• Reklamy Google

  • kubako 0  

    Uwierz, że to żaden wałek.
    Moja irytacja wynika z tego, że sam mam sklep internetowy, i wiem jak to działa od drugiej strony.

    Przede wszystkim merlin to fabryka, mają jak sądzę kilka tysięcy zamówień dziennie.
    Najpewniej sytuacja wyglądała tak, że zamówiłeś u nich, a oni wysłali zamówienie do dystrybutora. U dystrybutora były braki, więc dostałeś info o tym mailem.
    Konsultant to raczej g. wie o dostawach i zmianach cen, bo przy takim molochu kto inny robi zaopatrzenie, a kto inny obsluguje klienta. Ma napisane, że tabletu nie bedzie to sugeruje zwrot kaski, bo najgorsze sa zamowienia wiszace w nieskonczonsc z braku towaru. Stad ich zastrzezenie, że jesli nie zdecydujesz sie na zwrot, to i tak po tygodniu automatycznie anuluja zamowienie.

    W kazdym razie, w miedzy czasie dystrybutor sprowadzil towar dal info, do merlina o nowych cenach, stad podwyzka i przywrocenie towaru do sklepu.

    Nie wierze w to, ze bawiliby sie w takie p#%$$$$y jak opisujesz, wymuszanie anulacji, zeby gdy anulujesz przywrocic towar po wyzszej cenie itp. Jakby przy kazdym piardzie za 250zl mieli by robic takie hocki-klocki, przy tysiacach zamowien i dziesiatkach tysiecy towarow w ofercie... Nie widze tego np u siebie, a mam o wiele mniejszy sklep.

    Co do zwrotu, to wczytaj sie w faq:
    "w przypadku gdy zamówienie opłacone było przelewem tradycyjnym lub za pobraniem zwrot pieniędzy pojawi się przy Twoim profilu zakupowym w naszym systemie jako nadpłata, z której będziesz mógł opłacić bieżące lub przyszłe zakupy lub też złożyć dyspozycję zwrotu środków pieniężnych w wybrany przez Ciebie sposób - przelewem bankowym lub przekazem pocztowym, przekazując nam konieczne dane do dokonania tych operacji w korespondencji e-mailowej."

    Przelew on-line o ktorym mowia, to jak sądze sa jakieś płatności.pl czy inny system, który działa automatycznie, pewnie mają swoje APi, które przy anulowaniu zamówienia automatycznie zwraca cash. Jeśli płaciłeś przez płatności, to możesz mieć do nich pretensję, jeśli wpłaciłeś im na konto kasę, to nie bardzo.

    Mi to w sumie rybka, bo nie jestem z merlina, ani to nie jest nawet moja konkurencja, bo działam w zupełnie innej branży :)
    Po prostu do mnie też czasem trafiają klienci, którzy nie przeczytają informacji i mają pretensje. Wolę zatem edukować, choćby na wykopie - zawsze czytaj FAQ i regulamin, bo zwykle jest tam dokładnie opisane czego się spodziwać, co może pójść nie tak i co wtedy się dzieje.
    Generalnie większość sklepów działa na podobnych zasadach i szczególnych różnic w tym czy innym sklepie nie odczujesz. Akurat w Merlinie miałeś pecha, kupisz coś w Agito i przyjdzie na drugi dzień. To nie wina czy zasługa sklepu. Równie dobrze mogło być na odwrót.
    Jak chcesz mieć lepszą obsługę, szukaj małych sklepów, które mają 10 zamówień dziennie, i mogą każdym klientem się zająć z osobna. Co prawda jak nie ma tabletu to ci go nie wyczarują, ale przynajmniej zwrot kasy możesz mieć szybszy ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • ikkiz 0  

    wałek polega na tym, że konsultant online przekonał mnie do wycofania zamówienia, a nawet sam je anulował (ja nie klikałem linka anuluj) bo wiedział, że cena tabletu wzrosła, a ja kupiłem jeszcze po starej.
    Druga sprawa, to to, że gówno prawda co pisze w FAQ - musiałem sam napisać prośbę o zwrot tych pieniędzy - nie oddają ich automatycznie!
    dziś dostałem tmejla takiej treści
    Szanowny Panie,
    >Dziękujemy za nadesłaną korespondencję dotyczącą zwrotu.
    >Informujemy, że w dniu dzisiejszym został wystawiony przelew na kwotę 540,00 zł i >przekazany do sprawdzenia pod względem merytorycznym.
    >Po weryfikacji, kwota ta zostanie przelana na wskazany przez Pana numer konta bankowego.
    >Pieniądze powinny znaleźć się na koncie w ciągu 5 dni roboczych
    czyli muszę czekać następny tydzień !
    jak dobrze pójdzie to pieniądze dostane z powrotem 5 marca. ja zapłaciłem 17 lutego, więc moje pieniądze są zamrożone przez pół miesiąca i merlin nimi sobie obraca.
    wiem jestem noob - a raczej byłem. Już nie zrobie zakupów w merlinie.

    pokaż komentarz
    ikkiz
  • kubako 0  

    Widzę, że jesteś noobem jeśli chodzi o zakupy w sieci...

    Widzisz przy tym tablecie taki napis: dostępny w 3-5 dni - to właśnie znaczy, że tego towaru nie mają, tylko ściągają go pod zamówienia klientów. Jeśli ty zamówisz, a w tym czasie u dystrybutora produkt się skończy to nic na to ani oni, ani ty nie poradzisz. Kliknij w ten napis, to się dowiesz wszystkiego.

    Jeśli chodzi o zwrot, to nie wiem jak płaciłeś, ale w faq wyraźnie stoi: zamówienie opłacone było przelewem (..) zwrot pieniędzy pojawi się przy Twoim profilu zakupowym w naszym systemie jako nadpłata

    A poza tym gdzie ty żyjesz? Jeśli nie zauważyłeś w ostatnich tygodniach euro skoczyło o kilkadziesiąt procent, a co za tym idzie skoczyły wszystkie ceny. Jeśli importer tych tabletów ściągną nową partię, to oczywiste jest, że cena wzrosła. To samo z tym drugim tabletem, o których wspominasz. To nie zły merlin podniósł ceny, tylko importer kupuje sprzęt po wyższym kursie, a co za tym idzie rośnie cena detaliczna.

    A poza tym czytaj regulaminy, które akceptujesz, działanie merlina na 100% jest zgodne z zasadami, które zaakceptowałeś, więc o co się czepiasz?

    pokaż komentarz
    kubako
pokaż 

Wykopali i zakopali (15 / 3)