•  

    Witamina C rozkłada się w 192°C to jakim cudem ma się rozkładać w gorącej herbacie?Znaczna część tych rewelacji to następne mity

  •  

    Może to głupio zabrzmi ale mam pytanie czy to prawda że Marilyn Manson wycioł sobie dwa żebra po to by...

  •  

    No właśnie, nikt nie słyszał! Na zachód , na Barlin! Aż za Łabę!

    Kopernik był Polakiem
    Trudno mówić o przynależności narodowej w tamtych czasach...
    Więc trudno rozstrzygać czy był polakiem czy niemcem...

  •  

    101. Kleszcza należy wykręcać w lewą stronę

  •  

    "23. Woda utleniona dezynfekuje rany
    Może to szokujące, ale woda utleniona niemal nie likwiduje zarazków w ranie."
    że niby co? uszkadzają tkanki ale zarazki już nie? ;]

    btw. strasznie naciągane

    •  

      36. Szybciej zamarza zimna woda
      W 1969 roku oficjalnie obalono ten mit. Wtedy to w czasopiśmie „Physics Education” ukazała się praca profesora Uniwersytetu w Dar es-Salaam i... jego tanzańskiego ucznia Erasto Mpemby, który zauważył, że jego butelka z gorącym mlekiem szybciej zmienia się w lód niż schłodzone mleko jego kolegów

      Niezłe mieli eksperymenty ;)

    •  

      Unterus - nie rozumiem o co ci chodzi. Zauważył, że jego mleko szybciej zamarzło niż mleko kolegów. Był ciekaw czy faktycznie zawsze się tak dzieje i zlecił wykonanie badań. Co jest dziwnego w tym eksperymencie?

    •  

      Nie wiem jak Ty, ale ja pije mleko krowie, nie swoich kolegów ;)

    •  

      Nie chodziło o gorące mleko, tylko Mpemba z kolegami robili lody. Jego koledzy czekali aż przygotowana porcja się ostudzi zanim włożyli ją do zamrażarki. Mpemba nie chcąc czekać włożył gorącą porcję do zamrażarki. Efekt taki jak opisany... Ciekawostke nazwano jako Paradoks Mpemby i można poczytać o tym na Wikipedii.

    •  

      http://granicatlumaczow.futbolowo.pl/granicatlumaczow/ zapraszam szukamy sponsorów kazda kwota sie liczy :]

  •  

    "[potrzebne źródło]"

    Większość to takie farmazony że szkoda czasu na to...

    •  

      Ale jest sporo rzeczy o których się nie wiedziało, a to skłania to do zweryfikowania tego co tam napisali. Mnie tam sporo rzeczy zaciekawiło. Nie słyszałem wcześniej szczerze mówiąc o efekcie Mpemby :) Wykopać można

    •  

      O Mpembie to z tego co pamietam byl osobny wykop.

    •  

      Otóż to. W tytule wykopu czytamy "obalamy 100 mitów". A niewiele mitów jest naprawdę obalonych w artykule. Większość akapitów to puste stwierdzenia bez żadnego logicznego dowodu.

    •  

      Tragedia te konstatacje. Mnóstwo błędów merytorycznych. Kto obali mity "obalaczów mitów" z przekroju?

    •  

      "Co prawda zawiera ona magnez, wapno, potas i żelazo...".
      Ktoś nie odróżnia wapnia od wapna i bierze się za obalanie mitów...

  •  

    Jak zaczynałem czytac było 42 wykopy jak skonczylem 161 czy to znaczy ze wolno czytam?

    •  

      jak ja zaczynałem czytac to Mazovia mial na wykopie 500 komentarzy, powiedz mi lepiej czy to znaczy, że wolno czytam?

    •  

      Jak zacząłem czytać było 132, jak skończyłem 482.
      To dopiero musi o czymś świadczyć ;d

      @edit
      Jak zacząłem czytać komentarze było 482, teraz jest 525 :

    •  

      jak ja zaczalem czytac to mazovia mial 800 komentow a teraz ma bana. czy ja az tak wolno czytam?

    •  

      Widzę, że macie nowy przelicznik. Waszą miarą nie jest juz liczba przeczytanych wyrazów na 1 minutę, tylko na jeden wykop. Dla innych za to jednostką miary jest komentarz Mazovi. Tylko czy liczycie to jako liczbę przeczytanych wyrazów na komentarz Mazovi, czy liczbę komentarzy Mazovi na jeden przeczytany wyraz? :]

  •  

    mit 102: 87% ludzi wierzy w zdania poparte dowodami statystycznymi...

  •  

    80. Na grypę najlepszy jest antybiotyk
    Pomijając to, że antybiotyki są jednymi z leków, których nie wolno podawać bez konsultacji z lekarzem, na grypę na pewno nie pomogą. Zabijają bakterie, a nie wirusy, tymczasem grypa jest typową chorobą wirusową.

    Grypa jest choroba wirusowa. Ale w pare dni system odpornosciowy daje sobie rade. Pod warunkiem, ze oslabiony choroba organizm, automatycznie podatniejszy na dodatkowe infekcje bakteryjne, nie zostanie dodatkowo obciazony. Dlatego antybiotyki na grype. Dodatkowo profilaktycznie combo z lekami przeciwgrzybicznymi chroniace wyjawiony organizm. Wiec imho na grype antybiotyki jednak dobre, bo system odpornosciowy meczy sie tylko z wirusem. Inna sprawa to naduzywanie antybiotykow.

    •  

      Antybiotyki nie zabijają niczego.
      Nie biorę antybiotyków, od chyba 10 lat. To niepotrzebne osłabianie organizmu. Na grypę najlepsza jest Śliwowica, Rum 80%, i przed samym snem grzane piwo na jajku, rodzynkach i przyprawach korzennych. Następnego dnia oprócz kaca nie ma żadnych objawów choroby.
      Na przeziębienie? To zależy... trzeba dojść do wprawy przy rozpoznawaniu czy lepiej leczyć się zimnym czy gorącym w łóżku. Ja albo wcinam litr lodów, piję piwko na 12 godzin snu, albo herbata z sokiem z malin i do tego ciepłe mleko z miodem.
      I to na prawdę działa.
      Nie dajcie się nabierać lobby farmaceutycznemu.

    •  

      Pretty_Vacant, Jak to "Antybiotyki nie zabijają niczego"? Możesz szerzej wyjaśnić?

    •  

      Nie dajcie się nabierać lobby farmaceutycznemu
      Mnie to wyjaśnia wszystko, zobaczymy, co powie, gdy np. złapie zapalenie płuc

    •  

      Wyleczy je bańkami :)
      I nie wiem za co Astyr dostał minusy. Ma chłopak rację. Do grypy dołącza często infekcja bakteryjna, którą leczy się z użyciem antybiotyków.

    •  

      @Pretty_Vacant
      Twoj nick jest najprawdopodobniej adekwatny do twojego zachowania:
      http://panoptycum.wrzuta.pl/audio/3chPpUBEFs/sex_pistols_-_pretty_vacant
      "Nie badz pozerem, nie bierz antybiotykow! Punk's not dead !" - ?? ;)

    •  

      @farrahan - sorry, dosyć wielki skrót myślowy. Zakłócają procesy chemiczne, metaboliczne nie tylko tego co Cię żre ale i tego co powinno je żreć. Czyli w przypadku grypy i często przeziębienia) lekarze, którzy dają antybiotyki z deka przesadzają. Poza można zauważyć, że częste branie antybiotyków osłabia Twój organizm, który przestaje sam walczyć z chorobą i jest bardziej podatny na choroby, a w przyszłości skutkuje to koniecznością brania antybiotyków i koło się zamyka.
      @tulonr - mówię o grypie, i o antybiotykach na każdą okazję - nawet przy zwykłym przeziębieniu. Są lekarze, którzy na wszystko dają antybiotyki.
      @Farrahan - bańki są skuteczne - to moje zdanie, przetestowane. Wiele bakterii ginie w niskich lub wysokich temperaturach. Pisałem o tym wyżej.
      @b166er - wolę nie myśleć do czego Twój nick jest adekwatny. Powiedziałem swoje zdanie, okres buntu już dawno mam za sobą. A punka można słuchać siedząc nawet na nudnym zebraniu, lub prowadząc swoją firmę. A to nie jedyny gatunek muzyczny, który mi się podoba. Mogę polecić np. zespół Saor Patrol. Rewelacja

    •  

      Wiele bakterii ginie w niskich lub wysokich temperaturach. Pisałem o tym wyżej.
      No ale co to ma wspólnego ze stawianiem baniek?
      Odnośnie antybiotyków - branie antybiotyków nie skłania twojego organizmu do tego, żeby przestał walczyć z chorobą, na zasadzie "mam antybiotyki, więc co się będę wysilał, nie produkuję już immunoglobulin, foch" :) Problemem jest tutaj niszczenie naturalnej flory bakteryjnej organizmu i umożliwienie kolonizacji tego siedliska przez drobnoustroje oportunistyczne. Drugi problem to wyhodowanie sobie flory odpornej na antybiotyk na drodze selekcji.

    •  

      Antybiotyki nie zabijają niczego.

      Rzeczywiście od razu widać, że to o grypie:)
      Nie dość, że nic nie wiesz na temat leków to jeszcze babcia Cie słabo nauczyła medycyny ludowej - najlepszym lekarstwem na grypę jest czosnek

    •  

      Pisać wypracowań tu nie chcę. I nie będę.
      Z własnych obserwacji wiem wiem, że: wpierniczasz antybiotyki - trudniejsze jest leczenie późniejszych chorób antybiotykami, nie wspominając o wyleczeniu się "samemu" (i nie mam tu na myśli naturalnych metod, ale układ odpornościowy).
      Jak to pięknie nazwałeś florą - ubrałem w prostackie słowa wyżej.
      Dla mnie antybiotyk to ostateczność w próbie leczenia choroby (oczywiście pomijając operacje itp.). Większość niedomagań, tych na które dostaje się zwolnienie tygodniowe, bez problemu w 2-3 dni można wykurować najprostszymi domowymi sposobami. Przynajmniej mi nie sprawia to problemu.
      @tulonr1 - nie wiem co myśleć... Czy tą wypowiedzią chciałeś dać do zrozumienia, że czosnek nie jest dobrym lekarstwem? Czy właśnie odwrotnie. Czosnek ma działanie zbliżone do antybiotyków, ale nie wyniszcza Twojego organizmu tak jak apteczne specyfiki.
      Z mojej strony to wszystko bo nie ma chyba sensu dłużej ciągnąć tej dyskusji. pzdr

    •  

      Moj nick pochodzi z filmu Animatrix :)
      Nie chcialem cie obrazac czy cos, po prostu tak mi sie to skojarzylo. No moze troszke przesadzilem w ostatnim zdaniu, ale nie mialem nic zlego na mysli ;)

    •  

      Przecież czosnek to jest naturalny antybiotyk.

    •  

      A gdzieś Ty był jesienią, kiedy przez Polskę przetoczyła się bardzo głośna akcja informująca, o nieskuteczności antybiotyków podawanych przy przeziębieniach czy grypie?
      Antybiotybiotyki nie wykazują jakiegokolwiek działania przeciwgrypowego, a wręcz mogą przyczynić się do jej przedłużenia.
      Przeciwko grypie stosujemy szczepienia, a jeśli już się pojawi to leki przeciwbólowe/przeciwgorączkowe, leki na kaszel, witaminy, zioła etc.

    •  

      Jesienia? Hmm we Wroclawiu glownie. A akcja jednak taka glosna nie byla, bo pierwsze slysze. Poprosze jakies zrodlo. Chetnie sie dowiem czegos nowego

    •  

      Bardzo proszę: http://www.antybiotyki.edu.pl/news03.php
      Również mieszkam we Wrocławiu. O akcji można było wiele usłyszeć we wrocławskim radiu, telewizji czy poczytać w lokalnych gazetach, oraz obejrzeć serię plakatów rozwieszonych w przychodniach zdrowia/szpitalach i na mieście.

    •  

      Telewizji nie ogladam, radia slucham przez internet, w przychodniach i szpitalach nie bywam czesto.
      3/4 podanej strony jest 'w budowie' wiec zadnych konstruktywnych argumentow nie znalazlem. Ale taka kampania, jesli ma solidne podstawy, powinna byc skierowana do lekarzy, ktorzy je przepisuja, a nie pacjentow, ktorzy tylko ida z recepta do apteki.

    •  

      Nawet takie radia jak populrne RMF czy ZET prowadziły rozmowy ze specjalistami w zakresie stosowania antybiotyków. A kampania jest skierowana do pacjentów, którzy przychodzą do gabinetu i wręcz rządają wypisania antybiotyku, lub bezmyślnie biorą te które zostały im uprzednio przepisane na zakażenia bakteryjne czy pożyczone od ciotki, której pomogły.
      Antybiotyki są ostatecznością, ich nadmierne przyjmowanie (lub przymowanie w czasie chorób wirsusowych) sprawia, że pacjent hoduje sobie uodpornione na nie bakterie. Naraża tym samym siebie i osoby ze swojego otoczenia na ciężkie, niewyleczalne zakażenia bakteryjne.

      Jeśli strona Cię nie zadowala, radzę wpisać w google "antybiotyki", otrzymasz na przykład to: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081217/ZDROWIE/415438728

    •  

      Popularne radia puszczaja popularna muzyke. Popularnej muzyki nie lubie wiec nie slucham popularnego radia.
      Na podanej stronie rowniez nie ma zadnych konkretow na temat przenoszenia opornosci. Napisali tylko ze jest i jesl zle. Zadnej informacji o skali procesu, czy o procesie w ogole.
      W Google nie musze nic wpisywac, bo na polce nad glowa lezy u mnie chemia medyczna Patricka i chemia lekow Zejca.
      O pacjentach, ktorzy przychodza do lekarza proszac o leki p-bolowe na bazie opiatow albo narkotyczne fenyloetylopochodne slyszalem, nie spotkalem sie z przypadkiem gdy pacjent rzada antybiotyku na grype. W kwestii bezmyślnego uzywania uprzednio przepisanych lub pożyczonych od ciotki antybiotykow nie moglbym sie zgodzic bardziej. Stosowanie tylko za zgoda lekarza. Ale o ile dobrze pamietam, jak ostatnio zdarzylo mi sie byc jakis czas temu u jednego, wlasnie z powodu grypy, to oprocz standardowego paracetamolu i paru innych wspomagaczy ukladu odpornosciowego dostalem wlasnie antybiotyk.
      Dodatkowo jak sobie przypomne jak kiedys w laboratorium ciezko bylo moim kompetentnym paleczkom okreznicy przyjac wektor (bodajze pGex-2T) z wklejonym genem receptora ekdysteroidowego to az ciezko mi uwierzyc, ze nabyta opornosc na antybiotyki droga transpozonowa czy plazmidowa faktycznie jest takim duzym problemem.
      Ale to tylko moje skromne zdanie.

  •  

    101 mit odnośnie drugiego mitu w cyklu :) Braciszkowie pomylili się nie tylko w kwesti jabłka w Edenie. Kiedyś jeden błędnie przepisał "Będziesz żył w celi bracie" na "Będziesz żył w celibacie" ;)

  •  

    Przeczytałem 246 komentarzy + 2 swoje, czy mogę w nagrodę dostać plusa? Proszę bardzo serdecznie, dzisiaj mam imieniny :-)

  •  

    88. Gwiazda Polarna to najjaśniejsza gwiazda nieba
    Najjaśniejszą gwiazdą jest Syriusz. Ma on tzw. obserwowaną wielkość gwiazdową równą -1,46. [...]


    Nie, najjaśniejsze jest słońce (-26.7).

  •  

    "59. Na końcu jednego z odcinków słynnego „Misia z okienka” padło: „A teraz, kochane dzieci, pocałujcie misia w dupę” (..) Żaden z nas nic takiego nie powiedział. To wszystko robota Wicherka – zapewnia dziś w rozmowie z „Przekrojem” Stanisław Wyszyński. "

    No nie wiem, nie wiem, rozmawialem jakis czas temu o tym z ojcem, mowil ze widzial to zdanie na wlasne oczy. Dziwne ;p pozdrawiam

  •  

    101. Większość z tego tekstu to kolejne mity?

  •  

    12. Herbata słodzona miodem jest zdrowsza
    Sam miód ma wiele zdrowotnych walorów, jednak po podgrzaniu do ponad 40 stopni staje się smaczną, choć generalnie bezwartościową mieszaniną glukozy i fruktozy. Traci niemal wszystkie właściwości lecznicze, ulatnia się też większość olejków eterycznych. Można więc słodzić herbatę miodem, ale pomoże nam to najwyżej przybrać na wadze. Podobnie jest z cytryną. Sporo osób dodaje ją do herbaty z nadzieją na zaopatrzenie swojego organizmu w witaminę C. Niestety, i ten związek rozpada się w wysokich temperaturach.

    Informacja nieprawdziwa, miód jest zdrowszy, zwykły cukier, w organizmie rozkładany jest z pomocą wapnia, a miód nie
    zwykły cukier to jest główny powód powstawania próchnicy, ale nie sam cukier, tylko jego rozkładanie
    było o tym w jednym wykopie o miodzie :d

    •  

      Ale sama informacja o niszczeniu walorów miodu - bezcenna. Od kilku dni nie słodzę miodem herbaty, dobrze że tata (pszczelarz) nie wie, że to robiłem...

  •  

    „A teraz, kochane dzieci, pocałujcie misia w dupę”

  •  

    5. Największą pustynią świata jest Sahara
    Może mi to ktoś wytłumaczyć bo na każdej stronie pisze że Sahara jest największa a jak popatrzyć na powierzchnie to faktycznie Antarktyda większa jest.

    •  

      eh, to problem definicji. geograficznie: pustynia - obszar bez roslinnosci, zycia itd. W naszych glowach pustynia przyjela sie jako obrazek kupy piachu. Na antarktydzie jest pustynia, ale nie piaskowa. po prostu strony nie sa precyzyjne, a autorzy artykulu czepiaja sie banałów

    •  

      PWN: "pustynia, geogr. obszar lądu w strefie klimatu suchego"
      Wikipedia: "Pustynia – teren o znacznej powierzchni, pozbawiony zwartej szaty roślinnej na skutek małej ilości opadów, wysokich temperatur powietrza"
      Wiem, onet.pl: "Pustynie związane są z klimatem suchym i skrajnie suchym zwrotnikowym (np. północna Afryka, Półwysep Arabski, Australia)"
      To kto ma tu racje?

    •  

      @hatemyself , poszukaj na google i nie zadawaj głupich pytań.

    •  

      Jak pochodziłem trochę po anglojęzycznych stronach to piszą tam że Antarktyda jednak jest największą pustynią na świecie tylko że prawie wszystkim ludziom słowo "pustynia" kojarzy się z gorącą pustynią i piaskiem a mało kto wie że są też lodowe pustynie dlatego tak się przyjęło że Sahara jest największą pustynią(choć tak naprawdę jest nią Antarktyda).

  •  

    Obalcie to:
    Ludzie dzielą się na dwie grupy, na ludzi którzy uważają że ludzie dzielą się na grupy, oraz na ludzi którzy tak nie uważają.

  •  

    83. Człowiek traci większość ciepła przez głowę
    Dokładne pomiary wykazały, że przez głowę tracimy zaledwie 10 procent ciepła. Za to głowa i klatka piersiowa są wyjątkowo wrażliwe na wychłodzenie, więc utrata przez nie ciepła odczuwana jest wyjątkowo dotkliwie.

    Czy coś przegapiłem?

    Chyba że chodzi o jakąś inną głowę...

  •  

    Numer 98 to kłamstwo...

    •  

      i jeszcze nie jedno i nie dwa

    •  

      72 w pewnym sensie też, końcówki rozdwajają się do pewnego momentu (2-3mm), po czym wysychają i się łamią. Same. Tak, wiem z autopsji. Więc wykopowe Panie (głównie) nie mają się czego obawiać. ;P

      Innymi słowy: obalamy mity, tworząc... kolejne mity. Poza tym mam ochotę powiedzieć kilka słów łebmajsterowi, który wpadł na pomysł użycia animowanej favikonki. :>

  •  

    41. Najlepiej sprzedającym się dziennikiem w Polsce jest „Gazeta Wyborcza”
    Na szczycie listy jest „Fakt”, który każdego dnia sprzedaje się w prawie 500 tysiącach egzemplarzy, podczas gdy po „Gazetę Wyborczą” sięga ponad 100 tysięcy osób mniej. Na dalszych miejscach są „Super Express” (200 tysięcy sprzedawanych eg-zemplarzy), „Rzeczpospolita” (130 tysięcy) i „Dziennik” (78 tysięcy). Pozycję lidera bulwarówka utrzymuje prawie od początku istnienia, czyli od pięciu lat. Od tego czasu poprzedni lider – „Wyborcza” – reklamuje się jako „największa opiniotwórcza gazeta w Polsce” lub jako „najchętniej czytana poważna gazeta codzienna”.

    Czy tylko mi jest smutno, kiedy patrzę na ilość sprzedanych egzemplarzy Fak(t)u i Super Expressu?

    •  

      Z drugiej strony wychodziłoby na to, że owi czytelnicy Faktu i SE są jedynymi, którzy stopniowo czytać (oglądać ;-) prasy nie przestają. Bo tzw. poważnym gazetom sprzedaż na łeb na szyję leci.

      Pozostaje po amerykańsku zapytać: a Ty kiedy ostatnio odwiedziłeś kiosk? ;-)

  •  

    "zmęczenie tych mięśni w żaden sposób nie szkodzi oczom"
    Tak, a astygmatyzm i krótkowzroczność są przenoszone drogą kropelkową.
    Ostrzegam, że ta lista nie jest sporządzona przez fachowców. To jedynie zbiór informacji z Internetu i nie wszystkie są prawdziwe.

  •  

    10. II wojna światowa skończyła się w 1945 roku

    Tak 2 wojna podkreślam "Światowa" zakończyła się w 1945. To że Rosja ciągle walczy z Japonią nic nie zmienia( walka 2 państw to konflikt a nie WOJNA ŚWIATOWA). Rosja walczy także z Gruzja, Czeczenami i w ogóle z każdym który im się nie spodoba.

  •  

    "To właśnie wykorzystują kulturyści -- im więcej włókien się zniszczy, tym więcej mięśni potem odrośnie"

    trening robi swoje - super umięśnione gałki oczne xD

  •  

    A gdzie mit o śmiertelnej dawce 4 promili ?! :P

  •  

    Kolejne ścierwo, numer 15
    A o fuzlach autor słyszał? Oj nie, z chemii zawsze było 3 na szynach. Nachodzi mnie pewne uczucie, mianowicie swego czasu na wykopie można było przeczytać artykuły mądre, pobudzające szare komórki czy też sprzyjające budującej dyskusji. Obecnie w większości widzę materiały marnej jakości (np. rysunki znudzonych studentów którym bije na dekiel), które są ani śmieszne ani pouczające. Cóż, wykop porównam do pieniędzy, zły pieniądz wypiera dobry pieniądz.

  •  

    Fajnie się czyta, choć nie wiem, czy faktycznie 100 obalonych mitów nie dało nam kilku, czy kilkudziesięciu nowych.

    9 mit "Oglądanie telewizji z bliska niszczy wzrok". Piszą tam "podobnie jak od biegania nie niszczą się mięśnie łydek i ud". Ups! Ależ niszczą. Wysiłek niszczy mięśnie. Najlepiej robi to trening z żelastwem, ale pobiegaj odpowiednio długo, a gwarantuję, że trochę włókien mięśniowych się zniszczy.

    To właśnie wykorzystują kulturyści -- im więcej włókien się zniszczy, tym więcej mięśni potem odrośnie. Organizm w ten sposób przystosowuje się do nowego, wyższego poziomu wysiłku. Ale jeśli nie zapewni mu się odpowiednich substancji (głównie białka), to mięśnie nie odrosną i po treningu na siłowni, czy ostrym bieganiu, włókna mięśniowe zostaną zniszczone, ale z braku budulca się nie zregenerują.

    Więc to porównanie autorom tekstu jakoś nie wyszło.

  •  

    To jest dobre : "okazało się, że w krajach skandynawskich niemających problemu z równouprawnieniem dziewczynki świetnie radzą sobie- z matematyką, a w państwach takich jak Turcja dyskryminowana płeć piękna osiąga dużo gorsze wyniki. Wniosek: dziewczynki nie są gorsze z natury, tylko z powodów społeczno-kulturowych".
    Wniosek INTERESUJĄCY, ale moim zdaniem, jeśli już, to jest odwrotnie - kraje w których kobiety osiągają wyniki na poziomie mężczyzn - nie ma problemów z równouprawnieniem :)

    •  

      Cóż, wszystko jest kwestią interpretacji. Czy kogoś dziwi, że w krajach, gdzie na siłę się wciska tzw. "równouprawnienie", chłopcy są gorsi w przedmiotach ścisłych? ;)

  •  

    Bardzo mi przykro ale żal dupe ściska jak się to czyta.Większość rzeczy jest albo naciąganych albo wyssanych z palca "badania wykazały, że..." i co to były za badania?;/

  •  

    52. o białym misiu, nie spodziewałem się. :) Dopowiem tylko, że aż organizowane są festiwale "Białego Misia" u mnie w mieście z racji tej ogromnej radości, że taka wieś spłodziła taki hit.

    54. Stawianie baniek leczy
    Nie leczy. Zresztą nie wiadomo, dlaczego miałoby leczyć. W końcu bańki to nic innego jak robienie płytkich siniaków na plecach. Właściwie solidne lanie pasem na goły tyłek powinno mieć podobne działanie terapeutyczne.

    Szkoda że w dzieciństwie moi rodzice tego nie wiedzieli. Do dziś nie zapomnę tego ssania na plecach, oparzeń i śladów. :(

    •  

      Nie wiem czemu bańki porównał do okładania pasami. To zupełnie co innego [edit: chodzi o ciśnienie, które powoduje "wciąganie" krwi w bańki... nie rzucałbym na ich miejscu takich stuprocentowych osądów] . Z własnego doświadczenia wiem, że bańki pomagają. Co więcej, w starożytnych Chinach również znano bańki.
      Akupunktura? To niby wbijanie szpilek, a jednak... czasami pomagają. Myśle, że w równym stopniu jak Aspiryna z Bayer'a.

    •  

      @wh00kiers Mirosław Górski nie pochodzi z Pisza a z innej mieściny pod Piszem - mit[kwadrat]
      - anyway: DarzBór!

  •  

    Nie lubię tekstów, których autor uważa, że pisze dla idiotów. Tutaj tak jest. Sporo informacji jest bardzo ciekawych, ale jest też wiele takich, w które chyba nikt inteligentny nigdy nie wierzył - to psuje nieco odbiór.

  •  

    56. Rhett rzuca Scarlett w ostatniej scenie „Przeminęło z wiatrem”
    Bynajmniej. W ostatniej scenie powieści Margaret Mitchell, a także filmu Victora Fleminga, na pytanie Scarlett: „Co mam teraz zrobić?”, Rhett odpowiada: „Moja droga, gówno mnie to obchodzi”. W domyśle: „Bez względu na to, co zrobisz, zostaję z tobą”. Autorka polskiego tłumaczenia nie tylko kwestię ocenzurowała, ale także zmieniła jej sens, pisząc: „Kochanie, nic mnie to nie obchodzi, co się z tobą stanie”.

    Totalna bzdura. Ostatnie brzmi: "Frankly, my dear, I don't give a damn." Jego sens oraz ton wypowiedzi (tu można zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?v=GZ7z6hpO57c ) daje do zrozumienia, że Rhett ma gdzieś losy Scarlett, gdyż ją porzuca. Polska tłumaczka zrozumiała zdanie poprawinie.
    Dodatkowo, kolejna cześć książki potwierdza tą tezę.

    12. Herbata słodzona miodem jest zdrowsza.
    Przychylam się do poprzedniej wypowiedzi, herbata słodzona miodem faktycznie jest zdrowsza.

    •  

      szczerze mowiac nie widzialem nigdy calego "przeminelo..." ale wystarczy obejrzec tylko ta scene z linka ktory podales, zeby nie bylo watpliwosci, ze tego kolesia ta baba naprawde gowno obchodzi - i trzeba byc rzeczywiscie d#%%$em zeby naskakiwac na tlumaczke. ... wykopalem ten artykul, ale po przeczytaniu wszystkich komentarzy, doszedlem do wniosku ze jednak nie zasluguje na to - cofam swoj wykop

  •  

    10. II wojna światowa skończyła się w 1945 roku
    Niemcy nie podpisały do dziś paktu pokojowego z Polską, więc formalnie jesteśmy w stanie wojny z Niemcami.

  •  

    47. Przeziębienia/grypy można się nabawić, marznąc
    Niby nie, ale to takie odwrocenie kota ogonem. Bo chorujemy, bo powodem jest to, ze zmarzlismy.

    •  

      Przęziębiamy się od zarazków, wiadomio, ale zmarznięty organizm jest mniej na nie odporny. Dużo jest naciąganych i dużo już się skądś wie.

      Szkoda, że Merlin nie miała bonusowego palca...

  •  

    91. Komórka podgrzewa mózg
    To prawda. Po długiej rozmowie tkanki w pobliżu telefonu mogą podgrzać się o prawie... pół stopnia Celsjusza. Jakie to ma znaczenie dla zdrowia? Żadne. Historie na temat gotowania jajek za pomocą telefonów komórkowych to bzdura. Średnia moc sygnału komórki to około 0,25 wata. Czymś takim nawet nie ogrzeje się jajka.

    Bzdura. Redaktor zastosował metodologie myślenia "nie, bo nie", zamiast poprzeć tego jakimiś badaniami. Sam pamiętam kilka filmików (może z wykopu) gdzie komórka przyłożona na półgodziny do jajka, ścinała białko, albo jak robiło sie popcorn 3 telefonami.

    Obalony mit został obalony.

    •  

      Tylko że te filmiki same mogą być 'nagrane'. W Brainiacu kiedyś spawdzali to, obłożyli coś (jajko, popcorn) kilkudziesięcioma komórkami, a facet dzwonił na nie wszystkie mniej więcej naraz (z drugiej grupy) i nic się nie działo

    •  

      A Ty popierasz swoje zdanie, filmikami, które gdzieś widziałeś? Respect.

    •  

      "ufo nie istnieje"
      Bzdura. Redaktor zastosował metodologie myślenia "nie, bo nie", zamiast poprzeć tego jakimiś badaniami. Sam pamiętam kilka filmików (może z wykopu) gdzie ufo leciało przy world trade center , nad czechami i mielcami mniejszymi ..

      Obalony mit został obalony.

    •  

      A jak Criss Angel przecina kobietę na pół to też prawda? No a filmik stosowny przecież jest! Eh...

  •  

    "42. Są sposoby na nieoperacyjne powiększanie penisa:
    Zła wiadomość – nie ma.
    [...]
    Mimo to nie załamuj rąk"

    Tak śmiesznie to razem brzmi ;]

  •  

    Nie czytalem komentarzy, bo za minute wychodze z pracy, ale jako elektronik odniose sie do:
    6. Komórka w samolocie może spowodować katastrofę
    Teoria jest sensowna, komorka promieniujaca 2W energii emituje wystarczajaco, aby zresetowac mikrokontroler, a to moze powodowac roznorakie skutki. Z tego tez wzgledu zabrania sie korzystania z komorek w samolotach.

    Podobnie kompuery moga na dwa sposoby zaklocac prace roznorakiego sprzetu. Pierwszy typ zaklocen to zasilacze impulsowe, ktore sieja po kablach - jezeli sprzet zalezy od harmonicznych lub odmierza czas poprzez badanie punktu przejscia sinusoidy przez zero to takze leży.

    Inny rodzaj zaklocen to emitowane promieniowanie przez same zasilacze ale i przez procesory. Zasilacze mocno sieja, procesory za to emituja promieniowanie rzedu gigahercow, co moze juz zaklocac prace urzadzen bezprzewodowych.

    Dodam, ze to wszystko testuje sie w labolatorium i jak najbardziej mozna duzo namieszac. Najbardziej narazony jest sprzet medyczny, ktory ma bardzo czesto bardzo czule czujniki, ktore latwo jest zaklocic. Nie potrzeba katastrofy do tego, zeby wprowadzic odpowiednie zakazy. Ludziom po prostu brakuje wyobraźni i wiedzy.

    •  

      Nie wiem co z ciebie za elektronik, ale chyba o kompatybilnosci elektromagnetycznej nie slyszales. O normach cywilnych i wojskowych, do ktorych zblizona jest awionika i automatyka urzadzen pokladowych chyba tez nie. O systemach redundancji, korekcji bledow, stabilnosci i przetwarzaniu w tzw czasie rzeczywistym chyba tez nie.

      Co ja bede tlumaczyl- przenosne urzadzenia zaklocaja samolot tylko w czasie startu i ladowania, w innych sytuacjach juz ta grozba nie istnieje :).

  •  

    Przeczytałem trochę pobieżnie. Mój wniosek: wykopowicze są dowcipni i coraz bardziej błyskotliwi. Spodobało mi się, że cherbata to herbata z witaminą C.

  •  

    91. Komórka podgrzewa mózg

    Jako elektronik powiem, ze jak najbardziej. Chodzi o temperaturę neuronów a nie skory. Badania tomograficzne wykazaly, ze komorka jak najbardziej podnosi temperature.

    Warto zwrocic uwage, ze komorka moze promieniowac nawet 2W energii, a nie 0,25W jak sugeruje sie tutaj.

    Co najwazniejsze im dalej od stacji bazowej tym wiecej komorka emituje. Najbezpieczniej jest wiec przy stacji bazowej, wlasciwie to dokladnie pod nia bo sama stacja promieniuje pod katem w bok i w dol, ale nie pionowo w dol - jakby moc to zobaczyc przypominaloby to latarnie morską.

  •  

    Co do 100 mitu, to znaczy o husarii, to wydaje się najbardziej prawdopodobny motyw psychologiczny zarówno wobec wrogów jak i ich koni. Pomyślcie co mieli w głowie wojacy widząc taki obraz husarza pomnożony przez kilka setek/tysięcy. Chodziło zarówno o ich niezwykły wygląd, który był nieźle przerażający jak i przez to że tym samym dawali o sobie znak przeciwnikowi że właśnie stoi przed najgroźniejszą formacją wojskową na świecie.

    To tak ode mnie ;) a wykop na prawdę ciekawy

  •  

    Artykul troche naciagany, mogli wybrac ze 20 mitow i porzadnie obalic a nie pieprzyc ogolnikami. Niech mi ktos wyjasni o co w tym chodzi:
    "Gdyby amerykańscy prezydenci kierowali się tylko miłosierdziem, Afroamerykanie zapewne jeszcze w XX wieku byliby niewolnikami."
    Artykul w ogole niedopracowany. Poczekaliby na nastepne wydanie i sie troche zastanowili to bylby hit, tak jestem zawiedziony bo bardzo dobrze sie zapowiadalo.

  •  

    ale ten świat sie zmiania w szkole inaczej tu inaczej ludzie gadają inaczej ...i komu tu wierzyć:D
    wiele ciekawych informacji,po przeczytaniu których warto zmienić swoje zdanie ,ale wiele trzeba traktować z przymróżeniem oka,bo jak zawsze prawda jest gdzieś pośrodku

    •  

      Trzeba też znać styl Przekroju. Wiele z tych notek przecie jedynie dla żartu jest napisanych. W Polityce mielibyście pełno przypisów, fachowych analiz i cytatów z profesorów, tylko że komu chciałoby się to czytać? (a co dopiero pisać setkę komentarzy)

  •  

    Teraz trzeba dwa razy zastanowić zanim sięgnie się po wikipedie.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Thomas_Alva_Edison

  •  

    83. Człowiek traci większość ciepła przez głowę
    Dokładne pomiary wykazały, że przez głowę tracimy zaledwie 10 procent ciepła. Za to głowa i klatka piersiowa są wyjątkowo wrażliwe na wychłodzenie, więc utrata przez nie ciepła odczuwana jest wyjątkowo dotkliwie.

    To jak jest z tą głową?

  •  

    Pierdoły piszą. Na siłę jakieś osły siadły i porobiły ctrl+c/v z sieci.

  •  

    Chyba przestanę oglądać "Pogromców mitów"...Co do MTV to racja.No nic pozostała Moda na sukces....

  •  

    Aktualny adres artykułu:

    http://www.przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,4065.html

    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

    •  

      Wlacz link bezposredni pod tytulem wykopu...

      PS: Mi dziala co chwile ten przekroj, najwyrazniej wykop-effect nie moze ich dobic.

  •  

    caly moj swiat legl w gruzach:( woda utleniona nie dziala

  •  

    Co do 33. Oczywiście, że należy "rozbroić" Westerplatte bo każdy uczeń wie, że II WŚ rozpoczęła się od ataku na Wieluń

  •  

    Chciałem napisać komenta, że to doskonały artykuł idealnie trafiający w moje preferencje, jednak jak zobaczyłem że tu jest już prawie 200 komentów to mi się odechciało :-(

  •  

    "76. Istnieje ciemna strona Księżyca
    Cała powierzchnia Księżyca, podobnie jak cała powierzchnia Ziemi, jest oświetlana przez światło słoneczne. Oczywiście nie cały czas – Księżyc krąży wokół Słońca. Jedynymi nieoświetlonymi obszarami są dna głębokich kraterów położonych w okolicach księżycowych biegunów. Mit wziął się z nieporozumienia – faktycznie jedna strona Księżyca jest stale niewidoczna z Ziemi, choć jest to mniej niż połowa jego powierzchni (Księżyc lekko się „kiwa”, pokazując nam kawałki drugiej półkuli). Jest ona jednak oświetlana przez Słońce tak samo jak część widziana z Ziemi."

    Zawsze myślałem, że ten mit się wziął od nazwy jednego albumu Pink Floyda.

    •  

      Myślę, że takie określenie pojawiło się przed tą płytą, przecież nie wzięli nazwy całkiem z dupy. Mogli ją najwyżej spopularyzować.

  •  

    Słaba ta lista... Kilka punktów można spokojnie obalić. Poza tym przydałyby się odwołania do źródeł.

  •  

    Ehm, a nie wydaje Wam się, że to taka zabawa i wypisywanie bibliografii przy każdym tekściku nie miałoby większego sensu?

  •  

    To jest jeden z tych wykopow ktory dodaje do zakladek

  •  

    Strona o podanym adresie nie istnieje. Zapraszamy na www.przekroj.pl (???) Ma ktoś linka do kopii/mirrora?

  •  

    Strona o podanym adresie nie istnieje. Zapraszamy na www.przekroj.pl.

  •  

    ale pierdoły... aż żal patrzeć że to "coś" ma tyle wykopów. A później będą chodzić i bez sensu powtarzać bzdury.

    •  

      Cóż, tekst jednak jest ciekawy, zmusza do refleksji nad powszechnymi przekonaniami. Sam uważam, że "połowa" z tych mitów to rzeczy, które są nieprawdziwe w sposób oczywisty (jak "Elvis żyje"), a z drugą "połową" się nie zgadzam. Ale da się znaleźć kilka, w których dziennikarze mają rację, a o których wcześniej nie słyszałem. Myślę, że mimo wszystko warto, żeby ludzie to przeczytali i, nie przyjmując oczywiście bezkrytycznie całego artykułu, sięgnęli do źródeł i mogli sobie jednak wyrobić własne zdanie.

  •  

    Ma ktoś aktualny link to materiału. http://www.przekroj.pl/cywilizacja_spoleczenstwo_artykul,4065.html

    Bo w tej chwili to nie działa.

  •  

    "17. Kopernik był Polakiem
    Będzie boleć, więc najpierw trochę znieczulenia. Jeśli na począt-ku XVI wieku można było mówić, że ktoś jest Polakiem, to pewnie dlatego, że mówił po polsku albo jego dziadek walczył z Krzyżakami pod Grunwaldem. Kopernik nie spełnia żadnego z tych warunków. Po polsku znał zapewne kilka słów potrzebnych, by porozumieć się z gosposią. A rodzina? Jego matka nazywała się Watzenrode, a dziadek może i walczył pod Grunwaldem, ale raczej po złej stronie. Jednak nie ma co się martwić – Lech Wałęsa to na pewno Polak."

    Tak mówili Niemcy, gdy wrzucili wielką metalową tablicę na której było napisane, że Kopernik był niemcem, a nie polakiem.

    •  

      "13. Zdobycie Bastylii było doniosłym wydarzeniem
      14 lipca 1789 roku ten zamek więzienie pod Paryżem był obsadzony garstką wojennych inwalidów, którzy pilnowali siedmiu więźniów: dwóch wariatów, hrabiego skazanego za kazirodztwo i czterech fałszerzy. Pierwszy poranny szturm nie powiódł się, bo nikt nie otworzył ludowi głównej bramy. Po południu dowódca poddał twierdzę, bo lud obiecał, że załoga odejdzie wolna. Potem jednak lud się rozmyślił i po krótkich torturach wymordował naiwnych inwalidów. Cóż, jaka rewolucja, takie święto narodowe."

    •  

      Tak naprawdę to nie wiesz - po prostu wierzysz w inną wersję:)

    •  

      Kopernik był Podolskim w tamtych czasach.

    •  

      "54. Stawianie baniek leczy
      Nie leczy. Zresztą nie wiadomo, dlaczego miałoby leczyć. W końcu bańki to nic innego jak robienie płytkich siniaków na plecach. Właściwie solidne lanie pasem na goły tyłek powinno mieć podobne działanie terapeutyczne."

      LoL Bańki wysysają krew do skóry powodując siniaki, po kilku godzinach krew zaczyna się cofać do warstwy podskórnej zostawiając w warstwie podskórnej Białka i sole mineralne, dodatkowo utleniając te części przeważnie słabo ukrwione, pomaga to w leczeniu przewlekłych zapaleń płuc...

      o.O 1/5 rzeczy kupy sie tam nie trzyma i to gdybania zwykłe, nie udowodniono, nie wiadomo itp jak nie udowodniono to jak to obalać???

    •  

      Roger też nie jest polakiem. Co nie zmienia faktu że jest Polskim Piłkarzem.

    •  

      v3h I w jaki sposób pomaga to w leczeniu przewlekłych zapaleń płuc? Nie pytam ze złośliwości, lecz z czysto medycznej ciekawości :)

    •  

      A no w taki, że krew cofając się do warstwy podskórnej i zostawiając tam wszystkie białka i sole mineralne wspomaga prawidłową prace mięśni kręgosłupa, a część białka przenika dalej do błony około płucnej wspomagając układ odpornościowy nie tylko klatki piersiowej ale i całego ciała.

    •  

      albo czy jak wyminę się z odpowiedzi mówiąc że powoduje to skomplikowany system luster to zostanę zaminusowany? ;p

    •  

      Przyznaj się po prostu, że gówno wiesz na ten temat. Za rozbawienie mnie dostajesz plusa :)

    •  

      Przyznaję się za niego.

    •  

      @v3h
      A niby dlaczego krew miałaby cokolwiek tam zostawiać? No litości... Wspomaga pracę kręgosłupa? Przenika do "błony około płucnej"? O czy ty mówisz?

    •  

      pstan dowiedz się jak powstają siniaki i co się dzieje gdy powstaną, myślisz że ciało wytwarza siniaki bez powodu? To jest reakcja obronna na stłuczenia i po to powstają żeby te miejsca szybciej się goiły ( pisze ogólnikowo żeby większość osób zrozumiała)

    •  

      Siniak jako reakcja obronna? :) Powiedz mi tak uczciwie, ile semestrów patologii masz za sobą? Zawsze myślałem, że krew po wydostaniu się za naczynia krwionośne jest rozkładana i resorbowana. Nie ma to jednak nic wspólnego z gojeniem się ran, czy przenikaniem do "błony około płucnej". Domyślam się, że chodzi ci o opłucną, jednak ciągle nie wiem jak bilirubina i inne produkty powstałe z rozkładu hemoglobiny mogą wpływać na odporność organizmu...

  •  

    tia 100 mitow na stronie i kolejne 200 w komentarzach :) od czego tu zaczac ?

  •  

    Mam wrażenie że autor tego artykułu oparł swoją wiedzę na "Pogromcach mitów" z Discovery, bo co chwile o nich wspomina.. A jacy z nich naukowcy? Do dupy ten artykuł.

  •  

    Słowianie to religijne narody - to kolejny mit http://www.infotuba.pl/wydarzenia/a4506.xml

  •  

    "99. Na orbicie nie ma grawitacji"
    Pierwsze slysze o takim micie... Chyba ze to z USA ;]
    Gdyby na orbicie nie bylo grawitacji, to nie bylo by orbity.

    5. W czasie ataku epilepsji można udusić się językiem lub go sobie odgryźć

    "Nie można, bo język siedzi mocno w ustach dzięki wędzidełku, kawałkowi tkanki znajdującemu się pod nim. Nie należy więc człowiekowi mającemu atak epilepsji wpychać paluchów do ust ani czegokolwiek w nie wkładać. Dobrze jest za to położyć go na boku i przytrzymać mu głowę, by nie uszkodził sobie czaszki."

    Eeee ze jak? Niby czemu nie mozna sobie odgryzc jezyka? Ja sobie kiedys przygryzlem, a nie mam epilepsji.
    Poza tym, pomijajac jezyk, tak czy siak mozna sobie wtedy polamac zeby ;]

    •  

      ba, pierwsza rzecz jaką się robi przy epileptyku który ma atak to włożenie czegoś w usta żeby sobie języka nie odgryzł. Cytat z lekarza z 30 letnim stażem :)

    •  

      Ja wiem, że 30 lat temu tak uczyli, ale sporo się zmieniło od tego czasu. Więc niech lekarz czym prędzej przestanie szkodzić ludziom i czegoś się nauczy. O na przykład stąd - źródło wiarygodne:
      http://www.epilepsy.com/epilepsy/sp_rts_gfirstaid_h

      A zęby można połamać - właśnie jak coś jest w ustach...

    •  

      Z lekcji PO pamiętam, by pod żadnym pozorem nic do buzi nie wkładać, bo epileptyk zaciska zęby od razu po wystąpieniu ataku.

    •  

      @belzebup no więc nie możesz stwierdzić jak to jest z tym językiem przy ataku epilepsji skoro nigdy go nie miałeś.

  •  

    Tak to jest kiedy dziennikarze biorą się za rozgrzebywanie naukowych spraw.

  •  

    obaliliśmy 100 mitów, tera czas obalić jakąś flaszkę...

  •  

    Długo już aktywnie przeglądam ten serwis lecz nie widziałem potrzeby aby komentować wykopów. Po przeczytaniu tego czegoś trzeba coś nabazgrać: "WYWALCIE TE BZDURY!!"

  •  

    punkt 63 obraza moje uczucia religijne

  •  

    53. Do Jezusa przybyli trzej królowie
    Mówi się jeszcze, że każdy z innego kontynentu: Melchior z Europy, Kacper z Azji, a Baltazar z Afryki. Słabo ma się to do tekstu źródłowego, czyli do Mateuszowej ewangelii. Ewangelista pisze bowiem wyraźnie o „trzech mędrcach (a nie królach) ze Wschodu” (Mt 2,1). Poza tym przybyli „ze Wschodu”, a nie z trzech kontynentów. Jeśli jednak już czepiać się szczegółów, to tłumaczenie w Biblii Tysiąclecia nie trzyma się kupy, bo jeśli przybyli „ze Wschodu”, to jak mogli iść za gwiazdą, którą ujrzeli „na Wschodzie” (Mt 2,2)? Ale to już może herezja?

    Jak zajrzeć do tego tekstu, to ich nawet trzech nie było.
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=245
    I za Gwiazdą to szli dopiero od Jerozolimy do Betlejem. Ciągle niby się kupy nie trzyma, ale ona sobie wtedy "chodziła", więc kto ją tam wie.

  •  

    e tam, nie chce mi się czytać tego żeby trafić na 10 rzeczy w które faktycznie wierzę bez podstaw, 3 strony mi wystarczyły
    jest ta może obalony mit o bogu ?

  •  

    Największym ostatnio mitem jest próba wmówienia Polakom, że tarcza obroni nas przed Ruskimi. To jest dopiero mit! http://www.infotuba.pl/wydarzenia/polityka/a4460.xml

  •  

    no wlasnie, ktos napisał kocoboły bo jak Kopernik miał na na nazwisko Kopernik??? Jakiś ojciec musiał być Polakiem to to chyba Polsko brzmiące nazwisko? To tak jak by chcieli nam wmówić, że wszyscy żyjący na wybrzeżu czy mazurach byli niemcami ;/ gówno prawda

  •  

    Ech, a ja naiwnie wierzyłem, że Cezar dowalił temu zdrajcy do żywego przed zgonem ;)

  •  

    Niestety ale wiele (jakieś 10%) informacji podawanych przez autora nie jest prawdą... I możecie sami sobie poczytać na wikipedii o niektórych z tych faktów. Jedynym nazwijmy fajnym faktem był fakt o siedzeniu prosto i jabłku ^^ Pozdro! xD

  •  

    Fajne do poczytania na wieczór, ale..
    1. "Duuuuużo do przeczytania" - nie tak dużo znowu.
    2. "Obalamy 100 mitów" - raz nie mitów tylko jakiś pierdół typu "Elvis żyje", a dwa nie obalacie, ale tworzycie nowe.
    3. Kto mi wyjaśni jak to jest z tym brązowym cukrem naprawdę? Głupi jestem i słodzę właśnie takim - całe szczęście pół na pół z normalnym.

  •  

    Mit 92. Po przemyśleniu sprawy trzymam się wersji, że człowiek pochodzi od małpy. Wspólny przodek człowieka i szympansa miał chwytne nogi i był z grubsza tak głupi jak szympans. Czego jeszcze chcieć?

  •  

    o w pytke, ten wykop mnie zaciekawił

  •  

    "15. ... Wódka
    Tyle że destyluje się i filtruje zacier ze zbóż, ziemniaków lub melasy (z tych produktów robi się wódkę w Europie Wschodniej), a nie gotowy trunek!"

    Bzdura i bredzenie - jak i kilkanaście innych punktów ... lekka żenada.

  •  

    A co najlepsze: strona nie istnieje, a wykopów przybywa :)

  •  

    Uważam, że ''Obalamy 100 mitów..." to bardzo dobre teksty do zwiększenia odwiedzalności www.
    A jak czytam niektóre wasze komentarze - głupoty, to myślę, że wielu z was nie dorosło do tego aby uczestniczyć w jakichkolwiek forach czy dyskusjach internetowych.

  •  

    Ehh... "Strona o podanym adresie nie istnieje. Zapraszamy na www.przekroj.pl." Dlaczego gdy zawsze jest coś ciekawego to nie działa?

  •  

    Bo każdy słysząc słowo "pustynia" wyobraża sobie rozległy, gorący i piaszczysty teren bez roślin ;] Poza tym pustynie dzielimy na "pustynie" i "pustynie lodowe"

    a to cytat z wikipedi

    Pustynie właściwe występują głównie w strefie zwrotnikowej: w Afryce północnej i południowej, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Południowej i centralnej Australii, a także w strefie podzwrotnikowej, np. w Azji Środkowej czy Ameryce Północnej. Wyróżnia się również pustynie lodowe w strefie polarnej (Antarktyda, Grenlandia, Arktyka).

    jak widzisz wg nich pustynie "właściwe" to te gorące

  •  

    Żal! Większość z tych punktów nie posiada żadnego odniesienia do rzeczywistości. To tylko głupi sposób na czepianie się szczegółów dotyczących popularnych przekonań. Ktoś tu o prostu na siłę szuka dziury w całym i tyle. Jeśli ktoś wcześniej wyraził podobną opinię to wybaczcie mi spam. Próżno zresztą szukać prawdy, gdyż prawda NIE ISTNIEJE!!

  •  

    drastx sam jesteś czopek i się na fotografi nie znasz . ilość px nie ma nic do znaczenia . im jest ich więcej tym większe zdjęcie w druku z 11mpx można bilbordy robić a po co to komu ??

  •  

    Przekrój = Fakt

  •  

    No jak by nie było, poczytałem :D Jednak w coniektóre/większość mitów jakoś wierzyć się nie chce... Choćby ten o Koperniku, przecież każdy wie, że Kopernik była kobietą.

  •  

    Coś mi też nie pasuje odnośnie punktu 9. Skoro nie niszczy wzroku (uściślając - mięśni odpowiadających za akomodację) to jakim cudem u części moich znajomych grubość szkieł jest wprost proporcjonalna do czasu spędzonego w dzieciństwie przed kompem/amigą/pegasusem?

    •  

      Bo to dotyczy skupiania się na małych detalach, których w tych grach było pełno (już sama postać była często miniaturowa - od Dizzy do Mario Bros i Contry). Dlatego teraz ludzie grający na komórkach masowo łażą do okulisty. Dlatego wielu z nas zaczytujących się w małym druczku książek w dzieciństwie - ma teraz problemy. Ale z ekranem to najwyraźniej nie ma nic wspólnego.

    •  

      Od 11 roku zycia siedze przy komputerze po kilka godzin dziennie i mam wzrok doskonaly. Wszyscy informatycy jakich znam (pieciu) maja dobry wzrok .

    •  

      Ja siedzę przy wykopie, chyba z 15 minut dziennie a już powinienem mieć okulary -1

    •  

      to poświęć te 15 minut na jeden - dwa komentarze a nie 44

    •  

      Mazovia
      minusów to Ty akurat masz dużo

    •  

      Żyję na minusie :(

    •  

      Wszyscy informatycy jakich znam mają wady wzroku.

    •  

      A może jest po prostu odwrotnie? Dziecko ogląda telewizję blisko ekranu, bo ma słaby wzrok?
      Informatycy/czytelnicy/gracze idą do okulisty, bo z wiekiem każdemu wzrok się pogarsza, a im to bardziej przeszkadza?

    •  

      @Lyth:
      Od 8 roku mam komputer (i częęęsto siedziałem przed starą 15 calową kineskopówką, która nie spełniała żadnych norm TCO), czytam namiętnie książki, nawet w niedostatecznie oświetlonych pomieszczeniach.
      Mam na obu oczach -2,0. Moja siostra ma to samo, mimo że do kompa dostępu raczej nie miała, ale dużo zakuwała.
      Sądzę, że za wady wzroku odpowiadają przedwszystkim uwarunkowanie genetyczne. Czytanie po ciemku, czy inne "mityczne" przyczyny pogarszania się wzroku mogą jedynie prowadzić do szybszego pogłębienia się wady.

    •  

      A skoro ja mam jedno oko bez wady wzroku, a drugie z wadą, to chyba siedząc przed kompem albo czytając w półmroku (obie rzeczy bardzo często) musiałem to robić jednym okiem... ;)

  •  

    dla JKM,

    Gdy w 2005 roku rektor Harvardu ogłosił (notabene na konferencji poświęconej dyskryminacji kobiet), że przewaga mężczyzn wśród znanych matematyków i naukowców wynika z wrodzonej przewagi płci, stracił stanowisko. Ostatnio problem ten badała profesor Paola Sapienza, która przeanalizowała wyniki testu z matematyki przeprowadzonego wśród 276 tysięcy 15-latków z 40 państw. Okazało się, że generalnie chłopcy poradzili sobie z zadaniami lepiej niż dziewczynki, ale młode Szwedki i Norweżki napisały test niemal równie dobrze jak ich koledzy, a Islandki były dużo lepsze. Wyniki te profesor Sapienza zestawiła ze wskaźnikami dotyczącymi równości płci w różnych krajach i okazało się, że w krajach skandynawskich niemających problemu z równouprawnieniem dziewczynki świetnie radzą sobie- z matematyką, a w państwach takich jak Turcja dyskryminowana płeć piękna osiąga dużo gorsze wyniki. Wniosek: dziewczynki nie są gorsze z natury, tylko z powodów społeczno-kulturowych.

    •  

      Ciekawe jak w Polsce poszło. Skąd ten wniosek, skoro generalnie chłopcy sobie lepiej poradzili? W polskich uczelniach technicznych to aż roi się od osób o imionach zakończonych literą a. Chyba że Marketing i zarządzanie jest nauką ścisłą.

    •  

      @ You :)

      "Ciekawe jak w Polsce poszło. Skąd ten wniosek, skoro generalnie chłopcy sobie lepiej poradzili? W polskich uczelniach technicznych to aż roi się od osób o imionach zakończonych literą a. Chyba że Marketing i zarządzanie jest nauką ścisłą."

      przeczytaj wniosek : nie są z natury gorsze tylko czynniki kulturowe mają znaczący wpływ na to co robią w życiu.

      To tak jakby myśleć, że talibowie rodzą się terrorystami i mają specjalne predyspozycje. Po prostu taka u nich kultura, że można zabijać niewiernych itd.

      Akurat ten mit mnie nie zaskoczył ale podałem bo tutaj wielu JKM zwoleników.

    •  

      To może zależeć od sposobu nauczania matematyki w różnych krajach - być może też ulegam stereotypom, ale zdaje mi się że w mojej klasie w liceum płeć piękna częściej robiła listę wszystkich wzorów z których później wybierała ten, który pasował do zadania, a płeć mniej piękna "kombinowała", dzięki czemu mniejszej ilości wzorów musiała się nauczyć na pamięć. Co więcej kobietom wyjaśnianie matematyki na przykładach bardziej życiowych może wychodzić lepiej, niż w formie abstrakcyjnej - a w takim kierunku poszła edukacja w krajach skandynawskich. W Polsce też to idzie teraz w podobnym kierunku (wycofanie całek, teraz pochodnych itp).

      A w matematyce uniwersyteckiej jednak abstrakcja jest niezbędna, stąd słowa rektora Harvardu (który zresztą nie mówił tego by je obrazić, ale przy okazji mówienia o tym że trzeba im bardziej pomagać).

      I jeszcze gratis komiks (związany z tematem):
      http://www.smbc-comics.com/index.php?db=comics&id=1411

    •  

      Co za pierdoły. Ja nie wiem dlaczego wszyscy chcą zrównać płci ze sobą. Mężczyzna różni się od kobiety i to jest właśnie piękne!

  •  

    Dajcie gdzieś to, nie wiem wrzućcie jak możecie, bo przekrój chyba wycofał się z tej mitologii...

  •  

    101.
    100 mitów należy brać z przymrużeniem oka bo sporo z nich to zwykłe naciąganie

  •  

    Uwielbiam takie wykopy. Człowiek się zawsze czegoś nauczy.

    •  

      Matematyka matkom nałk

    •  

      Nie radze brac tego na poważnie. Bez naukowych źródeł to tylko zwykłe lanie wody.

    •  

      W sumie wcześniej nie doczytałem do końca (czyżby wykop efekt?), ale wydaje mi się, że wiele z tych punktów znajduje pokrycie, szczególnie jeśli pogrzebie się troszkę w Internecie i znajdzie się kilka argumentów potwierdzających te tezy (wikipedia skarbnicą wiedzy). Chociaż, odnosząc się do niedawnego wykopu, wikipedia też nie jest w 100% wiarygodnym źródłem. Eh i w co tu wierzyć?

      Jednak wole 'Mythbusters', gdzie wszystko udowadniane jest za pomocą doświadczeń.

    •  

      Heh Mazovia najwyrazniej tak szybko pisze komentarze, ze nie ma czasu sprawdzic pisowni nawet w tak krotkim komentarzu (inne w sumie tez dlugoscia nie grzesza).

      EDIT: Co za tragedia, nasz wykopowy antybohater zostal zbanowany. Wnioskuje o minute ciszy ;)
      Chyba wylecial za to:
      http://www.wykop.pl/link/142602/wykop-kontra-mazovia-zaminusowany#comment-782341
      Chcial sobie podbic statystyki a tu "suprajs".

  •  

    Mit 101 - Mazovia to dziewczyna

  •  

    Pominięto jeden z największych mitów: aby człowiek mógł zdrowo żyć, musi jeść mięso.

Dodany przez:

avatar przemak dołączył
1513 wykopali 42 zakopali 13.1 tys. wyświetleń