Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • woocash +11  

    Gdybym tylko usłyszał Spoko, to "pewny interes, bo Żydzi wymyślili." to by mnie zmroziło z miejsca. A na żadne przewalutowanie bym się nie zgodził. Ale wiecie, nasi tracą, a ktoś na tym potężne pieniądze zarobił ? A morał z tego artykułu jest taki, trzeba oddzielić biznes od przyjaźni.

    pokaż komentarz
    woocash
  • Arkadian +6  

    "Pewny interes bo żydzi wymyślili go dla nas, Polaków."
    Po tym zapewnieniu wysłał bym tę ofertę do swojego największego wroga (o ile nie jest żydem bo ten by w to i tak nie wszedł).
    Dziwię się ludziom którzy mają miliony na kontach w banku i sądzą, że doradcy to ich przyjaciele którym zależy na ich dobrze bo są mili i nawet na jakąś integrację zaproszą.
    To jest dokładnie na tej zasadzie jak w tym dowcipie:
    Staje nagi facet przed lustrem.
    Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy ...
    Kątem oka rzuca na swój mocno wystający brzuch, okryty warstwą tłuszczyku ...
    Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny.
    Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
    -Kurvva, jak można do tego stopnia kochać pieniądze ........."

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • de_stroyer +3  

    Złodzieje w białych kołnierzykach tak to sobie właśnie tłumaczą... przyjaźń przyjaźnią, a biznes biznesem i okradają Ciebie z całego dorobku życia :)

    pokaż komentarz
    de_stroyer
  • mathu -2  

    W tym przypadku bank nikogo nie okradł, czytajcie ze zrozumieniem... Tu nie chodziło o zwykłe opcje walutowe. Bank pośredniczył dokładnie tak samo jak przy transakcjach na foreksie udzielając kredytu na lewarowanie. W tym przypadku strata klienta nie jest w żaden sposób korzystna dla bankuk, choć to oczywiście nie on musi spłacać zobowiązania.

    pokaż komentarz
    mathu
  • Arkadian +1  

    Tak, strata nie jest korzystna dla banku ale też nie jest niekorzystna. W przypadku gdy zarobisz bank weźmie swoją prowizję i wszyscy zadowoleni. Gdy tracisz miliony bank dzwoni i pyta czy jutro oddasz pieniądze które jesteś im winien. To są ludzie którzy grają i spekulują pieniędzmi. Twoimi pieniędzmi bo swoimi by tak nigdy nie zaryzykowali.
    Swoją drogą bank który daje Ci lokatę/kredyt/przewaluowanie czy co tam kolwiek i doradca nie informuje cię o drobiazgu takim jak "milion złotych kary za przerwanie operacji" a na piętnastej stronie umowie w punkcie 127, podpunkcie c masz to przecież napisane i przecież taką umowę podpisałeś, to bank prowadzi preceder podobny do tego jaki prowadziła firma wysyłająca rachunek na książkę telefoniczną łudząco przypominający rachunek za telefon tp. s.a. gdzie podpisując go podpisywało się zobowiązanie do płacenie jeszcze kilku takich rachunków w kwocie kilkuset złotych.

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • mathu +1  

    1. Ty jesteś winien bankowi, ale bank już ci zafundował zakup na rynku - tak naprawdę jesteś winny rynkowi.
    2. Ryzykowali i spekulowali właściciele tych firm, bank tylko pośredniczył w wejściu na rynek walutowy.

    Co innego zwykłe opcje, tam jest granie przeciwko bankowi, który ma instrumenty do manipulacji kursem.

    pokaż komentarz
    mathu
  • repp +6  

    zawsze tak bylo ze nieznajomosć prawa (a to w sumie miesci sie w ramach prawnych) szkodzi.

    wiec przede wszystkim edukacja, np tu:
    http://ryzyko-walutowe.eprace.edu.pl/

    praca naukowa sucho opisująca co jest co, wraz z przypadkiem z życia wziętym

    pokaż komentarz
    repp
  • mathu +5  

    Kryzys oczyszcza.

    pokaż komentarz
    mathu
  • Madras +61  

    Wykopuję nie dlatego, że uważam, że władza powinna zabronić takich praktyk, ale dlatego, żeby ludzie nauczyli się, że trzeba zrozumieć umowę, którą się podpisuje, szczególnie, gdy opiewa ona na miliony złotych. A i zapytać niezależnego doradcy finansowego nie zaszkodzi.

    pokaż komentarz
    Madras
  • Madras +15  

    Ależ ten artykuł wcale nie jest o eksporterach, którzy mieli problemy z silną złotówką i skorzystali z opcji walutowych.

    pokaż komentarz
    Madras
  • tewus +55  

    Szczęka mi opadła... Jak można podpisując zobowiązanie na 10mln nawet umowy nie przeczytać dokładnie, albo poświęcić te 500-1000 zł na konsultacje finansowe. Szkoda mi tych ludzi, bo dorobili się ciężką pracą, a bank ich za przeproszeniem wydymał, ale powinni bardziej uważać.

    pokaż komentarz
    tewus
  • Berber +9  

    nikt nikogo nie wydymał :) kursy to jedna wielka niewiadoma, jakbym wiedział że w lutym 2009 dolar będzie po 3.8 to pół roku wcześniej bym go kupił po 2 zeta i teraz byłbym milionerem

    pokaż komentarz
    Berber
  • aluszkaa +12  

    Kochamy się jak bracia, liczmy się ja żydzi ...
    ...gdy chodzi o taką kasę, to nie ma zaufania "do sąsiadek".
    Głupota ludzka nie zna granic, jak można być tak bezmyślnym i nie czytać umów dotyczących takich kwot :|

    pokaż komentarz
    aluszkaa
  • TheBlackMan +24  

    Dopóki ludzie nie zrozumieją że już dobre kilkaset lat temu banki przestały być instytucjami zaufania, a zaczęły być bezlitosnymi mafiami zarządzającymi jednym wielkim kasynem, dopóty nic się nie zmieni.

    Trzeba zrozumieć, że banki nie chcą dla nikogo oprócz siebie dobrze. NIGDY. Im chodzi tylko o zysk. Gdy więc ktoś z banku oferuje ci że zrobisz "interes swojego życia" to najlepiej od razu zrezygnuj, bo na 95% to jakiś przekręt i tylko stracisz.

    Polecam do obejrzenia filmik "Money as debt", który w prosty sposób wyjaśnia ideę funkcjonowania dzisiejszego systemu bankowego. W skrócie można powiedzieć że jest to system z góry ZAPROJEKTOWANY BY OKRADAĆ, więc nie może być mowy o czymś takim jak "uczciwy i dobry bank".

    http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830

    I to nie jest żadna "teoria spiskowa". Wszystko o czym mówi ten film jest oparte na faktach.
    Cała dzisiejsza ekonomia jest oparta na jednym, wielkim przekręcie. Eh, aż się żyć odechciewa...

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • TheBlackMan +17  

    @mathu

    Hm.

    Jestem wstrząśniętą i nie zmieszaną kombinacją informatyka, wolnorynkowca, minarchisty, monarchisty, liberała, wolnościowca, rewolucjonisty, socjalisty, artysty, naukowca, przywódcy religijnego, (edit) filozofa, demokraty oraz republikanina.

    Czy taka odpowiedź cię zadowala, czy też może mam to bardziej zrafinować aby wyszła konsystencja bardziej przypominająca roztwór niż emulsję ?

    ;)

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • TheBlackMan +15  

    Szybko dodam jeszcze, żeby zaspokoić pytania niecierpliwych fanów:

    W wolnych chwilach zajmuję się też szydełkowaniem, kładę tynki oraz hobbystycznie produkuję mydło z tłuszczu indonezyjskich jeżozwierzów.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • woocash 0  

    A gdyby oglądali rekamę Raifaisen Bank http://www.youtube.com/watch?v=RuEBF55Gl48 to wiedzieliby, że inwestować należy w kaczki, i słuchać bliskich a nie pięknych słów doradców bankowych..

    pokaż komentarz
    woocash
  • woocash +5  

    Sorry, że jedno pod drugim, ale konotacji z artykułem znalazłem o wiele więcej.
    Oto Pani Magda przedstawiona w artykule http://www.youtube.com/watch?v=bD8wFcZIFDA&NR=1

    pokaż komentarz
    woocash
  • ShooleR +7  

    Wtedy Piotr pierwszy raz w życiu usłyszał o CIRS-ach walutowych. A co to? To "instrument do wirtualnej zamiany sumy zobowiązań z jednej waluty na drugą".

    Czyli tak naprawdę nic nie wiedząc i nie mając doświadczenia wpakował się w bagno. Trochę mało odpowiedzialnie.

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • DonSosen +2  

    Ciekawi mnie, jak to jest, że ludzie prowadząc duże przedsiębiorstwa nie zatrudniają ekonomistów lub analityków, którzy by im to zwięźle wytłumaczyli i odradzili.

    Obie strony są winne. Ci ludzie byli nierozważni, a banki to wykorzystały. Mam nadzieję, że cała sprawa będzie nagłośniona i utracą prestiż.

    pokaż komentarz
    DonSosen
  • JohnyKGM 0  

    @Madras Niezalezny doradca finansowy? U nas caly czas pokutuje niestety wizerunek akwizytora ubezpieczen ;) A szkoda, bo gdyby bylo u nas tak jak w niemczech w tej kwestii, wiekszosc ludzi nie narzekalaby na niskie emerytury. Jezdziliby na wakacje.

    pokaż komentarz
    JohnyKGM
  • Agrh 0  

    Goldman Sachs zamyka pozycje na złotym -> http://tnij.org/cxpt
    i już wiadomo kto grał, ciekawe czy pieniądze z tych opcji walutowych też tam trafiły.

    pokaż komentarz
    Agrh
  • bulzaj +15  

    W związku z tym artykułem jasnym stało się, że rząd powinien absolutnie zabronić wszystkich transakcji, na których można stracić!

    Oczywiście, zabraniać powinno się dopiero wtedy, gdy na danej umowie przestajemy zarabiać. A najlepiej gdyby uznawano je za nielegalne w momencie szczytowym, tzn. jeśli kupię cokolwiek za piątaka, to gdy cena osiągnie dychę i zacznie spadać - zupełnie naturalnym jest, że należy mi się ta dycha - każde inne rozwiązanie to działanie wrednych, kapitalistycznych układów, lobby i spekulantów!

    Bo przecież prawdziwy inwestor nie czyta umów - byłoby to oznaką słabości!

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • gnus +14  

    Tak swoją drogą, gazeta świetnie skwitowała przedostatni akapit: Bank wciąga, a klienta pcha chciwość. Ludzie nie rozumieją, że stabilny i długotrwały sukces osiąga się powoli, na spokojnie i z głową, a nie w pośpiechu i na "dorobkiewicza". Oczywiście są i wyjątki, ale to już inna para kaloszy.

    pokaż komentarz
    gnus
  • Knopers +6  

    Mi się wydaje, że ludzie pod wpływem do niedawna panującej wręcz euforii, jak to świetnie jest, dali się ponieść emocjom zamiast przekalkulować na spokojnie(lub poradzić się innych niezależnych osób).Był przecież okres paru lat, że się cały czas zarabiało na funduszach i innych..I ludzie wierzyli, że tak będzie już zawsze.To była naiwność.

    pokaż komentarz
    Knopers
  • sarq 0  

    Tylko wtedy nikt takich instrumentów nie proponował. Instrumenty zostały zaproponowane dopiero przed nastaniem "kryzysu". W artykule jest, że polski bank był tylko pośrednikiem. Ciekawe, kto na prawdę na tym zarobił? Kto siedzi gdzieś daleko i pociąga za sznurki?

    pokaż komentarz
    sarq
  • Brutus06 +13  

    a ja nie wierzę, że człowiek, który prowadzi biznes wart miliony nie zna podstawowych reguł ekonomicznych i różnego typu "bankowych haczyków"...

    pokaż komentarz
    Brutus06
  • gnus +11  

    Niestety, gdzie zaczynają się pieniądze, tam często kończy się rodzina lub dobra znajomość. Trzeba mieć głowę na karku i ograniczone zaufanie do innych, zwłaszcza w kwestii dużych pieniędzy. I konsolidować informacje z wielu źródeł, a nie ufać tylko jednemu.

    pokaż komentarz
    gnus
  • mathu +19  

    Jak Piotr jest głupi to niech się weźmie za wypas owiec a nie zarządzanie firmą.

    "Piotr: - Wtedy dopiero zdałem sobie sprawę, że siedzę przy stoliku pokerowym. Wartość jena wzrasta, karta odchodzi. Kurs w dół, karta wraca.

    I zmienia się Piotrowi plan dnia. Wcześniej w dzień dbał o firmę, w nocy spał. Teraz dzień i noc siedzi w internecie i śledzi kurs jena."

    Ojojoj, to straszne... A wcześniej na to nie wpadł???

    Za zniszczenie firmy przez własną głupotę Piotr powinien iść do więzienia.

    Czu gdyby przepuścił milion złotych w Las Vegas to oskarżalibyście kasyno czy jego?

    pokaż komentarz
    mathu
  • yesterday91 0  

    hmm no owszem oskarżylibyśmy jego a nie kasyno alee.. dwojako można na to patrzeć :
    z jednej strony bank powinien wyłożyć karty do końca i uprzedzić czym to grozi [wracając do kasyna : tam wiesz w co grasz, znasz zasady i takie tam ]
    jednak z drugiej bezmyślny Piotr powinien był jakoś bardziej się tym zainteresować

    pokaż komentarz
    yesterday91
  • plit +1  

    Gdy są zyski to zamykają żeby nie stracić, a jak są straty to trzymają aż się odbije ;)

    pokaż komentarz
    plit
  • robertvu +10  

    Artykuł świetnie pokazuje głupotę ludzką.

    "Bank oferował pewny zysk" - LUDZIE WEŹCIE SIĘ OBUDŹCIE! pewny zysk to możesz mieć na lokacie (jezeli akurat bank nie zbankrutuje, albo nie wybuchnie hiperinflacja) zawsze jest ryzyko. Jeżeli ktoś wam mówi, że można na czym tylko zarobić to powinno wam sie od razu włączać lampka ostrzegawcza. Każdy biznes wiąże się z ryzykiem, a bawienie sie w giełdę i podobne akcje to już czysty hazard.

    A przykłady osob opisanych w reportarzu powinny przykładem dla każdego. Jeżeli kto zakłada opcję na PIĘCIOKROTNOŚĆ swoich oszczedności NIE CZYTAJĄC nawet umowy, na gębę urzędniczki to wybaczcie, ale strata wszystkich oszczednosci wydaje sie całkiem słuszną karą za głupotę.

    pokaż komentarz
    robertvu
  • poludnik +6  

    Chytry dwa razy traci. Miał spokojne życie i ładne oszczędności ale za nudno było, więc teraz ma nad czym myśleć.

    pokaż komentarz
    poludnik
  • muuzyk +1  

    Piotr sie wpier.do.lił i basta!
    nie tylko on z resztą:)
    W esce rock słyszałem ostatnio w śniadaniu mistrzów, jak Szyc też narzekał, że go na tamte wakacje jakis bank namówił na inwestycje i ch... bombki strzelił :P
    dobrze, że ja nic nie zainwestowałem w nic
    ale roboty też przez ten g... kryzys nie moge znaleźć ;(

    pokaż komentarz
    muuzyk
  • freak1981 -2  

    Celowe działanie banku mające na celu zarobek na zamożniejszych klientach, przecież jeśli taką ofertę bank sprzedawał wszystkim najlepszym klientom a jak wynika z artykułu operowało się tu dużymi pieniędzmi to na pewno bank był świadomy tego że jen się wzmocni a co za tym idzie świadomie skazywał klientów na straty.
    A co do nie czytania umów to kto z was by czytał umowę jeśli poleca wam ją najlepszy kumpel ewentualnie sąsiadka "przyjaciółka rodziny" ? Takim ludziom ufamy na słowo tak jak ufamy własnej rodzinie.
    Pamiętajmy że bank nie jest instytucją charytatywną i on na nas zarabia często oferując (nie)korzystne kredyty i inne usługi.

    pokaż komentarz
    freak1981
  • wtd +2  

    bez przesady...gdyby chodziło o 10 milionów złotych to przeczytałbym umowę 20 razy i zadzwoniłbym do 5 niezaleznych doradców zeby mi ją wyjasnili....przy takich kwotach tylko idiota polega na zaufaniu do ludzi

    pokaż komentarz
    wtd
  • DamSon +5  

    Wtd najpierw się dorób takiej sumy, a potem mów co byś zrobił. Przecież to tak jak by wpadł do ciebie twój najlepszy kumpel i powiedział pożycz 100zł za trzy dni oddam Tobie 200zł i co pożyczyłbyś ?, biorąc jeszcze pod uwagę, że zawsze jak wcześniej pożyczał to oddawał całą sumę. Następnie po fakcie okazało by się, że twój przyjaciel nie ma zamiaru kasy wcale oddać. Oczywiście to bardzo prosty przykład tego jak tamci ludzie mogli się czuć w sytuacji kiedy robili "interes". Po prostu wychodzi na to, że nie zawsze można kierować się zaufaniem do drugiej osoby.

    Swoją drogą z chęcią przeczytałbym artykuł o biznesmenach, którzy olali bank i swoich koleżków, którzy wyszli do nich z taką propozycją.

    pokaż komentarz
    DamSon
  • mathu -1  

    Chłopie, jakie nie zawsze, trzeba być d$#%%em żeby w lewarowanych inwestycjach na foreksie kierować się jakimś zaufaniem do znajomego który proponuje zaryzykowanie 10 milionów złotych. Trzeba być d$#%%em żeby wchodzić w interes nie czytając reguł jakie nim rządzą, tylko dlatego że pośrednik jest nam znany.

    pokaż komentarz
    mathu
  • forest23 0  

    DamSon
    nie moge sie z Toba zgodzic - jakby wtd pozyczyl komus 100zl i ten ktos by mu tej kasy nie oddawal, to pewnie by mu czasem przypomnial o dlugu, ale wkoncu dal by sobie spokoj mowiac "J e b sie, wiecej nie pozycze" i na tym by sie skonczylo. Piotr z artykulu nie spal po nocach bo w przeciwienstwie do wtd zainwestowal sume ktora znacznie wplynela na jego budzet. mysle ze takie 100zl dla wtd to jak ten milion pln dla Abramowicza czy innego ruskiego szejka.

    pokaż komentarz
    forest23
  • mathu 0  

    Gośc z artykułu nie pożyczał pieniędzy znajomemu. On tylko poprzez znajomego wszedł w pewien interes. To nie znajomy zabrał mu kasę.

    pokaż komentarz
    mathu
  • underley -2  

    Dla zwolenników i wielbicieli spiskowej teorii dziejów itp:
    Jak zarobić szybk dużo kasy będąc bankiem? Najpierw sprzedajmy klientom swapy walutowe, byle dużo. Potem spekulacjami doprowadźmy rynek walutowy do mocnej niestabilności - dokładnie takiej jak teraz. Ładnie się to układa?

    pokaż komentarz
    underley
  • ludzik +2  

    Jakby nie bylo to wlasnie banki maja na tyle pieniedzy zeby pohustac porzadnie jakims rynkiem. I to juz nie jest zadan teoria spiskowa...

    pokaż komentarz
    ludzik
  • wtd -3  

    jak to czytam to cisną sie na usta same brzydkie słowa...to jest sk$!%ysyństwo, ze wszystkich stron atakują złodzieje, każdy próbuje cos ugryzc dla siebie, sępy, piranie

    pokaż komentarz
    wtd
  • borekm -8  

    Ilu z was prowadzi własne biznesy, że się tak wypowiadacie na temat czytania umów, konsultacji, głupoty, ograniczonego zaufania itp?

    Często biznes polega na szybkiej reakcji, aby szybko reagować trzeba mieć zaufanie do osoby, która poleca Ci jakąś okazję. Jeśli chcecie budować biznes na czytaniu umów i liczeniu się z każdym o każdego grosza i o każdy zapis w umowie to droga wolna. Daleko nie zajdziecie.

    Tak dodatkowo, jak można nazwać firmę - JP Morgan, która sprzedawała u nas swapy (gdzie klienci grali na zwyżkę złotego) a potem ta sama firma rozpoczęła grę na zniżkę złotego? Widzę tu ogromny konflikt interesów i robienie kogoś w balona.

    pokaż komentarz
    borekm
  • bulzaj +6  

    Jeśli chcecie budować biznes na czytaniu umów i liczeniu się z każdym o każdego grosza i o każdy zapis w umowie to droga wolna. Daleko nie zajdziecie.

    Oczywiście, masz rację. Każdy prawdziwy biznes opiera się na zaufaniu do ludzi, którzy na Twoich stratach mogą dorobić się milionów.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Knopers +2  

    Jak się stawia cały swój majątek to szybka reakcja nie jest wskazana tym bardziej, że nie groziły im jakieś duże straty..Po prostu byli chciwi.

    pokaż komentarz
    Knopers
  • borekm 0  

    Właśnie: gdybyś :/

    pokaż komentarz
    borekm
pokaż 

Wykopali i zakopali (331 / 3)