:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem czy e-papieros jest mniej szkodliwy ale napewno po miesiącu od przesiadki na to ustrojstwo zwiększyła mi się wydolność płuc:-) w szczególności odczuwam to jadąc na rowerze.

  •  

    pokaż komentarz

    Z najnowszych badań specjalistów wynika, że:
    piecie herbaty powoduje płaskostopie.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie k%%#a, nikotyna zawsze zdrowa :*

  •  

    pokaż komentarz

    E-fajki są bardzo szkodliwe! Bardzo szkodzą skarbowi państwa, zusowi, a już najbardziej to szkodzą koncernom tytoniowym...

  •  

    pokaż komentarz

    Badania zleciła firma Chic – europejski lider branży e-papierosowej.

    Ciekawe jak wyszłyby wyniki gdyby badania zlecił Philip Morris ;).

  •  

    pokaż komentarz

    Kupiłem e-papierosa 3 miesiące temu. Fakt, zainwestowałem, bo zapłaciłem 150 zł za dwie baterie, dwa atomizery (te pojemniczki z grzałkami), ładowarkę i futerał. Ale porównując miesięczne wydatki z paleniem "konwencjonalnym" zaoszczędziłem ponad 300 zł (paliłem ok. pół paczki dziennie). Ktoś wyżej wspomniał, że wydolność płuc wzrasta - kolejny plus. Do tego można palić w zasadzie wszędzie gdzie kultura osobista na to pozwala i nie przeszkadza to osobom w najbliższym otoczeniu. Nikt mi nie wmówi, że e-papierosy to zło.

    •  

      pokaż komentarz

      @OrzechowyDzem: kup zamiast atomizerów clearomizery i bedziesz jeszcze bardziej zadowolony:)
      ps. jakos malo szczerze zaplaciles jak za 2 baterie;p ja za swoja baterie dalem 90zł + clearomizer 20zł + ładowarka 20 zł+ liquidy:)

    •  

      pokaż komentarz

      @OrzechowyDzem:
      @hojrak: clearomizer z wymienną grzałką :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mug3n: a sa bez wymiennej grzalki?:P

    •  

      pokaż komentarz

      @hojrak: Meh, mialem atomizer ktory mial taka jakby wate w srodku i to dawalo najlepszy smak, niestety zuzyl sie i nie idzie nigdzie tego kupic. Przesiadlem sie na inny typ, z grzalka przy ustniku, niestety nierowne bardzo, ciezkie do napelniania, jesli juz sie udalo, to dawaly niezly smak. Niestety, z paczki pieciu dobry byl tylko jeden.
      Znajomi maja clearomizer i nie znosze tego dymu ktory daje, szczypie w nos, nie czuc w ogole smaku, nawet na moim liquidzie.

      Kupilem Tornado Ego C Slim http://www.totallywicked-eliquid.co.uk/images/pictures/site-photography/t-shirt/ego-c-slim/full-kit/fullkit6-(page-picture-large).jpg
      czekam az przyjdzie i zobacze co z tego wyjdzie

    •  

      pokaż komentarz

      @hojrak: są :) clearomizery bez wymiennej grzałki jakie miałem: mild sin black, champion V.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkpl: wiesz, każdy ma swój gust:) ja używałem cartomizerów, atomizerów i jakos clearomizery najlepiej dla mnie oddają smak i zaspokajaja mój głod fajkowy:P Ja używam dokładnie czegos takiego tylko z dłuższą baterią: KLIK KLIK. Wystarcza mi ona na 4 napełnienia clearomizera czyli na 1 cały liquid 10ml :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mug3n: czlowiek sie cale zycie uczy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mug3n:
      Na allegro kupiłem. Bateria 1000mAh eGo-C i clearomizery Vision
      @hojrak:
      Mam clearomizery z wymiennymi grzałkami :P nie wymieniałem jeszcze, ale w jednym już na pewno trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @hojrak: Ehh jak zwykle w takich sytuacjach, chcę sobie coś kupić a tutaj 23273 pojęć i znów pytanie, co lepsze, kaj można kupić, za ile, jak, wujku google nadchodze! Zaraz obczaje o co chodzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: znam ten bol.... Na poczatku tez nie moglem ogarnac :) ale szybko sie zalapuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @darkpl:
      @robmiejski1946:
      Mogę polecić: Visione CC http://cig-shop.pl/p/54/726/clearomizer-visione-cc-bezwatkowe-kartomizery.html
      Vivi nova - ma kolega i sobie chwali.

      Górna grzałka, nic nie przecieka, smak ok. Wadą jest to, że zewnętrzna osłona gdy np. trzymamy e-papierosa w kieszeni pod wpływem siły może się wysunąć z metalowej obręczy co poskutkuje wylaniem liquidu.
      Przy różnych clearomizerach należy zwrócić uwage, iż pomimo identycznego wyglądu z zewnątrz, budowa grzałki może być inna. Dlatego odradzam produkty bez nazwy. Visione CC to według mnie dobry zakup.

    •  

      pokaż komentarz

      @sprawnyLopez: Niestety to nie to. Chodzilo mi o takie cos: http://www.joyetech.com/product/details.php?gno=67
      Z tego co wyczytalem, firma juz tego nie produkuje, zastapili to modelem 510 T, ktory nie zawiera waty.

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: powiem Ci tak: ten sprzet czesto sie psuje, wiec warto kupic sprzet firmy, ktora ma wiele punktow np. w galeriach handlowych i nie robi problemu jak Ci padnie, wysylajac ja na 3 tygodnie do producenta, tylko od reki wydaje Ci nowa. Warszawa jest opanowana glownie przez Volisha i Cigger. Ja mam akurat Volisha i jezel cos mi sie psuje to sprzet, ktory kupilem np. w Arkadii, moge bez problemu wymienic w Zlotych Tarasach albo Galerii Mokotow. Cigger z tego co wiem, rowniez ma taka opcje, z tymze maja punkty w mniej uczeszczanych miejscach niz Volish.

    •  

      pokaż komentarz

      @hermetyk: Niestety nie mieszkam w Polsce, także będę musiał poszukać na miejscu. Dlatego już pytałem w komentarzach o dosyć niedrogie a dobre firmy :) Może dorzucisz swoje trzy grosze? Myślę że coś w granicach 20-30 funtów, czyli 100-150 zł, znalazłoby się coś?

      Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: to rozumiem, ze GB. Z tego co czytalem, Volish ma rowniez spory rynek w GB, ale nie wiem, jak sie tam ceny ksztaltuja...w Polsce wyglada to tak:

      - bateria 90
      - ladowarka USB 29, dodatkowa wtyczka do sieci elektrycznej do tej ladowarki 20
      - parownik - czyli to gdzie wlewasz liquid i przez co w zasadzie palisz - od 20 do 50

      ceny innych 'duzych' marek sa podobne lub niewiele mniejsze. Mialem kiedys tanizne i przestalem go uzywac, bo wrazenia smakowe i moc byly beznadziejne. Najmniej moim zdaniem oplaca sie kupowac cale zestawy, a juz w ogole najmniej zestawy 2 fajkow...Baterie maja juz taka pojemnosc, ze mi 1100 mAh starcza na ok 1.5 dnia bardzo czestego palenia przy biurku, a laduje w nocy. Moim zdaniem warto odczekac, dozbierac brakujaca kwote i kupic cos lepszego. Za 150 w Polsce bedziesz mial za to baterie, parownik i ladowarke USB, czyli w sumie podstawowy zestaw. Musisz do tego jednak dokupic liquidy (ok 20 PLN za buteleczke 10-15 ml).

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: http://www.e-papierosy-forum.pl/poczatkujacy-f28.html to jest link do forum e-palaczy. Znajdziesz tam sporo odpowiedzi na swoje pytania, gdy sie beda pojawiac kolejne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @hermetyk: Dzięki, na bank przydadzą się informacje. W sumie powiem, że interesuje mnie jakaś faja skąd się wydobywa dużo "dymu" i żeby smak był wyczuwalny. Jakiś model z tego Volisha możesz polecić?

      EDIT: Dzięki za linka, już się rejestruje :)

      EDIT2: Co myślisz o czymś takim? http://www.efog.co.uk/en/e-cigarettes/77-mild-x7.html

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: jasne, choc pewnie zaraz mnie blotem obrzuca, ze pracuje w Volishu albo jestem bananowiec bo sa takie same i tansze. Owszem sa takie same i tansze, ale trzeba ich poszukac, poczytac, etc. Ja chcialem od razu, z duza baza serwisowa w obrebie obszaru, po ktorym sie najczesciej przemieszczam zebym nie musial planowac specjalnie wyprawy do serwisu albo po zakup czegos nowego, wiec wybralem wlasnie Volisha, bo jadac do pracy mijam 4 punkty, gdzie moge nabyc liquidy, czesci zamienne (np. grzalki, bo te sie czasem przepalaja), etc.

      Co do konkretnych modeli:

      bateria ego3 (1100 mAh) pracujaca na napieciu 4.2 V chyba lub bateria ego3.1 (900 mAh) pracujaca w zmiennym trybie. Moze pracowac w opcji stabilizowanego napiecia (wtedy daje zawsze stale, ale nizsze niz ego3 napiecie) albo zmiennego (od max do min w zaleznosci od pojemnosci, ktora zostala - wtedy dziala krocej niz w opcji nr 1)

      ladowarka usb jest standard, ale musisz pamietac, ze zazwyczaj ladowanie z komutera przez port USB trwa dluzej niz przez ladowarke USB podlaczona do zwyklej sieciowej ladowarki z wyjsciem USB. Ta druga to chyba 20 PLN (sama wtyczka z gniazdem USB)

      co do parownikow - nie polecam kartomizerow klasycznych z obudowa i atomizerow z tankami. To stare technologie e-palenia i maja wiele wad (liquid na ustach, smak tzw. bobra - czyli przepalonej waty, etc...)

      Najwiecej dymu i najwiekszego kopa daje moim zdaniem Liquinator (ma kartomizer bez obudowy 2 grzalkowy), duza pojemnosc (nie musisz dotankowywac w ciagu dnia) Wydaje mi sie, ze jednak meczy baterie bardziej niz pozostale, ktore wymienie zaraz.

      Teraz pale z Vivi Nova - jedna grzalka, swietnie oddaje smak, duza pojemnosc (nie musisz dotankowywac w ciagu dnia) Wydaje mi sie jednak, ze kop nikotynowy jest mniejszy. Dymu tez bardzo duzo, ale troche mniej niz w przypadku Liquinatora moim zdaniem.

      Mam w plecaku jeszcze nieodpakowanego CE11+ - 'najnowsza nowosc' :) Palilem troche od kolegi, smakowo pasowal mi najlepiej, ale nie pamietam, czy kop byl, bo wzialem pare buchow tylko

      Sa oczywiscie drozsze modele i wieksze bajery w przypadku baterii, ale podales zasieg cenowy, wiec dobralem propozycje tak zeby odpowiadaly budzetowi :)

      Inne firmy maja chyba identyczne oznaczenia na bateriach i parownikach i te same technologie, wiec nimi tez sie warto zainteresowac jezeli np. sa gdzies w Twoim sasiedztwie. E Papierosy sa dosc generyczne, sporo urzadzen pasuje do siebie nawet bateria jednej firmy do parownika drugiej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe kiedy akcyza na elektroniczne papierosy...

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat są w porządku e-fajki. Nie śmierdzi się po nich jak po zwykłych.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam 30 lat, paliłem od 16-17 roku życia...6msc temu kupiłem Volish Crystal v2 + 10 smaków olejków 10ml - 18mg.

    1 tydzień - tragedia!
    1-7 dzień: nie mogłem się zaciągnąć, gryzły w gardło, tak ostre się wydawały olejki (para z nich)
    2 dzień: wypalony cały zwykły fajek, z rana - śmierdział !!!
    2-3 dzień: wyjepałem wszystkie olejki do śmietnika, zostawiłem tylko miętowy i zamówiłem 12mg - sądząc że 18 są zbyt mocne
    4-6 dzień: czułem jakbym w gardle miał garść igieł, w nocy cały zapocony, jakieś lęki dziwne, serce chciało wyskoczyć
    5-8 dzień: zaleczyłem gardło tabletkami
    9 dzień: miętowy 18mg zrobił się słaby (zdrowe gardło?) - zanurkowałem w koszu po olejki - niestety już nie było

    Zamówiłem banan, wiśnię z Liqueen 18mg które bardzo mi posmakowały.

    2 miesiąc: zamówiłem Liquinator Volish (watka + dwie grzałki + zbiorniczek) - smak stał się wyraźniejszy, więcej dymu, jeszcze mniej smrodu, ale czasami można było się napić liquidu
    4 miesiąc: zamówiłem Innokin Itaste VV Tank ( http://www.innokin.com/itaste-vv-the-former-innokin-infinity.html ) - doskonały smak, czuć wyłącznie smak aromatu - 0 spalenizny, ani ciut ciut!!! Jeśli miałbym polecić dobry sprzęt - to poleciłbym właśnie ten model
    5 miesiąc: brak kaszlu, jakby wróciło ze 30% do HP, brak smrodu, zakochany w wiśni Liqueen 18mg namawiam znajomych, rodzinę
    6 miesiąc: przez okres paru dni, nie czuję potrzeby ciągnięcia, albo to nie ma czasu, albo bateria rozładowana, albo po prostu zapominam

    W chwili obecnej, nie palę już nic od 3 tygodni. Tak więc uważam iż nie są one szkodliwe! Powinno się je dawać za darmo, dla palaczy jako środek terapii.

    ps. Wk@$$iam się jak czytam, lub słyszę: Słyszałem że one są gorsze od zwykłych...

    •  

      pokaż komentarz

      @dedyk: Podsumowując, polecasz "Innokin Itaste VV Tank" + Cherry Liqueen 18mg. Mam kilka pytań co do e-fajek.
      1. Jeśli idę na zwykłego faja, po prostu palę do końca, jak jest z e-fajami? Palę tyle że już czuć że się napaliłem i ile czasu średnio się pali, jak normalnego?
      2. Dla przeciętnego palacza 12mg na początek wystarczy?

      Dzięki z góry, poważnie się zastanawiam nad kupnem takiego sprzęciku, znajomi mówią że super wynalazek. Polecasz na początek coś ciut tańszego?

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946:

      ja dopiero palę e-fajka od 3 tyg, ale znam ludz, którzy rzucili palenie calkowicie i myślę, że ja jestem na dobrej drodze ;-)
      1. E-fajka palisz tyle ile masz ochotę. W pracy często brakuje na to wolnej chwili, ale jak jestem w domu to potrafię się do niego przyssać na jakąś godzinkę. Intensywność takiego palenia porównałbym do spokojnego pykania drewnianej fajki nabitej tytoniem. Po takim czasie czuję się dobrze, nie czuję "ciężaru" w płucach ani nie boli mnie głowa.
      2. W internecie przeczytałem jak dobrać sobie moc liquidu. Facet u którego go kupowałem nie znał tego sposobu, ale u mnie to się sprawdziło. Ilość wypalanych dziennie papierosów mnożysz przez ilość nikotyny w jednym papierosie(informacja na paczce). U mnie to było 20 papierosów razy 0,8mg co daje 16mg. Jeżeli nie masz dostępu do takiego liquidu to bierzesz minimalnie większy, ale nie mniejszy. Paliłeś papierosy mentholowe to bierzesz mentholowy liquid.
      Powodzenia :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: 1 - po około 10-12 zaciągnięciach czuję, że mam dość. Potrzeba zapalenia mija, papierosa odkładam. Jak za dużo korzystasz, czujesz się trochę jak po 3 wypalonych papierosach pod rząd. 2 - w mojej ocenie 12 to za mało dla przesiadającego się ze zwykłych papierosów. 14-16. Ja wskoczyłem na 18, ale to już trochę za dużo, teraz korzystam z 16.

    •  

      pokaż komentarz

      @robmiejski1946: może odpowiem, bo sam miałem dokładnie takie same obawy jak kupowałem e-p.
      Paliłem średnio paczkę dziennie, zazwyczaj L&M niebieskie. Ale był też nie tak dawno temu okres, gdy paliłem Marlboro czerwone setki.
      Jeśli chodzi o palenie, to na samym początku możesz sobie określać - zrobisz 10-15 pociągnięć i tyle. W razie potrzeby w każdej chwili będziesz mógł "dociągnąć", ale zobaczysz, że nie ma takiej potrzeby. I dość szybko przyzwyczaisz się do określonej ilości pociągnąć, ja mam tak, że co jakiś czas, czasem co 30 min, a czasem co 3 godziny, zaciągam się kilka razy.

      12mg w zupełności starczy. Może się wydawać mało, ale tak naprawdę jest to moim zdaniem optymalna ilość.
      Dla mnie większe znaczenie ma możliwość regulacji napięcia baterii, co pozwala dostosować moc urządzenia do danej chwili.
      Jeśli mogę coś polecić, to - http://www.e-dym.pl/E-papierosy/1133-Zestaw_2x_e-papieros_Vision_Spinner_VV_1300mAh.html
      To świetny zestaw szczególnie na początek - nie musisz nic specjalnego robić, a działa świetnie. Masz możliwość regulacji napięcia baterii, wygodny guziczek, dodatkowy zestaw grzałek i tak naprawdę 2 e-p, dzięki czemu nawet jeśli z jednym coś by się stało, to masz zawsze drugi ;) nie wspominając o 50ml liquidu, który starcza na długo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mgmuras:
      @mug3n:
      @leone:
      Dzięki chłopaki za wyczerpujące odpowiedzi, już mniej więcej wiem o co chodzi. Pozdrawiam, życzę smacznych ćmików :)

  •  

    pokaż komentarz

    Aerozol k#$@a, piszą pismaki bzdury, a ludzie to później czytają i powtarzają błąd.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ktos chce zaczac przygode z epapierosem to niech nie szczypie się za bardzo po portfelu i wyda na niego ok 10-15 paczek zwykłych fajek:) No i oczywiscie bateria z guziczkiem:) o wiele lepiej się wtedy pali:) Duża bateria (z guziczkiem) + clearomizer = elegancko oddający smak efajek:) i np z firmy trendy (ja akurat uzywam) Taki zestaw zeby samemu zlozyc z ładowarką koszt 140 zł + jakieś liquidy i jest cacy:) Mówie wam to ja, hojrak co od 3 miechów nie zapalił normalnego fajka :) ps palilem ok paczki moze troche mniej dziennie przez 8 lat:)

  •  

    pokaż komentarz

    ogórki kiszone są śmiertelnie niebezpieczne.
    99% polaków u których stwierdzono zgon przynajmniej raz w życiu jadła śmiercionosne ogórki.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli nadal nie mamy pewności, czy przy dłuższym stosowaniu e-fajki nie ma jakichś niepożądanych skutków ubocznych. Co by nie było, wciąż najzdrowiej (i najtaniej) jest unikanie wyrobów z nikotyną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Melomann: mamy pewność. Po prostu artykuł jest nie precyzyjny jak to zwykle. Niechby pogadali ze "starym chemikiem"

    •  

      pokaż komentarz

      @axis_mundi: masz i się zamknij:
      za Wikipedią - hasło nicotine
      1.Nicotine increases blood pressure and heart rate in humans.[58] Nicotine can stimulate abnormal proliferation of vascular endothelial cells, similar to that seen in atherosclerosis.[59] Nicotine induces potentially atherogenic genes in human coronary artery endothelial cells.[60] Nicotine could cause microvascular injury through its action on nicotinic acetylcholine receptors (nAChRs),[61] but other mechanisms are also likely at play.

      Nikotyna podnosi ciśnienie krwi i tętno, stymuluje patologiczny rozrost komórek śródbłonka naczyniowego podobny do występującego w miażdżycy. Indukuje geny wpływające na rozwój miażdżycy naczyń wieńcowych (wzrost ryzyka choroby wieńcowej, zawału serca). Od siebie dodam że także wpływa niekorzystnie na poziom triglicerydów we krwi oraz ma działanie prozakrzepowe.

      2. While no epidemiological evidence supports that nicotine alone acts as a carcinogen in the formation of human cancer, research over the last decade has identified nicotine's carcinogenic potential in animal models and cell culture.[73][74] Nicotine has been noted to directly cause cancer through a number of different mechanisms such as the activation of MAP Kinases.[75] Indirectly, nicotine increases cholinergic signalling (and adrenergic signalling in the case of colon cancer[76]), thereby impeding apoptosis (programmed cell death), promoting tumor growth, and activating growth factors and cellular mitogenic factors such as 5-LOX, and EGF. Nicotine also promotes cancer growth by stimulating angiogenesis and neovascularization.[77][78] In one study, nicotine administered to mice with tumors caused increases in tumor size (twofold increase), metastasis (nine-fold increase), and tumor recurrence (threefold increase).

      Nikotyna poprzez różne szlaki sygnałowe oraz promowanie patologicznego rozrostu naczyń krwionośnych powoduje szybszy rozrost, przerzutowanie i wznowy nowotworów gdy już takowe się ma.

      Więc taka super zdrowa i nieszkodliwa nie jest.

      Nie jestem przeciwnikiem e-papierosów, są na pewno lepsze od zwykłych fajek, ale człowieku nie siej różowej pozytywnej pseudonaukowej propagandy jak niegdyś rasta dżadża wyznawcy zbawiennego działania marihuany na wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Melomann: Pewnie, ze fajnie, ale próby odstawienie papierosów przy użyciu innych wspomagaczy w >90% kończą się porażką. Z e-papierosami jest to dziecinnie proste. Gdzieś słyszałem, że ponad 60% osób się to udaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jestemLORT: "Więc taka super zdrowa i nieszkodliwa nie jest." mhm no tak zgadzam się, no i? Przeczytaj co zacytowałeś i powiedz czy jest rakotwórcza... czy może ewentualnie wspomagać proces.

      Chciałbym coś ustalić. Jeśli pisałem że coś jest "zdrowe"/ "nie szkodliwe" to zawsze w kontekście:
      1. nałogowego palacza
      2. w porównaniu do zwykłych papierosów
      Jestem przeciwnikiem używania e-p przez osoby nieletnie i nie palące.

      Topowe firmy już dawno umieszczają napisy na produktach typu "nikotyna uzależnia" itp. I nie sprzedają nieletnim. E-p powinny być tylko dla uzależnionych. Jednak chciałbym zauważyć że firmy podjęły stosowne kroki zanim wkroczyło państwo. Teraz urzędnicy się przypieprzą i zaszkodzi to nie nieletnim tylko nałogowcom chcącym się uwolnić od trucizn smrodu, otumanieniu czadem, nie wydolności organizmu itp.

      Jeśli UE wprowadzi planowaną dyrektywę to wiele firm może upaść ze względu na bardzo drogie badania trwające ok 8 lat. Okazuje się że i bez tego firmy chronią swoją reputację pilnując jakości produktów by np. nie było w nich metali ciężkich itp. Jakiekolwiek wykrywane złe substancje w liquidach występują w ilościach mało znaczących lub nawet są to substancje potencjalnie szkodliwe ale np. wstępujące naturalnie w warzywach w dużo wyższych dawkach. Dla tego nieroztropnie użyłem słowa "zdrowe". Nie ma badań na szkodliwość glikolu. Kilkadziesiąt lat temu przeprowadzano badania z glikolem aplikując go małpom właśnie w postaci parowej 24h/dobę przez 7 dni w tygodniu. Po iluś tygodniach zrobiono badania i nie stwierdzono jakichkolwiek nieprawidłowości w organizmach. Glikol rozkłada się w organizmie do kwasu mlekowego czyli to co organizm sam produkuje.

      Stara zasada chemii - nie substancja tworzy truciznę a dawka w czasie.

      Apropo pseudo różowej propagandzie - patrz powyżej odnośnie puktów 1 i 2. Aha takie tu sprzeciwy ale ci co minusują nie będą chyba poszkodowani tylko ponad pół miliona osób w Polsce którym państwo wlezie z butami jak zwykle i odsyłam tutaj: http://www.wykop.pl/link/1436431/e-papierosy-na-cenzurowanym-wykladowca-gum-zawalczy-o-nasze-zdrowie/

      Kilka historii:
      1. glikol propylenowy - poszła fama że płyn do spryskiwaczy - obalone - oczywiście nie o ten glikol chodziło jakaś banda debili puściła plotkę
      2. akroleina - szkodliwy związek wydzielający się z gliceryny - przekłamanie - jakiś durny naukowiec odparowywał glicerynę na własnym laboratoryjnym parowniku ale przy wysokiej temperaturze! Tak, powstaje taka substancja ale nie w e-p! bo grzałki nie osiągają takiej temperatury a nawet jak do niej by doszły to użytkownik i tak wcześniej przerywa zaciąganie bo wdycha chmurki a nie jest fabryką! nie będę się rozwklekał nad tym trzeba w tym siedzieć. (powstaje przy dłuższym smażeniu na maśle/oleju)
      3. woda w płucach - obalone - no pls. skąd ta woda? kolejna plotka utkana prawdopodobnie na tym ze glikol jest higroskopijny tzn. wiąże wodę co może powodować podrażnienia śluzówki np. nosa. Są to bardzo rzadkie przypadki ale o tyle szkodliwe jak ktoś na prawdę przesadza. Tak na marginesie był ktoś kiedyś w saunie? I co tam się woda w płucach nie zbiera? Ktoś puszczając tę plotkę zapomniał powiedzieć w jaki sposób ta woda tam działa co niby robi z płucami? Może topi? Na logikę to kłębuszki w płucach i tak wchłoneły by tę wodę prawda. Takie bzdury gdzieś przeczytałem w internecie znając osoby po kilka lat używające e-p. Sam z resztą używam ponad rok.
      4. Szkodliwe inne związki. - Jest tak że kilka związków potencjalnie szkodliwych może występować w liquidach - podaje się że pochodzą z aromatów- jednak część z nich rozpada się podczas inhalacji (potwierdzone badaniami). Po odparowaniu przez e-p nie występują.
      5. metale ciężkie - zarzut- okazuje się że markowe firmy posiadają wysokiej jakości produkty i brak tych związków w badaniach
      Więcej: była taka sprawa że na granicy hong kongu złapano kontrabandę z płynami z nikotyną do e-p. Urzędnicy badali. Okazało się że brak w nich substancji szkodliwych typu metale ciężkie a jedyny mankament to były wahania ilości deklarowanej nikotyny na opakowaniu.
      6. Nikotyna - wobec obecnych badań nikotyna nie powoduje raka. Powyższy przykład pana "masz i się zamknij" mówi o "could cause " czyli może wpływać na miażdżycę itd. itd. jak wyżej. Może wpływać na przerzuty raka już posiadanego ale nie jest przyczyną. Jeśli będzie udowodnione na 100% kiedyś że powoduje to ok. czemu mam się nie zgodzić. Mówię o rzetelnych badaniach a nie jakieś lobby czy partacze. Nawet jeśli to z punktu nałogowego palacza e-p stało się dla mnie drzwiami do wolności od obrzydlistwa jakim są fajki.

      Jedna prośba, proszę sobie wyciągnąć własne wnioski, doczytać, dokształcić się. Nie miejcie do mnie pretensji za niedokładność. Sory za emocje. Być może jest to pewien akt desperacji przeciwko zbliżającej się kolejnej napaści urzędniczej. Nie łapcie mnie za słówka, po prostu nie jestem w stanie stworzyć tu encyklopedii.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem co się tak uczepili tych e-fajek. A tak właściwie to wiem, o pieniądze jak zwykle chodzi...
    Ogólnie wiadomo, że jakoś tam mogą być szkodliwe. Już nawet mniejsza o to. Ale tak czy siak, muszą być i są mniej trujące od prawdziwych papierosów, bo nie dochodzi do procesu spalania. E-papierosy nie są jakąś nową modą młodzieżową, czymś, co np. człowiek sobie kupi, chociaż nigdy nie palił. Nie, są one dla ludzi chcących wyjść z nałogu, albo chociaż trochę zdrowie zaoszczędzić. I pieniądze. Więc nawet jak te elektroniczne papierosy w rzeczywistości są nawet w 50% trujące (co jest bujdą, ale już niech będzie) jak prawdziwe, to i tak dla dobra obywateli powinno się ułatwiać mniej "toksycznemu" i tańszemu produktowi bytowanie na rynku.

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepiej w ogóle nie palić

  •  

    pokaż komentarz

    Palilem zwykle papierosy 7 lat, rok temu przerzucilem się na e-papierosa a od jakiś 4 miesięcy nawet jego nie używam :)

    Jestem zadowolony bo tylko epapieros dał radę bym rzucił palenie, a i czuje się i niebo lepiej :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja póki co jako jedyny minus zdrowotny e-papierosa zaobserwowałem suche gardło.
    No i co z tego, że przy zaciągnięciu wchłania się mniej nikotyny, skoro można za to spędzić cały wieczór inhalując się skoro nie trzeba wychodzić na zimny balkon żeby zapalić.

  •  

    pokaż komentarz

    E-papierosy szkodzą ! Przez to nawet przed klatkę nie wychodzę palić i siedzę na krześle :/

  •  

    pokaż komentarz

    i proszę państwa może was zdziwie ale szykuję się nam kolejna afera na miarę dopalaczy bo ogłaszam wszem i wobec że nikt tego nie badał na ludziach, żadnych testów - ot poszło w obrót jako zabawki. Mogą wam sprzedać liquid z odpadu po produkcji formaliny i nie ujrzy światła dziennego fakt co tam siedzi, żadnego nadzoru, smacznego.

  •  

    pokaż komentarz

    Pale efajka już ponad 2 lata :)
    Ja się pewien czas przestawiałem i czasami podpalałem ale coraz mniej :)
    2 lata temu nie było takiej technologii (kto pamięta pierwsze epapierosy ten wie) i jeszcze zdarzało się zapalić ze znajomymi przy piwku.

    Teraz już kompletnie mnie nie ciągnie do zwykłych także polecam :)

  •  

    pokaż komentarz

    Z pewnością są mniej szkodliwe niż sól.

  •  

    pokaż komentarz

    Palę od tygodnia i jestem zadowolony.
    Jedynie co mi brakuje to zapach jeszcze nieodpalonego tytoniu w papierku jak w przypadku zwykłych papierosów. Co do reszy to można powiedzieć, że same plusy, koszta są śmiesznie małe. Nienawidzę zapachu dymu z papierosów, teraz ten problem mam z głowy.

  •  

    pokaż komentarz

    E-papierosy? Palaczom z kilkuletnim stażem to na pewno nie zaszkodzą. Tyle w temacie bo chyba wszystko jasne.

    Ileż można ciągnąc ten śmieszny temat? Mnie one nie przeszkadzają, a ludzie którzy próbują rzucić sobie chwalą. Jakiś problem? Dla mnie nie ma :)

  •  

    pokaż komentarz

    przede wszystkim sie szkodzi na pluca, trenuje i e pale ostatnio powiekszylem wydolnosc pluc o 50% wczesniej przeplywalem pod woda 25 m a miesiac temu juz 50 wyniki mowia same za siebie. Do tego brak smrodu fajek, mozliwosc wyboru mocy i wielu smakow. E palenie to przyszlosc.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja przerzuciłem się na e-papierosa i czuję się dużo zdrowiej. Obecnie posiadam ten zestaw: http://e-liquid.pl/pl/p/Spark-zestaw-2x-e-papieros-EGO-CE5-1300-mAh/361

  •  

    pokaż komentarz

    od kiedy palę papierosy elektroniczne już praktycznie nie korzystam z analogów, głównie ze względu na ten okropny smród. Wcześniej się tego nie dostrzega.

  •  

    pokaż komentarz

    Nobla a przynajmniej duże piwo dla mega-mózga, który wymyślił baterię z miniUSB na końcu - mogę jednocześnie ładować i palić, mhmmmmmmm :)

  •  

    pokaż komentarz

    Wracałem kiedyś podpity z kazimierza na wieczystą na nogach ( taka trasa ) bez fajek i mój kolega pożyczył mi właśnie e-papierosa. Paliłem go całą drogę, cały liquid zużyłem chyba i dalej miałem niedosyt, niestety choćbym chciał to epapieros nie jest dla mnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł kojarzy mi się z propagandą a la "Czy UE jest doskonała?" lub "Jak wielkim bohaterem był Stalin?".

    Dobrze, że przynajmniej opis nie oszukuje.

    Jeśli ktoś potrzebuje badań, by stwierdzić, że smog wdychany do płuc jest mniej szkodliwy, niż gliceryna to ja dziękuje.

  •  

    pokaż komentarz

    "Palenie papierosów jest jak chodzenie w za ciasnych butach przez cały dzień. Ulgę odczuwasz dopiero, gdy je zdejmiesz."

  •  

    pokaż komentarz

    Nie palę od ponad roku. Jak ktoś chce rzucić papierosy, to przesiadka na e-papierosa nie jest dobra. Trzeba oduczyć się nawyków, trzymania papierosa, palenia w ulubionych miejscach. Są różne typy uzależnienia, jednak jak ktoś chce rzucić fajki, nie powinien kupować e-peta, tak myślę ; )

    •  

      pokaż komentarz

      @filoff: Jeśli chodzi o uzależnienie psychiczne od odruchu trzymania i wkładania do ust zwykłego fajka, to e-pap jest właśnie najskuteczniejszą metodą jeśli się go porówna do plastrów z nikotyną czy gum. Źródła nie podam bo to moje przemyślenie, na chłopski rozum :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Brodzacy_w_Zbozowej: Głód nikotynowy zasadniczo nie jest najgorszą rzeczą przy nałogu, gorsze są właśnie te nawyki palenia, np. po jedzeniu, na przerwie w pracy/szkole, do kawy. Człowiek się do tego "przyzwyczaja" i bardzo mu tego brakuje, dużo bardziej niż tego uczucia niepokoju, braku "czegoś", więc przesiadka na epapierosy wcale nie jest dobrą metodą na rzucenie, bo ciągle te "przyzwyczajenia" praktykujesz. Jeśli chce się rzucić palenie to trzeba mieć silną wolę i motywacje, żadne środki wspomagające rzucanie tu nie pomogą, bo dla człowieka będzie brakować nie nikotyny, lecz palenia. Naklejanie plastrów, bądź branie tabletek nikotynowych to jeszcze gorsza głupota, nikotyna całkowicie opuszcza ciało po +- 5 dniach, a ciągłe jej dostarczanie w różnej postaci to uniemożliwia.

    •  

      pokaż komentarz

      @santa1337: Silna wola jest potrzebna zawsze, bo bez niej rzucenie palenia może się udać chyba tylko po zamknięciu takiego nałogowca pod kluczem. Jeśli chodzi o uzależnienie psychiczne, czyli po prostu nawyk, to wydaje mi się, ze wraz ze stopniowym zmniejszaniem "mocy" stosowanych w e-fajkach liquidów może według mnie zanikać samoczynnie, na zasadzie: jestem coraz słabiej uzależniony od nikotyny, wapuję coraz mniej, więc i nawyk sięgania po cokolwiek zanika. Tak ja to widzę, ale, to już jest osobna kwestia dla różnych ludzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Brodzacy_w_Zbozowej: Ogólnie polecam książkę Alena Carra "łatwy sposób na rzucenie palenia". Bardzo ciekawe podejście, uświadamia człowieka czym jest palenie, zamiast podawać informacje których każdy palacz jest świadomy. "Zapłać mi 10 tysięcy złotych, a będę dostarczał Ci papierosy do końca twego życia" - Żaden palacz nie pójdzie na taki układ, mimo, że nie raz okazuje się, iż ten układ z perspektywy czasu okazałby się opłacalny.

  •  

    pokaż komentarz

    Minusem EP jest moda wśród nastolatków. Moja 16 letnia siostra została ostatnio przyłapana przez rodziców, że ma EP. EP skonfiskowany, ale powiedziała, że dużo osób w klasie to ma i na lekcjach sobie palą ............................................................................................................. ehhh

  •  

    pokaż komentarz

    Z e-papierosami jest zawsze tak samo:
    Kupujesz, palisz tylko go, potem łączysz ze zwykłymi, a na koniec palisz tylko zwykłe.

    pokaż spoiler Właśnie dlatego nawet nie próbuje się przerzucić na e-papierosa :)