki temu już uzyskałam dwa kontakty, które zajmują się interwencją w takich przypadkach ... no cóż, ja na pewno nie popuszczę, nie znoszę kiedy ktoś mnie w jawny sposób oszukuje i usiłuje nabić w bambuko.

    Mam nadzieje że konsument w naszym kraju ma jednak jakieś prawa, i HP będzie zmuszone uznać swoją niekompetencję... a tak czy siak jeśli po jutrzejszym odwołaniu nie zdecydują się załatwić sprawy w ludzki sposób, zamierzam zainwestować w ekspertyzę biegłego sądowego, bo nie zostawię sprawy w ten sposób :) Trzymajcie kciuki :)

    Elli

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Raffael +5  

    Po przeczytaniu tego posta odnoszę wrażenie, że długa cisza ze strony serwisu HP wynikała właśnie z tego, że to oni dokonali uszkodzenia. Niestety nawet w takiej sytuacji walka z HP nie będzie łatwa bo panowie "technicy" nawymyślają zapewne sto różnych argumentów świadczących o winie klienta. Miejmy jednak nadzieję, że Ci się uda. Życzę powodzenia i więcej szczęścia z zakupem laptopa na przyszłość.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • kiwus +3  

    Na twoim miejscu nie poszedłbym do żadnego biegłego, tylko do prawnika. Z doświadczenia wiem, że korporacje czasem w odpowiedzi na reklamacje odpowiadają różne bzdury, często piszą odpowiedź w ogóle nie na temat. Natomiast w momencie jak pojawia się pismo z kancelarii, to zaczynają poważnie traktować sprawę. W ogóle nie bawiłbym się w żadne ekspertyzy i inne dziecinne zagrania, tylko domagałbym się kasy do ręki.

    pokaż komentarz
    kiwus
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +1  

    Może zamiast wydawać na sąd to wykopowicze pomogą i powysyłamy maile do tego serwisu i zrobimy reklamę? Trzeba ich natemperować! : >

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • yaotzin +1  

    Szczerze mówiąc, zależy od serwisu, jak to są jacyś tani podwykonawcy (jak złodzieje z Zielonej Góry), to o czym tu gadać. Sądzę że sam serwis HP dałby radę to usunąć i bez problemu by to zrobili. Proponuję napisać maila do producenta i zawalczyć... Trzeba ich kopnąć i tyle. Ja osobiście (odpukać) nie miałem z nimi problemu, produkty mają naprawdę wyskoiej jakości. Mam od nich dwie drukarki, z czego jedna była w naprawie i w momencie złożenia sprzętu dostałem od razu nowy. To samo z laptopem... Jeśli natomiast chodzi o naprawę za 1400 zł to jest tak zwana opłata zryczałtowana, nie bawią się w cenniki, często przy tej opłacie następuje pełna wymiana laptopa na inny regenerowany (czyt. ponaprawowy), tanszą naprawę dostanie Pan tylko u podwykonawcy... :/

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +8  

    Nie rób Pana z kobiety ;)

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • argothiel 0  

    Jest jedna skuteczna rzecz, którą można zrobić. Podać im swoje warunki i powiedzieć, że jeśli ich nie spełnią, to złożysz wniosek do sądu. A później, jeśli tego nie zrobią, rzeczywiście pozwać ich do sądu. Naprawdę nie przekonasz ich samymi prośbami/listami, jeśli nie mają ochoty uznawać Twojej reklamacji. Często samo zagrożenie sądem wystarczy, żeby załatwili sprawę jak należy.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • AragornXT 0  

    I znalazł się taki człowiek, który był na tyle głupiomądry, by wrzucić taką historię na wykop ^^ Niejaki Aragorn ^^

    pokaż komentarz
    AragornXT
  • Elliannia 0  

    Za co Aragornowi bardzo dziękuję (i zaznaczam że to jedna z moich ulubionych postaci z WP, wcale nie ze względu na aktora ;) )

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • AragornXT 0  

    Mam nadzieję, że nabierzesz otuchy, by iść tam i zrobić aferę jakich mało ^^

    pokaż komentarz
    AragornXT
  • BeCe +4  

    HP generalnie, pomimo (albo właśnie dlatego), że są największym producentem komputerów na świecie, jest skrajnie niepoważne jeżeli idzie o naprawy serwisowe. Z ich sprzętem jest ten problem, że póki działa, to wydaje się, że jest rewelacyjny (dobre wykonanie, design, materiały, rewelacyjna klawiatura, a w moim, zepsutym, modelu również najlepszy touchpad jaki kiedykolwiek widziałem), to w pewnym momencie coś się psuje i okazuje się, że HP liczy sobie za naprawę/wymianę części powyżej 1000PLN nawet wtedy, gdy usterka wynika z błędu konstrukcyjnego.
    Byłem kiedyś bardzo szczęśliwym posiadaczem modelu NX6110. A potem dołączyłem do tej grupy klientów HP: http://tinyurl.com/8h8qtg
    Jak nie wierzycie, to poszukajcie NX6110 na Allegro - w zasadzie wszystkie mają uszkodzoną płytę główną albo "działają super poza jedną malutką wadą, którą można naprawić naciskając obudowę obok touchpada" (to właśnie pierwsze objawy odlutowującego się chipsetu). A HP w ramach prowadzenia swojej ekologicznej polityki i dbania o środowisko chce wymieniać całą płytę główną zamiast naprawić usterkę licząc sobie za to przy okazji ponad 1000PLN!
    Nigdy więcej HP!

    pokaż komentarz
    BeCe
  • R_O_T_T_E_N +1  

    To samo spotykałem .

    pokaż komentarz
    R_O_T_T_E_N
  • htsz 0  

    hmm materiały, nie jestem znawcą firm produkujących części ale hynix mi niewiele mówi, jeżeli chodzi o RAM, poza tym Elliannia ma:
    http://img404.imageshack.us/img404/6096/10800826us4.jpg "China"
    a tu w temacie o tych pamięciach:
    http://www.frazpc.pl/news/4204-Hynix_nieHynix,_Hynix_nieHynix jest "Korea"

    pokaż komentarz
    htsz
  • Vesp3r +1  

    hynix swojego czasu robił najlepsze pamieci ram i po dziś dzień nei było mowy o jakiś wpadkach tej firmy (nie licząc odosobnionych przypadków których sie nie da uniknać).

    Co do China czy Korea, to już tak naprawde jeden pies, bo by coś wyprodukować musisz posiadać technologie, by użyć tej technologi musisz mieć odpowiedni sprzęt, a mając taki sprzęt nie bedziesz produkować byle gówna bo nie po to wydawałeś kase by mieć takie możliwości.

    pokaż komentarz
    Vesp3r
  • tomay7 +4  

    Ogladajac w TV reklamy HP wydaje mi sie, ze ta firma bardziej dba o marketing niz o jakosc swoich produktow.

    Tez kupowalem laptopa okolo pol roku temu. Zdecydowalem sie na ThinkPada od Lenovo i nie zaluje z kilku wzgledow:

    po 1) byly to praktycznie ostatnie kompy, ktore mozna bylo kupic z fabrycznie zainstalowanym WIN XP PROF

    po 2) Lenovo dostarcza rewelacyjny soft do zarzadzania kompem - np aplikacje w stylu Norton Ghost, gdzie mozemy robic sobie obrazy calej partycji i wracac do nich jak np zasmieci sie system

    po 3) maja czaderska lampke na szczycie matrycy do pracy w nocy :)

    Podobno Lenovo juz nie robi ThinkPadow bo stracili licencje i teraz wypuszczaja swoj autorski sprzet, ktory jest IMHO duzo gorszy.

    pokaż komentarz
    tomay7
  • KTS +24  

    To mnie zdziwił ten przypadek... Sam mam notebooka hp, 6 grudnia odmówił posłuszeństwa, jak na moje to coś się z BIOSem stało. W poniedziałek zadzwoniłem, konsultant rzeczowo wyjaśnił co i jak zrobić by zrobić test komputera, potem przyjął zgłoszenie i już następnego dnia kurier przyszedł po komputer. W środę dostałem smsa od serwisu, że komputer jest już u nich. W Piątek dostałem smsa, że komputer został naprawiony i zostanie odesłany w poniedziałek 15 grudnia. Bardzo się zdziwiłem gdy kurier przyszedł na następny dzień czyli w sobotę. Ogólnie rzecz biorą cała naprawa nie zajęła nawet tygodnia. Wymienili płytę główną, wszystko działa.

    No ale jak widać zdarzają się i takie kwiatki jak w tym poście.

    pokaż komentarz
    KTS
  • ceiwyz +50  

    Jest takie powiedzenie:
    Jeden zadowolony klient przyciągnie następnego.
    Jeden zawiedziony (czyt. olany) - zniechęci dziesięciu.

    pokaż komentarz
    ceiwyz
  • matju +2  

    Ja miałem podobnie w z laptopem koleżanki. Uwinęli się w 5 dni - niestety nie naprawili uszkodzeń technicznych tylko po prostu przeinstalowali system !

    pokaż komentarz
    matju
  • WeeR +1  

    mój kolega też ma hp, coś mu się stało z ekranem, po tygodniu wymienili mu ekran.
    inny kolega - zadzwonił do nich i powiedział że bateria bardzo mało czasu trzyma - tydzień i dostał nową, nie musiał nawet odsyłać starej (byłem przy tym)...

    pokaż komentarz
    WeeR
  • radzix -3  

    a ja mam acera aspire 5920g z tej nowej serii , i musze powiedzieć że wszystkie negatywne opinie o acerze, skończyły się z ta serią..bebechy mam dużo lepsze niż w niejednym hp-ku a kosztuje dużo mniej.

    pokaż komentarz
    radzix
  • MSagent47 0  

    Ja także mam HP i musiałem po roku skorzystać z serwisu. Komputer po 3 (trzech) dniach od odebrania przez kuriera był już z powrotem. Nie tylko w pełni działający, ale także w pełni przeczyszczony (wyglądał prawie jak nowy). Zazwyczaj jeśli chodzi o gwarancje to mam traumatyczne przeżycia, ale akcent HP w moim wypadku był wyjątkiem. Nie żebym chciał kogoś bronić, ale naprawdę byłem niezmiernie zadowolony po obsłużeniu przez serwis HP.

    pokaż komentarz
    MSagent47
  • Cropeck +7  

    no w tym przypadku zniechecil juz 111 :P

    pokaż komentarz
    Cropeck
  • ciubas +2  

    rowniez mam hp, napisalem o uszkodzeniu do baterii, ze sprawdzalem, ze jestem pewny ze to bateria a oni rzadaja odemnie wysylki calego komputera (mieli do mnie zadzwonic w ciagu 2 dni, po sprwdzeniu czy taka mozliwosc istnieje, oczywiscie nie zadzwonili, ja dzwonilem nic nie wiedza itd.) , oczywiscie zrezygnowalem z takiego rozwiazania, pomijama fakt ze paviliony sa do d... : przegrzewaja sie, predkosc zapisu na dysk to jakas kpina, matryca jest zdecydowanie gorsza niz czytalem w opisach. jednym slowem wtopilem okropnie...

    pokaż komentarz
    ciubas
  • gEeK +5  

    Pewna firma GSM z nazwy na 3 litery, gdzie pierwsza to "E" identycznie postąpiła z telefonem mojej żonki (Sony Ericson K510i, było to z około 2 lata temu), że niby "został zalany" - zgłoszona przez nas usterka to "niedziałający głośniczek" (ten do rozmowy na głos czy słuchania muzyki), oni natomiast napisali że do wymiany nie nadaje się joystik bo jest zalany... zrobili ładne zdjęcia etc.. ... i faktycznie, telefon wrócił z niesprawnym joystikiem .....

    pokaż komentarz
    gEeK
  • schabowy -2  

    ja mam 14 misiecznego acerka, za 1400 zł, pomoczył się już kilkukrotnie cherbatką i piwkeim i śmiga jak nowy ;)

    pokaż komentarz
    schabowy
  • Matero +3  

    Po pisowni wnioskuję, że herbata była z cukrem.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Sh1eldeR +12  

    Dzięki za informacje, bardzo poważnie nosiłem się z zamiarem kupna nowego, high-endowego laptopa HP -- w zasadzie to tylko czekałem, aż nowe modele będą dostępne w Polsce.

    Ten post na pewno wpłynie na moją decyzję. Jeśli nie chcemy porządnego, niezawodnego kompa i dobrych usług gwarancyjnych, to najprawdopodobniej lepiej kupić sprzęt innej firmy -- albo będzie tańszy, albo lepszy za tą samą cenę.

    Ciekawe co z tym fantem zrobią. Zdaję sobie sprawę, że sporadycznie takie akcje mogą się zdarzać nawet najlepszym, ale wtedy to oni -- nie tylko poszkodowany klient -- muszą ponieść za to konsekwencje. Ja tam laptopa używałbym do pracy i w pewnym sensie można powiedzieć, że gdybym przez 6 miesięcy nie miał kompa, to byłbym bezpośrednio stratny wielokrotność ceny sprzętu, a pośrednio jeszcze więcej. Ciekawe co oni na to.

    Zresztą, nawet jeśli autorka postu nie pracuje przy komputerze i tak nie powinno jej coś takiego spotkać. Rozważam napisanie do serwisu HP prośby o wyjaśnienie tej sytuacji jako przyszły/niedoszły klient... może jakby dostali parę takich maili, a ta historia trafiłaby na wykop, to bardziej by się przykładali do eliminowania takich jednostkowych przypadków.

    (bo nie wątpię, że normalnie tak nie działają; renomę jakąś sobie zbudowali i to prawdopodobnie zasłużenie, ale jak o nią nie dbają, to należy im się zaganiający do roboty kop w tyłek)

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Groch +4  

    Jeśli napisałeś taki list to wrzuć go tutaj na wykop. Sam chętnie wyślę a teraz siedzę w pracy i nie za bardzo mogę coś sam stworzyć.

    Zróbmy efekt wykopu w konkretnej sprawie.

    pokaż komentarz
    Groch
  • Sh1eldeR +2  

    @Groch:
    Efekt możemy zrobić, ale jeśli ktoś chce pomóc, to nie wystarczą tym razem trzy kliknięcia i kopiuj wklej. Mail bombing typu 10 000 takich samych wiadomości guzik by dał i nie byłby zbyt elegancki, dlatego treści mojego maila nie wkleję.

    Wysłałem jednak wiadomość uprzejmą, ale w dosyć... zaniepokojonym tonie, zaznaczając, że takie opinie nie przechodzą bez echa i że mają realny wpływ na moją decyzję kupna sprzętu.

    Jak ktoś chce pomóc, to może samodzielnie wysmarować coś takiego, a jeśli komuś się nie chce, to niech spojrzy prawdzie w oczy i nie udaje, że jest inaczej ;-)

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Elliannia 0  

    Byłabym wdzięczna, gdybyś dał znać co odpisali :)

    A i tak jestem już bardzo wdzięczna za można powiedzieć osobiste zainteresowanie sprawą :)

    Pozdrawma :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Elliannia +1  

    Po długich kłotniach i przebojach sprawa się 'jako tako' wyjaśniła.
    Cóż, można powiedzieć że po podliczeniu wszystkich kosztów (kasa którą musiałabym dać teraz na sądy, rzeczoznawców itd), nie stać mnie na sąd... do tego bałam się, że podczas 1,5 miesiaca które komputer spedzil w serwisie, mogli spreparować zalanie, i komp wyglądałby na egzemplarz, z którym kąpałam się w Oceanie Atlantyckim :(

    Poszłam na ugodę, naprawili komputer w ramach gwarancji, dostałam go wczoraj właśnie, i jak na razie działa bezproblemowo... mam tylko nadzieję że nie siądzie w miesiąc po upływie gwarancji.

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • cia_agent +17  

    To jest normalne bo rozmawiala kobieta z polskimi pseudo fachmanami i ludzmi ktorzy maja w nosie klienta. kiedys mialem problem z dyskami samsung mialem 4 dyski samsung 10GB (kiedys giganty :D) wszystkie 4 dyski "padly" w tej samej chwili rozno po roku od daty pierwszego uruchomienia. 4 dyski w 3 komputerach. W polsce mnie olali i w sklepie i w serwisie i w hurtowni. Pisalem do producenta dokladnie opisalem cala sytuacje lamanym angielskim. Przedstawilem jak umialem zachowanie ludzi ktorzy mnie olali. Po 2 tygodniach z wawy mialem telefon i kuriera ktory odebral dyski, po tygodniu dostalem dyski 2x 10GB i 2x12GB bo 10 juz nie bylo na magazynie. Tak zakonczyla sie moja historia a konkretow i przyczyn awarii dyskow nie poznalem nigdy. W naszym pieknym kraju juz tak jest i tak bedzie. Historia z robaczkami najbardziej mi pasuje juz do wizerunku naszego kraju. Robaczki na innym wykopie: tatko czemu nie mieszkamy w jabluszku tylko w kupce, Bo to nasza ojczyzna :D powala mnie to. Polecam zakupy u wszystkich niedalekich sasiadow (za granicami) internet pomaga niekupowac u polskich olewajacych klienta dystrybutorow (nie wspominajac o pazernosci i kolosalnych dodatkowych kosztach jakie sobie wymyslaja)

    pokaż komentarz
    cia_agent
  • stoprocent +4  

    Opisanie reklamacji jako "ZALANY" to zrobieniew hu*** klienta, to jest ich standardowy walek,

    a to dlatego, ze mialem to samo z firma ASUS, zakupionym lapkiem w firmie sferis.
    Po kilku dniach bez problemu przestal dzialac dvd-rom. oddalismy do sferis komputer, przyjeli wyslali do asusa, po 10dniach dzwoni pani z asus i mowi ze komputer zalany!!! i ze beda koszty naprawy, ocenili je na 826zl!!!, wartoc laptop 2200zl.

    Dalej bylo tak, ze skoro tak jest to ok, napisalem o dostarczenie tych zepsutych czesci do mnie, nei zgodzili sie, dopiero do kogos wyzej dzwonione w tej sprawie, przyslali czesci, tylko plyte glowna i klawiature, chociaz nie dzialal dvd-rom.

    Jednym slowem sytuacja podobna jak u Pani w temacie, zrobiono nas w hu*a i tyle, jednemu sie uda, bo usterka niewielka i malokosztowna, drugiego natna na kupe kasy bo dla nich to juz wieksza strata.

    pokaż komentarz
    stoprocent
  • Elliannia +2  

    W tym momencie żałuję, że nie dałam tej reklamacji przez Vobis, bo prawdopodobnie dawno byłoby po sprawie (ze względu że HP odpowiedziało po terminie). A do UOKiK się wybiorę, jeśli po dobroci w tym momencie HP się nie zgodzi załątwić sprawy, ale ostatnim o czym marzę jest szlajanie się po sądach, przy czym jeśli nie będę mieć innego wyjścia, to się poświęcę i tyle. Nie lubie się poddawać i nie znoszę kiedy ktoś usiłuje mi na siłę wmówić, żem wielbłąd ;)

    Zobaczę jak się ustosunkują do pisma, które wysłałam, i jeszcze ciekawi mnie sprawa pochodzenia RAMU, bo ktoś tu wkleił zdjęcia oryginalnych i wygląda na to, że te które są w moim lapku to podróbki, więc mogło to zaważyć na ich jakości - jako że komp miał problemy z przegrzewaniem, a one nieoryginalne, mogły się roztopić w miejscu lutowania.
    W każdym razie wszystko jeszcze przede mną :)

    Sieć telefonii na E mi uznała reklamacje, nabił mi się rachunek na 1000 zł, bo ich sieci się wydawało, że moja komórka wysyła żądanie połączenia się z netem co minutę ;)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Dzony_Zagubiony +6  

    Mają rozmach sk##%ysyny...

    pokaż komentarz
    Dzony_Zagubiony
  • orcus +5  

    Moja definicja laptopa kończy się na IBM. Od kiedy sprzedali dział komputerów osobistych Lenovo przestano produkować laptopy...

    pokaż komentarz
    orcus
  • radzix +6  

    a ile ich miałeś w życiu i jakich producentów, że takie negatywne odczucia?

    pokaż komentarz
    radzix
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +27  

    Wszystkie próbował i żaden w pełnej wannie nie wytrzymał :(

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • Diabl0 +1  

    I IBM nie jest idealny. T42p, po niecałym roku padł napęd DVD, po 13 miesiącach padł konwerter matrycy, po ~16 miesiącach układ graficzny. Przy ostatniej próbie także chcieli mi wmówić zalanie komputera (na podstawie typowych oznak pracy grzejącego się urządzenia - kto zajmuje się elektroniką wie o czym mówię). Nawet anulowali gwarancję. Pomógł dopiero kontakt z samym IBM'em oraz ponowne wysłanie komputera do innego serwisu, gdzie przywrócili gwarancję i wymienili grafikę. Tydzień po zakończeniu gwarancji ponownie padł konwerter matrycy.

    Tak więc zdawanie się na samą markę nic nie daje - wiele zależy od szczęścia i konkretnego egzemplarza.

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • htsz +1  

    jak dla mnie to laptop nie musi być piękny, CompaL o wiele tańszy z parametrami jakie sprzedają znane marki za duże kwoty. Przez rok czasu nie było powodu aby na cokolwiek narzekać. Został jeszcze jeden rok gwarancji ;)

    pokaż komentarz
    htsz
  • orcus 0  

    Sam przerobiłem T600, T30, A31p a od kilku dni jestem posiadaczem T61p - niestety już od Lenovo.

    Od paru ładnych lat pracuję z nieswoimi laptopami i jak widzę jak ich projektanci przemyśleli budowę to mnie coś strzela. Gdyby nie to że wiem jak pracują i jak się rozbiera IBMy to bym pewnie uważał za normalność odkręcanie 16 śrubek żeby się do dysku dostać. Swojego T30 miałem najdłużej i zalałem go kawą kilkanaście razy, raz spadł mi na budowie z kilku metrów(2 piętro) na piasek i jedynie ram trzeba było poprawić bo się wysunął. Ale racja - po 3 latach musiałem go wymienić bo... padł mi wentylator i stwierdziłem, że to znak... A T30 podobnie jak T600 chodzą do dziś.

    pokaż komentarz
    orcus
  • kiwus +4  

    Mojej dziewczynie też po jakiś 2 miesiącach siadła płyta główna, bateria była strzelona (nowa wytrzymywała paręnaście minut). Ta sama śpiewka, dzwonienie po 10 razy, żeby przyjechał kurier, który w końcu zjawia się po 4 dniach od umówionego terminu, naprawa która się ciągnie potem 3 tygodnie. Po powrocie z protokołu wyczytałem, że wszystkie bebechy wymienione, natomiast bateria dalej w stanie nietkniętym. Ostatecznie udało się go sprzedać komuś dalej. Ogółem bardzo złe wrażenia zarówno co do sprzętu jak i obsługi.

    pokaż komentarz
    kiwus
  • luke21 +4  

    to żeś komuś ładny prezent zrobił. Brawo.

    pokaż komentarz
    luke21
  • Matero +8  

    Różne przypadki już w internecie widziałem, ale żeby ktoś na laptopa mówił "moja dziewczyna" to jeszcze nie. ;)

    pokaż komentarz
    Matero
  • de_stroyer +2  

    Dzięki za ten wykop! Gdyby nie on nadal byłbym przekonany o tym, że HP to najlepszy wybór marki laptopów. Sam nawet namawiałem dziewczynę do zakupu laptopa tej marki ale ona uparła się na tani jak barszcz VBI twierdząc, że nawet jak się zepsuje to nie straci 3500 zł ale niecałe 2000 zł. Okazało się, że nie wybrała źle, laptop już od roku działa bez zarzutu.

    pokaż komentarz
    de_stroyer
  • htsz +1  

    nie wiem dlaczego cie zminusowali, vbi to fajne lapki :)

    pokaż komentarz
    htsz
  • WhiteWolf -2  

    VBI to nie fajne lapki tylko fajne składaki, będąc szczerym.
    Duże, ciężkie, nieporęczne, telepie się matryca, beznadziejne ułożenie touchpada, i do tego wyje jak opętany - przynajmniej sprzęt który ma kumpel. Też ma rok. Fajny bo tani, ale z wykonania najgorsza ta matryca, trzeszczy jakby miała w każdej chwili wylecieć z zawiasów.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • htsz -1  

    @WhiteWolf wykonanie jest nieco gorsze od laptopów hp czy toshiby, ale jest o wiele tańszy za te same parametry. Twój kolega musiał mieć jakąś kijową sztukę. W moim Compalu FL90 mam klapkę, która zamyka się tak jak w apple i po roku używania nie zauważyłem żadnych luzów, głośność także nie jest jakaś niezwykła , miałem okazję pracować z kilkoma komputerami obok mojego i nie odznaczał się większą głośnością. Tego z ustawieniem touchpada nie rozumiem - w tej chwili porównałem proporcje i ma w tym samym miejscu do laptop innej firmy ;)

    pokaż komentarz
    htsz
  • tr4m +1  

    Elliannia: WAŻNE! zerknij na stronę: http://h10025.www1.hp.com/ewfrf/wc/document?lc=en&dlc=en&cc=uk&lang=en&product=1842155&docname=c01087194 to jest ich bubel! Masz prawo do darmowej wymiany! Mam podobny błąd na tx1210us jednak on nie jest objęty tym programem darmowej wymiany.
    Powodzenia!

    pokaż komentarz
    tr4m
  • Elliannia 0  

    Możesz wkleić link jeszcze raz? Nie chce mi się załadować :(

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • katastrofalotnicza -1  

    500 złotych to jest drogo za cos co ma sie zaraz popsuc...... 50 jest drogo..........

    pokaż komentarz
    katastrofalotnicza
  • katastrofalotnicza 0  

    też reklamowałem laptopa hp nx 7400. powiedziałem jakie są powody reklamacji, w sklepie powiedzieli że muszą wysłac go gdzieś tam na drugi koniec polski do analizy. czekałem miesiąc aż go łaskawie odeślą. odesłali niedziałającego w dalszym ciągu, zapłaciłem 200 PLN za ekspertyzę, ponieważ okazało się, że gwarancja minęła 3 dni wczesniej... pewnie laptop jechał do nich z 10 dni;( a ekspertyza opiewała na 3 linijki tekstu TIMES NEW ROMAN rozmiar 10 i przeczytałem tam moje słowa które podałem jako powód reklamacji + nieprawidłowa praca komputera po włączeniu!!! szał! miesiąc nad tym myśleli!
    koszt naprawy wycenili na 2600 poniewaz trzeba wymienic pól komputera, a czesci do niego akurat są trudno dostępne bo coś tam coś tam.... jeszcze mi zgubili zaślepkę i mówili że musiała zostac u mnie! traktowałem go jak relikwię poniewaz kosztował 4500.......
    do tej pory zastanawiam sie kiedy podłożę ogien w salonie KAREN...................................
    za 2600 kupiłem PCta rakieta...... i od dwóch lat śmiga jak złoto........
    HP ch** *** * ****!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    pokaż komentarz
    katastrofalotnicza
  • grzemach +1  

    sklep nie ma wpływu na to co robi serwis producenta... mi w jednym serwisie zgubili dysk twardy... musiałem, czekać na niego ponad 4h...

    pokaż komentarz
    grzemach
  • ppierro 0  

    Szczerze powiedziawszy również mnie zdziwiła ta historia. Też kiedyś byłem "szczęśliwym" posiadaczem jednego z modeli HP Pavilion. Niestety po roku nagromadziło mi się trochę usterek min: padła bateria, przycisk włączania, listwa dotykowa. W pierwszej kolejności napisałem im liścik, w którym oczywiście trochę posłodziłem nt. marki firmy, a następnie zażądałem zwrotu gotówki (nie naprawy). Wysłałem notka i po tygodniu dostałem informację, że moja reklamacja została pozytywnie rozpatrzona. Zdziwiłem się nieco, że tak gładko poszło z tak błahymi usterkami, ale się ucieszyłem. Najlepsze jest to, że spóźnili się z wypłatą pieniędzy o 2 dni w związku z czym dostałem za to rekompensatę od HP - urządzenie wielofunkcyjne o wartości ok 800 zł, z którego jestem bardzo zadowolony. Co jak co, ale nigdy i nigdzie nie zostałem tak szybko i profesjonalnie obsłużony jak przy reklamacji notka HP, dlatego nie mogę powiedzieć złego słowa o nich. Być może miałem szczęście. Życzę powodzenia i cierpliwości wszystkim reklamującym.

    pokaż komentarz
    ppierro
  • Dran00 +1  

    Zrobili Ci duza przysluge... bo nie mozna zadac zwrotu gotowki ;) Chyba, ze tak stanowi gwarancja, wtedy jest to umowa nadrzedna, ale nigdy nie widzialem zeby producenci tak chetnie robili prezenty i jeszcze dorzucali 800zl za 2 dni ze zwloka wyplaty, ktorej wcale nie musieli dokonywac ;)

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Przemek87 -2  

    A mnie coś ten post podpada. Nie trzyma się "kupy". Jest kilka przekłamań, choćby to, że są plomby na klapkach od pamięci...

    pokaż komentarz
    Przemek87
  • Elliannia +5  

    Tiaa... właśnie mnie poinformowali internauci, że g... prawda, że nie mogłam otworzyć tego kompa :/ No ale jak się słyszy od Pana z Vobisu i Pana z HP - niech Pani sama nie otwiera, plomby są, jak zostaną zerwane traci Pani gwarancję, a nie zna się techniczno-elektronicznie na laptopach, gdzie jaka plomba, a miało się stacjonarny gdzie ściągnięcie obudowy wiązało się z zerwaniem plomby, to uwierz mi nie spieszy Ci się do otwierania :/

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Przemek87 +2  

    Znam większość notków HP od podszewki i nikt mi nie wmówi, że notka otwierać nie wolno lub nie ma jak. Jedynym przypadkiem na chwilę obecną, który zabrania otwierać notka jest Aristo. Mowa oczywiście o znanych firmach.

    Elii, jeśli chcesz podyskutować konkretniej to serdecznie zapraszam na forum.laptopy.info.pl

    pokaż komentarz
    Przemek87
  • KTS -1  

    Przemku zgodzę się z Tobą :) Otóż przed oddaniem swojego laptopa do naprawy, o której pisałem wyżej, wyciągnąłem dysk by zgrać dane w razie gdyby zrobili formata. Plomba jest na dysku w postaci takiej perforowanej twardej folii plastikowej - zerwiesz to masz lipe :P. Z Ciekawości odkręciłem dwie pozostałe klapki i nic i nikt się do tego nie przyczepił bo... nie ma plomb na klapkach. Zresztą... pamięć w moim laptopie mogę rozszerzyć do 8Gb, zatem gdybym chciał wpiąć kości to jak bym to zrobił bez uszkadzania plomby?

    Z mojej strony plus dla hp za szybkość i wykonaną pracę.

    pokaż komentarz
    KTS
  • 123alien_ck -7  

    i dlatego kupiłem Toshibe

    pokaż komentarz
    123alien_ck
  • Sekutnica +2  

    A ja Asusa. Nie narzekam.

    pokaż komentarz
    Sekutnica
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +28  

    A ja kupiłem młotek i siekierę i sam żem se z drewna wystrugał i nazwałem go Woodenbook F1 Limited Edition. Cud miód bo nawet na świecie nikt takiego nie ma, a HP jak tylko zmieni obudowę na limited wzorki to już +2000 zł.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • roso122 0  

    W każdym Urzędzie Miejskim jest człowiek (Rzecznik Praw Konsumenta) , który za darmo pomaga rozstrzygać takie sprory - w Twoim przypadku na Twoją korzyść. Wystarczy zadzwonić - porad telefonicznych udzieli i pismo napisze. Proste i skuteczne - testowalem onegdaj.

    Co do firmy HP - to naprawdę dobry wybór mam ich dwa lapki z czego jeden to właśnie high-endowy o którym była mowa wcześniej. Sam korzystałem z gwarancji i wszystko trwało tydzień. Nie było jakichkolwiek problemów.

    Każdemu przydaża się wtopa -Ten się nie myli co nic nie robi.

    pokaż komentarz
    roso122
  • Elliannia +2  

    Tak mam zamiar zrobić, jeśli dzisiejsze pismo do HP nie poskutkuje (pismo zamieszczę na forum, prawdziwy elaborat, szkoda tylko że nie mam Mickiewiczowskiego talentu do pisania trzynastozgłoskowcem;) ).

    Ja wiem, ze każdemu może przytrafić się błąd, błądzić jest rzeczą ludzką - ale sztuką jest umieć się do tego błędu przyznać i go naprawić, a nie iść w zaparte, jak w moim przypadku...

    Wcześniejsze naprawy mojego komputera też trwały góra tydzień - i wtedy naprawdę chwaliłam firmę i serwis za szybkość, ale niestety nie mogę ich pochwalić za precyzję - 4 razy dzieje się to samo, więc albo mam bardzo wadliwy egzemplarz, albo serwis nie potrafi go naprawić porządnie.

    Nie chcę prowadzić krucjaty przeciwko HP, chcę uzyskać pomoc bo niestety nie każdy jest omnibusem we wszystkim, ja niestety jestem typową humanistką i na komputerach (zwłąszcza na sprzęcie i jego właściwościach, z oprogramowaniem radzę sobie bez bólu) się nie znam, dlatego chciałam żeby na sprawę i komputer rzuciły okiem osoby, które mają ze sprzętem większe doświadczenie niż ja. I mam nadzieję że moja sprawa trochę otworzy oczy na traktowanie konsumenta, to po pierwsze, a po drugie mam nadzieję że jeśli w przyszłości (odpukać!) komuś zdarzy się podobny problem, to poszuka w necie i skorzysta z rad zawartych w odpowiedziach - bo jednak dobrze jest uczyć się nie tylko na swoich, ale i na cudzych błędach :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • krawetko 0  

    Niepokorny zapomniales ze laptop nie zostal kupiony wczoraj lecz 1,5 roku temu a wtedy jego cena byla duzo wyzsza.

    pokaż komentarz
    krawetko
  • R_O_T_T_E_N 0  

    Nie wiem dokładnie jak wygląda w rzeczywistości serwisowanie laptopów przez HP Natomiast jeśli chodzi o drukarki to w większości przypadków nie bawią się w naprawę.Po prostu wymieniają na nowy sprzęt.

    pokaż komentarz
    R_O_T_T_E_N
  • czikaaaaa -1  

    wymieniają, bo nie ma sensu naprawiać... mojemu tacie zepsuła się drukarka, parę tygodni po gwarancji i niestety musiał kupić nową. Co padło, nie pamiętam, ale bardziej się opłacało kupić nową, bo wymiana jakiejś tam części kosztowała dwa razy więcej niż nowa drukarka. Kupił Lexmarka, co było jeszcze większym błędem, ale to już inna historia. A teraz znów ma HP, bo zapomniał o tej poprzedniej, a pan w MM mu zachwalał (zapewne był to promotor HP):D Ale to też już inna historia;]

    pokaż komentarz
    czikaaaaa
  • cheatoss 0  

    Przeczytalem wszystkie komentarze i troche przerazily mnie niektore opinie.

    Zauwazcie jaki schemat pojawil sie w komentarzach:
    Ja tez mam laptopa HP, ale (z reklamacja nie mialem problemu | szybko mi odeslali | kurier odebral na drugi dzien | dopiero po roku sie zepsul | wymienili mi baterie | itd)

    Jest az tak zle? Nie chodzi mi o sama realizacje gwarancji, ale o to ze zachodzi w ogole taka koniecznosc...

    Gdzies tam po cichu myslalem o jakims hp'ku, glownie ze wzgledu na hdmi, ale po tych opiniach i wizji uzerania sie z serwisem, ktora wydaje sie byc kwestia czasu, tymbardziej ze uzywam komputera dosc intensywnie - odpuszczam. Pozostane chyba przy dvi w stacji dokujacej.

    pokaż komentarz
    cheatoss
  • Sh1eldeR +3  

    Z ciekawości zacząłem tak sobie przypominać perypetie moich znajomych, którzy mieli laptopy, oraz swoje własne. Przeprowadziłem też mini-ankietę i wnioski są... trochę przerażające.

    Prawie nikt nie miał bezawaryjnego sprzętu, jeśli tylko używał go bardziej niż lightowo! I nie chodzi tu o HP.

    -jeden Asus, przynajmniej 2x w tygodniu transportowany samochodem -- przestał łączyć kabel zasilania, przez co żeby go naładować, trzeba było najpierw z 5 minut ruszać kablem :) (to się stało niedawno i jeszcze nie trafił do serwisu, bo to jedyny komputer tego właściciela, a on nie może sobie teraz pozwolić na brak kompa)
    -kolejny Asus, z którego ogólnie właściciel jest zadowolony (z serwisu też) -- ale i tak padła w nim sieciówka, choć właściciel twierdzi, że mogła to być wina przepięcia w sieci lokalnej (hmm)
    -Toshiba -- ponownie właściciel w sumie zadowolony, ale i tak rozwalił się zawias i napęd DVD
    -Compaq -- spalił się zasilacz podczas normalnej pracy.

    Aby być fair muszę przyznać, że mniej intensywnie używane laptopy chodziły zwykle raczej nieźle, np.:
    -Asus -- ruszany z miejsca na miejsce może raz na miesiąc, używany max kilka (małych) godzin dziennie -- nic się nie dzieje od ponad roku czasu
    -HP (któryś Pavillion) -- używany lightowo od grubo ponad pół roku -- brak uwag poza tym, że nie dało się zdowngrade'ować z Visty do XP, ale to normalka ;)
    -HP (starszy model) -- chodzi już z 1-2 lata i w serwisie chyba nigdy nie był, ale jakieś drobne pierdoły się zdarzają.

    W sumie do tej pory HP-ka bym Ci nie odradzał, sam zastanawiam się nad jego kupnem. Jakiś czas temu robiłem rozeznanie wśród co najmniej parunastu osób i wyszło mi, że warto zakupić właśnie HP.

    Ja też jestem zdania, że prawdziwa gwarancja powinna oznaczać gwarancję, że nic się nie zepsuje, a nie to, że w ciągu 7 czy 14 dni usterka zostanie za darmo naprawiona. Nie po to się kupuje laptopa, żeby nie móc z niego przez dwa tygodnie korzystać -- tym bardziej, że ja używałbym go do pracy, więc potrzebuję sprzętu, na którym mogę polegać, a nie takiego, który się rozwali, ale którego naprawią.

    z drugiej strony myślę, cheatoss, że topic o reklamacji HP to nie najlepsze miejsce na to, by szukać opinii "u mnie wszystko chodzi bezbłędnie" (wszak takie komentarze nie mówiłyby nic na temat serwisu HP).

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • cheatoss -1  

    Pozostane przy dell'u, pomimo ceny. Wczesniej mialem uzywke, sprzedalem kumplowi z roku i dalej dziala. Swojego kolejnego della zakupilem jako polroczniaka, ponad rok go dosc ostro katuje uczelnia -> dom -> praca (wychodzi z 12, a nawet 16h dziennie w porywach) i jakos mnie nie zawiodl... no moze oprocz wymiany dysku 2 tygodnie temu, ale to po tym jak mi spadl na ziemie (2x razy) z odpalonym systemem, wiec chyba sam sobie jestem winien :)

    Za HP przemawiala do mnie najbardziej stosunek cena/konfig, ale chyba jednak nie ma mocnych i musi byc cos kosztem czegos.

    pokaż komentarz
    cheatoss
  • Dran00 +2  

    To akurat nie kwestia HP... Ogolnie laptopy sa duzo bardziej awaryjne niz stacjonarne PC i tyle... Nie widzialem jeszcze firmy, ktorej lapki by sie nigdy nie psuly, to nierealne...
    Tylko wez pod uwage skale... To, ze Tobie 2 Delle dzialaly, to nie znaczy ze kolejny by nie zdechl. Ja tak samo mam w rodzinie pare osob, ktore maja HP juz dluzszy czas i wszystko ok... Zawsze jest ok, poki nie padnie ;) Przez pare lat sprzedawalem komputery, raczej wiem co mowie ;) Nigdy zadnemu klientowi nie powiedzialem, ze tej czy tamtej firmy sprzet na pewno sie nie zepsuje. Wrecz zawsze podkreslalem wage dobrej obslugi gwarancyjnej, bo pasc moze zawsze i wszystko.

    A odnosnie serwisu HP... Oni niestety maja bardzo "nierowne" standardy obslugi... Raz cos zalatwiaja bezproblemowo i blyskawicznie, koledze nawet za darmo naprawili palmtopa pogwarancyjnego sciagnietego z USA, a raz cos zgubia i nie mozna odzyskac przez pare miechow bo nikt nic nie wie :/
    Przyklady: wyslalem na reklamacje dwa padniete zasilacze od drukarek, przez chyba 3-4 miesiace nie moglem odzyskac, bo za kazdym razem inny pracownik mowil "hmm, nie widze takiego zloszenia w systemie, sprawdze i zadzwonie..." i cisza do nastepnego telefonu i znow to samo... Ale w koncu sie wkurzylem, musialem im wysylac kopie listow przewozowych, ksero gwarancji itp itd. ale odeslali nowe zasilacze...

    Za to podejscie tej firmy ogolnie do biznesu jest dla mnie niepowazne. O ile jakosciowo produkty sa moim zdaniem calkiem niezle, co by nie mowic, to sama mentalnosc czy moralnosc lezy...
    Zauwazcie, ze w Polsce obowiazuje 2 letnia odpowiedzialnosc za towar, z tytulu niezgodnosci z umowa (taka nowsza wersja nieobowiazujacej juz rekojmii powiedzmy dla uproszczenia).
    HP leje na to i na swoje produkty daje tylko rok gwarancji, czyli przez kolejny rok w razie czego sprzedawca jest udupiony i wybuli ze swojej kieszeni. Wiecie co mozna uslyszec w HP, jak sie podszyje pod klienta i zadzwoni ze towar sie popsul np. po roku z kawalkiem od zakupu? Otoz bardzo chetnie i szczegolowo poinformuja jak dochodzic swoich praw z tytulu niezgodnosci z umowa u sprzedawcy... bo zapewne to jego wina, ze sprzet sie popsul, prawda? :/
    Lubia zwalac odpowiedzialnosc na innych, sami tak chetnie nie wykladaja kasy...

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Dran00 +1  

    Sh1elder taka mala dygresja jeszcze ;) Gdyby gwarancja miala oznaczac, ze nic sie nie popsuje, to po co bylaby w ogole potrzebna? ;) To jest nierealne, zeby ktos byl w stanie zagwarantowac cos takiego... Niech to bedzie 1 szt na 1000 albo i na 100 000, ale zawsze cos padnie... Gwarancja jest wlasnie po to, zeby ustalic do czego producent sie zobowiazuje, jesli sprzet sie zepsuje ;)
    A o ile pamietam, to wedlug samych producentow awaryjnosc laptopow jest na poziomie ok. 10% podczas gdy stacjonarek chyba ok 2%. Niestety, miniaturyzacja... Zawsze cos za cos...

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Sh1eldeR +1  

    @Dran00:
    To jasne, ale chodzi mi o to, że dobre warunki gwarancyjne mówią właśnie (dodatkowo), że sprzęt się nie popsuje. Oczywiście nie na pewno, bo tego nikt nie zagwarantuje, ale że producent jest przekonany o jakości swojego produktu.

    Przykład?

    Dostajesz laptopa z 5-letnią gwarancją producenta. Co myślisz? Czy oprócz tego, że będziesz mógł go naprawiać za darmo do woli nie przyjdzie Ci do głowy, że najwidoczniej sprzęt musi być bardzo niezawodny i bardzo rzadko się psuje, skoro producentowi opłaca się dawać gwarancję na takich warunkach?

    Pierwszy przykład z życia, jaki przychodzi mi do głowy: plecaki JanSport. 30-letnia gwarancja, obejmująca nawet zepsute suwaki (to jedyna usterka, jakiej doświadczyłem, na dodatek powstaje zwykle nie do końca z winy producenta, tylko przypadkowego uszkodzenia). W dodatku gwarancja nie wymagająca okazania paragonu. Czemu taką dają? Bo ich sprzęt nie ma w zwyczaju psuć się bez wyraźnego powodu. Podobne gwarancje dają niektórzy producenci np. scyzoryków i innego sprzętu, dla którego niezawodność ma podstawowe znaczenie.

    O to mi chodzi. Jeśli z produktem otrzymasz powiedzmy dożywotnią gwarancję, że w razie jakiejkolwiek usterki zostanie on wymieniony na nowy, jeszcze w systemie door-to-door, to nie oznacza to, że tak będzie, tylko że raczej nie będziesz miał okazji tych warunków sprawdzić, bo sprzęt będzie niezawodny ;)

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Dran00 +1  

    Sh1elder ja tylko tak formalnie chcialem sprecyzowac ;)
    Oczywiscie, ze dobre warunki gwarancji moga sugerowac dobra jakosc sprzetu. Ale ewentualnie moga tez oznaczac np. ze koszty produkcji sa tak nieporownywalnie niskie do ceny towaru, ze producent moze Ci go i 5 razy wymienic za darmo, a i tak zarobi ;)

    Gwarancje tego typu moga byc rowniez forma marketingu. Np. w przypadku drogich nozy... Pomysl, od takiego noza teoretycznie moze zalezec Twoje zycie (bo nie kupuje go nikt, zeby w kuchni warzywa kroic). Czy widzac dozywotnia gwarancje, z opcja darmowej wymiany w razie zepsucia, nie pomyslisz sobie "to musi byc rewelacyjny i niezniszczalny noz"? A o to chodzi producentowi :) Po co ma wydawac kupe kasy na reklame, skoro reklame robi mu gwarancja i wiadomosc o niej, przekazywana sobie wsrod uzytkownikow ;) A czesc zaoszczedzonej kasy moze wydac na wymiany zniszczonych nozy ;)

    Dodatkowo, takie gwarancje dotycza czesto rzeczy malo skomplikowanych, w ktorych nie za bardzo ma sie co zepsuc ;) Wiadomo, ze w przypadku takiego urzadzenia jak komputer nie mialoby to sensu... Po pierwsze dosc wysokie koszty produkcji itd. w stosunku do ceny koncowej. Po drugie delikatnosc urzadzenia (jakie by ono nie bylo). Masa elementow,z ktorych teoretycznie kazdy moze zawiesc, itp itd. Taka gwarancja szybko puscilaby kazdego producenta z torbami ;)

    Ewentualnie jesli widze taka gwarancje, to wiem ze gdzies jest haczyk ;) Np. widzialem firmy dajace 5 lat gwarancji na swoje komputery. Ale jednym z warunkow bylo to, ze nabywca zobowiazywal sie co pol roku przynosic komputer na platny przeglad ;) I teraz patrz... Gosc co pol roku buli 50zl za przeglad... Przez 5 lat to jest 500zl. Przez 3 lata gosc ma gwarancje producenta, wiec w razie awarii nic nie doplaca ;) A po 3 latach, to caly ten komp razem wziety, bedzie wart nie wiecej niz 500zl, wiec niech sie psuje i tak jest do przodu ;)

    Nie badzmy naiwni... Marka to w duzym stopniu marketing i podejscie do klienta. A jesli odrzucimy najtanszy sprzet na rynku (wiadomo ze na pewnym poziomie nie da sie juz ciac kosztow, bez szkody dla jakosci), to okaze sie, ze wiekszosc sprzetu ma podobna awaryjnosc...

    pokaż komentarz
    Dran00
  • cheatoss -1  

    a ja chcialbym doczekac (moze doczekam, mlody jestem =]) czasow, gdy oddajac uszkodzony sprzet na naprawe gwarancyjna bede potraktowany jak klient, ktorego trzeba obsluzyc w taki sposob, aby pomyslal sobie "o kurde, swietna firma, musialo im sie przytrafic po raz pierwszy, mialem po prostu pecha, ale nastepnym razem tez kupie sprzet tej X firmy, bo czuje ze dbaja o klienta".

    nie chce czuc sie jak potencjalny skrytozalewacz kawa/cola/itepe

    pokaż komentarz
    cheatoss
  • siteman -3  

    http://www.wykop.pl/link/80275/wyslales-laptopa-do-serwisu-hp-sprawdz-czy-nie-odeslali-do-kogos-innego

    pokaż komentarz
    siteman
  • AragornXT -5  

    Jako link bezpośredni widzę tutaj link do Kontaktów HP, więc chyba duplikatu nie ma ^^

    pokaż komentarz
    AragornXT
  • Matero +45  

    Przychodzi informatyk do lekarza i mówi: Panie doktorze, wątroba mi nawala. Na co lekarz mówi: Dziwne, u mnie działa.

    pokaż komentarz
    Matero
  • anath0r 0  

    w sprzęcie dobrej firmy normalne jest że coś wysiada? he?

    pokaż komentarz
    anath0r
  • Elliannia +19  

    Mój drogi, jeśli chciałbyś się dowiedzieć - a nie wątpię, że chcesz, sądząc z tonacji Twojego posta - w Laptopach HP jest Vista na HP Recovery, więc z łaski swojej nie rzucaj mi tu oskarżeń o instalowanie syfów czy nieposiadanie antywira (może nie jestem nie wiadomo jakim maniakiem czy specjalistą, ale zaufaj mi - w swoim krótkim życiu słyszałam słowo antywirus).

    Racz też zauważyć, że fragment którym się posłużyłeś dotyczy sytuacji po trzeciej naprawie, a przed czwartą naprawą, kiedy to już zdążyli mi wymienić wszystko w środku (tak wynika z dokumentacji sprzętu, podaj maila, to z chęcią prześlę Ci dokumenty napraw), więc nie staraj się udowodnić że głupia baba wysyłała komputer do serwisu żeby reinstalować system.

    Czy dla Ciebie bezpodstawnie następuje w momencie kiedy na komputerze możesz usmażyć całkiem dobrego steka wieprzowego, czy też w momencie kiedy wyłącza się co 5 minut, przez co nie możesz skończyć pisać magisterki?

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +19  

    Elliannia takim się nie odpowiada, takich się ignoruje.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • pirat_drogowy_i_komputerowy -1  

    Mi tylko raz w życiu normalny komputer się zepsuł i to 2 miesiące po zakupie ale niestety nie lubię oddawać i czekać więc otworzyłem, zerwałem plomby (myślałem, że je nakleję spowrotem, jednak był to głupi pomysł :p) doszedłem, że to wina zasilacza, kupiłem i w 2 dni komp naprawiony. Wiem, że mogłem od nich mieć zasilacz zapewne za free, ale był to wtedy mój jedyny komputer i nie chciałem czekać.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • Elliannia +3  

    Problem z serwisem z winy użytkownika?
    Ciekawe, mógłbyś to rozwinąć? Zawiniłam tym że kupiłam bubel?
    W moim życiu, miałam kilka komputerów (widać żyję krócej od Ciebie), telefonów, odtwarzaczy mp4 i masę innych urządzeń typu odkurzacze, mikrofale, frytownice, pralki, zmywarki, telewizory, i wiesz ile się w sumie w ogóle popsuło? JEDNA rzecz. Ten nieszczęsny komputer. Wyobraź sobie, że nauczyłam się dbać o swoje rzeczy - tym bardziej jeśli płacę za nie takie pieniądze.
    Nie zrzucam winy swoich błędów na sprzęt - chociaż faktycznie, popełniłam błąd karygodny, a mianowicie kupiłam bubel - tak jakbym miała wpływ na to, jaki egzemplarz mi się trafi.

    Serwis HP nie lubi, gdy się krytykuje ich pracę? :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • grzemach -2  

    nie jestem z HP, nie mam ani jednej ich rzeczy nawet :)
    preferuję Asusa, i drukarki Brother :) uważam, że są najlepsze (cena/jakość). Laptopa sam sobie składałem (można powiedzieć, że ja jestem jego producentem). Sprawuje się lepiej niż nie jedna firmówka :)

    A co do winy użytkownika, wiesz ciężko powiedzieć. Czytając Twoje posty, zmieniam odrobinę zdanie że jest to z Twojej winy, ale uważam że takie rzeczy załatwia się inaczej, przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powiem, Ci w zaufaniu, że oni potrafią zrobić cuda, moje problemy z operatorem pewnej telefonii komórkowej rozwiązali w ciągu ok pół roku (a to nie był prosty problem)

    pokaż komentarz
    grzemach
  • Elliannia 0  

    Kliknęłam w złe okienko odpowiedzi, ten post był odpowiedzią na Twój:

    _W tym momencie żałuję, że nie dałam tej reklamacji przez Vobis, bo prawdopodobnie dawno byłoby po sprawie (ze względu że HP odpowiedziało po terminie). A do UOKiK się wybiorę, jeśli po dobroci w tym momencie HP się nie zgodzi załątwić sprawy, ale ostatnim o czym marzę jest szlajanie się po sądach, przy czym jeśli nie będę mieć innego wyjścia, to się poświęcę i tyle. Nie lubie się poddawać i nie znoszę kiedy ktoś usiłuje mi na siłę wmówić, żem wielbłąd ;)

    Zobaczę jak się ustosunkują do pisma, które wysłałam, i jeszcze ciekawi mnie sprawa pochodzenia RAMU, bo ktoś tu wkleił zdjęcia oryginalnych i wygląda na to, że te które są w moim lapku to podróbki, więc mogło to zaważyć na ich jakości - jako że komp miał problemy z przegrzewaniem, a one nieoryginalne, mogły się roztopić w miejscu lutowania.
    W każdym razie wszystko jeszcze przede mną :)

    Sieć telefonii na E mi uznała reklamacje, nabił mi się rachunek na 1000 zł, bo ich sieci się wydawało, że moja komórka wysyła żądanie połączenia się z netem co minutę ;) _

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • czikaaaaa 0  

    omg, Ty ignorancie!! Ile razy by go nie oddawała, oni tyle razy MAJĄ OBOWIĄZEK rozpatrzyć jej reklamację, pozytywnie lub negatywnie, chociażby odsyłała laptopa z najbardziej d!%#!ną rzeczą! I żadna jej wina, że chce mieć sprawnego laptopa!

    pokaż komentarz
    czikaaaaa
  • wislak_89 +43  

    Dziękujemy Ci siteman za tego linka, jesteśmy uratowani.

    pokaż komentarz
    wislak_89
  • Falcon -6  

    A może po prostu nie miała firewalla lub/i korzystała z sieci z latającym wirusem(sorry za dokładność)

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Dzony_Zagubiony +3  

    Łap ode mnie plusika, długo szukałem tego linka...
    Mówię serio ;)

    pokaż komentarz
    Dzony_Zagubiony
  • raq195 +9  

    Jak on to zrobił?

    pokaż komentarz
    raq195
  • kamien23 +3  

    @siteman - jeszcze powienienes dopisac: bylo :D

    pokaż komentarz
    kamien23
  • katastrofalotnicza -1  

    mój kosztował 4500 a teraz dwa razy więcej ramu, dwa razy większy dysk, kamera, lepsza grafika--------> kosztuje 2800 ;((((((((((((((((((

    pokaż komentarz
    katastrofalotnicza
  • patryk_t -2  

    Wystarczy postraszyć sądem i w większości firm wysyłają nowy sprzęt.

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • chomik3 -3  

    Nie lepiej reinstalke zrobic i szybko na allegro sprzedac jako 100% sprawny? Wszyscy tak robią :D
    A tak powazniej mówiąc: Może nie zawinił laptop a użytkownik? Objawy raczej zagraconego windowsa, ewentualnie padnietego dysku

    pokaż komentarz
    chomik3
  • WhiteWolf +1  

    Nie wszystko co zdycha jest winą użytkownika.
    Patrz: wadliwa seria dysków Seagate.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • R_O_T_T_E_N -5  

    Ja wybrałem Benq Jobook P52EG ponad rok temu.Gwarancja 2ltka.Karta graficzna z prawdziwego zdarzenia-odpowiednik deskopowy z szyna 128bit z własną pamięcią RAM .

    pokaż komentarz
    R_O_T_T_E_N
  • seba-zzdw -6  

    Zalała kompa i jeszcze się pluje - zakop

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • Elliannia +2  

    Jeżeli przez 3 naprawy wcześniej działo się to samo, i nie było zalania, i nagle za 4 razem zalanie się cudownie pojawia, bo żądam wymiany na nowy, to to jest normalne? To co, nie zauważyli zalania za 1 razem? W takim razie jak to świadczy o ich kompetencjach?

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • niepokorny -7  

    zastanawia mnie tylko, co autor(ka) ma na myśli mówiąc "drogi" laptop? wg mnie dobrej jakości sprzęt zaczyna się od 3000 PLN w górę (IBM, sony vaio, apple?) hp fujitsu siemens acer i asus jakos w ogole w moim mniemaniu nie leza w kategorii dobrego sprzętu. no ale mogę być uprzedzony doświadczeniami znajomych :P

    pokaż komentarz
    niepokorny
  • Elliannia +11  

    To moje nieszczęście kosztowało 3499 PLN, no dla mnie to drogo :(

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • niepokorny -5  

    byłem właśnie ciekaw, ile kosztował. za 3500 to już się powinno spodziewać jednak czegoś porządnego

    pokaż komentarz
    niepokorny
  • Dran00 +1  

    A co lezy? Lapki ktore u nas kosztuja po 5000zl a na zachodzie sa o polowe tansze? Cena nie musi swiadczyc o jakosci, wez pod uwage ze sprzet importowany z USA np. bedzie drogi przez cla itp itd albo sama polityke producenta... Taki Dell jest obecnie skladany w Polsce, a kosztuje u nas wiecej niz w Niemczech, Irlandii itd... Ciekawe czemu?

    Co do drogich lapkow, to masz np. Sony, ktory u nas jest bardzo drogi, a jest to firma ktora jak malo ktora olewa obsluge klienta jak przyjdzie co do czego... Zobacz tez sobie, jak np. Toshiba spuscila z tonu... Jeszcze 2 lata temu jej lapki byly u nas prawie 2 razy drozsze niz reszta i kazdy je chwalil jakie super itp itd. Ale widac nie szly za dobrze, bo teraz sa w bardzo dobrych cenach, znaczy co? Zaczeli produkowac gorsze? ;)

    pokaż komentarz
    Dran00
  • ultra +1  

    Najlepsze jest to że chiński robotnik nie wie jakie dziś logo nalepi się na kompa jak go skończą składać.Przesadna wiara w nalepki.

    pokaż komentarz
    ultra
  • adam_psu 0  

    Ciekawi mnie jak potoczy się sytuacja po ukazaniu tego tematu szerszej publiczności - wykop. Było by miło gdyby autorka wykopu napisała jak sprawa się potoczy.

    pokaż komentarz
    adam_psu
  • Shurnieta 0  

    hp deskjet 5900.
    nie moge do niej "dolac" tuszu ;/
    musze kupowac oryginalne xd

    pokaż komentarz
    Shurnieta
  • grzemach -1  

    dlatego się kupuje drukarki firmy Brother, z nimi można cuda robić i będą działać :)

    pokaż komentarz
    grzemach
  • Elliannia 0  

    Przemku87, na moje nieszczęście mi wmówili :/
    Wczoraj się sama zaprosiłam tam :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • bt9561 0  

    Mam dokladnie to samo Lenovo T60, "zaznajomiony" technik proponuje lutowanie, oczywiscie IBM popsuł się natychmiast po skończeniu się gwarancji. To mój komputer "służbowy", jego zawartość jest wielokrotnie droższa niż sam hardware. Krótka rada: używam wyłącznie Linuxa. Jest możliwość zrezygnowania z obsługi grafiki przez felerną kartę graficzną ATI - całość obsługuje wówczas procesor, nie ma akceleracji, działa kiepsko ale jest obraz. Sterownik fglrx należy zamienić na "radeon" - natywny, Linuksowy. Tak mam zamiar dotrwać do odblokowania nowych finansów w mojej uczelni (tzn. do marca) i kupić sobie nowy komputer.

    pokaż komentarz
    bt9561
  • Pogodas 0  

    Widzę, większość laptopów Hp psuje się w grudniu.
    Otóż ostatnio spotkałam się z podobnym problemem. Mojej znajomej laptop przestał się włączać, oddała do naprawy (zobaczymy co z tego wyjdzie..), gwarancja minęła w maju 2009.. w więc lipa.

    HP tak samo jak Dell (dwie duuże firmy) są jedynie wyrobioną marką.
    Kilka lat temu do sprzedaży wdarły się laptopy Della, które miały bodajże uszkodzoną baterię lub coś.. i wybuchały. Cieszę się, że mój brat nie miał jednego z nich.

    pokaż komentarz
    Pogodas
  • tr4m 0  

    http://h10025.www1.hp.com/ewfrf/wc/document?lc=en&dlc=en&cc=uk〈=en&product=1842155&docname=c01087194

    wywal te http:// przed www(to jest caly link od tego h10025) inaczej nie moge wkleić bo wykop coś zmienia

    pokaż komentarz
    tr4m
  • Elliannia -1  

    Już mam, dałam sobie radę :)

    Z tym że z tego co czytam, to się c=tyczy strzelonego BIOSu który wypuścili, a BIOS mi przy każdej naprawie aktualizowali :/

    Ale dzięki za chęć pomocy, zaczynam wierzyć w ludzi :D

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • tr4m -1  

    to nei jest BIOS, tylko wadliwa płyta główna!

    pokaż komentarz
    tr4m
  • Elliannia 0  

    To jutro jak z nimi będę rozmawiać, poinformuję ich o tej stronce, może im da do myślenia w końcu :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Shurnieta 0  

    White wolt

    ja niestety musze kupowac oryginalne, bo ona ma zabezpieczenie przed napelnianiem ;/
    hmm niby nic specjalnego nie robi, ale ja bardzo duzo z niej korzystam, a kolezance cos sie zepsulo po 10 miechach .. ale to moze jej wina xD

    pokaż komentarz
    Shurnieta
  • WhiteWolf -1  

    Jaka to drukarka, że ma zabezpieczenie przed napełnianiem?

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • grzemach 0  

    o ile wiem, to lexmarki mają bardzo skomplikowany system napełniania, trzeba resetować specjalne liczniki w pojemniczkach. ale da się napełnić

    pokaż komentarz
    grzemach
  • Dran00 -1  

    Coraz wiecej takich drukarek. Canon, Epson w wiekszosci swoich nowych modeli montuja juz chipy uniemozliwiajace napelnienie, trzeba zresetowac lub podmienic chip.

    pokaż komentarz
    Dran00
  • Shurnieta 0  

    moze nie do końca na temat.. ale z HP mam drukarke ( deskjet 5900 bodajze ;p) i od 3 lat ani razu sie jeszcze nie zespula, za co Bogu dziekowac ;d

    pokaż komentarz
    Shurnieta
  • WhiteWolf 0  

    Drukarka wykonuje proste czynności, więc wiesz, nie jest to super skomplikowany mechanizm ;)
    Tylko tusze mają drogie... Ale można napełniać ;)

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • Cimek 0  

    No niestety, ale odradzam HP z serii Pavilion. Wystarczy poszukac troche na google i popytac znajomych zeby sie dowiedziec ze to poprostu badziewie. Ze znanych mi usterek moge wymienic:

    -zaczne od powyzszego linka: owszem, hp niby naprawia te laptopy ktore sie psuly, tak jak jest to tam opisane. Laptopy padaja ludziom doslownie tydzien po gwarancji (zrodlo - google). Problem polega na tym ze hp ubzduralo sobie ze to dotyczy tylko tych z procesorami AMD, prawda jest oczywiscie inna, wiec problemy i przepychanki z nimi i tak sa.

    -Paviliony sie niemilosiernie grzeja i to do tego stopnia, ze mozna sie nimi prawie poparzyc, wiem to niestety z doswiadczenia swojego i innych

    -Jeszcze inna sprawa to naped jaki dostaniecie. Jesli macie mozliwosc sprawdzic przed zakupem, to uwaga na napedy Matshita. Jak nazwa wskazuje, jest to poprostu shit, jak mi padl po miesiacu uzywania to poszukalem na google i okazalo sie ze to poprostu kwestia czasu, niektorym padaja po pol roku, niektorym po roku... Niestety nie pakuja ich tylko do hp, ojciec ma taki sam w firmowym Fujitsu Siemens, tylko czekac kiedy padnie.

    -Zawiasy. To tez akurat dotyka laptopow wszystkich firm, jedyna rada to spokojnie i delikatnie zamykac klape - inaczej za mocny zawias zacznie lamac plastik, stopniowo z czasem niszczac obudowe.

    [Tutaj mial byc jakis dobry tekst, ktory pokazalby ze jednak jestem gosc, pomimo porazki z laptopem]

    pokaż komentarz
    Cimek
  • WhiteWolf 0  

    Z punktem 3 i 4 się nie zgodzę.
    Matshita to taki sam shit jak każdy napęd do laptopa. Widziałem laptopy z napędami kilku producentów i nie ma różnicy- każdy działa jak działa. Przykładowo znajomy ma palnik dvd Neca w laptopie, i nie czyta mu lekko zarysowanych płyt, a moja Matshita 4 letnia łapie je bezproblemowo.
    Aktualnie mam w domu 2 laptopy z palnikami Matshity i działają perfekcyjne.
    Napęd w laptopie to czysta ruletka- możesz trafić na świetny sprzet mało znanej firmy albo bubel od znanej, takie życie.

    Punkt 4- zauważyłem że sprawa tyczy się zwłaszcza nowszych modeli... Skrzypią i trzeszczą, nawet te ze średniej półki. Do tego matryca się telepie przy delikatnym puknięciu w obudowę, komedia. To również nie zależy od producenta- trzeba szukać, szukać, szukać. Jak pisałem wcześniej- mam 4letniego Mediona i zawiasy dzialają perfekcyjnie, matryca się nie trzęsie przy dotknięciu, nic nie trzeszczy i nie piszczy.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • Gilmore 0  

    Z tego co pytałem się w dwóch serwisach laptopów - HP psuje się najczęściej.
    Jeżeli kogoś interesuje najmniej awaryjny model laptopa - telefon do ręki i wypytać kilka serwisów (nie autoryzowane, pogwarancyjne) - można poznać kilka w miarę obiektywnych opinii.

    pokaż komentarz
    Gilmore
  • tr4m 0  

    http://tnij.to/0sy6

    ten zadziała ;)

    pokaż komentarz
    tr4m
  • Elliannia 0  

    I właśnie poszedł mail do działu reklamacji HP, oby podziałał :)
    Wkleiłam tekst odwołania na 2 stronie forum :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
pokaż 

Wykopali i zakopali (396 / 7)