Najlepsze komentarze

  • @Barthlomez: Nieważne, co, ważne że małe. To odmieniło moje życie. Pamiętam jedną podróż samolotem, gdzie dostałem taki właśnie mały posiłek - i jako, że byłem bardzo głodny, od razu zacząłem szamać. Obok mnie siedziała jakaś dziewczyna. Już od momentu kiedy usiadła koło mnie była napięta jak struna od mandoliny, więc skapnąłem się, że trochę się denerwuje lotem. Dłonie zaciśnięte miała na podłokietnikach, plecy wyprostowane, ramiona napięte - po prostu jakby kij połknęła. I jak zobaczyła, że wszamałem, to podsunęła mi swój posiłek!!! Zupełnie obcemu człowiekowi, obojętnym gestem, wręcz od niechcenia. Bardzo mi się zrobiło smutno, poczułem że żałuję tej dziewczyny. Taka nieśmiała, zestresowana, skromna (a w dodatku ładna), że wziąłem to jedzenie z wdzięczności, ale nie zacząłem jeść, tylko zagadałem. Jakoś tak byle jak, bo sam miałem dużo na głowie - podróż samolotem, później załatwienie mieszkania, ogólnie byłem przejęty. Jakoś tak pogadaliśmy, a teraz jest moją żoną.

    H.......2 H.......2 #przejdź do komentarza
    +243

Komentarze (254)