• Reklamy Google

  • wdowapotedlarzu -1  

    Globalne ocieplenie to ściema, naukowcy doskonale o tym wiedzą.

    pokaż komentarz
    wdowapotedlarzu
  • henio85 0  

    Reddy, 2005 - to znów nie jest źródło naukowe, lecz informacja o obserwacjach sondy MGS.

    czekaj, to nie jest źródło naukowe? To co to jest?

    Ravilious, 2007 - to artykuł z "National Geographic" (znowu nie jest to naukowa publikacja). Jaworowski jednak najwyraźniej przeczytał z niego tylko tytuł. Gdyby bowiem zagłębił się w treść, dowiedziałby się że o powiązaniu pomiędzy ociepleniem Ziemi i Marsa mówi jeden rosyjski astronom Abdussamatov, a inni naukowcy podchodzą do tego sceptycznie.

    No tak ale Galileusz też kiedyś był jedynym...

    pokaż komentarz
    henio85
  • Neratin +2  

    "czekaj, to nie jest źródło naukowe? To co to jest?"

    news z serwisu "Astronomy".

    w odróżnieniu od np.

    M. C. Malin, M. A. Caplinger, and S. D. Davis, "Observational evidence for an active surface reservoir of solid carbon dioxide on Mars", Science, 294, 2146–2148.

    "No tak ale Galileusz też kiedyś był jedynym..."

    Jak to powiedział Robert Park z APS:

    "Alas, to wear the mantle of Galileo it is not enough that you be persecuted by an unkind establishment; you must also be right."

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz +1  

    Galileusz to nienajlepszy przykład jeśli mowa o naukowej rzetelności... Zaś o rzetelności IPCC najlepiej świadczy następujący fragment:

    W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10 najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć temperaturę powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r., bez fanfar i konferencji prasowych, NASA skorygowała swoje stanowisko.

    Wydaje mi się, że w naginaniu wyników do pożądanej tezy mogą się równać jedynie badania nad "gay gene".

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin 0  

    "Zaś o rzetelności IPCC najlepiej świadczy następujący fragment:

    W 2007 r. podważono prawdziwość twierdzenia NASA, że większość z 10 najgorętszych lat od chwili, gdy człowiek zaczął mierzyć temperaturę powietrza, wystąpiła po 1990 r., oraz że najgorętszym rokiem miał być 1998. Stało się ono jednym ze sztandarowych stwierdzeń raportu IPCC. Okazało się jednak, że ta ocena jest wynikiem zafałszowania i ukrywania prawdziwych wyników, dokonanego w publikacjach głównego klimatologa IPCC, dr. P.C. Jonesa i jego współpracownika. Błędy wykrył dr S. McIntyre z Uniwersytetu w Toronto i w połowie 2007 r., bez fanfar i konferencji prasowych, NASA skorygowała swoje stanowisko.

    Wydaje mi się, że w naginaniu wyników do pożądanej tezy mogą się równać jedynie badania nad "gay gene". "

    Wydaje się. Ten fragment najlepiej świadczy o tym, do jak prymitywnych manipulacji posuwają się "sceptycy" w rodzaju Jaworowskiego.

    1. Nikt nie podważył tego, że 10 najcieplejszych lat w historii pomiarów temperatury nastąpiło po 1990 - tu nic się nie zmieniło i w danych GISS, i NOAA, i HC-CRU. Zmiana dotyczyła tylko rankingu lat dla kontynentalnych Stanów Zjednoczonych, gdzie rok 1934 i przed wykryciem błędu był drugim najcieplejszym rokiem (różnica pomiędzy nim a 1998 wynosiła 0.01 stopnia).

    http://data.giss.nasa.gov/gistemp/2007/Fig4_correction.pdf

    2. Było to wynikiem nie zafałszowania (profesor Jaworowski potem to odszczekiwał), lecz zwykłego błędu, z którym Jones nie miał nic wspólnego (nie pracuje w GISS i nie opracowuje danych temperaturowych, nie jest nawet Amerykaninem...).

    3. NASA błąd poprawiła, udokumentowała, wystosowała specjalną notę prasową na ten temat - czy Jaworowski jest na tyle głupi, że oczekuje "fanfar i konferencji prasowych" z tego powodu?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz 0  

    Nie wydaje mi się, żeby oczekiwał fanfar i konferencji prasowych - prawdopodobnie chciał w ten sposób zwrócić uwagę na nieproporcjonalnie hałaśliwy PR towarzyszący ogłaszaniu wyników zgodnych z marzeniem o handlu emisjami.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin 0  

    "Nie wydaje mi się, żeby oczekiwał fanfar i konferencji prasowych - prawdopodobnie chciał w ten sposób zwrócić uwagę na nieproporcjonalnie hałaśliwy PR towarzyszący ogłaszaniu wyników zgodnych z marzeniem o handlu emisjami."

    "W ten sposób"? Kłamiąc, manipulując danymi naukowymi, rzucając fałszywe oskarżenia? Jak to świadczy o rzetelności Jaworowskiego?

    A co do PRu... Wrzuć w google słowa "1934" i "NASA" i sam zobacz, jak było z tym "nieproporcjonalnie hałaśliwym PRem". Drobny, techniczny błąd był przez większość mediów i "niezależnych publicystów" przedstawiany tak jakby to było fałszerstwo, którego odkrycie raz na zawsze pogrążyło i skompromitowało teorię globalnego ocieplenia.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • rebless 0  

    Ten profesor, ktorego tak szanujesz jest także byłym przewodniczącym Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych ds. Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) oraz prezesem Stowarzyszenia Ekologów na rzecz Energetyki Jądrowej (SEREN) z czego już wynika, że nie jest badaczem obiektywnym a zorientowanym na konkretne swoje tezy... przemysl temat

    pokaż komentarz
    rebless
  • Neratin -4  

    Znowu "porządny tekst" emerytowanego lekarza-radiologa... Ileż można?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • henio85 -5  

    źródeł było tam bardzo dużo a profesor jest znany i ceniony na całym świecie

    pokaż komentarz
    henio85
  • Neratin +3  

    "źródeł było tam bardzo dużo"

    Ilość nie przechodzi w jakość. Weźmy np. ten fragment, najbardziej chyba obudowany "źródłami":

    "Wyjaśnienia obecnego ochłodzenia należy szukać poza Ziemią. Decydują o nim cykliczne zmiany aktywności Słońca i promieniowanie kosmiczne. Powiązanie Słońca z klimatem ziemskim jest bez porównania prostsze i mocniejsze niż terrestrialne zależności klimatyczne. O decydującej roli tych zmian w skali Układu Słonecznego świadczą obserwacje ocieplenia atmosfery Marsa, plutona, Jowisza, Neptuna i jego księżyca, jakie nastąpiło wciągu ubiegłych 20 lat (Holt-Gimenez, 2007; Fenton et al., 2007; Ravilious, 2007; Reddy, 2005; Wikipedia, 2008). "

    Jaworowski powołuje się na kilka źródeł:

    1. Holt-Gimenez, "The biofuel myth". International Herald Tribune. Po pierwsze, to nie jest źródło naukowe, po drugie, w artykule nie ma słowa ani o Marsie, ani o Jowiszu, ani o innych planetach.

    2. Fenton 2007 - to bardzo znany artykuł o zmianach klimatu Marsa. Jaworowski nie wspomina jednak ani słowem, że wg. Fenton przyczyną ocieplenia jest zmiana albeda planety wywołana globalnymi burzami piaskowymi, a nie zmiany aktywności słonecznej.

    3. Ravilious, 2007 - to artykuł z "National Geographic" (znowu nie jest to naukowa publikacja). Jaworowski jednak najwyraźniej przeczytał z niego tylko tytuł. Gdyby bowiem zagłębił się w treść, dowiedziałby się że o powiązaniu pomiędzy ociepleniem Ziemi i Marsa mówi jeden rosyjski astronom Abdussamatov, a inni naukowcy podchodzą do tego sceptycznie.

    4. Reddy, 2005 - to znów nie jest źródło naukowe, lecz informacja o obserwacjach sondy MGS.

    5. Wikipedia, 2008 - bez komentarza.

    Żadne ze źródeł (z wyjątkiem krytycznej wzmianki o Abdussamatovie) nie wiąże ocieplenia na Marsie ze zmianą klimatu Ziemi. Żadne ze źródeł (no, może z wyjątkiem wikipedii...) nie wspomina o innych planetach.

    Tak więc "źródła" nie dość że są kiepskiej jakości, to jeszcze tendencyjnie dobrane i zmanipulowane. "Profesor" najwidoczniej uważa, że czytelnik ich nie sprawdzi.

    A przecież to tylko jeden akapit. Wybierz dowolny inny, a zapewniam Cię, że błędów, kłamstw i manipulacji także będzie tam mnóstwo.

    "a profesor jest znany i ceniony na całym świecie"

    Jest znany i ceniony wśród osób podzielających jego poglądy. Nie wśród naukowców.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • rebless 0  

    @henio85 Dla wszystkich tych którzy chcą mieć linka przydatnego przy dyskusjach z eko*****
    z eko co...? ze spytam. jesli to ma byc Ci przydatne w rozmowie np. ze mną to popełniasz falstart i ja z Tobą nie gadam. Polecam jednak artykuł z "Polityki" anizeli tę Twoją nędzną papkę na poziomie przedszkolaka. To pewnie też Cię zainteresuje: http://www.neurokultura.pl/media/124-globalne-ocieplenie-globalny-szwindel.html
    Ekoterrorysta

    pokaż komentarz
    rebless
pokaż 

Wykopali i zakopali (19 / 7)