•  

    cóż, nie na darmo 99% sprzedających pisze w swoim regulaminie, że komentarz wystawiają dopiero po tym jak wystawi kupujący. Sprzedający jak i kupujący powinien mieć możliwość wglądu w komentarz, dopiero po wystawieniu swojego, bo wtedy mamy zwykły komentarz odwetowy. Ktoś sprzedał, ja mu wystawiam negatywa/neutrala, bo przesyłka szła miesiąc, coś tam mi nie pasowało, to on w odwecie wystawia mi taki sam zły komentarz, mimo że ja dopełniłem wszystkich swoich obowiązków, czyli wpłacenia kasy na czas...

    •  

      Sprzedający jak i kupujący powinien mieć możliwość wglądu w komentarz, dopiero po wystawieniu swojego

      @UlfNitjsefni: To oszust by nigdy nie wystawił i miał by wieczne czyste konto.

    •  

      @m_i_n: ale druga strona by wystawiła

    •  

      @UlfNitjsefni: No i co z tego? Skoro wg Twojej pomysłu komentarz był by niewidoczny do czasu wystawienia przez obie strony.

    •  

      @UlfNitjsefni: Jest to jedna z najgłupszych 'przyjętych ogólnie' zasad. Sprzedający powinien jako pierwszy wystawić komentarz po otrzymaniu kasy, bo w końcu co innego może on komentować? Kupujący komentuje postawę sprzedającego, zakupioną rzecz itd. Największa głupota jaką można wymyślić to "Kupujący wystawia pierwszy komentarz". Wszyscy wiedzą, że chodzi tylko i wyłącznie o odwet w komentarzu. No ale nic się na tą głupotę nie poradzi, bo tak jak napisałeś - ogrom sprzedających ma to durne zastrzeżenie. Pozostaje tylko nie kupować u takich ludzi (czyli w ogóle nie kupować na allegro) lub pogodzić się z komentarzem odwetowym. Na szczęście poważni sprzedawcy nie bawią się w takie pierdoły i starają się jednak dbać o reputację i markę, bo takową się też na allegro wyrabia.

    •  

      @m_i_n: niewidoczny dla sprzedającego/kupującego do czasu wystawienia własnego komentarza, inni go mogą widzieć. Oczywiście taki sprzedający/kupujący mógłby się wylogować i sprawdzić, ale może ukrywanie nicków w komentarzach by pomogło.

      Inne rozwiązanie to ukrycie komentarza, i np. po 14 dniach, gdy druga strona nie wystawia, to automatyczny pozytyw (jeśli nie ma żadnych zastrzeżeń innych, typu niewysłanie towaru), ale to zbędne kombinowanie, po prostu dobrą praktyką powinno być ocenianie zgodnie z prawdą, czyli sprzedający wystawia za to jak szybka była opłata, a kupujący jako konsument ocenia pod szerszymi kryteriami.

    •  

      Oczywiście taki sprzedający/kupujący mógłby się wylogować

      @UlfNitjsefni: No czyli sam obnażyłeś głupotę swojego pomysłu. Bez urazy, ale przeczytałem przez lata setki wątków na allegro nt. tego jak ulepszyć komentarze i to co proponujesz padało setki razy. Zasadniczo nic sensownego nie wymyślono. Każda modyfikacja coś poprawia i coś psuje.

      bo w końcu co innego może on komentować?

      @mafiafb: To czy odebrał przesyłkę pobraniową, to jak załatwia kłopotliwe sprawy/reklamację (czy jak człowiek czy od razu z ryjem), poziom kontaktu, to czy w ogóle i kiedy dokonał płatności. Zabezpiecza to też sprzedające przed sytuacją w której on wystawił komentarz zaraz po wpłacie a potem klient zacznie go szantażować, a że kolor na zdjęciu był o 1/1000 inny, że się rozmyślił i ma wyskakiwać z kasy, a że przesyłka nie dotarła, a że coś tam a coś tam. Ogółem ta zasada bardziej służy temu że sprzedający wie że towar dotarł i że sprawa jest zamknięta. Oczywiście mówię o tych normalnych, bo zawistni będą to wykorzystywać do negatywów. Nie bronię tutaj ani sprzedających ani kupujących, ale każdy kij ma dwa końce, jak tylko kupujesz to pewnie nie widzisz tego drugiego końca. Cwaniacy są po jednej i drugiej stronie ;)

    •  

      @m_i_n: To podaj lepsze rozwiązanie. Można by zablokować przeglądanie komentarzy dla niezalogowanych. Ale to wszystko utrudnianie życia kupującym. Po prostu sprzedający jak już mówiłem, powinien oceniać kupującego, a nie jego komentarz.

    •  

      @UlfNitjsefni: O wiele prościej. Już dawno to wymyśliłem po podobnych akcjach. Po zakończonej transakcji strony wystawiają komentarz. Przeciwna strona nie widzi komentarza ani nie jest on widoczny dla innych użytkowników do momentu wystawienia komentarza przez obie strony. Jednak gdy tylko jedna strona wystawi komentarz ten stanie się widoczny np po 3 tygodniach*, lecz strona przeciwna traci już możliwość wystawienia swojego komentarza.

      *Czas ten zatrzymywałby się gdy kupujący rozpocząłby spór itp.

    •  

      @m_i_n: myślałem dokładnie o takim rozwiązaniu jak napisał Dawidi... Dziwię się, że takie coś nie zostało jeszcze wprowadzone. Dzięki temu komentarze miałyby szansę być bardziej miarodajne... obecnie przed dodaniem zasłużonego negatywa odstrasza niemal pewny negatyw "odwetowy"...

    •  

      @mily3city: Ale zrozum, przy tym co pisze Dawidi oszuści mieli by eldorado, bo Ty wystawił byś negatywa a on Ci nic nie wystawi i ma czyste konto i może dalej kantować. To niesamowicie zwiększa czas w jakim reszta kupujących zorientuje się że to oszust. Teraz jak spłynie komuś pod rząd 5-10 negów to już wiadomo że coś nie gra, a tak koleś miał by ciągle czysto.

      Więc może i naprawiło by to kwestie odwetów ale za to strach było by cokolwiek kupować bo każdy mógł by być oszustem przy takim systemie. Mało tego, nawet w sytuacji z tego wykopu, sprzedający wiedząc że nagrzeszył, prawdopodobnie nigdy by nie wystawił komentarza aby mieć czyste konto. To rozwiązanie jest totalnie bezsensowne.

    •  

      @m_i_n: ale zrozum, że już teraz sprzedawcy zapisują, że jak ktoś nie ma 10 pozytywów, to tylko wpłata na konto wchodzi w grę, więc kogo oszukają?

    •  

      @UlfNitjsefni: Nie rozumiem Twoje pytania, w związku z czym to? moim ost. komentarzem?

      Wyobraź sobie sytuację, ktoś ma uczciwie "zarobione" komentarze, postanawia zrobić wałek. Wystawia mnóstwo towaru, sprzedaje, inkasuje kasę i nie wysyła. Teraz po kilku dniach pierwsi sprzedający zaczną wystawiać negatywy, inni się zorientują i nie dadzą się nabrać. Jeśli zastosować system w którym komentarz widać dopiero po wystawieniu przez obie strony, te negatywy u sprzedającego nigdy się nie pojawią (bo on sam nie wystawi nic kupującym właśnie żeby nie było nic widać u niego). W tej sytuacji proceder oszustwa trwa dalej i niewinne osoby się nacinają.

    •  

      @m_i_n: to nie tak powinno działać, powinno allegro zainterweniować. Już nie jeden taki wałek o jakim piszesz przeszedł z aktualnym systemem, więc to żaden zarzut.

    •  

      powinno allegro zainterweniować

      @UlfNitjsefni: Słowo klucz powinno - chyba nie wiesz jak działa support allegro.

      Już nie jeden taki wałek o jakim piszesz przeszedł z aktualnym systemem, więc to żaden zarzut.

      Ale ta zmiana tylko pogłębi ten problem i dużo łatwiej i na większe kwoty będzie można robić wałki.

      Rozumiem że masz w dupie kolejnych kupujących którzy się natną i dla Ciebie najważniejsze jest by nie dostać odwetowego komentarza - ja mam inne zdanie. IHMO ten system nie broni przed odwetem, bo sprzedający dobrze wie że źle postąpił i się domyśli co go czeka - czyli abo da Ci też nega w ciemno albo nic i będzie miał czyste konto. Zatem jaki to ma sens? Jedynie wyeliminuje przypadki gdzie sprzedający nie czuje się winny i myśli że wszystko jest ok - czyli oberwie się uczciwym, nieświadomym ludziom jedynie, przez narwanych gościu którzy zamiast skontaktować się i wyjaśnić problem od razu negatywa dają.

    •  

      @m_i_n:

      Słowo klucz powinno - chyba nie wiesz jak działa support allegro.
      wiem, dlatego piszę jak powinno być, a nie jak jest.

      cały czas o tym czystym koncie, ale tylko w Twojej wersji tego systemu, on będzie miał czyste konto. Jakby go dobrze dopracować, to by mógł działać dobrze.

    •  

      @UlfNitjsefni: Jeśli tylko on widzi czyste konto to równie dobrze może się wylogować (lub odpalić drugą przeglądarkę) i już wie co mu wystawiłeś, więc cała idea tego pomysłu traci sens. Więc po co wprowadzać coś co zwyczajnie nie spełniało by i tak swojej roli?

    •  

      @m_i_n: No nie, bo po nie dodaniu komentarza przez nich twój komentarz pojawiałby sie u nich po jakimś czasie, ale bez możliwości wystawienia odwetowego negatywa.

    •  

      @m_i_n: jakbyś sprzedał w danej chwili 100 produktów, to byś wchodził i sprawdzał co 5 minut wylogowywując się co i kto Ci wystawił? sprawdzał numery aukcji i porównywał z tymi co masz, czy aby na pewno ten Ci wystawił już a tamten nie, żebym mógł mu dać negatywa w odwecie? Wątpię, aby większości się chciało. Aczkolwiek na to pewnie też by się znalazło rozwiązanie.

    •  

      @UlfNitjsefni: O matko, jak ktoś sprzedaje 100 produktów na godzinę to prawdopodobnie jest uczciwy. Jak ma jakąś wpadkę to sobie poczeka na ten jeden i sprawdzi żeby móc dać ten odwetowy. Jak ktoś robi wałek to wie że wszystkie są negi i nic nie wystawia.

      Widzę że jesteś zaślepiony swoim pomysłem i nie docierają do Ciebie żadne argumenty. Poszukaj sobie na allegro topiców o zmianie komentarzy, gwarantuje Ci że taki pomysł był już z 10x i pod każdym znajdziesz poi 10 argumentów dlaczego jest on zły. Zresztą, gdyby był dobry to przez tyle lat system komentarzy nie był by ciągle taki sam jak jest, bo by to po prostu wprowadzili już dawno.

    •  

      po jakimś czasie

      @Dawidi: I przez ten czas właśnie kolejni kupujący by się nacinali w stosunku do obecnej sytuacji. Sorry ale dla mnie jest to ważniejsze niż niesłuszny negatyw. Jak byś tak wtopił 1000zł to też by Ci bardziej zależało na kasie niż odwetowcu. Zresztą, kupującemu negatywy są psu na budę - nie mają znaczenia, i tak sprzedający nie może Ci odmówić sprzedaży choćbyś miał ich 1000. Co innego sprzedający, to zaważa na tym czy ktoś u niego kupi czy nie.

    •  

      @m_i_n: taak, layout allegro też się wszystkim podobał, a zmienili go bo tak. Najpierw mówisz, że allegro nie działa tak jak powinno, a potem sugerujesz, że wprowadzają zmiany tam gdzie potrzeba, czyli np. w wyglądzie strony, a w komentarzach nie, bo nie potrzeba. Nie mówię, że moje rozwiązanie jest idealne i nie ma wad. Każde ma swoje wady i zalety.

    •  

      że wprowadzają zmiany tam gdzie potrzeba

      @UlfNitjsefni: Nic takiego nie mówiłem, a to z layoutem to sobie chyba wymyśliłeś. Dla mnie EOT.

    •  

      @m_i_n: Jak zostaniesz oszukany to najczęściej negatywa nie wystawiasz po 1 dniu. Zanim napiszesz, zanim poczekasz, wyjaśnisz to też mija dużo czasu i w tym czasie właśnie oszuści działają tak czy inaczej, bo negatywy dostają tak czy inaczej. A jeśli ktoś robi konto do oszukiwania czyli nabija sobie pozytywy pierdołami a potem oszukuje, to też bazują na pierwszym tygodniu lub dwóch gdy sprawy są załatwiane. Jeśli ktoś będzie chciał oszukać to zrobi to na obojętnie jakim systemie komentowania, a podany przeze mnie wyeliminuje cwaniaczków bazujących na jednym koncie i załatwiających klientów w gówniany sposób lecz dostających pozytywy.

      Można by jeszcze rozbić priorytet komentowania by to sprzedający był pierwszy. Nie wiem jak. Może by coś się wymyśliło.

    •  

      @Dawidi:

      Zanim napiszesz, zanim poczekasz, wyjaśnisz to też mija dużo czasu i w tym czasie właśnie oszuści działają tak czy inaczej

      Nie ważne czy trwa to długo czy nie, z tą zmianą będzie trwać dłużej = więcej oszukanych osób.

    •  

      @m_i_n:

      A może by wprowadzić widoczny podział na komentarze jako kupujący i sprzedający. Bo jesteś sprzedającym, w profilu sprzedającego będzie ileś tam negatywów które się dostało jako kupujący - odwetówki. Gdyby przestać wyświetlać w profilu komentarze "kupujące" to by sprzedający nie bali się wystawiać negatywów jako kupujący.

    •  

      @Dawidi: Na profilu masz zakładki "od sprzedających", "od kupujących".

    •  

      @m_i_n: Wiem. Korzystam. Chodzi o tabelę z sumą i procentem pozytywów. By negatywy otrzymane jako kupujący nie były uwzględniane w tym procencie.

    •  

      @Dawidi: No jest to jakaś opcja. Prawdę mówiąc nie widzę w ogóle sensu wystawiania komentarzy dla kupujących. Taki komentarz ma małą wartość bo: jeśli ten kupujący chce coś kupić to i tak ten komentarz na nic nie wpływa, jeśli chce sprzedać, to tak jak mówisz, może nie powinny wpływać na ocenę sprzedawcy (bo to jedna są 2 różne strony transakcji). To taki mój pomysł na szybko, ale nie wiem czy nie ma on jakichś ukrytych wad. W pewnym sensie załatwia problem odwetów bo ich po prostu nie będzie :)

    •  

      @m_i_n: No coś w tym stylu. Inna wada mogłaby być taka, że kupującym nie będzie zależało na wystawianiu w ogóle komentarzy przez brak swojej "nagrody" i ocena sprzedawców będzie bardzo niekompletna. Chcoiaż mogłoby to mieć swoje zalety. Negatywy byłyby bardziej wyraziste przez co sprzedający bardziej musieliby uważać. Nie każdy wie, że jak ktoś ma 1600 sprzedanych przedmiotów a w tym 100 negatywów to bardzo dużo. Wtedy pozytywny komentarz od kupującego wynikałby bardziej z doświadczenia wyjątkowej przyjemności z transakcji i w sumie byłoby to też zaletą gdyby komentarzy byłoby po prostu mniej. Czasem chciałoby się coś przeczytać o sprzedającym a tam masa pozytywów w stylu: "Wszystko ok" . To nic nie mówi. Lepsza byłaby ilość sprzedanych udanych transakcji (automatyczny licznik) i parę konkretnych komentarzy.

    •  

      nie będzie zależało na wystawianiu w ogóle komentarzy przez brak swojej "nagrody"

      @Dawidi: Ten typ osób to mnie najbardziej denerwuje, przyszli na allegro nie żeby kupować tylko bawić się komentarzami - jak chce acziwmentów to niech sobie grę jakąś odpali ;)

      W tym co piszesz jest jakiś sens, pozytyw nie był by już "z automatu" tylko czymś w rodzaju napiwku, a negatyw po staremu.

      Z drugiej strony, znalazłem mała wadę: jeśli chcesz coś sprzedać na allegro i jesteś nowy to masz przesrane, 0 komentarzy każdego odstrasza. Jak zbierzesz nieco kupując to jest ok. W tym co zaproponowaliśmy taka osoba miała by niesamowite trudności w sprzedaży i dorobieniu się komentarzy, bo nie mogła by ich "nabić" jako kupujący.

    •  

      @m_i_n: W każdym systemie będą wady. Ważne jest by wybrać najmniejsze zło.

      Ale to, że ktoś coś sprzedaje a ma i tak zero sprzedanych i te 10 pozytywów z kupna też nic nie mówi. To tylko złudzenie co najwyżej wprowadzające w błąd. Obecnie jeśli ktoś nic nie sprzedał to on nadal nic nie sprzedał pomimo, że ma pozytywy z kupna. Musi być ten pierwszy raz. Jeśli ma dobrą ofertę to ktoś kupi. Kupujący będzie musiał być bardziej czujny. Każdy "interes" się ciężko rozkręca. Nawet takie Allegrowe prywatne sprzedawanie swoich pierdółek.

    •  

      To tylko złudzenie co najwyżej wprowadzające w błąd

      @Dawidi: To fakt :) Obiektywnie rzecz patrząc jak nie miał doświadczenia tak nie ma, bez względu na system komentarzy.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @UlfNitjsefni:
      @UlfNitjsefni:
      Właśnie, mnie coś takiego spotkało.
      Kupiłam od kogoś film na DVD - tanio. Kontrahent miał 100% pozytywów, a konto założone ok. 7 lat temu, więc pomyślałam, że wszystko, co pisze o wydaniu tego filmu to prawda. W dodatku na stronie "O mnie" zapewniał, że opisy sprzedawanych produktów są zawsze dokładne i zgodne z prawdą.
      W opisie aukcji była informacja, że film ma polskie litery i polskiego lektora. Kupiłam wiec film bez wahania. Przesył;ka doszła szybko - stan techniczny płyty - bdb. Ale okazało się, że nie ma tu polskiego lektora. Cóż - cena śmiesznie niska, ja na pocztę mam ponad 8 km, wiec stwierdziłam, że to nie jest powód do reklamacji, ale jednak należy wyraźnie zaznaczyć niezgodność opisu ze stanem faktycznym. wystawiłam wiec neutrala, ale zaczęłam komentarz od pochwały co do stanu płyty i szybkiej przesyłki, później dopiero napisałam, dlaczego nie daję pozytywa. Gość do mnie zadzwonił z pretensją, że mogłam zgłosić reklamację - wyjaśniłam mu, że po primo produkt był tani i szkoda mi nie tylko kasy, ale i czasu na takie sprawy, a po drugie przecież to neutral, a nie negatyw i to w dodatku z ujęciem i tego co było na plus. A gość wystawił mi negatywa! Niestety, takich palantów odwetników jest chyba dość sporo i to najczęściej wśród osób prywatnych i prowadzących jakąś własną małą firmę. A ten gość wchrzanił się na mnie, bo marzyły mu się pozytywy do końca świata. Mógł sprawdzić film (przyznał się, że tego nie zrobił!!!)

  •  

    Odeślij wadliwy sprzęt wraz z pismem "przed sądowe wezwanie do zapłaty", w którym napisz że z uwagi na nieskuteczność reklamacji oraz tego że w dalszym ciągu nie masz tego za co zapłaciłeś odstępujesz od umowy i żądasz zwrotu poniesionej kwoty i kosztów. Oczywiście za potwierdzeniem odbioru. Jeśli po 2tyg. nie dostaniesz w odpowiedzi, składasz wniosek do sądu (może być e-sąd). Dokumentujesz wszystkie dowody, pisma itd i sprawa leci. Przechodziłem coś takiego swego czasu z zwrotem oprogramowania, też kupujący leciał w kulki. Od razu dodam że nieco to jest bawienia się, nie wiem czy za 200zł Ci się chce - chyba że dla zasady. Ja walczyłem o ponad 1000zł i udało się.

    Ciekawostka: koleś dalej sprzedaje na allegro i robi te same wałki. Allegro początkowo zablokowało mu konto ale potem odwiesiło, mam prawomocny wyrok ale jak widać kasa dla allegro jest ważniejsza.

    •  

      @m_i_n: Dzięki za wskazówkę. W poniedziałek jadę do Rzecznika Praw Konsumenta w Bytomiu po poradę, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie zaprzeczam że sprawa skończy się w sądzie.

    •  

      @invidia: Nie jedź. Ja z 4 lata temu byłem. Bo miasto moje powiatowe to i w siedzibie powiatu jest rzecznik.
      Sprawa była taka że ktoś sprzedał mi uszkodzony aparat. Chciałem oddać, ale już nie ma na wymianę i mogą wysłać inny za dopłatą, bo kasy nie oddadzą. Długa historia, nie istotne.
      No ale rzecznik: szukam go, szukam, w pokoju nie ma. Ale ktoś mnie skierował do innego pokoju. Wchodzę, pytam. Siedzą 2 praktykantki "hihihi" a z nimi rzecznik. Siedzi na krzesełku tyłem do mnie, odwraca się, kubek z kawką w ręce. Ja stoję w drzwiach, on dalej siedzi. Więc tłumaczę jaki mam problem. A on na to: jak pan kliknął na guziczek że pan kupuje, to umowa sprzedaży została zawarta. Myślę: co? gościu ty mnie w ogóle słuchałeś?
      Ogólnie nie chciało mi się nawet tępaka słuchać tylko poszedłem w #$@%u. Wyraźnie mu przeszkadzałem i nie krył tego specjalnie.

    •  

      @invidia: Bytom, hmm, a skąd jesteś tak w ogóle :) bo widzę że moja okolica.

    •  

      Nie zaprzeczam że sprawa skończy się w sądzie.

      @invidia:

      Owszem... pewnie sie skonczy. Tylko zeby sie nie okazalo, ze TY bedziesz pozwanym :]

    •  

      @mazaq1: do praktykantek od razu rzuca się "zamknij japę" jeśli utrudniają kontakt z rzecznikiem.

    •  

      @sylwek2k: no pewnie, za pokazanie maili i komentarza na allegro w którym jestem obrażany. Aczkolwiek rozumiem, że to tylko aluzja do naszego systemu prawnego a nie żadna wrzuta : )

    •  

      @mazaq1: Przykro mi i nie chciałbym się znaleźć w takiej sytuacji. Natomiast jest jeszcze Federacja Konsumentów i w awaryjnych sytuacjach jeszcze chyba UOKIK może interweniować.

  •  

    TAKIEGO KRĘTACZA wcześniej nie mieliśmy!
    Oto co mówi allegro:

    Komentarz nie może zawierać między innymi:
    określeń typu - złodziej, oszust, wyłudził, naciągnął - wobec osób, co do których nie zapadł prawomocny wyrok w sprawie, ponieważ może to stanowić naruszenie dóbr osobistych;

    Pozywaj ich.

  •  

    Nic z tym nie zrobisz, szkoda czasu i nerwów. Do allegro też nie ma sensu pisać, bo po 72 godzinach dostaniesz szablonową odpowiedź jakiegoś bota, że im bardzo przykro, ale nie są stroną w sporze. Dla przykładu ja miałem taką sytuację: wylicytowałem za 20 zł prawie nowe słuchawki z mikrofonem Microsoft Live Chat 3000, babka musiała się nieźle wkurzyć na ostateczną cenę, bo towar przyszedł do mnie owinięty w folię bąbelkową i worek na śmieci. Nie zasłużyłem na karton.

  •  

    Pomijając sprzedawcę - debila

    Trzeba było kupić za 210zł dobre słuchawki rtv i za 10zł przypinany mikrofon na klips - jakość dzwięku i nagrań była by o wiele lepsza niż słuchawek UBER DLA GRACZY PRO

    •  

      @rdy: Mam te same słuchawki, o których mowa w wątku. Prawdę mówiąc nigdy lepszych słuchawek na głowie nie miałem, a miałem okazję bawić się naprawdę drogimi zabawkami. 40 euro za słuchawki "UBER DLA GRACZY PRO" to raczej niewiele.

    •  

      @rdy: Obecnie jakość głośniczków w słuchawkach, czy odbiór mikrofonu jest porównywalny - tylko niektóre droższe modele faktycznie mają wyższej jakości sprzet elektroniczny. Obecnie wyższą cenę (100-300zł) płacimy za wygodę,możliwość regulacji (np obrót słuchawek by lepiej przylegały do głowy), tłumienie dźwięków zewnętrznych i ładne wykonanie.

      Sam mogłem wybrać albo super uber pro za 300zł, albo creativa przeciętne za 130. Wybrałem creativa i jestem kosmicznie zadowolony. Po co przepłacać?

    •  

      @rdy: tu nie chodzi o uber dla graczy pro, tylko o funkcjonalność. Mam obracane głośniki więc jak dynia pęka od grania to zsuwam słuchawki na szyję i obracam głośniczki. Jak gram to wpinam mikrofon, jak słucham muzyki to wypinam.

    •  

      @rdy: Niby tak, ale (zawsze jest jakieś ale : P) słuchawki dla graczy cechują się innym balansem dźwięku. W szczególności wzmacniają niskie częstotliwości.
      Na moim przykładzie: Kiedyś grałem na Creativach za poniżej 100 zł, słuchawki się rozpadły i trzeba było kupić nowe. Postanowiłem dorzucić trochę grosza i nabyć CAL!e, które zbierają opinie słuchawek bardzo dobrze zrównoważonych i "czystych" (jak na tą cenę) i po zamontowaniu nagle przestałem słyszeć skąd dobiegają strzały w FPSach.

    •  

      @mustek36:

      Testowałem MASĘ słuchawek i zdarzyły się dobre słuchawki dla graczy. Całe 2(albo 3) modele
      Siberia od Icemata a później Steelseriesa - 3 stówki i były w porządku jak za tą cenę
      5h od Steelseriesa - ponad 3 stówki, mi akurat nie przypadły do gustu, ale ludzie byli zadowoleni że niby przez te 5.1 słyszą więcej. Cóż, ja na senkach HD215 + X-fi + dobrze ustawiony CMSS-3D słyszałem jeszcze lepiej
      Te najdroższe logitechy(G35?) za ponad 7 stówek. Cena z kosmosu, ale faktycznie dźwięk był ok. Tyle że za 700zł to kupi się jeszcze lepsze denony/techniksy/itp

  •  

    Michał B.? A nie z Poznania?

  •  

    Ostatnio też mam coś pecha do zakupów, kupiłam głośniki ze słuchawkami gratis - nie przysłano słuchawek, 3x gość zapewniał że wysłane, wystawiłam negatyw, to toczył pianę że kłamię, straszył sądem (no błagam, niech mnie pozwie za komentarz który był prawdą)...
    Kupiłam sobie słuchawki na innej aukcji, bo się wkurzyłam że dalej nie mam na czym słuchać muzyki... Dostałam mailem link do strony gdzie była możliwa zmiana adresu, z której skorzystałam ponieważ widniał tam mój adres z konta allegro a nie ten, który wpisałam. Słuchawki doszły pod zły (nieistniejący) adres, zwrócone, facet kazał zapłacić za ponowną przesyłkę... zacisnęłam zęby... a słuchawki (2 pary) doszły niesprawne. Negatyw i zero odzewu... Mam dość.

    •  

      @xhxhx: Rozumiem. Bardzo podobny przypadek do mojego a niektórzy komentujący prezentują oburzenie, że próbuję coś zrobić z tym nagłaśniając sprawę.

      Celem tego wykopu jest edukacja. Im więcej osób przeczyta tym mniej ludzi da się następnym razem wyrolować i tacy sprzedający jak Multi-Markt po prostu znikną z rynku.

    •  

      @invidia: ludzie jeszcze mają taką mentalność że dają się ruchać bo sprzedawca jest "ponad", to on im robi łaskę że oferuje towar, a nie oni jemu bo płacą na jego utrzymanie... Jeśli to się nie zmieni, będziesz dalej doświadczać fali krytyki kiedy powiesz o takim "braku szacunku" do sprzedawcy. Ja już pomijam jak sami sprzedający się odnoszą do klienta - ten pierwszy od głośników na wiadomości z powitaniem, poważaniem, oficjalną konstrukcją odpowiadał półsłówkami jak do kolegi. Żenada. (swoją drogą podam nick, bo mnie nieźle wkurzył tą niekompetencją: rapdeal). Gdyby to przeczytał,pewnie już by z pianą w ustach biegł do sądu o zniesławienie... Aż mi za nich wstyd (;

  •  

    Oszczerstwa w komentarzach zwrotnych to największa zaraza tego serwisu. Allegro nie chce się tego uregulować bo by dostali potężny zastrzyk dodatkowej pracy do której im nie spieszno.

    •  

      @vincii89: sprzedajacym też raczej nie zależy na tym, żeby wszystkie oceny były szczere. Czasami strach przed negatywem skutecznie odstrasza prawdę. Ja dostałam raz neutrala (powinnam ich całować po stopach, że tylko!), za to że chodziłam po odbiór do sklepu 5 razy (nie był po drodze) i że byłam miła i uśmiechnięta. Pani w komentarzu napisała "w sklepie nie okazywała pani niezadowolenia". Następnym razem przyjdę z toporem i będę krzyczeć...

  •  

    @invidia oooo loooooool! znam sprzedawcę bardzo dobrze, jakiś czas temu kupiłem od niego rejestrator samochodowy. Co do realizacji nie miałem zastrzeżeń, jednak po około 2 miesiącach rejestrator padł, a gwarancją można sobie dupę podetrzeć! zero odpowiedzi ze strony sprzedającego!

  •  

    niezgodność towaru z umową...rękojmia...niezgodnosc obejmuje osobę prywatną,rękojmia firmę.Hmm...

    Ogólne zasady gwarancji określa gwarant czyli ta firma.Co najlepsze nie ma w większości przypadków określonego czasu na naprawe...jest tylko czas 2 tygodni od daty zgłoszenia reklamacji na odpowiedź bądź info o ewentualnej dalszej naprawie.
    BTW-dostałeś od tego typa wogóle tę kartę gwarancyjną?Masz jakiś papier jaki określa warunki gwarancji jakie daje firma?Ciężko cokolwiek pomóc skoro ich nie znamy-tymbardziej że wchodząc w umowe zakupu akceptujesz ich warunki gwarancji.

    Powiem Ci krótko.Polskie prawo jest tak popier****e że jedyne co możesz zrobić to oddać je na naprawę gwarancyjną i pilnować terminu 2 tyg na odpowiedź.Jeśli się nie wyrobią to reklamacja zostaje uznana pozytywnie na rzecz konsumenta.

    PS.w najgorszym wypadku mogą co dwa tygodnie wysyłać do Ciebie list polecony z informacja ze naprawa sie przedluza i tak przez cale 2 lata.

  •  

    Kupujący na allegro też ie są lepsi. Kupują produkt potem okaże się że nie pasuje bo źle przeczytali aukcje i chcą też zwrotu pieniędzy za odesłanie bo w końcu mają prawo do 10 dniowego zwrotu... a jak nie to negatyw.

  •  

    Odesłałem towar do sprzedawcy z informacją, że chciałbym skorzystać z prawa odstąpienia od umowy kupna sprzedaży, gdyż słuchawki są wadliwie wykonane i proszę o wymiane na nowe - nie naprawę.

    To już wiem dlaczego od razu napisałeś do rzecznika praw konsumenta.

    Prawo do odstąpienia od umowy kupna sprzedaży przysługuje raczej jeśli odesłałbyś w ciągu 10 dni nieużywane zapakowane słuchawki z dowodem zakupu. Ty poprosiłeś o nowe, co jest reklamacją i w tym co napisałeś nie ma sensu, bo albo odstępujesz (zwrot kasy) albo naprawiają (naprawa). Żądasz wymiany na nowe a nie naprawy a przecież zwrot kasy lub wymianę sprzedawca jest zobowiązany zrobić jeśli się słuchawki się popsują po dwóch naprawach :) Oczywiście zależy to od dystrybutora, któremu często bardziej się opłaca dać nowe niż naprawiać kilka razy stare (koszt wysyłki - czasem za sklep ponosi dystrybutor)

    •  

      @moooka: Nie do końca. Albo odstępuje, wtedy zwrot kasy za sprzęt i wysyłkę (do klienta) Albo korzysta z gwarancji, której warunki są opisane w karcie gwarancyjnej, albo korzysta z niezgodności towaru z umową i wtedy może wybierać albo nowe albo naprawa albo obniżenie ceny.

  •  

    Ja kupuje cala mase rzeczy przez internet (ostatnie 6 miesiecy: xbox+akcesoria, telefon, rower+akcesoria, telewizor, mase ciuchow, kilkadziesiat malych bzdetow) i cale szczescie nigdy nie mialem takich jazd. Teraz kupuje prawie wszystko na Amazonie (mam wykupione Prime i mam dostawe na nastepny dzien roboczy za darmo) i moge sobie w zasadzie prawie kazdy zakup odeslac bez podawania przyczyny chyba miesiac po dostawie.

    Ale na Amazonie cokolwiek by sie nie dzialo - klient ma racje. Do tego stopnia, ze jak zamowilem niechcacy soczewki o zlej mocy (-2.5 zamiast -0.75) i zorientowalem sie dopiero po otwarciu pudelka, napisalem mejla do Amazona z pytaniem, czy to sie nadaje na zwrot, to mi odpisali ze przepraszaja ze juz bylo otwarte :P

  •  

    Możesz przestać kupować na allegro - dużo osób już tak robi :)

  •  

    ależ żeś się uczepił. Ciekawi mnie jak byś postąpił ze sklepem tradycyjnym. Byś ŻĄDAŁ zwrotu za bilety autobusowe. Żenada. Też handluje trochę na allegro i Boże chroń mnie przed takimi klientami!!

    •  

      @qazq84: Tak samo, tylko wydaje mi się że sklep z warszawy przez odległość lekceważy każdego klienta - stąd obraźliwy komentarz, choć przypominam że nie napisałem ani jednego nawet niemiłego a co dopiero obraźliwego słowa w stronę sprzedawcy!

    •  

      @qazq84: Różnica jest taka, że w zwykłym sklepie możesz się zwykle przyjrzeć temu co kupujesz. W wysyłkowym masz fotkę, nierzadko z jakiegoś katalogu i tak naprawdę kupujesz kota w worku.

    •  

      Też handluje trochę na allegro i Boże chroń mnie przed takimi klientami!!

      @blublub:
      To najlepiej przestan jesli jest dla ciebie za duzym wysilkiem robienie reklamacji, albo napisz wprost od razu w aukcji uczciwie ze zadnych nie dajesz.

  •  

    Jak mogę powrócić do z pokazywarki do wykopu?

  •  

    Kliknalem WYKOP, zeby producent suchawek czul sie zle!

  •  

    Nie będę ukrywał że spotkało mnie coś podobnego, tylko kupowałem domek dla dziecka, w moim przypadku nie było paragonu. Dostałem obraźliwy telefon od sprzedawcy za negatywa. Allegro zareagowało tylko obojętną odpowiedzią na mój spór, zlikwidowałem konto na Allegro (pandrzej2), choć miałem je chyba z 10 lat, sam dokładnie nie pamiętam. To nie sprzedawcy przynoszą zysk Allegro, tylko kupujący! Ta firma nieźle się pogubiła z chęci maksymalizacji zysków. Allegro w końcu nie jest jedyne, jest przecież ebay lub strony które są coraz popularniejsze z zakupami bezpośrednio z Chin typu dx.com lub wizyta w sklepie, czasami warto dopłacić za nieużywany towar.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    cywilizowany kraj ta polska mnie w irl. jak mi cos nie pasuje to ide do przedawcy i mowie ze chce kase a on tylko daje mi rachunek do podpisania.koniec akcji.

  •  

    to ja dam parę złotych rad jako doświadczony kupujący:
    -jeśli chcesz kupić przez internet-kupuj na amazon.co.uk, albo amazon.de - milion razy lepsza jakość obsługi i najczęściej dużo taniej niż u polskich krętaczy. Dostawa z Niemiec do Polski -4euro (15pln?), z UK na kwoty powyżej 20funtów gratis.
    -jeśli kupujesz coś co jest stosunkowo awaryjne, albo trzeba przymierzyć typu buty to idź do sklepu stacjonarnego, zwłaszcza duże sklepy mają teraz taką politykę gwarancji, że od ręki sprzedawca daje Ci nowy towar, albo kupon na wybranie kolejnego (chociaż tu są wyjątki np RTV EURO AGD), Oczywiście warto sprawdzić w internecie, ale ja przy małej różnicy cen wolę kupić stacjonarnie.
    -jeśli musisz kupować na allegro wystawiaj negatywy każdemu kto Ci się nie podoba, jak będziesz miał za dużo-zakładasz drugie konto a stare olewasz- chociaż ja mam konto z około 10% negatywów i zwykle sprzedawcy błyskawicznie rozpatrują gwarancję bo widzę, że się nie cackam.
    -jeśli kupujesz i sprzedajesz-warto mieć dwa konta jednocześnie.

  •  

    Ja tam w sumie nie mam problemow ze sprzedawcami z allegro bo potrafie sobie z nimi radzic. Jednak wspieram innych i uwazam, ze takie sprawy powinny byc naglaszane gdzie sie tylko da efekt bedzie pododbny jak z NC+ to jest wlasnie sila Internetu i trzeba ja wykorzystac do poprawy jakosci oblsugi.

  •  

    Lekarstwo na te problemy - nie kupować na allegro. Ja stosuje od paru lat skutecznie. Moim zdaniem winę za te wszystkie przekręty ponosi allegro, które w tych sprawach nic nie robiło i dopusciło do takiej sytuacji. Moja przygoda - kupiłem kartę graficzną na agp, pytałem w mailu czy to na pewno agp bo miałem wątpliwości. I przyszła na PCI E. Gość nie chciał jej spowrotem, wystawił ja ponownie, ja ja wysłałem nowemu kupującemu -już była właściwie opisana i dopiero wtedy dostałem kase. Zalożylem wcześniej spór na allegro, który nic nie dał. Pracownik allegro odpisał że sie nie mieszają do sporów bo nie mogą zweryfikować, która strona ma racje. pewnie komentarz sie nie ukarze, bo wykop kupiony przez allegro.

  •  

    Coś czuję, że @MasterSoundBlaster w tą aferę jest uwikłany.

  •  

    multi - markt - kolejny do omijania?

  •  

    Jeśli chcesz żeby coś ruszyło w tym temacie to złóż odwołanie DO CREATIVE.Zadzwon do niech badz napisz maila.Borykanie się z firmą ktora tylko sprzedaje ich produkty jest bez sensu.

  •  

    Allegro zależy na kasie, a nie na jakości, dlatego też nie ma się co dziwić że nie robią kompletnie nic aby tego typu oszustów u nich nie było. Moja propozycja nie kupować na allegro, tak po prostu.

  •  

    Wina po stronie kupującego. Wie że towar jest źle zabezpieczony z strony Creativ. Firma reagowała na reklamacje a potem czepialstwo bo OLA BOGA RYSY SIĘ ZROBIŁY NA SŁUCHAWKACH. Tak jakby ci to robiło różnice kiedy masz je na głowie.

  •  

    miałem te badziewne sluchawki jakies 3 miesiace po czym zastapilem je superluxami i zewnetrznym mikrofonem i jest o wiele lepiej.

  •  

    Z tego co mi wiadomo słuchawki kupuje się by się na nich słuchało dźwięku a nie je oglądało i płakało nad tym, że są jakieś otarcia, to po drugie. Bo po pierwsze w przypadku słuchawek, które są nietypowym sprzętem pod każdym względem, głównie takim, że tam każda usterka prowadzi zazwyczaj do braku możliwości odbierania dźwięku, taki sprzęt kupuje się w sklepach, gdzie można je sobie otworzyć wymacać, sprawdzić czy wszystko działa i do tego dokupić gwarancje na mechaniczne uszkodzenia, bo słuchawki jak się zepsują to głównie poprzez mechaniczne, bo innych po prostu nie ma. Dziwie się, że sprzet za 200zł - słuchawki ktokolwiek kupuje na allegro. Jeśli ktoś sobie ceni jakość i kupuje drogo to już nie powinien marudzić na przepłacenie tych 20-40złoty więcej, bo ma się gwarancje na miejscu w sklepie. A tak bawić się w przesyłki to można z każdą rzeczą do usranej śmierci. Przypadek braku zrozumienia jest w tym przepadku tak normalny, że dziw bierze, że ktoś to w ogóle wykopał. A gorzkie żale można wylewać, gdzie indziej. A creative nie ma door-to-door jak chocby logitech i takie rzeczy powinno sie dowiadywac przed zakupem.

    •  

      @madtrexx: Chciałbym wytłumaczyć Ci kilka rzeczy na prostych przykładach to może zmienisz swój punkt widzenia.

      Z tego co mi wiadomo słuchawki kupuje się by się na nich słuchało dźwięku a nie je oglądało i płakało nad tym, że są jakieś otarcia,
      Jakbym sprzedał Ci nowy samochód z przerysowanymi drzwiami, które mogą (ale nie muszą) rdzewieć za 3 lata to byś to olał chociaż na fakturze masz "NOWY"?

      Dziwie się, że sprzet za 200zł - słuchawki ktokolwiek kupuje na allegro.
      Zapraszam do saturna, media - ten model nie schodzi poniżej 300 zł - 100 zł oszczędności to dla Ciebie mało? Jeśli tak, to albo nie pracujesz na własne utrzymanie albo wygrałeś w totka. Trzecia możliwość to: po prostu nie dbasz o pieniądze.

      Przypadek braku zrozumienia jest w tym przepadku tak normalny, że dziw bierze, że ktoś to w ogóle wykopał.
      Tu nie chodzi o to, że słuchawki są porysowane, bo jak napisałem to już bym przebolał po dwóch reklamacjach. Chodzi o godność/honor - wiesz co to takiego? Nikt nie będzie mnie oczerniał na allegro - gdzie wgląd w treść komentarzy ma każdy allegrowicz - przez taki komentarz jestem nierzetelnym, potencjalnym kontrahentem, a komentarz jest wyssany z palca. Tymbardziej, że Ja w strone firmy nie wymówiłem nawet przez telefon złego słowa a tu "krętacz"? Nie odpuszczę.

      Mam nadzieję że zrozumiesz. Nie odbieraj tego jako atak na twoją osobę.

    •  

      @invidia:

      Chodzi o godność/honor
      Bez przesady z tym patetyzmem. O godność i honor to walczyli powstańcy w Warszawie w '44.
      Ty na razie się plujesz z uporem godnym lepszej sprawy o słuchawki za 200 złota i 3 razy je odsyłasz (sic!).

      Merytorycznie oczywiście masz rację, bo nowe słuchawki powinny być w stanie bliskim idealnego. Ale niech Ci się nie wydaje, że jesteś jakimś mesjaszem narodów i kombatantem walki o prawa konsumenta.

      PS: Przy odstąpieniu od umowy (w przeciwieństwie do reklamacji, nie wiem w końcu z którego uprawnienia skorzystałeś, bo ciężko było się przebić przez ten bełkot) koszty przesyłki ponosi nabywca.

    •  

      @invidia: Wiesz co... jeśli piszesz o honorze w sprawie reklamacji jakiś tam słuchawek to nie skomentuje twojego poziomu inteligencji. I jak pisałem, nie porównuj innego sprzętu do akurat słcuchawek, które bardzo często potrafią się psuć i ten towar należy kupować w sklepie. I gdybyś był taki honorowy to byś kupił właśnie w drogim sklepie, gdzi kupują normalni ludzie. Polak kupuję zawsze pewnie by później się nie p%!##$!ić ze sprawami gwarancji i iinego gówna, tym bardziej na allegro.

    •  

      @Dutch: Szanuję twoją opinię.

    •  

      @madtrexx: Co ma honor do inteligencji?

      I gdybyś był taki honorowy to byś kupił właśnie w drogim sklepie, gdzi kupują normalni ludzie
      Jeśli mamy się czepiać słówek, to pokażę Ci przykład: właśnie napisałeś że wszyscy klienci allegro to idoci bo nie są normalnymi ludźmi - tak bym to zinterpretował podążając twoim tokiem myślenia.

      Tak czy inaczej: ok. Dzięki za opinię. Zawsze jest inny punkt widzenia.

    •  

      @madtrexx: cóż za logika, czyli co winny jest kupujący bo kupił nowy towar*, dostał uszkodzony, a że sprzedawca nie uznaje gwarancji to nic bo tak można.. haha leepiej

      nowy towar* - nowy, fabrycznie zapakowany, całkowicie sprawny technicznie i wizualnie.

    •  

      @invidia:
      @salat89: chodzi o słuchawki, nigdy ale to nigdy nie kupuje sie sluchawek na allegro. prosta sprawa, kupowalem wiele razy w wielu zrodlach i na allegro czesto byly tez kwiatki, wiec wole doplacic a miec pewna gwarancje w sklepi i pewnosc ze na starcie dany model dziala jak trzeba, i wyglada jak trzeba. a takie p!%#%%#enie o zwrotach to typowe gorzkie żale. jakby kogos to obchodziło.

    •  

      @Dutch: > PS: Przy odstąpieniu od umowy (w przeciwieństwie do reklamacji, nie wiem w końcu z którego uprawnienia skorzystałeś, bo ciężko było się przebić przez ten bełkot) koszty przesyłki ponosi nabywca.

      Jeśli odstępuje od umowy ze względu na wady towaru i korzysta z praw wynikających z ustawy, to koszt przesyłek ponosi sprzedający.

    •  

      @madtrexx: A ja kupiłem na allegro i patrz, kwiatków nie było. Nie ma to jak generalizowanie. Co do reklamacji, to to jest jego prawo i współczuję Ci, że tego nie rozumiesz. Po to jest reklamacja, żeby z niej korzystać i mnie nic nie obchodzi, czy tam jest jedna ryska czy dwie. Miał być nowy to chcę dostać w stanie idealnym. Z taką świadomością społeczeństwa to nam niedługo będą sprzedawać takie artykuły, które kiedyś były odrzucane jako wady produkcyjne.

  •  

    Powinna być kategoria "gorzkie żale". Pstryknąłbym "nie pokazuj" a tak muszę patrzeć na tę żałosną "tfórczość".

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Z pozytywnych rzeczy. Ostatnio chciałem kupić sobie kindle, więc zaoferowałem jednemu gościowi, że można by to zrobić poza allegro (on wystawił samą licytacje). Mówił, że to nówka, że nigdy z niego nie korzystał. Napisałem więc, że połowę zapłacę mu z góry, a resztę po otrzymaniu przesyłki. Nie zgodził się, bo bał się, że go oszukam. Powiedział, że mam mu zapłacić całość z góry. Jako, że się spieszyłem to.. zgodziłem się na to przystać. Wszyscy mówili, ze jestem idiotą, że facet mnie oszuka.

    Kindla dostałem dwa dni później :) Była to nówka, jeszcze z folią ;d Podobna sytuacja była jak moja siostra sprzedawała aparat, gościu bez żadnego zabezpieczenia wysłał jej 500 zł na konto. Ona oczywiście wysłała mu aparat.

    Jeszcze nigdy nie zostałem poważnie oszukany, bo wychodzę z założenia, że mało jest oszustów i większość jest uczciwa. Miałem niestety kilka perypetii jako sprzedający, raz musiałem grozić sądem, ale zawsze wszystko kończyło się dobrze.

  •  

    HURRR DURRRR!
    Czytając Twoją opowieść wyobrażałem sobie to pulsujące naczynko krwionośne na Twoim wysokim czole :)

  •  

    Pewnie komentarz będzie niepopularny.
    Drogi Allegrowiczu, PRZESTAŃ POLACZKOWAĆ !!!

    - jak kupujesz przez internet żeby zaoszczędzić, to chociaż przestań biednych sprzedawców wyzyskiwać. Każda twoja reklamacja to dla nich dodatkowe koszty i w twojej sytuacji dołożenie do tej sprzedaży!

    Mi na twoim miejscu byłoby wstyd, wiesz że słuchawki nie są dobrze zabezpieczone przez producenta, więc mogą tak wyglądać po wysyłce i masz jeszcze żądania do firmy o wymianę.
    Pisz do creative'a, że źle zabezpieczają, może nawet dostaniesz takie w gratisie.

    Według mojej skromnej opinii za dostawę w każdą stronę powinien płacić kupujący, jeśli zakupił coś przez internet

    •  

      @r-t: To nie Creative sprzedaje te słuchawki drogą wysyłkową i to nie ich problem. To do sprzedawcy należy odpowiednie zabezpieczenie przesylki i to sprzedawca jest stroną umowy a nie producent.

    •  

      @blublub: Czyli sugerujesz otwieranie blisterów i pakowanie gazet do środka, bo producent nie potrafił zrobić dobrze pudełka? Przesyłka jest dobrze zabezpieczona, a produkt po wyjęciu z pudełka właśnie tak wygląda.

    •  

      @r-t: No to skoro sprzedawca ma taki problem, to może się zwrócić do producenta o zmianę opakowania lub zaprzestać sprzedaży wysyłkowej nieprzystosowanego do tego towaru. Bo to jest problem sprzedawcy a nie kupującego.

    •  

      Według mojej skromnej opinii za dostawę w każdą stronę powinien płacić kupujący, jeśli zakupił coś przez internet

      @r-t:
      No chyba ci slonko za bardzo przygrzało. Jesli sprzedajacy czuje sie wyzyskiwany tym ze ktos zglosi nalezna mu reklamacje, to niech przestanie sprzedawac, albo zalozy sklep i sprzedaje stacjonarnie. Kupujacy to nie jest organizacja charytatywna i nie interesuje mnie ile ktos straci na mojej reklamacji jezeli nie dba o prawidlowe zabezpieczenie produktu przy wysylce - od czego jest jak dupa od srania.

    •  

      @Floyt:
      Kolego, nie zauważasz, że:
      a) Producent źle zapakował produkt, nie sprzedający.
      b) odnosiłem się do wszystkiego co jest kupowane.

      Tu powinienem Cię obrazić za brak zrozumienia tego co czytasz, ale to już zrobiłeś sam

      Parafrazując Twoją wypowiedź:
      "Sprzedający to nie jest organizacja charytatywna i nie interesuje mnie ile ktoś że ktoś traci na swojej reklamacji"

      Prawo polskie nie pozwala sprzedawcy napisać w regulaminie / zasadach sprzedaży, że kupując przez internet u niego będziesz płacił za transport przy reklamacji.
      Marże końcowych sprzedawców na sprzęcie komputerowym to 1-10% !!! zazwyczaj 3-4 % w przypadku najpopularniejszych podzespołów.

    •  

      @r-t:

      Marże końcowych sprzedawców na sprzęcie komputerowym to 1-10% !!! zazwyczaj 3-4 % w przypadku najpopularniejszych podzespołów.
      To niech sprzedają skarpetki jak mają problem. Nic mnie to nie interesuje.

      Kolego, nie zauważasz, że:
      a) Producent źle zapakował produkt, nie sprzedający.

      Primo to nie jestem twoim kolegą. Secundo - To niech zmieni opakowanie, albo dopakuje jak należy. Nic mnie nie interesuje kto to zle zapakowal, tylko w jakim stanie dotarlo - a to zalezy od sprzedajacego.

      "Sprzedający to nie jest organizacja charytatywna i nie interesuje mnie ile ktoś że ktoś traci na swojej reklamacji"
      Tak "kolego" ale ty masz ból dupy bo sprzedajacy musial dotrzymac swojego konca i interesu w postaci dobrego pakowania i ze przez olewactwo straci na reklamacjach bo kupujacemu gwarantuje to prawo.

      Prawo polskie nie pozwala sprzedawcy napisać w regulaminie / zasadach sprzedaży, że kupując przez internet u niego będziesz płacił za transport przy reklamacji.
      No jeszcze tego by brakowalo zeby bylo inaczej...

    •  

      @Floyt: @r-t: Odnośnie waszej dyskusji chciałbym jeszcze dodać swoje 3 grosze:

      Kupujacy to nie jest organizacja charytatywna i nie interesuje mnie ile ktos straci na mojej reklamacji jezeli nie dba o prawidlowe zabezpieczenie produktu przy wysylce
      Dokładnie, koszt mojej reklamacji sprzedający po stokroć odbije sobie poprzez marżę na innych kupujących. Ja pracując w drukarni, obsługiwałem i zarządzałem sprzedażą na allegro i sprzedając produkt za 100 zł, szef był gotów dołożyć do interesu kolejne 100 zł żeby zadowolić klienta (mówię o skrajnych przypadkach) żeby nie dostać negatywa, już nie mówię o obrażaniu klienta - o tym nie byłoby absolutnie mowy bo to świadczy tylko o sprzedającym. Klient może być trudny ale rzucać w niego gównem? Lepiej przytaknąć i liczyć że pozytywna opinia odbije się po znajomych i oni coś kupią np w drukarni.

      Jestem na prawdę ciekaw ludzi, którzy tak bronią sprzedającego. Albo mają interes w tym co piszą, albo mają to szczęście i po rodzicach mają mieszkanie za 200-500k i bmw za kolejne 250k - przez co nie muszą kupywać na allegro i nigdy nie będą mieli takich sytuacji. Prawda jest taka, że kupujący kupując towar NOWY ma kurczę dostać towar NOWY a nie wadliwy/uszkodzony/oszpecony. Gdybym chciał kupić wadliwy/uszkodzony/oszpecony powinien być wystawiony na aukcji jako UŻYWANY!

      Kupywałem raz pada do PC marki logitech na aukcji. Nie miał oryginalnego pudełka, tylko folię bomelkową w zastępczym pudełku. Dostałem fakturę i gwarancję dwuletnią na produkt - stan idealny - ale miałem świadomość co kupuję! A nie tak jak tutaj, że wydaję 200 zł na słuchawki, po czym muszę do nich dołożyć jeszcze 20 i jeszcze mnie za to obrażają po 2 miesiącach!

    •  

      @invidia:

      Jestem na prawdę ciekaw ludzi, którzy tak bronią sprzedającego. Albo mają interes w tym co piszą,
      Zaden kupujacy by w zyciu nie napisal ze wszystkie koszty ma ponosic strona placąca, wiec to raczej jasne z kim rozmawiamy.

  •  

    Jaki tupet trzeba mieć i jakim wieśniakiem trzeba być, żeby tak oczerniać klienta!
    Sp#@##%$aj bezgrzeszna szlachto z miasta

  •  

    Ja jak kupuje na allegro to tylko z mojego miasta i tylko odbiór osobisty

    •  

      @ReFree: taka historia jak ta zdarzyła mi się po raz pierwszy a na allegro kupuję od czasów kiedy jeszcze zamiast telewizorów, ludzie dostawali ziemniaki. Zaczynam odchodzić od kupowania od allegro nawet jeśli mam zapłacić 30-50 zł więcej. Moja historia pokazuje że to się już nie opłaca. Nerwy, oszczerstwa, ciągłe wysyłanie paczek a allegro ma to gdzieś, jak nie raz się przekonaliśmy.

    •  

      @ReFree: Na allegro nie ma takiej opcji jak na ebayu ze kupujący w razie czego może złożyć wniosek i pieniądze są automatycznie blokowane na paypalu ?

    •  

      Zaczynam odchodzić od kupowania od allegro nawet jeśli mam zapłacić 30-50 zł więcej

      @invidia: Ja mam dokładnie tak samo odkąd dostałem używane ramki cyfrowe w otwartych opakowaniach, bez folii zabezpieczającej i z przewodami zasilaczy skręconymi drucikiem nie fabrycznie. Na allegro wystawione były jako nowe oczywiście. Opisałem sprawę uczciwie w komentarzu, ale oczywiście i tak dostałem negatywa z którego niby wynika, że sprzedawca "dokładnie sprawdza" towar przed wysłaniem. Chyba tak dokładnie że przez kilka dni też je wygrzewał...
      Miałem zdjęcia z rozpakowywania itp. ale nie chciało mi się sprawy ciągnąć dalej a sprzedawca proponował unieważnienie obu komentarzy. Tyle tylko że ja swój wystawiłem uczciwie i może dzięki temu nikt się już nie nadzieje. Teraz na allegro kupuję tylko jakieś pierdoły za kilkanaście złotych, i rzeczy które ciężko dostać poza allegro.

    •  

      @Hamilton66: na allegro można płacić kartą a przy płatności kartą można w identyczny sposób odzyskać pieniądze jak przy płatności przez paypal (procedura wygląda niemal tak samo tylko, że zgłaszasz w swoim banku a nie paypalowi).

    •  

      @Hamilton66: Na Allegro podobno jest "program ochrony kupujących". Coś jak darmowe ubezpieczenie od nieuczciwości sprzedawcy, ale nie wiem czy ktoś już z niego korzystał.

    •  

      @Hamilton66: nie masz pojęcia o tym jak wygląda płacenie na allegro

    •  

      @marekpiotr: Owszem, jest taki program i działa bardzo sprawnie, polecam.

    •  

      Ja mam dokładnie tak samo odkąd dostałem używane ramki cyfrowe w otwartych opakowaniach, bez folii zabezpieczającej i z przewodami zasilaczy skręconymi drucikiem nie fabrycznie

      @maddox84: Może to efekt innego znaleziska podobnego do tego, haha :) Przecież nie raz było pisane, nawet tutaj, że trzeba było odesłać towar sprzedawcy bo takie jest prawo. A co sprzedawca ma z nim potem zrobić? Zjeść? Sprzedaje dalej - @#$#, że opakowanie otwarte i towar był wyjmowany i macany przez kogoś innego. W świetle prawa też jest on nowy. Jeśli jesteśmy ZA jakimiś przepisami, to trzeba być konsekwentnie ZA, a nie tylko wtedy kiedy robią nam dobrze - w tym przypadku prawo o zwrotach działa niestety tak, że i my możemy dostać potem towar zwrócony przez kogoś innego. Takie jest prawo.

    •  

      @marekpiotr: Ja też korzystałem, ale trzeba zgłosić sprawę na policję itp.

    •  

      @ReFree: nie wiem dlaczego dostales tyle minusow, ja tez tak robie jesli chodzi o towar powyzej powiedzmy 200 zl.... A z Allegro korzystam w ten sposob od czasu jego powstania i nigdy nie mialem najmniejszego problemu.

    •  

      @mnlf: Tylko z chargebacka skorzystasz raz - i, z tego co wiem, zablokują Ci możliwość płacenia kartą w przyszłości.
      Lepiej najpierw próbować przez program ochrony kupujących.

    •  

      @marekpiotr: przerabiałem temat dwa razy, w podsumowaniu allegro ma tak bardzo wyj$!%ne że chyba tylko policja ma bardziej.

    •  

      @bourgeois: #$!$ mnie interesuje czy ktoś zminusował mój komentarz, jakbym miał się wypowiadać dla plusików na jakieś stronie internetowej to wolałbym p@@!$%%nąć sobie w łeb.

    •  

      @ReFree: jakbys poczytal moje komentarze, to wiedzialbys, ze rozumiem to podejscie jak malo kto tutaj;) pozdro

    •  

      @szczepqs: ale musisz zap$%#@@#ać po wniosek o oszustwo na policję i stracić czas i nerwy. Oszuści walą na małe kwoty tak aby nikomu się nie chciało w to bawić. Patrz np: ile kont miał król pendriv-ów.

    •  

      @mnlf: Możesz coś więcej o tym napisać? To działa przy płatności kartą przez PayU? Bo chyba się nadziałem na oszusta i 6 dyszek w plecy będę, wolałbym jednak odzyskać tą kasę.

    •  

      @Krupier: najpierw piszesz do sprzedawcy aby oddał kasę po dobroci (to ważne bo potem w banku pytają czy próbowałeś po dobroci). Jak odmówi albo nie odpowie, dzwonisz do banku i mówisz, że zostałeś oszukany. Bank przysyła Ci formularz do wypełnienia, w formie takiej ankiety z odpowiedziami do wyboru. Wypełniasz go i odsyłasz do banku w kopercie zwrotnej (ewentualnie zanosisz do oddziału, zależy jaki to bank). Operator karty, blokuje sporną kwotę na koncie sprzedawcy, obciąża go opłatą manipulacyjną za to że musi rozpatrywać reklamację i wzywa go aby udowodnił, że towar został dostarczony albo, że oddał pieniądze. Jeśli sprzedawca nie potrafi tego dowieść pieniądze wracają. W sytuacji w której sprzedawca zbankrutuje i nie ma z czego mu zabrać to dostajesz pieniądze z ubezpieczenia operatora karty.

  •  

    Osobne konto do kupowania i płacić za wszystko kartą. Jak ktoś robi problemy i nie chce współpracować, to pakujesz negatywa i robisz chargeback na karcie. W międzyczasie ziewasz z nudów i czekasz na telefon od sprzedawcy, jak się z nim bank skontaktuje w sprawie chargebacka. A on swój odwetowy komentarz może sobie wsadzić, bo na tym koncie i tak tylko kupujesz. I zawsze można założyć nowe.

  •  

    Jak sprzedający na allegro traktują i oczerniają teraz klientów, łamiąc prawo!

    Dostajesz ode mnie TRZY Karne Kut@#$, oraz Zakopa, za:

    Jak sprzedający na allegro traktują i oczerniają
    1 - za sugerowanie że wszyscy sprzedawcy na allegro są tacy jak ci, którzy Cię wydymali.

    traktują i oczerniają teraz klientów,
    2 - Za brak znajomości Polskiej Pisowni.

    3 - Za bycie gimbusem.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @invidia Abstrahując od sprawy, to właśnie ty napisałeś wszystko jak typowy cebulak i wieśniak (ten styl wypowiedzi, CAPSLOCK, wykrzykniki, wtrącenia o honorze, a jednocześnie załatwianie sprawy publicznie jak tupiące nóżkami ze złości dziecko itp.). Powinni ci oddać kasę, słuchawki podarować w prezencie, dorzucić 19.2zł (lol) za kuriera (no o jakieś 5,73zł ekstra, za zdarte 0,001 milimetra podeszwy w bucie podczas podróży do kuriera i spalone kalorie, które straciłeś ruszając palcami podczas pisania maili) i nie mieć z tobą nic więcej do czynienia. Nie ma wątpliwości, że sprzedawca źle się zachował, ale ty jesteś typowym klientem cebulaczkiem i nikomu nie życzę robić z tobą jakichkolwiek interesów, a najgorsze jest to, że wydaje ci się, że robisz słusznie i wszystko ci się należy.

    •  

      @ryhu: Obyś Ty nigdy nie miał takiej przyjemności jak Ja (mówię o tej sprawie). Nie dość że zapłacisz komuś to w pakiecie dostaniesz wyzwiska.

    •  

      @Opornik: Ahm. A "polska pisownia" została napisana przez Ciebie wielkimi literami w mysl jakiej zasady?

    •  

      @ryhu: Dostał wadliwy sprzęt, więc na mocy prawa może go wymienić. Gdzie tu cebulactwo? Nie widzę, żeby pisał o słuchawkach w prezencie. Współczuję to ja Tobie, że dasz sobie każdy bubel wcisnąć i jeszcze będziesz zadowolony. Zgodzić się mogę jedynie z tym załatwianiem sprawy publicznie, bo to się da zrobić po cichu, ale jak widzisz, kolega nie miał pomysłu jak to rozwiązać i prosił o pomoc. Co do tytułu, to rzeczywiście nie w porządku.

    •  

      @actian: szkoda mi czasu na tłumaczenie, jeśli nie widzisz cebulactwa w stylu zachowania (nie samym zachowaniu) kupującego, to i tak nie zobaczysz, a że nie lubię też nie odpowiadać, to piszę ten komentarz - niech posłuży jako miejsce, gdzie możesz mi dać minusa.

    •  

      @ryhu: Nie chodzi tutaj o dawanie minusów. Można było załatwić to polubownie, jednak pamiętaj, że kupujący męczył się z tym > 2 miesiące. Może nigdy takiej sytuacji nie miałeś, ja żyłem 3 miesiące bez telefonu (mimo, że deklarowany czas naprawy miał wynosić 1 miesiąc) więc wiem, że człowiek może się sfrustrować. Łatwo jest oceniać całokształt człowieka po kilku słowach napisanych pod wpływem złości.

  •  

    Trzeba się liczyc z odwetowym. Jakbyś nie napisał komentarza to by nic się nie stało

    •  

      @Sudokuu: Czyli jak kupujesz słuchawki a dostaniesz kozi bobek zapakowany w folie to masz napisać, że doskonała i szybka wysyłka i super pozytyw bo inaczej dostaniesz negatywa w odwecie za swój? Żałosne.

    •  

      @mafiafb: Nic nie piszę. Gdzie tak napisałem, że taki komentarz wystawiam?

    •  

      @Sudokuu: W takich sytuacjach nie wystawiam w ogóle komentarza. Jak Allegro wprowadzi jakiś system anty-odwetowy, to puszczę negatywy i neutrale za ostatnie 10 lat.

    •  

      @tomx95: jedyny system anty-odwetowy to taki, w którym sprzedający nie może wystawić nowego przedmiotu, póki nie wystawi komentarza kupującemu. Komentarz powinien zostać wystawiony przez sprzedającego w momencie kiedy wyśle paczkę, bo tu jego rola się kończy. No ale brudne cebulaki sprzedające na allegro myślą, że to klient pierwszy ma wystawić komentarz.

    •  

      @wysuszony: Najgłupszy pomysł jaki słyszałem w tym miesiącu. Jakby to miało działaś w przypadku firmy sprzedającej ponad kilkadziesiąt przedmiotów dziennie? Poza tym kontakt sprzedającego z kupującym nie kończy się na wysłaniu paczki. Są próby wymuszeń wysłania drugi raz przedmiotu, są "reklamacje" po zniszczeniu przedmiotu przez kupującego etc.

    •  

      @tomx95: 10 lat, dobre. Mialem takich pare do wystawienia przez kilka lat i juz dawno zniknely z listy.

  •  

    zakop za "jakim wieśniakiem trzeba być" - jak ja lubię takich "młodych, wykształconych z dużych miast"

  •  

    Jaki tupet trzeba mieć i jakim wieśniakiem trzeba być, żeby zaczynać maila od "witam!"?

  •  

    @invidia: Sprawa cywilna do sądu o zniesławienie.

    •  

      @werit: Nie sprawa cywilna tylko karna z oskarżenia prywatnego z art. 212 KK. Proces z oskarżenia prywatnego oznacza, że poszkodowany ma rok czasu na złożenie oskarżenia. Po tym czasie karalność się przedawnia.

    •  

      @werit: ludzie są nienormalni... na froncie komputera jest wejście na mic mógł sobie podłączyć przypiąć i za 5zł zapomnieć o sprawie... a tu się procesować będą, tracą czas i pieniądze... co za ludzie...
      @werit:

    •  

      @milczacy: tez tego nie ogarniam, nie wiem czemu dosales tyle minusow

    •  

      @milczacy: I co z tego że jest ? Tu nie chodzi tylko o sprzęt, ale także o zachowanie wobec klienta. Poza tym, gdyby użytkownik chciał korzystać z mikrofonu podpiętego do panelu przedniego to pewnie by tak zrobił. Kupujesz coś co jest uszkodzone i tak po prostu machniesz na to ręką ? Ja bym nie chciał zostać tak oszukany i na pewno nie zostawiłbym tej sprawy tak sobie.

Dodany przez:

avatar invidia dołączył
432 wykopali 43 zakopali 27.6 tys. wyświetleń