•  

    Przez śląskie powietrze w ogóle przechodzą promienie słoneczne?

  •  

    Jak zobaczyłem 'moc' to się zaśmiałem, ale nie wiem czy powinien się śmiać, za parę lat pewnie będzie na paragraf i trafię do obozu ekopracy pedałować na rowerze co by prąd z dynama szedł...

    •  

      @ZiobroV: No moc rzeczywiscie nie jest wielka (na oko 0,03MW w porownaniu do 60MW w normalnej elektrowni weglowej/wodnej), ale i tak sie jaram bo na wiki mozna poczytac, ze energia ze slonka ma najwiekszy potencjal ze wszystkich odnawialnych zrodel energii i ze moglaby zapewnic 6 tysiecy razy wiecej mocy niz dzisiaj potrzebujemy na swiecie :).

    •  

      @vladimir: O jaaa. Myslałem, że żartujesz, ale właśnie zauważyłem, że jesteś autorem tego wykopu:) Równie dobrze możesz zbudować sobie statek kosmiczny w stodole - co z tego, że nie poleci skoro perspektywy lotów kosmicznych są obiecujące:)

    •  

      @vladimir: ' energia ze slonka' przy polskiej pogodzie wiele nie daje. Największa produkcja energii z ogniw pv wypada na okresy gdzie w cyklu rocznym zapotrzebowanie na energię w Polsce jest najniższe (miesiące letnie).

    •  

      Równie dobrze możesz zbudować sobie statek kosmiczny w stodole - co z tego, że nie poleci skoro perspektywy lotów kosmicznych są obiecujące

      @MQs: Każdy taki statek zbudowany w stodole zbliża ludzi do lotów kosmicznych: ludzie uczą się budować statki, promowane jest budowanie statków, technologia się rozwija i korzystamy z niej na bieżąco, aby ją usprawniać i osiągnąć kosmos:)

    •  

      @MQs: Nie wiem skad takie porownanie, ale jak zobaczysz na wikipedii, to jest pokazane, ze energetyka sloneczna rozwija sie w tepie geometrycznym. Jezeli chodzi o juz dzialajace statki kosmiczne to np. w Niemczech calkowita moc ogniw slonecznych jest rowna 7600 MW, czyli wiecej niz w elektrowni Belchatow. Co ciekawe, Chiny uzyskuja 1,7GW (!!!!) mocy ze sloneczka, co plasuje ich na pierwszym miejscu ever :>.

    •  

      @vladimir:

      (na oko 0,03MW w porownaniu do 60MW w normalnej elektrowni weglowej/wodnej)
      "normalny" blok "weglowy" ma 200 lub 500 MW, ale jest tendencja do budowania nawet 800-1000 MW (nowy blok w Bełchatowie, budowane w Kozienicach)

      Nie wiem skad takie porownanie, ale jak zobaczysz na wikipedii, to jest pokazane, ze energetyka sloneczna rozwija sie w tepie geometrycznym.
      Sproboj zabrac dotacje, zobaczymy jak bardzo bedzie sie rozwijac. Prawda jest taka, ze koszt jednostkowy inwestycji w fotowoltaike jest najwiekszy. Wiekszy od jadrowek, el. wodnych, wiatrowych, geotermalnych, co chcesz. IMO, jesli oplacalnosc opiera sie na dotacjach ( w tym zielone certyfikaty, czy inne wynalazki), to nie jest to wcale genialna technologia ani inwestycja. Zgadnij kto ostatecznie placi za te fanaberie. Zgadnij, co sie stanie jak przyjdzie wiekszy kryzys ekonomiczny, czy faktycznie przez 20-25 lat ktos bedzie chcial na to kase wywalac.

      A w wierchosławicach stoi 1 MW elektrownia sloneczna, takze nie wiem czemu ta pani uzyla slowa "najwieksza".

    •  

      @jjot: Bo to w malopolsce chyba jest :)

    •  

      @vladimir: Energetyka słoneczna jest bardzo, bardzo problematyczna, trudno mi uwierzyć, że ta instalacja się kiedykolwiek zwróci. Tym bardziej że w Polsce warunki do rozwijania tego typu energetyki są bardzo kiepskie. Nie wiem, czy dach pokryty panelami można nazwać elektrownią, tym bardziej, że ma on malutką moc maksymalną (60kW), a uwzględniając noce, chmury, deszcze, śnieg itd. pewnie średnia moc wyjdzie ok. 10kW. Właściwie trudno uzyskać konkurencyjne ceny nawet w miejscach o świetnym nasłonecznieniu...

      Problemy są następujące:
      -Nierównomierność generowania energii: Dziś świeci słońce, jutro są chmury...
      -Niedopasowanie generowania energii do zapotrzebowania: Zimą zużywamy więcej prądu, wieczorem zużywamy więcej prądu, jak pada zużywamy więcej prądu. Innymi słowy wtedy, gdy potrzeba go najwięcej moc "ze słonka" jest najmniejsza.
      -Cena. Cena ogniw jest zabójcza...
      -Ogniwa generują prąd stały, trzeba go jeszcze przetworzyć na zmienny. W dodatku napięcie się zmienia...

      Zasadniczo na każdy megawat wygenerowany z fotowoltaiki trzeba mieć w zapasie drugi megawat z elektrowni konwencjonalnej, i to najlepiej takiej o szybszym czasie reakcji na zmianę zapotrzebowania, czyli... droższej...

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    @Mustafek:
    @wicikumoza:
    @ZiobroV:

    Hasełka o zanieczyszczonym Śląsku to prześmiewczy mit. Wbrew stereotypom ten region jest mocno zazieleniony, a emisja zanieczyszczeń do powietrza utrzymuje się generalnie na niskim poziomie. Ciekawe, że to o Krakowie piszą jako o najbardziej zasyfiałym mieście w Polsce.

    http://www.wykop.pl/link/1399743/smog-w-krakowie-taki-ze-kazdy-tam-wypala-127-paczek-w-roku/

    Natomiast jak robiłem pomiary pyłu w powietrzu w Inowrocławiu, to miałem problemy, aby podejść do aparatury, bo skumulowany pył wywoływał u mnie napad kaszlu. Pomiary emisji pyłu robiłem też w Katowicach, Jastrzębiu Zdrój i kilku okolicznych gminach.

  •  

    "Największa na Śląsku elektrownia słoneczna już działa" a poprzednia "największa" nie działała?

    •  

      @ksy3: No właśnie nie przypominam sobie, aby śląsk słynął z elektrowni słonecznych... także o co chodzi z tą "największą"? Pewnie róźni się tym, że ma jedną nóżkę bardziej :P

  •  

    To że stoi, nie znaczy, że działa. Elektrownia słoneczna, jak sama nazwa wskazuje, do działania potrzebuje promieni słonecznych o co w zimę, szczególnie w Rudzie Ślaskiej - trudno. Stawianie elektrowni słonecznych w Polsce to szczyt debilizmu. Pewnie mają jakiś tam sens na Saharze, Półwyspie Arabskim czy Nowym Meksyku ale nie w Europie Środkowej.

    •  

      @PanDzikus: UE płaci, mają na rynku pierwszeństwo sprzedaży i interes się kręci. Jeszcze farmy na dachach budynków jestem w stanie zrozumieć, ale budowane czasami od podstaw są marnotrawstwem terenu.

    •  

      UE płaci, mają na rynku pierwszeństwo sprzedaży i interes się kręci.

      @babisuk: A potem wszyscy zdziwieni, że w UE od jakichś 5 lat kryzys.

    •  

      Stawianie elektrowni słonecznych w Polsce to szczyt debilizmu

      @PanDzikus: Jesteśmy w unii - członkowstwo nas do czegoś zobowiązuje.

  •  

    ...przeczytałem "elektrownia społeczna" i już miał w głowie obraz tysięcy wolontariuszy pedałujących na rowerkach połączonych z wielką prądnicą. :D

  •  

    to jest to czego nam potrzeba - dywersyfikacji zrodel energii.
    Ciekawe tylko za ile bedzie trzeba wymieniac ogniwa i czy sie zwroca

  •  

    Jestem przeciwnikiem budowania wielkich farm wiatrowych i wielkich farm słonecznych. W Polsce oczywiście, bo oczami wyobraźni widzę jak na Saharze powstaje elektrownia słoneczna o powierzchni kilkuset hektarów - tam to by miało sens.

    Natomiast bardzo liczę, że rozwinie się miniaturyzacja tych urządzeń i sukcesywnie coraz tańsze będą instalacje indywidualne. Przy każdym domku jednorodzinnym panele słoneczne na dachu i mała turbina wiatrowa - to jest i sensowne (oszczędności na rachunkach) i ekologiczne. Jeszcze kilkanaście lat i mam nadzieję tak będzie.

Dodany przez:

avatar vladimir dołączył
59 wykopali 6 zakopali 1.8 tys. wyświetleń