•  

    pokaż komentarz

    Aha, jeszcze jedno: używanie świateł przeciwmgłowych przednich udając, że to śwatła do jazdy dziennej takie jak na zdjęciu powyżej (albo zwyczajnie "oszczędzając" światła mijania) jest zabronione, poza tym moim zdaniem to trochę wiocha ;)

    Moc żarówek świateł mijania oraz świateł przeciwmgielnych to 2x55W. Oszczędzają tylko i wyłącznie na własnym bezpieczeństwie...

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsze są te ledwo świecące paski ledowe, nawet przy idealnej pogodzie prawie ich nie widać. Nijak się mają do podnoszenia bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow: Dokładnie! Ciekawe ile z nich ma atest...

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow: Już dawno zauważyłem że dzienne światła wyłączają niektórym kierowcom mózg:
      Deszcz, koleiny na dwukierunkowej wąskiej drodze, jedziesz za ciężarówką (z zamiarem wyprzedzenia) a z naprzeciwka leci auto na prawie fioletowych ledowych paskach za 15 zł - dla mnie to wręcz próba zabójstwa!
      A policja w deszczu nie bardzo chce interweniować. Za mokro.
      Następny przykład idiotyzmu: przejrzystość powietrza dobra ale na drodze zalega sypki śnieg. Ledy emitują światło nie nagrzewając się prawie wcale. I jedzie taki kierowca na zalepionych dziennych "bo widno" . A do tego nad jego dachem świeci mi w oczy słońce.
      Najgorsze jest to, że żaden z tych których to dotyczy, nie przeczyta tego wykopu.
      @jacekfreeman: Świetny temat. Sam się zastanawiałem nad podobnym tekstem. Popieram wszystkimi kończynami.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow:
      Jak dla mnie światła do jazy dziennej to głupota. Świała mijania powinny być palone cały rok. Często przydają się tylne światła. Dużo wygodniej jedzie się za takim samochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ukradlem_ksiezyc: zwróć uwagę na jedną rzecz. Sporo samochodów ma tylne światła pozycyjne i światła stopu na jednej żarówce dwuwłóknowej. Przy ostrym słońcu (czyli pogodzie typowej do świateł dziennych) dużo łatwiej zauważyć hamowanie pojazdu, w którym światła stopu się zapalają, niż gdy zaczynają emitować trochę więcej światła. A jeśli pojazd nie hamuje no to przecież widzisz, że przed Tobą jedzie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @taxi20: Ciekawe czy w nowszych autach ze światłami całkowicie LEDowymi podgrzewanie jest jakoś rozwiązane.

    •  

      pokaż komentarz

      @haqi: Powinno być jakoś to rozwiązane. Na ksenonach (również niższa temperatura źródła światła) mam z tego powodu spryskiwacze reflektorów. Wiem że z tyłu auta problem ten jest rozwiązywany już podczas projektowania auta w komputerach i tunelach aerodynamicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @hbr7:
      Szczerze mówiąc to nigdy nie miałem problemu z odróżnieniem stopu od świateł mijania. Chyba, że w jakiś rzęchach, gdzie było możliwe, że stop nie działał :P

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow: Zgadzam się z Tobą. Umiejscowienie tych ledów nisko w zderzaku też nie jest najszczęśliwsze. Wzniesienie powyżej 20-30 cm i już gościa na drodze nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow: Najgorsze, to jest to, że przy włączonym oświetleniu dziennym nie włączają się tylne lampy. I potem jedziesz autostradą i wyrasta ci z szarej mgły baba lub dupek, jadący 60km/h srebrnym autem lewym pasem autostrady. Skrajny brak wyobraźni, niestety potęgowany przez "ułatwienia" wprowadzane przez producentów, czyli czujnik zmierzchu, który odzwyczaja od używania pokrętła do zmiany świateł.

    •  

      pokaż komentarz

      @lowca_nalesnikow: wieśki kupują te ledy w tesco i auto jak choinka wygląda.

  •  

    pokaż komentarz

    Debili jest pełno. Ja wolę fanów przednich przeciwmgielnych, bo jak się dużo gówna z przodu odpali to auto wygląda bardziej lansjersko. Normalnie dupeczki gubią majteczki...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Dokładnie. Najpierw biadolenie, że przez konieczność jazdy cały rok na światłach spalą dwie szklanki benzyny więcej, a potem włączają wszystkie prądożerne lampy, jakie mają zainstalowane w aucie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, przednie halogeny nic nie dają, nawet we mgle bardziej pomaga opuszczenie świateł mijania, myślałem o zainstalowaniu w swoich przeciwmgielnych jakichś zajebiście mocno oślepiających żarówek, ale to chyba i tak by nie pomogło. A tylne przeciwmgielne to już w ogóle jest horror i kompletna indolencja kierujących, no ba jak inaczej to nazwać włączanie ich przy lekkiej mgiełce, w mieście, nie wyłączanie ich gdy tuż za sobą mamy inny pojazd....

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: dupeczki gubią majteczki :) dobry tekst na CB, jak będę mijał buraka na halogenach. Jest jeszcze jedno dobre: Jak się dużo gówna z przodu zaświeci, każda dupeczka poleci.

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: Przednie halogeny we mgle nic nie dają? To nie wiem gdzie Ty je masz zainstalowane, chyba na dachu, nie wyobrażam sobie jazdy we mgle bez przednich halogenów.

    •  

      pokaż komentarz

      @qkamil: mam zainstalowane fabrycznie tak jak powinny być, ale nie używam ich we mgle bo mi nie pomagają - jedynie jeżeli trzeba włączyć tylne światło to są włączone ale ze względu na to że tak są włączniki skonstruowane. Lepszy efekt bynajmniej dla mnie jest jak obniży się światła mijania.

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: Przednie halogeny dają +10 do oślepienia innych kierowców - szczególnie w bezwypadkowych składanych z 3 innych 10 letnich BMW serii 7

      A tak poważniej, to dobrze ustawiony halogen oświetla pobocze... sam mam w samochodzie oryginalne i szczerze powiem, że ich nie włączam podczas lekkiej mgły bo też nie widzę aż takiej różnicy pomiędzy światłami mijania (te akurat mam bardzo dobre). Zgadzam się z innymi, lepiej obniżyć światła mijania.

      Halogeny powinno się włączać kiedy widoczność jest naprawdę ograniczona, a nie lekka mgiełka i już ślepienie po oczach. Kiedy mgła jest naprawdę gęsta, halogeny zobaczymy o wiele wcześniej niż zwykłe światła mijania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: Z tym, że przednie światła przeciwmgielne są tak ustawione, że świecą bardzo nisko na krótką odległość, nie ma szans aby przy prawidłowym ustawieniu kogoś to oślepiało.

    •  

      pokaż komentarz

      @mmbator: No właśnie, nie wiem ludzie co Wy z tym świeceniem halogenami po oczach. Może trzeba sobie światła porządnie ustawić?

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: halogeny oślepiają, bo są intensywniejsze niż światła mijania. A zwłaszcza ten nowe xenony jak widzę taką oślepiającą choinkę w tylnim lusterku to mam ochote dać się wyprzedzić i włączyć długie.

    •  

      pokaż komentarz

      @anath0r: Halogeny świecą po ziemi, właściwie ustawione nie mają prawa oślepiać. Ale w tej kwestii jestem ostrożny, bo jednego oślepiają zwykłe światła mijania, a drugi twierdzi, że drogowe mu nie przeszkadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      auto wygląda bardziej lansjersko
      @ZiobroV: Hmmmm....
      Lansjerzy: w dawnych armiach lekka kawaleria uzbrojona w lance. W wojsku polskim odpowiednikiem lansjerów byli ułani.
      Może się nie znam, ale w jaki sposób auto może wyglądać lansjersko? Czako na antenie wtedy się samo zawiesza czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @mmbator: Co innego jak np. na światłach stanie za tobą szpenio w wysokim Suvie z włączonym kompletem świateł. Można stracić wzrok.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Współcześni lansjerzy mają trochę wspólnego z tymi historycznymi, chociaż lance mają inne i mierzą nimi w bogu ducha winne niewiasty ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZiobroV: WIOCHA?????? przeciez na zdjeciu jest skoda octavia i to sa seryjne swiatla do jazdy dziennej !!! A nie zadna przerobka, zakop

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: Naucz się co znaczy słowo "bynajmniej". Śmiech na sali, następny walczący z halogenami. Z jednej strony mu źle bo w dzień w dobrą pogodę nie widzi samochodów jak mu nie świeci światłami, a z drugiej jak jest mgła to by zabraniał jazdy na światłach przeciwmgielnych. Powiedz jeszcze, że przeszkadza ci światło stopu jak za kimś stoisz i już będziesz pierwszy w kolejce do okulisty.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Tak nie mają prawa oślepiać, że ze zwykłej złośliwości są zakazane przy normalnej jeździe.

    •  

      pokaż komentarz

      @nicon: co jak co ale światło stop w niektórych autach potrafi dać po oczach. No i ludzie mają różną wrażliwość na światło. Mnie potrafi razić takie, które pewnie Tobie by nie przeszkadzało. Dlatego akurat staram sie nie trzymać nogi na hamulcu bez potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamel50: Nie wiem czemu Cie minusują, może zbyt mocno się zbulwersowałeś. Ale faktycznie autor wykopu się nie przyłożył bo akurat te światła, które pokazał, mimo że nie wyglądają na dzienne, są seryjnymi światłami do jazdy dziennej w Octavii.

    •  

      pokaż komentarz

      @qkamil: Dawno nie miałem warunków drogowych, w których widoczność była poniżej 50m - czyli takich, w których wolno włączyć światła przeciwmgłowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @jack-lumberjack: No mnie rozp#$!#$#a to jak widzę, że ludziska włączają przeciwmgielne bo pojawiła lekka mgiełka :D Wyuczyli się regułki, że jak jest mgła to włączamy przeciwmgielne i wsio. Szczegół, że ograniczenie do 60, widoczność na 250m, ale co tam... Szkoda, że nie pamiętają np. o tym, aby na prostej nie używać bezsensu hamulca... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: "mam zainstalowane fabrycznie tak jak powinny być, ale nie używam ich we mgle bo mi nie pomagają"

      Twoje halogeny mają pomóc mi, żebym Cię lepiej podczas gęstej mgły z przeciwka widział.

    •  

      pokaż komentarz

      @jack-lumberjack: No to chwała Tobie, ale to nie znaczy, że światła przeciwmgłowe nic nie dają, mieszkam w takim miejscu, gdzie wiosna/ lato / jesień co trzeci dzień przebijam się przez mgłę, gdzie widoczność spada do 5 m, auto z naprzeciwka dosłownie wyłania dopiero na 30 m przed moim samochodem, a nie mówię już o nieoznakowanych pieszych, którzy idą wesoło w czarnym ubraniu nie zadając sobie sprawy, że są prawie niewidoczni. W starym samochodzie nie miałem przeciwmgielnych, teraz mam i nikt mi nie powie, że nic nie dają, bo różnica jest ogromna :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kamel50:
      @Koniuu:
      to jest najnowszy Superb..
      @anas_lex: masz racje

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: to jest już kolejny temat do dyskusji, bo połowa aut w tym kraju ma światła ustawione u pana Mietka, które walą w niebo. Najlepiej to widać jak taki delikwent stanie za Tobą i linia jego świateł kończy się na czubku Twojej głowy. Nie rozumiem czemu tego się nie ściga i nie egzekwuje, przecież to jest stwarzanie zagrożenia za kżdym razem kiedy taki idiota Cię mija nocą z naprzeciwka. Dodaj do tego deszcz, źle oznakowany zakręt i może jeszcze jakiegoś pieszego wracającego do domu poboczem i prawdopodobieństwo tragedii rośnie kolosalnie. Osobiście tak mnie to wk*****, że się nie patyczkuję i wbijam długie jak widze takiego pajaca jadącego z naprzeciwka, przynajmniej ja przez niego nie zginę. Tak, wiem, jestem chamidłem drogowym ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @nicon: + za poliglotę. Nigdzie nie napisałem słowa o światłach do jazdy dziennej, pisałem tylko o halogenach. Nie walczę z nimi tylko z głupotą i ignorancją kierowców na innych uczestników ruchu. Też jesteś "latarnikiem"? może zamiast następnym włączać halogeny umyj najpierw przednią szybę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest: Nie znam halogenów,które nie oślepiają,pewnie dlatego jest przepis aby ich używać tylko we mgle na krętych drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: Dla mnie też źle ustawione światła są jedną z większych zbrodni drogowych naszych kierowców. Stanowczo zbyt często się widzi takich delikwentów, którzy nie tylko świecą za wysoko, ale jeszcze każda lampa w inną stronę. Jedzie taki koleś, świeci gdzieś po czubkach drzew na poboczu i kierowcom w oczy, no masakra. Niestety na jadących z naprzeciwka nie ma skutecznej obrony, za to jeśli chodzi o świecenie z tyłu po lusterkach, które też potrafi oślepić, to błogosławię moje zamościemniające się lusterka. Jednak to nie jest oczywiście rozwiązanie problemu, byłoby nim przykładanie większej wagi do regulacji świateł, nawet tylko na przeglądach.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoje halogeny mają pomóc mi, żebym Cię lepiej podczas gęstej mgły z przeciwka widział.

      @PedzacyJez: Nie. Halogeny przeciwmgielne służą do oświetlenia krawędzi drogi na kilka - kilkanaście m przed samochodem, żeby w ekstremalnie ciężkiej mgle nie wypaść z pasa. Zwłaszcza na drodze krętej. Widoczność samochodu z przodu zapewniają światła mijania.

      Natomiast w widzeniu samochodu pomagają światła przeciwmgielne tylne. I tu jest pewien ból, bo przepis zezwala na ich użycie dopiero, gdy widoczność spadnie poniżej 50 m. A światła te wydatnie pomagają na drodze już przy niewielkim ograniczeniu widoczności (lekka mgła, ulewny deszcz, śnieżyca).

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: Już kilka razy miałem sytuację, w której widzę z daleka na długiej prostej gościa, który jedzie na długich. Ok, dam mu chwilę - wyłączy. Nie wyłączył. Daję mu długimi znak raz. Nic. Drugi raz, x2. Nic. Gdy już jest coraz bliżej nap%@$%##am długimi jak tylko mogę bo ledwo widzę.

      A on co? Też mi zaczyna długimi dawać ze zdziwieniem o co mi chodzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier: sytuacja nagminna niestety i też się z tym borykam często, ale trudno, nie można miec litości, może jak Ty włączysz, ktoś kolejny włączy to taki pacan zacznie się zastanawiać. Ja osobiście po wymianie żarówki zawsze sprawdzam czy czegoś nie przestawiłem i puszczam światła na ścianę żeby zobaczyć jak wysoko świecą. Co tu jeszcze mozna dodac to fakt, że kierowcy dostawczaków chyba nie rozumieją, że oni światła maja wyżej i nie powinni ich kierować tak wysoko jak się tylko da i podjeżdżać komuś pod zderzak od tyłu z taką konfiguracją ponieważ ich światła są najczęściej na szerokości lusterek przeciętnej osobówki i nic nie daje ściemnianie lusterka wstecznego jeśli kierowca jest oslepiany bocznymi od tyłu. Jedyna opcja: puścić gościa do przodu i zapodać długie :) co ciekawe zdarzyło mi się kilka razy zwrócić uwagę kilku osobom żeby coś z tym zrobiły i ogólnie nie ma jakiegoś takiego zrozumienia, że można kogoś oślepiać, że można spowodować tak wypadek etc. Ludzie zwyczajnie tego nie kumają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamel50: o, kolejny dobrze zacytowany komentarz! Gratuluję bezproblemowego korzystania z tabletu!

    •  

      pokaż komentarz

      @kamel50: o, kolejny dobrze zacytowany komentarz! Gratuluję bezproblemowego korzystania z tabletu!
      @bsystem: akurat korzystam z tel

    •  

      pokaż komentarz

      @roszej: Przednie światła przeciwmgłowe sprawdzają się pod warunkiem że się potrafi ich używać, włączając je razem ze światłami mijania we mgle zwiększasz tylko rozproszenie i odbijanie się światła od kropelek wody i masz przed sobą białą ścianę, natomiast gdy podczas używania świateł przednich przeciwmgłowych wyłączysz światła mijania (jest to dozwolone w przepisach a zdrowy rozsądek to zaleca) wtedy efekt jest zupełnie inny.
      Światła przeciwmgłowe świecą poziomym paskiem który tworzy dywan światła nad jezdnią ale to co istotne w tym dywanie będzie widać, jak są tylko dobrze ustawione spełniają swoją rolę.
      1- we mgle sprawdź przeciwmgłowe z wyłączonymi mijania
      2- sprawdź czy masz dobrze ustawione, np na ścianie budynku powinny świecić prawie poziomo do linii wzdłużne j i poprzecznej pojazdu
      3- sprawdź czy lampy są sprawne, czy odbłyśniki nie są zardzewiałe a szkła brudne,
      zdziwisz się o ile mocniej świecą lampy jak wytrzesz je nawet z delikatnego nalotu brudu.

    •  

      pokaż komentarz

      @anath0r: " halogeny oślepiają, bo są intensywniejsze niż światła mijania. A zwłaszcza ten nowe xenony jak widzę taką oślepiającą choinkę w tylnim lusterku to mam ochote dać się wyprzedzić i włączyć długie."

      no tak... zwłaszcza, że w jednych i drugich jest żarówka 12V 55W tylko o innym mocowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @alek28: Fabryczne xenony mają system samopoziomujący, żeby nikogo nie oślepiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonz: źle zrobiłem bo zacytowałem cały komentarz, chodziło mi tylko o halogeny i mijania. Xenony to już zupełnie inna para kaloszy :)

  •  

    pokaż komentarz

    niektórzy się burzą, że "przecież jest dzień"
    Zatrzymujecie się na małą pogawędkę? ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wedlug mnie kazde swiatla do jazdy dziennej, ktore nie sa fabryczne to bardziej lub troszke mniej wiocha, przeciwmgielne "zamiast" sa poza konkurencja:)

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: tu się akurat zgodzę ;) na zdjęciu jest akurat Skoda,która fabrycznie posiada swiatła do jazdy dziennej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacekfreeman: a problem z uzyciem ich w czasem nie do konca dobrych warunkach polega na tym, ze w wielu autach jest czujnik zmierzchu, ktory reaguje na swiatlo a wlasciwie na jego brak, natomiast jesli nie ma czujnika deszczu, badz system nie przewiduje wspolpracy tych elementow to konczy sie tym, ze w deszczowych warunkach swiatla nie przelaczaja sie automatycznie i kierowca, ktory w 100% ufa elektronice jedzie na dziennych w czasie deszczu, bo "ma przeciez automatyczne"

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Panie policjancie, to nie moja wina:
      - to samochód nie włączył świateł
      - to gps pokazał że można
      - to system automatycznego parkowania zrobił stłuczkę
      - to system utrzymywania dystansu od poprzedzającego pojazdu się popsuł...

      Jeszcze trochę, a takiego tłumaczenie będzie więcej. Wszelkie udogodnienia są dla ludzi, ale zawsze należy samemu używać głowy - no ale skończy się na tym, że producent samochodu nie ostrzegł, że nie wolno zasypiać w czasie jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ikov: w sumie wszystkie te systemy, ktore wymieniles przy zachowaniu zdrowego rozsadku sa bardzo przydatne

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Dlatego napisałem, że "wszelkie udogodnienia są dla ludzi", a;e chyba powinno być raczej: "dla ludzi myślących".

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Najlepsi są jednak ci, co na światłach do jazdy dziennej jeżdżą po zmroku. Teraz o 17 ciemno, ale niby jeszcze jest dzień. Czaicie to? Jeżdżą na światłach do jazdy dziennej, ale już praktycznie w nocy. Hehehe #oszukujo

    •  

      pokaż komentarz

      @bourgeois: Ciekawe czy są jakieś normy dla czujnika zmierzchu. Bo u mnie on akurat bardzo szybko wyłącza ledy - wystarczy lekko pochmurny dzień. I plus dla automatu, że przełączy zawsze światła w tunelu gdzie kierowcy nie zawsze pamiętają lub chcą (nightvisiony +500% trwałe nie są...).
      W ogóle śmieszne, że ludzie szukają jak najlepszych żarówek H7, a potem im szkoda ich używać :D