Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • PiTcA +29  

    Ciekaw jestem czy webhosting przeszedłby się po Wrocławiu i popytał tak ludzi :)
    Wykop może za sam filmik mimo wszystko, może Panowie z webhostingu się przejdą ;)

    pokaż komentarz
    PiTcA
  • vegat +13  

    Mnie samego kusi zrobić test dookoła i zaoferować paru osobom "nowy Windows 7 zupełnie za darmo" :p
    Jeśli ktoś z Canonial podchwyciłby pomysł to faktycznie mogą mieć w sumie darmową reklamę, tylko dobrze to rozegrać ;]

    pokaż komentarz
    vegat
  • gato +18  

    Swojego czasu podobny eksperyment przeprowadził MS. Z tym, że pokazywali tam Viste, wmawiając uczestnikom, że to nowy, wspaniały Windows. Oczywiście wszyscy byli zachwyceni. Do momentu kiedy dowiedzieli się, że to zwykła Vista. Nazywało się to bodajże "eksperyment Mojave".

    Jaki z tego wniosek? Liczy się tylko i wyłącznie marketing. Ludzie będą kupowali produkt, jeśli ktoś im wbije do głowy, że to jest najlepsze co mogą dostać. W przypadku Visty MS dał ciała pod względem marketingu i efekty wszyscy znamy. Wątpię żeby Win7 był dużo lepszy od Visty, ale na pewno będzie popularniejszy, bo tym razem reklama idzie im dużo sprawniej.
    To samo dotyczy Apple, czy też wszelkiej maści Linuksów.

    Ludzie po prostu nie lubią myśleć samodzielnie (przynajmniej duża część społeczeństwa).

    pokaż komentarz
    gato
  • bakafaka +3  

    skoro te mini dystrybcje tak rządzą to dlaczego microsoft zarabia niajwięcej i chyba każdy go ma a przynajmniej miał, dzisiaj ściągnąłem Ubuntu 8.10 i żadnych rewelacji nie widze, żadnej kompatybilności z grami i programami do windowsa i w dodatku żeby coś uruchomić to też trzeba pykać w jakiejś konsoli, przypomina mi to zabawe w hakera z amerykańskich filmów, ale chyba lepiej jest mieć xp i w kilka sekund i 2 kliknięcia myszą włączyć żądaną aplikacje...

    pokaż komentarz
    bakafaka
  • 123 -1  

    ale paranoja, taki cwany jesteś to odpal programy z linuxa na windowsie.

    pokaż komentarz
    123
  • Mazovia 0  

    Wybacz, ale exeków jest trochę więcej...

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • di_kamilo +1  

    @123: cygwin ?

    pokaż komentarz
    di_kamilo
  • Treadstone +1  

    @msichal

    Masz rację, ale nie każdy zadowoli się gimpem, openoffice, przeglądarką bez shockwave, czy, w przypadku mnie muse score do pisania nut.

    Na Windowsa może i trzeba się naszukać sterowników, ale na 99,9999% takowe będą, a na linuksie odsetek jest ten o wiele mniejszy (a już całkiem jeżeli chodzi o skanery, urządzenia wielofunkcyjne, kamerki i inny mniej standardowy sprzęt).

    Windows jest bardziej przystępny dla początkującego i nic nie zapowiada by to się w ciągu najbliższych kilku lat zmieniło.

    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:D

    @AltumVidetur

    Akurat Linux czyta zarówno tar gz bz2 itp jak i zip i rar

    pokaż komentarz
    Treadstone
  • AltumVidetur 0  

    Nie mówię że linux czegoś nieczyta, tylko, że "niezbyt popularny" format zip obsługuje 99% archiwów przeznaczonych dla windowsa, więc mało mnie obchodzi resztą.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • di_kamilo +1  

    Nie wiem kiedy ostatnio widziałem archiwum zip na moim windowsie, zazwyczaj jest to rar albo 7z.

    pokaż komentarz
    di_kamilo
  • AltumVidetur 0  

    Jeśli chodzi o te ściągane z rapidshare lub kompresowane samemu to masz rację, ale sterowniki i programy na nie warezowych stronach są co najwyżej zipowane, po instalacji nie ma problemu, potem i tak nikt nie używa wbudowanych rozwiązań.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • anonim1133 +18  

    Filmik jest świetny ;-) Wyraźnie widać tutaj, że Linuksowi brakuje przede wszystkim dobrej reklamy/pozycji monopolisty, by "dorównać" windowsowi i ciężko temu zaprzeczyć ;-)

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • kinemator +25  

    Filmik zabawny, ale sam tekst zasługuje na zakop.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • ghosty +12  

    Mam taką prośbę do wszystkich fanboyów Windowsa i osób które utożsamiają gówno z Linuksem, możecie mi wytłumaczyć taką sprawę: Windows Vista = 1dvd (jakieś 3 GB), Ubuntu = 1cd (0,7GB). Po instalacji Windowsa ilość oprogramowania jest bliska 0, po instalacji Ubuntu trudno znaleźć oprogramowanie którego Ci brakuje. Po kilku dniach użytkowania folder systemowy Visty to co najmniej 10GB, po kilku dniach użytkowania Ubuntu jest tyle ile było + kilka logów. Marudzicie k!$!a, że musicie wpisać jedną komendę pod konsolą albo edytować jedną linijkę w jakimś pliku, ale jeśli musicie zainstalować aplikacje, sterowniki, skonfigurować o wszystko i zastanawiać się "czy jeśli wejdę na tą stronę z porno to ściągnie mi się jakiś syf przez to dziurawe IE" to nie widzicie żadnych problemów. Żal mi Was czasem.

    Przypisy:
    Aktualnie korzystam z Windowsa 7 - całkiem przyjemny system.
    Ubuntu nie używam - po prostu go nie lubię.
    Za Ubuntu można podstawić dowolnego Linuksa.

    pokaż komentarz
    ghosty
  • Mazovia -3  

    Jakbyś używał na linuksie IE to też byś się zastanawiał...

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • Chupacabra +3  

    Bo system operacyjny to nie płytka ze zbiorem oprogramowania, wystarcza że Microsoft dołącza do systemu własną przeglądarkę i już są wrzaski że monopol.

    pokaż komentarz
    Chupacabra
  • Trepek +3  

    Używam windowsa XP i nikt mnie na siłe nie musi uszczęśliwiać.
    Nie piszę żadnych programów, nie włamuje się do pentagonu. Czasem pochodzę po necie, bardzo rzadko zagram w jakąś grę.
    Nie widzę najmniejszego sensu by instalować Linuxa.
    Miejsca na dysku mam dużo i Windows mógłby sobie i dwa razy więcej ważyć. Nie przeszkadza mi to.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • ghosty -1  

    @Mazovia
    Używałem* i ani przez chwilę się o to nie martwiłem.

    @Chupacabra
    Bo MS dołącza tylko swoje oprogramowanie, gdyby obok IE wrzucił inne przeglądarki to nie byłoby problemu.

    pokaż komentarz
    ghosty
  • Matero +3  

    po instalacji Ubuntu trudno znaleźć oprogramowanie którego Ci brakuje.
    Zabrzmiało jak hasło z czerwonego sztandaru. Tyleż naiwne co śmieszne.

    pokaż komentarz
    Matero
  • ghosty -1  

    @Trepek
    Gdybym używał tylko do takich czynności komputera to w 100% wystarczyłby mi Linuks bo po co miałbym płacić za Windowsa?

    @Matero
    Może rzeczywiście tak brzmi, ale czemu naiwne? Co ma Windows po instalacji czego nie ma Ubuntu?

    pokaż komentarz
    ghosty
  • msichal +3  

    Matero: sam jesteś śmieszny: powiedz mi kilka rzeczy, czy na Windowsie po zainstalowaniu systemu masz:
    -sensowny program do edycji grafiki? (paint raczej takowym nie jest)
    -edytor tekstu z jako takim formatowaniem? (w notatniku to co najwyżej czcionke możesz zmienić)
    -porządną przeglądarkę? (ie 7 już jest w miarę ok. ale jak ktoś ma windowsa to musi być XP, bo vista podobno jest ble)
    -jakiś komunikator? (chyba jest MSN ale takowy w Polsce nie jest raczej popularny)
    -ARCHIWIZATOR- bo ciężko jest czasem ściągnać jakąś określoną rzecz nie spakowaną, a jedyne co otwiera windows to raczej mało popularny format .zip i to chyba dopiero od wersji XP

    Nie chce mi sie już pisać bo urodziny mam i czasu brak ale jest wiele innych rzeczy, no jeszcze jedno-kwestia sterowników, otóż muszę niektórych zasmucić, do drukarki laserowej samsunga którą dostałem od wujka musiałem się troche naszukać sterowników... na windowsa, bo Linux miał ją od razu w CUPS-ie i takowe nie były mi potrzebne, ogółem to chyba nie miałem nigdy jeszcze problemów z jakimś sprzętem pod Linuksem.

    Pa

    pokaż komentarz
    msichal
  • AltumVidetur +6  

    "po co miałbym płacić za Windowsa?"
    nie wiem jak inni, mnie przekonuje:
    -wi-fi ma zasięg większy o ok. 5 metrów (mój domowy AP) i łączy się przy pierwszej próbie.
    -nigdy nie dowiem się w najgorszym momencie, że czegoś tam system nie potrafi zrobić/zajmuje to wieki w skonfigurowaniu
    -strony www wyglądają tak jak przewidział projektujący, flash działa poprawnie, firefox jest 2x szybszy niż pod linuksem
    -90% sprzętu działało od pierwszego uruchomienia, większośc pozostałych sterowników ściagneła się sama z windows update
    @msichal
    -a kiedy potrzebny Ci lepszy edytor grafiki? wine do tej pory ma problemy z photoshopem. Gimp umie to i tamto, ale przy PS nowszym od 4, może nawet 3 wygląda mniej więcej jak ten paint.
    -format zip - ja wiem że linuksiarze wolą tary i gz, ale jeśli szukasz czegoś na windows to to 99% przypadków jest zip.
    -z Vistą leci mi drugi rok, może zmienie jak wyjdzie stabilna 7.
    -edytor z formatowaniem? wordpad.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • wikweb +4  

    i wcale nie prawda, że się zawiesza. Blue screen ostatni raz widziałem na windows 98 (7 lat temu)

    pokaż komentarz
    wikweb
  • feuerfest +3  

    Ja siedzę od 6 lat na legalnym winxp. Dysk twardy mam 500gigowy wiec windows moze sobie zajac i 100 giga, mnie to nie interesuje :) Czemu nie linux tylko windows?
    -po pierwsze gry - ponad 35 tytułów
    -po drugie photoshop - czasem muszę coś podłubać w PSDkach - GIMP to pusty śmiech
    -po trzecie stabilność - po co zmieniać coś co działa?
    -po czwarte Skype - na Win zdecydowanie lepiej działa

    Czego mi w windows brakuje?
    -natywnej konsoli/terminala jak w *nix (chociazby do ssh)
    -natywej obługi protokołow (smb, vnc itp)

    Jaki z tego wniosek? Zacząłem przestawiać się na Maki. Mam na nich zarówno oprogramowanie potrzebne mi do pracy, do tego wszystkie zalety unixa czyli terminal, natywna odsługa vnc, smb, rdp. Poza tym w system wbudowany jest ultra prosty niezawodny system dualboot który nie przeszkadza mi w graniu. Bonusowo ma wbudowane kilka całkiem fajnych programów jak iMovie czy gargeband do zabawy multimediami. Gdy wymienię desktopa PC na maka pro (co nastąpi w niedalekiej przyszłosci, niestety dobry mac pro 8rdzeniowy z 4gig ramu kosztuje kolo 8kpln), będę mógł odpalać Windowsa i grać w swoje ulubione giery przez Parallels ($60) bez restartowania komputera.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • wrum +3  

    Tak czytam te komentarze i nie wiem jak można być tak ograniczonym. I jedni i drudzy(windziarze i linuksiarze) upierają się przy swojej wersji i nie próbują zrozumieć argumentów drugiej strony. W dziedzinie takiej jak informatyka trzeba być otwartym na wszystkie rozwiązania. I jeden i drugi system ma wady i zalety. Windows jest dużo lepiej przystosowany do zastosowań ogólnych(tam gdzie zachodzi cały czas interakcja z użytkownikiem). Linux natomiast jest idealny do działań serwerowych(np. serwery www, farmy renderingu, wszelkie przetwarzanie rozproszone). Działa także przeważnie tam gdzie nie musi spełniać kilku zadań(przykładowo w biurze gdzie potrzeba tylko writera - działa). W domu nie za bardzo, chyba że ktoś używa tylko podstawowych programów. Wystarczy, że nagle zachce się wykonać coś mniej standardowego i koniec. Już trzeba włączać windowsa/iść do kolegi/formatować dysk. Dlaczego jest taka sytuacja?? A no z powodu małej ilości użytkowników, co przekłada się na małą ilość programistów którzy to tworzą ten specjalistyczny soft na windowsie. Dodatkowo praktycznie zerowe wsparcie producentów sprzętu. A te czynniki powodują małą ilość użytkowników i tak w kółko. Aby sytuacja linuksa uległa zmianie musiało by dojść do prawdziwej rewolucji. Jednakże wśród otwartego oprogramowania powstało kilka perełek - Blender, GIMP, Firefox, OOo(akurat najmniej udany z całej tej listy), 7zip, Python, SDL. Nie rozumiem ludzi którzy czepiają się tych programów tylko za to, że są darmowe. Przykładowo te czepianie się GIMPa. No ludzie... czego wam do cholery w tym programie brakuje w porównaniu do Photoshopa(poza CMYKiem który istnieje jako plugin). Łatwość obsługi? Zapewniam, że jeżeli postaralibyście poznać ten program nie zauważylibyście jakichś trudności w porównaniu do PS. Blender no tu nie ma co, temu programowi do 3DMax brakuje pod względem łatwości obsługi jednakże naprawdę da się przy odpowiednim samozaparciu zrobić wszystko. Przykładowo blender był używany przy filmie Spiderman 2 i jakoś nie zauważyłem tam jakichś ułomności efektów specjalnych. OOo jest w sumie średni. Rozrasta się w zastraszającym tempie w funkcjonalność której w pełni nie obsługuje, powinni z tym projektem się zatrzymać i zacząć implementować to co jest naprawdę ważne. W dużej mierze zgadzam się z tym co powiedział któryś użytkownik: większość naprawdę udanych projektów open source to te które są na podstawie kiedyś otwartego kodu własnościowego. Zapewne to dlatego, że kiedy jakieś większy soft nagle zostaje otwarty, zlatuje się do niego dużo programistów. Temat rzeka ale nie będę się rozpisywać bo jest bardzo flameogenny i skończę z minusami.

    pokaż komentarz
    wrum
  • kinemator +1  

    Przykładowo blender był używany przy filmie Spiderman 2 i jakoś nie zauważyłem tam jakichś ułomności efektów specjalnych.

    Bo akurat był używany w przedprodukcji:)

    A co do filmu. To fajnie, że im się Linux podobał, ale jak ktoś widzi K w miejscu Start, Amaroka zamiast WMP, Dolphina zamiast Eksploratora i nie widzi w tym nic dziwnego to jest tak nieświadomym użytkownikiem komputera, że z Linuksem nigdy by sobie nie poradził i pewnie na video/DVD nadal mu mryga 00:00.

    pokaż komentarz
    kinemator
  • Mazovia -1  

    Ja akurat blendera używam jak chcę sobie zrobić jakiś koktajl.

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • Matero 0  

    No to konkretnie powiedz gdzie krytycy linuksa są ograniczeni. Bo ogólny trend w sieci jest taki, że krytycy to linuksa są w prymitywny sposób wyzywani lub minusowani, bez względu na to co powiedzą. Przypominam, że w tym wykopie panowie pokazują ludziom linuksa na laptopie więc kontrargumentowanie zastosowaniami serwerowymi czy superkomputerowymi to gadanie nie na temat. W tamtych zastosowaniach rzeczywiście linuks się sprawdza, ale to uparte forsowanie go jako platformy desktopowej lub co gorsza laptopowej ze względów wyłącznie ideologicznych, niemalże religijnych jest śmieszne. Absolutną nieprawdą jest też, że "w biurze potrzeba tylko writera" a nawet gdyby to pewnie by trzeba taki dokument wydrukować na osobnym komputerze w sieci lokalnej a tutaj już ten wspaniały linuks potrafi zawieść.
    Dlatego nie stawiaj znaku równości między fanbojami linuksa a jego krytykami. Krytycy linuksa nie są fanbojami windowsa. Ja na przykład windowsa bardzo nie lubię, ale uważam, że jest to niestety najlepsze co obecnie jest na rynku. Wcale bym się nie obraził, jakby ktoś stworzył lepszy, konkurencyjny system. Ale udawanie, że jest nim linuks, naiwne fantazjowanie, że zaraz będzie rok w którym linuks opanuje świat lub jak w tym filmiku, wyciąganie wniosków z tego, że komuś na pierwszy rzut oka coś się podoba i sądzenie, że popularnośc linuksa jest tak mizerna bo jest niedostatecznie rozreklamowany jest naiwne i żałosne.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Mazovia -2  

    Ja czekam na ReactOS z prawdziwego zdarzenia... Ale się nie doczekam...

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • wrum 0  

    Nigdzie nie powiedziałem o krytykach linuksa. Chodziło mi o zaślepieńców dla których żaden argument ani jednej ani drugiej strony(bo i po jednej i po drugiej takie osobniki są, nazywam ich odpowiednio windziarzami i linuksiarzami). Nie mam nic do normalnych użytkowników ani jednego ani drugiego systemu(a czemu ma mi to niby przeszkadzać, że ktoś używa linuksa i mu to pasuje). Windziarz po zlokalizowaniu takiego użytkownika rusza z krucjatą nawracającą. Tak samo po drugiej stronie, normalny użytkownik linuksa nie rusza zaraz z mordą wszędzie tam gdzie linux jest "gnębiony"(ile to takich tematów było na forach tematyce windowsa). A powinno być tak, że ani jedni ani drudzy nie powinni sobie nawzajem przeszkadzać. Jednakże to co dzieje się na wszelkich forach i w komentarzach, te wszystkie wojenki, są po prostu śmieszne.

    pokaż komentarz
    wrum
  • mc-west +3  

    M$ zaczerpnal kilka pomysłów z KDE4, ale czy to źle ?
    To tylko dowodzi ze srodowisko open source jest najbardziej innowacyne.
    Dziekuje

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Matero +2  

    Linux - kopia Uniksa ; Gnome, Compiz - kopia interfejsu OSX ; KDE 3.x - kopia interfejsu Windows ; OpenOffice - kopia MS Office, wtyczki Firefoksa - kopia Opery. Jedyne projekty open source które zdobyły jakąś większą popularność, to te które miały za swoją podstawę własnościowy kod, który został potem "uwolniony": Firefox, OpenOffice, Blender, Eclipse. Open source i innowacja, lol.

    pokaż komentarz
    Matero
  • dziki +6  

    Fajne. No i zaaaaaaaaaaaaj!%iaszczą mają chmurkę tagów :D

    A tak na poważnie. Wszystko ładnie i pięknie, ale przyjdzie taki Dziki i powie:

    - RMwin
    - Autorskie programy dostępne od wykładowców kompilowane w jakiś poryty sposób działające WYŁĄCZNIE w środowisku Win
    - AutoCAD
    - Deckadance
    - Reason 4

    I Linux się w tym momencie kończy...

    pokaż komentarz
    dziki
  • aql +5  

    wiem coś o tym. Na podwyższenie oceny z jednego przedmiotu mogliśmy napisać programy obrazujące działanie algorytmów, z których korzystaliśmy na zajęciach (przeliczanie między systemami liczbowymi, operacje arytmetyczne w innych systemach itp). programy można było napisać w dowolnym języku, ale binarki musiały być albo w javie, albo windowsowe. Nie ma to jak wolność wyboru. W takich sytuacjach zyskują studenci biedniejszych uczelni jak np uniwersytetu zielonogórskiego, który nie ma jak polibuda wrocławska umów z microsoftem i studenci uczą się na uniksach i linuksach i kończąc studia znają różne platformy, a nie tylko tę, którą znają wszyscy

    pokaż komentarz
    aql
  • mudkipz -7  

    Nie, nie, kończą studia znając tylko niszowe Linuxy.

    pokaż komentarz
    mudkipz
  • aql +5  

    no tak, kto słyszał o jakiejś tam fedorze...

    pokaż komentarz
    aql
  • DeBill -2  

    Podobna (ale ładniejsza) chmurka jest na http://thecamels.org/

    pokaż komentarz
    DeBill
  • tulonr1 +2  

    a czy na linuxie można odpalić sapera?

    pokaż komentarz
    tulonr1
  • ziouas -1  

    Niejednego:

    http://www.princessleia.com/minesweeper.php

    pokaż komentarz
    ziouas
  • msichal -4  

    a co win$hit sobie nie radzi?

    EDIT: arrgghh a tak chciałem zrobić fajną riposte, szkoda ze nie odswierzyłem strony :D

    pokaż komentarz
    msichal
  • greenhorn +8  

    Nie widzą różnicy dopóki nie zechcą zainstalować MS Office. :P

    pokaż komentarz
    greenhorn
  • Lukas_n +1  

    Zawsze jest OpenOffice. Do tego OpenOffice jest za free więc kilka stów w kieszeni.

    A jak nie to zawsze Wine jest.

    pokaż komentarz
    Lukas_n
  • greenhorn -7  

    A jeśli ktoś nie wie, że ma Linuxa i kupuje Office'a, bo wszyscy go u siebie mają? :>
    PS. Porównaj możliwości MS Office i OO. Blado wygląda darmówka. A Wine nie ze wszystkim da radę.

    pokaż komentarz
    greenhorn
  • msichal -1  

    przydało by się żeby najpierw go kupili, z ludzi których zna powiedzmy z 50 ma tego śmiesznego office'a i jeszcze nie słyszałem żeby ktoś miał oryginała...

    pokaż komentarz
    msichal
  • greenhorn +1  

    Czy ktoś oryginała ma czy nie, to inny temat. Poza tym teraz oryginał jest względnie tani.
    A na czym polega według Ciebie śmieszność Office'a?

    pokaż komentarz
    greenhorn
  • kinemator +6  

    A jeśli ktoś nie wie, że ma Linuxa i kupuje Office'a, bo wszyscy go u siebie mają?
    A jak ktoś ma diesla i leje benzynę bo wszyscy leją benzynę?

    pokaż komentarz
    kinemator
  • greenhorn +2  

    Czemu nie. Może się przekona, że ma diesla, a nie benzyniaka.

    pokaż komentarz
    greenhorn
  • PiTcA -1  

    PS. Porównaj możliwości MS Office i OO. Blado wygląda darmówka. A Wine nie ze wszystkim da radę.
    Powiedz czego CI brakuje w OO, a jest w MS Office.
    Przy okazji z czym Wine nie daje rady? Bo z tego co widziałem, to Office działa całkiem sprawnie pod wine.
    Poza tym teraz oryginał jest względnie tani.
    Względem czego? Względem OpenOffice'a? OO kosztuje 0zł, MS Office - 250zł (nie jestem pewien, ale w takiej cenie chodzą najtańsze wersje na allegro). Za 250zł to ja wolę sobie kupić przenośny dysk, bo OO spełnia wszystkie moje wymagania :)

    pokaż komentarz
    PiTcA
  • AltumVidetur +2  

    Cała funkcjonalność interface z 2007, brak problemów z kompatybilnością.
    Zresztą porównanie z 2007 nie ma sensu, to całkiem inny standard. Co do 2003 to:
    -stabilność
    -szybkość
    -niezawodność
    -intuicyjność
    -generalnie usability leży.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • arekf -1  

    http://files.arekf.net/-/office2007wine.png

    Office 2007 na wine, a właściwie Word. Jak widać – działa.

    pokaż komentarz
    arekf
  • ziouas +3  

    Szczerze mowiac, to naprawde Open Office dziala bardzo przecietnie w porownaniu do Microsoftowego. Pomijajac juz fakt magicznej aplikacji jaka jest Excel, ktorej bycie arkuszem kalkulacyjnym jest tylko tlem do prawdziwej funkcjonalnosci, a sama w sobie jest kombajnem, w ktorym mozna robic takie rzeczy o jakim sie filozofom nie snilo.

    niestety duza czesc specjalistycznych funkcji jest w OpenCalcu w ogole nie zaimplementowana albo zaimplementowana zle.

    reszcie pakietu nie moge w sumie nic wiekszego zarzucic, poza tym, ze do zastosowan firmowych/profesjonalnych i ogolnie do pracy po prostu trzeba korzystac z produktu microsoftu, ktorego notabene wersja 2007 bardzo mi sie podoba i jest super funkcjonalna.

    pokaż komentarz
    ziouas
  • greenhorn -1  

    @arekf
    A czy ja Cię obraziłem odmiennym zdaniem, że ty obrażasz mnie i moją rodzinę? W realu też byś mi tak powiedział, czy byś się bał? Zjedz cukierka. Przeczytaj raz jeszcze, co napisałem. Nie pisałem, że Office nie pójdzie pod Wine, pisałem, że nie wszystko (nie wszystkie aplikacje windowsowe) pod nim pójdzie. Po czym przeczytaj, z włączonym słownikiem, co ty napisałeś u siebie w Wordzie. Trochę byków narobiłeś...

    pokaż komentarz
    greenhorn
  • polbanda 0  

    on nikogo nie obraża :P
    http://www.wykop.pl/ramka/141808/dzien-w-ktorym-padl-wykop

    pokaż komentarz
    polbanda
  • xnb +3  

    Jedno ale... autor artykułu nie umie po polsku napisać/odmienić nazwy systemu, który tak zachwala! Powinno być Linux i Linuksa! Nawiasem mówiąc, KDE4 to jest jeszcze mocno niedopracowany bajer, a prace nad nim postępują wolniej, niż można by oczekiwać.

    PS. Używam zarówno Windowsa jak i Linuksa (ale z Gnomem).

    pokaż komentarz
    xnb
  • kingdomwithinyou +3  

    Wedlug mnie bardzo niedopracowany byl KDE 4.0, pozniej wersja 4.1 sporo naprawila choc jeszcze nie byla idealna. Ale uzywam wlasnie KDE 4.2 i to juz jest wedlug mnie naprawde swietne, po prostu powrot krola :)

    pokaż komentarz
    kingdomwithinyou
  • wieszti +2  

    @xnb Z tego co piszesz wynika ze chyba widziałeś KDE4.2 tylko na obrazku. Sprawdź i dopiero się wypowiedz. Tak się składa ze właśnie siedzę na 4.2 i mogę powiedzieć ze jest stabilne i dopracowane

    pokaż komentarz
    wieszti
  • szymon_g 0  

    w chwili obecnej dopuszczone sa obydwie wersje (linuKSa i linuXa)

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • czeslavo +1  

    Co jak co, ale o KDE 4.2 złego słowa powiedzieć nie mogę. Wcześniej testowałem KDE 4, jak i KDE 4.1, ale zawsze wracałem do Gnome. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że to naprawdę dobre środowisko. Nie mam żadnych problemów, wszystko jest przejrzyste, a przede wszystkim stabilne. Plazma daje radę. :-)

    pokaż komentarz
    czeslavo
  • Szaku90 +1  

    Linux jest za darmo, linux lepiej wygląda, linux ma większą możliwość konfiguracji, linux ma darmowe odpowiedniki programów z windows, linux ma wine jakby chciało się z windowsa coś odpalić, linux nie potrzebuje antywirusa bo nie ma na niego wirusów, linux jest pro i linux jest najlepszy.
    Żywię też nadzieję co do Windows 7, że M$ przestanie sobie w kulki lecieć. Mają wykwalifikowaną kadrę pracowniczą, a chłystki studiujący (twórcy linuxa) robią lepszy system operacyjny.

    Odpaliłem Wiedźmina na linuxie ;]. Dało się grać spokojnie.

    pokaż komentarz
    Szaku90
  • credens +2  

    Jak dla mnie to różnica jest ogromna, bo nawet na tym filmiku raz przy otwieraniu zdjęcia wystąpiły artefakty po całości, a potem amarok wywalił error... Już nie wspomnę że w żadną ulubioną gierkę sobie nie zagram bo niestety Wine emulujący biblioteki plików exe tak by działały jest po prostu nieefektywny. Nie wykorzystam w pełni mocy swojego komputera. Sprawa druga - każdy z zapytanych o to na czym im najbardziej zależy odpowiadali "easy to use". Instalacja programu pod Windows to jest dwuklik na pliku .exe i akceptacja warunków licencji, a pod linuxem jest to ekstraktowanie tar'ów, sranie się z wierszami polecenia, komendami.. Kto by to wszystko spamiętał. Rozumiem, że ludzie chcą się wyróżniać i wolą używać czegoś bardziej skomplikowanego a oryginalnego, ale smutna prawda dla nich jest taka, że Windows Vista na łeb bije wszelkie wersje Linuxa.. A jeśli chcemy już siedzieć na Unixie, to czemu nie Macintosh? Zwłaszcza z core2duo (który pozwala na instalacje Windows na drugiej partycji, lub uruchomienie windows w okienku, pod systemem MacOS i możemy grać w swoje gry i bawić się ulubionymi programami siedząc pod wyjątkowym systemem)

    pokaż komentarz
    credens
  • wrum +1  

    Chyba cię łoś pokąsał. No i dalej klepanie tych wszystkich mitów co najgorsze przekazywanie ich dalej. Co do wine zgodzę się, w dużej mierze jest mniej efektywny niż windows. Ale od instalacji programów to odbij. Jest łatwiejsza niż w windows. To prawda, jest inna niż ta do której zostaliśmy przyzwyczajeni. Nie pierdziel tu ludziom o tarach bo potem chodzą i powtarzają po wszystkich stronach. W 99,9% normalnych przypadków wszystko jest w repozytoriach. A tu, no sorry ale nikt mi nie wmówi, że jest trudniej niż na windows. No i co dalej gadasz o konsoli... od instalacji są takie aplikacje jak Synaptic. Nie ma czegoś w repo?? Jak na windowsie szukamy paczki z instalką i tyle. Klikamy dwukrotnie i odpala się dobrze wszystkim znana instalka typu dalej, dalej, dalej(a nawet łatwiejsza bo zawsze taka sama i nawet nie zadaje pytań). A z tym, że core2duo pozwala na instalacje windows na drugiej partycji to już w ogóle pojechałeś(co ma procesor do możlwiości instalacji Windowsa na innej partycji??). Zapewne chodziło ci o łatwość instalacji OSx86. Hackintosh nigdy nie będzie tak bezproblemowy jak MacOSX. Czasami trzeba nieźle z kexami pokombinować aby k.graficzna miała QE/CI.

    pokaż komentarz
    wrum
  • feuerfest 0  

    Hackintosh/osx86 to pomylka, zainstalowanie tego na zwyklym piecu to masakra gorsza niz ubuntu. Jezeli MacOS X to albo na oryginalnym kompie Mac albo na specjalnie zlozonym piecyku (sa w necie tutoriale, jakiego sprzetu uzyc). Inaczej nie bedzie lanu, audio, i nie wiadomo czego jeszcze ;)

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • AltumVidetur 0  

    Starsze maki chodziły na procesorach o innej architekturze, więc nie można było zainstalować Windowsa, C2D jest taki sam jak w PC więc można. Właśnie to ma procesor do systemu.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • Matero +1  

    @wrum
    Sam nie pitol. Dajmy na to chcę zainstalować najnowszą wersję, żeby nie było, opensourcowej aplikacji. Na windowsie zero problemów, wpisuję nazwę w google ściągam binarkę i uruchamiam. Potem większość programów sama się aktualizuje. A na linuksie muszę czekać, aż deweloperzy dystrybucji mi łaskawie zrobią paczkę. Nieprawdę mówię? Dobra, bierzemy pierwszy przykład z brzegu: Ubuntu. http://distrowatch.com/table.php?distribution=ubuntu - zobacz jak niewiele pakietów jest tam na zielono, czyli w najnowszej wersji a są to tylko podstawowe aplikacje systemowe. Nie wiem jak teraz z innymi programami ale jak jeszcze używałem linuksa to wielu programów w repozytoriach brakowało albo były mocno przestarzałe. A z instalacją spoza repozytoriów to już jest zabawa taka jak kolega wyżej napisał. Już nie mówiąc o tym, że żeby zaistalować nowsze oprogramowanie trzeba często uaktualniać cały system. Na 8letnim XP da się zainstalować w 2 minuty nowego Firefoksa. A na 2-letnim Ubuntu, Fedorze itd. się nie da. Więc ponownie mówię: linuksiarze, przestańcie kłamać.

    pokaż komentarz
    Matero
  • wrum 0  

    To o czym mówisz jest trochę innym problemem. Buildy firefoxa pod Windowsa przygotowuje sama Mozilla, zraz po uznaniu któregoś reva za stabilny. Binarka wychodzi praktycznie razem ze źródłami. Tymczasem zanim wyjdzie binarka w tym przykładowym ubuntu, najpierw musi się zorientować o wydaniu nowej wersji budowniczy pakietu. Potem zbudowanie paczki i testy. To, że paczka nie trafia do 2 letniego ubuntu czy fedory nie powinno nikogo dziwić, skończył się support - czas na aktualizację. Lub pozostaje korzystanie z backportów. Co do aktualności tych paczek to tu także dużo zależy od dystrybucji. Ubuntu nie powinno być tutaj przykładem. Najbardziej aktualne są chyba Fedora RAWHIDE i Arch. Poza aktualnością ważna jest stabilność i zanim ta nowa paczka trafi do repozytorium najpierw musi przejść testy. Może cię to zdziwi ale nie zawsze najnowsza wersja jest najlepsza. Choć oczywiście zawsze można dodać sobie repozytorium testing(lub w przypadku debiana - unstable lub nawet experimental(tam to już lądują praktycznie paczki budowane z SVN). Porównaj stabilność Debiana Etch a Debiana Sid/Experimental. Dlatego właśnie "nie wszystko jest na zielono". Nie tłumacz tego sobie jako "deweloperzy są źli, nie budują nam paczek", tylko "paczka jest w trakcie testów, w oficjalnym repozytorium będzie kiedy nie będzie stwarzała żadnych problemów". Jak widać sam "pitolisz" :D

    pokaż komentarz
    wrum
  • wrum 0  

    @AltumVidetur: Wiem o tym, sam posiadam jeszcze stareńkie G4 z Tigerem na pokładzie. Ale zauważ jak było złożone te zdanie. Wyszło z niego na to, że C2D pozwala na instalacje windowsa na innej partycji, a nie na to, że nowe MacOSX pracuje na procesorach Intel(tylko tych które wspierają SSE3, lub po kilku łatkach SSE2).

    pokaż komentarz
    wrum
  • feuerfest 0  

    @wrum wg mnie po prosu sie czepiasz ;) On zastosował skrót myślowy - odkąd Maki są na Intelu (nie tylko c2d bo niektróre mają na przykład czterordzeniowe Xeony), można za Makach bez problemu zamontować windowsa. To ma procesor do systemu.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • wrum 0  

    Jemu chodziło o sytuacje odwrotną, tzn. MacOSX(OSx86) na PC z prockiem intela(jak tak dogłędnie to niekoniecznie nawet z SSE3, ani nawet nie koniecznie intel) + Windows na innej partycji. Wiem o co mu chodziło, jednakże chciałem zwrócić uwagę, na sposób przedstawienia tej sytuacji.

    //edit: po dziesiątym przeczytaniu tego zdania, zauważyłem że to jednak to ja się zrozumiałem sytuacje na odwrót. Zwracam honor :D

    pokaż komentarz
    wrum
  • Matero 0  

    Przedstawiłem konkretną sytuację pokazującą, że na linuksie są większe problemy z instalowaniem aktualnego oprogramowania, w odpowiedzi na co ty, zacząłeś mi tłumaczyć dlaczego tak jest, tym samym potwierdzając, że tak w istocie jest. Więc na drugi raz nie mów, że instalacja w linuksie jest prostsza niż w windowsie, tylko zgodnie z tym co napisałeś, mów, że nie jest równie prosta bo (i tu wstaw swój wywód).

    pokaż komentarz
    Matero
  • wrum 0  

    Z lekka przeinaczasz fakty. Instalacja jest prosta. To o czym mówisz jest zupełnie innym problem pod tytułem aktualność paczek. Łatwość instalacji nie ma z nią nic wspólnego.

    pokaż komentarz
    wrum
  • AltumVidetur -1  

    oczywiście, że ma. Chcesz zainstalować nowego firefoxa, który ma jakieś tam udogodnienie, albo potestować coś co wejdzie do stabilnej wersji za jakiś czas, ewentualnie potrzebujesz nietypowy program. Pod linuksem musisz się bawic w kompilowanie ze źródeł i inne bzdury, bo developerzy nie uznali tego za przydatne, albo nie mieli czasu.
    Są różni userzy i mają różne potrzeby, dlatego odgórnie sterowany system instalacji nigdy nie będzie tak dobry jak binarka z instalatorem tworzona i udostępniana przez twórcę programu.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • wrum 0  

    Jak chce się najnowszych paczek to używa się distro pokroju Fedory czy Archa. No i tam paczki zawsze są aktualne. Patrzenie na całego Linuksa przez pryzmat Ubuntu nie jest zbyt obiektywne(tam właśnie z paczkami to różne dziwne akcje się dzieją, czasami upierają się przy starej wersji bo mówią, że jest uber stabilna, a czasami wrzucają Firefoksa w wersji beta do stabilnego wydania LTS - no ale cóż, dla mnie ubuntu to dystrybucja zagadka). Co do tego, że w paczce coś jest od góry ustalone to się grubo mylisz. Można tam ustalić wszystko(są po to skrypty konfiguracyjne które są w każdej paczce). A i od razu piszę, żeby nie uznano mnie za jakiegoś fanatyka Linuksa - widzę w tym systemie wady jak i zalety(więcej wad niż zalet :D), sam tego systemu już od jakiegoś czasu nie używam(po prostu jestem graczem, nie rzucę grania z powodu jakichś "wyższych ideologii"), jednakże nie lubię kiedy przypisuje się temu systemowi jakieś mityczne wady lub kiedy o całym linuksie pisze się po poznaniu ubuntu(który IMHO jest dystrybucją bardzo dziwną, w życiu bym jej nie polecił).

    pokaż komentarz
    wrum
  • Matero 0  

    No i tak można z linuksiarzami czy sympatykami linuksa gadać do usranej śmierci i się kończy na dziecinnych zaprzeczeniach. Ubuntu to był przykład pierwszy z brzegu. Fedora? Poligon doświadczalny z półrocznym cyklem rozwojowym w którym trzeba nagrzebać w repozytoriach, żeby zainstalować niewolne oprogramowanie (zaj#%iście to prostsze od windowsa). Arch? Dystrybucja dla beta-testerów pozbawiona graficznych konfiguratorowych i z tekstowym instalatorem (z tym radzi sobie nawet moja babcia). W windowsie możesz instalować co chcesz, najnowsze wersje, nie musisz wybierać między środowiskiem przestarzałym a niestabilnym i nieprzyjaznym które trzeba obligatoryjnie reinstalować co pół roku. Ale co ja się k#!$a wysilam i tak linuksiarstwo będzie dalej p#!%!!%ić, że linuks jest prostszy bo tam się instaluje jednym kliknięciem a w windowsie dwoma.

    pokaż komentarz
    Matero
  • wrum +2  

    Teraz już mnie zdenerwowałeś. Nie potrafisz zrozumieć tego, iż sam proces instalacji programów jest łatwiejszy?? Wpisanie nawy programu + kliknięcie instaluj vs własnoręcznie pobranie + dalej, dalej, dalej. Rozpatrujemy aspekt łatwości sposobu instalacji programów. I jeszcze mnie od linuksiarza wyzywa. Ja także uważam, że windows jest lepszym systemem. Sam jego używam. Jednakże, kilka spraw ma lepiej rozwiązanych. Np. sposób instalacji programów, modyfikowalność środowiska graficznego(wiadomo i w windowsie się da ale jest to trochę przekombinowane, łatanie UXtheme oraz patchowanie dll aby zmienic ikonki), no i co ważne - CENA :D W sumie pierwszy podpunkt w ogóle mi nie przeszkadza, drugi też bo na siłę to wszystko można zrobić, trzeci już jednak bardziej no ale cóż, za dobry produkt się płaci.

    pokaż komentarz
    wrum
  • aql +3  

    treść bardzo mocno subiektywna

    pokaż komentarz
    aql
  • mc-west -1  

    Nie zgadzam sie z Toba.Text opisuje dokładnie prawde i jest obiektywny.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Matero +5  

    O super! Pokazali ludziom tombak a oni myśleli że to złoto! Eureka! Wreszcie odkryto sposób na to, żeby ludziom wcisnąć linuksa! Powiedzieć im, że to nowy windows. Teraz wszyscy wreszcie zrozumieją, że linuks jest lepszy! Będą aktualizować cały system by zaktualizować przeglądarkę co pół roku, patrzeć co przestało działać i szukać rozwiązania na google, będą się modlić żeby system wstał po usypianiu i z radością używać marnych opensucksowych podróbek programów których do tej pory używali, lub ewentualnie wmawiać sobie których programów nie potrzebują. I can haz the year of the linux desktop nao?

    pokaż komentarz
    Matero
  • gallez -8  

    Twoja głupota mnie momentami poraża.

    pokaż komentarz
    gallez
  • wyszczekany_pingwin +2  

    O widzę stałą pozycję w programie :D

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • DaZ 0  

    Jestes pewien, ze nie pisales czasem jako Pingwinojad? :>

    pokaż komentarz
    DaZ
  • flakoo +1  

    kylo625, mnie np. x-fi na usb po to, żeby mieć dźwięk 5.1 z laptopa. Łącząc to jeszcze z telewizorem dostaję proste media center, które oczywiście pod linuksem nie działa w połowie tak dobrze jak pod windą. EOT.

    pokaż komentarz
    flakoo
  • flakoo +2  

    Ignorantom, którzy mnie minusują, tłumaczę: X-fi surround 5.1 działa pod linuksem tylko w trybie 2.0 (brak dedykowanych sterowników - a 2.0 to ja mam na wbudowanym w laptopa kodeku), do tego nie ma żadnej możliwości uruchomienia pilota dołączonego do tegoż X-fi (bo lirc nie obsługuje rozwiązań creative'a), a uzyskanie rozdzielczości 1360x768 na złączu vga z jakiegoś powodu graniczy z cudem (a to rozdzielczość najbliższa natywnej rozdzielczości telewizora HD Ready).

    pokaż komentarz
    flakoo
  • Marcin_O -4  

    Wszystko fajnie, ludzie myśleli że to windows 7 beta itd.... ale

    Przecież to co oni pokazywali przechodniom było przygotowane wczesniej. programy byly wczesniej pouruchamiane, efekty tez. A przy otwarciu jakiegos programu dalo sie zauwazyc jak niedopracowane sa jeszcze efekty (chodzi mi o to cos co sie pojawilo przez chwile w oknie przeglądarki zdjęć)
    Poza tym pokazująć piękne efekty można oszukać każdego a to co się naprawdę liczy to prostota obslugi, instalacji i kompatybilność. Pod tym względem ubuntu ma duzo do nadrobienia.

    I nie jestem gołosłowny. Używałem ubuntu przez jakiś rok, do momentu wyjścia najnowszej wersji i zmiany (!) monitora. Najnowsza wersja nie potrafila sobie poradzic z wyjściem hdmi (chociaz livecd wyswietlalo wszystko bez problemu) a po uporaniu sie z tym po jakims czasie bez zadnej mojej ingerencji zniknal dostep do internetu.... ot tak sobie.

    edit:
    odniosłem się do wideo nie do wpisu. Tekst przeczytalem dopiero teraz i po części powtórzylem to co bylo tam napisane.

    pokaż komentarz
    Marcin_O
  • anonim1133 +9  

    Nie wiem czy było jak mówisz, osobiście w to nie wierzę :P Ale załóżmy, że tak było... to czy nie zdarzyło Ci (czy też twoim znajomym) się nigdy, by windows pewnego razu się nie włączył? Czy zniknęła Ci konfiguracja czegoś? Ja tak nie raz miałem. Moim znajomym, rodzinie też to się zdarzało, więc nie wiem o co ten raban... ;-)

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • aql +4  

    akurat w kwestii prostoty instalacji ubuntu nie ma sobie równych (może poza moim xandrosem, w którym trzeba wpisać "yes" i system sam sie stawia w 5 minut, ale to dedykowany jest, więc się nie liczy)

    pokaż komentarz
    aql
  • Marcin_O -4  

    Było dokładnie tak jak napisalem, jeśli nie wierzysz - nie musisz. Przy uruchomieniu z livecd - wszystko dzialalo, razem z monitorem podlaczonym przez hdmi i internetem podpietym z routera kablem. Instalacje przebiegla prawidlowo. Ale juz podczas uruchomienia swiezej instalacji, musialem podpinac monitor porzez kabel vga bo ubuntu nie widzialo hdmi. Z kolei przy kolejnym uruchomieniu bezpowrotnie zginęła karta sieciowa... Poddałem się wtedy. Z użytkownika TYLKO linuksa stalem sie windowsiarzem.

    pokaż komentarz
    Marcin_O
  • Matero +5  

    "U mnie działa"(TM)

    pokaż komentarz
    Matero
  • Kumagoro +3  

    Marcin, wpisz w konsoli "xrandr"

    Wywali wszystkie wykryte wyjścia, powinno być HDMI, potem dasz

    xrandr --addmode HDMI rozdzielczość
    xrandr --output HDMI --mode rozdzielczość

    I powinno działać :)

    pokaż komentarz
    Kumagoro
  • ghosty +20  

    Jakie śmieszne jest to, że kiedy używaliśmy Windowsów to jeśli coś nie działało spędzaliśmy po kilka godzin na naprawę tego, ale kiedy po uruchomieniu świeżo-zainstalowanego Linuksa coś tam nie działa następuje natychmiastowy powrót do Windowsa...

    pokaż komentarz
    ghosty
  • Kumagoro +5  

    Naprawę czyt. reinstalację :P

    pokaż komentarz
    Kumagoro
  • AltumVidetur -1  

    Bo w windowsie było wiadomo co robić? A do tej pory nie wiem jak naprawić kilka problemów które mam z linuksem(szukałem i to długo).

    Typowy(ostanio jedyny) problem z Windowsem wymagający dłuższego czasu na naprawę - spyware typu AntyVirus 2009 - google podaje tysiące rozwiązań.

    Problem z linuksem - dobrze znany - brak pewnej funkcjonalności w sterownikach dla karty wi-fi firmy Broadcom - znalezienie sensownej i w miarę prostej instrukcji spatchowania tego graniczy z cudem.

    Reinstalacje to już relikt, przywracanie systemu w Viście i Seven jest tak sprawne, że to nie ma powodu, żeby reinstalować.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • ghosty -1  

    No tak, lata praktyki...

    Ale problemem nie jest system tylko brak wsparcia ze strony producenta. Jeśli rozwiązanie jest to nie wierzę żeby nie było opisane.

    pokaż komentarz
    ghosty
  • AltumVidetur 0  

    Jest opisane, ale ujmijmy to tak: zastosowanie się do rozwiązania i nauczenie się o linuksie wszystkiego co mi do tego potrzebne, plus czas napraw błędów trwało by więcej niż czas jaki bym zaoszczędził mając pełną funkcjonalność.

    Mówiąc prościej: to takie zamotane, że nie opłaci się naprawiać, mimo, że jednorazowo tracę ~pół godz..

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • altruista -4  

    bardzo ładna stronla ;]

    pokaż komentarz
    altruista
  • anonim1133 0  

    Swoją drogą, mogli potem się przejść, i pokazywać windowsa 7, mówiąc że to Linux. Następnie przejść pokazać Linuksa mówiąc, że to Linux. Ciekawi mnie, czy reszta tych wyników zgadzała by się z tym filmikiem.

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • msichal 0  

    raczej nie, ludzie słysząc linux najczęściej kojarzą to słowo z "gówno", nie wiedzieć czemu

    pokaż komentarz
    msichal
  • ziouas 0  

    Jest windows Xp portable, chyba 300mb ma i calkiem sprawnie dziala.

    pokaż komentarz
    ziouas
  • orik 0  

    Co ma MS Office, czego nie ma Open Office? Multum bajerów, z których i tak nikt nie korzysta. Przeciętny użytkownik korzysta naprawdę z podstawowych funkcji formatowania tekstu, tworzenia tabel i wykresów oraz prostych prezentacji ("proste" uważam tutaj za zaletę). To nawet nie jest 10% możliwości tych programów, zarówno MSO jak i OO. W pełni możliwosci tych pakietów korzysta niewiele osób.
    Zatem po co płacić kilkaset złotych za MSO, kiedy mozna mieć te same funkcjonalności za darmo w OO na Windowsie.
    Moim zdaniem wybór jest oczywisty.

    pokaż komentarz
    orik
  • AltumVidetur +1  

    Idź popracuj 8 godzin na długim tekstem w Office 2007, a potem wróć i powiedz, gdzie było prościej. Nawet 2003 (który i tak jest wygodniejszy od OO) w porównaniu do 2007 jest toporny jak kamienny młotek, jeśli chodzi o wygodę pracy.

    Po co Ci mercedes, maluchem też wszędzie dojedziesz i można uznać, że w porównaniu z ceną S-Klasy z 2009 jest darmowy.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • mudkipz +1  

    Połowa dokumentów tych twoich "przeciętnych użytkowników" całkowicie się rozwala w OO (albo co gorsza w ogóle się nie wyświetla lub ucina np. 3/4 tabelki z MS Excela).

    pokaż komentarz
    mudkipz
  • Matero 0  

    x

    pokaż komentarz
    Matero
  • zwierzak2003 -2  

    y

    pokaż komentarz
    zwierzak2003
  • feuerfest 0  

    c jak c-c-c-c-combo breaker

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • 123 +1  

    d$%#!e

    pokaż komentarz
    123
  • msichal 0  

    zepsułeś - d jak d!$$$e

    pokaż komentarz
    msichal
  • LegionPolski -5  

    Przepraszam - do wyrzucenia, znaczy się zaminusowania.

    pokaż komentarz
    LegionPolski
  • pocketkocurek -3  

    spam; przegonili kolesia z osnews to przylazl tutaj.

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • Chudy_ -4  

    Oczywiście możne się spierać że Linuks nie obsługuje tego czy tamtego - tu autor próbuje być fajny będąc na siłę poprawnym i pisząc Linuks zamiast poprawnego Linux.

    Problem ze spopularyzowaniem Linuxa jest to - a tu autor jest niekonsekwentny, bo wcześniej pisał Linuksem, zatem czemu później Linuxa?

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9821

    Może by tak nauczyć się pisać? W sumie wystarczyłoby zainstalować Firefoksa.

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • welim +1  

    Pewne jest tylko to, że "Linuxie" jest niepoprawne, więc się nie wymądrzaj.

    pokaż komentarz
    welim
  • nicho -5  

    Po co mi Windows skoro Ubuntu rządzi :)

    pokaż komentarz
    nicho
  • kylo625 +36  

    lecz takie rzeczy w compizie (i jego poprzednikach) były już w czasach xp, kiedy to Visty nie było jeszcze nawet w planach. i teraz się zastanów co tu jest czego kopią. Osobiście mam zainstalowane KDE 4.2 na Ubuntu 8.10, i uważam jednak, że to nie jest do końca przydatne. Owszem przydaje się, gdy chce się komuś pokazać jaki się ma "zajefajny" system, ale oprócz tego nie widzę sensownego zastosowania. Co jak co, ale wyglądem powala nie jeden system. Poza tym... w Windowsie 7 dostaniesz jedno środowisko graficzne z ubogą możliwością konfigurowania jakichkolwiek efektów, a w przypadku KDE, masz pełną kontrolę, nie wspominając już o możliwości zmiany środowiska graficznego.

    pokaż komentarz
    kylo625
  • LegionPolski +17  

    @Chupacabra
    Albo jesteś na tyle zacofany i podporządkowany M$ i nieświadomie takie bzdury wygadujesz, albo prowokujesz. :)
    Jak już kylo625 poprawił, jedyna rzecz, którą M$ może się pochwalić, to zżynanie pomysłów z otwartych OS'ów i od Apple.
    Co do wyglądu raz jeszcze - jak posiadam Ubuntu z Gnome (i załączonym Compiz Fusion) to oprócz "bajerów" mam coś jeszcze - pełną możliwość customizacji i przede wszystkim niezawodność... (opowieści coniektórych nt. zawodności różnych dystrybucji Linuksa [często spotykam się z ignoranckim Linux->Ubuntu/Mandrake {czy tam teraz Mandriva}] są dla mnie bajkami - co jak co, ale problemy z urządzeniami i sterownikami są pod XP/Vistą, pod - niech będzie - Ubuntu wszystko jest ładnie automatycznie znajdowane).
    Jak przekonam tym komentarzem do przemyśleń chociaż jednego fana M$, to będę dumny jak paw. :) Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    LegionPolski
  • kylo625 +8  

    @Mazovia, po co komu x-fi? problem z głośnikami 5.1? polecam poczytać na temat takiego "magicznego pliku" .asoundrc ......

    pokaż komentarz
    kylo625
  • lisz55 +12  

    kylo625: przeciętny użytkownik ma w dupie czytanie o jakimś tam pliku, system ma działać bez bawienia sie z nim, a najwiekszym wysiłkim ma być zainstalowanie sterownikow z plytki dolaczonej do urządzenia

    pokaż komentarz
    lisz55
  • kylo625 +5  

    @Mazovia, jeżeli się nie mylę ten plik obsłuży także i 7.1
    @lisz55, niestety taka jest prawda. do tego przyzwyczaił ludzi Windows. Prawdą jest też, że gdyby Windows i systemy OS, zamieniły się miejscami pod względem popularności, większość użytkowników miałaby problem z zainstalowaniem czegokolwiek pod winde.

    pokaż komentarz
    kylo625
  • ghosty +5  

    @lisz55
    Przeciętny użytkownik nie kupuje x-fi i głośników 7.1, nie oszukujmy się.

    pokaż komentarz
    ghosty
  • ghosty +4  

    Dawno chyba nie używałeś żadnego Linuksa? A w ogóle używałeś? Nie wiem jak z innymi dystrybucjami, ale pod openSUSE nie przypominam sobie żebym był zmuszony do używania konsoli żeby coś skonfigurować, tylko że pod konsolą jest szybciej...

    pokaż komentarz
    ghosty
  • ghosty -1  

    Każde środowisko graficzne czerpie pewne rozwiązania z innych i tego nie da się ukryć, osobiście nie widzę w tym nic złego, wszystko staje się dzięki temu doskonalsze. Co do dużego czerwonego iksa to nie byłbym tego taki pewien, trzeba byłoby przejrzeć oprogramowanie zmieniające wygląd Windowsa chociażby. Ale Vista jakiś sposób to pewnie rozpowszechniła.

    pokaż komentarz
    ghosty
  • Mazovia -5  

    Ubuntu,debian, knoppix i chyba mandariva

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • Wapniak -3  

    W zasadzie co Mazovia mówił jest prawdą. Komputer pod linuksem staje się złomem z, którego nie można skorzystać. Nie mówiąc tu już o tym by w ogóle działał. Braki wsparcia producentów były i będą zawsze.
    @kylo25
    A ten plik zapewni mi wsparcie x-fi ? Nie po to się kupuje dobrą kartę dźwiękową by słuchać trzasków na zintegrowanym badziewiu. Wtedy zostaje tylko zmienić system co większość userów zrobi z ochotą.
    I nie okłamujmy się, większość osób mających komputery "na czasie", kupuje by, żeby pograć, jako maszynki do rozrywki. Czego linuks nie może zapewnić.

    pokaż komentarz
    Wapniak
  • kylo625 -3  

    @Wapniak, od grania to jest PlayStation, oraz inne konsole, komputer ma służyć przede wszystkim w pracy, oraz komunikowaniu się. Gry to tylko dodatek... a jeżeli chodzi o x-fi to "dla chcącego...."

    pokaż komentarz
    kylo625
  • Mazovia -1  

    kylo625 - Masz teraz zamiar prowadzać jakąś definicję ?
    Komputer jest do wszystkiego. urządzenie elektroniczne służące do przetwarzania wszelkich informacji, które da się zapisać w formie ciągu cyfr albo sygnału ciągłego.
    WSZELKICH.
    A konsolę tylko do grania... Ta...To po co blu-ray w PS3 ?
    Ludzie na ogół kupuję komputer by był OD wszystkiego.

    "a jeżeli chodzi o x-fi to "dla chcącego...." "
    Problem że w linuksie wszystko jest dla chcącego.Wszystko niemalże można zrobić, tak jak malowanie profesjonalne w windowsowym paintcie , tylko kwestia w ILE czasu.

    Wybaczcie, wolę system który ma lepszy support, i nie trzeba siedzieć nad nim.

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • Chupacabra +7  

    Zawsze mnie rozwala ulubione przez linuksiarzy stwierdzenie "komputer służy do pracy". Jakiej pracy ? Na Linuksa praktycznie nie ma komercyjnego oprogramowania do profesjonalnych nie-informatycznych zastosowań, co najwyżej jakieś żałosne próby ich stworzenia w ramach społecznościowego open source. Pakiety księgowe, programy do rozliczeń z ZUSem, programy do faktur, oprogramowanie dla ekonomistów, prawników (Lex), chemików i do tysięcy innych zastosowań. Wszystko pod Windows.

    pokaż komentarz
    Chupacabra
  • feuerfest +1  

    omg "od grania sa konsole" zawsze mnie rozwalało. Wskaż mi konsole na której zagram w team fortress2 na 32 graczy, quake3 arena online, dziesiątki innych tytułów. Prawda jest taka że i kompy i konsole sa od grania, dopóki pod lin nie da się grac, nie ma szans u przeciętnego użytkownika. Podobnie było z makami dopóki nie przeszły na intele. Jakoś nie słyszłem, żeby ludzie się rzucili bootcampem montowac ubuntu na masoiwą skalę - za to windowsa XP montowała kupa ludzi, żeby sobie pograć w tytuły niedostepne na macosx

    Innymi słowy - chesz żebym zaoszcżedził na kupnie windowsa ale za to kupił sobie 32 calowy TV, XBOX 360, PS3 i kupkę gier w cenie 2x niż pecetowe? No, to sie nazywa oszczędność stulecia. A jak będę potrzebował odpalić PS to co? Gimp? To sie nazywa dopiero upgrade. Linux jest niegotowy dla przeciętnego użytkwonika i musicie z tym zyć.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • oizo +1  

    kylo625 a ja będę wdzięczny za dodatkowe info i pomoc w instalacji 5.1. Mam właśnie Ubuntu8.10 który podobno sobie nie radzi w przypadku mojego sprzętu Acer Aspire 6920G (dźwięk Intel High Definition Audio). Mi udało się (choć sam nie rozumiem jak) zrobić 2.0, co jednak mnie nie zadowala bo nie mogę korzystać z mikrofonu. Poza tym nie funkcjonuje tak jak powinien panel dotykowy CineDash ale to jest jeszcze do przeżycia. Ciekaw też jestem czy prawidłowo będzie działać wbudowana kamerka?

    pokaż komentarz
    oizo
  • kylo625 0  

    Dla sprostowania używam także Windowsa, więc nie jestem jak to określacie "linuksiarzem"
    @Chupacabra, Feuerfest, Mazovia, komputer nigdy nie osiągnie takiej grafiki, oraz wydajności w grze jak konsola. Nawet jeżeli osiągnie, to nijak ma się to w stosunku wydajność/cena. Zapewne jednak chodzi w tym wszystkim o pieniądze... Obecne konsole trudno jest spiracić, więc nie wchodzi w gre ściąganie gier z internetu. To was boli?
    Jakiej pracy? a takiej, jak na przykład grafika. Nie wiem, czy wiesz, ale większość animowanych filmów które widziałeś były tworzone na jakiejś dystrybucji OS.
    Komercyjne oprogramowanie... nawet nie zdajecie sobie sprawy, że na linuksa istnieje komercyjne oprogramowanie, i to niekiedy przewyższające ceną to na winde. oczywiście nie wszystkie dystrybucje linuksa są darmowe.
    linuks w instytucjach? tak. widocznie jeszcze mało widzieliście... co najmniej w co 5 instytucji typu przychodnia/szpital jest właśnie linuks.
    @oizo
    polecam poczytać
    http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=42458
    http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=60687

    I koniec tej bezsensownej dyskusji z mojej strony. Powiedziałem, co wiedziałem i co myślę ;).
    pozdro ;)

    pokaż komentarz
    kylo625
  • Wapniak +1  

    Trudno spiracić ?Tylko ps3, xbox przecież idzie jak masełko.
    Komputery zawsze były lepsze od konsol i zawszę będą, nawet jak cena jest wysoka zawszę znajdą się ludzie, którzy kupią taki sprzęt.
    Cena nie zawszę równa się jakość. Dużo osób, na których zainstalował byś linuksa od razu by się rzuciło na windowsa. Jest to spowodowane tym, że na linuksie sprzęt nie działa. A ludzie, którzy mają komputery tylko do pracy. Filmy robione na os ? Raczej na płatnych programach, i nie na komputerach tylko macach. Windows przetrwa i będzie trwał dalej, do puki będą gry pod niego :P
    Edit:
    A co mi z dźwięku 5.1 jak on nie jest obrabiany przez x-fi co się równa trzaski i pierdy.

    pokaż komentarz
    Wapniak
  • kinemator +2  

    Filmy robione na os ? Raczej na płatnych programach, i nie na komputerach tylko macach.

    Na macach i zwykłych pecetach, ale w większości pod kontrolą Linuksa(i farmy do renderingu i desktopy). Tutaj akurat Linux ma przewagę nad innymi systemami. Oprogramowanie w większości jest komercyjne (http://www.linuxmovies.org/software.html ) + pisane pod konkretne potrzeby.
    Disney robił jakieś próby z Gimpem, ale skończyło się na Wine + Photoshop. Z oprogramowani open-source wykorzystywanego przy produkcji oprócz Linuksa to np. CinePaint(fork Gimpa), Blender.

    Większość użytkowników Photoshopa wrzucającego swoje dzieła tylko na naszą-klasę o tym nie wie:)

    pokaż komentarz
    kinemator
  • Mazovia -2  

    kylo 625
    to się wkopałeś, pierwszy z brzegu przykład, choć nie za dobry (chociaż przy łatkach...)
    http://www.youtube.com/watch?v=PD2NITZ4VY8&fmt=22
    Komputer mój kosztował 1500 zł(tylko jednostka główna - tak samo konsola , tyle samo)
    Przy obecnych łatkach nawet w tym się wyrabia.
    Odpowiesz że xbox kosztuje poniżej tysiaka(weź teraz po dokupuj rzeczy) czy mniej więcej tyle samo ps3 , tyle że drastyczna jest różnica w możliwościach...(okej, niby można linuxa zainstalować na ps3, ale jakość nie jest przednia...)
    Naprawdę nie wiem jakim trzeba być ignorantem by nie zauważyć że :
    Na początku wejścia next gen konsole zawsze mają lepszą grafikę od pc, by później(na pożegnanie) mieć gorszą od kompa...

    Parafrazując Dla sprostowania używam także Linuxa,Mac os X więc nie jestem jak to określacie "windowsiarzem"
    Ale ja fajny, zaraz dam zdjęcie na naszej-klasie jak korzystam z linuxa !

    pokaż komentarz
    Mazovia
  • oizo 0  

    kylo625 dzięki za pomoc.

    pokaż komentarz
    oizo
  • feuerfest -3  

    [zle podpiete]

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • wikweb 0  

    mi możesz

    pokaż komentarz
    wikweb
  • zwierzak2003 +6  

    Po co kupować jak można kraść?

    pokaż komentarz
    zwierzak2003
  • chomik3 -1  

    @zwierzak2003: Od tego jest rząd....

    pokaż komentarz
    chomik3
  • msichal 0  

    ... policja i straż miejscka

    pokaż komentarz
    msichal
  • Lukas_n -4  

    Chciałbym to zobaczyć w wersji:
    Hello, this is a new Linux with KDE.
    How do you like?. Install it on your computer?

    pokaż komentarz
    Lukas_n
  • Matero 0  

    Czyli, że wywiad miałby przeprowadzać Polak słabo radzący sobie z angielskim?

    pokaż komentarz
    Matero
  • hoochiecoochieman +1  

    Ewentualnie Borat ;] I like! Very nice, how much?

    pokaż komentarz
    hoochiecoochieman
  • mudkipz -5  

    wat

    pokaż komentarz
    mudkipz
  • Larden 0  

    Chciałbym też aby wydali “Windows 7 Zero”. Minimalne funkcje, 500MB na dysku, bez niczego tylko z przyciskiem na pulpicie “Ściągnij Firefoxa”, zero dodatkowego oprogramowania od M$, to co zainstalujesz to masz i nic więcej, taka platforma do gier ;]

    Marzenia... :)

    pokaż komentarz
    Larden
pokaż 

Wykopali i zakopali (282 / 24)