•  

    Od dziecka byłem przekonany że piramidy są dość daleko do miast (co najmniej kilkadziesiąt kilometrów), a tu takie zaskoczenie :)

    •  

      @Loynis: Bo praktycznie wszystkie zdjęcia są robione od tej piaszczystej strony. Też czuję się oszukany :(

    •  

      @Loynis: Też tak myślałem, a to po prostu taka perspektywa zdjęć, które dotąd widzieliśmy.

    •  

      @Loynis: Piramidy są tam, gdzie są rzeki. Widać na zdjęciu rzekę, więc i blisko są piramidy.

    •  

      @Rabusek: Przez to zdjęcie piramidy stały jest jakieś zwyczajne :(
      Choć rozmiarami dalej imponują.

    •  

      Też czuję się oszukany :(

      @Rabusek: to w większości wina Indiany Jones'a

    •  

      @Rabusek: właśnie od miejskiej strony, z dachu jakiegoś budynku można zrobić dobre zdjęcie obejmujące piramidy i piaszczyste tło

    •  

      @Wiceps: W rzeczywistości w czasach świetności piramid lub ich budowy rzeka płynęła nie dalej jak 100m od Wielkiej Piramidy. Później koryto rzeki zmieniło się :-)

    •  

      wszystkie zdjęcia są robione od tej piaszczystej strony

      @Rabusek: Przeciwnie. Wszystkie zdjęcia są robione od strony miasta, właśnie w tą znaną wszystkim piaszczystą stronę.

    •  

      zdjęcia są robione od tej piaszczystej strony.

      @Rabusek: Jakby były zrobione od strony piaszczystej to w tle miałbyś miasto. Zdjęcia są robione od strony miasta.

    •  

      @Loynis: Bo Hejhopsa są chyba daleko. Te to jakieś nieważne piramidy.

    •  

      Miałem okazję być w Kairze w 2009 roku i powiem Wam, że spodziewałem się tego samego co Wy... myślałem, że piramidy są położone hektary za miastem. Rozczarowanie przyszło jak przewodnik powiedział, że za 5 minut będziemy pod piramidami (a jechaliśmy w tym momencie mocno zatłoczoną ulicą). Po minucie zobaczyłem coś takiego jak poniżej. Spodziewałem się, że bus będzie jechał drogą przez pustynię itd.
      http://img20.imageshack.us/img20/4140/dsc02176i.jpg

      Aby zrobić takie ujęcie jak poniżej trzeba się mocno namordować. Do okoła jest pełno turystów i natarczywych tubylców, którzy na siłę chcą wcisnąć pamiątkę za "łan dolar".
      http://img541.imageshack.us/img541/1885/dsc02229v.jpg

      Przeciwnie. Wszystkie zdjęcia są robione od strony miasta, właśnie w tą znaną wszystkim piaszczystą stronę.
      @paprocyniok: Przeciwnie. Aby zrobić czyste zdjęcie z piramidami należy zrobić je od strony piaszczystej ponieważ piramidy są na lekkim wzniesieniu. Tak jak widać na moim zdjęciu, miasto zostaje w dole i przy odpowiednim kadrze udaje się uchwycić same piramidy. Gdy robi się zdjęcie od strony miasta to stoi się "pod nią" i ciężko uchwycić ją w całym kadrze. Jest za mało miejsca.

      A tak to wygląda normalnie :
      http://img580.imageshack.us/img580/14/img0885be.jpg

      Ogólnie to Egipcjanie odwalili dobrą kichę. Wszędzie jest pełno starych bab z wielbłądami, naciągaczy na alabastrowe pamiątki w kształcie piramidy, pełno papierków, opakowań i petów po papierosach. Piramidy zrobiły się maszynką do zarabiania kasy i na mnie nie zrobiły dużego wrażenia.

      A jeszcze większa lipa jest pod tym kocurem bez nosa... ciasno, wszystko ogrodzone, pełno ludzi. Nie ma co się nastawiać, że zrobi się takie zdjęcie :
      http://bi.gazeta.pl/im/6/8321/z8321916X,egipt--sfinks.jpg - musieliby w okolicy otwierać Biedronkę z tabletami po 5 dinarów aby okolica Sfinksa opustoszały.

    •  

      @DokadTupieNocaJez: W zasadzie to się zgadzam, ale wokół piramid jest bardzo dużo miejsca wolnego od kupców i sCamel riderów. Wystarczy pójść w piach, odbić od podstaw piramid, pójść w kierunku tych niższych, wokół których kręcą się tylko przekupni strażnicy piramid sztuk kilka (którzy tylko czekają żeby dać im w łapę, aby ci pozwolili wdrapać się na piramidę- poważnie), znaleźć jakiś murek, wziąć w łapę piach i po prostu pomyśleć. Spędziłem tak ze dwie godziny i nie przeszkadzała mi machina zarobkowa. Raz jedynie przybłąkał się gość na wielbłądzie, ale nie namawiał na przejażdżkę, jedynie poprosił mnie o jakąś rzecz od siebie. Miałem tylko długopis, więc mu dałem, a ten dał mi wzamian kawałek futra wielbłąda związanego kolorową nitką i sobie pojechał.

      W tym miejscu na prawdę można obcować z historią i nie przejmować się przeszkadzajkami, dlatego nie ma sensu zniechęcać ludzi do piramid :) Szczególnie, że w porównaniu ze szczątkami innych cudów świata starożytnego- mauzoleum w Bodrum, dawnym Halikarnasie, czy resztek świątyni Artemidy w Efezie wypadają doskonale. A i tak każde z tych miejsc ma w sobie coś szczególnie wyjątkowego. Jeśli ktoś "czuje" historię, ciarki gwarantowane.

    •  

      @DokadTupieNocaJez: Byłem w Kairze w listopadzie zeszłego roku i nie jest aż tak źle jak piszesz. Owszem, "tambylców" próbujących wyciągnąć kasę jest mnóstwo. I faktycznie lepsze zdjęcia wychodzą od strony pustynnej (zwłaszcza z punktu widokowego) ale i od strony miasta nie można narzekać.

      @klnej: Akurat piramida Cheopsa jest jedną z widocznych na tym zdjęciu i znajduje się niemal w centrum slumsów zwanych Kairem... :) Bardziej oddalone są ponoć piramidy w Luxorze ale nie byłem tam więc tak naprawdę powtarzam, co usłyszałem od znajomych.

    •  

      Przynajmniej teraz prędzej tam pojadę :D do Kairu i spokój, można obrócić w weekend. Zawsze myślałem że to cała wyprawa, jeepy albo wielbłądy i takie tam :)

    •  

      @DokadTupieNocaJez: e tam piramidy, lepiej było się dostać do abu simbel, świątynia Luksorskiej albo Deir el-Bahari. Sam nigdy nie byłem, ale jak kupie czołg to tam sobie podjade

    •  

      A jeszcze większa lipa jest pod tym kocurem bez nosa... ciasno, wszystko ogrodzone, pełno ludzi.

      @DokadTupieNocaJez: właśnie się zastanawiałem gdzie na tym zdjęciu Świnks. a on praktycznie przy samej ulicy (tak jak w Las Vegas).
      dobrze, że nie zdecydowałem się na wycieczkę do piramid, będąc w Hurghadzie. nie dość, że się można wykończyć w tej temperaturze po tylu godzinach w autokarze, to jeszcze rozczarowanie tym, co się zobaczyło. natomiast ze swojej strony polecam Świątynię Hatszepsut :)

      Bardziej oddalone są ponoć piramidy w Luxorze ale nie byłem tam więc tak naprawdę powtarzam, co usłyszałem od znajomych.

      @moby04: w Luksorze chyba nie ma żadnych piramid, tylko świątynia (Karnak), która jest oddalona od miasta mniej więcej tak, jak Stadion Narodowy od centrum Warszawy ;)

    •  

      @moby04: W luxoze sa grobowce oraz karnak. piramid nie stwierdzono. Zbadalem empirycznie w ubieglym roku.
      Atrakcją natomiast jest swiatynia Hatszepsut gdzie zgineli turysci rozstrzelani przez 'talibów".

      ps. of kors mozna sie klucic ze piramida to grobowiec natomiast grobowce prezentowane aktualnie w dolinie krolow i krolowych raczej odbiegaja wyobrazeniami od aktualnie omawianych piramid.

    •  

      @zapitalam:
      @zapitalam: No i tu się z Tobą nie zgadzam,Byłem w Hurghadzie i wykupiłem wycieczkę do Kairu.Podroż była znośna,klimatyzowany autokar w nim napoje zimne.Hotel dał suchy prowiant .Były przystanki po drodze z pobytem na parkingach z barami.Zwiedzanie Kairu,pobyt w meczecie i zwiedzanie piramid z Sfinksem .Wrażenie ogromne ,jeden z cudów świata .Wspaniały zabytek .Musowo trzeba je zobaczyć.To tak jak być w Rzymie i papieza nie zobaczyć.Sfinks jest opodal piramid i tez jest wspaniałym zabytkiem ,robi wrażenie.Egipt to wspaniałe zabytki i na pewno tam wrucę zeby zobczyć ich wiecej,chyba ze sytacja w kraju nie pozwoli na zwiedzanie tego kraju.

    •  

      @Loynis: Też pół życia myślałem, że aby dojechać do piramid potrzebna jest wycieczka na pustynię. Olśniło mnie w autokarze jak zobaczyłem taki widok: http://img198.imageshack.us/img198/4959/foto074h.jpg

      Generalnie wszystko znajduje się na obrzeżach Kairu co fajnie widać na tym zdjęciu - zrobiłem je stojąc obok jednej z piramid ( nie pamiętam już której - od 2006 r. zżarła mnie trochę skleroza): http://imageshack.us/a/img855/1434/foto109t.jpg

      A tak na marginesie to policja tam ma fajne warunki pracy :D (zdjęcia prawdziwe bez ściemniania): http://imageshack.us/a/img803/9625/foto270o.jpg

      http://imageshack.us/a/img28/9001/foto288l.jpg . Może od 2006 r. coś się zmieniło, ale nie wydaje mi się :D

    •  

      @DokadTupieNocaJez: Ja miałem wręcz odwrotne wrażenia (7 lat temu). Spodziewałem się nie wiadomo jakich tłumów po piramidami a tam cztery autokary na krzyż, a że teren spory to robi wrażenie pustego. Byłem tam co prawda w sierpniu, co uważam za spory błąd ( nie szło wytrzymać z gorąca ) ale zdjęcie pod kocurem spokojnie można było w miarę fajne cyknąć : http://img9.imageshack.us/img9/516/foto150m.jpg . Jedyne co, to trzeba się odganiać od sprzedających wszystko i wszystkim.

    •  

      @s1esh: Mój błąd. Ale mówiłem, że w Luxorze moja stopa nie stanęła i opieram się na relacjach znajomych z hotelu (choć wycieczka obejmowała jeszcze Aleksandrię). :)

      @Fix: Kair warto zobaczyć, choć niekoniecznie dla tych 12 stert gruzu w Gizie (przy każdej z 3 piramid w Gizie są dodatkowe 3 grobowce dla małżonek i innych takich). Największą wartością moim zdaniem jest zobaczenie jak to miasto funkcjonuje (w życiu widziałem 3 wypadki - 2 jednego dnia w Kairze właśnie) oraz wygląda. Jakoś odechciewa się narzekać na Polskę :P

    •  

      12 stert gruzu w Gizie

      @moby04: Jeżeli twierdzisz ze" niekoniecznie dla tych 12 stert gruzu w Gizie" to dyskusje uważam za zakończoną .Jak dla ciebie ważniejszy był wypadek auta w Kairze niż obejrzenie jednego z największych zabytków świata to ja ci dziękuje za taka merytoryczna dyskusję o kulturze .

    •  

      @Fix: Łatwo się czepić kilku słów... Powiem inaczej: widziałem piramidy, byłem w środku, obszedłem Sphinxa i... nie zrobiły na mnie wielkiego wrażenia. Świątynie na Akropolu - mimo że nie trafiły na listę cudów - robią znacznie większe wrażenie. W samym Kairze natomiast dużo większe wrażenie zrobiło na mnie muzeum (zwłaszcza Sala Królów). Z resztą jeśli mówimy o zabytkach kultury to zbiory muzeum ze wszystkimi rzeźbami, trumnami, etc są znacznie ciekawsze niż sypiące się już trochę sterty kamienia wysokie na 100 metrów kompletnie w środku puste.

      [edit] Swoją drogą Koloseum w Rzymie też robi większe wrażenie, podobnie Wawel... ale może to kwestia gustu?[/edit]

      Z drugiej jednak strony piorunująca okazała się dla mnie różnica w codziennym życiu ludzi - brud, niedokończone budowle, chaos na ulicach. Tego się nie da opisać ani zaprezentować jednym zdjęciem. Uważam dodatkowo, że tego typu "drobiazgi" są również elementami kultury i szkoda przejść obok tego obojętnie...

    •  

      Musowo trzeba je zobaczyć.To tak jak być w Rzymie i papieza nie zobaczyć

      @Fix: no to pewnie następnym razem się zdecyduję :). znam osoby, które w Egipcie były chyba kilkanaście razy, a nigdy nie widziały piramid ;D do Kairu wcale nie jest blisko, ani tanio, dlatego zdecydowałem się tylko na Luksor (prywatny kierowca i przewodnik, lunch w restauracji nad Nilem, a wszystko za śmieszne pieniądze. jedyny minus to wizyta w paru miejscach, gdzie zamierzali mi wcisnąć papirusy, perfumy, alabastrowe figurki itp. bo trochę niezręcznie było odmawiać, ale nic nie kupiłem ;))

      ale zdjęcie pod kocurem spokojnie można było w miarę fajne cyknąć : http://img9.imageshack.us/img9/516/foto150m.jpg

      @micruz: zawsze myślałem, ze on większy, a to taka popierdółka ;) może taka perspektywa

    •  

      @DokadTupieNocaJez:

      Ogólnie to Egipcjanie odwalili dobrą kichę.
      Gdzie ty tam egipcjan widziałeś?

    •  

      @DokadTupieNocaJez: jest dokładnie jak napisałeś.
      moim oczom ukazał się taki oto widok:

      źródło: piramida.jpg

    •  

      moim oczom ukazał się taki oto widok
      @abiszaj: Czarno-białe niebo z jakimiś jebitnymi napisami?! 0_o
      Stary, jaka to pora roku???

    •  

      @Loynis: "Stały się jakieś zwyczajne"
      Ja tak miałem z wokalistką Enya, jak byłem młodszy wydawała się jakaś nie z tego świata, mistyczna
      Az tu nagle okazało się, ze na jakimś skrzyżowaniu miała stłuczkę, jak zwykła szara Kowalska, normalnie straciłem cały zapał :-)

    •  

      A jeszcze większa lipa jest pod tym kocurem bez nosa... ciasno, wszystko ogrodzone, pełno ludzi. Nie ma co się nastawiać, że zrobi się takie zdjęcie :

      @imperialista: Potwierdzam. piramidy na żywo robią kolosalne wrażenie. Warto je zobaczyć i poczuć ten klimat. Na naciągaczy nie zwracać uwagi i patrzeć złym wzrokiem wtedy się nawet nie zbliżają. Polecam 2 godzinny spacer wokół terenu, w szczególności piramidy Chefrena. Naciągaczy mało a widoki cudowne.

  •  

    oszukali mnie banda egipskich decydentów !!

    •  

      @borsiu: Kiedyś wypadałoby zobaczyć to na żywo :) Oczywiście, o ile ten kraj w przyszłości będzie oferował przyzwoity poziom bezpieczeństwa.

    •  

      @borsiu: i tą straż miejską wyj!#!ć

    •  

      @piotrekkk: Byłem we wrześniu w Gizie oraz w innych kompleksach piramid. Powiem szczerze, że też byłem zaskoczony, że przewoźnik dowozi praktycznie pod same piramidy, a stamtą na piechotkę parę minut. Odradzam wykupywanie przewodników na komleks piramid w Gizie, bo są cholernie drodzy a gówno co wiedzą. Samodzielnie spokojnie można w 2 godz całośćobejść + pół godziny na Wielką Piramidę, do której wejściówki kupuje się w drugiej bramce wejściowej.

      Jeśli ktoś ma jakieś pytanie dotyczące podróżowania po Egipcie bez biura podróży to zapraszam do zadawania pytań!

    •  

      @Akryl92: i dykty ciezkie

    •  

      @Hornic: A po co jechać do tego islamskiego kraju. Zresztą oni i tak chcą zburzyć piramidy bo to ściąga turystów z zachodu których islam nienawidzi.

    •  

      @andy_pandy: Jechać choćby po to, żeby zobaczyć ten cud świata, zanim go - jak twierdzisz może i słusznie - zniszczą.

    •  

      @Hornic: po pierwsze widziałem w telewizji tę kupę kamieni, po drugie - dlaczego uważasz że niszczenie zabytkowej kupy kamieni jest słuszne? Jesteś tak samo porąbany?

    •  

      @andy_pandy: Nie czytasz ze zrozumieniem. Napisałem, że może słusznie twierdzisz, że Salafici chcą zniszczyć Piramidę. Jest to jednak sekta, która nie ma aż tak dużej siły.

    •  

      @Hornic: Nie potrzeba dużej siły zniszczyli ogromne posągi Buddy w Afganistanie więc mogą i zniszczyć piramidy.
      I tu wcale nie chodzi o samych salafitów. Porąbanych islamów jest więcej.

    •  

      @andy_pandy: Posąg wystarczyło wysadzić. To są inne przeliczenia i inna masa. Dlatego choćby i warto pojechać, aby zobaczyć jak to jest ogromne. Żeby zniszczyć piramidę nie wystarczy kontener dynamitu :)

      Rób jednak jak uważasz i jeśli nie chcesz jechać to nikt cię nie zmusi :)

    •  

      @Hornic: Czy to prawda że są otoczone tasiemkami, i nie można podejść, dotknąć, tylko patrzy się jak na obraz w muzeum?

    •  

      @kinlej: Byłem we wrześniu i można bez problemu wejść na te pierwsze bloki piramid. Nie ma tasiemek :) Możesz nawet spokojnei wziąć kawałek piramidy do domu. Pdchodzisz do tego ogromnego bloku - na dole mają nawet 2 m wysokości - i bierzesz kamolca tzn. odmłamek, których jest pełno. Później w domu masz fragment Wielkiej Piramidy :) Ja tak zrobiłem i to żadne przestępstwo. Piramidy można macać itp itd. ale nie można po nich biegać itd :)

    •  

      @piotrekkk: Kiedy w Egipcie jest bezpiecznie. Wprawdzie czołgi na wjeździe do Kairu (sam byłem w Hurghadzie) i kałachy w rękach policjantów nie pasują do obrazków znanych z Polski ale turystów traktuje się tam zupełnie inaczej*. Z drugiej strony to co Egipcjanie wyprawiają za kierownicą przyprawia o ciarki.

      * Jako ciekawostka: Egipt jest samowystarczalny jeśli chodzi o ropę - nie eksportuje i nie importuje tego "czarnego złota". Od czasu rewolucji jednak trudno znaleźć zaopatrzoną stację i standardem jest wożenie kanistrów w bagażniku a widok 30 aut w kolejce do dystrybutora nie jest niczym nadzwyczajnym. Z drugiej jednak strony busy przewożące turystów z automatu są obsługiwane poza kolejką. To mniej więcej świadczy o podejściu do turystyki w tym kraju...

    •  

      @Hornic: Za tydzien lece na 2 tygodnie do Egiptu, jak wyglada kwestia bezpieczenstwa tam teraz?

    •  

      @miki4ever: Burzą się trochę z powodu samowładctwa władzy. Zależy gdzie lecisz? Do Hurgady? Jeśli tak, to nawet nie poczujesz Egiptu, więc nie masz się czym przejmować. Jeśli lecisz do Kairu to na mieście też cię niekt nie dziabnie. To nie jest tak, że tam przestępczość duża itp itd. Tam wykorzystają nieuważną osobę, albo łatwowierną. Nigdy przenigdy nie daj się nigdzie zaciągnąć, do sklepiku itp. Są tacy, co zaczną ci o historii PRL'u opowiadać, co to o ni nie wiedzą o Polsce itd.

      Ogólnie jeśli idziesz twardo i nie wystaje ci kasa z portfela to luuuzik. Ja łaziłem po naprawdę zapuszczonych ulicach Kairu z dwomam osoba i bbyło spoko. Poza tym na każdej większej ulicy jest patrol, a 90% z nich zna angielski :-)

    •  

      @Hornic: Hurghada. A jak u nich ze znajomoscia niemieckiego? Da sie w Euro placic, czy lepiej wymieniac?

      Sorry, ze tak pytam, ale jak juz masz jakas wiedze to cie wykorzystam:P

    •  

      @miki4ever: Spoko, chętnie pomogę. Więc tak... oni znają różne języki. I po radziecku nieraz ktoś umie, po angielskiemu rzecz jasna, ale w Hurghadzie to każdy menedżer będzie znał na pewno angielski i jak ci się poszczęści to niemiecki też, bo Niemców w Egipcie dość sporo wycieczkuje.

      Jeśli chodzi o walutę to można płacić oczywiście ich walutą, którą jakoś niechętnie przyjmują. Bardzo chętnie za to przyjmują euro i dolary - zawsze i wszędzie! Jeśli chcesz mieć funty egipskie to na miejscu ich nie wymienisz. Musisz w kantorze w Polsce wymienić na dolary, albo euro i tam dopiero w Egipcie na funty egipskie. Mi opłacało się najpierw na dolary, jako że z euro był słabszy przelicznik :-)

      W razie czego pytaj.

    •  

      @Hornic: ja z Niemiec jestem, dlatego pytam;) w Polsce będę za pól roku, to nie wymienię. A jak jest z tymi napiwkami? Faktycznie to obowiązkowe, ile najlepiej dawać? Aha, jakie wycieczki warto brać, oprócz luxoru i Gizy?

    •  

      @miki4ever: Po prostu weź euro i tam część wymień na funty egipskie, a częśc (na napiwki) miej w euro. Tak zwany bakszysz czyli napiwki - choć ja nazywam to zwykłym characzem po tym, co przeżyłem - jest obowiązkowy według egipcjan i wszystkich przewodników, którzy tak zachwalają ten kraj i jego kulturę. Tyle że to nie kultura egipska, a arabska obecnie i bakszysz już dawno stracił swoją istotę. Tam na drodze podejdzie do ciebie koleś i pokaże Ci paluchem, gdzie jest muzeum kairskie (przykładowo), mimo że go nie pytałeś. Za tą usługę będzie od ciebie wołał grosza, bądź pewien. W Hurghadzie jest spokojniej. Skoro tam jedziesz to nie będziesz nękany tak jak ja w Aleksandrii, Asuanie, Kairze czy Abu Simbel.

      Daj jak naprawdę coś konkretnego otrzymałeś w pomocy. Daj zawsze przewodnikowi, który nawet został z góry opłacony. Dasz 1 dolara, gość będzie cieszył michę i na drugi raz chętniej cię weźmie. Nie dawaj nigdy dodatkowo taksówkarzom a umów się z nimi z góry na trasę. Inaczej przepłacisz.

      I nigdy nie dawaj dzieciom. Jak już musisz to kup im bułkę, czekoladę, ale nie dawaj nigdy żywej kasy dzieciarni. Tak jak pisałem wcześniej, jak chcesz mieć więcej kasy to nie daj się zaczepiać nawet najmilszym osobom. W sklepie targuj się na chamskiego. Coś kosztuje 18 funtów egipskich. Zjeżdżasz do połowy i nie ma, że boli. Mówisz, że za rogiem jest taniej i wsio. Tam paragonów nie ma w sklepach najczęściej - jak dostaniesz za coś paragon to zachowaj na pamiątkę, bo to rzadkość będzie :)

      Co do wycieczek powiem Ci co mi się podobalo: Giza, Sakkara, Dashur, Luxor.Warto pojechać do Asuanu i Abu Simbel. Muzeum kairskim byłem rozczarowany. Wszystko chaotyczne i często niepodpisane. Jak nie musisz to nie idź. Tyle fajne, że zobaczysz maskę Tutenhamoa :)

      PS: jako ciekawostkę dodam, że fajnie jest pojechać też do Muzeum Krokodyli w Komombo albo do największej światyni Chorusa w Edfu.

    •  

      @Hornic: Dzieki wielkie za pomoc, skorzystam z rad:)

  •  

    Myślałem, że cały teren w okół piramid to bezcenne stanowisko archeologiczne. A oni się wp%@@$#@ają z tymi slamsami pod piramidy. :O

  •  

    Zakop bo nie w HD

  •  

    jak już robimy kalkę z reddita to warto dodać też to zdjęcie, bo fajnie obrazuje efekt globalizacji

    http://i.imgur.com/0OXJeDD.jpg

  •  

    Na Ozyrysa i Apisa !

  •  

    Miasto na skraju pustyni.

    źródło: www.wprost.pl

  •  

    Przypomina mi to trochę screen z mojej gry w Faraona, tam też piramidy sąsiadowały mi z mieszkaniami ;D

  •  

    moje zycie od teraz juz nigdy nie bedzie wygladac tak samo.

  •  

    I pomyślcie, że dla Kleopatry te piramidy były "dawniejsze" niż dla nas jest Kleopatra... Niesamowity pomnik historii.

  •  

    Polski akcent pod piramidami.

  •  

    Jeszcze przyjdzie czas, że w imię Allaha zniszczą ten cenny przykład archeologii.

  •  

    Czyli Ci mieszkający najbardziej na skraju mogą powiedzieć, że mają w ogródku piramidę :)

  •  

    W Łodzi by zburzyli i postawili Biedronkę.

  •  

    Dopiero się poczujecie oszukani gdy się przekonacie, że piramidy są ulepione z bloków swego rodzaju starożytnego lepiszcza, ale nie opłaca się o tym informować publicznie, ponieważ jest to przeliczalne na ogromne pieniądze z turystyki, przez co opowiada się ludziom bajki w jaki sposób transportowano "bloki skalne" i jak je składano. Ponadto w niemal 100% tych piramid potwornie śmierdzi moczem, bo oczywiście nie ma w nich toalet, a tunele są długie, zakamarków sporo. Sama Giza jest niby osobnym miastem, ale płynnie przechodzi w Kair. Teraz nie jest tam zbyt bezpiecznie, islamiści chcą przejąć władzę, za dyktatury Mubaraka było o wiele swobodniej.

    •  

      @czad: Jakieś źródła nt. tego lepiszcza?

    •  

      czad

      @Werify: Dla mnie źródłem był wykładowca Uniwersytetu w Kairze (osobista, nieoficjalna rozmowa), ale dla mediów ci tego nie potwierdzi, bo by go rodacy zlinczowali. Ta ściema o niewiedzy jak zbudowano piramidy jest warta miliardy dolarów płynące z turystyki każdego roku, a to nie są głupi ludzie, żeby tak strzelać sobie w kolano (bądź i wyżej). Jako ciekawostkę mogę dodać, że hieroglify też nie stanowią tam najmniejszej tajemnicy, czytają to bez wysiłku, niczym ojczysty język.

      Te lepiszcze to mniej czy bardziej lokalne (uwcześnienie) minerały, zmiażdżone, utarte, zmielone i sklejone na nowo poprzez zmieszanie z wodą. Wysuszone niczym beton, przepalone słońcem, skamieniałe przez tysiące lat, narażone na erozję która zatarła większość śladów, niszczeją z każdym dniem odpadając kawałek po kawałku. Mimo wszystko warto choć na chwilę być bliżej tego kawałka historii świata.

    •  

      @czad: nie wierzę, że to taki jebutny przekręt i w internecie nie ma słowa na ten temat. To nie możliwe po prostu jest :P Albo gdzieś te informacje krążą, albo Twój profesorek ściemniał, albo Ty ściemniasz :P

    •  

      @Nikczemny: On w to wierzył, może i był pewien. Ja nie sprawdzałem, nie licząc bliższemu przyglądnięciu się materiałom z którego zbudowane są piramidy w różnych częściach Egiptu. Wygląda mi to na ewidentne odlewy. Uważam, że ma rację, koncepcja nadludzkiego wysiłku i sprytu włożonego w budowanie piramid z bloków nie bardzo do mnie przemawia. Symulacja która pojawiła się jakiś czas temu w internecie nawet mnie rozbawiła, nie sądzę aby ktoś wtedy bawił się w tak złożone lego, prędzej przez przypadek trafiono na skład dobrego lepiszcza które niemal! z powodzeniem udaje bloki skalne. Powiem krótko, z tego co kiedyś sprawdzałem, różnego rodzaju lepiszcze, często dobrze odwzorowujące po zeschnięciu skały, czy beton pojawiały się w historii ludzkości, a następnie umiejętność ich wytwarzania zanikała na wieki. Gdzieś czytałem np. że np. Rzymianie znali coś podobnego, a potem zapomniano tą technologię i nie pojawiała się już w średniowieczu. Na Krakowskim AGH jakiś rok opracowano skład chemiczny dzięki któremu otrzymujemy skałę podobno nie do odróżnienia od oryginału (było to nawet gdzieś na wykopie). Jak dobrze poszukasz to dotrzesz do tych informacji. Nie chcę być źle zrozumiały (choć w zasadzie nie robi mi to większej różnicy, kółko różańcowe lemingów z wykopu i tak będzie mnie minusowało, bo zakłócam ich "uporządkowany" świat, gdzie białe jest czarne (czy jakoś tak;),a świat stworzył czarodziej Bóg w parę dni) ja nie wierzą w jakąś zorganizowaną teorię spiskową, ale nikt z tych wykładowców nie ogłosi nagle światu swych rewelacji, oni też mają kredyty na swe arabskie "domki", pozycję na uczelni, nie chcą zaszkodzić finansowo i wizerunkowo własnemu krajowi itd. Life is brutal, ale prywatnie chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami, podczas gorącej dyskusji (zależy z kim rozmawiają). Mogłem zatrzymać to dla siebie, ale wspomniałem na wykopie, co z tym zrobicie to już wasza sprawa. Ja cenię sobie prywatność i publicznie pod nazwiskiem o tym opowiadał nie będę, wygodnie mi tu gdzie jestem. Proponuję proste testy pomocnicze, odwierty w kilku miejscach, analiza struktury, a następnie chemiczna, następnie porównanie z naturalnymi skałami. Co nieco zmieniało się w czasie, bo były one budowane w sporych odstępach czasowych, nawet ich wygląd się zmieniał, ale powszechnie ludzie kojarzą tylko te z Gizy (wcale nie jakieś cudo w porównaniu z innymi, ale najbliżej ludzkich siedzib (i to stolicy) oraz dostępu do lotniska) . Ludzie nie zawsze pragną, czy potrzebują sławy, ale czasami cieszy ich kiedy ich praca nie idzie na marne (polecam film "The Words".)

    •  

      @czad: dzięki za obszerną odpowiedź :)

  •  

    Bylam w Egipcie kilka lat temu i faktycznie, ta rzecz uderzyla mnie najbardziej. Jedziemy sobie autokarem przez centrum Kairu, a tu nagle po lewej wtf piramidy.Taki tam normalny krajobraz miejski wtapiajacy sie w inne budynki czy latarnie. Sam dojazd do calego piaszczystego terenu zajmuje kawalek i tak, jak pisano wyzej, w ich okolicy nie ma az tak duzej ilosci sklepow i innych. Miejsce w ktorym parkuja autokary rowniez jest sporo oddalone. Zdjecie-dowod, ktore wtedy zrobilam.

    źródło: DSCF2135.JPG

  •  

    Nigdy nie rozumiem jak można jechać do Egiptu - swoimi pieniędzmi wspiera się osoby, które często są nam kulturowo wrogie.

    •  

      @fledgeling: masz rację. Islamiści chcą zburzyć piramidy bo przyciągają turystów z zachodu którego oni nienawidzą

    •  

      @fledgeling: no np. ja zamierzam pojechać i zobaczyć jeden z cudów świata zanim go zburzą brudasy. Pewne rzeczy warto zobaczyć w życiu na żywo, a nie tylko z fotek.

    •  

      @fledgeling: proponuje wypad do Sharm El-Sheikh. Wlasnie wrocilem i bylo po prostu kapitalnie. Nie bardzo widze alternatywe pod wzgledem pogody, warunkow i poziomu swiadczonych uslug - od wyzywienia, poprzez zakwaterowanie na rozrywkach skonczywszy. Szczerze polecam i zamierzam leciec ponownie.

    •  

      @benzdriver: nie zamierzam dawać swoich pieniędzy komuś, kto uznaje mnie za niewiernego śmiecia.

    •  

      @fledgeling: w takim razie dokad leciec na wypoczynek? Poza tym zycze 'cywilizowanym' krajom takiej kultury i atencji w stosunkach z turystami jakich doswiadczylem wlasnie tam. Nikt mnie nie traktowal jak niewiernego smiecia, bylo po prostu git.

    •  

      @fledgeling: A w którym momencie dajesz im zarobić? Jak kupujesz wycieczkę do Egiptu to płacisz polskiemu biurowi podróży, kupujesz pobyt w hotelu który zbudował rusek, a na końcu płacisz polskiemu przewodnikowi za wycieczkę do Kairu. Więc często ludzie wybierając się w tamte strony nie płacą ani razu bezpośrednio Arabom.

    •  

      @cien_twarzy_zaglady: W hotelu jak rozumiem pracują Rosjanie, którzy przygotowują rosyjskie jedzenie, przywożone prosto z Rosji - nie płacą żadnych podatków; a sam hotel też jest wybudowany przez Rosjan z materiałów z Leningradu?
      Ty pisałeś ten post na serio, czy to jakaś wyższa forma trolowania? Na podstawie stwierdzenia "biurowi" chyba jednak pisałeś ten post na serio...

    •  

      @fledgeling: Nie, w hotelu pracują araby za 100$ miesięcznie które całą wypłatę wydają na jedzenie, sprawdzone info!

    •  

      w takim razie dokad leciec na wypoczynek?
      @benzdriver: Polecam Meksyk. Kultura znacznie nam bliższa, klimat lepszy (nie ma jakiś nieziemskich upałów) jedzeniem się nie zatrujesz, a dodatkowo cenią sobie Jana Pawła II i Polaków z tego powodu lubią.

  •  

    Dla mne to nie nowość...

    A dla tych którzy nie wiedzieli, że tak jest, a chcieliby rozejrzeć się trochę bardzie do okola proponuję zajrzeć tutaj 200 razy lepsze niż ten wykop.

  •  

    A co najlepsze - pod piramidy podjeżda się samochodem po asfaltowej drodze :)
    A na przeciwko jest Pizza Hut - można jeść i oglądać piramidy.

  •  

    mają rozmach sk@#%ysyy

  •  

    Jak w Civilzation :)

  •  

    Fajny widok - jedziesz sobie przez Kair, wszędzie blokowiska aż tu nagle WTF, coś nie gra, bo zza bloków wystają wielkie piramidy :)

  •  

    co w nich jest ze fascynuje tyle ludzi:) to przeciez zwykle lądowisko dla statkow miedzy galaktycznych dla gosci z innych cywilizacji:) a ze zapomnieli o Nas to i piramidy lekko sie rozlecialy:)

  •  

    bo trzeba było rozebrać, przewieżć i złożyć w Teksasie albo pod Londynem. A tak dzicy to rozp@$@!!#ą w drobny mak, szantażując przy okazji połowę świata i dojąc kasę na zabezpieczenia i naprawy.

  •  

    Egipcjanie może chcieli by być mistrzami marketingu, ale nie są. Kto pamięta tajemnicę hotelu Alicja?
    Ja ją poznałem, dzięki Wykopowi i JM. A po roku .... oczywiście zapomniałem zupełnie i sam spędziłem tam noc - zdalna rezerwacja, jakoś nic mi nie zaświtało. Do monentu kiedy stanąłem przed hotelem.
    Tutaj - to o czym mówię:

    http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=18&i=385204&t=385204

  •  

    Z takiej perspektywy robią większe wrażenie. Widać, jak bardzo są jebutne!

  •  

    30 wieków na was patrzy!

    Kto zgadnie czyje to słowa?

  •  

    Przez 4500 lat przetrwały, a turyści zadepczą je w ciągu stulecia. Niech nikt mi nie mówi, że Ziemia nie jest przeludniona.

    Z innych ciekawostek, to te piramidy są naprawdę stare. Od czasów Kleopatry do naszych czasów minęło mniej lat, niż od wybudowania piramid do czasów Kleopatry.

  •  

    zaoszczędzę na wielbłądzie chociaż

  •  

    Skąd to zdziwienie? W zeszłym roku były co najmniej dwa (tyle pamiętam) wykopy z tym samym motywem. Jakaś galeria i panorama 360 stopni...

  •  

    A co na to faraon?

  •  

    Znów zaskoczony w miejscu gdzie na zaskoczenie miejsa nie było.

  •  

    Mają takie zajebiste piramidy i jeszcze im mało.

  •  

    Z Gizy spacerkiem można sobie iść patrzac na piramidy, zwiedzalem okolice i wiedzialem mialem idealny punkt orientacyjny bo widać je z daleka. Ogólnie 2 lata temu byl to teren zamkniety dobrze chroniony wiec nie jest tak ze kazdy tam sobie wchodzi kiedy chce. Fajnie wyglada jak sie patrzy z przed piramidy Cheopsa w strone Gizy, piekny widok ;)

  •  

    Jechałem do Kairu z hotelu całą noc aby je zobaczyć. Robią wrażenie ale nie wiedziałem że są tak blisko. Większość zdjęć robią z punktu widokowego gdzie parkują autobusy.

  •  

    Olbrzymy i parszywe karły reakcji.

  •  

    Piramidy przetrwały już tysiące lat, ale zastanawia mnie czy przetrwają dojście fanatyków islamskich do władzy. Już się pojawiały głosy by je zniszczy jako pozostałość po kulturze pogańskiej.

  •  

    będąc w Egipcie też się zdziwiłem jak blisko one są Kairu- IMO ma to coś w sobie :D

  •  

    A otoczenie Koloseum to już w ogóle masakra :)

  •  

    Pier@#$le nie jadę!!!

  •  

    Już nigdy myśląc o piramidach nie poczuję tego samego klimatu, chlip.

  •  

    A w tej chwili w Egipcie jest tak:

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    zajebisty widok ;)

  •  

    na wypasie to wygląda i musi świetnie wyglądać w mieście takie tło z gigantycznymi piramidami :)

    chociaż uważam, że samo zbudowanie piramidy nie jest jakieś szczególnie skomplikowane - ot blok materiału jest podtrzymywany przez kilka innych, powtarzać aż dojdziemy na samą gór, to fakt, że zbudowano je w czasach gdzie nie mieli gps i zdjęć satelitarnych do obliczeń a nawet dźwigów i koparek imponuje :)

  •  

    Pewnie teraz wszyscy zasypią mnie minusami, ale ja się dziwie temu zaskoczeniu, dla mnie to było oczywiste, że tuż przy piramidach jest już zabudowa Gizy P.S Nigdy nie byłem w Egipcie :)

Dodany przez:

avatar Rabusek dołączył
1102 wykopali 20 zakopali 65.2 tys. wyświetleń