Linuks nie jest gotowy na "przejęcie władzy"

109

Pod jednym z ostatnich wykopów któryś z wykopowiczów próbował mi wmówić, że dla większości użytkowników Linux jest lepszy. W artykule przedstawiam na przykładzie kilka problemów, które jeśli nie zostaną rozwiązane uniemożliwią Linuksowi dominację na rynku OS-ów. Pewnie wywołam flamewar, ale ten też jest dobry, gdy niesie ze sobą rzeczowe argumenty.

Dodane przez

aql aql
aql
13 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (5260)
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        +2 aql odpowiedział 13 mies. temu

    powiedz jeszcze, że na blogu mam ukryte divy, które dają mi kasę za każde wejście. Poza tym jaką mam gwarancję, że na komputerze, na którym będzie otwierany plik jest adobe reader? To nie jest standardowe oprogramowanie dostarczane wraz z systemem (mimo, że powinno być)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macz Avatar
       
        +16 macz odpowiedział 13 mies. temu

    Pozatym nie raz sie okazuje ze trzeba cos zmienic albo ze literowka jest.
    A co do tych sytuacji, to nawet jesli nie przytafily sie bezposrdenio autorowi to doskonale oddaja problemy linuksa i nie ma co sie czepiac.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wolodia Avatar
       
        +14 wolodia odpowiedział 13 mies. temu

    Jeszcze jest Foxit Reader, który działa fantastycznie w porównaniu do zamulonego Acrobat Reader, i można go bez problemu wrzucić na pendrive'a.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    zenobiusz Avatar
       
        +26 zenobiusz odpowiedział 13 mies. temu

    "To nie jest standardowe oprogramowanie dostarczane wraz z systemem".
    Word oczywiście jest.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kabzior Avatar
       
        +1 kabzior odpowiedział 13 mies. temu

    Pod jednym z wykopów ktoś znów natrętnie próbował mi wmówić, że linuks jest lepszy od windowsa. Owszem, w pewnych zastosowaniach (serwery, centra obliczeniowe) jest, ale dla domowego użytkownika lepszy nie jest.
    I od razu ch$# mnie strzela, nie chce mi się dalej czytać i zakopuję jako informację nieprawdziwą. Do autora - nie widzisz co robisz? Dokładnie to samo o co oskarżasz linuksiarzy - deprecjonujesz jeden system kosztem drugiego. W wielu wykopach linux vs MS Windows się wypowiadałem, ale nigdy nie pisałem że Windows to gówno a Linux rządzi. Zawsze ograniczałem się jedynie do obalania nieprawdziwych informacji szerzonych przez ludzi którzy o Linuksie słyszeli od kolegi kolegi że jest trudny (nic nie działa, 1000 poleceń w konsoli żeby zainstalować program itd). I tak samo tym razem - "dla domowego użytkownika lepszy nie jest" - otóż gówno prawda, od półtora roku na moim laptopie mam tylko Debiana (wcześniej też XP) i mogę zrobić na nim wszystko co potrzebuję, a ponieważ jestem "domowym użytkownikiem" - zakop, informacja nieprawdziwa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Slavo Avatar
       
        +37 Slavo odpowiedział 13 mies. temu

    Czujecie? To chyba... FLAMEWAR

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    11mariom Avatar
       
        +3 11mariom odpowiedział 13 mies. temu

    Ja od ponad 2 miesięcy mam tylko Ubuntu i jakoś nie miałem żadnego problemu...
    W xp z drukarką się męczyłem pół godziny - tu 2 klikniecia wpisanie nazwy dla drukarki i fine. Net nawet na liveCD chodzi. W windowsie musiałem instalować tony sterowników - tu? wszystko się samo zaisntalowało, więc po zainstalowaniu tylko wybieram odpowiedni theme dla mnie, ustawiam compiza, doinstalowywuje emeralda i wine po czasie jeszcze cairo-dock dorzuciłem. Tak działam do dzisiaj... Nie mam większych problemów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wykopany_wykop Avatar
       
        -7 wykopany_wykop odpowiedział 13 mies. temu

    Przyczyną małej kompatybilności linuksa jest mała popularność.
    Przyczyną małej popularności jest jego mała kompatybilność?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    markovcd Avatar
       
        +8 markovcd odpowiedział 13 mies. temu

    wykopany__wykop to troll. Skopiował mój komentarz...

    _markovcd

    +16 8 godz. 19 min. temu

    Przyczyną małej kompatybilności linuksa jest mała popularność.
    Przyczyną małej popularności jest jego mała kompatybilność?_

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    trueform Avatar
       
        +5 trueform odpowiedział 13 mies. temu

    aql: PDF to standardowy format obiegu dokumentów w każdym przedsiębiorstwie, które ma certyfikaty ISO. Być może w cukierni pana kazia jest jeden komputer z Wordem 97, ale dlaczego ktokolwiek ma się tym przejmować? Mówimy o standardowych, biznesowych rozwiązaniach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bulzaj Avatar
       
    +4 bulzaj 13 mies. temu

    Bo to jest tak, że musimy się umówić na jakiś konkretny dzień, w którym wszyscy przeskoczymy z Windowsa na Linuxa. Wtedy większość opisanych przez Ciebie problemów zniknie a świat będzie zbawiony :-)

    Bardzo fajny artykuł, wykop...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    luinnar Avatar
       
    +19 luinnar 13 mies. temu

    Wydaje mi się że w tym wpisie bardziej opisałeś że cały świat jest pod dominacją Windowsa (wszędobylskie office, gry które mają wersje tylko pod windę itp.) a nie to że Linux nie jest gotowy na "dominację".

    Właśnie dlatego że Twoja mama bardzo szybko opanowała system uważam że Linux jest już jak najbardziej gotów to atakowania komputerów domowych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        +5 aql odpowiedział 13 mies. temu

    W tej kwestii się z Tobą zgodzę - interfejs Linuksa i możliwości jego modyfikacji to obok wszechpotężnej konsoli najsilniejsze strony tego systemu. A z opanowaniem Windowsa mama również problemów nie miała ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
    +13 macned 13 mies. temu

    Bardzo dobrze napisane.

    Sam nie jestem użytkownikiem Linuksa chociaż kilka razy instalowałem z ciekawości Ubuntu i SUSE, ale je odstawiłem. Po prostu nie czułem potrzeby przejścia na inny system. Patrząc na wady i zalety takiego rozwiązania widziałem niestety więcej wad - brak kompatybilności, potrzeba nauki nowego systemu, zmiana przyzwyczajeń... - niż zalet - bezpieczeństwo (ale czy na pewno?), brak opłat.

    Wiecie dlaczego Linux nie jest popularny (mówię tu oczywiście o użytkownikach "prywatnych")? Według mnie dlatego, że jest bardzo rozproszony. Nie ma jednolitego systemu.

    W przypadku Microsoftu mamy jedną markę - Windows - i kolejne wydania przychodzące co kilka lat, różnicę się minimalnie wyglądem (pewnie również dlatego, żeby gwałtownie nie zmuszać do zmian przyzwyczajeń zwykłego usera). Spojrzę na ekran i już wiem, że mam do czynienia z tym systemem.

    A jak z Linuksem? Wystarczyło mi zobaczyć tę listę: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Linux_distributions Kto tworzy tyle różnych dystrybucji i dla kogo? Dla garstki użytkowników??? Owszem, kilka edycji wybiło się spoza reszty (Ubuntu, SUSE, Fedora, Red Hat, Mandriva - przynajmniej o tych, ja-laik linuksowy, słyszałem), lecz po co tworzone są kolejne systemy? Jakie są między nimi różnice? Sądzę, że dla nowych użytkowników możliwość wyboru jest wadą. Nie można stworzyć jednego Linuksa, który oferowałby wszystkie funkcje i zadowoliłby wszystkich użytkowników (cały czas piszę o zwykłych zjadaczach chleba, a nie o np. zastosowaniach biznesowych Linuksa)? Gdyby cała społeczność skupiła się na jednej dystrybucji, może wtedy coś by z tego wyszło.

    Korzystając z okazji, pytanie do linuksiarzy - jaki jest sens istnienia tylu dystrybucji, które najczęściej różnią się sobą logo, nazwą, zainstalowanymi na starcie programami i wersją językową (bo odniosłem takie wrażenie, że na tym różnice się kończą)?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        -7 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Po co? Po to że masz wybór, bo nikt nie broni Ci napisać swojego. Każdemu co innego odpowiada, każdy może chcieć używać innego. Dlatego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    luinnar Avatar
       
        -2 luinnar odpowiedział 13 mies. temu

    Dodatkowo możesz sam zadecydować jakiego środowiska graficznego chcesz używać, jakiego zestawu aplikacji itp.

    Linux = wolność wyboru

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +8 macned odpowiedział 13 mies. temu

    @chemikk
    Jak mam potrzebę wykorzystania komputera w konkretnej sprawie to... instaluję nowy program. Nie muszę wybierać w dystrybucjach MS Windows dla graczy, dla internatautów itp. Jak nie podoba mi sie windowsowy interfejs to instaluję nakładki.

    Po prostu odnoszę wrażenie, że żadna dystrybucja Linuksa nie jest kompletna. Skoro każda jest przygotowana/skonfigurowana/dostosowana dla konkretnego odbiorcy to dla mnie oznacza, że innego użytkownika nie zadowoli. A jest to tym bardziej bolesne dla nowych użytkowników, którzy nie orientują się jaka dystrybucja jest w sam raz dla niego.

    @luinnar
    Częściowo opisałem to wyżej (instalacja programów itp.). Wg mnie nie jest to wolność tylko właśnie ograniczenie. Jak do Windowsa dołączano IE i WMP to był problem, że monopolizacja, ograniczenie w wyborze... Tu jak wybiorę dystrybucję to też mam "narzucony" zestaw aplikacji. Oczywiście, można doinstalować sobie to czego potrzebuje. Dlaczego jednak nie zrobić tego tak, że mamy jeden system, a użytkownik sam wybiera programy których potrzebuje (np. przy instalacji każdy program ma opis, zaznaczam czego potrzebuje itp. i na tym ogranicza się dostosowanie - brak różnych dystrybucji i niepotrzebnego komplikowania sobie życia).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        -8 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Wolność wyboru = lepiej
    Otwarty Kod = więcej poprawek = bezpieczniej = lepiej
    Za darmo = bez problemów z prawem = lepiej

    3 x Lepiej, ja nie mam problemów z wyborem a Ty?

    Oczywiście zaraz usłyszę, że nie każda dystrybucja jest za darmo, no ale cóż :)

    @edit

    A fora od czego są? Żeby się dowiedzieć czegoś o systemie. I ja polecam każdemu Mandrivę.

    A jak ktoś nie wie co wybrać to też możę przyjśc na specjalne spotkania. Takie mamy zamiar w kwietniu zorganizować na terenie Zagłębia Dąbrowskiego :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    luinnar Avatar
       
        +5 luinnar odpowiedział 13 mies. temu

    @macned: z IE i windowsem była inna sprawa. Spróbuj odinstalować IE albo WMP. Możesz? Nie możesz i tu jest problem. O to między innymi chodziło w kwestiach monopolizacji. W moim ubu podmieniłem sobie nawet program do screenshotów bo znalazłem lepszy. Pod windowsem tego nie zrobisz i o to w tym chodzi.

    Co do różnych dystrybucji to sprawa leży także w "poziomie łatwości". Niektórzy wolą żeby system robił praktycznie za nich, a inni wolą zrobić to sami.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +11 macned odpowiedział 13 mies. temu

    Specjalnie wszedłem sobie właśnie na distrowatch.com i przeraziłem się tym co zobaczyłem. Więcej dystrybucji stworzyć się nie dało? Zrobię zaraz tapetkę, wstawię i też będę się chwalił, że system sobie "zrobiłem".
    Dobra, patrzę na nowe newsy i co tam widzę? Ojuba 2? "Fedora-based distribution designed for Arabic-speaking users"? Super! Niech każdy język świata ma oddzielną dystrybucję! MOPSLinux dla Rosjan? Red Flag dla Chińczyków? Zróbmy Linuksa dla Polaków! A nie... zapomniałem, że już taki powstał (PLD Linux?). Może jeszcze wersja dla Czarnych, Azjatów...? O, byłbym zapomniał o Ubuntu Muslim Edition i Ubuntu Christian Edition (komu przeszkada posiadanie zwykłego Ubuntu i ściągnięcie sobie Biblii czy Koranu na dysk. Potrzebna do tego jest kolejna dystrybucja)?

    OK. Lecimy dalej... Linux Mint? A czym to poza wyglądem rózni się od Ubuntu? Bo ma w zestawie nie-wolne wtyczki i inne oprogramowanie? Skoro Cannonical nie zgadza się na taki software to nie wystarczyło w Ubuntu np. dodać gdzieś na pulpit link, gdzie można byłoby samemu w razie potrzeby ściągnąć takie programy? Albo w inny sposób udogodnić ściągnięcie wymaganych wtyczek? Albo CrunchBang Linux - "Ubuntu-based distribution featuring the lightweight Openbox window manager" - czemu w w instalatorze Ubuntu nie ma do wyboru tego menedżera, tylko powstaje nowy system?

    Dla mnie wygląda to tak: zamiast skupić się na jednym systemie i go udoskonalać, grupa użytkowników Linuksa "A" "buntuje się" i powołuje nowego potworka - Linuksa "B", który posiada te funkcje, których brakowało w dystrybucji "A". A nie można było tego wszystkiego wpakować do jednego wora i pozwolić użytkownikowi w czasie korzystania z systemu na jego dostosowanie?

    Popatrzmy na historię ludzkości - zeby być silnym trzeba stworzyć jednolite państwo. Czemu do dzisiaj nie przetrwały małe grupy plemion, tylko ludzie się razem zjednoczyli tworząc silne państwa mogące zapewnić bezpieczeństwo?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
        0 kinemator odpowiedział 13 mies. temu

    @macned
    A nie można było tego wszystkiego wpakować do jednego wora i pozwolić użytkownikowi w czasie korzystania z systemu na jego dostosowanie?
    A dlaczego jest tyle komunikatorów, programów do nagrywania płyt? Pytanie nie ma sensu. Ktoś ma potrzebę stworzenia systemu, siada i sobie piszę. Nie ma możliwości tego ograniczenia, ani zmuszenia ludzi, żeby rozwijali inny system.

    Liczących się i popularnych dystrybucji Linuksa jest kilka:
    - RedHat - serwery dla biznesu (Fedora, CentOS)
    - Debian - dla stallmanistów (Ubuntu)
    - SuSE - do biznesu na biurko i serwer
    - Mandriva - biurko
    - jak cię pominąłem to wstaw swoją

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +7 macned odpowiedział 13 mies. temu

    @kinemator
    A dlaczego jest tyle komunikatorów, programów do nagrywania płyt? Pytanie nie ma sensu. Ktoś ma potrzebę stworzenia systemu, siada i sobie piszę. Nie ma możliwości tego ograniczenia, ani zmuszenia ludzi, żeby rozwijali inny system.
    Nie, to nie tak. Korzystając z twojego pomysłu rozważmy taki przypadek - wyobraź sobie, że jest jeden komunikator (np. w j. angielskim). Część użytkowników skarży się, że nie ma jego wersji językowej (powiedzmy, że rosyjskiej). Zamiast więc dodać nowy język (przetłumaczyć już dostępny komunikator i dodać paczkę językową) tworzą nowy produkt przeznaczony TYLKO dla nich (z racji ograniczeń językowych). W ten sposób mamy dwa, niemal identyczne komunikatory, rozwijane oddzielnie, z kosmetycznymi różnicami. Przy każdym komunikatorze pracuje np. po 15 osób. Tworzą instalatory, przeprojektowują wygląd itp. i jakoś próbuje dalej rozwijać ten produkt.
    A co by było, gdyby razem 30 osób przysiadło przy jednym komunikatorze? Przede wszystkim nie musieliby powielać pracy, która jest wspólna dla dwóch wersji (np. poprawianie bugów).
    Jaka praca jest wg ciebie wydajniesza - gdy 30 osób pracuje RAZEM i powstaje jeden produkt, czy 30 różnych produktów projektowanych przez pojedyncze osoby?
    A jak to wygląda w przypadku np. produkcji gier? Studia developerskie liczą nieraz ponad 60-80 osób. Poszukaj teraz sobie proste, casualowe, freeware gierki tworzone najczęściej w pojedynkę i zbierz kilkanaście takich gierek. Sumarycznie odstają jakością od tych tworzonych przez wielkie, zorganizowane koncerny. Skończyły się czasy gdy jeden człowiek mógł stworzyć hit (Eric Chahi --> Another World). Teraz zauważalna jest tendencja łączenia się w większe grupy (przykłady: Vivendi + Activision, albo z Polski CDProjekt + Metropolis Software).
    Dlaczego zatem społeczeństwo linuksowe dzieli się, zamiast się jednoczyć? W kupie siła :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
        0 kinemator odpowiedział 13 mies. temu

    Już ci wcześniej odpowiedziałem:
    Nie ma możliwości tego ograniczenia, ani zmuszenia ludzi, żeby rozwijali inny system

    Jak ktoś chce stworzyć wersje Ubuntu dla miłośników albańskiego rocka to stworzy. Nie zabierzesz mu komputera, nie zmusisz do rozwijania zwykłego Ubuntu.

    Głównych dystrybucji jak już napisałem jest tylko kilka. Są tworzone zazwyczaj w różnych celach(lub przez różne firmy) więc nie da się tych projektów połączyć. Sensowne innowacje stworzone na poszczególne dystrybucje są szybko przenoszone do innych (np. AIGLX).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Unterus Avatar
       
        +7 Unterus odpowiedział 13 mies. temu

    @kinemator:
    Widzę, że nie rozumiesz idei, z którą piszą inni. Chodzi im o to, że jasne, jest wolność wyboru. Programiście A nie podoba się system 1 bo nie ma tam jakiejś funkcji. Więc pisze nowy system. Tak samo jak programista B i C. Ale co by było, gdyby programiści A, B i C usiedli razem przy biurku, ustalili swoje potrzeby i pomysły i razem coś stworzyli, co by pasowało im wszystkim? Chodzi tutaj tylko o chęć współpracy.

    W tej chwili Linux-ów jest mnóstwo. Spoko, wybieram ten, który mi najbardziej pasuje - co z tego że różni się kosmetycznymi zmianami od innych, podobnych. Stworzył go pasjonat, który miał takie same potrzeby jak ja.
    Ale "jeden" pasjonat nie dopracuje tego systemu jak dobrze współpracująca grupa
    Użyłem tu uproszczenia, ale lepiej ukazuje ono mój pogląd - lepiej, żeby było mniej dystrybucji, ale lepiej dopracowanych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
        +3 kinemator odpowiedział 13 mies. temu

    Ale co by było, gdyby programiści A, B i C usiedli razem przy biurku, ustalili swoje potrzeby i pomysły i razem coś stworzyli, co by pasowało im wszystkim?
    Ale są sytuacje kiedy w których nie da się dogodzić wszystkim. Nikt nie będzie pakował w Ubuntu każdej możliwej opcji jaką ktoś sobie wymyśli - Koranu, Biblii, fąfnastu GUI i dostosowywał się do każdej możliwej idei.
    Przykłady które podałeś to często są tylko lekko zmienione wersje istniejącego systemu, bez wkładu w rozwój głównych dystrybucji. Po prostu ktoś stwierdził, że woli domyślnie takie pakiety a nie inne. To jak wersje Windows dostarczane z laptopami, każda ma jakiś dodatkowy krap, ale nic co by się przyczyniało do rozwoju samego Windowsa.

    Ale "jeden" pasjonat nie dopracuje tego systemu jak dobrze współpracująca grupa
    Ale pasjonat tworzący np. wersje Ubuntu dla hodowców drobiu nie tworzy tak naprawdę nic co pcha rozwój samego Ubuntu do przodu. To jest oddziaływanie jednostronne.
    Między najważniejszymi dystrybucjami jest współpraca, rozwiązania z jednych przechodzą do drugich.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        -2 macned odpowiedział 13 mies. temu

    @kinemator
    Między najważniejszymi dystrybucjami jest współpraca, rozwiązania z jednych przechodzą do drugich.

    Gdyby do końca było tak jak piszesz to istnienie stron takich jak jakilinux.org nie miałoby sensu, ponieważ wszystkie dystrybucje:
    -byłyby dobrze spolszczone i posiadały dobre wsparcie (Ubuntu?)
    -miały wygodny instalator (openSUSE?)
    -stabilne (Debian?)
    -proste dla początkujących (Mandriva? Xandros?)
    -szybkie (Zenwalk?)
    -posiadały dużo opcji konfiguracji dla zaawansowanych (Slackware? Gentoo? PLD?)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
        +4 kinemator odpowiedział 13 mies. temu

    Gdyby do końca było tak jak piszesz to istnienie stron takich jak jakilinux.org nie miałoby sensu, ponieważ wszystkie dystrybucje...
    Są inne wymagania co do systemu na serwer www, bazodanowy, biurko domowe lub korporacyjne itd.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    PiTcA Avatar
       
        +7 PiTcA odpowiedział 13 mies. temu

    Linux nie ma być drugim Windowsem!!
    Tak, wolność wyboru tu jest i będzie, chociaż sam po części przyznam Ci racje, bo mnie samemu wkurzają dystrybucje typu Ubuntu Satanic Edition itp., jednak patrząc z drugiej strony to dystrybucje tego typu raczej nie posiadają w swoich szeregach jakiś super programistów, bo takie dystrybucje różnią się zazwyczaj kilkoma pakietami i wyglądam, a to można uzyskać za pomocą jakiegoś tam programu. Korzystając z okazji - Mint różni się od Ubuntu jednak czymś więcej, posiada sporo własnych narzędzi, zastanawiasz się czemu ich nie dano do ubuntu? Bo niestety pracami nad Ubuntu zajmuje się Canonical, a ich raczej nie zadowoli teksty typu "Hej chłopaki, zrobiłem fajne programy, które pomogą w zarządzaniu systemem, wrzućcie je do ubuntu", bo gdyby tak było, to Mint by nie powstał.
    Przy okazji wspomnę, ze sam korzystam z Minta na desktopie, powód jest prosty - instalacja w kilka kliknięć, działa wszystko, nie muszę biegać za kodekami czy sterownikami (no nie mów, że w windowsie też nie trzeba, pewnie to kwestia kilkudziesięciu kliknięć i też bym wszystko miał, jednak WSZYSTKO CO POTRZEBUJĘ NA DESKTOPIE działa mi na Mincie, tak więc nie narzekam.
    Wybór jest fajny, bo na desktopie mam wyżej wymienionego Minta, a na laptopie Gentoo (jak już kiedyś mówiłem - nie działa mi boczna dioda led od wifi :(). Fajny system, bo trzeba się nim pobawić, żeby wszystko działało, i ja to lubię, poświęciłem kilka dni na poznanie wszystkiego i zrobienie tego (tak naprawdę to mój pierwszy linux, wiem że dosyć dziwny wybór jak na 1 dystrybucję, ale lubię wyzwania, dlatego wybrałem opcję full-hardcore - stage1 [instalacja z płyty 50MB - kernel, wget i może coś tam jeszcze ;)]). Na desktopie nie mam czasu się bawić, więc instaluję minta. Proste.
    Dlatego też popierałbym pewne(!) ujednolicenie, dam może taki przykład dystrybucji, które powinny się ze sobą połączyć - Ubuntu i Mandriva (niech se nawet wyjdzie coś w stylu płatnego ubuntu, z elo elo dodatkami czy coś, w każdym razie obie dystrybucje mają podobny target i sposób działania)
    Gentoo - z wiadomych względów
    Debian - Stary, ale dobre - stabilny i w ogóle, mogliby jakoś ujednolicić współpracę z ubuntu, jednak nie tworzyć jednego systemu
    Slackware - legenda, niech zostanie jak jest
    Oczywiście nie mówię, że to jest źle, jeśli powstaje coś w stylu Minta(Ubuntu), Sabayona(Gentoo) itp, jednak ubuntu satanic edition czy coś w tym stylu jest trochę głupotą. Ktoś zamiast tworzyć nową dystrybucje mógłby już lepiej stworzyć paczkę do systemu, która dodawałaby funkcjonalność, jaką on chce. Później zrobić jakąś łądną stronę dla tego i efekt byłby podobny.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        +7 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    ja czytam te komentarze to az mi ręka drży zeby stworzyć linuxa do przegladania wykopu i linuxa dla polaków ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    trueform Avatar
       
        +5 trueform odpowiedział 13 mies. temu

    Wystąpię tu w obronie rzekomej "mnogości" dystrybucji Linuksa.
    Faktycznie jest ich raptem kilka. Biznesowo-serwerowe RHEL i SLES (+CentOS), wolno-serwerowy Debian, desktopowo-eksperymentalna Fedora, desktopowo-userowe Ubuntu, Mandriva i OpenSUSE, geekowe Gentoo i Arch.

    Cała reszta to drobne, czasem przydatne projekty - wykorzystanie elastyczności linuksa do takich celów jak np program do partycjonowania z liveCD - distro Gparted, jakieś distro dla muzyków czy montażystów wideo, czy specjalizowana wersja na netbooki - np easy peasy.

    Czy to dużo? Ludzie mają różne potrzeby. Ekosystem linuksa nie jest robiony odgórnie. Ma to plusy, ma minusy. Nie chciałbym jednak być przymuszony do tylko jednego, odgórnie wymyślonego Linuksa. Czemu? Bo czasem potrzebujesz powolnego cyklu wydawniczego (choć i tak szybszego od Microsoftowego - i bierzesz Debiana, a czasem potrzebujesz eksperymentalnej dystrybucji która rozwija się w czasie rzeczywistym - i bierzesz Gentoo.

    A czasem po prostu chcesz desktopu do pracy i bierzesz Ubuntu, które moje rodzeństwo - młodsze siostry - same sobie poinstalowały i z tym pracują.. zmęczone ryzykiem korzystania z Windows. Nie były architektami (AutoCAD) ani graczami - zatem po cholerę im XP czy inna Vista?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kabzior Avatar
       
        0 kabzior odpowiedział 13 mies. temu

    W ten sposób mamy dwa, niemal identyczne komunikatory, rozwijane oddzielnie, z kosmetycznymi różnicami. Przy każdym komunikatorze pracuje np. po 15 osób. Tworzą instalatory, przeprojektowują wygląd itp. i jakoś próbuje dalej rozwijać ten produkt.
    Twoja argumentacja ma sens, ale w przypadku dystrybucji Linuksa wygląda to trochę inaczej. To nie jest tak, że 10 osób które robi jakąś tam alternatywną dystrybucję (razy 20 takich dystrybucji) rozwija oprogramowanie. Od pisania i rozwijania softu są ekipy które się tym zajmują (i to zazwyczaj niezwiązane z żadnym distro), te 200 osób to po prostu ludzie paczkujący soft do binaerek i robiący inne tego typu podstawowe rzeczy. Czy gdyby nie robili swojego distro to paczkowaliby z korzyścią dla wszystkich w Debianie albo SuSE? Nie, bo oni mają swoich świetnych paczkowaczy. Więc tak naprawdę te 200 osób wiele by nie pomogło w tym jednym mega-dopracowanym distro które miałoby powstać, robią sobie i dłubią i nikomu nie zawadzają.
    A że produkują wiele wersji? Moim zdaniem często podnoszony argument o zbyt dużym wyborze jest chybiony, wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum linuksowe i tam będzie na pewno temat "jaka dystrybucja na początek" w którym zawsze są wymienione 2 czy 3 distro.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
    -2 chemikk 13 mies. temu

    http://www.chemikk.pl/wpis/42/Linux%20vs.%20Windows%20cz.%202

    Zapraszam do mojego punktu widzenia :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
    +9 kinemator 13 mies. temu

    - Synek, bo ja coś napisałam, nagrałam na pendrive i chciałam wydrukować w pracy to nie mogłam bo się nie dało otworzyć pliku.
    - pan Mieciu wysłał mi coś mailem i nie moge tego otworzyć bo pyta jakiej aplikacji użyć.
    Sytuacja identyczna. System nie potrafi otworzyć pliku. W pierwszym przypadku nawet słowem nie wspominasz, że może to być wina Windowsa lub Offica, w drugim przypadku od razu zakładasz, że to wina Linuksa. Jak dla mnie to zwykła hipokryzja.
    Wiesz dlaczego były problemy? Bo założyłeś, że zainstalowałeś mamie darmowego Windowsa, a tak naprawdę to powinieneś wytłumaczyć, że to inny system i na początku powiedzieć, że aplikację się nie przenoszą i nie każdy sprzęt działa.
    Gdybyś poświęcił 5 minut na wyjaśnienie tego to jedynym problemem by było kodowanie pliku z napisami, ale taki sam problem można mieć na Windowsie.

    Mama chcąc mieć dostęp do świata i możliwość tworzenia dokumentów przynosi za zgodą szefa z pracy jeden nieużywany, stary komputer.
    Załóżmy, że zamiast PC`ta mama przytachała z pracy Maca. Ile problemów by się powtórzyło? Czy to znaczy, że Mac się nie nadaje na biurko?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        +4 aql odpowiedział 13 mies. temu

    Ja dostrzegam różnicę, ale weź to wytłumacz komuś dla kogo komputer ma po prostu działać.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        +7 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    np. mojej Matce ? Dziwne, bo jej się bardzo podoba system, a młoda to ona nie jest, ale otwarta na zmiany. Jakoś mi się udało wszystko wytłumaczyć. Zmień rodziców na lepszych :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macz Avatar
       
        -3 macz odpowiedział 13 mies. temu

    Jakby przyniosla maca to pewnie reszta kompow w firmie tez by byla macami, wiec problemow by nie bylo zadnych :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    kinemator Avatar
       
        +3 kinemator odpowiedział 13 mies. temu

    @macz
    Ale gry, zabawne programiki, kodowanie pliku, kamerka pewnie by nie działały.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    szymon_g Avatar
       
        -4 szymon_g odpowiedział 13 mies. temu

    i co, ulzylo tobie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    zenobiusz Avatar
       
    +4 zenobiusz 13 mies. temu

    Całość sprowadza się do tego że pozostali i pan Miecio i pan Darek używali Windowsa. Twoja argumentacja dowodzi jedynie inności Linuksa a nie pozycji, co jest oczywistością.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rajcio Avatar
       
        +1 rajcio odpowiedział 13 mies. temu

    Dokładnie, tytuł równie dobrze mógł brzmieć: "Władza nie jest gotowa na przyjęcie Linuksa" i byłoby w tym więcej prawdy..

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    etchelion89 Avatar
       
    +23 etchelion89 13 mies. temu

    Wszyscy powinni sobie wpoić do głowy, że Linux to nie darmowy Windows i ma zupełnie inne rozwiązania tych samych problemów.
    Gdyby ktoś korzystał od dziecka wyłącznie z Linuxa i później chciał wypróbować Windowsa, mówił by dokładnie to samo co przeciętny użytkownik Windowsa o Linuxie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    vul6 Avatar
       
        +4 vul6 odpowiedział 13 mies. temu

    dokładnie. Dlatego śmieszą mnie takie flamewary, jak komuś pasuje używanie Linuksa niech go używa, jak ktoś woli windę, to niech używa, po kiego grzyba ciągle komuś wpychać swoje widzimisię? Dziś, po 13 miesiącach użytkowania, rażona wirusem moja vista padła. Linux się przydał bo mogłem skopiować pliki z C: żeby po formacie mieć ważne rzeczy spowrotem. Chwała mu za to. Ale zostałem wyśmiany "wirus? ha-ha" przez kolegę linux-usera. Nic to że potem pod tymże Linuksem nie potrafiłem zainstalować karty sieciowej do WLANa przez pół godziny aż dałem sobie spokój. Linux jest dla tych którzy potrafią się nim posługiwać i wykorzystać jego potencjał, nie musi być ani lepszy ani gorszy od Windowsa, po prostu jest inny i służy do czego innego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    RHTM Avatar
       
    -2 RHTM 13 mies. temu

    Bez konkurencyjność Windows'a to w tym jest problem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    markovcd Avatar
       
    +22 markovcd 13 mies. temu

    Przyczyną małej kompatybilności linuksa jest mała popularność.
    Przyczyną małej popularności jest jego mała kompatybilność?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    etchelion89 Avatar
       
    -9 etchelion89 13 mies. temu

    Linux dopiero niedawno wyszedł z wierzy poleceń (tak mi się wydaje), a Windows był pierwszym systemem w którym nie było trzeba mieć książki z poleceniami w związku z tym, Windows był i jest najpopularniejszym systemem i nie opłaca się robić wersji programów na Windowsa i Linuxa, ponieważ użytkowników tego drugiego systemu jest tylko garstka.
    A szkoda, że nie robią gier w wersji na Linuxa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    szymon_g Avatar
       
        +5 szymon_g odpowiedział 13 mies. temu

    doprawdy?
    poczatki X Window System siegaja 1984roku... czyli 1 rok przed pierwszym wydaniem windowsa
    od kilku lat srodowiska graficzne bija na glowe (mozliwosciami konfiguracji i wygladem) srodowisko graficzne windowsa...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stfor Avatar
       
    +12 stfor 13 mies. temu

    Kolego aql, coś ściemniasz mplayer dzięki wykorzystaniu enca automatycznie rozpoznaje sposób zapisu polskich literek i sam wlocie konwertuje do takiego jak mu potrzebne.
    Wykorzystać tą bibliotekę potrafią wersje nawet z przed 3-4 lat.

    A tak w ogóle wykazałeś się tak krańcową nieporadnością, że szczerze wątpię aby to mógł być przypadek.
    1 na starym sprzęcie nie instaluje się ubuntu (co najwyżej xubuntu, fluxbuntu albo coś jeszcze lżejszego) - to samo dotyczy pakietu biurowego o ile nie jest absolutnie koniczny ooffice lepsze będzie jakieś lżejsze rozwianie
    2 Nie należy zapisywać dokumentów jako doce, to oczywiste, że mogą nie działać poprawnie, należy podać tej drugiej osobie adres pod którym znajduje się darmowy program obsługujący pliki .odt (skoro ten ktoś zna windowsa zainstaluje sobie go bez żadnego tłumaczenia i nie będzie mógł marudzić) no i masz pewność, że nic się nie rozjedzie.
    3 nigdy pod żadnym pozorem nie można uruchamiać programów przysłanych mailem - to zwyczajnie niebezpieczne (nawet pod wine), zamiast wykorzystać okazję i w krótkich słowach przeszkolić drugą osobę (np nie działa bo może zawierać wirusa, nigdy nie uruchamiaj takich rzeczy) znowu kombinujesz.
    4 niepotrzebnie męczysz się w wyjaśnianie przyczyn niedziałania kamery (chyba masz za dużo czasu), wystarczy: nie działa znaczy, że jest popsute oddaj do sklepu i nie kupuj chińskiej tandety bez konsultacji (prostego użytkownika kompletnie nie interesuje na czym polega to popsucie a swoim tłumaczeniem tylko jeszcze bardziej go rozzłościsz), co więcej sporo takich tanich kamerek po 3$ działa więc jest w czym wybierać, kamerka do skypa to nie jest pilna sprawa, wrócisz do domu pójdziecie wspólnie z laptopem do sklepu i będzie można się na spokojnie pobawić.
    5 gry - zaraz przecież pisałeś, że to stary złom na którym pakiet biurowy uruchamia się półtorej minuty (nowe gry nie mają szans zadziałać, niezależnie od systemu) a ponadto już zainstalowane tam jest wine, większość starych gier działa na wine, szansa, że akurat było inaczej malutka więc to albo kolejny mało prawdopodobny zbieg okoliczności a Ty masz nadzwyczajnego pecha albo zwyczajnie zmyślasz/pozbierałeś po świecie różne wypadki i przypiąłeś do jednej osoby

    Może zaraz ktoś napisze, że się czepiam ale mam już ładnych kilka lat praktyki w instalowaniu linuksów u początkujących userów, wyborze sprzętu i opiekowaniu się nimi potem (to ostanie już za niewielkie pieniądze), będzie z 50 osób (nie licząc rodziców, ciotek wujków i babci, którym pomagam za darmo), jak do tej pory nikt się nie skarżył poleca tylko mnie kolejnym swoim znajomym przez co ilość nowo zgłaszających się po radę stale rośnie. Było by naprawdę kiepsko z moim wolnym czasem gdyby nie to, że taki nowy użytkownik po roku, najdalej dwóch niemal całkowicie się usamodzielnia i nie potrzebuje opieki.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        +1 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    2.który pakiet biurowy na linuksa oprócz OO zapewnia jakotaką kompatybilnośc z officem(i choć 10% jego funkcjonalności)?

    co do instalowania darmowych programów obsługujących .odt - większość ludzi nie będzie trzymać jakiegoś wynalazku, żeby odczytać pliki od jednej osoby, której akurat nie pasuje dominujące rozwiązanie.

    4. Ktoś kto używa starego złomu pożyczonego z pracy, raczej nie chce wydawać 50zł na kamerkę(która jak się okazało później pod windowsem jednak działa). Trochę głupio naciągać własna matkę w imię idei wolnego oprogramowania nie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stfor Avatar
       
        +1 stfor odpowiedział 13 mies. temu

    2. chociażby abiword (bardzo lekki szybki, ładnie chodzi nawet na komputerze z 64MB RAM), koffice, gnome office - wszystkie są w 100% kompatybilne, po to właśnie powstał format odf aby wszystkie programy obsługiwały go jednakowo i nie było żadnych problemów z kompatybilnością. Funkcjonalność można dostosować do potrzeb i możliwości sprzętu, początkującej osobie spokojnie wystarczy to co oferuje abiword czy gnumeric

    4. Nie wiem po jakim kursie liczysz ale 3$ to koło 10zł (w najgorszym razie 12) a nie 50. Poza tym nie ma obecnej kamerki (która pewnie też kosztowała tyle samo) wyrzucać tylko zwrócić do sklepu (jako towar niezgodny z umową, ma do tego pełne prawo, a sprzedawcy raczej problemów nie robią w przypadku gdy sami są świadomi, że sprzedają tandetę a klient pewnie zaraz kupi u nich inny podobny sprzęt i będzie zadowolony), Na nic więc nikogo nie naciągniesz, nikt nie wyda więcej - starci tylko trochę czasu na ponowną wycieczkę do sklepu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -4 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    piszesz nie na temat.
    One mają być kompatybilne z powszechnie używanym rozwiązaniem, a nie między sobą. Żaden nie potrafi w pełni obsłuzyć formatu DOC.

    Właśnie chodziło o to żeby obsłuzyć tę kamerkę za 12zł, zamiast kupować inną (najtańszy creativek niedawno kosztował właśnie ok. 50zł)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    stfor Avatar
       
        +4 stfor odpowiedział 13 mies. temu

    Bo one nie mają obsługiwać żadnych doców!
    Pisałem na samym początku nie zapisuj niczego jako doc i to nie ważne jakim programem bo nigdy nie masz pewności czy się nie rozjedzie (nawet jak zapiszesz przy pomocy ms office może się rozjechać), to doc jest twoim problemem a nie reszta świata. Sam stwarzasz sobie problemy tam gdzie rozwiązanie jest bardzo proste.

    A co do kamerek to połowa, no przynajmniej 1/3 tych po 12zł działa, trzeba tylko wybrać na spokojnie właściwą.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -5 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    gdyby ktoś do mnie przyszedł z odf'em wysłał bym go do diabła(podobnie jak wykładowcy, nauczyciele i pracodawcy), już wiesz jaki jest problem?(i nie w wordzie nic się nie rojedzie) :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        +3 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    @AltumVidetur ja zawsze daje wykładowcom w takich formatach prace, i jeszcze nikt mnie nie odesłał do diabła ;) nawet w xero mi przyjeła w takim formacie :) wiec nie widze problemu :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -1 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    No dobrze akurat na Twojej uczelni się sprawdza, ale to niczego nie udowadnia bo tak, czy tak office jest dominującym rozwiązaniem i siłą rzeczy prędzej czy później będziesz musiał przekazać dokument komuś z Officem.
    Większość ludzi mimo wszystko woli rozwiązanie Microsoftu i nie zmieni go przez jedną osobę.
    Macie zamiar doradzać ludziom bojkot formatu doc? Powodzenia ;]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Godlark Avatar
       
        0 Godlark odpowiedział 13 mies. temu

    Nie woli. Tylko tak już się przyjęło, większość to nawet nie wie, że istnieje alternatywny format.
    To trochę tak jakbyś napisał, że ponad połowa użytkowników świadomie wybrała przeglądarkę IE.
    Kolega ma MicrosoftOffice, w szkole mają Office, no więc ja też będę miał Office.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -1 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    z tą różnicą że z pary FF IE niezaprzeczalnie lepszy jest pierwszy, a w wypadku MSO i OO, jakby nie patrzeć lepszy jest ten od Microsoftu i cała sprawa toczy się wokół otwartości i ceny.

    Skutki tej róznicy są takie, że wielu ludzi (w tym ja) decyduje się na lepsze i popularniejsze rozwiązanie, mimo, że jest płatne.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Godlark Avatar
       
        -1 Godlark odpowiedział 12 mies. temu

    Większość korzysta nielegalnie z tego oprogramowanie. Jedynie w firmach i instytucjach publicznych legalnie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Roll Avatar
       
    -3 Roll 13 mies. temu

    Dla mnie taki co w życiu nie skompilował kernela to zwykłe bydle a nie człowiek.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    wrzasq Avatar
       
        +13 wrzasq odpowiedział 13 mies. temu

    Oplułem monitor :D.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chim Avatar
       
        +5 chim odpowiedział 13 mies. temu

    a jak komuś błędy wyskoczyły to minotaur?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    uterpendragon1 Avatar
       
        +5 uterpendragon1 odpowiedział 13 mies. temu

    He he dobre ;d;d. No i dlaczegóż na minusie ...??

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        +5 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    musze skompilować kernela bo bydle jak na razie ze mnie ;)

    windowsowcy to pewnie nawet nie wiedzą co to kernel ;//

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    PiTcA Avatar
       
        +4 PiTcA odpowiedział 13 mies. temu

    No jak, to taki co w restauracji zbiera zamówienia, przynosi papu i zgarnia napiwki ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    xyzu1 Avatar
       
    +3 xyzu1 13 mies. temu

    Art. mocno naciągany. Nie ma co się kłócić, który to OS lepszy. Mam Linuksa na domowym komputerze i na serwerze, ale korzystam z Windows'a również. Linux wychodzi z cienia, coraz więcej firm zaczyna go wspierać. "Niedziałający sprzęt" to mit. Na nowszych dystrybucjach zazwyczaj wszystko działa, a jeśli nie to w wielu przypadkach ogranicza się to do ściągnięcia pakietu z repo. Gdyby wszyscy stosowali się do standardów, nie byłoby np. problemów z wymianą dokumentów miedzy systemami. Stałe wmawianie, że Linuksy są trudne w obsłudze to głupota. Obecne środowiska są na tyle przyjazne, że laik sobie poradzi.

    Gdyby na rynku istniała równa konkurencja to podejrzewam, że sprawa miałaby się lepiej. Póki MS będzie takim monopolistą jakim jest, i Windows będzie przez 90% ludzi uważany, za jedyny słuszny system operacyjny takie sytuacje będą się powtarzać. Trzeba czeakć, czas pokaże.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Aleks125 Avatar
       
    -5 Aleks125 13 mies. temu

    Dodam tylko dwa słowa:
    Gry komputerowe

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    praavDa Avatar
       
    0 praavDa 13 mies. temu

    zakop za informację nieprawdziwą. Moja mama ma w domu kompa sprzed 5 lat, na którym działa arch - nigdy mi się nie skarżyła, mimo że do tej pory internet to było dla niej to "niebieskie e".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Roll Avatar
       
        +2 Roll odpowiedział 13 mies. temu

    A moja babcia postawiła sobie ostatnio Gentoo ze Stage 1 do zarządzania botnetem i też się nie skarży

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    praavDa Avatar
       
        +2 praavDa odpowiedział 13 mies. temu

    "ma w domu" nie znaczy że sobie go postawiła - ja jej to zrobiłem, po prostu się na niego nie skarży, bo wszystko to co potrzebuje działa ok i nie ma typowo windowsowych problemów.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    voldenet Avatar
       
    -6 voldenet 13 mies. temu

    Zakop.

    1. Zmyślone.
    2. Linux nie jest dla początkujących użytkowników i nigdy nie był.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    seba-zzdw Avatar
       
        +4 seba-zzdw odpowiedział 13 mies. temu

    to czemu linuxsiarze spamują gdzie się da jaki to linux jest elo i łatwiejszy od windowsa?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    szymon_g Avatar
       
        -3 szymon_g odpowiedział 13 mies. temu

    @seba-zzdw
    bo po prostu jest latwiejszy...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    voldenet Avatar
       
        0 voldenet odpowiedział 13 mies. temu

    O przepraszam bardzo, nigdy nie mówiłem, że Linux nadaje się dla totalnego lamera...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    poliverd Avatar
       
    -5 poliverd 13 mies. temu

    Dobra lunuks nie jest dla poczatkujacych tylko dla troche bardziej zaawasowanych uzytkowników.
    Co do sterowników.... Heh zamieńmy na chwile miejsca linuksa z windowsem.Zaużmy że to linuks ma te 98% rynku a windows ma te 2 % i co? Role sie odracają Na windowsa nie ma sterowników na windowsa nie ma gier a na ubuntu choćby i milion dysrybucji znajdziesz wsystko.... Nistety los się potoczył inaczej i gowno zwane windowsem zyzkało 98% rynku. A ja jestem zapalonym ubunciazem i nie mam żadnych problemow z moim systemem. Ostatnio sbie w far craya 2 poćinalem na ubuntu......... Więc na linuxsie da się zrobic wszystko wystarczy miec odrobinę wyobrazni, Bo linux jest dla ludzi myślących. A windows dla zidjociałych d$$$%i , ktorym się myśleć nie chce.......

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    szymon_g Avatar
       
        +5 szymon_g odpowiedział 13 mies. temu

    linuksa uzywam, mniej wiecej nieprzerwanie, od 8 lat (od czasu red hata 7.2)- i musze przyznac, ze caly czas zal mi dupe sciska jak widze teksty 'gowno zwane windowsem' 'windows jest dla idiotow' etc- takimi tekstami nie tylko wytwarzas sobie opinie idioty (coz... masz do tego prawo), ale i calej spolecznosci.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        -3 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    problemy znajdą tylko Ci co ich szukają, ja bym swojej mamie zainstalował slackware, bez aktualizacji i innych bajerów, mi od razu działały polskie znaki w napisach do filmów, i wszystko inne tez działało bez żadnych problemów, na linuxie tylko jeden raz internet mi nie działał, ale wystarczył restart kompa, od kąd mam kontakt z linuxem mam swobode i nie musze sie obawiać ze korzystam z pirackich programów, bo ja za windowsa nie zapłace

    @poliverd jak by 98% ludzi na świecie miało linuxa to internet nie był by zawalony dziecmi neo, wszyscy byli by wykształceni i wszystko było by za darmo

    pamietajcie ze linux to alternatywa, jak by linux chciał dorównać windowsowi to by go prześcignoł juz dekade temu i byśmy tylko uczyli sie o windowsie ze to był pseudo system

    @szymon_g ja z linuxem mam kontakt od 3 lat ;) i jeszcze mnie nie zawiódł ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    bagley Avatar
       
        +4 bagley odpowiedział 13 mies. temu

    Linux vs Windows?
    To nie tu jest problem. Problemem jest walka: redhatowca z ubuntowcen, kde z gnomem, rpm z deb. M$ sie z nas smieje. Apple sie z nas smieje. Sami sie dobijamy. Wyksztalceni ludzie, ktorzy stworzyli tak wiele dystrybucji, sterownikow, softu.
    Prawda jest taka, ze dzieki ubuntu, android, novell, google, itd, linux moze w koncu wyjdzie ze swojego laboratorium i pojawi sie na biurkach kazdego PeCeta

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    altruista Avatar
       
    +4 altruista 13 mies. temu

    Czemu tak jest? Autor sam sobie odpowiedział. To przez monopol.

    Gry są pisane pod Windowsa.
    Aplikacje są pisane pod Windowsa.
    Formaty są pisane pod Windowsa. (np. Ludzie używają Microsoft Office a nie Open Office)
    Sterowniki są pisane pod Windowsa.
    Dokumentacja jest pisana pod Windowsa.

    Przypadków prób monopilzacji rynku (formaty plików itd.itd.) przez M$ nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Oczywiście Microsoft płaci kary za te praktyki, ale przecież stać go :)

    Wniosek: gdyby nie monopol (i działania monopolistyczne) Microsoftu, Linux prawdopodobnie dawno by przejął władzę, ponieważ jest darmowy i wzrost popularności jest proporcjonalny do modernizacji tego systemu (ile tych wersji kerneli było, ile jest dystrybucji, choć linux ma tylko 5% (?) rynku?. A windows? 3.1, 3.11, 95, 98, NT, 2000/Me, XP, Vista - łącznie OSIEM [nie wliczając tych z "edition" i "SP" na końcu)

    P.S.
    Jestem użytkownikiem Windowsa (od 3.11 po XP) od kilku dobrych lat, wcześniej DOS-a, mam obecnie zainstalowanego Ubuntu, zainstalowałem tylko i wyłącznie z ciekawości (i żeby poszpanować Compizem przed znajomymi:) i nie używam. Czemu? Brak softu (monopol Windozy.)

    ach i puenta artykułu:
    Mam kilku znajomych linuksiarzy. Wszyscy mają na osobnej partycji windowsa, bo pewnych rzeczy pod linuksem nie mogą robić. A ja się pytam: Po co? (...)
    Lepsze pytanie: Dlaczego? Bo monopol. I tyle w temacie.

    P.S2
    (...) linuks jest lepszy od windowsa. Owszem, w pewnych zastosowaniach (serwery, centra obliczeniowe) jest (...)
    Bo pewne grupy programistów dostosowały linucha to tychże rozwiązań. A teraz wyobraźcie sobie sytuacje, że producenci sprzętu i gier dostosowują swoje produkty do linuksa. Taaa

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    altruista Avatar
       
        +3 altruista odpowiedział 13 mies. temu

    P.S3
    http://www.wykop.pl/link/145057/linuksowy-firefox-to-obywatel-drugiej-kategorii-w-mozilli
    Wnioski sami wyciągnijcie (a propos P.S2)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scapegoat Avatar
       
        0 scapegoat odpowiedział 13 mies. temu

    Taa.. wszystko jest winą windowsa. Brak standaryzacji Linuksa to też wina MS ? :) Najpierw dogadajcie się między sobą na LKML, a potem zacznijcie walkę z Windowsem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    altruista Avatar
       
        +1 altruista odpowiedział 13 mies. temu

    Taa.. wszystko jest winą windowsa.
    Windows jest w porządku.
    Wszystko jest winą MICROSOFTU, który chce mieć jak największy udział na rynku (to chyba oczywiste/normalne?). Rynek systemów operacyjnych na świecie jest chory na monopol, tak jak rynek usług pocztowych w Polsce (Poczta Polska);

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    altruista Avatar
       
        0 altruista odpowiedział 13 mies. temu

    Brak standaryzacji Linuksa to też wina MS ? :)
    sorry, ale z powyższego akapitu widzę, że wg. Ciebie standard = windows... (z czego to się bierze? Podpowiem: Monopol)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    scapegoat Avatar
       
        0 scapegoat odpowiedział 13 mies. temu

    Miałem na myśli standaryzację linuksowych dystrybucji, której tak naprawdę nie ma.. Poczytaj sobie o LSB . MS nie ponosi odpowiedzialności za fragmentaryzację w świecie Linuksowym, ale i tak pewnie znajdzie się ktoś kto powie, że jest inaczej :).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    filutek Avatar
       
    +1 filutek 13 mies. temu

    Po co ten flame? Przecież ten blożek to marna prowokacja.

    Przynosi gość kompa antycznego do domciu, stawia na nim linuksa (nie wiadomo jakiego), OO, twierdzi że mama daje radę ale(!):

    1. Kamerka badziewna nie działa (wina linuksa)

    2. Sieciówka przestaje działać bo kernela zmienił. Ciekawe co by się stało gdyby przekompilował windowsowskiego ;) (jak długo mam doczynienia z linuksami, nie zdarzyło mi się takie cudo)

    3. Mama używa do składu worda, a w domu OO. (ach ten linux)

    4. Niebożę męczyło się z kodowaniem. (że niby pod windą masz programy obsługujące funkcję wyświetlania napisów by default... Znów wina linuksa)

    5. OO dłużej się uruchamia. (a czegoś chciał od aplikacji pisanej w javie? Niby office pisali razem z ribbonami w assemblerze? A co gdybym ja stał się wyimaginowanym pracodawcą tej wyimaginowanej mamy i postanowił stawiać na otwarty kod? Na rozwiązania dające się prześledzić i sensowny format plików? Musiałbyś uznać mały manipulatorze, że winda jest do bani, nie?)

    7. Może i przewrotnie ale czy sterowniki na xp działają pod vistą? Te od 98 na 2k? Oprogramowanie? Mi np nie działał czytnik kart pamięci na acerze pod windą, ni cholery nie dał się uruchomić, a pod takim ubunciakiem nawet sterowników szukać nie musiałem. I co pan na to, panie piewco-jedynie-słusznego-systemu?

    Marne to argumenty, tak samo jak marnym argumentem jest przyzwyczajenie do windy, a nawet jej afirmacja ze strony kompletnych leszczy uznających że w imię pseudo - standaryzacji wymuszonej monopolem, należy płacić za bubla przesyłającego cholera wie co do swego pana w Redmont.

    Pominę milczeniem fakt kradzieży tj odejścia od warunków licencji przez M$, brak Kismetu na windę, a i innych bardzo dopracowanych aplikacji (co nie jest winą ms), Agresywnej, obliczonej jedynie na zysk polityki tejże firmy i wielu, wielu aspektów (najważniejszy to zamknięty kod) marnej jakości windowsów.

    A teraz sypać ziomy minusami, przynajmniej utwierdzicie mnie w przekonaniu że myślenie nie wszystkim dane i jednak w cenie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Karina_W Avatar
       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        -1 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Minusują tylko zatwardziali użytkownicy Windowsa bojący się zmian! ja dałem plusa ;P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        0 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    własnie :P kto ma oryginalnego windowsa niech da mi minusa ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        +1 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    Mam trzy oryginalne windowsy, za żadnego nie zapłaciłem, mam też linuksa i nie boję się zmian, boję się go aktualizować bo znów coś się posypie(ewentualnie zmarnuję dużo czasu).

    Napisał wyraźnie: Ubuntu.
    1. Pod windowsem działa - znaczy można.
    2. Service Packi czasem ingerują w kernel - po ich instalacji sterowniki działają.
    3. Moja mama nie umie uruchomić office pod wine nie wiem jak Twoja.
    5. Office był pisany w C++ i fakty są takie, że na tym samym sprzęcie chodzi dwa razy szybciej. Gdyby jakiś lubiący problemy szef wybrał OO to trzeba zainstalować na windzie OO, a nie przyznawać, że jest do bani.
    7. Część z XP działa na Viście, większość z 2000 działała na XP, sytuacja o której mówisz była zaraz po wydaniu Visty, teraz 90% ściąga się samo z Windows Update. Powiedz teraz ile było sterowników do pierwszego wydania Ubuntu "mały manipulatorze".

    Nikt jeszcze nie udowodnił, że przesyła coś czego nie powinien, bez zgody użytkownika, choć w sumie wymaga to tylko monitorowania ruchu w sieci.

    Jest Netstumbler, w sumie brak tylko aireplaya, za to czego brak na linuksie można wymieniać do wieczora.

    Ziomuś, muszę zburzyć Twoje przekonanie - jesteś zwykłym facetem, gdzieś tam (zapewne) w Polsce i potrafię (jak większość ludzi) myśleć bez Twojej pomocy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        +1 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    masz oryginalnego windowsa, i masz go za darmo bo:
    1. mozesz być stydentem, a oni dostają takie promocje
    2. wziełes go "w kieszeń" ze sklepu

    moze nam powiesz jak go uzyskać za darmo?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        0 macned odpowiedział 13 mies. temu

    @KruluS

    http://pl.wikipedia.org/wiki/MSDN_Academic_Alliance

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        +1 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    Jedną kopię faktycznie mam z MSDN, dwie pozostałem dostałem do komputera. Jako, że jestem studentem nie szukałem komputera z systemem tylko wybrałem najtańszy spełniający moje wymagania. Wniosek? Komputer z systemem kosztuje mniej/tyle samo co ten sam bez systemu, czyli argument o płatności to w większości przypadków żaden argument.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        +1 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    wiem o tym programie bo moge miec takiego windowsa, tylko po co?
    Visty to ja za darmo nie wezme ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Godlark Avatar
       
    +1 Godlark 13 mies. temu

    Wątpię, żeby zajęło to 3 minuty. Przecież żeby wyeksportować do .doc trzeba dać tylko dać zapisz jako i wybrać format .doc

    Przekodowanie napisów w zwykłym edytorze tekstów w linuksie 10 sek, daje się zapisz jako i wybiera się kodowanie.

    Nie no z tym .exe to ... Przecież to chyba wiadome, że Linuks nie obsługuje plików wykonywalnych Windowsa, tak samo jak Windows plików wykonywalnych Linuksa.

    Stery przygotowuje się do kernela, a nie do dystrybucji dla Twojej informacji.

    Na linuksa jest dużo gier, że wymienię, Wormux - klon wormsów, supertux- takie coś jakie mario, Battle of Wenosth - podobne do Herosa, Freeciv - Cyvilization, Tremulous, Nexuiz - strzelanki i wiele innych. Dziwię się, że twoim siotrzeńcom gdy nie działały , chociaż miałęś Wine

    Jak jest aktualizacja jądra, to stare jądre nie jest usuwane, wystarczyło, przy uruchamianiu jak się włącza komputer wybrać Ubuntu ze starszym jądrem i po problemie

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    t0m3k_ Avatar
       
    +8 t0m3k_ 13 mies. temu

    Wrrr, trafia mnie jak takie rzeczy czytam ;/
    Co ku#wa Microsoft zrobił aby było łatwiej? Sterowników standardowo do sporej części sprzętu nie ma, oprogramowania nie ma (gdzie edytor grafiki czy choćby pakiet biurowy, który dziś jest podstawą - trzeba kupić lub pobrać darmowy), gdzie tu ku#wa wyższość? Developerzy Linuksa zapier#alają nad tym, żeby było jak najprościej, dołączają do jądra sterowniki, które w sporej części przypadków trzeba napisać praktycznie od nowa a producenci sprzętu w większości przypadków mają ich głęboko w du#ie.
    Kup sobie 20 kamerek i podłącz do PC z Vistą i z Ubuntu, pod Ubuntu 5-10 będzie działało out of the box, pod Vistą może jedna (ja się jeszcze nie spotkałem z działającą), i to dla mnie Vistę dyskwalifikuje jako system dla ZU, wolę na pudełku z kamerką sprawdzić czy jest pingwinek narysowany niż później po instalacji systemu przekopywać pół pokoju w poszukiwaniu sterowników. Z Wi-Fi jest to samo, ja osobiście nie spotkałem się z modelem, który pod Ubuntu nie działałby out of the box lub po drobnych modyfikacjach a miałem do czynienia z dużą liczbą laptopów z WiFi w środku. A Vista? NIC. Trzeba sterowników szukać.
    Więc weźcie nie pier#olcie, że Linux zły bo jego developerzy robią 2 razy więcej, system + obsługę sprzętu, społeczność robi nam za darmo oprogramowanie, działa to wszystko o wiele szybciej (w porównaniu do Visty), jest bezpieczniejsze (od wszystkich Windowsów), i co najważniejsze NIKT Was do tego nie zmusza. Chyba, że za zmuszanie uznajecie jakieś dzieci neo wciskające Wam różne rzeczy na chama - to Wasz problem, ja też z takimi ludźmi się spotykam a nie sądzę by byli mnie w stanie do czegokolwiek zmusić.
    Jest takie powiedzenie: Auto gwizda tylko kierowca p#%!a. Zinterpretujcie sobie. Ja nie mam problemów ani z Win ani z Linuksem, wybrałem Linuksa bo jest dla mnie lepszy, a dla mojej rodziny prostszy.
    Ja mojej matce zainstalowałem Ubuntu, skype, kadu, picasa, smplayer, kodeki i inne, w smplayer WYKLIKAŁEM kodowanie na cp1250 i od tego czasu problemów nie mam. Nie musiałem instalować żadnych sterowników czy to od WiFi czy od kamerki (jakiś tevion za 15 zł), aktualizacje robi sama a jak potrzebuje jakiś program to pisze mi co chce, ja jej odpisuję nazwę a ona wchodzi w dodaj usuń programy i instaluje.
    Można?
    Pod Windowsem nie byłoby tak łatwo... ;]
    I nie mówię, że Linux dla Was lepszy tylko, że narzekanie na niego to jak narzekania na smak chleba, który w jakiejś wiosce rozdają za darmo. W tej wiosce im może smakuje więc na ch## narzekać?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        -1 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    dobrze gadasz :)

    ale nic sie nie zrobi jak Tu jest pełno bojownikow Gates'a ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -4 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    Sterowników trzeba szukać? Leżą w pudełku ze sprzętem, na płytce. Po co pakować milion sterowników do systemu, skoro każdy producent dołącza je na płytce? Sterowniki do sprzętu typu karta wi-fi nawet jeśli nie działają odrazu pobierają się z windows update.

    działa szybciej? windowsowy firefox działa szybciej, office działa szybciej, że już o dłuższej pracy na baterii nie wspomnę.

    Pod windowsem wysyła się link do setup.exe i delikwent instaluje, co lepsze może zainstalować coś czego nie ma w repozytorium.

    A kiedy w linuksie coś się posypie zwykły user nie zrobi niczego. Może tylko siąść i płakać.

    @KruluS: Kolego policz avatary z pingwinem i te z logo windowsa w tym wykopie, pogadamy wtedy o bojownikach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    t0m3k_ Avatar
       
        +3 t0m3k_ odpowiedział 13 mies. temu

    Firefox SKOMPILOWANY pod Windows renderuje szybciej strony o kilkanaście MILISEKUND, sam Firefox pod Vistą chodzi o wiele wolniej, więc nie opowiadaj. MS Office chodzi szybciej od Open Office, który (OO) i tak chodzi szybciej pod Linuksem, więc nie opowiadaj. Nie każdy trzyma pudełka z płytkami i nie wszystkie płytki są dobrze podpisane, chyba lepiej jest gdy się podepnie i działa niż gdy trzeba szukać płytek?
    Sterowniki może i pobierają się z Windows Update JEŚLI MAMY INTERNET ;] Powodzenia w pobieraniu sterowników do karty sieciowej.
    Z tym, że w Linuksie się rzadko sypie, a co się dzieje jak się Windows posypie? Format i od nowa, co za rozwiązanie, jakby pod Linuksem nie można było sformatować :|

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        +3 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Waćpan dobrze prawi :) Ale p c sobie nerwy psuć? ja wiem tyle, że na jednym fajnym serwisie jest taki ktoś jak trasz, no i on osobiście nie da się przekonać, że Linux jest lepszy, tak samo tu. Po co chcesz ludzi na siłę uszczęśliwiać ? Chce niech cierpi na Windowsie ;)

    Linux jest dla ludzi rozumnych, więc nie dla niego :P Skoro go nie chce to logiczne :D

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -3 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    Zwykła karta LAN działa zawsze, mowa była o wi-fi, więc w czym problem?
    Mam linuksa na drugiej partycji(na pierwszej Vistę), nie wciskaj mi że to są milisekundy, bo program muli niemiłosiernie, mimo, ze linuksowy ma połowe mniej dodatków.
    Lepiej, gdy się podepnie i działa. Na szczęście większość sprzętu pod windowsem właśnie tak się zachowuje - przy poprzedniej instalacji windowsa instalowałem ręcznie jeden sterownik.

    @chemikk: nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem i co robię, ani jakie mam doświadczenie z komputerami, więc proszę ogranicz swoje spekulacje co do mojego rozumu.
    Używam obu systemów i jeśli, któryś kojarzy mi się z cierpieniem to ten czarno-biały z dziobem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        +3 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Skoro Linux jest dla ludzi rozumnych, a uważasz że nie jest dla Ciebie (przynajmniej tak zrozumiałem) to logicznie nie jesteś osobą rozumną :) Ostatnio się takich szczegółów czepiam. Jeżeli Cię obraziłem to przepraszam, nie taki miał być sens tej wypowiedzi :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        -3 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    To Ty twierdzisz, że jest dla ludzi rozumnych, jeśli o mnie chodzi to uważam, ze jest dla masochistów, ale, ze względu na dobre wychowanie masochistą Cię nie nazwę.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        0 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    To wszystko zależy od tego czego i jak się używa. Przyznam jestem masochistą :) Lubię aktualizować z Cookera (niestabilne aktualizacje) i lubię jak coś mi nie działa, bo wiem, że ktoś coś jednak kombinuje z tym żeby było lepiej.

    A czy ja wiem że dla masochistów? Dziewczyna używa i jakoś nie narzeka :) no może tylko na GIMPa :P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Godlark Avatar
       
        +2 Godlark odpowiedział 13 mies. temu

    http://osnews.pl/firefox-na-wine-szybszy-od-linuksowego
    Przeczytaj to. Po prostu twórcy Firefoksa jakoś nie dostosowali go do Linuksa.
    Na podstawie szybkości działania jednej aplikacji nie można wyciągać wniosków, że jeden system jest lepszy od drugiego.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    t0m3k_ Avatar
       
        -1 t0m3k_ odpowiedział 13 mies. temu

    Zwykła karta LAN działa zawsze, mowa była o wi-fi, więc w czym problem?
    I tu się waćpan mylisz, gdyż LAN równie często nie działa, dodatkowo nie zawsze jest możliwość podłączenia poprzez LAN a nawet jak jest to jest to często niewygodne.
    nie wciskaj mi że to są milisekundy, bo program muli niemiłosiernie, mimo, ze linuksowy ma połowe mniej dodatków.
    A to jest proszę państwa słownikowy przykład FUDu.
    Albo myślisz, że ja jestem głupi albo Ty jesteś głupi.
    Lepiej, gdy się podepnie i działa. Na szczęście większość sprzętu pod windowsem właśnie tak się zachowuje - przy poprzedniej instalacji windowsa instalowałem ręcznie jeden sterownik.
    Farciarz. Niestety zdarza to się rzadko. I nie pier#ol mi proszę bo serwisuję laptopy z mojej miejscowości (Kłodzko) i okolic i wiem jak jest.

    Czemu używasz Linuksa i cierpisz przy tym? Nie jest przecież niezastąpiony, choć dla mnie i, jak sądzę dla wielu, jest lepszy.

    A tak w ogóle to po co to wszystko piszesz? Ktoś Ci za to płaci? Ja piszę prawdę (udowodnij mi, że choć raz skłamałem) a Ty siejesz FUD i rzucasz kłamstwami oraz nietrzymającymi się kupy faktami, zamieniasz zalety Linuksa w wady a wady Windowsa w zalety, skoro, jak uważasz Windows jest lepszy, skoro do tego ma większą część rynku to po co to wszystko robisz? Ja nikogo do niczego nie zmuszam, dzielę się swoimi obserwacjami popartymi wieloletnim doświadczeniem a Ty mi się wpier#alasz i opowiadasz głupoty ;]

    Chemikk - nie uszczęśliwiam na siłę, walczę z głupotą.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        0 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    to tylko jeden z przykładów("jakoś nie dostosowali" to dość nędzne wytłumacznie), ale po co mi linuks + wine skoro mam normalnego windowsa?
    co do uzywania, to dla mnie system ma być transparentny i nie zawracać głowy, a jednocześnie ułatwiać pracę. Niektórzy lubią bawić się systemem dla samej zabawy, dla mnie to strata czasu.

    Nie mam pojęcia jakiej Ty karty ethernetowej uzywałeś ale od czasu wejścia XP nie widziałem, ani jednej, która by nie działała od pierwszego uruchomienia systemu(spokojnie mogę powiedzieć, że system stawiałem na conajmniej kilkudziesięciu komputerach).

    Powiedz jeszcze, że bezproblemowo obsługuje flasha.

    Aireaplay działa tylko na linuksie, to jedyny powód dla, którego poświęciłem ten gigabajt dysku(no może jeszcze z ciekawości).

    Ojej, serwisant z wieloletnim doświadczeniem, no faktycznie jestem przy Tobie zerem.
    Kolego sam serwisowałem już rózne komputery, a teraz pracuję jako programista, nie wyskakuj mi tu z doświadczeniem z serwisu w Kłodzku.

    Udowodnij mi kłamstwo.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    t0m3k_ Avatar
       
        0 t0m3k_ odpowiedział 13 mies. temu

    co do uzywania, to dla mnie system ma być transparentny i nie zawracać głowy, a jednocześnie ułatwiać pracę. Niektórzy lubią bawić się systemem dla samej zabawy, dla mnie to strata czasu.
    Tu się z Tobą zgadzam, instaluję, TYLKO INSTALUJĘ i używam. Do zasranej śmierci nic więcej robić nie muszę, a wymagający, uwierz, jestem. Nie lubię jak co drugi dzień mi wyskakuje okienko w stylu "Jest dostępna nowa wersja Java", jak mam aktualizować to wszystko na raz, dwoma kliknięciami. Nie lubię jak, kupując kartę WiFi mam instalować sterowniki i program bo ten systemowy jest do du#y, system sam ma to za mnie zrobić, znaleźć sieci i zaproponować podłączenie do jednej z nich. Nie mam zamiaru myśleć o tym, czy strona, którą przeglądam jest bezpieczna lub czy dokument nie ma wirusów, po prostu robię to co muszę. Nie mam zamiaru pytać każdego przed podłączenie pendrivea czy nie ma na nim wirusów, po prostu go podłączam, wiem, że jestem bezpieczny. Nie lubię czekać, mam szybki system. Mam wszystko czego potrzebuję. Nikt mnie do tego nie zmuszał, nikt mi nic nie kazał, nie musiałem płacić za nic co mi niepotrzebne (Sorry, musiałem, za Windowsa). Księgowa w firmie mojego ojca też jest zadowolona, pomimo, że jest wyjątkowo atechniczną osobą. Nie p%$!%$$cie, że Linux jest zły bo jest dobry, wystarczy chcieć ;]
    Hmm, choćby sieciówka w HP 530 nie działa out of the box. Takich laptopów jest więcej. Mówię zarówno o XP jak i Viście.
    Panie Programisto.
    I przepraszam jeżeli gdziekolwiek zraniłem Twoje uczucia.

    Kłamstwo: A kiedy w linuksie coś się posypie zwykły user nie zrobi niczego.
    Ja jestem zwykłym userem. Raz mi się Steam posypał, nie miałem problemów, zainstalowałem go ponownie. Przez wszystkie lata nie miałem większych problemów niespowodowanych moją głupotą.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    AltumVidetur Avatar
       
        0 AltumVidetur odpowiedział 13 mies. temu

    Zależy co się psuje, u mnie jest jakiś problem z montowaniem dysków, google znajduje może ze dwie strony z opisem podobnego błedu, bez rozwiązania oczywiście. Nie poświęcałem temu za wiele czasu, ale i tak zdecydowanie więcej niż zajmuje naprawa czegokolwiek pod windowsem. Pozatym jesteś serwisantem z przytłaczającą wiedzą, a nie typowym userem, jak sam twierdzisz.

    Tak fajnie konfigurujesz i serwisujesz linuksa pani księgowej, ciekaw jestem ile czasu by przetrwał, gdybyś przestał się nim zajmować. Z mojego doświadczenia wynika, że np. łubuntu sypie się średnio po dwóch miesiącach.

    Co do systemowego programu do wi-fi, to jest dobry, ale ten w Visćie, trzeba uzywać aktualnego oprogramowania, w swoim linuksie też masz jądro 2.4?

    Tej konkretnej sieciówki nie spotkałem, ale linuks też święty nie jest (do nie dawna karty graficzne - kiedy kupiłem laptopa GMA 950 była praktycznie nieobsługiwana, nadal jest tylko częściowo). No i do Windowsa zawsze jakiś sterownik jest, na linuksie czasem sprzęt nie działa i koniec.

    "Wystarczy chcieć" - ja nie muszę niczego chcieć, mi poprostu działa.

    Aha i jeszcze jedno: przeklianie nie sprawia, że jesteś wiarygodniejszy, ani doroślejszy, wręcz przeciwnie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        0 aql odpowiedział 13 mies. temu

    mówisz, że windows nie ma sterowników w standardzie - nie ma bo nie musi mieć. Producenci sprzętu dostarczają windowsowe sterowniki do każdego urządzenia. Linuks sterowniki mieć musi bo nawet jeśli producent sprzetu dałby odpowiedni moduł do jądra to nie każdy użytkownik umiałby go sobie wkompilować.

    Krzyczysz, że microsoft nie dodał pakietu biurowego do systemu. Wiesz co by było gdyby dodał? Komisja antymonopolowa kazałaby im go usunąć.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Godlark Avatar
       
        0 Godlark odpowiedział 13 mies. temu

    Nie umiał wkompilować. A co to jest zainstalować kernel-headers i kernel-devel, wejść do folderu ze sterownikami i wydać polecenia ./configure make make install. I nic by się produecentowi nie stało jakby dołączył plik README.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    trueform Avatar
       
    +3 trueform 13 mies. temu

    A skąd ta potrzeba "dominacji na rynku OS-ów"? Dominacja wymuszałaby dostosowanie linuksa do potrzeb zwykłego luzera. Tylko że niekoniecznie potrzeby takiego człowieka pokrywają się z moimi. Dla mnie Linux jest po prostu wygodny. Rozumiem mniej więcej jak działa, gdzie czego szukać, w razie problemów umiem je naprawić - a nie być skazanym na reinstalację systemu (co jest najczęstszą poradą na forach Windows). Linux daje mi poczucie spokoju. Przenoszę swoją partycję /home i konfigurację KDE od wielu lat między różnymi dystrybucjami, działa to jak trzeba, rozwija się...

    Bywa że czegoś mi brakuje na linuksie - uruchamiam wtedy maszynę wirtualną z windows, robię co potrzeba, wyłączam.

    Ludzie, to tylko system operacyjny. To nie religia. Po co ta ewangelizacja na siłę? Dla pewnych ludzi Windows naprawdę jest lepszy. Ale nie dla mnie. I dla pewnie kilku procent innych użytkowników komputerów też nie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ciekawylogin Avatar
       
    -9 ciekawylogin 13 mies. temu

    Świetny tekst, brawo. Całkowita deklasacja pryszczersów. Mam nadzieję, że trafi na główną :-)
    Akulowaty - POZDROWIENIA!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        -4 aql odpowiedział 13 mies. temu

    poklask od Ciebie jest dla mnie największą karą za napisanie tego tekstu -,-

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tomacaster Avatar
       
    +4 Tomacaster 13 mies. temu

    "Owszem, w pewnych zastosowaniach (serwery, centra obliczeniowe) jest, ale dla domowego użytkownika lepszy nie jest."

    Ale p!$%##%iszz :D

    "Wybieram ubuntu - bo jest najbardziej “dla ludzi” i ma dobre forum, na którym wszystko wyczytam co i jak, bo w kwestii linuksa do miana eksperta mi daleko."

    A zaraz:
    "System zainstalowany. Wszystko pięknie działa, godzina spędzona na wkompilowywaniu(po uprzednim pobraniu make, pkgconfig i kompilatorów) do jądra modułu odpowiedzialnego za kartę sieciową nie poszła na marne."

    No to z pewnością po tych dwóch wypowiedziach jesteś wiarygodny...

    Dalej jest rozprawa nt Open office. No i mam pytanie. Jaką wersję MS Office miałeś zainstalowaną że 30 sekund się otwierała? Zainstaluj może office 2003 albo nowszą wersję. Nie da się? No patrz. Zainstaluj XP albo vistę to zobaczysz że MS offce otwiera się 40 minut.
    Nie porównuj starego MS offica do nowego i większego OpenOffca...
    A co ma OO.o do linuksa?! Zainstaluj wine i MS Office to nie będzie problemów.

    Dalej:
    "- Synek, dostałam od pana Darka fajny film, ale jak chcę oglądać to w napisach zamiast polskich znaków mi się jakieś kropki i kreski wyświetlają.
    10 minut spędzone na wytłumaczeniu (”czekaj, zapiszę sobie”) jak się przekodowuje napisy z cp1250 na utf8. Problem rozwiązany"


    Znowu p!$%##%isz herezje bo linuks tak samo jak windows obsługuje windowsowe kodowanie. Więc łżesz w żywe oczy.

    "Łączę się przez SSH, instaluję wine i powiązuje z nim pliki .exe. Nic nie dało. “zabawny” programik pokazujący pulpit, zegarek i napis “wracaj do pracy - szef” nie działa.
    - “fajnie mi ten komputer zrobiłeś”"


    Nie wiem na ile to prawda ale mi cieżko uwierzyć

    "Mama stwierdziła, że rozmowy na skype jej nie wystarczają i kupiła sobie kamerkę internetową. Ale po co kupować taką za 80 zł jak można kupić za 20. Telefon:
    - Kupiłam sobie kamerę, próbuję ją zainstalować tak, jak każą w instrukcji, ale nie działa. Co mam zrobić?"


    heh, a powiedz co to była za kamerka?

    "Ale nie wińmy chińskiego producenta webcamów za $3, ani dystrybutora sprzedającego je za 15zł do sklepów, że nie zatrudnia linuksowego programisty, który stworzy linuksowe sterowniki i przetestuje je na większości dystrybucji (których jestt mnóstwo) bo kamera nie będzie wtedy kosztować 20 zł tylko 40, jeśli w ogóle komuś opłaci się robić coś dla 2% internautów. Na zatrudnianie dodatkowych programistów może sobie pozwolić Nvidia a nie producent, który do południa robi kamerki dla siebie a od południa dla innej “nołnejmowej” firmy."

    Tu oczywiste, że się zgodzę :P

    "Do mamy przyjechali siostrzeńcy. Dwa rozwydrzone dzieciaki. Przywiozły kilka swoich gier, żeby się nie nudzić(bo przecież dzieci już nie bawią się na dworze tylko przy komputerze). Mama dzwoni, marudzi, że dzieciaki marudzą, że nic nie działa i po co jej komputer skoro nie można na nim grać."

    Czemu nic nie wspomniałeś, że sprawdziłeś czy gry nie chodzą na wine?

    "Mija jakiś czas. Ubuntu wypuściło aktualizację jądra, która instalując się wywaliła mój moduł, dzięki któremu działała sieciówka. Pół godziny się nasłuchałem “czemu to internet nie działa”."

    Ty naturalnie noob linuksowy, który jakimś cudem potrafił skompilować jądro i dodatkowe moduły dostałeś aktualizację do jądra. No comment...

    "Przyjechałem do domu, zainstalowałem windowsa, office i gg i wszystkie wymienione wyżej problemy zniknęły. Niewiarygodne?"

    No jeśli uwzględnić to że klłamiesz to nie, nie jest "niewiarygodne".

    "Pracowałem zarówno pod Windowsem jak i pod Linuksem przez dość długi czas, więc powyższy artykuł nie jest oparty na moich wyobrażeniach i domysłach, a na realnych doświadczeniach."

    Wyszło szydło z wora...

    Podsumowując. Jak ktos ma troszkę oleju w głowie to wie że jesteś kłamą i trollem. Są ludzie i są trolle.

    Do komentarza kawałek wyżej. Po co ściągać dystrybucję do gier, serwerową, biurową, multimedialną? Żadna się między sobą nie różni, wystarczy doinstalować z wygodnego menedżera pakietów to co się chce i po kłopocie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tomacaster Avatar
       
        +5 Tomacaster odpowiedział 13 mies. temu

    W skrócie. Jest to długi i nurzący wywód opisujący kłamstwa autora i mówiący że jest trollem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Tomacaster Avatar
       
        +2 Tomacaster odpowiedział 13 mies. temu

    Zaraz zaraz, jeszcze jedno pytanie. Czy siostrzeńcy grają w mario brosa albo lemingi? Skoro na komputerku był windows 98 a office uruchamiał się 30 sekund to w jakie gry grali ci siostrzeńcy?!

    Ja pierdziele, człowieku. Przestań pieprzyć i rozpowiadać jakieś bajki z kosmosu...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
    -2 KruluS 13 mies. temu

    Oto jak my, użytkownicy Linuxa karmimy troli (tj. użytkownicy windowsa) podając racjonalne argumenty tylko powodujemy ze oni robia się wścielejsi i przywołują argumenty które są żałosne. 4/5 osob które poniżają linuxa zapewne nie pracowali na nim nawet godziny... pozostali zainstalowali wersje linuxa sprzed 10 laty przerazili sie i teraz sraja żarem jaki to linux jest zły...

    nie potrafisz korzystać z linuxa? to sie nie wypowiadaj, nie krytykuj itd bo to jest żałosne. wszystko sie zmieni za kilka lat jak bedzie sie trzeba przesiąść z XP na jakis nowy system, bo winXP juz nie bedzie wspierany

    linux jest lepszy bo jest darmowy, ludzie współtworzą go z pasją, wszystko jest lajtowe, wszystko działa. Tylko takie lamy windowsowe wpadną i chcą widziec w linuxie windowsa i juz sie zaczynaja kłopoty.

    LINUX TO NIE WINDOWS!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    aql Avatar
       
        -1 aql odpowiedział 13 mies. temu

    linux jest lepszy bo jest darmowy

    Bo jakby za linuksa trzeba było płacić to nikt by go nie używał.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    chemikk Avatar
       
        0 chemikk odpowiedział 13 mies. temu

    Dziwne, że ja bym używał :) Ale aktualnie nie będę płacił za np. Mdv Xtreme, bo mogę mieć "to samo" (bo nie ma jednego programu) za darmo.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    KruluS Avatar
       
        0 KruluS odpowiedział 13 mies. temu

    Tu sie przejawia u windowsowcow z jednej strony "korzystam bo inni korzystają" oraz "korzystam bo sie za to płaci" co mozna przetłumaczyć na: "korzystam mimo ze to nie wiadomo co jest" oraz "wole płacic i miec cos gorszego"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    poliverd Avatar
       
    -2 poliverd 12 mies. temu

    Ubuntu, Mandriva ,Fedora 3 Najbardziej znane dystrybucje.. 3 najlepsze dystrybucje gdyby je złączyc w 1 Windows nie miał by żadnych szans :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Partyz Avatar
       
    0 Partyz 10 mies. temu

    "W Windowsie też nie uruchomi się aplikacji Linuxowych."

    Oj i tu wlasnie pojawia sie problem. Pod Wine NIE KAZDA aplikacja windowsowa ruszy a juz na pewno nie wszystkie beda dzialac tak, jak nalezy. Za to pod Windowsem bez problemu mozna odpalic aplikacje *niksowe (jesli aplikacja dla Linuksa jest zgodna z Uniksem to rowniez odpali). Wymagany jest tylko wpis do srodowiskowych i restart, zadnych instalacji, kompilacji etc :)

    A wlasnie, tak propo Uniksow. To nie kazdy chyba wie, ze Linuks nie do konca jest zgodny z Uniksem. Taka, o tycia, niespodzianka ;)

    Inzynierzy systemowi mowia krotko: "Linux - technologia biedoty".
    I najbardziej mnie bawia teksty typu "no moze do zabawy (czasem pracy) linux nie jest najlepszy ale jako serwer/stacja obliczeniowa nadaje sie jak znalazl". No owszem - jak masz podlaczenie do T1 i, zeby je utrzymac, wpinasz do sieci swoich 15 sasiadow. Faktycznie - stary piecyk z 486 i freesco daja rade ;).
    Ale prawda jest taka, ze na SERWER z prawdziwego zdarzenia sa dwie (trzy) alternatywy - jesli ktos nie lubi WinServer to zostaje mu... Unix. Taki typowy. Na przyklad BSD. Albo, wyzsza szkola jazdy, Solaris. Ale nieee, no jak to, na Solarisie zanim ktos uskuteczni X'y to sie pochlasta i wezmie sobie jakiegos Debiana byle tylko mial KDE czy gnome. To przepraszam, ale po jasna cholere Wam ta konsola?!

    Owszem, na serwerach czesto mozna spotkac jakiegos RedHata albo innego linucha ale... distro za grube $$$, w ktorego cene wliczony jest support i gwarancja, ze bedzie to chodzic nawet po wdrozeniu jakichs kosmicznych technologii. Ze juz nie wspomne o migracji...

    Pamietajcie czym jest Linux: Linux Is Not UniX!

    Gdyby nie ciezka praca Linusa, GNU i masy innych ludzi to by to nawet kolo systemu operacyjnego nie stalo, wiec ci domorosli specjalisci, ktorzy zabiliby za to, aby caly swiat uzywal linuksa niech najpierw otworza drzwi i wyjda troche pochodzic po okolicy. Za firewallem tez jest zycie ^^

    A jak wroca to niech sie troche doszkola...

    Uzywalem wielu systemow hobbystycznie i w pracy i wiem jedno - systemy operacyjne, POWAZNE systemy operacyjne na swiecie sa dwa - Windows i Unix. Doswiadczenie wykazalo, ze Linux moze byc co najwyzej zabawka albo narzedziem do wstepnego opanowania Uniksa. Oczywiscie nikomu nie bronie uzywania Linuksa w domu, szczegolnie, ze sam to przyznam, jest to bardzo ciekawe i, owszem, przyjemne. Ale pojdziecie do pracy to zobaczycie, ze koszta sie licza najbardziej i zadne powazne przedsiewziecie nie moze sobie pozwolic na przestoj w dostawie uslug. Przede wszystkim liczy sie NIEZAWODNOSC. O Linuksie tego powiedziec nie mozna. Ze niby co, ze nie trzeba restartowac, chodzi stabilnie, nie wysypuje sie? Jesli ktos tak twierdzi to chyba nie wie co znaczy "niezawodnosc" w biznesie.

    Swoja droga nie jest trudno wysypac pingwina...

    Red screen of death FTW!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    praavDa Avatar
       
        0 praavDa odpowiedział 9 mies. temu

    Powiem Ci szczerze, że Twój komentarz nadaje się na osobny wykop bardziej, niż tekst, którego dotyczy. Abstrah$%ąc od tego, że nie do końca się z Tobą zgadzam we wszystkich kwestiach (uważam, że w prawdziwym biznesie linux też ma swoje miejsce), to racje masz zdecydowanie w jednym - Linux Is Not Unix, z czego niestety nie każdy zdaje sobie do końca sprawę.

    Pozdrawiam.