Najlepsze komentarze

  • Niegdyś u mnie w mieście w parku była podobna akcja, z pół godziny strażak na drzewie siedział. Ludzi się nazbierało od cholery, w większości matki z dziećmi. Wszyscy czekają w napięciu na szczęśliwe zakończenie akcji, aż tu nagle kot jak nie @@%@nął o chodnik jakoś tak niefortunnie, że krew poszła i sztywny. No takiej histerii to ja w życiu nie widziałem, mamuśki we wrzask, dzieciaki w płacz, a strażacy w konsternację. Tak się skończyło oglądanie widowiska.

    choleryk choleryk #przejdź do komentarza
    +173

Komentarze (110)

Otodom.pl