...
  •  

    Niegdyś u mnie w mieście w parku była podobna akcja, z pół godziny strażak na drzewie siedział. Ludzi się nazbierało od cholery, w większości matki z dziećmi. Wszyscy czekają w napięciu na szczęśliwe zakończenie akcji, aż tu nagle kot jak nie @@%@nął o chodnik jakoś tak niefortunnie, że krew poszła i sztywny. No takiej histerii to ja w życiu nie widziałem, mamuśki we wrzask, dzieciaki w płacz, a strażacy w konsternację. Tak się skończyło oglądanie widowiska.

  •  

    Akcja za kilkaset złotych dla kota, który i tak w końcu by zszedł albo spadł na cztery łapy.

    •  

      @cheslavv: może myślał że się przejedzie wozem strażackim

    •  

      @cheslavv: Wiesz, właściwie to co najwyżej koszt benzyny (a na pewno nie przyjechali wozem strażackim) bo tak za siedzenie w remizie i granie w karty i tak im płacą (płacimy).

    •  

      @cheslavv: niestety takie mamy procedury, do każdego przyjętego zgłoszenia jedziemy
      /strażak

    •  

      ejedzie woze

      @Moloch99: remizy, to mają ochotnicy, zawodowcy przebywają w jednostkach ratowniczo gaśniczych i do tego powiem, że zdziwiłbyś się kolego ile tam robimy
      /strażak

    •  

      @byKamel: Mój wujek i jego syn są strażakami, więc coś wiem o tym "nadmiarze" roboty.

    •  

      @cheslavv: są jednostki i Jednostki, tyle w tym temacie, u mnie w ciągu roku jest ponad 3000 wyjazdów do interwencji, co na skale Polski jest ogromną liczbą i o czasie wolnym mogę pomarzyć...

    •  

      @cheslavv: A na co wydali te kilkaset złotych? Za robociznę to pewni i tak mają płacone za siedzenie w jednostce, conajwyżej benzyna izużycie drabiny :D

    •  

      @cheslavv: jakie kilkaset zlotych, przeciez strazacy są na pensji, czy siedza w remizie czy na są na akcji to mają placone. Zawód strażaka cieszy sie wlasnie dlatego takim duzym szacunkiem ze pomagają w kazdej sprawe, kot czy gniazdo os, oni przyjadą i pomogą.

    •  

      @hal80: Zdziwisz się, ale niestety kilkaset złotych. Każda akcja jest wyceniana indywidualnie i na podstawie ponoszonych kosztów Straż Pożarna dostaje finansowanie z budżetu. To nie jest tak, że dostają z budżetu X zł i mogą je sobie wykorzystać. Każdą rzecz rozliczają i my za to płacimy. Z grubsza masz tu 4 ludzi na wyjeździe i wykorzystanie cholernie drogiego sprzętu na dojazd oraz zamrożenie tego sprzętu na czas akcji (brak możliwości wykorzystania w ewentualnej innej akcji). Jak nie wierzysz, to zamów w Straży Pożarnej na 2 godziny zwyżkę do wyczyszczenia rynny. Z bielejesz, jak otrzymasz wycenę na kilka tysięcy.

      Strażacy nie jeżdżą do szerszeni i os od bodajże zeszłego roku właśnie ze względu na to, że koszt każdej akcji sięgał kilkuset złotych i o pieniądze z każdą akcję musieli walczyć, aby dostać je z budżetu państwowego. Jak znajdziesz gniazdo i Ci przeszkadza, to musisz wezwać prywatną firmę, która policzy sobie podobnie.

    •  

      @cheslavv: No dobra ale jaki jest koszt zdjecia kota z drzewa, przeciez zadnych materialow ratowniczych nie zuzywają, troche benzyny na dojazd, a robocizna jest z pensji. Co do os i szerszeni to nie wiedzialem, dziwne bo tam tez przeciez zadnych urzadzen ani środków gaśniczych nie zuzywają.

    •  

      @hal80: Powiem Ci tak. Zamów jakąkolwiek usługę, np. wykopanie 3 metrów rowu i poproś wykonawcę, żeby nie brał za nią pieniędzy. Uargumentuj to podobnie. Ludzi i tak zatrudnia, sprzęt i tak posiada, więc żadnych kosztów nie ponosi. Zwróć mu co najwyżej za paliwo.

    •  

      @cheslavv: Ale straż pożarna jest panstwowa, utrzymywana z podatków jako urganizacja porządku publicznego. Przedsiebiorca pracuje na marzy a strażacy nie pracuja dla zysku dla remizy.

    •  

      @hal80: Państwowa, to nie znaczy darmowa. Nauczcie się tego w końcu.

    •  

      @cheslavv: Wiem, ale dalej nie wiadomo co kryje się za kosztami zdjęcia kota - poza paliwem na dojazd nie widzę innych. Robocizna za akcje nie jest liczona na akord, tylko w ramach pensji, przynajmniej w straży państwowej, nie ochotniczej.

    •  

      @cheslavv: bo wujek i jego syn pewnie tak tylko mówili ;) ja tez mogę mówić ze w pracy to leżę i leżę..ale tego leżenia to jest czasami może i 5 min w ciągu dnia. najzwyczajniej w świecie podejrzewam ze po prostu nie mówili o pracy faktycznej tylko zachwalali leżenie;)

    •  

      @hal80: ja myślę ze za kosztami akcji "KOT" kryje sie dokładnie to samo co za innymi. wyjazd ludzi i wozu. i wszystko jest przewidziane bo straż jeździ do zagrożenia życia i mienia. czy to kot czy to człowiek jada na pomoc. jak się mylę niech strażak @byKamel to zweryfikuje ;)

    •  

      @status86: Nie muszę weryfikować, bo udzieliłeś kompletnej odpowiedzi :)

    •  

      @hal80: nie koniecznie tak jest, gdy strażak PSP ma 30 dni wyjazdowych w ciągu roku dostaje dodatkowe % do emerytury

    •  

      i wszystko jest przewidziane bo straż jeździ do zagrożenia życia i mienia. czy to kot czy to człowiek jada na pomoc. jak się mylę niech strażak @byKamel to zweryfikuje ;)

      @status86: I tak powinno być :)

  •  

    Dobrze powiedziane, do psychologa z nim :D

    •  

      @moooka: po co psycholog...za takim kici kici, ci ci, no chodz, nie boj sie, czesc sam bym poszedl mimo ze za kark by mnie lapal

    •  

      @moooka: Do psychologa to skierował właścicielkę kota. Ludzie czekają na ratunek, bo straż za kotem biega, lub co gorsze, gniazda os usuwa

    •  

      @galonim: dokładnie. W tym samym czasie był na pewno pożar, ale oni powiedzieli "nie, nie ugasimy pożaru, najpierw pojedziemy po kota". Tak właśnie było. JSP na 100%!

    •  

      i ja mam placic za jej pchlarza? :D no kuwa co za panstwo ...

    •  

      @PierogiRuskie: To sposób w jaki matka go nosiła.Najbardziej bezpieczny sposób przy zabiegach weterynaryjnych i przenoszeniu spanikowanego kota,bo nigdy nie podrapie tak trzymany.

    •  

      @payner: a to jak by był twój pchlarz albo pies w studni itp? to wtedy mam płacić za twojego zwierzaka czy może powiedzieć: a spier.. niech tam siedzi :/ myślcie trochę ludzie!!

    •  

      @status86: wzywac strazakow zeby kota sciagnać lol

      trzeba zrobic kampanie promujaca miejscowych bohaterow "i ty mozesz zostac bohaterem" aby do takich zadan organizowali sie zwykli obywatelowie typu pan kazek :D

      ale tak w ogole to pewnie itak strazaki bąki zbijali w swojej remizie... wiec co ja tam za bzdury wypisuje... na te chwile poki strazaki sie nudza, niech sobie kotki wchodza na drzewka ;-)

    •  

      @payner: wybacz mi tez się do nie do końca podoba ale tak jest i ktoś to zrobić musi. pan kazek wejdzie sie sp!%%#$#i i kto winę poniesie? straż ma sprzęt zabezpieczenie itp. a jak straż siedzi i się nudzi to bardzo dobrze! znaczy się ze nic poważnego sie nie dzieje :)

    •  

      @payner: Raz miałem sytuację kiedy musiałem wezwać straż pożarną aby sciągnąć mojego sierściucha. Mój kot wychodzi sobie czasemi na dach (mieszkam na poddaszu w starej kamienicy, niektóre okna wychodzą właśnie na dach). Czasami sobie wychodził i nie było problemu- nie żebym wypuszczał go celowo, ale w lecie mieszkanie strasznie się nagrzewa i jednak przeciąg pozwala na utrzymanie temperatury zdatnej do życia. W takim przypadku musiałbym zamykać kota na cały dzień w klatce, co chyba byłoby jeszcze gorszym rozwiązaniem niż przymykanie oka na to, że łazi tam gdzie nie powinien. Sąsiadom łażący kot po dachu nie przeszkadzał, byłem się upewnić.

      Tak więc pewnego razu, głupek postanowił zeskoczyć sobie na balkon piętro niżej. Akurat w tym czasie nikt tam nie mieszkał (mieszkanie na wynajem, właściciela na oczy nigdy nie widziałem), więc kot siedział tam pół dnia, aż dobiegły mnie jego miałki. Dureń ani nie mógł wskoczyć spowrotem na dach, a skoczyć w dół się bał. Z chęcią ściągnałbym go sam, ale niestety, nie dysponuję drabiną o odpowiedniej długości (wystarczyłoby 6-7m), po obdzwonieniu znajomych okazało się, że również u nich próżno szukać. Straż pożarna była ostatnią deską ratunku- nawet spytałem dyspozytora czy nie wystawiają rachunku za takie usługi, bo zdaję sobie sprawę z tego, że strażacy mają zdecydowanie lepsze rzeczy do roboty niż ratowanie cudzych kotów. Szczęśliwie dla mnie, nie zostałem obciążony kosztami akcji ratunkowej.

    •  

      @shiverr: rozumiem, mnie po prostu rozbawiaja sytuacje, że na malutkiego kotka trzeba całej paczki strażaków z całym osprzętowaniem i tym wielkiem wozem w roli głównej...

      ale jakby tak lepiej sie temu przyglądnąć, to wydaje sie, że mimo paradoksu to najlepsze rozwiazanie...
      przynajmniej na te czasy w ktorych aktualnie zyjemy.

      Gdyby mnie spotkalo cos takiego i po kilku probach nie byłbym w stanie wyciagnac pupila z tarapatów, tez pewnie zadzwoniłbym po straż.

    •  

      @galonim: przez tego kota zgineły podobno 2 miliardy ludzi w Polsce

  •  

    Ja nie wiem czy to kot skoro tak grzecznie podszedł do pana strażaka.

  •  

    998 TV HD? Tego jeszcze nie widziałem.

  •  

    Świetny negocjator z tego strażaka, nakłonić kota do czegokolwiek to niełatwa sztuka.

  •  

    Strażak, fotograf i snajper, trzy zawody i trzy jakże różne sposoby zdjęcia kota.

  •  

    3 min w napięciu czekałem, az złamie się gałąź :P

  •  

    Miałem w życiu kilkanaście kotów. Wszystkie bez wyjątku łaziły po drzewach. Żadnego nie trzeba było ściągać. Mój obecny czasem siedzi na czubku 8 metrowej przedwojennej jabłoni i drze ryja, ale jak się go zawoła to złazi w 10 sekund. Na prawdę nie kumam tych akcji ze ściąganiem kotów. Kot ma pazury, czepia się kory, jak wlazł to przecież zejdzie.

    •  

      @Katagaro: Tak tylko kot który nie wpadnie na schodzenie tyłem nigdy nie zejdzie...

    •  

      @Wolvi666: Każdy na to wpada. Kotka moich rodziców miała tak, że bardzo chciała wyjść na dwór. Zawsze. I zawsze gdy wyszła to niezależnie od pory dnia i pogody wystraszona biegła na drzewo, wchodziła na nie i strasznie miauczała, że chce zejść. Pierwszym razem się przejąłem, jakoś jej pomogłem zejść, przy kolejnych zostawiałem i jakoś sobie przypominała jak ma zejść. Zawsze czekała na klamce drzwi prowadzących do klatki schodowej.

    •  

      @micra: Nie każdy ten z filmu nie wpadł na to, nikt mu nie pokazał, albo pomógł samodzielnie zejść...

    •  

      @Wolvi666: Mój akurat schodzi przodem. Przeskakuje z gałęzi na gałąź aż do najniższej a z tej po prostu zeskakuje na ziemię.

  •  

    Heh no tak jest jak kot za małego ma matkę, która nie umie złazić z drzewa (włazić to każda umie ;P). Ile razy pamiętam dziką kotkę, która nam podrzucała młode, to zawsze jak te małe pchły latały po działce, to ona pokazywała jak się z drzewa złazi tyłkiem w dół. Każdy z moich "7 wspaniałych" potrafi złazić jak mu się chce... i to z gracją i godnością...

  •  

    500zł się należy

  •  

    Kot podstawiony.

  •  

    Breaking News!

  •  

    A w Rosji międzyczasie strażacy zdejmują z drzewa jakieś Tico, a po Tesco jeździ sobie czołg. A wy mi tu z kotem...

  •  

    Ryzykować życiem człowieka dla jakiegoś kota? Niepoważne. Wlazł to i zejdzie.

  •  

    Pożary Wybuchy Cobra

    ???...

  •  

    Biedny kot chciał sobie użyć na wolności, a tu go znowu do nudy w mieszkaniu przywracają i zostało tylko rytualne drapanie mebli z rozrywek z adrenalinką.

  •  

    Kiedyś w mojej miejscowości tez był kot na drzewie,właścicielka kota była starsza pani,jeden strażak wziął staruszkę do domu a drugi przyp@!$#$$ił kotu strumieniem wody kot spadł i nic mu się nie stało,staruszka zadowolona i strażacy mieli ubaw

  •  

    Jak zgłodnieje to zlezie sam.

  •  

    Myślałem, że takie akcje tylko w bajkach.
    Mój kot by mnie zeżarł jakbym go złapał za futro.

  •  

    <coolStory> pamiętam jak mój kot wszedł na drzewo, co prawda na połowę tego co na filmie, to woda z węża pomogła mu skutecznie podjąć decyzję o natychmiastowej ewakuacji na dół </coolStory>
    <coolStory2> kolega strażak mówi, że w miastach to 3/4 akcji jest w stylu sciągania kota z drzewa </coolStory2>

  •  

    Wydaje mi sie,ze to było.

  •  

    Zauważyliście, że nawet do zdejmowania kota z drzewa znaleźli się gapie?

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Pełen sukces, żaden strażak nie zginął.

  •  

    To sierściuch, cała akcja nakręcona dla kotka a ten ponad dwie minuty wku*wiał strażaka!

  •  

    hehe smieszy mnie ta gimbaza ktora mowi o wydawaniu pieniedzy pdatnika na akcje zdejmowania kota z drzewa a sami siedza na garnuszku mamusi!

  •  

    Jak zgłodnieje to wróci. Tam mawia moja babcia. Akcja za kila set złotych jak już nie tysiące. Ale nie wierni obrońcy kotków oczywiście będą minusowac wszystkie antykocie komentarze. Rozp%@@#!!ają mnie tacy ludzie jak widzą śmierć drugiego człowieka to wzruszają ramionami, a jak jest kotek na drzewie to już komóreczka i w wysyłamy sms-a o treści pomoc.

    •  

      @bialy_wilk: ja za to nie rozumiem jednego. ok nie pierwszy i nie ostatni który tak piszesz. ale patrząc na twoje profilowe to masz tam wilka. a co gdybyś miał takiego wilka i wpadłby do studni rowu czegokolwiek skąd nie mógłbyś go wyjąc samodzielnie. i co?? zostawić go tak? patrzeć jak umiera? nie mam na myśli tu ze koty na drzewach umierają ale nie można dzielić tego na lepszych i gorszych. psa krowę konia itp tid się ratuje z rowów i innych dziwnych miejsc a jak kota to źle?!
      a co powiesz na drogie kosztujące tysiące jeżdżenie do gaszenia śmietnika? ktoś bez sensu wzywa jak mógłby iść po wiadro i sam to zrobić.

    •  

      @status86: Polemika ok zapraszam. Rozumiem Cie. Szacunek do ludzi i zwierząt trzeba mieć jak najbardziej. Są po prostu pewne granice których nie należy przekraczać. A w/w komentarzu chciałem zaznaczyć moją irytacje bo jak to by było inne zwierze to ten filmik nie wszedł by na główną.
      P.S. Jeśli chodzi o profilowe to odbijając piłeczkę jeździsz na zespole ratować ludzkie życie, a stając w korku lub widząc kierowce tłumna chcesz by ogień piekielny go pochłonął oraz umierał długo i boleśnie za brak mózgu i wyczucia sytuacji.

    •  

      @bialy_wilk: ok w takim razie gdzie jest ta granica? jest nią kot na drzewie czy pies we potrzebie?? a na główna wchodziły filmiki z rożnymi akcjami niesienia pomocy dla zwierzaków ;) albo inny problem? (opierając się na przykładzie tego filmu). a co do dalszej części wypowiedzi...co ma moja praca do stania w korku i życzenia innemu kierowcy smażenia się w ogniu piekielny?

  •  

    Głupi kocur, jak wlazł to niech teraz złazi. Jakby zgłodniał to w momencie znalazłby drogę na dół. Ciekawe jakby się gałąź ułamała pod ciężarem strażaka i drabiny. Na nagrobku napisaliby "Zginął bohatersko ratując tępego futrzaka." Kto w ogóle wpadł na pomysł, żeby wysyłać strażaków do ratowania kotów? Niech właściciel sobie sam popiernicza po drzewach jak mu tak zależy.

  •  

    Ale wy tak serio z wykopywaniem tego? :P

  •  

    Zdejmowania kotów z drzewa przez strażaków, przynajmniej w Polsce, to bzdura.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Kogoś tu chyba mocno poj!$!ło. To takimi rzeczami się zajmuję nasza straż? Koty z drzew ściągą? Ja p!@%#%#e.

  •  

    Naprawdę nie wiem z jakiej paki strażacy zajmują się takimi pierdołami. Srał pies tego sierściucha, najwyżej się zabije przy schodzeniu. Było nie włazić.

    •  

      @Khaine: no niestety ktoś to musi zrobić ;) maja sprzęt maja doświadczenie i możliwości i to robią. czy chcą czy nie chcą i czy nam sie to podoba czy nie podoba

  •  

    Ja pier.... do sierścia na drzewie można co najwyżej strzelać :) jak mój pies zagonił dwa koty sąsiada na drzewo to nie wzywaliśmy komandosów tylko poczekaliśmy na wieczór i jak się zrobiło ciemno to sierście same zlazły. Zwyczajne marnotrawstwo czasu i środków na takie "ratowanie". Wlazł to i zejdzie, a jak nie zejdzie to niech siedzi aż spadnie z głodu. Co by było gdyby w tym samym czasie na drugim końcu miasta był jakiś wypadek, a straż byłaby zajęta takimi głupotami? Żal.

    •  

      Co by było gdyby w tym samym czasie na drugim końcu miasta był jakiś wypadek, a straż byłaby zajęta takimi głupotami?
      @mbak666: pojechałby inny wóz, inna jednostka albo strażacy z filmu po przerwaniu akcji ratowania kota. Być może jest to marnotrawstwo środków, ale nie przesadzaj w drugą stronę.

    •  

      @mbak666:
      Strzelać to mozna do takich debili jak ty.

  •  

    w 0:28 widać brzozę

Dodany przez:

avatar Iron86 dołączył
326 wykopali 42 zakopali 8.9 tys. wyświetleń