Powiązane (3)

  • Reklamy Google

  • Losioloot +31  

    To hełm po testach:

    http://img402.imageshack.us/img402/5127/helmostrzelany1es.jpg

    http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8464317ae7d30a3f

    A to inny hełm po trafieniu z odległości 50 m z karabinu remington gwintowana lufa kal. 0. 58 cala (14.7 mm)
    Waga pocisku 30 gramów.

    http://images31.fotosik.pl/207/af5e45955eea12af.jpg

    pokaż komentarz
    Losioloot
  • bkapust +68  

    Generalnie fajnie ale mam jedno "ale".

    Autor testu napisal:
    "No cóż - jak na chyba najpopularniejszą amunicję używaną przez policję całego świata - można byłoby się spodziewać czegoś lepszego. Zagłębienie - nic więcej. Pocisk został przyklejony do powierzchni hełmu - dzięki temu widać, jak uderzenie odarło go z płaszcza."

    Chyba nie bardzo autor rozumie dlaczego jest to najpopularniejsza amunicja policyjna na swiecie.

    Wlasnie dlatego, ze dziala tak, a nie inaczej.

    Amunicja policyjna ma unieszkodliwiac, obezwladniac, ranic - ale zasadniczo nie zabijac.

    Po takim trafieniu klient jest wykluczony z imprezy ale nie jest zabity. Amunicja wojskowa - ta generalnie sluzy zabijaniu. Ta policyjno/ochroniarska ma inna budowe i zastosowanie.

    Dlatego tak dziala. Nielogiczny jest wiec zarzut, ze niby pouplarna policyjna a dziala slabo. Dziala doskonale - tak jak powinna :)

    Z tym wyjatkiem - test ok ;)

    pokaż komentarz
    bkapust
  • Netognos +53  

    Nom. Kolega ma rację. Ale myli się co do jednego. Nie chodzi bowiem o "niezabijanie". Bo jeśli się już do kogoś strzela, to trzeba się liczyć z tym, że się go zabije. Do "niezabijania" służy amunicja woreczkowa, kauczukowa itp. A i to nie do końca. Ogółem można strzelić komuś z .22 i go śmiertelnie ranić. Albo doprowadzić do zgonu wywołanego szokiem.

    Cała sprawa rozchodzi się o ewentualny overkill. Bo na przykład wspomniany w teście nabój do TT-ki (PW33) w układzie warszawskim robił swojego czasu za amunicję policyjną. I zdarzało się że po skutecznym trafieniu delikwenta opuszczał jego ciało i nadal posiadając sporą energię, ranił jakąś osobę trzecią. Na wojnie to akurat super sprawa, szczególnie jak się strzela do wrogiego stada w grubych mundurach i może nawet z jakąś blachą na klacie. Ale w warunkach pokoju, w mieście... Aż się prosi o tragedię.

    To też "ruscy" opracowali sobie nabój 9x18. Słynnego "makarona" do makarova. mniejszy nabój, większy kaliber, mniejsze szanse na overkill i większa energia powalająca. Ot co przyświeca idei naboju policyjnego. O "niezabijaniu" się nie wspomina. Bo to niedydaktyczne mówić że ten nabój mniej zabija niż inny. A poza tym ze względu że takie naboje zostają w ciele i często do tego się jeszcze rozpadają, wcale chyba przyjemniejsze dla delikwenta nie są...

    pokaż komentarz
    Netognos
  • Unterus +15  

    Netognos mądrze pisze - współczesne tendencje produkcji broni policyjnej sprowadzają się do zastosowania pocisków, które zatrzymywałyby się w ciele jednej ofiary - wyobraźmy sobie, że strzelamy z TT-ki w tłumie, na jakiejś imprezie do np terrorysty - pocisk przebija jego, i o ile nie natrafi w którymś momencie na kości, czy inne przeszkody zabija jeszcze pare osób... (oczywiście kości strzaska, ale spowolni to w pewnym stopniu pocisk).

    W wojsku też zaczyna być mówione, że lepiej jest zranić żołnierza, a nie go zabijać - na polu bitwy zabicie eliminuje jednego żołnierza, zranienie co najmniej 3 (na stosunkowo długą chwilę) - jeden raniony, 2 którzy muszą go odnieść w bezpieczne miejsce, sanitariusze, opieka itd.

    Także "mania mocy" w broni policyjnej jest trochę chybiona.
    Chętnie bym obejrzał podobne testy, ale z kamizelkami kuloodpornymi w roli głównej :)

    pokaż komentarz
    Unterus
  • Netognos +4  

    Racja. Ale w tych czasach osobiste środki ochrony balistycznej w wojsku są już normą, więc raczej nie ma co liczyć na takie podejście w konkursach na nową broń dla wojsk. W broni defensywnej, tej dla załóg, operatorów itp. w "modzie" są teraz kalibry pokroju 4,7 mm jak w MP7. Czyi podobna idea jak przy PW33. Mały kaliber, duża energia. A to dlatego że 9mm para przyjęty na klatę z kamizelką obali, ale nie unieruchomi.

    pokaż komentarz
    Netognos
  • Losu +6  

    Z drugiej strony 4,7mm przyjęty na klatę bez kamizelki nie ma za dużej mocy obalającej, zwłaszcza jeśli strzelamy - hipotetycznie - do naćpanego taliba. Amerykanie stworzyli colta 1911 na nabój .45ACP, gdyż członkowie plemienia Moro, z którym walczyli, ludzie potężnie zbudowani i walczący po różnych dziwnych "wywarach plemiennych" byli w pewnym stopniu "niewrażliwi" (o ile w ogóle można mówić o niewrażliwości na amunicję) na pociski .38. Żołnierze strzelający z broni niskiego kalibru do przeciwników bez kamizelek narzekają na delikatnie mówiąc "niską skuteczność". Pamiętajmy jednak, że człowiek jest istotą, która opracowuje do mistrzostwa technikę "robienia kuku bliźniemu" - na miecz powstała tarcza, na lekką broń przeciwpancerne pancerz reaktywny, etc. Ten wyścig będzie toczył się dalej, więc najprawdopodobniej kiedyś pojawi się coś (nie będące nabojem 0.50) skutecznego na cele mniej i bardziej "opancerzone" jednocześnie...
    BTW. Świetny artykuł, aż przyjemnie się klika "wykop".

    pokaż komentarz
    Losu
  • Netognos +2  

    No cóż. Taka uniwersalna amunicja to nie jest nic magicznego. Kontynuując wątek makaronowy powiem że po przejściu z PW33 na makaron, generalicja paktu warszawskiego zażyczyła sobie przecież jego wersji ppanc. Łebscy inżynierowie zrobili wnet wersję pod kalibrową. Z pociskiem o rdzeniu z czegoś tam twardego... Grafitu czy wolframu jakiegoś.
    Z kolei, nie pamiętam kiedy i nie pamiętam jaka. Ale jakaś tam policja ogłosiła sobie konkurs na zakup amunicji. 9mm para oczywiście. I w założeniach technicznych zażyczyli sobie pocisków tak skonstruowanych aby z minimalną deformacją pocisku przebijały kilka warstw blachy, chodzi tu o strzelanie do samochodów. A jednocześnie aby po trafieniu w cel miękki (coby nie mówić żywy) jak najszybciej grzybkowaty, aby przekazać swoją energię kinetyczną celowi w jak najkrótszym czasie. Na logikę to wydaje się być niemożliwe, aby w miękkim natychmiast grzybkowa, a przez twarde się przebijał niewzruszony. Ale ponoć kilka firm które się zgłosiło spełniało ten wymóg.

    pokaż komentarz
    Netognos
  • RomanX +3  

    Na wojnie też chodzi o unieszkodliwianie, a niekoniecznie zabicie - wystarczy się zastanowić:
    - wróg jest trafiony z pocisku .50 i nie żyje i każdy to widzi. 1 wróg mniej.
    - wróg jest trafiony z pocisku 5.56 mm i żyje, choć jest ciężko ranny. Potrzeba medyka i być może kogoś jeszcze, żeby udzielić mu pomocy - a i tak nie postrzela. 2-3 wrogów mniej na jakiś czas.
    Wystarczy więc unieszkodliwić mniej niż 100% wrogów, aby pozbawić ich zdolności bojowych na krótką metę i wygrać starcie, które przecież nie trwa miesiącami. Całe wojny tyle trwają.

    A te rdzenie pocisków to z wolframu się zwykle robi.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • Loader 0  

    Pociski, pod kalibrowe w nabojach pośrednich, i pistoletowych? Z wolframu? Gdzie wy to widzieliście? Mesko robi 30mm APFSDS z wolframowym rdzeniem. W Witu opracowano 125mm z rdzeniem wolframowym. Jak ma ktoś te 9mm w wolframie, to chętnie zobacze.

    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Loader
  • acti357 +3  

    Co do zdolności obalających broni policyjnej to i tak jest ona za duża zwłaszcza po zdarzających się popisach celności naszych policjantów :/ Ostatnio chyba żadnego cywila nie zastrzeli także trzeba uważać :)
    W armii powinni używać .357 SIG (moc porównywalna z .357 Magnum) lub .45 do broni wytłumionej (mniejsza prędkość wylotowa = mniejszy hałas), albo jak w Izraelu (nie wiem czy jeszcze , ale podobno kiedyś mieli) Desert Eagle .50 jako boczniak :D

    pokaż komentarz
    acti357
  • Netognos +2  

    He. Racja. W naszej policji mamy po prosu chory system szkolenia strzeleckiego. W ogóle kwestie naszej policji i naszego prawa o broni przyprawiają o niesmaczny śmiech.

    W Izraelu? .50 AE w broni bocznej? No co by nie mówić o Izraleu, to na broni oni się znają. Nie sądzę żeby nosili przy sobie takie nieużyteczne cegły które w dodatku strzelają co drugi raz jak pogoda sprzyja... Chociaż użyteczności w wojsku nie będę kwestionował, mimo że sam nie rozumiem do czego, prócz kręcenia filmów o gangsterach można tak nonsensowną broń wykorzystywać. Wszak nasz GROM na na wyposażeniu przynajmniej jedną sztukę, bo widziałem.

    pokaż komentarz
    Netognos
  • pluton 0  

    Cegła, nie cegła, ale Desert Eagle większość czasu był właśnie w Izraelu produkowany. Swoją drogą fakt, niezwykle filmowa klamka. Rozmiar, jak mówią, ma znaczenie.

    pokaż komentarz
    pluton
  • Iudex +22  

    Mógł ten hełm założyć na jakiegoś arbuza, byłoby efektownie :)

    pokaż komentarz
    Iudex
  • radzix +7  

    to by strzelał aż by przeszło :)

    pokaż komentarz
    radzix
  • rzabiorek -8  

    http://i39.tinypic.com/2r71rid.png twardy łeb czy kask?

    pokaż komentarz
    rzabiorek
  • raq195 +21  

    Artykuł bardzo dobry,czyta się jednym tchem.

    Humor jest nawet na poziomie, chociaż na samym początku Autor trochę przesadził (w jednym zdaniu nawet 2 żarty).

    Ogólnie, podoba mi się, Wykop jest właśnie dla takich artykułów.

    pokaż komentarz
    raq195
  • parsiuk +47  

    Wreszcie jakieś porządny wykop - bez kretyńskich filmików na których i tak gówno widać. Ile takich wykopów przepadło przysypane tonami gówna?

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • WhiteWolf +30  

    Wykopów na takim poziomie- wszystkie...
    Aż się nie chce brać za widły i przez ten gnój w wykopalisku przedzierać...

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • Krach +8  

    "No cóż - największe rozczarowanie "testu". Jeśli spojrzeć na ten pistolet:

    I wziąć go do ręki, to człowiek ma wrażenie, iż po trafieniu homo sapiens zostaną z niego co najwyżej adidasy i nieco łupieżu.
    Największy kaliber w teście - patrząc w lufę ma się ochotę zapytać "Ludzie, co ja robię do cholery w tym tunelu metra!""

    Mistrzowska narracja opowieści, wykop!

    pokaż komentarz
    Krach
  • Kw4s +11  

    Hmmm... ciekawe jak wyglądałby ten hełm po trafieniu .50 BMG? xD
    http://en.wikipedia.org/wiki/File:Rifle_cartridge_comparison.jpg
    .50 to ten po lewej :D

    pokaż komentarz
    Kw4s
  • M4lpa +14  

    Pamiętajcie, zeby skopiować link. Bo jezeli otworzycie przez klik myszką, nie będzie działać. Komentarze wykopowe zjadają dwukropki z linków. :-)

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • wojtek858 +8  

    Trzeba dopisać dwukropek po FILE, bo wykop go usuwa chociaż na to nie wygląda.

    edit
    spóźniłem się

    pokaż komentarz
    wojtek858
  • jamlasica -1  

    myślę, że MP7 by wystarczył to przebicia hełmu (z tego co widziałem na Discovery ;)

    pokaż komentarz
    jamlasica
  • Krach +2  

    Nie wyglądałby...

    A mózg to by trzeba zbierać po sąsiednich gminach...

    pokaż komentarz
    Krach
  • RomanX -3  

    Ta, półcalówką w łeb... może jeszcze żeby pocisk miał ładunek wybuchowy? Albo od razu z granatnika strzelać xD

    pokaż komentarz
    RomanX
  • Losioloot +6  

    Zobaczcie to:

    http://pl.youtube.com/watch?v=gX7ayFBc_ik&

    Wiem, że długie itd. ale to jest jeden z potężniejszych karabinów na świecie. Warto obejżeć w całości mimo problemów z dzwiękiem. Po 6 min pokazują jakie fajne robi dziurki np w betonie. Karabin dostępny na mocy ustawy jako półautomat również dla cywila (god bless america :]). Ma unieszkodliwiać lekko opancerzone cele z odległości do 2 km. Najistotniejszą różnicą między wersja cywilną a wojskową jest segmentacja ( wojskową mogą nieść 2 osoby cywilną nie ). Nie wiem po co szaremu obywatelowi taki potwór chyba żeby przestrzelić całe swoje tekturowe osiedle wzdłuż.

    pokaż komentarz
    Losioloot
  • Netognos +4  

    Jak to do czego? Do zabawy ;]
    I wcale nie jest taki potężny. Rosjanie mają mocniejsze rusznice.
    A, no. I spójrz na to: http://world.guns.ru/sniper/sn46-e.htm
    :]

    pokaż komentarz
    Netognos
  • daniel_w +1  

    Aż mi się Jagged Alliance przypomniało...
    tam po celnym strzale z tej broni często następowała dekapitacja, albo przy dobrym ustawieniu można było trafić osobę stojącą za pierwszym celem.. ech, rozmarzyłem się.

    pokaż komentarz
    daniel_w
  • Kw4s +3  

    M82 dla cywila? Przeprowadzam się do Ameryki.

    Ciekawostka: wiele traktatów zabrania używania .50 BMG przeciwko ludzkim celom. IMO lepiej jest, jednak dostać raz z barreta niż być postrzelonym z jakiejś innej broni o mniejszym kalibrze i wykrwawiać się przez pół godziny :]. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest uniknięcie bycia postrzelonym :]

    Co do różnic między wersją cywilną i wojskową - wojskową da się rozłożyć na części i załadować do 2 walizek.

    pokaż komentarz
    Kw4s
  • pluton 0  

    http://pl.youtube.com/watch?v=smioOkwR3lw to w temacie M82... (fragment pierwszego odcinka Little Britain USA)

    pokaż komentarz
    pluton
  • miklosz +14  

    nie jakiegoś arbuza, tylko 4,5 kilogramowego :P

    pokaż komentarz
    miklosz
  • bekkouche -1  

    _W końcu bandzior też człowiek i musi jakiegoś gliniarza czasem odstrzelić... _

    Hehe...

    pokaż komentarz
    bekkouche
  • PREZESxD -6  

    Gdzie?

    pokaż komentarz
    PREZESxD
  • fidzio -3  

    pocisk 7,62 mm wystrzelony z PK przebija taki helmet z odległości 1200 m :)

    pokaż komentarz
    fidzio
  • IvanBarazniew 0  

    Taki uniwersalny pocisk to np: Hydrashok http://en.wikipedia.org/wiki/Hydrashok
    Stalowy rdzeń potrafiący przebić kamizelkę kuloodporna opakowany w hollowpointa.
    http://pl.youtube.com/watch?v=DaXcXVvRuJ8&feature=related

    pokaż komentarz
    IvanBarazniew
pokaż 

Wykopali i zakopali (489 / 4)