• Reklamy Google

  • nygga +7  

    Żadne z tych znachorskich rytuałów nie zastąpi wody z ogórków kiszonych z rana :)

    pokaż komentarz
    nygga
  • pablito1987 +2  

    jestem zwolennikiem rosołu, tylko że zanim się go zrobi to jest męka.

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • fidzio -1  

    haha dobrze! woda z domowych ogórów jest the best a nie jakieś znahorskie patenty z zachodu ;p jedynie picie wody przed snem praktykuje..jak jestem w stanie ;]

    pokaż komentarz
    fidzio
  • fibonacci +4  

    nothing special

    pokaż komentarz
    fibonacci
  • voytee +3  

    Tylko napój izotoniczny np isostar, gatorade, powerade NIE!!! energertyczny - redbull, tiger tylko zaszkodzi. Izotoniczny bardzo pomaga. Moja metoda 1,5 litra wody przed snem (na bani) czasem 1,5 nie wejdzie ale staram sie na sile i rano dobre sniadanie miód - jest idealny z bialym pieczywkiem i 2 powerade jeden niebieski i jeden ten liquid system przezroczysty. Chocbym nie wiem ile chlal po czyms takim nie ma kaca. Sprawdzane po 0,5l vodki + 3 piwa / łeb i rano brak kaca

    pokaż komentarz
    voytee
  • wedi 0  

    To samo miałem napisać :) coś źle przetłumaczyli - lektor wyraźnie mówi o napoju uzupełniającym elektrolity, natomiast napój energetyczny, który pojawia się w tłumaczeniu jeszcze bardziej nasili diurezę i wydalanie płynów.

    pokaż komentarz
    wedi
  • felippe +25  

    w samą porę. ;]

    pokaż komentarz
    felippe
  • Bazzag +8  

    Odrobinę za późno, trzeba było o tym toście i wodzie z solą wczoraj wieczorem... ide dalej spać ;)

    pokaż komentarz
    Bazzag
  • Kuziool93 -6  

    Eee już prawie post.
    A ja tam wole pepsi niż cole

    pokaż komentarz
    Kuziool93
  • lordMATHIAS +2  

    A ja d!#!% brałem 2KAC :D

    pokaż komentarz
    lordMATHIAS
  • grzegorzc +1  

    A ja durny zjadłem polopiryne kilka razy! 0.o

    pokaż komentarz
    grzegorzc
  • JulianoR +1  

    Koleś miał niezłą banie. Chodzi w tym samym ubraniu przez cały filmik. Nawet czapki nie zdjął jak się zaczął władowywać do wyra. Nie zdziwiłbym się gdyby miał jeszcze buty na nogach. :)

    pokaż komentarz
    JulianoR
  • espe1 +14  

    Kac to brak witaminy C i glukozy w organizmie. Najwięcej w tym temacie mają do powiedzenia cukrzycy, u których po przepiciu spada poziom glukozy we krwi. Często na pogotowie trafiają właśnie diabetycy w śpiączce po przechlaniu. Najlepsze lekarstwo dla wszystkich to coś słodkiego z witaminą C (słodka herbata z dużą ilością cytryny). Amerykański sposób: paracetamol, aspiryna, ibuprofen... co jeszcze, może VICODIN? Amerykańce żrą tabletki jak krowa trawę, nic dziwnego że to najgłupszy naród na świecie.
    Kanapka (z jajkiem i bekonem) to cukry złożone więc rozkładają się dość długo i na efekty trzeba czekać godzinami. Najlepsze efekty daje cukier prosty: cukier kryształ, słodycze, miód - te cukry szybko się wchłaniają do organizmu.

    pokaż komentarz
    espe1
  • Dubius +1  

    Racja. Ale pominąłeś zatrucie aldehydem octowym - odpowiedzialne za większość nieprzyjemnych doznań (ból głowy, przyspieszone bicie serca, zaczerwienienie, mdłości) i straszliwe odwodnienie organizmu. Trzeba pić wodę żeby się nawodnić, uzupełnić sole mineralne i oddychać, najlepiej na świeżym powietrzu. Większość ald. octowego wydalamy przez płuca (zresztą stąd ten odór ;)

    A tak poza tym to masz sporo racji. Sam stosuję witaminę C, a glukoza (najlepiej roztwór wodny czystej glukozy) niesamowicie efektywnie stawia na nogi.

    pokaż komentarz
    Dubius
  • wedi +1  

    Na mazurach jak popiję za ostro przy ognisku, zawsze idę spać do kokpitu (chyba że pada :p). Rano nigdy nie mam kaca :) Pewnie podobne doświadczenia mają też pasjonaci gór :)

    pokaż komentarz
    wedi
  • pluton 0  

    Dobra, dobra, pewnie się boisz wióra w kajucie puścić ;-)

    pokaż komentarz
    pluton
  • aes_sedai +6  

    Najlepszy, sprawdzony sposób-po powrocie z imprezy wypijcie ok. 1,5 litra wody mineralnej, niegazowanej. Rano nie ma kaca

    pokaż komentarz
    aes_sedai
  • kurdesz +1  

    Nikt normalny nie wypije na raz półtora litra wody a jeśli wypije, to się porzyga.

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • fidzio +1  

    bez przesady jak sie postarasz to wlejesz w siebie sporo wody

    pokaż komentarz
    fidzio
  • ogur +1  

    Samej wody to fakt ciężko, ale jak czym zapijać (jakiś soczek) to wchodzi - sprawdzone, 4 litry w godzinę, jak w szpitalu płukałem nerki z kamieni :P Trudność wypicia kolejnego łyka rośnie wykładniczo :P

    pokaż komentarz
    ogur
  • kurdesz +19  

    Woda z solą, spalona grzanka plus cała reszta = pewne rzyganie.

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • Dawidosz +8  

    Bo trzeba to wszystko zapić colą ;)

    pokaż komentarz
    Dawidosz
  • kurdesz +8  

    Z colą to nie będzie rzyganie a wulkan rzygania :D

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • milordi +4  

    Najlepiej zapić tym:
    http://img232.imageshack.us/img232/5885/kacyk.jpg

    pokaż komentarz
    milordi
  • Chudy_ -1  

    http://www.wykop.pl/link/104488/mowicie-ze-ta-szkodliwa-cola-jest-dobra-na-kaca-mam-cos-lepszego

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • pablito1987 +7  

    i jeszcze dwa mentosy :D

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • friday +2  

    Grzanki nie testowałem, ale soda z solą wypita przed pójściem spać naprawdę pomaga i wcale sama w sobie nie powoduje rzygania. Jak ktoś jest naprawdę narąbany to i tak będzie rzygał. Tyle wiem z mojch wieloletnich badań.

    pokaż komentarz
    friday
  • gallez +24  

    najlepsze na kaca jest powietrze z pompki do materaca ;]

    pokaż komentarz
    gallez
  • eooo +9  

    Zupka chińska od Vifona i jedziesz dalej^^

    pokaż komentarz
    eooo
  • Izotopus +2  

    Zupka Vifona nie raz uratowała mi życie :)

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • Pan_Kierownik +6  

    Zażycie paracetamolu po przechlaniu to pierwszy krok do zniszczenia wątroby ;)

    pokaż komentarz
    Pan_Kierownik
  • Piw_Benzyna +33  

    Przechlanie TO jest pierwszy krok do zniszczenia wątroby ;) ale cóż, życie...

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Dubius +9  

    Dokładnie - w tłumaczeniu jest potencjalnie FATALNY błąd!

    Łącznie z witaminami jest wymieniona N-acetylocysteina, tu błędnie przetłumaczona jako paracetamol.
    Tymczasem pod koniec filmiku narrator mówi żeby nie zażywać środków przeciwbólowych takich jak acetaminophen(=PARACETAMOL właśnie) bo może to zaszkodzić.

    Zaszkodzić to mało powiedziane. Łączenie paracetamolu z alkoholem (który na kacu nadal w nas krąży) prowadzi do uszkodzenia i ciężkiej niewydolności wątroby, czego skutkiem może być nawet ZGON.

    pokaż komentarz
    Dubius
  • wedi +1  

    Dubius dobrze mówi. Warto też wiedzieć, że acetylocysteina jest odtrutką przy przedawkowaniu właśnie paracetamolu.

    pokaż komentarz
    wedi
  • WojtasSP320 +2  

    Błąd jest też w tłumaczeniu napoju energetycznego. Ewidentnie chodzi o napój izotoniczny, a nie energetyczny. A to nie jest to samo...

    pokaż komentarz
    WojtasSP320
  • pluton -1  

    Dubius:
    Zatem co polecasz, gdy łeb na kacu boli? Witamina C + aspiryna jest ok?

    pokaż komentarz
    pluton
  • Poniu 0  

    Aspiryna też nie, rozrzedza krew i może to w efekcie powodować nawet wylew krwi do mózgu. Czy to na kacu czy podczas imprezy, w końcu na kacu też często jest się jeszcze pijanym.
    Ja tak bym nie radził łykać żadnych dziwnych kapsułek jak się człowiek na tym nie zna (np ja). No chyba że jakieś nieszkodliwe. Półtorej kapsułki jakiegoś kompleksu witaminowego (vigor tańszy i taki sam jakościowo jak Centrum), magnez i witamina C w musujących tabletkach. Podstawa to i tak zjeść coś konkretnego oraz uzupełniać wodę. Mi też często cola pomaga i mały wysiłek fizyczny, np spacer. Jednak to drugie raczej latem bo zimą jeszcze można bardzo łatwo się przeziębić (osłabienie organizmu lub/i wychłodzenie od pozostałego alko).

    pokaż komentarz
    Poniu
  • Dubius +8  

    Pluton:
    Jak już gdzieś tu napisałem, woda + sole mineralne (może być napój izotoniczny), poza tym witamina C i witaminy grupy B, świeże powietrze, łatwo przyswajalne węglowodany (glukoza, sacharoza).

    Ból głowy powinien ustać po nawodnieniu organizmu, natlenieniu go i wzroście stężenia glukozy we krwi. Wodę trzeba popijać powoli, nie na siłę, najlepiej wypić ponad litr. Polecam wodny roztwór glukozy (100g glukozy kosztuje jakieś 1,50).

    Jeśli już ktoś chce brać jakieś leki przeciwbólowe to najmniej szkodliwy będzie ibuprofen lub kwas acetylosalicylowy (aspiryna/polopiryna).

    Nieco dyskusyjne jest użycie kofeiny - wypicie słabej słodkiej kawy pobudzi ośrodek oddechowy, a więc aldehyd octowy będzie wydalany efektywniej. Poza tym kofeina wspomaga działanie środków przeciwbólowych (odnośnie bólów głowy) i zapewne nieco nas ożywi.
    Minusem jest to że poprzez działanie moczopędne zwiększy utratę wody i elektrolitów z organizmu. No i jak mniemam, nie każdy będzie w stanie wypić taką kawę bez sensacji żołądkowych ;)

    Co do spalonego tosta - może to i działa, ale ja wolałbym użyć węgla medycznego - jest to węgiel wyższej czystości i o większym rozdrobnieniu, jest więc bardziej efektywny jeśli chodzi o pochłanianie toksyn. A przypalony tost to nie tylko węgiel ale również masa innych związków organicznych, również tych wielopierścieniowych, obciążających nadmiernie wątrobę i nierzadko rakotwórczych. Podobnie obciąża wątrobę tłuszcz - więc raczej unikałbym go w "dzień po". Tego dnia trzeba dać czas wątrobie, by doszła do siebie.

    Domowe sposoby typu kiszona kapusta, ogórki, też są całkiem logiczne (i sprawdzone) - sporo kwasów organicznych, ogrom witaminy C, sole mineralne.

    A gdy nic nie pomaga, należy uciec się do wzbudzenia jednego z najbardziej pierwotnych odruchów - i zwrócić zawartość żołądka. Nawet gdy teoretycznie już wszystko się wchłonęło to i tak jest jakoś lżej. Tzw. "kontrolny" bełt przed pójściem spać na wielkiej bani to też całkiem mądre posunięcie. Byle w miarę kulturalnie ;)

    pokaż komentarz
    Dubius
  • Bartko +4  

    Nie nie, moje kochane robaczki. Najlepsza na kaca jest albo abstynencja... albo zimne piwko! Woda z kiszonych też jest bardzo dobra. Ogólnie ciepłe jedzonko nawet na siłę. A kto ma odruchy wymiotne rano niech nie pije tyle. Co to za przyjemność obudzić się rano z kacem? Po prostu rano trzeba się ruszyć a nie leżeć, zdychać i rozczulać się nad sobą. I mówię to z pełną odpowiedzialnością z 10 piętra mego akademika. ;-D

    pokaż komentarz
    Bartko
  • bleble +1  

    Alkohol to trucizna i nie powinno się nadużywać ponieważ proponuję bardziej roślinną postać zapobiegacza

    pokaż komentarz
    bleble
  • ordynus 0  

    Mój sposób:
    1. Przed wyjściem na imprezę zagotować sobie litr wody i przelać połowę do 2 kubków
    2. Po powrocie rozpuścić w każdym po 1,5 tabletki multiwitaminy i po 0,5 tabletki magnezu (trzeba mieć zawsze zapas)
    3. Spać
    4. Rano - drugie 0,5 litra wody posłuży do zapicia Etopiryny (zapas)
    5. Zupka chińska Vifon (zapas :) )

    pokaż komentarz
    ordynus
  • aes_sedai 0  

    Klina rano z setuni i już jest dobrze...

    pokaż komentarz
    aes_sedai
  • everyman +3  

    Klin jest dobry tylko na chwilę... i wydłuża się znacznie czas zanim można siąść za kółko. Osobiście stosuję nieco inną mieszaninę (po imprezie / przed snem):
    - kilka łyżek naturalnego miodu,
    - woda z cytryną i odrobiną soli.
    Rano dobre śniadanie (razowy, jajecznica, wędlina, sok) + letni prysznic + kawa (chociaż to u mnie codzienny nałóg). W trakcie samej imprezy nie mieszam. Zazwyczaj od razu jestem 'zdrowy'.

    pokaż komentarz
    everyman
  • bleble -3  

    Najlepszy na kaca jest prysznic,kawa a potem dobry sex

    pokaż komentarz
    bleble
  • kurdesz +18  

    Dobry seks z dobrym kolegą :D

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • Poniu +2  

    Właśnie, to może być problematyczne na imprezach gdzie nie ma kobiet. No... Jak kto lubi. :)

    pokaż komentarz
    Poniu
  • Matero +4  

    Mówimy o dobrym seksie na kacu, a nie podczas picia. Rzeczywiście pomaga, tylko może być ciężko z partnerką gdy się śmierdzi jak gorzelnia.

    pokaż komentarz
    Matero
  • bleble -2  

    Taa kurdesz właśnie mam kaca

    pokaż komentarz
    bleble
  • kurdesz +7  

    Przykro mi bardzo
    Z tym kolegą to był żart :D

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • Mass +9  

    Czyli dobrego sexu nie było :D?

    pokaż komentarz
    Mass
  • giker -4  

    Najlepsza na praca jest cięzka praca.

    I podobno nie pić na dzień przed, ale czy to prawda to nigdy nie probowalem.

    pokaż komentarz
    giker
  • welim -6  

    To wszystko jest jak wiara w przesądy.

    pokaż komentarz
    welim
  • Poniu +3  

    Prove it or stfu!
    To nie przesądy tylko prosta chemia i biologia.

    pokaż komentarz
    Poniu
  • Dubius 0  

    Niby taka prosta... ale ktoś się jednak ooostro pomylił w tłumaczeniu ;/ (N-acetylocysteina i paracetamol to dwie różne rzeczy - jedna w tym przypadku pomoże, druga może zabić).

    Jak dobrze jest znać angielski... i podstawy farmakologii...

    pokaż komentarz
    Dubius
  • Chirurg 0  

    Ja bym tutaj uważał... kiedyś następnego dnia zacząłem sobie popijać powerade bo słyszałem własnie, że to pomaga... owszem, ale szybciej dobiec do kibla ;]

    pokaż komentarz
    Chirurg
  • pjerz 0  

    Litości - mieszanie paracertamolu z ibuprofenem? Można sobie równie dobrze połykać metalowe opiłki - też w końcu doprowadzi do krwawienia w żołądku. Powodzenia :)

    pokaż komentarz
    pjerz
  • Dubius 0  

    Biorąc paracetamol na kaca nie martwiłbym się akurat o żołądek. Raczej o wątrobę, rodzinę, moje dobra doczesne i wszystko to czego nie zdążyłem zrobić za życia.

    pokaż komentarz
    Dubius
  • voith 0  

    chyba bym nie poszedl do lozka po tym wszystkim :/

    pokaż komentarz
    voith
  • kurdesz +5  

    Ja na pewno nie z kolegą :D

    pokaż komentarz
    kurdesz
  • Zabisyn 0  

    Ja jak widzę, że rano będzie ciężko to przed pójściem spać prowokuje wymioty. Jeżeli jest zbyt ciężko i o tym zapominam to robię to rano. Od razu lżej na duchu.

    pokaż komentarz
    Zabisyn
  • kafka 0  

    Step 0: p%$%#$$nij setę z pieprzem.

    pokaż komentarz
    kafka
pokaż 

Wykopali i zakopali (196 / 12)