:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Świetny pomysł! O co tak naprawdę chodzi? Otóż PLK bronią nas przed Niemcami! Chcą maksymalnie utrudnić życie DB przed wejściem na polski rynek!

    A tak na serio, to tym sposobem potencjalnie mogą zwiększyć bezrobocie, i przyczynić się do spadku obrotów gospodarki w kraju.

  •  

    pokaż komentarz

    – Szczytem szaleństwa jest likwidacja linii papieskiej między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami, którą w 2006 r. zmodernizowano za 33 mln zł.

    A może ta modernizacja była szczytem szaleństwa? Może była potrzebna, jak dworzec we Włoszczowej?

  •  

    pokaż komentarz

    nosz k###a mać, nie dość że na linii Olsztyn Białystok zawsze za mało wagonów stawiają to teraz zlikwidują w piz*u? To ma być ten wspaniały plan naprawy kolei?

    •  

      pokaż komentarz

      @m4ni4ck:
      Nie no, ta przez Korsze ma pozostać, zlikwidowane zostaną po prostu nieużywana przez Mikołajki i ta przez Szczytno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Woody_90:

      tylko k%%%a jak jeżdzę przez Szczytno w weekendy to do Pisza jeździ całkiem sporo osób

    •  

      pokaż komentarz

      @Ofeck:
      Wg. wiceministra Massela dwie pary pociągów dziennie to za mało, aby PLK opłacało się obsługiwać tą linię. Fakt też, że obciążenie jest wtedy, kiedy studenci wracają do domów; w zwykłe dni trochę tam ludzi jeździ ale przed Szczytnem (tzn licząc od Pisza) rzadko szynobus jest pełny choć w połowie. Zauważ też, że linia nie jest zbyt przyszłościowa- z regionu wyjeżdża kto może, więc popyt będzie raczej spadał...

    •  

      pokaż komentarz

      @Woody_90: w takim razie niech zostawią połączenia weekendowe od piątku do niedzieli, poza tym region nie jest zbyt przyszłościowy właśnie przez takie działania likwidowania wszystkiego tutaj, ja sam stąd wyjadę w ciągu najbliższego roku właśnie m.in. z powodu cofania się regionu w jeszcze większą czarną dupe

    •  

      pokaż komentarz

      @Woody_90: Otóż to... na mojej trasie tylko "szczyty" zapełniają szynobus do czegoś co można by uznać za opłacalność. Mimo, iż są tylko 3 kursy w ciągu dnia (w godzinach optymalnych, naprawdę)

      Co w tym wszystkim najlepsze. Połączenie :

      Nysa - Brzeg - Wrocław (przesiadka kilka minut), średnio 1h50min - 5,60 zł dla studentów - niemal puste, w każdym razie mało kto jedzie na Wrocław.
      Nysa - Wrocław (PKS) , też około 1h50min - 11,50-14 zł dla studentów zależnie od przewoźnika - zapełnione, w wyjazdy świąteczne niektórzy stoją jeżeli kierowca pozwoli.

      Jesteśmy najwyraźniej społeczeństwem zbyt majętnym, by korzystać z przesiadek. Jak ognia unikają ich studenci jadący do Wrocławia, gdzie pewnie połowa z nich każdego dnia przesiada się w komunikacji miejskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ofeck:
      Mieszkam w okolicy więc wiem doskonale jak jest.

      "niech zostawią połączenia weekendowe od piątku do niedziel" To nie jest tak że Przewozy Regionalne nie chcą tam jeździć (ew. że województwo nie chce dać dotacji na ruch pociągów), tylko że właściciel linii kolejowej, czyli PLK, chce więcej kasy, co może być zrealizowane albo poprzez zwiększenie opłat za jeden pociąg (przy zostawieniu takiej samej ilości) albo zwiększenie liczby kursów pociągów. Na oba te rozwiązania województwo nie ma kasy. Oczywiści, wina leży też po stronie PLK- linia nr. 219 jest takim sobie stanie oraz nie jest zelektryfikowana. Gdyby jeździło tutaj TLK sytuacji była by inna... To jednak marzenie ściętej głowy- nawet na linii przez Korsze jest ich za mało.
      @Gitaroszewc:
      Bardzo możliwe, że to efekt @@%!owego zarządzania, czego konsekwencją są słabe godziny odjazdów. Nie wiem jak jest z opisaną przez Ciebie linią, ale u mnie jest podobna sytuacja; pociąg do Olsztyna odjeżdża o 5 rano oraz o 10:30; ta druga godzina ma jeszcze jakiś sens bo można się przesiąść na pociąg do Gdańska, tym niemniej przegrywa to z autobusami, która odjeżdżają po południu i wieczorem, co jest wygodne dla studentów z Olsztyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @m4ni4ck: Patrzę na mapkę i widzę to "wielki plan niwelowania różnic między siecią kolejową na zachodzie, a tą na wschodzie". Szkoda tylko, że poprzez rozbiórkę, a nie budowę nowych połączeń...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr--A-Veed: za Krzyżaków i Prusaków to na terenach woj. Warmińsko - Mazurskiego się budowało, teraz jest marazm

    •  

      pokaż komentarz

      @Woody_90: No właśnie nie... Te godziny nie są takie złe. Przy okazji sprawdzenia dowiedziałem się, że kursy są już 4 a nie 3.

      5.19 - 7.20 jesteś we Wrocławiu (szczyt w drodze do pracy, czy na uczelnię jeżeli ma się na tyle mało zajęć, że bardziej opłaca się dojeżdżać - znam przypadki).
      7.34 - 9.20 (to mi się przydawało kilka razy w poniedziałki)
      14.38 - 16.21 - ten jest głównie dla uczniów wracających ze szkoły w Nysie do miejscowości między Nysą a Brzegiem.
      17.19 - (różnie) - tu już zależy od połączenia Brzeg - Wrocław. Ten jest dobry dla pracujących z okolic. Na pewno dobre połączenie z Wrocławiem jest w weekendy czyli wtedy kiedy studentom przydaje się najbardziej. Co ciekawe, PKS jest o 17.15 i jedzie zapchany ;) Więc tu nie tylko o godziny chodzi.

      Nie wygląda to tak źle... Tym bardziej, że naprawdę PKS i busy mają klientów w brud. Przy czym te drugie są jednak nieco szybsze i dla nie-studenciaków opłacalność się zaciera bo na pociągu oszczędzi się jakieś 2 zł. Nie tłumaczy to jednak klientów PKSu, szczególnie tych z kursu w niedzielę o 17.15 ;) Czy przesiadka może odstraszyć aż tak bardzo by płacić 2x więcej za podróż mniej komfortowym autobusem?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @glikopeptyd:
      To zależy; wg informacji z forum http://www.ruciane-nida.org/kmk/ , na którym udziela się nawet odpowiedzialny za tą decyzję wiceminister transportu, obecnie remontowane odcinek do Szczytna ma pozostać bez zmian, dalszy ciąg trasy zależy od województwa- tzn. ile PR regionalne będą chciały mieć par pociągów w rozkładzie 2013/14. Na marginesie podobnie jest z linią przez Mrągowo- wojsko wymusiło remont torów Ełk-Orzysz, reszta ma być definitywnie zamknięta- na razie jest nieczynna "tylko" dla ruchu pasażerskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Taa niedługo to wogóle wszystkie tory zlikwiduja i zostaną same stołki z prezesami -_-

  •  

    pokaż komentarz

    Ja zawsze twierdziłem, że Kononowicz to geniusz. Wreszcie władze to zrozumiały.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież taki jest plan, zawsze jest pokazywana kolejowa mapa Polski w momencie, gdy są ukazywane różnice między Polską A i B, teraz nie będzie różnic, nowy sukces rządu :)

  •  

    pokaż komentarz

    "Likwidują tory" które dopiero wyremontowali? To już informacja nieprawdziwa.

    Wyłącza się z ruchu odcinki, a nie "likwiduje tory". Nowe tory będą tam leżały i czekały na zainteresowanie. Kwestia tego, że nikt nie będzie musiał obsługiwać rozjazdów, przejazdów itd po których nie jeździ nic lub 2 towarowe na dzień.

    Poza tym z samej mojej okolicy potrafię stwierdzić przynajmniej 2 błędy w tej mapce.

    Linia Nysa - Opole jest zaznaczona na "planowane przekazanie innemu podmiotowi lub rozbiórka". Tylko, że połączenie idzie do remontu bo na chwilę obecną 50 km pokonuje w 1h20min i czas ten ma się skrócić do mniej niż godziny. Łączy natomiast trzecie miasto województwa z miastem wojewódzkim i jest oblegana więc to nierealne. Jeżeli zaś faktycznie "inny podmiot" to może to być spółka kolejowa powołana przez Urząd Marszałkowski na wzór innych województw.

    Mapa nie uwzględnia także planowanych reaktywacji jak Nysa - Kamieniec. W województwie dolnośląskim bez naniesionych miejscowości się tak nie orientuję - ale jest już kasa na wyremontowanie nieczynnych od kilku lat połączeń z Kłodzka do Kudowy Zdr. i z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby oraz systematyczne skracania czasu z Wrocławia do JG.

  •  

    pokaż komentarz

    czyli rzad chce w ten sposob wyrowanc regiony, polski a i polski b ? hmm bardzo ciekawe podejscie, szkoda tylko ze nikt nie mysli na przyszlosc. A okaze sie tak, ze zlikwidowane tory, beda kiedys tam potrzebne.

  •  

    pokaż komentarz

    żadna nowinka już bębnili o tym pare miesięcy wstecz

  •  

    pokaż komentarz

    Może wcześniej ktoś stwierdził że modernizacja tych odcinków jest potrzebna, a jak przyszedł ktoś inny (być może mądrzejszy) i wszystko przeliczył, to wyszło że utrzymanie tych tras będzie przynosiło straty?

  •  

    pokaż komentarz

    Linia kolejowa którą zawsze jeżdże będzie istniała nadal, więc mam to gdzieś :3

  •  

    pokaż komentarz

    Tory zastąpi się autostradami, albo drogami szybkiego ruchu i po problemie. Ucieszą się wszyscy poza kolejarzami, ale postęp musi kosztować.