:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Źle – powitania w stylu „dzień dobry” i „dobry wieczór” są absurdem. Nigdy nie wiemy, w jakich okolicznościach adresat odczyta wiadomość. Dziwnie jest przeczytać „Dobry wieczór” o 9.00 rano. „Witam” natomiast powinno brzmieć w ustach gospodarza zapraszającego do swego domu. Użycie tej formy w e-mailu jest zwykłym błędem.

    To jak mam zacząć? Cześć stary? Zawsze piszę dzień dobry bo zazwyczaj maile oficjalne są czytane w godzinach pracy czyli w dzień.

  •  

    pokaż komentarz

    I poczułem się jak w podstawówce, znowu jakaś fujara uczy mnie pisania listów.

  •  

    pokaż komentarz

    Błędy ortograficzne, interpunkcyjne i gramatyczne usprawiedliwia tylko wiek do 10 lat.

    pisze autor, równocześnie waląc takie byki:
    - nie wymagającą
    - Poniższe zasady dotyczą pisania e-maili do osób, których nie znasz lub, do których chcesz zachować dystans

    by wymienić tylko te wyłapane na gorącą z początku tekstu....

    •  

      pokaż komentarz

      @pontonus: Masz rację. Ale zwróć uwagę, że czym innym są sporadyczne błędy w długim tekście, a czym innym literówka/ortograf w co drugim wyrazie w jednozdaniowym mailu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pontonus: a skąd wiesz, że nie ma < niż 10 lat :P

    •  

      pokaż komentarz

      @cheslavv: No ale jeśli już pisze taki artykuł, który skierowany jest do szerszego grona odbiorców, w dodatku pouczając innych co powinni a czego nie, to powinien tym bardziej postarać się o napisanie go jak najbardziej poprawnie.

      Poza tym autor popełnił jeszcze jeden spory błąd, który zauważyłam. W języku angielskim, zaczynając korespondencję od "Dear Sir/Madam" kończymy ją "Yours faithfully" po czym dopisujemy swoje imię i nazwisko. Jeśli znamy nazwisko korespondenta, na początku piszemy "Dear Mr/Mrs/Miss/Ms Kowalski/ka" po czym kończymy "Yours sincerely". "Best regards" używamy tylko wówczas, gdy jesteśmy z korespondentem w stosunkach koleżeńskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @TrzebaMyslec: Cytując samego siebie: "Masz rację."

  •  

    pokaż komentarz

    A ja mam pytanie, jak rozpocząć wiadomość jeśli nie wiemy jakiej płci jest odbiorca? Napisać "Szanowna/y Pani/Panie" i później wszystko pisać w obu rodzajach?

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł dość oczywisty, ale zdarzają się ludzie których maile wyglądają tragicznie.
    "no to ja ci ta paczke wysle jutro" - w taki sposób pisał do mnie jeden klient na allegro.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że tak lubiane słowo 'pozdrawiam' pochodzi z języka rosyjskiego

  •  

    pokaż komentarz

    (odpowiedź, ale chce jako osobny)
    @g455
    Bo prawda jest taka że... większość normalnych osób ma to głęboko gdzieś jak się zaczyna maila (nawet nie lubię sztucznego udawania poważnej korespondencji o niczym), jeśli zachowane są pewne podstawy. Czyli zwykła podstawowa kultura. Czy ktoś napisze witam, witaj, dzień dobry, dobry wieczór - nikogo to nie powinno ruszać. Naprawdę tylko ludzie z problemami mogą się tego czepiać.
    Ja rozumiem że jak pisze się do firmy, czy ważne osoby trzeba zachować pewien poziom. Ale maila do osób które nie znamy ale ma to być poważna korespondencja (np zakupy na allegro, wysyłanie zapytań itd) to naprawdę czy się użyje jakiegoś powitania czy nie - większość ma to gdzieś!

    Naprawdę taka jest prawda! Wszystkie te pierdoły o tym jak się pisać powinno, jak nie, są wymyślonymi bzdurami przez ludzi którzy nie mają co robić, albo mają problem i się obrażają na "witam" w mailu.
    Witam/Dzień dobry/Szanowny/Szanowna/Szanowni to właściwie jedyne z których warto korzystać.

  •  

    pokaż komentarz

    99% osób z którymi pracuje, koresponduje a także pisząc z obcymi mi osobami używam/używane jest "Dzień Dobry"
    nie odczuwam dyskomfortu pisząc albo otrzymując takie maile, ludzie piszą tak, jak im jest wygodnie i tyle... ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam zawsze zaczynam od Dzień dobry,, później przerwa i zdanie z dużej litery pomimo iż wcześniej był przecinek, piszę o co chodzi bez odnoszenia się do poprzednich mejli jeśli to odpowiedź i się podpisuje (imię, nazwisko, numer jeśli mejl szkolny), beż żadnego pozdrawiam czy innych takich. Czytam i wysyłam. I uważam to kulturalną wiadomość, dobrze że nie jestem dżentelmenem bo by mnie autor hejtował za to.

    A i autor zapomniał o jeszcze jednej ważnej rzeczy - tytuł.

    •  

      pokaż komentarz

      @siema_andrzej: Ja bym uznał to za głupią wiadomość, a nie kulturalną. Bez sensu jest pisanie "dzień dobry", gdy nie wiesz kiedy wiadomość zostanie odczytana. E-Mail to inaczej po prostu list, dlatego w formalnych sytuacjach obowiązują pewne zasady. Jak ich nie przestrzegasz, to po prostu jesteś lekceważony i uważany za przygłupa.
      Jak piszesz do kogoś ważnego(wykładowca, przełożony) to zaczynasz po prostu od Szanowny Panie/ Szanowna Pani - nie zajmuje więcej, a okazujesz szacunek i pokazujesz, że jesteś dobrze wychowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77:

      to zaczynasz po prostu od Szanowny Panie/ Szanowna Pani

      A jak piszę do lokalnej filii biblioteki?

      Btw. po szumie wokół wypowiedzi Rusinka i jego "witam" wyszło niby, że zaczynanie od "dzień dobry" ujdzie. Teraz jak widzę wszyscy się robią językowo świętsi od papieża. Mnie osobiście takie nadęcie razi i życzę naszej polszczyźnie internetowej, żeby nie obniżając lotów jednak szybko faktem dokonanym wymusiła na purystach językowych przyjęcia zmian w języku.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz jak widzę wszyscy się robią językowo świętsi od papieża. Mnie osobiście takie nadęcie razi i życzę naszej polszczyźnie internetowej,

      @dziadekwie: Dokładnie, wyjąłeś mi to z ust, tylko, że mi już się nie chciało produkować. Ludzie się zmienili, nie znam osoby która by się obraziła za dzień dobry odczytane w nocy.

  •  

    pokaż komentarz

    Gówno prawda. Nie tak dawno temu był na głównej artykuł dokładnie na ten sam temat napisany przez jakąś profesorkę od języka polskiego i tam przytaczała zupełnie inne zasady! Między innymi pochwalała pisanie "dzień dobry/dobry wieczór" a także dopuszczała pomijanie w ogóle przywitania. Niech się do @#!$a zdecydują. Jak wiem, że ktoś mi odpisze dość szybko, to zaczynam "dzień dobry/dobry wieczór" w zależności od pory. Jak wiem, że jestem z kimś w stosunkach mniej formalnych, to walę Witaj/Witam i mam w dupie, że nieładnie. Do firm, urzędów, w korespondencji oficjalnej albo "szanowny panie/pani/państwo" albo w ogóle pomijam przywitanie, bo nie piszę po to, żeby się z kimś k@#@a bratać, tylko żeby załatwić sprawę. Sam bym się wk@#@iał na miejscu tych ludzi gdybym musiał 150x dziennie czytać "szanowny panie", szczególnie, że po tonie listu widać, że ktoś na mnie leje i drze ze mnie łacha. Kupa p##%%#$enia o niczym, a raczej próba wciśnięcia nowoczesnej korespondencji w ramy starodawnych zwyczajów pisania listów papierowych. Pamiętam jak wiele lat temu były podobne artykuły w gazetach dotyczące pisania smsów. Parę osób po prostu najwidoczniej się nudzi i muszą o czymś pisać, nieważne czy z sensem czy nie. Co jeden to inne zdanie.

    Dodam jeszcze, że jak dla mnie to niesłychanym buractwem jest zaczynanie listu per "Panie [imię]". Nosz k@#@a, nie piłem z gościem wódki, nawet ręki mu nie uścisnąłem, nie wiem jak wygląda, a ten mi po imieniu pisze.

  •  

    pokaż komentarz

    Szanowny Panie daj Pan na wino. Z tym mi się jedynie to kojarzy. Zupełnie nie polecam stosować tego zwrotu - autor zdecydowanie się tutaj myli. Kiedyś, to może miało sens, ale dzisiaj.. szanowny Panie daj pan na piwo, szanowny panie pożycz pan na bułke...

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze – dla ścisłości dodam podstawowe formy panujące w języku angielskim.
    Z którymi bardzo rzadko się w praktyce spotkałem pisząc zapytania do firm z krajów, których urzędowym językiem jest angielski. W większości przypadków "Hello", "Hi", "Cheers" etc. bez sztucznej napinki.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł traktuje o totalnych podstawach, a mimo to ciągle jeszcze zdarzają się maile w ogóle bez tytułu, pisane zupełnie bez ładu i składu. Składam wiele ofert, kilkadziesiąt dziennie do różnych firm i osób prywatnych i plagą wręcz są trafiające do mnie maile, w których autorzy w ogóle nie nawiązują do tematu, na który odpowiadają. Kilkanaście razy w tygodniu muszę dopytywać w jakiej konkretnie sprawie piszą.

  •  

    pokaż komentarz

    No nie bardzo pasuje mi propozycja, żeby do każdego wysyłać list pisany w urzędowym tonie, zaczynający się od "Szanowni Państwo". Formy zbyt oficjalnie w nieszczególnie oficjalnej korespondencji mi nie odpowiadają.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech ktoś powie panu od zdjęcia, że ta tacka nie służy na wsadzanie w nią wizytówek. Również nie służy po to, by kłaść na niej kubek kawy... to po prostu czytnik dvd / cd ;)

  •  

    pokaż komentarz

    to serio przykre, że nie wszyscy potrafią pisać maile cywilizowane

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym dodał, że nie odpisujemy powyżej cytowanego tekstu i cytaty tniemy. Wycinamy stopkę z cytatu np.