•  

    pokaż komentarz

    A Polska dławi swój przemysł bo dała sobie wmówić że klimat się ociepla z powodu CO2 wydalanego z kominów...
    Majstersztyk!

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: Proste porównanie Produkujemy powiedzmy 320milionów ton i zapłacimy za to miliardy a Chiny produkują 5 miliardów i nie płacą nic :)

      Przy naszych złożach węgla/gazu i zasobach drzewnych płacenie za emisję co2 jest jak strzał w kolano

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: Nie twierdze ze mamy duzy wplyw na klimat, jednak jesli on faktycznie sie ociepli z nasza pomoca lub bez niej, a lodowce faktycznie stopnieja to paradoksalnie ocieplenie klimatu na swiecie moze go ochlodzic w europie i nie tylko, gdyz temperatura na naszym kontynencie mocno zalezy od pradu morskiego zwanego golfsztromem, ten natomiast pod wplywem zimnych mas wod z roztopionych lodowcow moze zaniknac lub ochlodzic sie ochladzajac europe.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: No tak zachodnia Europa w latach 60 już wyprodukowała CO2, teraz mają nieco czystszy przemysł to cisną innych,

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: Nie żeby coś, ale na Marsie mamy łaziki od kilkudziesięciu lat, i dane pokazują że tam też jest globalne ocieplenie. Nie sądzę aby to nasza wina...

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: ukraina tez podpisala je%%#KIOTO ale oni chociaz wydaja miliony ERU , na ktorych zarabiaja

    •  

      pokaż komentarz

      @Wojtas9: Ano właśnie. To wszystko jest jedno wielkie "może". Może dojść do spowolnienia Golfsztromu, może dojść do ochłodzenia albo do ocieplenia, może to, może tamto... Jedyne co jest na pewno to opłaty i wzrost cen energii.
      Jak na razie ekologia jest tylko pretekstem do wyciągania z ludzi kasy:
      - za gaz i prąd
      - za reklamówki w sklepach
      - za zatykające się filtry i katalizatory w samochodach
      Jakoś dziwnym "przypadkiem" ekolodzy zapominają o trucicielach, którzy:
      - produkują tony plastikowych śmieci programując uszkodzenia w swoich produktach (HP, Cannon, Brother)
      - produkuje tony toksycznych odpadów w postaci "ekologicznych" świetlówek, które zamiast obiecanych tysięcy godzin maja żywotność podobną do zwykłej żarówki.
      - wycinają lasy by produkować kartoniki do tubeczek past, zapakowanych dodatkowo w folię, a to wszystko w zgrzewkę.
      - producentów dołączających płachty blistra liczone prawie w metrach kwadratowych żeby sprzedać jakąś pinezkę. Marnują tam karton i produkują plastikowego śmiecia, który waży tyle co 100 reklamówek.
      - producentów RTV i AGD, którzy drukują wielusetstronnicowe książki z instrukcją w słynnym już suahili, tajksim i jakimś narzeczu ludu mieszkającego w okolicach górnego dopływu rzeki Jangcy. Wszystko to na polski rynek.
      - producentów samochodów, którzy faszerują samochody nikomu nie potrzebną i psującą się elektroniką, która jest zespolona i jak zepsuje się jakiś opornik, trzeba wymienić (czytaj wyrzucić i wyprodukować nowy) cały moduł za kilka tysięcy zł.
      - tych samych producentów, którzy wyposażyli auta w filtr DPF, który zapycha się w mieście i trzeba go wyrzucić i znów wyprodukować nowy. Sam cykl "oczyszczania" filtra jest taki ekologiczny, że pożal się Boże. Najpierw filtr zbiera cząsteczki a potem pobiera dodatkowe paliwo żeby je spalić co i tak mu się nie udaje bo kopci jak parowóz. To nie dość ,ze płacę za to gówno to jeszcze żre to dodatkowe paliwo dodatkowo trując środowisko. To jakiś inteligentny inaczej wymyślił.

      Nikt nie liczy ile energii i zasobów marnuje się na produkowanie tych wszystkich śmieci, jakimi zasypują nas producenci. Nikt o tym nie mówi. Natomiast ekolodzy martwią się ile pierdzi krowa i ile zużywa moja ładowarka do telefonu w trybie stand-by.

      To ja pierdziele taką ekologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinpako: Tak, jednorazowe zdarzenie mówi wszystko o zmianie klimatu.
      /s

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_Marian: Nawet jeśli klimat się zmienia, to zmieniał się już parę razy w ciągu tych paru tysięcy lat naszego życia. I nikt nie jeździł wtedy samochodami ani nie wydzielał więcej CO2 niż teraz.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak byłem mały, to marzyłem o tym, żeby spadło ze dwa metry śniegu - myślałem, że wtedy ludzie wydrążą w nim tunele, i całą drogę od klatki bloku do szkoły czy do sklepu szło by się takim śniegowym tunelem.

  •  

    pokaż komentarz

    co logiczne do całodobowego sklepu po wódkę zawsze jest droga wydrążona.....

  •  

    pokaż komentarz

    Kijowo mają w tym Kijowie, ale to nasza wina. W zaszłym roku tak skutecznie przegoniliśmy Lato, że teraz nawet wiosna boi się przyjść.