Powiem szczerze, że po przeczytaniu opisu wykopu spodziewałem się kolesia, który w prymitywny sposób wyśmieje i zjedzie biblię. Zostałem pozytywnie zaskoczony, gdy okazało się, że byłem w błędzie.
Arnold Jackobs faktycznie przyłożył się do swojego eksperymentu. Rezultaty pokazują, że nie można odczytywać tekstu zawartego w biblii dosłownie i trzeba pamiętać, że wiele rzeczy zostało do niej dopisanych przez ludzi (zakładając, że Bóg istnieje i ludzie nie są autorami całości). Niemniej ta najbardziej znana książka na świecie w sobie mądrość, tylko czasem ciężko tę mądrość w niej znaleźć, bo ludziom brakuje pozytywnego podejścia.
_ Niemniej ta najbardziej znana książka na świecie w sobie mądrość, tylko czasem ciężko tę mądrość w niej znaleźć, bo ludziom brakuje pozytywnego podejścia._
Albo szukamy tych madrosci na sile. IMO Biblia zostala napisana do ukierunkowywania ludzi do moralnosci. Jak ktos wyzej madrze napisal: jest ona dostosowana do tamtych czasow i kultur co wielokrotnie pokazuja absurdalne reguly jakich nie sposob trzymac sie w dzisiejszych czasach. Ja osobiscie mysle, ze czlowiek powinien sam byc w stanie odnalesc prawdy moralne wedlug, ktorych ma zyc. Co innego jesli nie umie tego zrobic - i chyba po to zostala stworzona Biblia.
Eksperyment bardzo ciekawy. Zgadzam sie z wypowiedzia mathix'a.
Rezultaty pokazują, że nie można odczytywać tekstu zawartego w biblii dosłownie
Osobiscie uwazam, ze poradze sobie w zyciu bez religii, Biblii i jej regul. Nie chce, zeby jej nauki byly mi narzucane. Nie neguje tego, ze Biblia pomaga osiagnac jakis poziom moralnosci, wg ktorego ludzie beda zyc - uwazam po prostu, ze nie wszyscy tego potrzebuja.(nie trzeba chodzic co tydzien do kosciola, zeby byc dobrym)
Czasami na wieczór biorę Biblie i jakiś cytat mi się rzuci w oczy jakoś to jestem zawsze zafascynowany że po 2 tysiącach lat, ludzkie problemy się nie zmieniły. Każdy cytat w każdym momencie życia człowieka może mieć inne znaczenie... Dla mnie ta książka jest niesamowita, a wypowiedzi Jezusa mądre a za razem proste, tylko ludzie nie chcą tego czytać, uważają że sami wiedza najlepiej. Żałośni ci co złemu się poddadzą ku wygodzie...
Rezultaty pokazują, że nie można odczytywać tekstu zawartego w biblii dosłownie
Jest też reguła, żeby traktować Biblię całościowo, nie można wybrać reguł ze ST i ignorować zniesienie ich przez NT. Jest tam dużo pozornych paradoksów do puki nie zapyta się o zdanie kogoś kto dużo czasu poświęcił na jej badanie.
Własne badanie Biblii to prosta droga do stworzenia własnej sekty, ale w XXI jest w modzie żeby mieć własną mądrość.
Przykro mi, ale nie chce sluchac o biblijnych paradoksach od czlowieka, ktory 6-literowy wyraz 'dopoki' pisze z dwoma bledami, a poza tym w poprzednich wykopach ujawnil, ze jest katolickim fundamentalista.
"Jestem zafascynowany." , "Ta książka jest niesamowita."
Jasne, w końcu wierzysz, że napisał ją sam Bóg, nic dziwnego, że masz ją za źródło mądrości. Jeśli ktoś jest o czymś święcie przekonany, traktuje to jako święte i widzi same zalety tegoż. Wierzący w UFO wszędzie widzą dowody na ich potwierdzenie, miłośnicy "Mistrza i Małgorzaty" wracając do niej 40 raz wciąż widzą w treści nowe mądrości i przesłania, co jeszcze bardziej umacnia obraz ich zamiłowania w mózgach. Ktoś uważający, że Biblię napisał Bóg, wracający do jej cytatów codziennie nie będzie raczej do niej coraz to krytyczniej nastawiony, wręcz przeciwnie, ale to nie świadczy o wielkości i ponadczasowości dzieła.
Kłócicie się o zasady i reguły, które są w ST i rozumiem to, bo chcemy być wolni jak wiatr i sami decydować o swoim losie. Wzdrygamy się przed wszystkim, co się chce nam na siłę narzucić. Ale właśnie Ewangelia znaczy dobra nowina - bo Jezus wyzwolił nas od sztywnych zasad ST. Bóg dał w ST 10 prostych przykazań, a faryzeusze przez lata wyprowadzili z nich 613 zakazów i nakazów, często bezsensownych. Jezus je zniósł pozostawiając Dekalog i przykazanie miłości. Tylko tyle. W ST Izraelici mogli w szbat przejść tylko tysiąc kroków. Jezus powiedział, ze jak ktoś cie poprosi, to idź z nim 2tysiace kroków. Koniec sztywnych zasad - zostaje prawo miłosci. "Kochaj i czyń co chcesz", bo jak będziemy się kierować miłością to nasze czyny będą dobre. Dla mnie to wolność posunięta do granic wolności drugiego człowieka - prosty przepis na to , żebyśmy nie krzywdzili i nie zostali skrzywdzeni.
prawda jest taka że do tych samych wnioskow i konkluzji mozna dojsc bez rocznego eksperymentu, w ciuchach jakich ci to odpowiada, z zarostem lub bez.
taka prawda.
żadnej rewalacji nie przedstawił.
ale szacunek za wlasna samorealizacje i upor.
tutaj nie chodzi o pieniadze, przynajmniej ja to tak postrzegam.
z reszta on pewnie ma ich pod dostakiem za poprzednie doswiadczenia, eksperymenty czy owe ksiazki.
wydaje mi sie ze to po prostu typ czlowieka - naukowiec.
bawi sie zyciem i jest sklonny do poswiecen, aby wyciagnac z kazdego doswiadczenia jakies wnioski. oczywiscie w tym przypadku zabawa ma zupelnie inne znaczenie, niz dla typowego Kowalskiego.
a nawet jesli, tutaj chodzi tylko o pieniadze.
to nie sa one za darmo, on uswiadamia ludziom pewne rzeczy, tym ktorzy mysla stereotypowo.
zdecydowanie wole aby taki pozytywnie zakrecony czlowiek je dostał , niz jakis szkodzacy panstwu polityk....
Wydaje mi się, że to była żartobliwa analogia do czytania zwykłej książki - nie zdradza się zakończenia. Skoro on przeczytał encyklopedię od deski do deski to tak jakby traktował ją jak zwykłą książkę, której zakończenia nie należy zdradzać. Ludzie w sali chyba też nie załapali tego dowcipu.
Jak dla mnie gość jest genialny. Eksperymentuje w swoim życiu szukając i pokazując to co jest dobre. Jest pozytywnie zakręcony i widać, że jest na poziomie bo z niczego nie kpi. Jednym słowem ma ciekawe, urozmaicone życie.
Jesli chodzi o mnie to staram sobie urozmaicac zycie odmawiajac sobie pewnych rzeczy. Np. miesiac nie pije alkoholu. Lub w druga strone, np. przez miesiac codziennie cwicze 1 godzine. Dodatkowo 3 dni nie spalem, 2 nie jadlem.
Dretwo to troche brzmi ale dosc ciekawe doswiadczenia, a na dodatek strasznie poprawiaja sile woli, ktorej mi zawsze brakowalo. Po kilku probach nie ma mowy o lenistwie. Mam zamiar sprobowac - 2 tygodnie bez komputera, ale nie mogie sie zebrac ;)
Od dawna noszę się z takim zamiarem, by spędzić miesiąc bez komputera. Ale to nie da rady - potrzebne jest jakieś zajęcie zastępcze, a te obecnie trudno znaleźć. Może jak zacznę w końcu pracować :P, później telewizja i komórka, może jakoś przeżyję :D.
W drugiej czesci jest fragment o irracjonalnosci tych wszystkich rytualow. Gosc slusznie twierdzi, ze z natury maja byc irracjonalne. Moim zdaniem ma to jeszcze dodatkowa opcje, ma byc wyzwaniem dla ludzi, nauka samodyscypliny.
@jaaqob
Sytuacja nie jest bezsensowna. Twoje zdanie jest bezsensowne..
Chodzenie do kościoła co tydzień, nie oznacza, że osoba jest bardzo religijna.
Osoba jest bardzo religijna stosuje się do zasad.
Nieco spłycone, ale mniej więcej o to chodzi.
Wiesz, pisząc, że moje zdanie jest bezsensowne nie zabłyśniesz. Jeśli już nie zgadzasz się z tym co napisałem postaraj się chociaż wytłumaczyć dlaczego. Odpowiedź w rodzaju "Chodzenie do kościoła co tydzień, nie oznacza, że osoba jest bardzo religijna." jest "bezsensowna." ;)
Spójrz na problem z innej strony, jestem ateistą nie chodzę do kościoła co jest chyba oczywiste w przypadku ateisty. Dlaczego zatem osoba wierząca chodząca co tydzień do kościoła jest nie religijna ? Bo raczej powinno to być oczywiste. Skąd wiesz, że osoba chodząca co tydzień do kościoła jest nie religijna ? Potrafisz czytać ludzkie myśli czy jedynie wg swojej teorii klasyfikujesz ludzi na chodzących do kościoła religijnych i nie religijnych. Jeśli taka osoba wg Twojej teorii jest nie religijna po co zatem chodzi do kościoła ?!
Żeby sąsiedzi się krzywo nie patrzyli; żeby być tam ze znajomymi; żeby uchodzić wśród ślepców za religijnego; ponieważ nie rozumie wiary, tylko ślepo odprawia rytuały nie znając ich znaczenia.. Znajdzie się sporo powodów, dla których osoba nie-religijna chodzi do kościoła.. Myślisz, że mało jest takich ludzi?
Jesteś ateistą.. powinieneś wiedzieć, że "wiara na pokaz" nie ma nic wspólnego z religijnością..
@EDIT AGAIN
< = > nie łapie?! Co to za badziewny kod?!
W pierwszej wiadomości miało być:
Osoba jest bardzo religijna < = > stosuje się do zasad.
Ja też czegoś nie łapie. Czy zatem osoba religijna to tylko taka która stosuje się do zasad ?! Przecież gdyby tak było to by wyszło, że 90% religijnych ludzi jest nie religijnych :D Chodzenie do kościoła na pokaz ? Fakt na wsiach może tak jest ale nie wydaje mi się aby inteligentny człowiek chodził do kościoła wbrew własnej woli i przekonaniom aby tylko pokazać innym, że nie jest inny. Być może nigdy tego nie zrozumie tak samo jak nie rozumiem samej religii.
myśle że bibli zrówno NT jak i ST nie można rozumieć dosłownie. oczywiście w ST są księgi które opisują prawa bardzo stare ale przestrzegane p.n.e a nie we współczesnym świecie nawt w środowiskach fundamentalnch. NT to raczej moim zdaniem zbiór przede wszystkim symolicznych porad. i ci co obnoszą się z "robieniem" wszystkiego wg biblii sami sobie przeczą. tak jak ten pan, którego za eksperymeny podziwiam. innym przykladem są księza katoliccy (nie wszyscy oczywiście), chodzi mi o zawsze mnie bulwersujący frag. NT o nieposiadaniu przez "następców" czy "naśladowców Chrystusa" zbędnych rzeczy :) jak dobrze pamiętam jest mowa o tym, że mają się zdać na łaskę ludzi ich przyjmujących :)
i to na tyle z mojego punktu widzenia. moja opinia nie neguje tego bardzo ciekawego człowieka. sama na taki krok bym się nie odważyła :)
Bo biblie to różne tłumaczenia, czasami wybory ksiąg, czasami usunięcie jakichś wersów.
Dla przykładu matka Jezusa jest w orginalnym języku biblii określana słowem które zasadniczo znaczy "młoda kobieta" ale może być też przetłumaczone jako "dziewica". A to jak wiadomo robi dużą różnicę.
Poza tym, jak ktoś tutaj już zauważył, Nowy Testament znosi bardzo wiele praw (bezpośrednio lub pośrednio) Starego Testamentu, choćby to kamienowanie "czekoladkami".
Mam wrażenie, że on czytał tylko Stary Testament. Tak przynajmniej opisuje zachowania w pierwszej części filmu.
Dla wszystkich nieświadomych wytłumaczę: Stary Testament został napisany dla Żydów - wszystkie te zalecenia, przykazania, zwyczaje, mogą być dla nas dziwne, ale w tamtych czasach, z tamtą kulturą i moralnością, były szczytem rozwojowym ludzkiego umysłu. Np. kara kamienowania nie miała służyć zabijaniu, ale właśnie strachu przed cudzołożeniem. Trudno było wyjaśnić ludziom po co takie prawa, skoro cudzołożenie przynosi przyjemność, a jednak dziś wiemy, że jest całe mnóstwo chorób wenerycznych i problemów społecznych tym spowodowanych. Podobnie rzecz ma się nie jedzeniem mięsa świńskiego i wielu innych...
Faktycznie, mówił o Jezusie.
I teraz zauważyłem pewną prawidłowość - wszystkie zabawne, czy nawet wyśmiewane sytuacje były wywołane działaniem według zasad Starego Testamentu, zaś te Nowo Testamentowe były popierane.
Nie czytał tylko Starego Testamentu bo w drugiej części mówi też o słowach Jezusa
Jak czytał to nie zrozumiał, Jezus zniósł zalecenia starego testamentu w stylu kamienowania kogokolwiek.
"został napisany dla Żydów..." To dlaczego w dzisiejszym kościele katolickim ksiądz czyta opowiadania właśnie z ST? Z tego co napisałeś pośrednio wynika, że katolik = żyd. Swoją drogą, słowo "żyd" pisane wielką literą oznacza narodowość, a małą wyznanie, wiec tutaj też się pomyliłeś, bo nie każdy Żyd jest żydem.
Poza tym, jeśli Biblia to słowo boże (czyli coś doskonałego), to czy nie powinna być aktualna nie tylko w czasach starożytnych ale i dzisiaj?
Mało profesjonalny i mało rzetelny eksperyment. To tak jakby ktoś usiłował jeździć w/g kodeksu drogowego, a potem walnął w zapakrowany samochód twierdząc, że kodeks każe jeździć prawą stroną, a po tej włąśnie było auto zaparkowane... jak tu je ominąć...
Prawa w Biblii były bardzo mądre. Cudzołożnik mógł zostać zabity tylko na podstawie zeznania conajmniej dwu osób. Jeśli ktoś został osądzony za jakiś czyn niesłusznie, np. o morderstwo mógł uciekać do tzw. miast ucieczki, gdzie przedstawiszy sprawę starszym w bramie mógł zostac przy życiu zamieszkując w tymże mieście.
Sprawa traktowania kobiet w okresie menstruacji też służyła higienie. Wyobraźcie sobie co by było w przypadku jakiejś zarazy. Wtedy nie było Always ze skrzydełkami. Bardzo prawdopodobne, że w miejscach gdzie siadały (głównie materiałowe siedziska, skóry) w pozostawionej krwi rozwijały się bakterie, przenosiły przezeń wirusy. Ponadto krew w Biblii jest święta i dlatego wszystko, co z nią związane jest szczególne. To samo tyczy się narządów płciowych. Mało kto wie, że w Biblii higiena jest na wyższym poziomie niż w Europie do odkrycia bakterii. Nie można np. było dotykać zmarłych, a potem kogoś innego, np. dziecka, kobiety w czasie porodu. Odchody były zakopywane w ziemi, każdy musiał mieć specjalny kijek tylko do tego celu.
Jeśli chodzi o dzisiejszy kryzys to nie można było pożyczać czegoś innemu hebrajczykowi lub prozelicie na lichwę. Jeśli wziąłeś np. w zastaw jego szatę to musiałeś ją zwrócić na noc, gdyby ktoś niemiał się czym okryć. Jeśli stawałeś się czyimś niewolnikiem za długi to musiałeś być zwolniony najpóźniej w 50 roku od ostatniego roku jubileuszowego. To samo tyczy się pola. Nie mogłeś nabyć za długi, a nawet kupic od kogoś pola na więcej niż 50 lat, czyli nie było tak, że np. przez jakiegoś dziadka ktoś tracił dobytek.
Poza tym Jezus zniósł Prawo Mojżeszowe. Powiedział, że przydeł po to by wypełnić prawo. Później starsi w Jerozolimie, gdy pojawił się dylemat wśród chrześcijan pochodzenia nieżydowskiego powiedzieli, że stare przykazania są zniesione a mają się wystrzegać tylko krwi, tego co uduszone, bałwochwalstwa i rozpusty.
Jak zapisano w Liscie do Hebrajczyków prawo zostało dane by UJAWNIĆ występki. Nikt kto był niedoskonały nie mógł go wiernie w 100% przestrzegać. To prawo, konieczność składania ofiar miała uświadomić żydom konieczność ofiary okupu, jak i to że są niedoskonali.
Prawo miało chornić też przed chorobami, bałwochwalstem itp.
Zresztą prawo jak i nowy testament mówi wyraźnie o homoseksualiźmie, że to nienormalne. Gdyby przestrzegano tego to nie było by AIDS (wierność małżonkom, brak seksu przed ślubem, niebranie narkotyków), nie było by gejów adoptujących zabrane dziadkom dzieci (wykop o Szkocji).
Żadne to dokonanie, że nawet Świadek Jehowy poszedł po 3,5 godzinnej rozmowie. Ja też nie miałbym czasu na jałowe dyskusje z kimś kto jest głuchy an argumenty, a raczej chce być głuchy.
miałem jednak takie wrażenie, że nowy testament był traktowany jako coś oderwanego od starego a nie jako jego dopełnienie - przecież to było nic innego jak update z nowymi funkcjonalnościami i dopracowaniem starych do nowszych czasów
ale trzeba przyznać, że do paru mądrych wniosków doszedł - jak na agnostyka to całkiem nieźle ;)
UWAGA SPOILER! Kto nie czytał encyklopedii w całości nie wchodzić!
Żywiec – miasto powiatowe w województwie śląskim, położone u zbiegu rzek Soły i Koszarawy w Kotlinie Żywieckiej, nad Jeziorem Żywieckim, na wysokości 345-350 m n.p.m.
W latach 1945-1974 miasto administracyjnie należało do województwa krakowskiego.
W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do województwa bielskiego.
Według danych Urzędu Statystycznego w Katowicach z listopada 2007, miasto miało 32 242 mieszkańców.
No, jak sie poczyta tyle rózny Bibli to mozna zwariować... W chrześcijańskiej Nowego Testamentu Jezus 'zabrania' kamieniować t.z. padoł 'kto niema grzechu niech ukamienuje' i wszyscy odeszli xD Nie oglądajcie tego bo sobie w kiepach namieszacie, z JEDNĄ BIBLIĄ DA SIĘ ŻYĆ
Uczepiliście się tego kamieniowania, które Jezus zniósł, w Biblii jest wiele bzdurnych nakazów i zakazów, których nie zniósł i wedle których nie żyjecie, katolicy, a pan eksperymentator spróbował, i to z ciekawymi efektami.
Mozna wiedziec co robic bez czytania Biblii. Nie kazdy "złemu sie poddaje ku wygodzie". Nie mowie, ze Biblia uczy rzeczy zlych, ale po czesci nieaktualnych i tych, do ktorych dojsc potrafie sam.
Ciekawy człowiek, ciekawe eksperymenty. Rok stracił na odkrywaniu koła na nowo jedynie pokazał, że religia sama w sobie jest tak prymitywna, że żyjąc dosłownie w zgodzie z religią stałby się człowiekiem nie akceptowanym przez społeczeństwo a nawet łamiącym prawo. Najciekawszym eksperymentem dla mnie jest obserwowanie ludzie głęboko wierzących, głośno oznajmiających światu o ich religijności i zamiłowaniu do boga a jednocześnie nie stosujących się do żadnych przykazań. No nic, każdy ma swój rozum i sam decyduje o swoich poglądach i życiu, na szczęście nie grozi nam już spalenie na stosie ;)
Proszę bardzo.
Piszesz o ludziach głęboko wierzących, którzy nie stosują się do zasad.. To zdanie jest pozbawione sensu. Logicznie można zapisać, ze piszesz o L (udziach) które jest p i ~p jednocześnie. Wniosek: Albo nie są głęboko wierzący albo stosują się do zasad.
A co do samego filmu..
Uważam, że nie stracił, bo rozwinął znacznie swą osobowość. Takie eksperymenty muszą być naprawdę ciekawe, choć faktycznie ciężkie do wykonania w ówczesnym świecie. Do tego poznał wiele różnych stowarzyszeń religijnych, co dodatkowo otworzyło mu umysł na świat i pokazało, że niekoniecznie mity o innych są prawdziwe.
Proszę bardzo.
Piszesz o ludziach głęboko wierzących, którzy nie stosują się do zasad.. To zdanie jest pozbawione sensu. Logicznie można zapisać, ze piszesz o L (udziach) które jest p i ~p jednocześnie. Wniosek: Albo nie są głęboko wierzący albo stosują się do zasad.
Czy ja napisałem, że to ma sens ? Napisałem jedynie, że takie zjawisko ma miejsce a to czy jest sens w tym, że ktoś chodzi do kościoła, jest bardzo religijny a jednocześnie zdradza żonę mówiąc jej, że się zastanowi czy chce z nią być to temat do innej dyskusji która i tak nie ma końca.
"żyjąc dosłownie w zgodzie z religią stałby się człowiekiem nie akceptowanym przez społeczeństwo" A zauważyłeś że społeczeństwo nie jest mądre i dąży do niczego bo to na ziemi wszystko i tak przeminie. Dla mnie robienie tego co wszyscy byle by być lubiany w społeczeństwie to słaby człowiek, iluż to było odrzucanych a na końcu okazywali się geniuszami? Np. "Człowiek co lata? haha - spalić na stosie" ...
A zauważyłeś że społeczeństwo nie jest mądre i dąży do niczego bo to na ziemi wszystko i tak przeminie. Dla mnie robienie tego co wszyscy byle by być lubiany w społeczeństwie to słaby człowiek, iluż to było odrzucanych a na końcu okazywali się geniuszami? Np. "Człowiek co lata? haha - spalić na stosie" ...
Zauważyłem, spójrz na mój pierwszy komentarz -5 ;)
"Na chrześcijańską Biblię składają się Stary Testament i Nowy Testament. Biblia hebrajska – Tanach obejmuje księgi Starego Testamentu." z Wikipedii
Według której Biblii żył? Chyba według hebrajskiej (wspominał coś o szabacie), więc czy podał się rytuałowi obrzezania(Przecież traktuje na równi wszystkie biblijne nakazy)? Jednocześnie mówił, że czytał Biblię chrześcijańską, więc chodził do synagogi czy do kościoła?
Ten "eksperyment" jest dla mnie za bardzo naciągany. Nie wykopię, przynajmniej do czasu trochę bardziej szczegółowych wyjaśnień.
Media i wygadany koleś, który zapewne takiego eksperymentu nie przeszedł. Największy bezsens, że tyle tych Bibli przeczytał -.-. On bardziej jest komikiem. Ja uważam że to fake ;].
Wygląda na to, że postępował wedle Starego Testamentu, a nie Nowego. Wykluczają się nawzajem w kilku sytuacjach, np. jak z tym rzucaniem kamykami - facet wybrał 'oko za oko' zamast nastawić drugi policzek
Nadstawić drugi policzek na pocałunek, podobno to w tamtej kulturze to znaczyło, chodzi o przeprosiny. Różnica jest ogromna, a jakoś nikt się o to nie kłóci.
Mylisz się - nadstawianie policzka nie koliduje z zasadą oko za oko - najważniejsza jest kolejność najpierw policzek potem oko - odwrotna kolejność może spłoszyć pacjenta.
Kompletne dno, a tak trochę z innej beczki(choć problem ogólnie ten sam) - za dużo tych tematów związanych z religią i potęgowania sporów między wierzącymi a niewierzącymi. Niech każdy obróci się nawzajem dupą do siebie i koniec tematu. Po co tyle tych dyskusji z których nic nie wynika? Nikt mi nie nakaże ani wierzyć ani nie wierzyć więc po co się tak dwie strony produkują i żrą wzajemnie? Nie wiem czy się jasno wyraziłem, ale mam nadzieję, że przekaz mojej wiadomości jest przejrzysty - w skrócie - dajcie SE siana z tym tematem
@Alacham
Wykop jest samoregulujący się (bo takie jest jego założenie). Jeśli ludzie nie chcieli by takich tematów to by nie wykopywali, jeśli chcą to dlaczego im zabraniać.
Za to autorzy wykopu mogli by dodać kategorię "Religia i okolice" i wtedy można by za pomocą http://www.wykop.pl/moj/dostosuj zrezygnować z jej wyświetlania.
Nie wydaje mi się żeby ten wykop coś promował, np życie w zgodzie z biblią, to tylko sprawozdanie z ciekawego eksperymentu. Jeżeli temat Ci nie odpowiada to nie czytaj, jak mi się wykop nie podoba to go nie dotykam tylko omijam. Skoro jest innym użytkownikom się spodobał. A co do samego sensu wykopywania tematów z okolic religii to każdy ma prawo do wyrobienia sobie zdania na każdy temat. Jeśli to znalazło się na wykopie to znaczy że ludzie chcą to oglądać. Zamiast narzekać że takich tematów być nie powinno po prostu się nimi nie zajmuj i nie zabraniaj innym o tym dyskutować. Bo w zasadzie i tak nie dasz rady.
Film jak film ale experyment daje do myślenia. Można się przyczepić do kilku rzeczy ale nie o to moim zdaniem chodzi. Ciekawe czy znajdzie się człowiek który zrobi coś podobnego np z koranem. I ciekawe byłoby porównać wyniki.Skoro dzięki biblii jest szczęśliwy to ciekawe czy koran go uszczęśliwi. Wtedy można będzie porozmawiać nad efektami i sensem kierowania się w życiu akurat tymi a nie innymi zasadami. Moim zdaniem człowiek powinien sam znaleźć co mu odpowiada, a takie exsperymenty to ułatwiają.
Czemu sie żale? a no proste, coraz więcej tendencyjnych anty-kościelnych wykopów jest na głównej tylko dla tego ze 200 osób z tysięcy tutaj kochają udowadniać innym jakimi są kretynami. Nie jestem katolikiem, ale nienawidzę hipokryzji, skoro nie pasuje Ci religia w szkole, to czego baranie ją wprowadzasz na wykop?
Nie chce żeby wykop był kołem wsparcia dla ateistów/anty-klerów/pro-klerów/psycho-fano-klerów.
!!.....Chcieć sobie mogę
ps. ten wykop jest spoko....po cholere sie udzielam... zboczenie
Komentarze (96)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (76)
-
-
-
Allegro.plWindows 7 Professional 32 bit OEM PL FV-Tychy Cena: 555.00 zł
Apple Macbook 4.1 2.1GHz / SuperDrive / RACHUNEK Cena: 1699.00 zł
ST.dokująca JBL On Stage III do SONY Gsm,mp4,mp3 Cena: 399.00 zł