• Reklamy Google

  • Yelonek +2  

    Chyba trafiło tam szybciej niż "google", nie ?

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • magry -1  

    a slowo google nie mialo byc opatentowane?

    pokaż komentarz
    magry
  • marych +1  

    Kooba, dokładnie tak samo jest w języku polskim. Usus to jedno z kryteriów uznania słowa, jego formy, znaczenia. Jedyna różnica pomiędzy angielskim a polskim jest taka, że tam nie ma sformalizowanego ciała, które niejako "przyjmuje" słowa. U nas normy ustala bodajże Rada Języka Polskiego. W angielskim normami jest to, co za normę uznaje kilka najbardziej poważanych uniwersytetów (Oxford, Cambridge, Harvard). A przyjmowanie nowych słów odbywa się tak samo, jak w angielskim. Gdy Rada uzna, że dane słowo zadomowiło się w języku, trafia ono do słowników.

    pokaż komentarz
    marych
  • kooba -2  

    To jest właśnie piękne w angielskim. Jeśli powstaje jakieś słowo i ludzie go używają to ląduje ono w słowniku. W Polsce było by to raczej nie możliwe.

    pokaż komentarz
    kooba
  • czekista +1  

    a h*j to za przeproszeniem co?

    pokaż komentarz
    czekista
  • azarias -1  

    "ch$$", a nie "h$$"

    pokaż komentarz
    azarias
  • adas 0  

    W Polsce to zazwyczaj dłużej trwa...

    pokaż komentarz
    adas
  • bartek543 0  

    Może to i lepiej, po co zaśmiecać język? Jak czytam dzieci neostrady piszące nie w języku polskim a w jakimś dziwnym anglo-idioto-polskim dialekcie to cieszę się, że jednak coś takiego jak rada wymieniona przez przedmówcę istnieje.

    pokaż komentarz
    bartek543
pokaż 

Wykopali i zakopali (30 / 0)