• Reklamy Google

  • trochim +2  

    Jako posiadacz deweloperskiej wersji G1 niezbyt się cieszę, że na wstępie traktuje się mnie jako złodzieja. Nie jest niczym trudnym odblokować "zwykłe" G1 i z niej skopiować aplikację, więc w ten sposób zjawiska piractwa i tak się nie powstrzyma.

    twigg, nie będziesz miał ograniczonych możliwości tworzenia oprogramowania na "zwykłym" G1. Rożnica polega na zablokowaniu w telefonach od operatorów możliwości modyfikacji systemu, co jest standardowym rozwiązaniem w większości telefonów i jeśli się chce to zawsze można to ominąć.

    Androida do iPhone nawet nie ma co porównywać. Właśnie przez to jak otwarta jest platforma Android powstał opisywany w artykule problem.

    pokaż komentarz
    trochim
  • Malthan +5  

    Bardzo dziwna decyzja ze strony Google. Myslalem, ze firmy powoli zaczynaja dostrzegac, ze traktowanie osob placacych za ich oprogramowanie jako piratow to nie jest dobra droga, ale jak widac mylilem sie. Jesli ktos chce piracic, to i tak mu sie to uda, utrudnianie zycia pozostalym uzytkownikom to moim zdaniem strzal w stope.

    pokaż komentarz
    Malthan
  • et0 +3  

    Jeśli ten news, to prawda i taką taktykę przyjmie google, to powiem to pierwszy raz..... F*ck u Google and your android. I oby to się nigdy nie wydarzyło, bo pomysł z marketem i możliwością pobierania darmowych aplikacji, tworzonych przez użytkowników bardzo mi się podoba.

    pokaż komentarz
    et0
  • t0m3k_ +1  

    Taaa, zauważcie, że szumu by nie było, gdyby google nigdy im dostępu do komercyjnego oprogramowania nie dawało. Developerskie wersje sprzętu, choć mają specjalne narzędzia i niektóre rzeczy odblokowane to zwykle dostęp do innych zablokowany, normalna sprawa. I co to ma wspólnego z otwartością samego systemu? Oni zablokowali dostęp DO KOMERCYJNEGO PROGRAMOWANIA ZE SKLEPU, żadnych blokad w TELEFONIE, ze swojego Windowsa, Linuksa czy Maka też nie macie dostępu to tego oprogramowania, tak jak nie macie do sklepu nokii i innych, czy to znaczy, że wszystkie systemy są zamknięte? Nokia blokuje Linuksa bo nie mam dostępu do sklepu z ich oprogramowaniem? Jeszcze raz powtarzam, to blokada sklepu na wersję developerską, jak ktoś myślał, że kupi bez zobowiązań i tanio telefon to niestety tak wyszło.
    Choć z drugiej strony jak już był dostęp do tego oprogramowania to powinni zostawić, developer też człowiek ;/
    Podsumowanie: Google miało pełne prawo tak zrobić, nie zablokowało tym sposobem żadnego systemu ani niczego innego, po prostu odcięli DEVELOPERÓW od komercyjnego oprogramowania, jednak nie zmienia to faktu, że był to trochę nieuczciwy krok.

    pokaż komentarz
    t0m3k_
  • trochim -2  

    "(...) jak ktoś myślał, że kupi bez zobowiązań i tanio telefon to niestety tak wyszło."

    $399.00 Android Developer Phone 1,
    $27.93 Amerykański podatek,
    $200.00 Koszty wysyłki do Polski, VAT, obsługa celna.

    Można ewentualnie doliczyć jeszcze:
    $25.00 Dostęp do Android Market.

    Rzeczywiście tanio to nie wyszło. ;)

    pokaż komentarz
    trochim
  • RudeDude -1  

    Android miał być wolnym oprogramowaniem to nie powinno być żadnych blokad. Jak ktoś chce sobie kopiowac płatne aplikacje to niech sobie kopiuje na własną odpowiedzialność.

    W ogole to mogli by sie znalesc maniacy ktorzy by przerobili androida i zrobili osobna gałąź rozwojową gdzie wszystko byłoby w pełni otwarte jak na linuxa przystało. :)

    pokaż komentarz
    RudeDude
  • bboymc +3  

    Kurcze... Potrafisz czytać?

    GOOGLE zablokowało dostęp do płatnych aplikacji dla wersji developerskiej (do testowania i tworzenia aplikacji) ponieważ ci ludzie mają dostęp do wszystkiego w telefonie i równie dobrze mogliby te programy pobierać za darmo.

    Ale po co ci możliwość pobierania płatnych aplikacji na telefonie przeznaczonym do testowania programów?

    pokaż komentarz
    bboymc
  • twigg -1  

    Nie interesowałem się zbytnio Androidem.
    Z tego newsa wynika że google decyduje do czego mamy dostęp a do czego nie? (wspomniane ukryte foldery dla aplikacji). Znaczy bardzo podobnie jak iPhone?
    Jeżeli kupie telefon z androidem z umową u operatora, a nie wersje deweloperską to będę miał ograniczone możliwości pisania programów dla siebie i znajomych?
    To ja podziękuje, widzę ze Windows Mobile nadal nie ma sobie równych jako system do smartphone'ow i pda.

    pokaż komentarz
    twigg
  • gnus +1  

    Artykuł jest mocno tendencyjny i na dodatek (sądząc po niektórych komentarzach) nie czytany ze zrozumieniem. Właściciel wersji deweloperskiej (czy jest programistą czy nie) ma możliwość skopiowania zakupionej aplikacji w inne miejsce, po czym zwrócić zakupioną wersję, dostać kasę z powrotem i zainstalować aplikację z kopii i pewnie jeszcze ją rozprowadzać. I teraz, czy zwrócił ktoś uwagę na to, że osoby nie będące deweloperami też mogłyby kupować takie telefony i piracić aplikacje? Od razu burza, ze nie szanuje się programistów i że jest się be, fe, me. I oczywiście ta "zmutowana wersja Linuksa" może okazać się bardziej zamknięta... Zwykłe bicie piany z niczego.

    pokaż komentarz
    gnus
  • kunajk -2  

    "czy zwrócił ktoś uwagę na to, że osoby nie będące deweloperami też mogłyby kupować takie telefony"
    Każdy kto kupił ten telefon jest deweloperem, wkońcu zapłacił 25 dolców za licencje dewelopera. I wcale to nie jest dziwne, bo oprogramowanie na telefon może napisać nawet zdolniejszy gimnazjalista, są miliony osób sprzedających swoje twory na komórki.

    A czy wiesz, że osoby nie bedące ślusarzami, mogą kupowac łomy i wyłamywac drzwi, a osoby nie będące malarzami kupowac farby i mazać pociągi??

    pokaż komentarz
    kunajk
  • gnus +1  

    kunajk, deweloperski telefon pozwala na pełny dostęp do własnych zasobów i koniec. Ty, mając własną firmę, oczywiście miałbyś gdzieś ryzyko piractwa i oszustw, na których mógłbyś stracić. A pisanie aplikacji na telefon wcale nie jest "gimnazjalną" sprawą, choć większości laików tak się wydaje.

    pokaż komentarz
    gnus
  • kunajk -1  

    Prowadzenie firmy to jedno wielkie ryzyko. Chodziło mi o skale rynku. Gry na konsole produkuja duże firmy, jest ich stosunkowo mało, więc dev kity mogą być wydawane starannie i pod pełną kontrolą.

    Rynek aplikacji na komorki jest inny, w warszawie jest co najmniej kilka firm robiacych oprogramowanie na komy, podejrewam, ze w kilku innych miastach tez. Widzisz roznice skali?

    Google miało pełne prawo zrobic co chce ze swoim sklepem, jednak uwazam, ze jest to bez sensu. Trzeba być bardzo naiwnym by wierzyć, ze to powstrzyma problem piractwa. Wydaje mi się, że mimo wszystko wiekszosc telefonow to będą zwykle wersje - wkoncu developerska to dodatkowy koszt licencji...

    pokaż komentarz
    kunajk
  • gnus 0  

    kunajk, nie rozumiem co ma wielkość rynku do jakości narzędzi programistycznych i kontroli nad nimi. Czyli przy dużej ilości użytkowników nie można zapewniać wysokiej jakości ani sprawować pełnej kontroli? Pojawiło się ryzyko piracenia i zostało zminimalizowane - to tyle.

    pokaż komentarz
    gnus
  • kunajk -1  

    "Czyli przy dużej ilości użytkowników nie można sprawować pełnej kontroli?"
    PRL udowodniło, że nie. Nie pisze fakcie zamkniecia dostępu do sklepu, tylko o wydawaniu dev-phonów wybranym instytucją.

    "Pojawiło się ryzyko piracenia i zostało zminimalizowane - to tyle."
    Nic to nie da - tyle ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • szlafencajt 0  

    nie rozumiem o co tyle hałasu? zablokowali ten dostęp osobom z developerskim (czyt. odblokowanym) androidem, żeby nie kopiowali płatnych aplikacji. czy to takie dziwne? sklep jest po to, by zarabiać kasę.

    pokaż komentarz
    szlafencajt
  • ceremonia -4  

    Tak, ale chodzi o to, że Google nie zawsze robi wszystko dla kasy. I dotąd tę firmę to odróżniało od innych... No cóż, ktoś musi zająć miejsce Microsoftu.

    pokaż komentarz
    ceremonia
  • rzuraf +6  

    Google i tak robi więcej niż inni - każdy może kupić wersję deweloperską, na dodatek po cenie korzystniejszej niż u niektórych operatorów. Chyba niektórym się pomyliła wersja stworzona do tworzenia oprogramowania z normalnym telefonem. A przecież np. w przypadku konsol devkity są dla zwykłego programisty nieosiągalne.

    @ceremonia: A czego Google nie zrobiło dla kasy (bezpośrednio lub pośrednio)? Przecież Google to firma jak każda inna i jej podstawowym zadaniem jest zarabianie pieniędzy.

    pokaż komentarz
    rzuraf
  • jeanpaul 0  

    @ceremonia:
    "Tak, ale chodzi o to, że Google nie zawsze robi wszystko dla kasy. I dotąd tę firmę to odróżniało od innych... No cóż, ktoś musi zająć miejsce Microsoftu. "

    I ty w to wierzysz, ze google robi rzeczy nie dla kasy. Sa jeszcze tacy naiwni.
    Sadzisz ze x% czasu dla pracownikow do developmentu "wlasnych" projektow, pokoje do gier, darmowe napoje, piekne biura to google robi bo chce dobrze robic ludziom? Nie oni po prostu wiedza ze kasa to nie jest jedyny element motywacji pracownika.

    Sadzisz ze darmowa wyszuliwarka oraza tuzin aplikacji webo'wych to google zrobil bo chce zrobic na zlosc Microsoftowi? Nie oni maja inny zdaje sie znacznie lepszy (nowoczesniejszy) model businessowy.

    A zablokowanie dostepu do sklepu, podanie ip chniskiego blogera wladzom, to tylko jeden z wielu zachowan googla, ktore przeciekaja do opini publicznej.

    Dalo sie zlamac srajpoda, zlamia i androida, ale smrod wokol googla zostanie.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
pokaż 

Wykopali i zakopali (99 / 8)