:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:
    1. Nie no, oczywiście lepiej skłamać że 2000zł na start w zupełności wystaczy po czym na miejscu się okazuje że niestać nas nawet na wynajecie pokoju i oplacenie kaucji.
    2. Jeżeli masz rodzine/znajomych w Norge nie będziesz pytał na wykopie o to ile potrzeba na początek bo takie wiadomości masz z pierwszej ręki.
    3. Jezeli masz rodzine/znajomych w Norge na początek nie potrzebujesz nic, pożyczasz i oddajesz przy najbliższej wypłacie/dwóch.

    ps. zmień opis na "dla wyjezdzajacych do rodziny"
    psps. właśnie doczytałem opis do końca, zakop za spam

  •  

    pokaż komentarz

    1. Wyżej wspomniałeś o Norweżkach. Możesz rozwinąć? Bardzo mnie to zaciekawiło, jakie są, dlaczego inna bajka?

    2. Twój język norweski, dajesz już radę?

    PS. Fajne ama ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @michael1v6: Dzięki!

      o Norweżkach gdzieś tu już napisałem i trochę wyjaśniłem :P sa naprawdę piękne i sympatyczne, ale czesto wygląda to tak:

      - zabawa w lokalu, tańce, rozmowa po angielsku - wszystko ok :)
      - pytanie "Where are You from?"
      - odpowiedź "Poland"
      - odpowiedź "Aha" i dziewczyna nagle znika

      Przed wyjazdem znałem angielski bardzo dobrze, teraz komunikuję się już po norwesku, bo bez chęci nauki języka zawsze będziesz na dnie społecznej drabinki.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: 2000zł to minimum na pierwszy miesiąc w Polsce nie w Norwegii (czynsz, kaucja za mieszkanie, jedzenie, transport)

    •  

      pokaż komentarz

      @gentelman: jezeli na początku chcesz wynając mieszkanie to oczywiscie potrzebujesz min. 15-20 tys złotych, ale nie znam nikogo kto przyjeżdża do Norwegii i wynajmuje mieszkanie. Trzeba się gdzieś zaczepić i jak najszybciej znaleźć pracę.

  •  

    pokaż komentarz

    @maniaks: Podpinam się pod pierwszy komentarz, ale jeśli ktoś myśli o wyjeździe do Norwegii i nie chce jechać sam (np. pod koniec tego roku) może udałoby się wyjechać grupą np. z Wykopu?

  •  

    pokaż komentarz

    Jakaś najbardziej żenująca sytuacja związana z rodakami za granicą?

    •  

      pokaż komentarz

      @robgr85: tego jest sporo:

      1. często mieszkają w jednym duzym domu np. 6 pokojowym w 20 osób (facetów), gdzie jest jedna łazienka i ubikacja
      2. słyną w Norwegii już z przemycania alkoholu i fajek przez granicę, bo dla nich na miejscu jest za drogo (chociaż jezeli pracują to ich stać)
      3. menele na Dworcu Centralnym w Oslo to często Polacy (razem z Rumunami)
      4. ubiór - da sie poznać Polaka
      5. lubią paradować w słoneczne dni po Oslo z polskim piwkiem w ręku
      6. samolot, lotnisko, alkohol - wiadomo

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: @krzychu89:

    Myslę, że 2000zł to minimum jakie musisz mieć na start, ale może to nie starczyc
    Zabrakło jednego zera

    •  

      pokaż komentarz

      @gentelman: raczej nikt nie jest w stanie sobie na to pozwolic :) ja jak wyjeżdżałem to mialem 2000zł, mój kumpel miał 2000zł i oboe dalismy radę, ale mieliśmy gdzie spać i mogłem zapłacić troszkę później

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: WYBACZCIE ZE Z DUŻYCH LITER ale NORWEGIA którą opisuje krzychu89 to inna Norwegia którą znam - a mieszkam jednak 2,5 x dłuzej jak krzychu89. Dla mnie to zwykłe pie!@#!@$e głupot i reklama strony.
    Kilka faktów:
    1) Norwegowie lubią i cenią stabilizację - wiec uwierzcie mi że znalezienie mieszkania (nawet mając kasę na czynsz + depozyt 3 miesieczny) jest baaardzo bardzo trudne - wrecz niewykonalne - przerabiałem to w małym miasteczku Hamar - mialem kasę na mieszkanie a nie mialem kontraktu (bo szukałem pracy) i spanie w namiocie...
    2) Można szukać na innych stronach jak nav.no - na finn.no jest dużo pracy dla specjalistów
    3) Człowiek który chwali się ze mówi po norwesku - po 1,5 roku pobytu :) eh. Albo jest wybitnie zdolny (ale gryzie sie to z praca w kawiarni) albo po prostu rozumie czasem co ma zrobic i odpowie cos lamanym bokmål

    JAK NAJBARDZIEJ POLECAM TEN KRAJ JAKO MIEJSCE PRACY - ale zejdzcie ludziska na ziemie, jest trudno zacząć w Norwegii - nawet baardzo trudno . Mi po kilku latach pobytu i regularnej nauki jest czasem ciezko rozmawiac - nieszczesne dialekty...

    Co do Norwegii to dodam, że jest tu taki piękny zawoalowany nacjonalizm. Szukają pracownika - ale jednak wolą Norwega - ciebie poklepią po plecach - bo jestes dobrym pracownikiem , a przede wszystkim tanim ale umowa bezterminowa dla polaka to już inna historia.

    •  

      pokaż komentarz

      @adulski: wszystko się zgadza, w poradniku jest napisane zarówno o castingach na znalezienie mieszkania, o kucjach, o finn.no. Zarzutu o język nie rozumiem, bo po pół roku rozmawiałem już po norwesku, czego nie robi większość Polaków tam nawet po 2 latach. Poza tym zgadzam się ze wszystkim co niżej napisałeś

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: z Norweżkami raczej ciężko się związać, bo są to osoby zupełnie z innej bajki

    Czy możesz napisać coś więcej na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @zawsze_zakopuje: młodzi Norwegowie są bardzo często osobami snobistycznymi. Oni nie przepadają raczej za imigrantami, zwłaszcza z krajów takich jak Polska. Kilkakrotnie miałem okazję się o tym przekonać.

      Poza tym mają zupełnie inne podejście do pracy i pieniędzy. Mają kupę kasy i często nie są skromni. Tyle, że te pieniądze mają od rodziców. Oczywiście nie chcę uogólniać, bo są tez fajne osoby.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Więc nie pisz głupot że 2tys wystarczy, albo przynajmniej zaznacz że tu chodzi o spanie na dworcu. W Norge byłem 2 razy, widziałem jakie są ceny (szczególnie żywności i transportu) i dlatego wiem że te 2 tys zł wystarczy ledwie na wyżywienie przez miesiąc jedząc podstawowe proukty z marketu.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Masz tam dziewczyne ? Zone ?

  •  

    pokaż komentarz

    1. W jakim stopniu znałeś norweski jak tam wyjechałeś ?
    2. W jakim stopniu znasz teraz (po jakim czasie) ?
    3. Jak się uczyłeś, jeżeli się uczyłeś, norweskiego w Polsce ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gezino:

      1. zero
      2. bardzo dobrze, ale pracuję tylko i wyłącznie`z Norwegami i mam prywatne korepetycje
      3. w Polsce sę nie uczyłem, na początku w Norwegii mialem kurs audio i słuchałem go na słuchawkach w czasie poszukiwania pracy na mieście

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: A czym się zajmujesz w Norwegii? Jakie zarobki?

  •  

    pokaż komentarz

    @wicikumoza: Spec w każdej dziedzinie znajdzie sobie pracę, najważniejsze to potrafić i chcieć działać w swojej branży

    •  

      pokaż komentarz

      @Uthark: wysłałem masę CV przed wyjazdem do Norwegii i odpowiedzi było niewiele, a konkretnej żadnej. Nie ma reguły, bo zawsze możesz trafić na osobę, której spodoba się Twoje CV i będzie chciał Ci pomóc, ale:

      - sprowadza osobę bez papierów, dokumentów, pozwoleń itd.
      - nie ma okazji spotkać się z nia twarzą w twarz i porozmawiać
      - nie ma okazji sprawdzić tej osoby w pracy przed przyjęciem
      - zazwyczaj powinien zapewnić jej nocleg
      - bierze odpowiedzialność na swój sposób za tę osobę
      - ma wielu kandydatów na miejscu, którzy nie są obarczeni tym ryzykiem

      rachunek jest dla mnie oczywisty

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: oczywiście że nie, jeżeli jesteś SPECJALISTĄ jest podobnie jak opisał Uthark , dzwonią, rozmawiają po angielsku, kupują bilet i przylatujesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo ciekawe AMA i fajnie napisane poradniki, orientujesz się może jak wygląda znalezienie pracy dla studenta w branży np. wentylacyjnej, klimatyzacyjnej, ciepłowniczej? Chciałbym po inżynierze zrobić sobie rok przerwy żeby popracować w miarę w zawodzie :)

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: to opisz po kolei co, gdzie i za ile

    •  

      pokaż komentarz

      @gentelman: pewnie, że mogę napisać "zabierz 15 000zł" i bedzie ok :) ale kto ma taką kasę? Powtarzam: Jeżeli masz gdzie spać na początku (rodzina, znajomi) to 2 tysiące na pierwszy miesiąc Ci wystaczą. 350zł wydasz na miesięczny bilet w Oslo, resza na jedzenie. Nie widzę problemu, myślę, że można to nawet zrobić taniej. Ale wynajęcie pokoju w Oslo to minumum 2000zł, więc wiadomo, że wtedy musisz mieć kupę kasy!

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:
    znam jedna osobę która mówiła w takim czasie po norwesku
    ale:
    1) kurs 2 miesiaczny 5x w tyg 5h
    2) kilka h dziennie uczenia się

    •  

      pokaż komentarz

      @adulski: ja mam prywatną nauczycielke i 8h dziennie w pracy z norwegami tylko. Poza tym nie mówie, że śmigam jak po polsku tylko, że się bez problemów porozumiewam. W CV mam wpisna dobra znajomość, nie biegła

  •  

    pokaż komentarz

    Czy oglądasz Pamiętniki z Wakacji?

  •  

    pokaż komentarz

    1. nie ufaj agencjom
    2. nie ufaj Polakom za granicą
    3. na początku jest ciężko, starsi Norwegowie są w porządku naprawde. Język jest ważny, bo jeżeli mówisz po norwesku to od razu + 10 do traktowania, a jezeli np nie mówisz w żadnym języku to raczej słabo. Generalnie opinia o Polakach, jest gorsza z dnia na dzień, a to przez naszych rodaków, którzy kradną, kombinują, przemycają itd.

    Mi obiektywnie patrząc przekonanie wszystkich w pracy, że jestem normalną osobą zajęło kilka tygodni. Co ważne w Norwegii nikogo nie obchodzi kim byłeś w Polsce, czy studiowałeś itd. Liczy się co robisz tam, kogo znasz, kto co o Tobie powie itd

  •  

    pokaż komentarz

    Szczesliwy jestes z tego co tam masz ?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Nie no, wiadomo że sytuacja wygląda inaczej gdy przyjeżdzasz do szwagra który na dzień nastepny znajduje ci prace, mieszkasz u niego pokątem i przez miesiąc żywisz się chlebem z pasztetem a w niedziele od świeta parówki. My tu raczej rozważamy sytuację przyjazdu w ciemno, na początek jakiś hostel zanim znajdzie się pokój, w miedzy czasie szukanie pracy i załatwianie formalności, wszedzie trzeba dojechać, przydało by się też coś zjeść (to 2000 zł wystarczy w ogule na miesiąc?). Niewiem jak są wypłacane pensje ale przy duzym szczesciu pierwsza wyplata będzie po 3 tygodniach od przyjazdu. Jeżeli twierdzisz że 2k Ci wystarczyło bez pomocy szawgara to pogratulować ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @gentelman: najważniejsze jest mieć gdzie spać. Przecież jak nie masz pracy to nie będziesz jadł na mieście, kupował sobie piwek i dobrego mięsa. Będziesz żył jak najtaniej. Hostele są mega drogie! wynajęcie pokoju to tez ogromne koszty. Dlatego to jest największy problem.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Ile potrafisz odlozyc na reke na miesiac ?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: A masz okazję pracować więcej godzin. Nie mówię o braniu nadgodzin dzień w dzień, ale np. 40-50h tygodniowo? Jak dobrze mówisz po Norwesku (czy dużo uczysz się sam czy "łapałeś" rozmawiając z Norwegami) i jak długo używasz już tego języka?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:

    zarabiam 150nok/h brutto, ok. 35h w tygodniu
    Ile tam się płaci podatku? 150 x 35h = 5250 koron brutto, ile z tego dostajesz na łapę?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: jestem w tych 5% ;)

    Ogólnie ludzie nie jarajcie się tak tą Norwegią. Wszystko jest dobrze póki przyjeżdża się sezonowo z wałówką z Polski i z myślą o zaoszczędzeniu jak największej ilości pieniędzy.
    Gdy chcemy żyć normalnie - na dobrym poziomie - to już nie jest tak kolorowo. Nie wyobrażam sobie, żebym za 150nok/h był w stanie tu żyć na dobrym poziomie. Samo mieszkanie i opłaty pochłaniałyby większą część wypłaty. A gdzie jedzenie, przyjemności czy utrzymanie samochodu? Już nie wspomne o kredycie na mieszkanie czy dom ;) Mieszkania i samochody są tu kosmicznie drogie, nawet jak na te zarobki. Żeby kupić pięcioletni wózek średniej klasy (np. mondeo) trzeba wywalić ok. 160000NOK. A ceny mieszkań idą w grube miliony koron :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siebek: dlatego dla mnie jest to raczej opcja na chwilę. Ja bardzo mało płacę za mieszkanie, bo zaledwie 2500 NOK, ale mieszkam u znajomego. To mnie trochę odciąża :) Poza tym Norwegia nie podoba mi się, aż tak bardzo, żebym chciał tu zostawać na stałe

  •  

    pokaż komentarz

    Ile zdołałeś sobie odłożyć ? Jak długo uczyłeś się języka, aby w miarę normalnie porozumiewać się po norwesku ? Jakie masz wykształcenie ?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie masz problemów ze zrozumieniem różnych dialektów? Nauczenie się nynorsk jest potrzebne do życia w Norwegii?

  •  

    pokaż komentarz

    Od czego najlepiej zacząć naukę języka norweskiego będąc jeszcze w Polsce?
    Polecasz jakieś kursy on-line/audio?

  •  

    pokaż komentarz

    Ile jestes w stanie odlozyc miesiecznie, zakladajac, ze jedzie sie na pol roku, z zamiarem maksymalnego oszczedzania.?

    •  

      pokaż komentarz

      @Owner: pytania już się powtarzają. Ja oszczędzam ok. 4 tys miesięcznie, ale bez jakiegoś strasznego żyłowania, z tym, że pracuję w gastronomii poniekąd, więc oszczędzam na jedzeniu. Myślę, że realnie jesteś w stanie zaoszczędzić ok. 30-40 tysięcy.

  •  

    pokaż komentarz

    na początku w Norwegii mialem kurs audio i słuchałem go na słuchawkach w czasie poszukiwania pracy na mieście
    @krzychu89: Możesz coś polecić? Uczę się norweskiego z "Teach Yourself: Norwegian", ale jakieś audio na chodzenie po mieście czy wykłady by się przydało.

  •  

    pokaż komentarz

    A co z pracą dla osób wykwalifikowanych, a bez doświadczenia? Np. typowy inżynier ledwo po studiach. W zawodzie można coś znaleźć, ułatwia to w jakikolwiek sposób start? Mam na myśli jakiś dobry kierunek inżynierski np. budowa maszyn, elektryka, automatyka, budownictwo.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: No to rzeczywiscie malo placisz :) To co opisywalem wyzej to z wlasnego doswiadczenia. Fajnie bylo poki mieszkalismy w trojke w malym mieszkanku, mialem polski samochod i kupowalismy to co najtansze w sklepie. Gdy przeprowadzilem sie do wiekszego mieszkania, kupilem samochod i zamiast jesc wedline z Polski zaczalem wszystko kupowac w sklepie, nagle sie okazalo ze wcale tak duzo sie nie zaoszczedzi :)

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: heh, sugerujesz że siedzi tutaj murarz z żoną?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Krzychu tylko jak podpisać kontrakt bez PERSONALNUMER? Ściągałem chłopaków w tym roku i siedzieli na dupie 2 tygi czekając na numer i nie mogli pracować. Wydaje mi się, że skateost najpierw chociaż nie będę się z tobą kłócił bo załatwiałem go z 5 lat temu a jak tam siedzisz to wiesz, że prawo zaostrzają przez cipapatych imigrantów;)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie pracujesz ? Ile zarabiasz ? ile godzin tygodniowo ? Ile lat miałeś jak wyjechałeś i ile już tam siedzisz?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: A jak z agencjami rekrutującymi Polaków do Norwegii? Czy to jest jakieś wyjście złapać się do pracy przez agencję a później na miejscu czegoś szukać?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:
    bez komentarza.

    jak ktokolwiek sie skusi Twoim słodkim @!#@$ o Norwegii to bedzie w ciezkiej dupie.

    BTW - jest co najmniej kilka wykopowiczów z Norwegii - niech oni może się wypowiedzą na temat Twoich jakże cennych rad.

    moja rada jest jedna - "nie przyjeżdżaj w ciemno do Norwegii!".
    a posiadanie osoby u której można się przespać do czasu stabilizacji i możliwości samodzielnego wynajmu to 70% sukcesu.

    Nie wiem jak jest teraz z D-nummer (norweski numer personalny) - ale kiedyś był niezbędny do czegokolwiek, nawet założenia konta w banku. Normalny norweski pracodawca przekazuje wynagrodzenie na konto - więc do czasu otrzymania tego numeru nie dostaniesz wypłaty - chyba że ubłagasz pracodawce i da ci cos w formie zaliczki... wiem ze glupie ale tak było. Moja zona około 5 miesiecy czekała na wynagrodzenie.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Jakie kary są za nadmiar alkoholu i fajek? Powiedzmy jadę, wezmę na własne potrzeby 3 litry i 3 kartony fajek. Co mi za to grozi? Widać, że to nie ilości przemytnicze, tylko na własne potrzeby, więc jak celnicy na to się patrzą?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: T w Polsce w porównaniu z Norwegią o wiele lepiej - umowę można listem wysłać. A nie można korzystać z polskiego konta? Jak wygląda sprawa, jakbyś chciał z norweskiego konta na polskie wpłacić?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: jakie są obecnie ceny paliwa (ON)? Zamierzałbym wyjechać samochodem. Poradnik przeczytałem ;) Jeśli chodzi o stawki godzinowe są jakieś istotne rozbieżności pomiędzy północą a południem? Domyślam się, że w Oslo stawki są prawdopodobnie najwyższe?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Mozliwe ze z przyjemnoscia skorzystam :D. Jak czytam twoje komentarze to raczej tak pozytywnie tam jest. Jeszcze powiedz o pogodzie, temperaturze cos.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nunino: z tym średnio, ale pogoda w Oslo i Wrocławiu znacząco się od siebie nie różnią. Za to jesienią i zimą szybko się robi ciemno, to trochę przeszkadza. Za to latem nawet w nocy jest tak szaro tylko, a nie ciemno.

  •  

    pokaż komentarz

    @Bjornolf:
    @krzychu89: Właśnie znalazłem ten Pimsleur na chomiku (ktoś polecił w inny komentarzu) i puściłem pierwszy unit. Zapowiada się bardzo dobrze, szkoda tylko, że nie ma transkrypcji (albo ja nie znalazłem), ale i tak jest spoko (pisownię słówek, które usłyszę pierwszy raz mogę sprawdzić też na telefonie w google translate).

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Jak się tam zakłada konto w banku? Czy jest możliwość tak jak np w mbanku, żeby założyć konto w Polsce korespondencyjnie?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:

    Pomyśl, że przez ten rok nauczyłem się norweskiego, poznałem życie w innym kraju, zdobyłem cenne doświadczenie. Poza tym zarobiłem sporo kasy i pojechałem sobie za nią m.in. do Japonii, do Chin, na Bali, do Tajlandii, Na Ukrainę, do Rosji, nie wspominając o Europie Zachodniej.

    jakby to napisal kryv to bysmy uwierzyli...

    skoro mowisz po norwesku - (ja sam tylko się komunikuję w tym języku) to dlaczego nie szukasz lepszej pracy - zdolny jestes - wszystkich od razu zdeklasujesz i bedziesz piął się po szczeblach kariery

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Po studiach tez wlasnie mam w planach odwalic cos i pojechac chyba do Norwegii na kilka dobrych miesiecy zarobic na siebie.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Potrzebujesz najpierw personal numer z skateostu(skarbówka), następnie rejestracja na policji (coś jak meldunek, miałem w paru bankach problem, bez tego nie chcieli założyć).

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Jakie masz doswiadczenie zawodowe?

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89:
    1. A znasz jakieś strony z ofertami pracy właśnie dla osób z wykształceniem? Może coś typowo dla inżynierów?
    2. Czy w takim przypadku myślisz, że jest sens szukać czegoś w Polsce, czy też raczej ciężko tak przez internet i dopiero na miejscu?

    Nie chciałbym wyjechać na darmo i wydać kupę kasy, a nie znaleźć niczego w zawodzie...

  •  

    pokaż komentarz

    Gdzie warto szukać pracy, na południu czy północy? Czy Twoim zdaniem szukanie pracy w Norwegii przez jakieś portale internetowe ma sens? Mam na myśli wyjazd wakacyjny, 2-3 miesiące maksymalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NocnyMarek: zachęcam do przeczytania poradnika. Ja pracuję pod Oslo i tu pracy jest więcej, ale łatwiej dostać na Północy. Szukać pracy przez Internet trzeba, ale tylko jeżeli jesteś na miesjcu. Z Polski szansa na dostanie pracy jest praktycznie zerowa!

  •  

    pokaż komentarz

    dobra reklama , duzo osob zlapales ;D

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: no to wychodzi, ze norwegia jest przereklamowana, to w takich niemczech spokojnie 1000 euro na miesiac masz na lajcie

    •  

      pokaż komentarz

      @Owner: jak pracujesz na najnizszym stanowisku za najnizsza stawkę to nie poszalejesz, ale np. jak pracujesz na budowie to mozesz napieprzac nadgodziny az miło i wtedy sie tej kasy uzbiera duzo wiecej

  •  

    pokaż komentarz

    W jakich okresach w roku pojawiają się oferty na pracę sezonową w wakacje? Jestem studentem, który pracuje, ale chęć mieszkania samodzielnie jest silniejsza a kasa za mała żeby coś wynająć i wpadłem na pomysł żeby z moją dziewczyną się udać do Norwegii. Niestety strony z ofertami, są "puste", a poloniusz jest chyba najbardziej chaotyczną stroną z pracą jaką kiedykolwiek widziałem. Czy mógłbyś coś polecić, ustrzec, doradzić? Pozdrawiam :)

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: no sorry tylko ża nawet w nav spotkasz pracującą panią Halinkę z polskiego pośrednika, a oferty na nav są bo muszę je tam umieszczać ci ktorzy finansowani są z komuny

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Dokładnie. To przez nieuwagę akurat, co nie zmienia faktu, że troszkę.

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: zdecydowanie nie masz racji, nav to odpowiednik polskiego pośredniaka - a wiadomo co sie znajduje w polskim, w norweskim jest podobnie

  •  

    pokaż komentarz

    Ja wysyłałem CV i portfolio przez email, pózniej rozmowa kwalifikacyjna na Skype, a na końcu dostawałem przelew na kupno biletu i pieniądze na wynajem czegoś na kilka tygodni. To w Irlandii w branży IT, ale podejrzewam, że wszędzie zadziała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uthark: w branży IT :)

      w Norwegii znalezienie pracy z Polski jeżeli nie jesteś w jakiejś dziedzinie specjalistą jest praktycznie niemożliwe. Jest wystarczająco dużo osób poszukujących pracy na miejscu

  •  

    pokaż komentarz

    Witam, czy to prawda z tym socjalem, że jak pojadę i będę sobie siedział w domku na bezrobociu to i tak będzie mi wpadać po 6-7 kafelków co miesiąc?

    •  

      pokaż komentarz

      @magicto: nie potrafię tego zweryfikować. Kiedyś tak było, ale zamist siedzenia w domku musiałeś 5 razy w tygodniu chodzić na kurs norweskiego i przygotowania na rynek pracy. Teraz juz nie przyjmują podobno osob, ktore przyjezdzają, a wyłącznie te które straciły tam pracę

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: No ok.Jeg kan litt snakke norsk. :(

  •  

    pokaż komentarz

    @krzychu89: Hvordan står det til? :D Hva heter du?