Zobacz ile zarabiają związkowcy z SOLIDARNOSCI ,ZNP. etc.

405 wykop

Zobacz ile zarabiają szefowie związków zawodowych którzy rzekomo protestują w obronie ludzi. Tak naprawde chodzi im tylko o napelnienie własnych kieszeni. Teraz jasne są prawdziwe przyczyny ciągłych protestów.

Dodane przez

kewes kewes
kewes
13 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    venomik Avatar
       
    +81 venomik 13 mies. temu

    Jedna adnotacja - tam wszędzie figuruje albo szef, albo przewodniczący i mamy kwoty rzędu kilku tysięcy brutto. Czy to naprawdę aż tak wiele?

    To jedna kwestia. Druga - związki zawodowe same w sobie są często problemem dla gospodarki. W dzisiejszych czasach prawo pracy mamy mocno nastawione na pracownika (co niektórych zdziwi) - co najgorsze w kwestii zwolnień. Myślenie: trudno jest zwolnić, więc to korzyść dla pracownika - to relikt poprzedniej epoki.
    Teraz firmy z tego powodu wzbraniają się przed zatrudnieniem nowego pracownika.
    Najpierw rozkładają pracę pomiędzy obecnych pracowników (nawet płacąc za nadgodziny).
    Później rozglądają się za studentem/stazystą, który wykona nadwyżkę pracy (nawet jeśli wykona gorzej)
    Na koniec dopiero rozważą zatrudnienie nowego pracownika.

    To niestety zaczęło już mocno szkodzić pracownikom - gdy firmie rośnie obowiązków - boją się zatrudnić nowych pracowników. Bo co jeśli za pół roku ilość obowiązków zacznie spadać do poprzedniego poziomu? Zwolnienie nie będzie takie łatwe jak zatrudnienie. Pojawi się problem niepotrzebnego pracownika, ale wywalczone 'prawa pracownika' będzie on wciąż zatrudniony.
    Dlatego idą trzema krokami, wspomnianymi wcześniej.
    I zamiast sytuacji, gdzie związki zawodowe mogłyby powiedzieć: "Dzięki wywalczonym przepisom uratowaliśmy miejsce pracy" mamy sytuacje, że przez te prawa dodatkowe miejsce pracy nie zostało wcale stworzone.

    W rozwiniętych gospodarkach moment zwolnienia nie jest końcem świata - zdarza się kilka razy w życiu. Jedna praca za mną, następna przede mną.
    Ot, norma. Pracownicy krążą, nie przywiązują się na całe życie do jednej pracy, więc po zwolnieniu osoba obrotna znajdzie coś dla siebie.
    U nas zwolnienie to rodzinna tragedia.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Emill Avatar
       
        +42 Emill odpowiedział 13 mies. temu

    Ostatni akapit mi się najbardziej podoba... szkoda, że bez przerwy strajkujący górnicy i stoczniowcy tego nie rozumieją...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    venomik Avatar
       
        +19 venomik odpowiedział 13 mies. temu

    Drogi kolego, odnosiłem się do zwolnień. W Polsce zwolnić większą grupę pracowników jest ciężko, pojedynczych z resztą też. Z tego powodu sam będąc studentem prawie rok pracowałem w firmie ubezpieczeniowej - rozwijali się, ale unikali jak ognia zatrudniania nowego pracownika, żeby później nie mieć z nim problemów.
    Ja byłem zatrudniony niejako w zastępstwo osoby, która przez niemal cały czas mojej pracy była na zwolnieniu chorobowym, otwarcie (do szefowej!) mówiła, że nie wróci do tej pracy, a mimo to wciąż dostawała pensje. Bo mieli problem ze zwolnieniem jej.

    Inna rzecz w tym, że Polacy wciąż są przyzwyczajeni do tego, że pracodawca daje pensje, więc trzeba mu być posłusznym. Nikt się prawem pracy nie zainteresuje, nikt nie próbuje zgłaszać nadużyć do inspekcji pracy. Sam znam kilka przepisów, które były łamane w mojej poprzedniej pracy. Choć były to drobiazgi, przyznaje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        +15 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Gdy właściciel prywatnej firmy zechce kogoś zwolnić to go zwolni. Przekona pracownika aby sam zrezygnował, za pomocą: obniżenia poborów, dania najgorszej roboty, postawienia nierealnych wymagań, rzucania kłód pod nogi (a potem: "znów sp###$!$iłeś"), szykanowania. Potrwa to trochę i zszarga nerwy pracownikowi ale cel zostanie osiągnięty. Kto by chciał przychodzić do pracy na front wojenny i to z dużo silniejszym przeciwnikiem?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kapuczino Avatar
       
        +15 kapuczino odpowiedział 13 mies. temu

    JHW
    Jeżeli wszystko to co piszesz jest prawdą - nic tylko się cieszyć. Związki zawodowej to pasożytnicza zaraza i popieram każdego pracodawcę, który z nimi walczy. W dzisiejszym kształcie, gdy państwo gwarantuje im szereg przywilejów są one organizacjami szkodliwymi...

    Inna kwestia - bardzo płytka jest Twoja świadomość posiadanych praw. Zrozum, że przede wszystkim pracownik ma prawo wyboru pracodawcy i to jest najlepsza ochrona przed nieuczciwymi pracodawcami - w każdym momencie można po prostu złożyć wypowiedzienie. Jeżeli mi jakaś praca nie odpowiada, jaką korzyść będę miał z tego, że związek zawodowy działa w moim miejscu pracy? Wiara w ochronną właściwość związków zawodowych jest dowodem mentalnej niewoli i braku wiary we wsłane siły.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    passos Avatar
       
        +4 passos odpowiedział 13 mies. temu

    @JHW
    Walka pracowników z każdym pracodawcą, strajki, manifest komunistyczny... ech... przesunąć ciebie ze sto lat wstecz - miałbyś okazję się wykazać.

    A poważniej - sprawa jest prosta: im większe prawa pracowników - tym doższe staje się ich utrzymanie. Czyli - albo więcej zarabiasz i łatwo znajdziesz pracę jak ciebie wyrzucą/sam się zwolnisz - albo zarabiasz mniej (dużo mniej) i nie przejmujesz się recesją w gospodarce (a także mniej dbasz o swoją wydajną prace itd.) a jak już firma upadnie - masz duże szanse zostać na dłużej bezrobotnym.
    Może uproszczenie - ale tak to działa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        -8 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    W takim razie najwspanialszym krajem na świecie są Chiny, gdzie pracownik nie ma żadnych praw, a na straży tego stanu stoi faszystowskie państwo i dzięki temu jego praca jest tam tak tania. Rzeczywistość jest nieco bardziej skomplikowana niż wyobrażają to sobie wolnorynkowi utopiści. Pracodawca zawsze zapłaci pracownikowi najmniej jak może i bez organizacji pracowniczych oraz przedstawicieli interesów pracowniczych w parlamencie, płace plasowałyby się na poziomie minimum gwarantującego fizyczne przetrwanie (jak w Chinach). Przy okazji, gdyby nie organizacje socjalistyczne, pewnie wciąż powszechna byłaby demokracja cenzusowa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kapuczino Avatar
       
        +4 kapuczino odpowiedział 13 mies. temu

    JHW
    Pisz dalej - nie ma nic bardziej kompromitującego dla idei komunizmu niż Twoje słowa :)

    A tak na poważnie - zawsze zastanawiała mnie naiwność komunistów i socjalistów. W odpowiedzi na zniewalające działania kapitalistycznych instytucji, chcą oni powołać inne instytucje - i, wg nich, te nowe instytucje będą gwarantami swobód i praw pracowniczych. Na pytanie, jakim cudem nowe instytucje miałyby być mniej chciwe i bezwględne od poprzednich? - nie sposób uzyskać sensownej odpowiedzi.

    Warto też na chwilę zatrzymać się na kwestii wyzysku. Z wyrzutem bliskim obrzydzeniu piszesz, że pracodawca zawsze będzie chciał płacić pracownikom jak najmniej. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego to zachowanie miałoby być potępiane. Jego wolna wola. Absurdem byłoby zabraniać komukolwiek mieć oczekiwania - rzeczywistość i tak zweryfikuje, czy jego oczekiwania są realne. Pracodawca będzie musiał zaakceptować stawki, które dyktuje rynek pracy (podobnie jak pracownik, który pewnie chciałby zarabiać jak najwięcej). Po co więc opłacać darmozjadów (mam na myśli związki zawodowe), których absurdalnym zadaniem jest pilnowanie kwestii, na które zupełnie nie mają wpływu?

    Czas zrozumieć, a dokładnie przyjąć do wiadomości, prostą prawdę: nikt nie zadba o Twoje interesy jak Ty sam, we własnej osobie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        -6 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Ależ ja nie mówię tego wcale z obrzydzeniem. Stwierdzam prosty fakt. Naturalnym prawem pracodawcy, jest starać się płacić jak najmniej, tak jak naturalnym prawem pracowników jest żądać jak najwięcej. Przy czym nie ma żadnej konieczności aby pracownik szanował własność pracodawcy (przejęcie siłą kontroli nad przedsiębiorstwem jest w końcu zawsze możliwe), oczywiście faktycznie jest tak, że gdy tego nie robi wkracza państwo z policją, ale - jeśli mamy do czynienia z demokracją - prawa państwowe muszą być akceptowane, również przez pracowników (zwłaszcza, że zawsze są oni większością), a zatem muszą mieć coś w zamian za to, że akceptują policyjną ochronę własności pracodawcy. Inaczej mamy faszyzm. Proste?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kapuczino Avatar
       
        +1 kapuczino odpowiedział 13 mies. temu

    JHW
    Proste jak świński ogon :)

    Szczególnie to:
    Przy czym nie ma żadnej konieczności aby pracownik szanował własność pracodawcy (przejęcie siłą kontroli nad przedsiębiorstwem jest w końcu zawsze możliwe)

    Czyli zwykłe złodziejstwo? Jeśli taki jest prawdziwy cel - cóż, związki zawodowe świetnie pełnią swoją misję.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    flakoo Avatar
       
        -1 flakoo odpowiedział 13 mies. temu

    JHW, skoro piszesz o Chinach... kiedyś czytałem bardzo ładny artykuł o Shenzhen. Pracodawcy tam zapewniają pracownikom bardzo dobre warunki (mieszkanie tuż przy miejscu pracy to standard). A wiesz czemu? Bo boją się. Boją się, że taki pracownik, który przejechał tysiące kilometrów, by zatrudnić się w fabryce, z najbliższych odwiedzin rodziny już nie wróci do pracy (a do odwiedzin ma prawo!). Bo jego droga do rodzinnego domu trwa tydzień, a po drodze robi rekonensans, czy gdzieś nie zapłacą mu więcej (w końcu jest już przeszkolony!). I często bywa tak, że nie wraca do macierzystej fabryki, a ta musi ponieść koszty przeszkolenia kolejnego pracownika...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        +1 remulak odpowiedział 13 mies. temu

    Dzięki za newsa, w dobie kryzysu pracownicy z socjalistycznej Europy w te pędy rzucą się na posady w Chinach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Ja już jadę! MASA!!! Mieszkanie z sześcioma łóżkami na 12 osób (przecież pracujemy po szesnaście godzin w trybie dwuzmianowym). O k%$$a, ale zaj#%iście!!!!!!!!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    flakoo Avatar
       
        0 flakoo odpowiedział 13 mies. temu

    JHW, ok, przepraszam za tamtego posta. Widzę, że podejmowanie z Tobą racjonalnej dyskusji jest kompletnie bez sensu, bo masz problemy ze stosowaniem argumentów. A Chińczycy budują wielkie blokowiska i wielopasmowe drogi w Shenzhen tylko po to, żeby do jednego łóżka wsadzić 12 osób, a do małego chińskiego samochodu 30. Link do artykułu: http://pclab.pl/art19741-10.html (i nie, nie jest to artykuł sponsorowany przez chińskie władze).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aqua Avatar
       
        0 aqua odpowiedział 10 mies. temu

    Parę tysiaków za robienie zadym? Też bym tak chciał.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        +17 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Ludu pracujący zjednocz się! - o to Ci chodzi? To nie zadziałało w przeszłości.
    Nie działa też teraz. Takie kategorie ludzi jak lizusy, donosiciele, sprzedawczyki istnieją. Porządnych ludzi też można "złamać" - masz kłopot pilnie potrzeba ci pieniędzy (np. chore dziecko) - szef ci pomoże w zamian za drobną przysługę. Nie jest to fajne ale taka jest rzeczywistość, utworzenie spójnego frontu pracowników wobec pracodawcy jest mrzonką. Związki zawodowe służą głównie, zgodnie ze swoją nazwą, do tego aby pracownicy się na nich zawodzili.

    Z tego co piszesz wynika że pasuje Ci rola pracownika któremu pracodawca ma zapewnić pracę i płacę. Jednym słowem chciałbyś wymusić na kimś zadbanie o swoją finansową przyszłość i mieć samemu głowę wolną od trosk. Tylko kto zapewni pracodawcy pieniądze na te płace, może państwo? Jeśli tak to kto zapewni państwu te pieniądze, może ten pracownik ma zapłacić w podatkach? Chyba czegoś nie łapiesz - pracodawca musi mieć możliwość zwalniania pracowników gdy nie są potrzebni. Dlatego że są niepotrzebni. Dlatego że stanowią obciążenie dla pozostałych pracowników i dla całego przedsiębiorstwa które może paść.

    Przeszkody w tworzeniu miejsc pracy (które dadzą realny zysk firmie, nowym pracownikom i państwu) są psedo-problemem i to nie twoja brocha? Powodzenia z takim "myśleniem".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    No nie wiem, czy się nie sprawdziło.
    Przejżyjmy postulaty Manifestu komunistycznego:

    1. Wywłaszczenie własności ziemskiej i użycie renty gruntowej na wydatki państwowe. (w większości krajów w dwudziestym wieku przeprowadzono reformy rolne)
    2. Wysoki podatek progresywny. (jest standardem w cywilizowanych krajach)
    3. Zniesienie prawa dziedziczenia. (poza krajami socjalistycznymi nie zostało zniesione, ale podatki spadkowe są powszechne)
    4. Konfiskata własności wszystkich emigrantów i buntowników. (to akurat wyjątkowo radykalny postulat, mający podkreślić związek z tradycją Wielkiej Rewolucji Francuskiej)
    5. Centralizacja kredytów w rękach państwa za pomocą banku narodowego o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu. (ten nie został zrealizowany prawie wcale, poza krajami socjalistycznymi rzecz jasna)
    6. Centralizacja środków transportu w rękach państwa. (powszechne w cywilizowanych krajach)
    7. Zwiększenie liczby fabryk państwowych, narzędzi produkcji, wzięcie pod uprawę i ulepszenie gruntów według jednolitego planu. (tylko kraje socjalistyczne)
    8. Jednaki przymus pracy dla wszystkich, utworzenie armii przemysłowych, zwłaszcza w rolnictwie. (tylko kraje socjalistyczne, w okresie rewolucji i wojny)
    9. Zespolenie rolnictwa z przemysłem, działanie w kierunku stopniowego usunięcia przeciwieństw2 pomiędzy miastem a wsią. (można powiedzieć, że w krajach rozwiniętych doprowadził do tego sam rozwój kapitalizmu)
    10. Społeczne bezpłatne wychowanie wszystkich dzieci. Zniesienie pracy fabrycznej dzieci w jej dzisiejszej postaci. Połączenie wychowania z produkcją materialną itd. (zupełnie powszechne)

    Można tu jeszcze dodać, że standardem stał się ośmiogodzinny dzień pracy.

    Jakby nie patrzeć w ciągu 220 lat istnienia organizacji robotniczych, w dużym stopniu zrealizowano istotne postulaty socjalne postulowane przez Marksa.

    Jakby tego było mało, to co jeśli nie ruch pracowniczy obalił monopartyjne dyktatury w bloku wschodnim?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        +1 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Powtórzę: to nie zadziałało.
    Hasła zawsze są piękne. Muszą być takie, jeśli mają za nimi pójść ludzie. "Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą". Długo można się przekomarzać selektywnie dobierając fakty (zapomniałeś zdaje się o "śmierć jednostki to tragedia - śmierć miliona to statystyka"). Rzeczywistość okazała się taka: lud pracujący własnymi rękami (min. dawna Solidarność, ponoć 10 mln członków) obalił również dyktatury komunistyczne.
    PS: Kolega wrócił niedawno z Kalifornii gdzie był dwa lata. Normalne jest tam, że pracodawca i pracownicy utrzymują prawdziwe kontakty towarzyskie poza godzinami pracy. Ale jak chcesz walczyć to walcz, mamy wolność i możesz robić co ci się podoba :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kapuczino Avatar
       
        0 kapuczino odpowiedział 13 mies. temu

    artrad

    Powtórzę: to nie zadziałało

    To już nawet nie chodzi o to. Nawet gdyby jako tako działało, chciałbyś żyć w świecie, którego tak pragnie JHW? Przecież to się sprowadza do zniewolenia ludzi. Punkty 8 i 10 są po prostu straszne! Nawet gdyby w jakimś kraju taki system działał a wszyscy jego obywatele żyli na wyższym poziomie materialnym - nie chciałbym tam mieszkać. JHW musi zrozumieć, że w życiu chodzi o coś więcej niż dobra materialne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        +1 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Ad. 8 - przymus pracy, był stosowany np. w czasie IIWŚ w Wielkiej Brytanii, właśnie w celu obrony wolnych społeczeństw przed nazizmem, a trzeba pamiętać, że Marks traktował rewolucję właśnie jako wojnę
    Ad. 10 - jeśli przerażają cię publiczne przedszkola, szkoły uniwersytety i praktyki w ramach nauki zawodu, to nie wiem co zrobić. Zresztą tu też przyda się małe przypomnienie historii - kiedy Marks pisał te słowa dzieci z klasy robotniczej mogły pracować w Anglii, już od ok 6-12 roku życia (nie pamiętam dokładnie, z tym że w krótszych zmianach (chyba najwyżej 10h) i nie można było zatrudniać ich na nocne zmiany (typowa angielska fabryka pracowała przez całą dobę)

    Zresztą, nie podałem tez Marksa jako wzoru idealnego społeczeństwa. One były pisane w połowie XIX w.!!! Chciałem pokazać w jak dużym stopniu postulaty te zostały zrealizowane dzięki organizacjom pracowniczym. Np. zniesienie pracy dzieci miało według ówczesnych fabrykantów doprowadzić ich do kompletnego bankructwa i było uważane za skrajnie radykale hasło.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        -1 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    @kapuczino -doskonale to rozumiem, ale aby rozmowa nie toczyła się w próżni przyjmowałem chwilami punkt zbliżony do widzenia drugiej strony, przynajmniej w moim rozumieniu.
    JHW nic nie musi zrozumieć - to jego życie, on o nim decyduje.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        -1 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    A co miałbym zrozumieć? Bo widzę, że ktoś tu prubuje ze mie zrobić nawiedzonego stalinowca. P

    Żeby było jasne na czym, w tej dyskusji, stoimy odpowiedzcie mi na takie pytania.
    Jak doszło do tego, że we wszystkich cywilizowanych krajach:

    1) Wprowadzono zakaz zatrudniania dzieci (nawet w barbarzyńskich USA nie mogą pracować w ciężkich warunkach)
    2) Powstało powszechne szkolnictwo.
    3) Zniesiono cenzusy wyborcze. (oprócz cenzusu wieku oczywiście)
    4) Wprowadzono reformy rolne, które zniosły resztki systemu feudalnego
    5) Wprowadzono podatek progresywny i podatki spadkowe. (wielkim miłośnikiem idei wyrażonej w pkt.3 jest Bill Gates ;P)
    6) Dominuje publiczny transport.

    ????

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        -1 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Kapitalizm "z wilczą twarzą" był zły - to była forma niewolnictwa oparta na tym, że jedni mieli majątki a inni nic. Przykładem jest sytuacja chłopów w Polsce międzywojennej - był "jaśnie pan dziedzic" i uzależnieni od niego chłopi którzy klepali biedę. Komuniści rozdzielając w Polsce ziemię po wojnie zwiększyli znacznie ich wolność ekonomiczną. Dali im również lepszą edukację i jako bonus elektryfikację. Chwała im za to.
    Przyjemnie to zabrzmiało, komunizm jednak niósł ze sobą bagaż swoich wad. Słowa Stalin, gułag mówią same za siebie. Polska nie była nawet Republiką Związkową ZSSR więc nie odczuliśmy ich tak mocno. Przez te wady komunizm został obalony w imię demokracji, która usuwa większość wad poprzedniego systemu i wprowadza w to miejsce bagaż swoich (populizm, rządy mediów, wpieprzanie się większości w sprawy mniejszości itp). Generalnie jednak przyniosła większą wolność i chwała jej za to.
    PS: Chciałbym, aby kolejny był libertarianizm ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Libertarianizm )

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        -1 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    @JHW
    Nie znam tych czasów na tyle by podjąć się rozmowy na temat roli związków zawodowych we wprowadzeniu wspomnianych zmian. Sytuacja była trochę inna niż obecnie. Wiem tyle: "sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą" i tu zakończę :)

    Inną sprawą są obecne, polskie związki zawodowe - tu mam bezpośrednie doświadczenia.

    Nie wyskakuj z Manifestem Komunistycznym i walką klasową to nie będziesz podejrzewany o sympatię do Stalina :)
    Marks to teoria, Stalin to praktyka, od jednego do drugiego nie jest daleko.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Po pierwsze, bzdurą jest twierdzenie, że praca w XIX wiecznym kapitalizmie ("wilczym" jak go nazywasz) była formą niewolnictwa. Robotnik miał nawet większą swobodę, nie krępowały go znienawidzone przez missesowco-hajekowco-balcerowiczowco-fridmanowców instytucje, takie jak ubezpieczenia społeczne, czy prawo pracy.

    Po drugie wykop dotyczy związków zawodowych, więc kwestia komunizmu, socjalizmu, anarchizmu, i innych ideologii ruchu robotniczego jest tu raczej poboczna. Równie dobrze jak Marksa i Engelsa, mógłbym przytoczyć Bakunina, Proudhona, czy Sorela, akurat "Manifest Komunistyczny" i ten jego fragment, mogłem szybko znaleźć w sieci więc nim się posiłkowałem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        +1 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    "Nie wyskakuj z Manifestem Komunistycznym i walką klasową to nie będziesz podejrzewany o sympatię do Stalina. Marks to teoria, Stalin to praktyka, od jednego do drugiego nie jest daleko"

    W takim wypadku nie ma niestety miejsca na dyskusje. Równie dobrze ja mógłbym zacząć od tego, że Friedman to teoria, Pinochet to praktyka, było by to nawet dużo bardziej zasadne, bo w przeciwieństwie do Marksa, Friedman czynnie popierał zbrodnie Chilijskich faszystów i tworzył ich politykę ekonomiczną, co niezaprzeczalnie czyni z niego bandytę i kładzie cień na wszystkich innych "miłośnikach wolności" jego pokroju.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        0 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Moment. Chyba inaczej rozumiemy "wolność". Jeśli rodzice z powodów ekonomicznych muszą posyłać nieletnie dzieci do pracy w fabrykach to jaką wolność oni posiadają? Moim zdaniem brak im wolności ekonomicznej i jest to forma niewolnictwa.

    Pinochet jest chyba lepszy niż Stalin, porównanie pozostaje jednak trafne - stosowanie skrótów myślowych mści się :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Właśnie dzięki wolności pracy możliwy był tak potworny wyzysk. Podobnie jest z paradoksalnym faktem, że praca na akord, czy stawka godzinowa, jest zawsze mniej korzystna dla pracownika niż zwykły etat.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
    +38 M4ks 13 mies. temu

    ja nie rozumiem. Wolny, kapitalistyczny kraj. Podpisuje umowe na okreslone wynagrodzenie i na okreslony zakres obowiązków (dodatkowo są różne nadrzędne przy pracach w trudnych warunkach, określające limity etc) - umowa musi być z tym wszyskim zgodna. Jesli pracodawca wymaga więcej i/lub robi problemy, nie płaci - słowem łamie umowe - ja ide do sądu, a sąd dopieprza takiemu pracodawcy karę. Jeśli ja ową umowę łamie - pracodawca albo mi ją rozwiązuje, albo mnie podaje do sądu. I koniec. Gdzie tu miejsce na zwiazki zawodowe?

    Tak samo nie rozumiem wszystkich strajkujących - podpisali umowy, zgodzili się, to co im nagle nie pasuje? Zwolnić się zawsze można samemu

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bulzaj Avatar
       
        +9 bulzaj odpowiedział 13 mies. temu

    W 100% się z Tobą zgadzam.

    Niestety, w kraju socjalistycznym, jakim jest Polska, jesteśmy w mniejszości...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        -8 remulak odpowiedział 13 mies. temu

    Ja myślę, ze po prostu nie wiesz na czym polega rola ZZ. Takiego branżowego, a nie zajmującego się polityką. W umowie o pracę nie ma uregulowanych wszelkich spraw związanych z relacjami pracownik-pracodawca, ale o tym się dowiesz po skończeniu studiów i po podjęciu pierwszej pracy, kiedy rodzice przestaną łożyć na Twoje utrzymanie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bulzaj Avatar
       
        +1 bulzaj odpowiedział 13 mies. temu

    o tym się dowiesz po skończeniu studiów i po podjęciu pierwszej pracy, kiedy rodzice przestaną łożyć na Twoje utrzymanie.

    Jak kulą w płot...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
        +2 M4ks odpowiedział 13 mies. temu

    @remulak: a ja myślę, że jesteś bucem.
    I tak jak Ty nie podam na to argumentów, bo widać nie lubisz.

    Chodzi o to, że nie przez pasożytnicze obecnie związki zawodowe takie rzeczy powinno się załatwiać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
        -1 remulak odpowiedział 13 mies. temu

    Nie mogę sam być swoim przedstawicielem w celu negocjacji układu zbiorowego pracy, regulaminu pracy itp itd. Od tego są ZZ, tak stanowi prawo a nie moje widzimisię.
    Określenia ZZ używam na określenia branżowych związków zawodowych, a nie nieformalnych partii poltycznych typu Solidarność czy OPZZ. ZZ istnieją na całym świecie i dogmatycy tzw. wolnego rynku (obecnie należałoby ich nazwać koniunkturalistami, skoro wyciągają łapę po pieniądze podatników w chwili kryzysu) tego nie zmienią.

    Twoja argumentacja jest typowa dla studentów III, może IV roku studentów kierunków ekonomicznych. Albo ludzi, którym z ZZ kojarzą się WYŁĄCZNIE S i OPZZ.

    Idę o zakład, że jako pracobiorca byłbyś znacznie mniej radykalny w swojej ocenie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        -2 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    remulak ma 100% racji. Prawo w gruncie rzeczy sprzyja pracodawcy, gdyby głosiło, że każdy pracownik, lub grupa pracowników ma prawo sam dogadywać się z pracodawcą samodzielnie, na takich samych zasadach jak ZZ nie było by problemu. Centrale istniałyby tak czy inaczej, a ich działanie byłoby dużo łatwiejsze.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
        0 M4ks odpowiedział 13 mies. temu

    ale ja nie pisze o stanie obecnym. I pudło, ani ekonomi nie studiuje ani niczego podobnego. A doświadczenia ze związkiem zawodowym niestety mam z bliska, gdyż moi rodzice z pewnych powodów do pewnego sie zapisali - takiego branżowego. Ogólnie rzecz biorąc sprawa działalności sprowadzała się do organizacji zjadów, zlotów, wysłuchiwaniu w skupieniu obecnych księży, jakiejś wyżerce i pieknych hasłach, o równości i trudzie.
    A jako obecny pracobiorca uważam, że jak się zobowiązałem do czegoś, to się zobowiązałem. A jeśli mi nie pasuje, to odchodzę. Owszem,chciałbym zarabiać 20k miesięcznie, ale nie idę z tej okazji z kamieniami na sejm, jak niektóre branżowe związki zawodowe.

    Naprawdę, wytłumaczcie mi, po jaką cholerę przy sprawnym aparacie państwa związek zawodowy?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    afro Avatar
       
        0 afro odpowiedział 13 mies. temu

    Związki Zawodowe, działają na zasadzie zastraszania i okupacji - tak samo jak organizacje terrorystyczne..
    A im większe mają możliwości tym bardziej z nich korzystają..
    Przykłady : PKP - mogą sparaliżować komunikację w całym kraju, nie można sprywatyzować i naprawić tego przedsiębiorstwa bo na drodze stoi strach, że tysiące maszynistów, konduktorów i kasjerek zablokuje ruch kolejowy!
    Górnicy, stoczniowcy - pojadą i zablokują stolicę, będą palić opony, rzucać petardy, atakować i głośno krzyczeć - to już ociera się o przemoc!
    Pielęgniarki - odejdą od chorych a winić będą Państwo czyli nikogo - a kto podpisał umowę, że będzie się chorym opiekował?
    Nauczyciele? Jak chodziłem do szkoły to się cieszyłem jak był strajk - wolne było.......

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Ja nie bardzo wiem co rozumiesz pod pojęciem sprawnego aparatu państwa? Jak dla mnie organizacja władzy w naszym kraju jest równie beznadziejna, jak organizacja związków - tak samo sprzyja temu, by rządziła nami banda nieużytych baranów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kewes Avatar
       
        +5 kewes odpowiedział 13 mies. temu

    Co w tym dziwnego?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    learc Avatar
       
    +10 learc 13 mies. temu

    skąd pewność że te informacje podawane przez forumowicza są prawidłowe?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    shimano Avatar
       
    +9 shimano 13 mies. temu

    k%#%a, ludzie, kiedy wy sie nauczycie podawac link bezposredni?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dziabong Avatar
       
        +8 dziabong odpowiedział 13 mies. temu

    Nie warto stary...
    Zaraz jakiś obrońca uciśnionych powie, że lubi oglądać reklamy i wspiera w ten sposób IS.
    Nie dość, że w ten sposób się cholernie długo otwiera to i tak ponad połowa nie widzi reklam dzięki ADP. Nie przetłumaczysz. :/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tokra Avatar
       
    -7 Tokra 13 mies. temu

    N O i co z tego? Odpowiedz mi na pytanie teraz:

    1. Czy zamierzasz mlody buntowniku zbawiac swiat (idealizm) gloszac takie wiesci?
    2. Czy to cos zmieni?
    3. Czy ludzie bedacy w zwiazkach nie powinni sami sie za to zabrac?
    4. Czy ktos nalezacy do zwiazku nie powinien tej informacji zamiescic?
    5. Masz zamiar czlonkom zwiazku dupke podcierac za nich?
    6. Czy nie sa sami sobie winni ze sa zwyklymi robolami ktorzy mysla w prostych kategoriach?

    Ps. Ponadto to co glosisz w tym kontekscie jest zasadne i sie zgadzam. Ale powyzsze pytania nasuwaja sie od razu i powoduja ze mam to w dup**. Kazdy ma tak jak sobie poscieli.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wazkus Avatar
       
    -9 wazkus 13 mies. temu

    Ja pierdziele no i co z tego, ze tyle zarabiaja i jakimi autami jezdza?! Zal Wam dupe sciscka to sami zostancie zwiazkowcami, a nie zawisc przez Was przemawia...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    grzyb-robak Avatar
       
    -6 grzyb-robak 13 mies. temu

    to banda nieudaczników, którzy w życiu nic nie potrafili oprócz kłótni, krzyków i chamstwa... pasożyty...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sowiq Avatar
       
    +7 sowiq 13 mies. temu

    Idiotyzm zmuszać ludzi do ściągania obrazka. I to jeszcze 3/4 z niego to białe tło.

    http://biznes.onet.pl/1,12,11,53092988,142626789,6095448,0,forum2.html

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kewes Avatar
       
        +5 kewes odpowiedział 13 mies. temu

    Czasem lepiej dać screen'a niż odnośnik do komentarza który może zostać skasowany.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sowiq Avatar
       
        +8 sowiq odpowiedział 13 mies. temu

    Ale po cholerę te białe marginesy zajmujące 3/4 obrazka? Paint Ci się zawiesił?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    artrad Avatar
       
        +9 artrad odpowiedział 13 mies. temu

    Najlepiej podać linka do strony, w powiązanych umieścić linka do zrzutu ekranu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kewes Avatar
       
        +10 kewes odpowiedział 13 mies. temu

    Jako że jestem początkującym wykopowiczem obiecuje poprawę w przyszłych wykopach ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rotor Avatar
       
        +7 rotor odpowiedział 13 mies. temu

    po to zebysmy wiedzieli, ze nowy user wykopu jest studentem informatyki i o 13.50 zmaiast sie uczyc lazi z laptopa po forum onetu z zainstalowanym adblockiem i wtyczka do skypa; byc moze sluchajac nie wiedziec po co ipli, i jadac na dwoch kontach GG niedawno rozmawial ze sowim kumplem Borasem, sprawdzajac poczte na interii, a wszystko na Viscie. no ale nie sciaga torrentow.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fman Avatar
       
        0 fman odpowiedział 13 mies. temu

    A jakby co używać proponuję takiego tinypic.com - nie ma reklam, szybko się ładuje i w ogóle łał :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bobdylan Avatar
       
        0 bobdylan odpowiedział 10 mies. temu

    Pomyłka, to nie student informatyki. Student informatyki nie korzysta z Visty (o ile w ogóle korzysta z systemu MS) i z poczty na interii. ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    learc Avatar
       
    -4 learc 13 mies. temu

    związkowcy nie wytwarzają wartości dodanej, nie mają pożytku dla zakładu

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
    -2 remulak 13 mies. temu

    A można prosić o źródło?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    mathix Avatar
       
    +2 mathix 13 mies. temu

    Pensje szefów jak pensje, nie widzę czym się tu oburzać. Co innego źródło finansowania: "Pensje tych panów nie pochodzą ze składek członków a z kasy zakładu." Dzięki takiemu rozwiązaniu szefowie związków dostają kasę, za niezałatwianie spraw związkowców, a frajerzy jeszcze się cieszą z tego powodu.

    Polskie związki zawodowe to niestety zazwyczaj zbieranina tępej hołoty, sterowanej przez nieco bardziej cwanego szefa związku. Nie dążą do sensownego rozwiązania, tylko do tego żeby się postawić i protestować. Jednak najczęściej nie protestują, kiedy źle im się dzieje z ręki pracodawcy (w końcu ten opłaca szefa związkowców), ale wtedy, gdy rząd próbuje wprowadzać niezbędne reformy, niezgodne z socjalistycznym sposobem myślenia.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gww15 Avatar
       
    +5 gww15 13 mies. temu

    No cóż: "o take Polske walczyli"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pampalini Avatar
       
    0 pampalini 13 mies. temu

    Czy te kwoty mialy zaszokowac? 6-8 tys zl? W kopalniach kierownicy i nadsztygarzy tyle zarabiaja, a szefostwo takie pieniadze ma na waciki. W Polsce ciagle jest moda na nagonke na zwiazki zawodowe, ale jakos sie zapomina ze caly dobrobyt Europy zbudowany jest na silnych zwiazkach zawodowych. Najbogatsze kraje - Niemcy, Francja, Szwecja to kraje gdzie rzad musi sie liczyc z opinia ludzi pracy. Solidarnosc byla kiedys silna, niestety pozniej Michniki i Lisy wmowily Polakom, ze zwiazki to zlo.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    waski Avatar
       
        -2 waski odpowiedział 13 mies. temu

    Różnica jest niestety taka, że w Niemczech, Szwecji czy Francji ludzie są nauczeni tego, żeby pracować, a nie się opieprzać i w razie jak pracodawca chce zmienić połowę załogi to zaczyna się strajk...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    pampalini Avatar
       
        0 pampalini odpowiedział 13 mies. temu

    waski: polacy nie sa pracowici? bzdura. jesli im sie odpowiednio placi sa o wiele bardziej wydajni niz pracownicy na zachodzie! nasi emigranci i zachodni pracodawcy to potwierdzaja.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    waski Avatar
       
        -1 waski odpowiedział 13 mies. temu

    Problem polega jednak na tym, że pracując dla polskiego pracodawcy, Polacy żyją w przeświadczeniu, że "no tak my tutaj zapieprzamy a on nic nie robi tylko rozbija się tymi swoimi samochodami" (co niestety czasem ma miejsce, bo pracodawcy też są nieźli). A na zachód najczęściej jadą po to, żeby zarobić i jak najwięcej przywieźć(dlatego zapieprzają), ewentualnie chcą się pokazać, żeby nie było, że się nie starają. Pozdrawiam

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Jak0p Avatar
       
        +1 Jak0p odpowiedział 13 mies. temu

    Bo widzisz, wszędzie masz dwa rodzaje związków - jeden się nazywa elementem chaosu, a drugi idzie i walczy o pracownika.

    Ja niestety/stety nie oglądam TV, i zdanie o związkach wypracowałem sobie sam - chciałem załatwić jedną sprawę która defacto mi się należała, zaniżyłem etc. poszedłem do związków - tak wszystko OK, przyszło co do czego nic nie zostało załatwione. Udałem się sam do szefa - przedstawiłem mu to samo, za dwa dni dostałem więcej niż to co chciałem dostać przez związki.

    Podsumowując w dużej mierze związkowcom, zwłaszcza tym lokalnym "kawałek władzy" zaszkodził - przywykli, że ludzie się przed nimi płaszczą, bez tego nic nie załatwisz - mimo że płacisz składki etc i co ważniejsze upominasz się o swoje prawa.
    ---
    Są też inne związki, te szanują pracowników - przewodniczący jest kompetentną osobą, doradzi i przedstawi sprawę racjonalnie - jednak Ci należą do zdecydowanej mniejszości - reszta to po prostu cwaniacy.
    ---
    Idea reprezentanta pracowników jest jak najbardziej na miejscu + ochrona dla niego żeby go nie zwolnili, ale będąc w 100 czy 1000 osobowej "ekipie" składając się po 30 PLN/miesięcznie - nie można sobie wynająć jakiegoś prawnika osoby z zewnątrz która będzie reprezentowała wszystkie sprawy pracownicze?
    1. Gość wtedy przykłada się do pracy ponieważ ma umowę,
    2. Nie zajmuje pomieszczenia, linii telefonicznej etc (nie generuje kosztów, jak ma to miejsce obecnie - ustawa o związkach zawodowych)
    3. Każda większa grupa (moim zdaniem) potrzebuje reprezentanta.

    To tyle z moich wniosków ;) osobiści związkom mówię nie - nie robią nic po za hamowanie rozwoju firmy (w większości przypadków)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
  • [ pokaż komentarz ]
  • [ pokaż komentarz ]
    Vex Avatar
       
    0 Vex 13 mies. temu

    Ej, nie chcę tutaj wyjeżdżać z "polską mentalnością" itp, więc powiem tyle - ujawnia się tutaj natura człowieka - ktoś ma lepiej, to trzeba go zgnoić, zepsuć COKOLWIEK - byle by miał gorzej niż JA. k$%#a mać dosyć! Dopóki ktoś pomaga w jakikolwiek sposób innym, walczy w ich sprawie - robi cokolwiek, ale na lepsze to dlaczego nie miałby za to dostać nawet MILIARDA dolarów miesięcznie? Co Was to do cholery interesuje! Jego praca, jego działanie (dodam, że pomocne, a nie szkodliwe) więc JEGO pieniądze, a wszystkim zawistnym - ch!! do tego!

    Przepraszam, za wulgaryzmy, ale krew człowieka zalewa jak widzi takie coś. Ludzie - zamiast siedzieć w domu bezczynnie, szukając tylko okazji, żeby Ci co mają lepiej nagle poczuli się gorzej (wtedy od razu Wasze samopoczucie staje się lepsze), zróbcie na odwrót! Pomyślcie, weźcie się do pracy i zaróbcie trochę pieniędzy sami. Nie o to w życiu chodzi, żeby mieszkać na kajmanach i dzień witać kubańskim cygarem, oraz "Ludwikiem XIII" podanymi z rąk gołej laski z silikonem w miejscu cycków. Ważniejsze powinno być spełnienie siebie i uśmiech na ustach najbliższych osób... przynajmniej jak dla mnie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M4ks Avatar
       
        0 M4ks odpowiedział 13 mies. temu

    zacznij od siebie, proponuje. Założ firmę, potem użeraj się z ludzmi, którzy mają prace i ciebie w dupie i kombinują jakby Cię tu ograbić, a potem płać pensje ichniemu szefowi związku - bo stąd one się biorą. Płacisz kase komuś, kto notabene utrudnia Ci prowadzenie działalności i zarządzanie twoją własną gotówką. To jest dopiero fajne..

    Znam osobiście paru właścicieli, którzy ograniczają zatrudnienie i starają sie nie przekraczać limitów własnie z tego powodu - że powyżej pewnej granicy będą mieli na utrzymaniu związek zawodowy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kajetan8 Avatar
       
        -1 Kajetan8 odpowiedział 13 mies. temu

    Dopóki ktoś pomaga w jakikolwiek sposób innym, walczy w ich sprawie - robi cokolwiek, ale na lepsze to dlaczego nie miałby za to dostać nawet MILIARDA dolarów miesięcznie?

    Co dobrego robią obecnie związki zawodowe?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rebel Avatar
       
    -7 rebel 13 mies. temu

    a to ch#%e.....ale nalezy im sie nie? wyprane mózgu maci pacany [ci ktorzy popieraja]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wazkus Avatar
       
        -1 wazkus odpowiedział 13 mies. temu

    tak to sobie tlumacz! pewnie malo zarabiasz i zal ci dupe sciska bo ktos ma lepiej od ciebie! badz kreatywny czlowieku a nie narzekaj, bo tylko to potrafisz!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    sopot Avatar
       
    -3 sopot 13 mies. temu

    Oto wasz rząd profesjonalistów co każe policjantom żarówki wykręcać a boi się związków zawodowych. Od dzisiaj każdego kto powie o PO liberalna wale w ryja.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    gogo12 Avatar
       
    0 gogo12 13 mies. temu

    Miłośnicy związkowców się rzucili, że to zazdrość, bo ktoś ma lepiej. Gadają jak potłuczeni.
    Każdy może mieć lepiej ode mnie, ale nie na to zapracuje prawdziwą pracą, a nie aby to była sytuacja gdy firma musi związkom dać biuro po to, aby siedział tam szef związku zbierał od pracowników kasę za która kupuje sobie kolejne mercedesy, a jedynym jego sposobem pracy jest wyprowadzanie potem tych sfrustrowanych ludzi którzy zarabiają tylko część jego pensji, a składają się na jego ogromne pobory, na ulicę w ramach strajku...
    To jest dopiero dla mnie masakra.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fmen Avatar
       
    -4 fmen 13 mies. temu

    6000-7000 brutto to marne wynagrodzenie. Ciężko za to wyżyć(chyba że o chlebie, wodzie i jeżdżąc tramwajami), a co dopiero być na ważnym stanowisku (utrzymanie samochodu, telefonu). Powinni zarabiać minimum 200-300zł za godzinę swojej ciężkiej i odpowiedzialnej pracy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    afro Avatar
       
    -4 afro 13 mies. temu

    Związki zawodowe to banda złodziei i terrorystów!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    porBorewicz07 Avatar
       
    -1 porBorewicz07 13 mies. temu

    Jadą na plecach nie świadomych mas ludzi pracujących,na nich i ich rodziny żeby żyły w dostatku i luksusie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dixx Avatar
       
    -1 dixx 13 mies. temu

    widzicie, tylko to działa w taki sposób:
    pracownicy zaczynają mocno narzekać, związkowcy ogłaszają strajk, pracownicy strajkują, związkowcy idą do małego prywatnego pokoiku na rozmowy z pracodawcą, wychodzą i ogłaszają sukces, co prawda nie będzie 500pln podwyżki tylko 200, i kilka osób trzeba zwolnić, ale mimo ustępstw to dobry kompromis.
    kalkulując: firma ma 300 pracowników, oszczęziła powiedzmy 100tys miesiecznie, pracownicy są zadowoleni, związkowców jest ilu? 2-5? ich pensje to są koszta.

    Gdyby związki były faktycznie tak szkodliwe, lobbyści już dawno próbowali by je ograniczyć, a ja np o tym nie słyszałem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    krolikbugs Avatar
       
    -1 krolikbugs 13 mies. temu

    e 10 tysiaków biorą co nie którzy... przesada :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    nosorry Avatar
       
    -1 nosorry 13 mies. temu

    wszyscy lecą na kasę : Watykan , solidarność , Rydzyk , Posłowie , itd.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    melon_jp Avatar
       
    -2 melon_jp 13 mies. temu

    się powooooodzi, nie dziwię się, że tak głośno krzyczą

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    woocash Avatar
       
    +1 woocash 13 mies. temu

    Prezesi spółek państwowych dostają po kilkadziesiąt tys zł.. Ile chcielibyście by zarabiali 1200 zł ?? To na bank by był efekt grabek - bo grabki jak to grabki, widział ktoś takie które grabią od siebie ??

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    adamkowal Avatar
       
    +1 adamkowal 13 mies. temu

    nie ma co sie oszukiwac jest to niegodne, wielu pracodawcow, firm ma duze premie, a zwalnia ludzi, oszukuje wlasnie najbiedniejszych tak jak znalazlem wpis o wyzyskiwaniu pracownikow w tesco przez jakiegos kierownika "Mariana"

    http://www.wykop.pl/link/140411/wyzysk-w-tesko-czy-naprawde-wolicie-pisac-o-tusku

    pracowalam przez 1,5 roku tylko tyle wytrzymalam z kierownikiem Marianem ludzie ktorzy tam pracowali beda wiedzieli o kogo chodzi. po 8 godzinach pracy przychodzil i mowil nam ze jesli nie wyladujemy kolejnego towaru ktory wlasnie przyjechal to jutro mozemy nie przychodzic do pracy. niemusze mowic ze nie bylo mowy o jakies pomocy kobiety w wieku..

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    muchabzz Avatar
       
    0 muchabzz 13 mies. temu

    1. w anglii jest prosta zasada. zwiazki zawodowe sa poza zakladem. idziesz do nich , swiadomie sie zapisujesze, placisz skladke , jestes chroniony. i wszyscy oplacani sa ze skladek
    2. wszystkie te zdobycze o ktorych pisze jhw nie sa jakimis cudownymi zdobyczami zwiazanymi z marksem i jego idea a raczej z tym ze ludziom na przestrzeni wiekow poprawily sie warunki materialne. ni ejetem ekonomista ale pewnie jakis madry pan z taka wiedza by ci wyjasnil. dla prykladu mozna by powiedziec ze w miare jak bedzie nam przybywalo nowoczesnych technologii coraz wiecej ludzi nie bedzie musialo pracowac. trzysta lat temu zeby zrobic sweterek czy but ilu ludzi musialo nad tym pracowac i ile roboczogodzin zuzyc? a jak to jet teraz? to nie marks .. to postep i automatyzacja.
    3. przywolywanie marksa na forum ludzi ktorzy pamietaja komunizm ....sorry nieporozumenie. podaj jeden przyklad kraju w ktorym oficjalnie wprowadzone idee marksa przetrwaly do dzis i sprawily ze kraj jest kwitnacy?
    4. moj pierwszy szefo poiedzial mi tak jak rozmowialismy o poborach: zawsze bedzie miedzy mna a toba konflikt, bo ty bedziesz chcial jak najwiecej a ja ci nie bede tego chcial dac.
    delikatnosc tej sytuacji polega na tym ze jak ja bede chcial wiecej od szefa to on mi moze i da ale jesli przekroczy te niewidzialna linie oplacalnych zyskow to ja go wykoncze i w nie bede mial gdzie pracowac. on zreszta tez. tego ludzie w zwiazkach nie rozumieja.
    5 co najmniej punkt pierwszy jest wg mnie kontrowersyjny. zniszczenie klasy ziemian w polsce to byla wg mnie zbrodnia. wiekszosc tych ludzi poza tym ze byla nosnikiem postepu cywilizacyjnego to jednoczesnie byli to doswiadczeni rolnicy. to nas po wojnie karmiono obrzem kulaka - zbrodniarza co to dzieci rolnika do smierci doprowadzal glodowej.
    6. kazde panstwo w ktorym panuja w pracy kapitalistyczne zasady ma kase na wprowadzanie socjalizmu. patrz anglia.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    1) Uważam, że to słuszna zasada.

    2) Wykorzystanie wyników postępu technicznego, jest zawsze uwarunkowane, przez rozwój społeczny. Weźmy chociażby młyn wodny i napędzany siłą wiatru: wynalazki te były znane już starożytnym Rzymianom, a jednak dopiero w okresie średniowiecza były masowo stosowane. Podobnie dziś wielu produkcja wielu towarów, mogła by być zautomatyzowana w dużo większym stopniu, a jednak wciąż oparta jest głównie na pracy ludzkich rąk. Widać po tym, że postęp techniczny jest ważny, ale bezpośrednio nie determinuje rozwoju społecznego.

    3) W większości krajów Europy zachodniej, wciąż istnieją dość prężnie działające partie odwołujące się właśnie do Marksa (mające często reprezentację parlamentarną) , podobnie jest ze związkami zawodowymi.

    4) A dlaczego miałyby się martwić o zyski przedsiębiorcy?

    5) Dobrze, że piszesz, że to twoje zdanie. Każdy ma prawo mieć błędne poglądy. :) Moim zdaniem pozbyto się w ten sposób bandy pasożytów.

    6) Państwo opiekuńcze, czy istnienie sektora publicznego i socjalizm to dwie zupełnie różne sprawy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Jak0p Avatar
       
        0 Jak0p odpowiedział 13 mies. temu

    Add 4 A dlaczego miałyby się martwić o zyski przedsiębiorcy?
    Bo pracodawca zarabia kasę na Twoją wypłatę. Firma to nie jest jedna osoba - firma to ogół ludzi, którzy ze sobą współpracują - jeżeli widzą, że dzięki nim firma brnie do przodu wtedy powinni zostać nagrodzeni za swoją pracę. Nie może się to odbywać na zasadzie myślenia życzeniowego - "To, że ja chcę zarabiać więcej - to za mało, ja powinienem coś robić by mieć argument w negocjacjach"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        0 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    A to ciekawe, czyli to pracodawca pracuje i zatrudnia ludzi po to, żeby móc się podzielić z nimi efektami tej pracy? Wywróciłeś do góry nogami cały mój światopogląd!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Jak0p Avatar
       
        +1 Jak0p odpowiedział 13 mies. temu

    Nie rozumiesz mnie.
    Nie dostrzegłeś słowa "powinien" w moim zdaniu. Nie mniej jednak jeżeli pracodawca widzi, że dana jednostka przynosi mu większe zyski - powinien ją nagrodzić za to (premia czy awans).
    ---
    Moim zdaniem masz troszkę archaiczny tok myślenia, przedstawię Ci to łopatologicznie:
    1. Jest pracodawca - zatrudnia 100 osób którzy nic nie robią (bo po co skoro to ich nie interesuje, że to zwłaszcza oni mają wpływ na kondycję firmy).
    2. Jest pracodawca - zatrudnia 100 osób którzy ciężko pracują by utrzymać renomę firmy.
    --
    Pracodawca z pkt 1 szybko uświadamia sobie, że prowadzenie biznesu na bilansie ujemnym jest bezsensowne. Pracodawca z pkt 2 powinien się rozwijać. (zakładam, że obie firmy działają w tej samej branży i mają takie same szanse na rynku)

    Myśl szerzej, a nie tylko o sobie, świat to nie tylko jednostka :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    remulak Avatar
       
    -1 remulak 13 mies. temu

    @ JHW: szczerze gratuluje! Potrafisz bronić własnych, niepopularnych poglądów. W zalewie umysłowego plastiku i powszechnego konformizmu to naprawdę zasługuje na uznanie. No i nie minusujesz tych, z którym się nie zgadzasz, a jak się pewnie przekonałeś jest to unikatowe zachowanie na wykopie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    JHW Avatar
       
        +2 JHW odpowiedział 13 mies. temu

    Minusuje :] Po prostu mam słabą siłę przebicia :P