...
  •  

    książka genialna, mimo późnej godziny sprawdzę jak sprawa wygląda z filmem.

    •  

      @Jerzmanlask: Film do dupy. Przede wszystkim odtwórca głównej roli ni w $!$%ę ni w oko.

    •  

      @Jerzmanlask: Książka genialna, ale nie psuj sobie nocy filmem. Czekam aż się ktoś pokusi o sfilmowanie jej raz jeszcze.

    •  

      @wrotaniebios: No przecież w książce było napisane, że szpieg ma wyglądać ni w @%!@ę ni w oko, a nie jak James Bond.

    •  

      @Jerzmanlask:
      Film naprawdę dobry, polecam jak ktoś lubi takie klimaty.
      Ale zastanawiam się czy nie zakopać bo był na wykopie niedawno..

    •  

      @PlatynowyReptalianin: Mi też się film podobał. Oczywiście, że jak by dostali do zrealizowania tacy scenarzyści i reżyserzy, którzy stworzyli "Szpiega" to by powstał film na oskara. Niemniej jednak warto zobaczyć. Książki Suworowa zmieniły raz na zawsze moje myślenie o komunizmie - wcześniej myślałem, że to banda twardogłowych debili trzymała władzę. Myliłem się - to jak budowali system czy organizacje, do dzisiaj robi wrażenie.

    •  

      @Jerzmanlask: film nie jest powalający dla tych którzy spodziewają się akcji, sama fabuła całkiem przyzwoita, choć jakoś nie ma w tym filmie czegoś co trzymałoby w napięci ani przyciągało

    •  

      @skud: Scenariusz i dialogi to w 99% książka. To w zasadzie 'powieść w wydaniu filmowym', tak jakby do czytanej przez lektora książki ktoś dorzucił obrazki.
      W tej sytuacji zdecydowanie wolę książkę, szybciej się czyta :)

      Ktoś już o tym wspominał, ja też czekam na ekranizację Żołnierzy wolności, Kontroli, Wyboru i Żmjojada. Z tego można zrobić całkiem dobre sensacyjne kino.

  •  

    A to jest film (krótszy) czy zlepiony serial?

    •  

      @Bartholomew: Na szczęście serialu nie było. Kto by chciał oglądać takie nudy. Tak spieprzyć genialny scenariusz jakim była książka Suworowa, to trzeba artysty.

    •  

      @wrotaniebios: Jak najbardziej i na szczęście był. 4 odcinki. Film był po prostu przyciętym serialem. I to co jest w tym wykopie to jest jednak film a nie złączony serial.

    •  

      @Bartholomew: To mnie zaskoczyłeś. Widocznie chcieli powtórzyć sukces "Siedemnastu mgnień wiosny".

    •  

      @wrotaniebios: Nie sądzę. Właściwie "serial" to złe słowo, bo to się obecnie kojarzy z operami mydlanymi. Uznali po prostu, że fabule z książki trudno się będzie zmieścić w tych trochę ponad 2 godzinach i rozpisali książkę na 4 części (nie wiem, może podział na Ukraina, Lwów, Austria - okres agenturalny, Austria - okres ucieczki po prostu wydawał się naturalny). Nie chodziło w cale o to, że Suworow postanowił zająć się kinematografią i napisał fabułę na 3 sezony ;)

    •  

      @Bartholomew: Taki niby film podzielony na kilka części nazywa się "miniserialem". Fabuła ma wyraźny początek i koniec, ale ma kilka odcinków. Dobrym przykładem jest choćby "Kompania Braci" albo "Pacyfik".

    •  

      @pan_Kmicic: Uuuuu... Kompania Braci to jednak sporo więcej odcinków. I każdy odcinek musiał być pomyślany tak aby nie nudził. Nadal uważam, że Akwarium ma inną rangę. W sumie to coś bardziej jak LOTR, gdzie jedna powieść musiała być podzielona, żeby dało się ją jakoś przełknąć. Doczytałem, że serial miał w sumie 200 minut. Film jest krótszy o godzinę.

    •  

      @Bartholomew: Możliwe, Akwarium nie oglądałem. Tak to się jednak nazywa - "mini serial". I "Kompania Braci" i "Akwarium" (jak wynika z Twojego opisu) nim jest. Władca Pierścieni się raczej pod to nie kwalifikuje, bo to produkcja kinowa, a nie telewizyjna.

  •  

    Pamiętam na TVP serial o tytule "Akwarium, czyli samotność szpiega", który bądź co bądź bardzo mi się podobał. Po Waszych wpisach widzę że trzeba do książki siąść :)

    Czytelnikiem wielkim nie jestem, choć tego bardzo żałuje, jednak niezmiernie miło by było poznać więcej tytułów o podobnej tematyce. Wykopowicze - liczę na was ;)

  •  

    Mnie zastanawia tylko jedno, skoro na Suworrowa wydano wyrok śmierci, to dlaczego on sobie tak spokojnie żyje i pisze książki. Niby ten cały wywiad potężny a nie mogli znaleźć jednego gościa, który obecnie się nawet nie ukrywa. Dążę do tego, że te wszystkie jego książki to po części mogą być historie zmyślone. Tym bardziej, że znalazłem w jego utworach trochę przekłamań.

    •  

      @mblack: Wyrok jest jak najbardziej autentyczny, bo sami oficjele z Rosji to potwierdzają. W jakimś wywiadzie minister spraw wewnętrznych federacji rosyjskiej powiedział coś w deseń "nie zalecam mu wracać do kraju, do czasu aż wyrok nie zostanie anulowany".

    •  

      @mblack: Na końcu filmu masz odpowiedź, do dzisiaj znajduje się pod stałą ochroną służb rzadowych.

  •  

    I książka i film są świetne moim zdaniem. Film oglądałem już kilka razy, i za każdym razem gdy oglądam przychodzi mi na myśl taka refleksja: jeśli w tamtych latach Rosjanie mieli tak zorganizowany system szpiegowania i kontroli w innych państwach, to czym oni muszą dysponować dzisiaj. I w jakiś sposób łączy mi się to z tym co robią nasi politycy...

  •  

    W 45:00 jest Puntin :D

  •  

    Lol dlaczego w równej 45minucie jest putin ?! Nie wiedzialem ze byl on tez aktorem telewizyjnym i to w Polsce :D

  •  

    Wykop za książkę, ale sam film jest słaby - lepiej poszukać serialu. Serial oglądałem bardzo dawno na którymś z kanałów TVP, ale o ile pamiętam tam słychać głos wewnętrzny Witka, który wyjaśnia dużo rzeczy. W filmie pojawia się dopiero pod sam koniec co jest dla mnie zupełnie niezrozumiałym zabiegiem, bo bez tego narratora ktoś kto nie czytał książki będzie miał duże trudności w śledzeniu fabuły i straci naprawdę wiele smaczków z oryginału.

    •  

      @Gregoriusx: ten film to dobra zajawka na temat zagadnień podejmowanych przez Suworowa. Oczywiście warto przeczytać książki historyczne jego autorstwa: Lodolamacz, Dzień M, Ostatnia republika. Ja byłem zaskoczony, że takie rzeczy mogły dziać się naprawdę.

  •  

    Film kiepski. Pomija wiele wątków.

  •  

    Muszę odwiedzić bibliotekę... niedługo do szpitala na kilka dni to nie ma przeproś, przeczytam, a Akwarium - genialna, jeśli ktoś lubi dobrą szpiegowską książkę, polecam "Igłę" bodajże Kena Folleta.
    Do lodołamacza się nie przełamałem, przeczytałem kilkadziesiąt stron i odpuściłem.

    •  

      @Konrad1007: Ja przeczytałem wszystkie jego książki i o ile Akwarium i Żołnierze wolności są genialne (jego wspomnienia z młodości), Kontrola, Złoty eszelon i Żmijojad - powieści political fiction - dość ciekawe, o tyle reszta Lodołamacz i kolejne części oraz reszta historycznych, o Żukowie, GRU o wojnie ojczyźnianej tak dobijająco szczegółowe że masakra
      A teraz patrze na Wiki i widzę kolejny tytuł ;)

  •  

    Mam niesamowity sentyment do tej książki. Widziałem już gdzieś fragmenty. Dzięki za linka :)

  •  

    Podobno przychody z kin z tego filmu nie przekroczyły tysiąca złotych. :)

  •  

    Po 30 min oglądania odpuściłem sobie film .... masakra jakaś

Dodany przez:

avatar k...s dołączył
242 wykopali 10 zakopali 10.6 tys. wyświetleń