Dajcie wody bo to jest suchar jakich mało. Polecam zresztą naigrywanie się podczas zamawiania a gwarantuje że pizzero też będzie miał ubaw dodając do pizzy "coś od siebie"
B166ER: jeśli się nie zorientowałeś to podpowiem Ci, że te "porady" nie dotyczą tylko jednego zamówienia... Ale żeby to zauważyć trzeba niestety mieć odrobinę wyobraźni.
No tylko glupi by sie nie zorientowal, ale zwroc uwage, ze chyba ktos mial tej wspomnianej przez ciebie wyobrazni za malo, bo pisal te poczatki zamowien, ale niewiele napisal o tym c powinno sie mowic potem.
Pracowalem w barze-pizzeri i powiem Wam ze zaden z tych pomyslow nie jest dobry.
No chyba ze chcecie wkurzyc odbierajacego zamowienie i dostac w tej pizzy cos "extra".
Powaznie mowie - odradzam tego typu akcje bo jak jest zajob w robocie to malo kiedy pracownicy sa w nastroju na takie zarty a to nie odbija sie dobrze na jakosci serwowanej pizzy ;]
Potwierdzam. :) Mam kumpla , który pracuje na kuchni w barze/restauracji i głupie żarty, niecierpliwość czy też ( o zgrozo!! ) stukanie monetą o blat może bardzo się odbić na jakości zamawianego jedzenia. Nie mówię tutaj o jakichś "specjalnych dodatkach" ale np. mniejsza ilość sałatki, sosu itd.
Jak dla mnie takie zachowania sa chamskie i prostackie. Tobie sie wydaje, ze robisz super komedie, a prawda jest, ze jestes zalosny i bardzo komus utrudniasz prace. Byc moze pracuje tam czlowiek, ktory po 8 godzinach chce isc do domu, do dzieci lub do partnera.
Dodatkowo sytuacja, w ktorej wielu ludzi wykopuje to znalezisko swiadczy o nich nie najlepiej.
Ale to tylko (uwaga, trudne słowo): DOWCIP. Trzeba by być łosiem żeby je stosować, ale pośmiać się - czemu nie. Tak na marginesie: ja bym nie śpiewał, bo to by zakrawało o znęcanie się i tortury.
Zupełny brak poszanowania dla czyjejś pracy. Ja rozumiem, że autor chciał być "śmieszny, luzacki, innowacyjny, godny podziwu" itd. Równie śmieszne powinno być przetrzymywanie przedstawiciela handlowego przez każdego kierownika w sklepie i zmienianie zamówień, kupienie znaczków na poczcie za 5 groszy i zobligowanie pani do ich naklejenia, przeciez to żenada. Liczcie się z innymi ludźmi i ich pracą.... ZAKOP
Ludzie nawet o tym nie myślcie :P - najczęściej kierowca odbiera telefon w pizzerii
Ja i tak mam dość tych głupich kawałów telefonicznych -
pozdro - Twój dostawca Pizzy :P
Kumple pracowali w pizzeri...cholera, to zły pomysł z tymi wkrętami, jeśli do tego zamówiłby ktoś serową i sos czosnkowy to powodzenia...xD
serowe są znienawidzone przez pizzerów
najgorsze rzeczy dzieją się i tak kiedy pizze zamawia policja na komendę yhh
lepiej się nie bawić cudzym kosztem, uważać na serowe i nie zamawiać białych sosów xD
smieszne? raczej nudne, pozatym po 90% takich tekstów nasikali by do tej pizzy, popodcierali sobie tyłki i nasiekalii włosów łonowych - dzieki nie skorzystam
Taka mała anegdota sytuacyjna wymyślona przez nasz szkolny teatr na wyjeździe w Gdańsku.
Wszedłem do autobusu, podchodząc od razu do przycisku "STOP" znajdującego się na poręczach. Pochyliłem się do niego mówiąc: "Poproszę 3 pączki - 2 z budyniem i 1 z marmoladą". Ludzie popatrzyli na mnie jak na wariata. Przystanek później kolega z omówionym wcześniej towarem wszedł do autobusu krzycząc: "Przepraszam, kto zamawiał pączki?". Kulturalnie zapłaciłem za dostawę, kolega doręczyciel wysiadł na następnym...
Miny ludzi oglądających sytuacje były bezcenne. Super sprawa, polecam wypróbować u siebie w mieście! ;)
Może lepiej dowcipnisie pojechaliby do pizzerii i zrobili te "dowcipy" zamawiając pizze twarzą w twarz, ale oczywiście fajnie komuś zatruwać d.. głupimi żarcikami, gdy ktoś przez cały dzień siedzi i odbiera telefony.
idioci, co zlego jest w żarcie, nie mowie o chamskim dopieprzaniu komus bo to nie jest żart (kretyni), lecz o żarcie, o czyms co rozsmiesza
sam pracuje w gastronomii i jesli kto zażartuje to jest spoko, bo atmosfera sie rozluźnia i jest przyjemniej pracowac.Nawet gdy ktos powie cos co niejest k%!%%skozabawne to miedzy soba (pracownicy) smiejemy sie z takich przypadkow, nikt Ci zaraz do pizzy nie napluje... chociaz Tobie z checial bym to zrobil
Nie mam co robić i będe czytał jak zamawiać pizze.W Polsce jak by miałem zastosować jeden z punktów to by już mi dawno powiedzieli "sp#!$!$%aj zrub sobie sam"
Reklamy Google